Dodaj do ulubionych

Stracona szansa powrotu Śląska do Macierzy

21.05.07, 11:54
Okolo roku 1533 krolowa Bona zona polskiego Krola Zygmunta I zaproponowala
austriackim Habsburgom przyłączenia Śląska do Polski w zamian za swoje
dziedziczne księstwo Bari i Rosano. Habsburgowie, ktorzy za wszelka cene
chcieli umocnic swoja nowo zdobyte posiadlosci na polwyspie Apeninskim
zgodzili sie na ten handel, ale Zygmunt Stary nie poparł tego pomysłu i całe
przedsięwzięcie upadło I tak zmarnowana zostala szansa powrotu Slaska do
Macierzy 400 lat wczesniej.
Pewnie dlatego krol Zygmunt I przeszedl do historri z przydomkiem Stary a nie
Wielki !!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: . Re: Stracona szansa powrotu Śląska do Macierzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.07, 12:02
      to tylko jedna z takich straconych szans za jagiellonow..
    • Gość: starzik Bogu niech będą dzięki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.07, 12:07
      A przy Macierzy Śląsk wóczas był, stanowiąc jeden z krajów czeskiej korony.
    • chrisraf Co za szczescie dla Slaska!!! 21.05.07, 12:15
      • 999s Re: Co za szczescie dla Slaska!!! 21.05.07, 16:42
        wstrzymaj konie chrisraf co się odwlokło jak widać nie uciekło ;)
        • placidus Re: Co za szczescie dla Slaska!!! 21.05.07, 17:05
          > wstrzymaj konie chrisraf co się odwlokło jak widać nie uciekło ;)
          >
          ale w polskich rękach zdechło
          • 999s Re: Co za szczescie dla Slaska!!! 21.05.07, 17:45
            Jeśli wyraża się pan o Śląsku per "zdechło" widzę, że nawet trzeźwo pan ten
            Mordor postrzega:)

            Do malowniczo opisanego przez pana zdechnięcia Śląska jednak trochę a może i
            nawet sporo brakuje. Ale nie ma tego złego.
            • fyrlok Re: Co za szczescie dla Slaska!!! 21.05.07, 17:54
              esesmanie: podrôze kszalca (W.v.Goethe)

              coby ocenic, cza umiec porôwnac........
              • 999s Re: Co za szczescie dla Slaska!!! 21.05.07, 18:01
                cza, cza
            • placidus Re: Co za szczescie dla Slaska!!! 22.05.07, 17:47
              BNie nazwał bym Śląska Mordorem - raczej panstwo nad Wisłą - gdzie w wyniku
              suuuper reform gospodarczych lekarz ma pensję stróża a kierowca tira ma pensję
              3 krotnie większą od lekarza. Cóż to nawet nie mordor to Idiotor i Mordor.Co do
              hasła zdechło kolego 999s to trzeba mieć talent by zepsuć przemysł jednego z
              najlepszych zagłębi gospodarki w Europie i nie tylko w Europie. Polacy jak to
              mają w zwyczaju nie wpadli na pomysł inwestowania w gospodarkę , na
              modernizacje itd. Nie dziwota skoro w tej chwili rząd Polski cieszy się ze
              zmniejszenia bezrobocia poprzez odpływ ludzi młodych wykształconych i
              fachowców .Tak więc zdechło ma wymiar nieco szerszy.Za 30 lat jak upadnie rząd
              Polski tzn ,że załamie się gałąź na sośnie, na której będzie on
              siedział.Odwrotność króka Midasa kolego , czego się Polacy nie dotkną to
              zamienią w g..Obym doczekał gdy moi przeciwnicy będą mogli mi zarzucić
              kłamstwo w tej sprawie.
              • 999s Re: Co za szczescie dla Slaska!!! 02.06.07, 00:55
                Z większością tez zawartych w pańskim poscie można mniej lub bardziej
                polemizować (nie zmienia to faktu, że ma pan nieco racji na nawet może trochę
                więcej niż nieco) tylko na miłość boską nie nazywaj pan Śląska państwem bo to
                nieuzasdniona melagomania wyrastająca z pychy, ignorancji i arogancji.

                A co do samej sytuacji na Śląsku to każdy ma taka władzę na jaką zasługuje.
                • Gość: Olo Re: Co za szczescie dla Slaska!!! IP: *.dip.t-dialin.net 02.06.07, 01:28
                  te dziewiatki napisaly: to kazdy ma taka wladze na jaka zasluguje

                  Bingo, synek na tako:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=63495095&a=63495466
                  ino pogratulowac,wyborco
                  • 999s Re: Co za szczescie dla Slaska!!! 02.06.07, 01:44
                    trudno- ktos tych bydlaków musiał wybrać- z księzyca nie spadli.
        • chrisraf Re: Co za szczescie dla Slaska!!! 21.05.07, 23:12
          wstrzymaj konie chrisraf co się odwlokło jak widać nie uciekło ;)

          ...i dzieki temu mogl sie tak swietnie rozwinac! ;)

          Glück auf!
    • arnold7 Re: Stracona szansa powrotu Śląska do Macierzy 21.05.07, 14:49
      murcek napisał:

      > Okolo roku 1533 krolowa Bona zona polskiego Krola Zygmunta I zaproponowala
      > austriackim Habsburgom przyłączenia Śląska do Polski w zamian za swoje
      > dziedziczne księstwo Bari i Rosano. Habsburgowie, ktorzy za wszelka cene
      > chcieli umocnic swoja nowo zdobyte posiadlosci na polwyspie Apeninskim
      > zgodzili sie na ten handel, ale Zygmunt Stary nie poparł tego pomysłu i całe
      > przedsięwzięcie upadło I tak zmarnowana zostala szansa powrotu Slaska do
      > Macierzy 400 lat wczesniej.
      > Pewnie dlatego krol Zygmunt I przeszedl do historri z przydomkiem Stary a nie
      > Wielki !!!!

      I dzieki temu nie mamy tu takiego syfu, jaki mozna zaobserwowac za Brynica.
      • cirano Re: Stracona szansa powrotu Śląska do Macierzy 21.05.07, 15:14
        Jagiellonowie przedarli sie do polskiej historii jako jedna z mniej mądrych
        dynastii, a Zygmunt I - Stary był jennym z zamykających ten smutny korowód.
        Samodzielnie nie zrobił zresztą nic porządnego, robił co mu kościół i szlachta
        podszepły. Zresztą, jak cała reszta też
        • murcek Re: Stracona szansa powrotu Śląska do Macierzy 21.05.07, 16:03
          Natomiast Niemcy w tej materii byli bardziej konsekwencji. Dzieki ukutej w XI
          wieku doktrynie Drang nach Osten doszli od Laby (malo kto wie, ze tereny bylej
          NRD to tereny slowianskie) do Wisly,
          • arnold7 Re: Stracona szansa powrotu Śląska do Macierzy 21.05.07, 16:05
            I dzieki takim ludziom jak Henryk Brodaty ucywilizowali te zacofane obszary.
            • 999s Re: Stracona szansa powrotu Śląska do Macierzy 22.05.07, 19:24
              Jako, że darzę Henryka Brodatego wielką estymą i szacunkiem przywoływanie Jego
              osoby jako argumentu w takich małych przepychankach wydaje mi się małe i nader
              nieeleganckie Herr Ślązak.

              Zanaczę jedynie, że "Broda" nie zstąpił jako Anioł z niebios po to by uczynić
              Śląsk pięknym tylko wywodził się z dynastii o nieprzesadnie śląskim rodowowodzie.
          • fyrlok Re: Stracona szansa powrotu Śląska do Macierzy 21.05.07, 17:57
            > malo kto wie

            malo fto ??? - z absolwentôw polskiej podstawôwki

            bo w Europie raczej kazdy zna historie
            i wie jak Polacy i tez np. "Gryfowie"
            rozwalali te biedne zach.slow.narodziki
            (lacznie z porywaniem i handlem niewolnikami)
            - szefie: twôj pepek, to nie pepek swiata :)))
        • 999s Re: Stracona szansa powrotu Śląska do Macierzy 21.05.07, 16:29
          Jesli chodzi o jednostki wybitne to rzeczywiście w porównaniu np. z Piastami
          wypadali blado- choć Władysław II Jagiełło, Kazimierz IV Jagiellończyk wybijali
          się znacząco ponad przeciętmość , ale trzeba zauważyć, że:

          1. Inna szkoła prowadzenia polityki

          2. Polska jako taka była jedynie cześcia monarchii, po za nią inne czynniki się
          liczyły- za Piastów natomiast interes Corona Regni Poloniae, był w zasadzie ich
          interesem.

          3. Dynastia może i niezbyt mundra, ale wcale szczęśliwa- złoty wiek kultury
          polskiej, jak i szczyt znaczenia w Europie przypoadł właśnie za panowania
          Jagiellonów.

          Niefortunni byli natomiast dla Rzeczypospolitej (więc i w tym Polski) Wazowie i
          Wettyni (to dopiero 50% dynasti zasiadającej na polskim tronie to debile!!!)
    • Gość: Wasz Marjanek Re: Stracona szansa powrotu Śląska do Macierzy IP: *.versanet.de 21.05.07, 18:38
      Piernika - murcek - to czamu ejs tymu Zigusiowi njy nagodol wtedy do suchu !
      Teroski bys njy musiol jamrac !
      A godajom: gupi Polok - mondra po szkodzie !
      Sztimuje, jak dupa na klozetowo deska !
      Pyrsk!
      Wasz Marjanek
      • Gość: polak Re: Stracona szansa powrotu Śląska do Macierzy IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.07, 18:51
        niemiecka zaraza
        • Gość: Malysz Re: Stracona szansa powrotu Śląska do Macierzy IP: *.versanet.de 21.05.07, 18:54
          Du polak ?
          Njy - jo po fyrnis !
          Czim sie pyndzla !
          Malysz
          • Gość: nieudacznik Re:Zas mosz problem z Alkocholem? IP: *.cable.ubr06.hari.blueyonder.co.uk 22.05.07, 21:05
            za duzo pijesz!, oczywiscie alkocholu :),

    • rico-chorzow Re: Stracona szansa powrotu Śląska do Macierzy 22.05.07, 00:04
      murcek napisał:

      > Okolo roku 1533 krolowa Bona zona polskiego Krola Zygmunta I zaproponowala
      > austriackim Habsburgom przyłączenia Śląska do Polski w zamian za swoje
      > dziedziczne księstwo Bari i Rosano. Habsburgowie, ktorzy za wszelka cene
      > chcieli umocnic swoja nowo zdobyte posiadlosci na polwyspie Apeninskim
      > zgodzili sie na ten handel, ale Zygmunt Stary nie poparł tego pomysłu i całe
      > przedsięwzięcie upadło I tak zmarnowana zostala szansa powrotu Slaska do
      > Macierzy 400 lat wczesniej.
      > Pewnie dlatego krol Zygmunt I przeszedl do historri z przydomkiem Stary a nie
      > Wielki !!!!

      Tak pomśleć i wiedzeć,że polscy królowie wiedzieli gdzie ich granice.
    • schlesier.de Polska nigdy nie byla macieza dla Slonska! 22.05.07, 00:11
      • murcek Re: Polska nigdy nie byla macieza dla Slonska! 22.05.07, 09:23
        A moze Macieza dla Slaska byly Niemcy!
        Ale mi to Macierz ktora trzykrotnie musi zbrojnie napasc, zeby przylaczyc
        zrabowane ziemie.
        Ach ta wasza logika, rece opadaja !!!!
        • slezan Re: Polska nigdy nie byla macieza dla Slonska! 22.05.07, 10:11
          A państwo Polan to jak weszło w posiadanie Śląska?
          Poza tym przypomnę, że najazdy, które masz zapewne na myśli, były wojnami
          między dwoma państwami niemieckimi.
          • murcek Re: Polska nigdy nie byla macieza dla Slonska! 22.05.07, 10:30
            slezan napisał:

            > A państwo Polan to jak weszło w posiadanie Śląska?
            > Poza tym przypomnę, że najazdy, które masz zapewne na myśli, były wojnami
            > między dwoma państwami niemieckimi.
            Czyzby logika Kalego zacny PT Slezanie?
            Jak Prusy zrabuja Austrii Slask to cacy a jak ludnosc polska wznieci powstanie
            by Slask wrocil do Polski to be?
            • slezan Re: Polska nigdy nie byla macieza dla Slonska! 22.05.07, 14:12
              Skoro Cesarstwo Niemieckie, stanowiące kontynuuację monarchii pruskiej, nie
              jest macierzą dla Śląska, gdyż Prusy zdobyły Śląsk na Habsburgach, to per
              analogiam nie może nią być także Polska, która jest dziedzicem państwa Polan,
              które zdobyło Śląsk na Czechach.
            • chrisraf Re: Polska nigdy nie byla macieza dla Slonska! 22.05.07, 15:05
              Murceeek, Ty siy chyba za duzo reklam naczytou. To boua wojna domowo!

              "...Jest dzisiaj rzecza nie chetnie widziane, ze strona polska w okresie do
              roku 1921 organizowala i przeprowadzaja akcje sabotazowo-dywersyjne, wzniecala
              zamieszki, dokonywala zamachow na osoby narodowosci niemieckiej lub Polakow
              opowiadajacych sie za przynaleznoscia do Rzeszy na terenie nie tylko
              sowerennego panstwa, ale panstwa pozytywnie nastawionego do dazen narodu
              polskiego. Za to dzialania strony niemieckiej sa prawie wylacznie ukazywane
              jako akcje terrorystyczne. Jest to absurdem graniczacym z kompletnym
              zaslepieniem i brakiem znajomosci tematu.
              (...)
              Kolo Katowic, na Zalezu, 21.10.1918 powstala z paramilitarnej
              organizacji „Sokol“ „Straz Obywatelska dla Gornego Slaska“ z celem walki
              przeciwko Niemcom (29). Byla to pierwsza polska zorganizowana podziemna komorka
              militarna na Gornym Slasku.
              (...)
              Aby uspokoic sytuacje w tym regionie, administracja decyduje sie na wydalenie
              18.11.1918 400 agitatorow polskich do Malopolski.(29) W celu zapobiegnieciu
              destabilizacji 28.11.1918 117. Dywizja Piechoty, pod dowodztwem gen. Karla
              Hoefera zostaje stacjonowana na Gornym Slasku.(29)
              (...)
              W Laurahütte/Siemianowice, 12.12.1918 paramilitarny „Sokol“ przemienia sie
              w „Zwiazek Wojacki“.
              (...)
              Ze wzgledu na nasilajaca sie dzialalnosc polskich bojowek, 15.12.1918 zostaje
              powolany do zycia „Freie Vereinigung zum Schutze Oberschlesien“/“Wolne
              Stowazyszenie Ochrony Gornego Slaska“.
              (...)
              Chociaz strona polska organizujac akcje manifestacyjne i strajki na Gornym
              Slasku, wspolpracowala z niemieckimi komunistami, na zjezdzie 16-20.12.1918 w
              Berlinie delegaci Rad Zolnierskich i Robotniczych nie zgadzaja sie na
              przylaczenie Gornego Slaska do Polski.
              (...)
              20.12.1918 Zblizony do katolickiej partii Zentrum „Oberschlesischer Kurier“ z
              Krolewskiej Huty publikuje odezwe majaca na celu wywolanie „niezaleznego
              panstwa“ Oberschlesien/Gornego Slaska. GS mial miec podobny statut jako
              terytorium Rzeszy, jak Bawaria w dzisiejszej RFN.
              (...)
              25.12.1918 Burmistrz Rybnika, pozniejszy czlonek oporu antyhitlerowskiego i
              jeden z zalozycieli CDU w powojennych Niemczech oraz minister w rzadzie Konrada
              Adenauera Hans Lukaschik wraz z przewodniczacym Rad Wojskowo-Robotniczych w
              Rybniku Ewaldem Latacz przedstawiaja wspolnie Radzie Ludowej we Wroclawiu
              koncepcje Wolnego Panstwa Gornego Slaska.
              (...)
              28.12.1918 rzad w Berlinie akceptuje dazenia Gornoslazakow do wlasnego „Landu“
              i zleca opracowanie planu „kulturowej“ autonomii Gornego Slaska.
              (...)
              02. stycznia 1919 ze wzgledu na notoryczne naruszanie granicy przez oddzialy
              polskie i uspokojenia niepokojow spowodowanych trudna sytuacja gospodarcza,
              Berlin podejmuje decyzje o powolaniu do zycia „Freiwilligenkorps
              Schlesien“/“Korpus Ochotniczy Slask“.
              (...)
              W calych Niemczech dochodzi do regolarnych starc. 03.01.1919
              Freikorps „Marburger Jäger“ tlumi strajk gornikow w Krolewskiej Hucie. 11 osob
              ginie. Na dyrektora zakladow Borsiga dokonano zamachu bombowego.
              (...)
              Z obawy przed zamachami polskimi i „polskiej inwazji“ spowodowanymi
              niewystarczajaca ochrona ze strony regolarnych jednostek niemieckich,
              gornoslascy przemyslowcy decyduja sie 05. stycznia 1919 na
              stworzenie „Oberschlesisches Freiwilligen Korps“/“Gornoslaskiego Korpusu
              Ochotnieczego“. Z niego powstaje „ISOS“(„Industrieschutz Obeschlesien“),
              zalazek pozniejszych legendarnych oddzialow „Brandenburger“.

              Tego samego dnie dochodzi w Berlinie do wielkiego powstania robotnikow. Rzad
              niemiecki znajduje sie w bardzo trudnej sytuacji. Nie tylko musi sie obawiac
              przewrotu wewnatrz kraju. Realne zagrozenie z zewnatrz i aneksja dalszych
              terytorii moze doprowadzic nawet do unicestwienia Rzeszy Niemieckiej jako
              panstwa.
              (...)
              Wlasnie w celu przygotowania dzialan do aneksji Gornego Slaska przybyl tego
              dnia Zygmund Wiza z Poznania do Sosnowca, by stworzyc tam komorke POW. Od tego
              momentu Sosnowiec staje sie centrala dywersji na Gorny Slask.
              (...)
              W brew rozprzadzeniu Walthera von Miquela z 31. grudnia poprzedniego roku,
              gliwicki „Kurier Slaski“ opublikowuje 17.01.1919 odezwe Wojciecha Korfantego
              jako przewodniczacego komisarza Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu, z apelem do
              ludnosci Gornego Slaska, by opowiedziala sie za przylaczeniem do Polski.
              Odezwa nasila obawy Gornoslazakow o pokojowe wspolzycie tego regionu.
              (...)
              W trakcie trwania Konferencji Pokojowej 3. lutego oddzialy polskie,
              wykorzystujac katastrofalna sytuacje w Niemczech, pierwszy raz udezaja na
              Slask. Atak idacy z Wielkopolski na Rawicz, ma na celu zajecie Slaska
              srodkowego, trwa trzy dni po czym sie zalamuje. 6. lutego Niemcy przechodza do
              kontrataku. Rzad Francji grozi zajeciem Nadrenii na wypadek, gdyby Niemcy nie
              zaniechaly ofensywy przeciwko oddzialom polskim. Dopiero 17. Lutego, po
              czesciowo zacieklych dwutygodniowych walkach dochodzi do rozejmu.(29)
              (...)
              10. marca dochodzi w Myslowicach do walk miedzy polskimi oddzialami usilujacymi
              przekroczyc granice, a jednostkami bylej 117. Dywizji Piechoty, przemianowanej
              w Grenzschutz. Walki trwaja o switu do godziny jedenastej. Regolarne
              zaopatrzenie idace zza Brynicy jest niesamowicie wazne dla w juz kwientniu
              osiegajacej 10.000 ludzi GS- POW. Oddzialy Freikorps Löwenfeldt wielokrotnie
              rozbijaja komorki DKP. Grenzschutz ostrzega Berlin przed polaczeniem sie
              komunistycznych Spartakistow z dywersyjnymi oddzialami polskimi. POW chce 22.
              kwietnia wywolac „powstanie“. Poznan sie jednak nie zgadza. Termin zostaje
              przesuniety.(29)
              (...)
              25. kwietnia dochodzi w Gliwicach do krwawych zamieszek w efekcie, ktorych
              Freikorps Aulock biorac udzial w tych zajsciach, proboje powstrzymac
              pladrowania. (29)
              (...)
              2. sierpnia Freikorps von Löwenfeld zostaje stacjonowany na niemieckich kresach
              wschodnich, wzdluz rzek Przemsza i Brynica, aby zablokowac dostawy broni dla
              oddzialow polskich. Swiadkiem tych staran byli moj pradziadek, ktoremu miedzy
              innymi nalezaly dwie kamienice przy Drei-Keiser-Eck w Myslowitz/Myslowicach.
              Starania te byly bardzo mozolne.
              (...)
              W tej zagmatwanej sytuacji, komunisci wywoluja strajk generalny na GS. Trwa on
              od 11. do 15. Sierpnia. Strajkoja kopalnie, huty i w Opolska Cementownia. W
              sumie odmawia prace 140.000 ludzi. (29)

              Krotko po tych wydarzeniach, 14. sierpnia czlonkowie POW uciekaja w poplochu
              do w tedy czeskiego Schwarwasser/Strumienia.

              16. sierpnia niemieckim oddzialom ochrony pogranicza udaje sie schwytac oficera
              polskich sluzb tajnych, kuriera majacego za zadanie przekazanie informacji
              kierownictwu gornoslaskiej POW. Tego samego dnia dochodzi w Katowicach do
              zamieszek. Sklepy zostaje spladrowane. W Myslowicach sytuacja sie zaostrza.
              Strajkujacy kopalni Myslowice nie sluchaja ostrzezen jednostek Grenzschutzu,
              przed uzyciem broni w razie eskalacji. Ok. 200 strajkujacych szturmuje budynki
              administracji kopalnianej. Wojsko niemieckie jest zmuszone otworzyc ogien. 10
              robotnikow ginie, liczba rannych jest autorowi nie znana. Pod pretekstem ataku
              niemieckiego na robotnikow polskich POW wywoluje tzw. I „powstanie“. Liczba
              zolnierzy POW osiaga prawdopodobnie 23.225 i jest wyposazona w 3.788
              karabinow, 2.523 rewolwery, 34 karabiny maszynowe i 37 dwulufowek. Sygnalem do
              akcji militarnej jest eksplozja w Altenhein/Golkowicach kolo Loslau/Wodzislawia
              Slaskiego.(29) Dwa dni pozniej Warszawa odmawia oficjalnie pomocy
              dla „powstancow“. Naczelne Dowodztwo Wojska Polskiego zabrania swoim podwladnym
              przekraczania granicy. Po prubach zdobycia Schomberg, Laurahütte, Godulla i
              Janowie „powstancy“ rezygnuja. W L
              • chrisraf Re:cd 22.05.07, 15:08
                Po prubach zdobycia Schomberg, Laurahütte, Godulla i Janowie „powstancy“
                rezygnuja. W Lagiewnikach udaje sie rozbroic miejscowa obrone cywilna. W kilku
                innych miejscach udaje sie tez oddzialom polskim i oddzialom robotniczym
                obezwladnic miejscowe posterunki policji.
                Oddzialy niemieckie zostaja wzmocnione i maja szybko sytuacje w reku.
                Insurgenci uciekaja za Brynice i Przemsze. Zbieraja sie w obozach w Sosnowcu,
                Jaworznie, Zawierciu, Szczakowie, Grodzcu i Oswiecimiu.
                Do lekkich potyczek dochodzi w Myslowicach i Szopienicach. Proba
                wzniecania „powstania“ na Giszowcu szybko zostaje udaremniona. Naczelne
                Dowodztwo Wojska Polskiego tworzy w Sosnowcu komendanture obok sztabu POW.
                21. sierpnia udaje sie „powstancom“ opanowac poludniowa czesc Myslowic. Jest to
                bardzo wazny przyczolek logistyczny. Dzieki niemu „idzie“ zaopatrzenie z
                Zaglebia. Niemcy orientuja sie w sytuacji i ostrzeliwuja 22. siernia punkty
                zaopatrzenia i jednostki uciakajace na teren Zaglebia, przy pomocy artylerii.
                Na nastepny dzien powstaje w Sosnowcu „Komitet pomocy powstancom“ uchodzacym do
                Zaglebia.
                W Berlinie rzad Niemiec ratyfikuje traktak pokojowy z Wersalu.
                Dzien po ratyfikacji, dowodza „powstania“ Alfred Zgrzebniok , nie widzac
                mozliwosci zwyciestwa, oglasza zakonczenie walk. 9.200 czlonkow POW ucieka do
                Zaglebia. Naplywajacy do Sosnowca ochotnicy z calej Polski, w tym 300-tu
                osobowy oddzial z Wielkopolski pod dowodztwem majora Macieja Mielzynskiego, nie
                moga na razie wziasc udzialu w „powstaniu“.
                Na wiesc o jego upadku, protestuje w Warszawie 100.000 osob
                przeciwko „niemieckiemu terrorowi“.
                Podczas spotkania Wojciecha Korfantego z kierownikiem ekspozytury Wojska
                Polskiego d/s „powstania slaskiego“ plk. Michalem (Rola)-Zymierskim (Zostal
                pozniej skazany za malwersacje finansowe i zdegradowany. W 1932 zwerbowały go
                do współpracy sowjeckie sluzby tajne. Żymierski dostarczał sowjetom informacje
                na temat organizacji i wyszkolenia Wojska Polskiego, transakcji Ministarstwa
                Spraw Wojskowych, a także werbował agentów dla wywiadu ZSRR z korpusu
                oficerskiego WP. Lista jest dluga. ) oraz dowodza Okregu Generalnego „Pomorze“
                gen. ppor. Kazimierzem Raszewskim z Inowroclawia w Sosnowcu, zadecydowano o
                stworzeniu podziemnych struktur POW na calym Gornym Slasku.
                5. grudnia POW dla GS zaczyna w sosnowieckim sztabie realizowac te decyzje.
                (29)
                Bardzo jaskrawo widac na podstawie tych poczynan, ze „powstania slaskie“ byly
                tak „slaskie“ jak „z koziej du..y rajzetasza“.

                Wzrastajaca wzajemna nienawisc na Gornym Slasku nie zatrzymawala sie nawet
                przed progami rodzin. Kuzyn byl przeciwko kuzynowi, stryj nienawidzil bratanka,
                syn ojca...

                Te spirale zaczal na poczatku tego wieku jako jeden z pierwszych uruchamiac
                Wojciech Korfanty. Z wielkim sukcesem agitacja antyniemiecka przeobrazala sie w
                rekoczyny. Pod okiem Francji, powoli lecz ze stalym wzrostem predkosci
                maszyneria grozy i przemocy zaczela sie krecic. Nienawisc zbierala nienawisc;
                przemoc, przemoc; smierc, smierc. Po nie ustajacych zamachach polskich bojowek,
                tez Niemcy zaczeli ukazywac swoja nie mila strone. Z tego powodu 19. wrzesnia
                general wojska polskiego Jozef Haller von Hallenburg daje rozkaz tworzenia
                oddzialow milicji na Gornym Slasku. Maja one chronic ludnosc GS narodowosci
                polskiej przed atakami jednostek niemieckich.

                „1. pazdziernika 1919 na mocy porozumienia amnestyjnego miedzy Polska i Rzesza
                zostaja uprowadzeni w glab Polski gornoslascy zakladnicy wymienieni za
                aresztowanych powstancow“. (29) (tlum. autora)

                14. pazdziernika parlament pruski podejmuje uchwale o utworzeniu prowincji
                gornoslaskiej. Pierwszym nadprezydentem zostaje Slazak Joseph Bitta, byly
                czlonek rady doradczej Urzedu Ubezpieczen Landu Slask
                (Landesversicherungsanstalt Schlesien) i czlonek plenum Izby Rzemieslniczej w
                Opolu (Handwerkskammer Oppeln)

                18. pazdziernika Komisja Miedzynarodowa decyduje o wyslaniu wojsk w celu
                zapobiegnieciu dalszego rozlewu krwi.

                W do Polski bez plebiscytu przyznanym Reichthaler Ländchen/Rychtal, nalezacym
                do okregu Namslau/Namyslow, opowiada sie ludnosc 11 wsi przeciwko
                przynaleznosci do Polski. Jedynie 3% glosuje za Polska. W glosowaniu bierze
                udzial 75% uprawnionych.
                Komisja Miedzynarodowa nie uwzglednia woli glosujacych co do przynaleznosci
                panstwowej.(29)

                W obliczu tej niesprawiedliwosci, rzad Rzeszy wystosowal note dyplomatyczna do
                Miedzynarodowej Komisji, w ktorej domaga sie mozliwosci plebiscytu dla ludnosci
                przyznanego Czechom Hultschiner Ländchen/ dzisiaj Hlucinsko. Takze tu komisja
                wypowiedziala sie negatywnie.
                Ludnosc Hultschiner Ländchen w glosowaniu nie autoryzowanym przez Komisje
                Miedzynarodowa opowiedziala sie glosem 45.393 z uprawnionych 48.466 za
                przynaleznoscia do Rzeszy. Takze ta wola ludu Gornego Slaska nie zostala
                uwzgledniona.

                19. grudnia wiekszosc polska rady gminy „Hindeburg“ podejmuje decyzje w
                przemianowanie jej z powrotem w Zabrze. (29)

                Na mocy 10. stycznia 1920 wchodzacego w zycie Traktatu Wersalskiego Niemcy
                opuszczaja Prusy Zachodnie, jeszcze nie przez oddzialy polskie zajete ziemie
                Wielkopolski, jak i wschodnio-pruski okreg Soldau/Dzialdowo. Przyznanie tego
                okregu Polsce bez plebiscytu bylu nastepnym pogwalceniem prawa samostanowienia
                i zlamaniem punktu 13. oficjalnych alianckich celi pokojowych, sformuowanych
                przez prezydenty USA Woodrow`a Wilson`a, mowiacym o przyznaniu Polsce ziem o
                charakterze nie zaprzeczalnie polskim. Soldau/Dzialdowo bylo miastem krzyzackim
                prawa miejskie otrzymalo w 1344. Jego odlaczenie o Prus mialo powody czysto
                strategiczne. Chodzilo o to by polaczenie kolejowe Warszawa – Gdansk
                przebiegalo na terytorium Polski. Tym samym uniemozliwiono dotychczasowe
                polaczenia do Osterode/Ostroda , Deutsch Elau/Ilawy i Neidenburg/Nidzicy.

                18. stycznia Wojsko Polskie wkracza do Groß Wartenberg i Namslau, ktore
                wczesniej zgodnie z decyzjami zostaly opuszczone przez jednostki niemieckie.
                Tego samego dnia kardynal Bertram, ze wzgledu na ignorowanie jego polecen przez
                polski kler grozi „vagabundujacym i polityzujacym klerykom“ surowe kary.
                Wywoluje je to ostre protesty strony polskiej.

                28 stycznia gen. Haller von Hallenberg rozwiazuje „Milicje Gornoslaska“.

                4 lutego oddzialy czeskie zajmuja „Hultschiener Ländchen“. Ze wzgledu na nie
                dokladne wytyczenie przyszlej granicy, miejscowosci Haatsch, Owschütz i Sandau
                dostaje sie poz zarzad Mieczynarodowej komisji. Podczas wyborow komunalnych w
                1923 r. partie niemieckie w tym rejonie zdobywaja 76,4% glosow.

                11. lutego Miedzysojusznicza Komisja Rzadzaca i Plebiscytowa na gornym Slasku
                przejmuje rzady. Szefem komisji zostaje Francuz gen Henry Le Ronde. Jego
                zastepca zostal gen. Armando de Marini. Strone brytyjska reprezentowal Harold
                Parcival. Francja wysyla 13.000 zolnierzy, Wlosi 2000. Amerykanie i
                Brytyjczycy rezygnuja z wyslania wlasnych jednostek. Piecioma z osmiu resortow
                Miedzynarodowej Komisji kieruja Francuzi, miedzy innymi: Gosporka, obrona,
                sprawy wewnetrzne. Cztery z pieciu powiatow przemyslowych sa zarzadzane przez
                Francuzow. Gornoslazacy otrzymuja odrebne dowody osobiste. Nadprezydent Bitta
                jest zmuszony opusci Opole. Kardynal Bertram otrzymuje zakaz wjazdu na
                terytorium plebiscytu. Polski kler nie otrzymuje rzadnych zakazow.

                20 lutego rzad Polski mianuje Wociecha Korfantego na stanowsko szefa polskiego
                Komitetu Plebiscytowego. 1000 osobowy aparat administracyjny ma za zadanie
                przygotowac przyszle polskie struktury administracyjne, bez wzgledu na wole
                mieszkancow terenow plebiscytowych.

                Aby oslabic stanowisko niemieckie, Miedzynarodowa Komisja rozbraja jednostki
                SiPo. Zezwala jeje jedynie na
                • chrisraf Re:cd II 22.05.07, 15:09
                  Aby oslabic stanowisko niemieckie, Miedzynarodowa Komisja rozbraja jednostki
                  SiPo. Zezwala jeje jedynie na lekka bron. Polskie oddzialy dywersyjne nie
                  zostaja zmuszone do oddania broni. Zachowuja one cale wyposazenie. Ze wzgledu
                  na nastala sytuacja Niemcy zaczynaja finansowo i materialnie
                  wspomagac „Kampforganisation Oberschlesien“-„KOOS“/“Organizacja Bojowa Gornego
                  Slaska“"

                  Z "Slask, a sprawa polska" tego samego autora.

                  Glück auf!
                  • 999s Re:cd II 22.05.07, 20:13
                    No te gorole bydlaki zamiast skapieć gdzieś na bagnach i umrzeć z zimna (np.
                    styczeń , listopad) dopięły swego, aj aj jakież to dla coponiektórych bolesne!
                    • chrisraf Re:cd II 22.05.07, 22:14
                      Witam!

                      999s, przeciez jestes osoba inteligentna, wiec dlaczego piszesz taka durnote?

                      Po za tym po powstaniach listopadowym i styczniowym dawano Polakom schronienie
                      w Niemczech. W Katowicach sam Grundmann przydzielal powstancom i ich rodzinom
                      dach nad glowa i odzienie. Dziwne, ze o tym Polacy nie pamietaja. Nie prawda?

                      Glück auf!
                      • 999s Re:cd II 23.05.07, 15:44
                        chrisraf napisał:

                        > Po za tym po powstaniach listopadowym i styczniowym dawano Polakom schronienie
                        > w Niemczech. W Katowicach sam Grundmann przydzielal powstancom i ich rodzinom
                        > dach nad glowa i odzienie. Dziwne, ze o tym Polacy nie pamietaja. Nie prawda?

                        oi chris , chris, nie mieszaj akcji charytatywnej z polityką.Po pierwsze, po
                        drugie trzecie grundmannem kwestii nie rozmydlaj.

                        TEn mój krótki post do którego sie odniosłeś to skrót Twoich powyższych
                        wypowiedzi : niech se rwa "powstają" niech się pomodlą i romantycznie
                        powyzdychają ale jak zorganizują jakąś nawalanke której (jakmś cudem) nie
                        przegrają, a nawet wręcz przeciwnie to gwałtu! rety! zgroza!

                        Niestety jak na razie jestem pod silnym wrażeniem po zapoznaniu się z pewnym
                        niemieckim wierszykiem:

                        Die Oder groß,
                        die Neiße klein
                        solln deutsche Flüsse
                        niemals Grenze sein!

                        Süß, nicht war Herr Chris?
                        • chrisraf Re:cd II 23.05.07, 17:11
                          Witam,

                          bardzo fajny wierszyk. To o czym ja pisalem, jest malo znane i nalezy do
                          historii tej krainy. Tu chodzi o obalanie mitow, jak my Slazacy "chcielismy"
                          Polski.

                          Pozdrawiam :)
                          • 999s Re:cd II 23.05.07, 19:41
                            chrisraf napisał:

                            > Witam,

                            Czołem,


                            >To o czym ja pisalem, jest malo znane i nalezy do
                            > historii tej krainy.

                            Jasne, że należy. Bardzo mi się to podoba co pan napisał. Po wybuchu powstania
                            Polacy nie zdali się na "jakoś to będzie" i uczynili wzystko by rzecz
                            poprowadzić o szczęśliwego końca- tzn, żeby z tej rozpierduchy osiągnąć wymierne
                            korzyści polityczo-terytorialne ( a nie tylko kilka tematów do romantycznych
                            dziełek literackich). Konsekwencja z jaką dążono do osiągnięcia tych celów i
                            skutek w formie autonomicznego województwa śląskiego skłania mnie do
                            powioedzenia dobrze wykonana robota! Powtórzę raz jeszcze Polska na Sląsku
                            zagrała ostro i wygrała, z kolei na Warmii i Mazurachostro zagrali Niemcy-
                            Polacy miękko i to Niuemców było na wierzchu, ergo rzec należy, że Polacy
                            zrobili co trzeba.


                            >Tu chodzi o obalanie mitow, jak my Slazacy "chcielismy"
                            > Polski.

                            Częśc Ślązaków chciała. Jakby tak nie było nie byłoby koniojebki ani z
                            powstaniami, ani z plebiscytami.

                            > bardzo fajny wierszyk

                            mi się średnio podoba. Trochę się kłoci z wizją jaką pan prezentuje sąsiadów
                            Niemdców jako "przewidywalnych" ;))))))))
                            • chrisraf Re:cd II 23.05.07, 23:45
                              Witam!

                              > Częśc Ślązaków chciała. Jakby tak nie było nie byłoby koniojebki ani z
                              > powstaniami, ani z plebiscytami.

                              Praca nie jest jeszcze gotowa. Caly czas cos nowego dochodzi. Faktem jest, ze
                              bez "pomocy" Slazacy dalej by w zgodzie zyli.

                              Trochę się kłoci z wizją jaką pan prezentuje sąsiadów
                              > Niemdców jako "przewidywalnych" ;))))))))

                              Rozumie! ;))) Ale tu chodzi o wspolne panstwo Europe.

                              Uklony!
                              • 999s Re:cd II 24.05.07, 15:20
                                > Rozumie! ;))) Ale tu chodzi o wspolne panstwo Europe.
                                >
                                kaj? integracja europejska to jedno tworzenie jednego państwa z 49 to nonsens
                                (choc i tak już próbowano)

                                > Praca nie jest jeszcze gotowa. Caly czas cos nowego dochodzi. Faktem jest, ze
                                > bez "pomocy" Slazacy dalej by w zgodzie zyli.

                                ALbo i nie.
                                • chrisraf Re:cd II 02.06.07, 13:59
                                  > kaj? integracja europejska to jedno tworzenie jednego państwa z 49 to nonsens
                                  > (choc i tak już próbowano)

                                  Chyba Polakom caly czas cos umyka. Unia bedzie panstwem, czy sie tp Warszawie
                                  podoba, czy nie. Jesli nie, mam tylko nadziej, ze kiedys nastana czasy, w
                                  ktorych w polskiej stolicy bedzie rzadzil rozwazny, inteligentny,
                                  kosmopolityczny premier, a prezydentem nie bedzie jego brat. Moze w tedy, zda
                                  sobie ten kraj sprawe z tego jak smierdzi reka trzymana przez dlugi okres w
                                  nocniku. :(


                                  "Faktem jest, ze bez "pomocy" Slazacy dalej by w zgodzie zyli.
                                  >
                                  > ALbo i nie."

                                  W 100% nie bedziemy miec pewnosci, ale bardzo prawdopodobne jest, ze nie bylo
                                  by takiej zawieruchy, a moze nawet IIWS.
                                  • 999s Re:cd II 02.06.07, 14:54
                                    chrisraf napisa

                                    > W 100% nie bedziemy miec pewnosci, ale bardzo prawdopodobne jest, ze nie bylo
                                    > by takiej zawieruchy, a moze nawet IIWS.

                                    Gdyby...

                                    Gdyby Bolesław II Śmiały umiał trzymać nerwy na wodzy...

                                    Gdyby Henryka II Pobożnego nie zabili Tatarzy...

                                    Gdyby Przemysła II nie zamordowali Niemcy (Brandenbur(czyc)y) w Rogoźnie...

                                    Gdyby Kazimierz III Wielki dożył wieku ojca...

                                    Gdyby Bona nie spadła z konia...

                                    Gdyby Zygmunt II August nie brzydził sie epileptyczek...

                                    Gdyby Stefan Batory pożył dłużej...

                                    Gdyby na tronie polskim nie zasiadł debil z dynastii Wettynów...

                                    To wiesz co? HO HO!

                                    > Chyba Polakom caly czas cos umyka. Unia bedzie panstwem, czy sie tp Warszawie
                                    > podoba, czy nie. Jesli nie, mam tylko nadziej, ze kiedys nastana czasy, w
                                    > ktorych w polskiej stolicy bedzie rzadzil rozwazny, inteligentny,
                                    > kosmopolityczny premier, a prezydentem nie bedzie jego brat. Moze w tedy, zda
                                    > sobie ten kraj sprawe z tego jak smierdzi reka trzymana przez dlugi okres w
                                    > nocniku. :(

                                    Może będzie a może nie będzie- tak czy owak Unia Europejska na dzień dzisiejszy
                                    nie jest tożsama z Europą i bardzo długo (może i nigdy) mie będzie. Po za tym UE
                                    mimo szczytnych idei sprawdza się jak dotąd tylko jako wspólnota egoizmów
                                    narodowych i to nie w pełni.

                                    Konstytucję UE udupiły Holandia i Francja więc aż tak bardzo nie chrumkaj jaka
                                    ta Polska zła i z niczego nie zdająca sobie sprawy. Gazociąg pólnocny, którym
                                    Niemcy chcą sobie sprowadzać gazik SAMI też pokazują w jakim miejscu znajduje
                                    się to wspomniane przez Ciebie państwo.

                                    > Chyba Polakom caly czas cos umyka. Unia bedzie panstwem, czy sie tp Warszawie
                                    > podoba, czy nie.

                                    Wiesz chris szanuję Ciebie lubię z Tobą dyskutować , ale ten twój mentorski ton
                                    , ta twoja maniera wrzechwiedzącego i ogarniającego wszelkie aspekty mędrca
                                    pouczającego maluczkich ( którymi dziwnie zawsze zdają się być Polacy) staje się
                                    z lekka drażniąća. I obraźliwa.

                                    Grüß
                                    • chrisraf Re:cd II 02.06.07, 20:44
                                      Gdyby...! :)

                                      Tak to jest z tym gdybaniem. Historycy sa jednak zgodni, ze bez Korfantego i
                                      wojny domowej wschodni Gorny Slask pozostal by w Prusach i byl samodzielnym
                                      landem.

                                      > Może będzie a może nie będzie- tak czy owak Unia Europejska na dzień
                                      dzisiejszy nie jest tożsama z Europą i bardzo długo (może i nigdy) mie będzie.

                                      Jesli WB nie zmieni swojego podejscia do UE, nie bedzie nalezala do przyszlego
                                      panstwa.

                                      " Po za tym UE mimo szczytnych idei sprawdza się jak dotąd tylko jako wspólnota
                                      egoizmów narodowych i to nie w pełni."

                                      Absolutnie sie z Toba nie zgadzam! Spojrz na rozwoj panstw wspolnoty! Mamy
                                      wspolna walute, sa tworzone wspolne sily zbrojne,itd. Na parkiecie
                                      miedzynarodowym jest UE juz dzisiaj traktowana czesto jak jedno panstwo. Ze to
                                      nie smakuje USA, mozna zrozumiec. Czechy, a w szczegolnosci Polska odgrywa role
                                      konia trojanskiego Stanow Zjednoczonych.

                                      Zgadza sie, ze Holandia i Francja storpedowaly konstytucje. Nie we wszystkich
                                      panstwach UE swiadomosc ogromnej wagi tego dokumentu jest szeroko
                                      rozpowszechniona. Nad tym trzeba pracowac.

                                      "...więc aż tak bardzo nie chrumkaj jaka ta Polska zła i z niczego nie zdająca
                                      sobie sprawy."

                                      Zachowanie na parkiecie miedzynarodowym i w kraju nie moze budzic zachwytu.
                                      Jest jak fragment zlej komedii, w ktorej chory psychicznie probuje przekonac
                                      psychiatre, ze to wszyscy inni sa wariatami. Moge na tym miejscu przytoczyc
                                      wiele przykladow jednak mysle, ze sam je znasz.

                                      "Gazociąg pólnocny, którym Niemcy chcą sobie sprowadzać gazik SAMI też pokazują
                                      w jakim miejscu znajduje się to wspomniane przez Ciebie państwo."

                                      Nie odrwacaj kota do gory ogonem. Decyzja zapadla PO TYM, jak Polska okazala
                                      sie nie obliczalnym partnerem. Czy ten kraj zawsze musi sie stawiac jak
                                      ostatnia ofiara, otoczona przez wrogow, czychajacych na jej dusze, na ktora
                                      spadaja caly czas katastrofy, za ktore ona wiecznie nic nie moze? Problemem
                                      Niemcow jest, ze Polska se ukreci kark ich kosztem i ich o to oskarzy.

                                      "Wiesz chris szanuję Ciebie lubię z Tobą dyskutować ..."

                                      Dziekuje nawzajem! :)

                                      "...ale ten twój mentorski ton, ta twoja maniera wrzechwiedzącego i
                                      ogarniającego wszelkie aspekty mędrca pouczającego maluczkich ( którymi dziwnie
                                      zawsze zdają się być Polacy) staje się z lekka drażniąća. I obraźliwa."

                                      Nie jestem everybody darling i nie chce nim byc. Cenie twarde dyskusje.
                                      Wszechwiedzacym nie jestem. Posiadam jednak wlasne zdanie, ktore wyrazam. Wiem,
                                      ze sie to moze nie podobac, ale szczera dyskusja jest dla mnie wyzniejsza niz
                                      mila. Jesli sie uda pogodzic jedno z drugim, fajna sprawa.

                                      Jesli o czyms pisze, umie uzasadnic dane podejscie do zagadnienia. Jesli
                                      odbierasz, moje wypowiedzi za drazniace, osiagam swoj cel. Nie chce mi sie
                                      pisac o samych "och i ach!-jakie to piekne", bo to nie moja dziedzina. Zajmuje
                                      sie historia stosunkow polsko-niemieckich. Nigdzie nie wyrazilem sie obrazliwie
                                      o Polakach. Jesli jestes innego zdania, podaj prosze przyklad.

                                      Klaniam sie!








                                      • 999s Re:cd II 04.06.07, 16:03
                                        znowu to samo. Jesteś Chrisraf chyba najdziwniejszym przykładem
                                        śląsko-niemieckiego szowinisty z jakim się zetknąłem.

                                        > Tak to jest z tym gdybaniem. Historycy sa jednak zgodni, ze bez Korfantego i
                                        > wojny domowej wschodni Gorny Slask pozostal by w Prusach i byl samodzielnym
                                        > landem.
                                        >

                                        1. Skąd ta zgodność historyków, jakich historyków gdzie i kiedy się historycy
                                        zgadzali? i podaj mi jeszcze jakieś cudo związane z przeszłością co do którego
                                        "historycy byliby zgodni" . I wiesz co chris : historyk,profesjonalny historyk,
                                        historyk uczciwy i znający się na rzeczy - innymi słowy historyk godny zaufania
                                        (i szacunku) otóż taki historyk nie gdyba, nie pyka fajeczką i nie wzdycha "ach
                                        co by to było jakby ..." co innego publicysta, czy pisarz.

                                        A może ci "zgodni historycy" wstawieni zostali w miejsce: Ja Chrisraf-mędrzec
                                        mówię wam, że"

                                        2. sprecyzuj pojęcie "samodzielny land" (niepodległy?, niezależny?
                                        autonomiczny? o statusie Wolnego Miasta Gdańska?) skoro byłby samodzielnym
                                        landsem to czym by się róznił od zwykłych bezprzymiotnikowych landów?

                                        > Jesli WB nie zmieni swojego podejscia do UE, nie bedzie nalezala do przyszlego
                                        > panstwa.

                                        O proszę teraz chris stwierdzasz gdzie będzie, a gdzie nie będzie WB!

                                        Nie zapominaj chris, że gospodarka WB ma sie lepiej (swój udział maja w tym
                                        również Polacy) niz niemiecka, oraz ogólnie rzecz ujmując w polityce
                                        międzynarodowej Zjednoczone Królestwo znaczy więcej niż Bundesrepublik.
                                        Oczywiście nie jest odległość dzieląca Polskę od Niemiec tym niemniej wielkość
                                        zauważalna.

                                        > Absolutnie sie z Toba nie zgadzam! Spojrz na rozwoj panstw wspolnoty!

                                        Spójrz na rozwój państw, które odmówiły wejśca do Unii!


                                        >Mamy wspolna walute

                                        Częściowo.Mniej niz połowa członków przeszła na "Ojro" - a i sami Niemcy przeca
                                        narzekają, ze "Euro is teuro". Nie oni jedyni zresztą.

                                        >sa tworzone wspolne sily zbrojne,

                                        jakie siły??? wymień, pokaż, powiedz!

                                        Ze to
                                        > nie smakuje USA, mozna zrozumiec. Czechy, a w szczegolnosci Polska odgrywa role
                                        >
                                        > konia trojanskiego Stanow Zjednoczonych.

                                        to z koniem racja tez mnie wnerwia. Tym niemniej wcale jakoś to ,mnie specjalnie
                                        nie dziwi. Jakoś się tak zbyt często nie zdarzało, by Polske traktowano
                                        normalnie, w miarę uczciwie ostatnimi czasy.



                                        >Nie odrwacaj kota do gory ogonem. Decyzja zapadla PO TYM, jak Polska okazala

                                        A co do tego ma Polska? Czy Polska i Niemcy to już cała Unia? A np. republiki
                                        nadbałtyckie, państwa Grupy Wyszehradzkiej itp. to co pies?


                                        Wiesz Chrisraf ja nie mam za złe tego,. że Niemcy budują sobie ten gazociąg-
                                        chcą to niech budują tylko chrisraf nie usprawiedliwiaj niemickiego egoizmu
                                        enmergetycznego Polską bo to nie jest ani słuszne ani uczciwe.

                                        Chcecie mieć rurę putina obsługiwaną przez Schredera i dobrze!Budujecie? to
                                        budujcie tylko nie róbcie z twarzy dupy! ustawiliście się z Rosją , wypieliście
                                        dupę na UE ale nikt wam nie wyjeżdża z rosyjskim koniem trojańskim.

                                        Sam widzisz (albo może i nie widzisz) jak jest: każde potknięcie Polski w drodze
                                        do Europy jest odnotowane, wypunktowane, obśmiane, a Niemcy na luziku mogą sobie
                                        obesr.. calutką UE i absolutmnie nic się nie dzieje. Nie ma to jak podwójne
                                        standardy.
                                        • chrisraf Re:cd II 04.06.07, 17:17
                                          Witam!

                                          "Jesteś Chrisraf chyba najdziwniejszym przykładem
                                          > śląsko-niemieckiego szowinisty z jakim się zetknąłem."

                                          Prosze wytlumacz mi to... ;)

                                          > 1. Skąd ta zgodność historyków, jakich historyków gdzie i kiedy się historycy
                                          > zgadzali

                                          Np. jego trzej biografowie Zygmund Karski, Marian Orzechowski, Ernst Sontag i
                                          gen. dr Friedrich Schultze-Rhonhof wpadaja mi od razu.

                                          "i podaj mi jeszcze jakieś cudo związane z przeszłością co do którego
                                          > "historycy byliby zgodni""

                                          OK! Zawsze bedzie kilku innego zdania. Ale jesli Ci chodzi o przyklady prosze:
                                          1. Echnaton byl pierwszym znanym monoteista
                                          2. Przeprowadzona przez Napoleona sekularyzacja byla wzorem dla pozniejszych
                                          panstw swieckich rozdzielic panstwo od kosciola i przejac jego majatki.
                                          3. Koszmar IWS ograniczyl uzycie gazow bojowych do kilku wyjatkow.
                                          itd.

                                          I wiesz co chris : historyk,profesjonalny historyk,
                                          > historyk uczciwy i znający się na rzeczy - innymi słowy historyk godny
                                          zaufania
                                          > (i szacunku) otóż taki historyk nie gdyba, nie pyka fajeczką i nie
                                          wzdycha "ach
                                          > co by to było jakby ..." co innego publicysta, czy pisarz.

                                          Wiesz w jakim kontekscie napisalem o tym gdybaniu. Ale tak jak piszesz "bycie"
                                          historykiem musi byc bardzo smutne, nudne, przygnebiajace... :)

                                          > A może ci "zgodni historycy" wstawieni zostali w miejsce: Ja Chrisraf-mędrzec
                                          > mówię wam, że"

                                          ;)

                                          > 2. sprecyzuj pojęcie "samodzielny land" (niepodległy?, niezależny?
                                          > autonomiczny? o statusie Wolnego Miasta Gdańska?)

                                          Przykladem moga sluzyc Freistaat Bayern i Sachsen, ktore w swojej nazwie maja
                                          przymiotnik "frei"/"wolny/e". Doslowne tlumaczenie brzmi "Wolne Panstwo
                                          Bawarii" i "Wolne Panstwo Zaksonii". Podobnie jak inne landy posiadaja one
                                          wlasna policje, skarb, parlament, konstytucje.... Wszystkie landy lacza wspolne
                                          sily zbrojne, polityka zagraniczna (chociaz Bawarii idzie tu czesto "wlasna"
                                          droga), federalne sluzby bezpieczenstwa i wyzsza izba parlamentu (Bundesrat).
                                          Na taki status Gornego Slaska jako czesci Prus Berlin wyrazil swoja zgode.

                                          > > Jesli WB nie zmieni swojego podejscia do UE, nie bedzie nalezala do przys
                                          > zlego
                                          > > panstwa.
                                          >
                                          > O proszę teraz chris stwierdzasz gdzie będzie, a gdzie nie będzie WB!

                                          Jest to moje glebokie przekonanie.

                                          Nie zapominaj chris, że gospodarka WB ma sie lepiej (swój udział maja w tym
                                          > również Polacy) niz niemiecka,

                                          ...a gospodarka Irlandii ma sie jeszcze lepiej. Popatrz na Emiraty, tam sie
                                          gospodarka ma dopiero dobrze! Ale ciekawa teza.

                                          Jesli wezmiemy obydwie gospodarki pod lupe stwierdzimy, ze niemiecki PKB
                                          wyniosl w 2006 roku 3.045 miliardow $, a brytyjski 2.373 miliarda. Niemcy sa
                                          najwiekszym eksporterem na swiecie przed USA, Japonia i Chinami.

                                          "...oraz ogólnie rzecz ujmując w polityce
                                          > międzynarodowej Zjednoczone Królestwo znaczy więcej niż Bundesrepublik"

                                          Prosze o przyklady.

                                          > > Absolutnie sie z Toba nie zgadzam! Spojrz na rozwoj panstw wspolnoty!
                                          >
                                          > Spójrz na rozwój państw, które odmówiły wejśca do Unii!

                                          Wytlumacz mi co to ma wspolnego z przez Ciebie przytaczanym egoizmen?

                                          Chcesz przez to powiedziec, ze Hiszpania, Portugalia, Irlandia, a moze Polska,
                                          Czechy, Litwa, Estonia i inne lepiej by sie rozwijaly nie nalezac do UNI???

                                          > >sa tworzone wspolne sily zbrojne,
                                          >
                                          > jakie siły??? wymień, pokaż, powiedz!

                                          Eurokorps

                                          Tym niemniej wcale jakoś to ,mnie specjalni e
                                          > nie dziwi. Jakoś się tak zbyt często nie zdarzało, by Polske traktowano
                                          > normalnie, w miarę uczciwie ostatnimi czasy.

                                          Przyklady.


                                          A co do tego ma Polska? Czy Polska i Niemcy to już cała Unia? A np. republiki
                                          > nadbałtyckie, państwa Grupy Wyszehradzkiej itp. to co pies?

                                          Tutaj wlasnie Polska najbardziej sie "bulgocze".


                                          Wiesz Chrisraf ja nie mam za złe tego,. że Niemcy budują sobie ten gazociąg-
                                          > chcą to niech budują tylko chrisraf nie usprawiedliwiaj niemickiego egoizmu
                                          > enmergetycznego Polską bo to nie jest ani słuszne ani uczciwe

                                          Polsce proponowano wielokrotnie udzial w tym przedsiewzieciu. Jakos to czesto
                                          umyka.


                                          Chcecie mieć rurę putina obsługiwaną przez Schredera i dobrze!Budujecie? to
                                          > budujcie tylko nie róbcie z twarzy dupy! ustawiliście się z Rosją ,
                                          wypieliście
                                          > dupę na UE ale nikt wam nie wyjeżdża z rosyjskim koniem trojańskim.

                                          Nie zapomnij, ze wlasnie Schröderowi Polska zawdziecza czlonkostwo w Unii.
                                          Kto sie wypial na UE? :)))

                                          Sam widzisz (albo może i nie widzisz) jak jest: każde potknięcie Polski w drodz
                                          > e
                                          > do Europy jest odnotowane, wypunktowane, obśmiane, a Niemcy na luziku mogą
                                          sobi
                                          > e
                                          > obesr.. calutką UE i absolutmnie nic się nie dzieje. Nie ma to jak podwójne
                                          > standardy.

                                          Nie przytoczyles ani jednego argumentu nie do obalenia. Polska sama sobie zyczy
                                          te podwojnych standartow. Powinna jednak zrozumiec, ze nie pepkiem swiata.

                                          Dziwnym zbiegiem okolicznosci na ostatnim spotkaniu szefow MSZ-ow wszyscy inni
                                          nie mieli racji, tylko Polska. Po awanturze pani F. kilku ministrow pewnych
                                          panstw zastanawialo sie, czy F. nie ma zostac wyproszona.
                                          Ale zas by bylo wszystko na Niemcy... ;)))
                                          • 999s Re:cd II 04.06.07, 18:19
                                            Czołem

                                            chrisraf napisał:

                                            > "Jesteś Chrisraf chyba najdziwniejszym przykładem
                                            > > śląsko-niemieckiego szowinisty z jakim się zetknąłem."

                                            Czytając Twoje posty obraz tej części Europy jest taki: Od wieków spokojni,
                                            uczciwi i absolutnie nieagresywni zawsze przyjacielscy i w porządku Niemcy
                                            usiłukja sobie żyć i pracować,a brzydka Polska siedziba zbrodniarzy , złodziei
                                            i co gorsza nieudaczników nic tylko sypie Niemcom piach w tryby, a to odrywa od
                                            Rzeszy Wielkopolskę, to próbuje urwać kawał Śląska prowokuje wojnę, dzięki czemu
                                            przez złych Polaków z Niemców wychodzi na wierzcgh czysto bydlęca natura.
                                            Straszni okrutni Polacy nie mogą zrozumieć światłego Niemca , że miliony
                                            polskich obywateli, których wymordowano, naród niemal pozabawiwszy głowy to nic
                                            nie znaczy w porównaniu z setkami tysięcy ,biednych Niemców, których bito,
                                            poniżano i wysyłano do Niemeic w bydlęcych wagonach i to (o zgrozo!) z
                                            beznadziejnym ogrzewaniem. Niemcy , którzy dla Polaków tyle dobra zrobili
                                            zapewne z grzbietu ostatnią koszulę by dla Pollacken zdarli a tu Polacy tacy
                                            niewdzięcznicy itp. itd.

                                            Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego czy nie- trochę rzecz jasna
                                            podkolorowałem, piszerz posty w takim właśnie duchu. Oczywiście nie piszesz o
                                            tym, że durny polski motłoch na niczym sie nie zna i niczego za Chiny ludowe nie
                                            kapuje, a zwłaszcza tego, ze Niemcy chcą tylko dobrze dla Polski. Pozwó, że
                                            zacytuję ci wypowiedź z jednego bloga:

                                            "To nieprawda, że Polacy dla Niemców to ważny partner, sąsiad, polityczny
                                            sojusznik bądź przeciwnik, czy co tam jeszcze było. Kiedy tylko wyjdzie się z
                                            ministerialnych salonów to Niemców Polska - mówiąc krótko - nie obchodzi i nie
                                            mają o niej żadnego pojęcia. Najlepiej widać to na przykładzie pracy Polaków w
                                            Niemczech właśnie. W ciągu sześcioletniej kariery emigranta nie spotkałam ani
                                            jednego ani jednego (!) Niemca, który by wiedział np., że Polakom nie wolno w
                                            Niemczech pracować. Dotyczy to reprezentatywnej próbki społecznej od kasjerki w
                                            sklepie, przez studenta, pracownika kasy chorych aż do szefa departamentu ds.
                                            zatrudniania obcokrajowców w urzędzie imigracyjnym (słowo daję, nie żartuję!!!).

                                            Po wyjawieniu Niemcowi tej rewelacji nieuchronnie następuje zdanie “jak to,
                                            przecież jesteście w Unii”. No i tłumacz takiemu. Jak oni w tej sytuacji mają
                                            rozumieć naszą “politykę zagraniczną”?"

                                            źródło: emigracyjny.blog.polityka.pl/


                                            > Wiesz w jakim kontekscie napisalem o tym gdybaniu. Ale tak jak piszesz "bycie"
                                            > historykiem musi byc bardzo smutne, nudne, przygnebiajace... :)

                                            To co sie wydarzyło myślę, że jest wystarczająco ciekawe by nie mięszac do tego
                                            fikcji, co do gdybania to znalazłem ciekawą definicję historiir:

                                            "Historia to suma rzeczy, których można było uniknąć"

                                            > 1. Echnaton byl pierwszym znanym monoteista

                                            Zapoznaj sie proszę z Zaratusztrianizmem.

                                            > 2. Przeprowadzona przez Napoleona sekularyzacja byla wzorem dla pozniejszych
                                            > panstw swieckich rozdzielic panstwo od kosciola i przejac jego majatki.

                                            Dlaczego Napoleon a nie Filip IV Piekny? Filipek był kapkę brutalny, ale warto
                                            wspomnieć o Prusach Książecych- to też dobry przykład udanej sekularyzacji,
                                            podobnie zresztą jak późniejsza (acz wciąż przednapoleońska ) sekularyzacja
                                            części Prus Królewskich, a konkretnie Warmii?

                                            3. Koszmar IWS ograniczyl uzycie gazow bojowych do kilku wyjatkow.

                                            wojna iracko-irańska jakby przeczy temu co napisałeś. Gazów bojowych używano w
                                            jej czasie nie kilka razy w żadnym wypoadku wyjątkowo. Pogrzebiesz trochę w
                                            konfliktach w Afryce i też ciekawe rzeczy wyjdą na jaw.

                                            > Na taki status Gornego Slaska jako czesci Prus Berlin wyrazil swoja zgode.

                                            I tym Berlin załatwił autonomię dla przedwojennego województwa śląskiego. Co
                                            chyba zreszta można uznać za niemały plus.

                                            > ...a gospodarka Irlandii ma sie jeszcze lepiej. Popatrz na Emiraty, tam sie
                                            > gospodarka ma dopiero dobrze! Ale ciekawa teza.
                                            >
                                            > Jesli wezmiemy obydwie gospodarki pod lupe stwierdzimy, ze niemiecki PKB
                                            > wyniosl w 2006 roku 3.045 miliardow $, a brytyjski 2.373 miliarda. Niemcy sa
                                            > najwiekszym eksporterem na swiecie przed USA, Japonia i Chinami.

                                            Primo: Socjal przygina gospodarkę Niemiec do gleby,

                                            Secundo: Wielka Brytania nie dzwiga na karku trupa w postaci ex NRD

                                            Tercio: Wołałbyś sprawnie działającego Mini Morrisa, czy wielkiego acz
                                            zdychającego i sypiącego Merca?

                                            > "...oraz ogólnie rzecz ujmując w polityce
                                            > > międzynarodowej Zjednoczone Królestwo znaczy więcej niż Bundesrepublik"
                                            >
                                            > Prosze o przyklady.

                                            Przykład stary , ale jary: napadnij na Wielką Brytanię, a (pomijając już USA I
                                            wszelkie traktaty) tłuczesz się i z Kanadyjczykami, i z Australią , Nową
                                            Zelandią i z RPA i Bóg/Allah/Szatan wie z kim jeszcze.

                                            Po za tym dysponują bronia atomową- Wy nie a posiadanie takeij broni dużo waży w
                                            polityce.

                                            obecnie lingua franca to angielski- również na kontynencie. Sam zdajesz sobie
                                            pewnie sprawę lepiej niż ja jak language pogonił Sprache.

                                            W Indiach jeszcze taki mały przykładzik Londyn uchodzi za stolicę (całego)
                                            "zachodniego świata".

                                            W samej Europie zapewne bardziej liczą się Niemcy, ale w skali świata Brytole.


                                            > Eurokorps

                                            A Force for Europe AND NATO


                                            > Tutaj wlasnie Polska najbardziej sie "bulgocze".

                                            się bulgocze, wierzga, krzyczy i bluzga. Ma powody. Jeśli przez setki lat było
                                            sie dymanym w pupala to nie łykasz od razu wszystkiego jak leci.

                                            > Chcesz przez to powiedziec, ze Hiszpania, Portugalia, Irlandia, a moze Polska,
                                            > Czechy, Litwa, Estonia i inne lepiej by sie rozwijaly nie nalezac do UNI???

                                            Chcę przez to powiedzieć , ze jak spojrzysz na mapke i zobaczysz UE a W UE
                                            enklawy państw nienależących to sie przekonasz, że jeśli Polska by do UE nie
                                            weszła to UE by przypominała ser szwajcarski Islandia, Szwajcaria, Norwegia
                                            jakbys wrzycił w to _olskę to by ta cała UE wygladała jak kleks. UE nie
                                            porzyjęła ZPolski (i innych państw ) " z łaski" czy dobroci serca tylko dlatego,
                                            bo to się ma/miało jej opłacic. Ue to organizacja polityczno-gospodarcza, a nie
                                            fundacja charytatywna.

                                            > Polsce proponowano wielokrotnie udzial w tym przedsiewzieciu. Jakos to czesto
                                            > umyka.
                                            >

                                            Polska jak byłeś łaska w zau\ważyć (i słusznie) nie jest pepkiem świata, ja
                                            wiemn , że rzucanie ochłapem miało wyczyscić sumieniem, ale tpo nie zmienia
                                            faktu, żeNiecy dla swoich partykularnych celów olali resztą Europy. Oczywiście
                                            zaraz zaczniesz mi wmawiać ze ta cała rurocięgowa heca miała na celu dogodzic
                                            Polsce.


                                            > Nie zapomnij, ze wlasnie Schröderowi Polska zawdziecza czlonkostwo w Unii.
                                            > Kto sie wypial na UE? :)))

                                            Chcesz powiedzieć , że Schröder dogadzał tylko Polsce z tą Unią (jesli tak to
                                            powinien beknąć przed Urzędem ochrony Konstytucji, czy jak tam u Was nazywa sie
                                            oopowiednik Trybunału Konstytucyjnego? Oraz to, że to Schröder sam osobiście
                                            przyjmuje państwa do Unii?

                                            Po za tym nie uwazasz , że jeśli kanclerz podpisuje kwit na rurę a potem zasiada
                                            w spółce, która rurę buduje i staje sie utrzy,mankiem Kremla/Putina/Gazpromu
                                            (niepotrzebne skreślić) to jest z tym cos nie halo?

                                            > Nie przytoczyles ani jednego argumentu nie do obalenia. Polska sama sobie zyczy
                                            >
                                            > te podwojnych standartow. Powinna jednak zrozumiec, ze nie pepkiem swiata.

                                            nie jest pepkiem świata. Ośmielę się jednak zauażyć, że Niemcy pepkiem takim
                                            również nie są.
                                            • chrisraf Re:cd II 12.06.07, 15:48
                                              Witam!

                                              "> Czytając Twoje posty obraz tej części Europy jest taki: Od wieków spokojni,
                                              > uczciwi i absolutnie nieagresywni zawsze przyjacielscy i w porządku Niemcy
                                              > usiłukja sobie żyć i pracować,a brzydka Polska siedziba zbrodniarzy , złodziei
                                              > i co gorsza nieudaczników nic tylko sypie Niemcom piach w tryby,..."

                                              W swietle historii jest w tym wiele racji. Jednak nie odwaze sie tak
                                              drastycznie nazywac Polakow jako narod, bo nie odpowiada to moim doswiadczeniom.
                                              W Polsce zylo i zyje wiele osob swiatlych. Jednak, jak czesto na przestrzeni
                                              wiekow wlasnie krzykacze, awanturnicy, zlodzieje (mowa o korupcji i skazanych
                                              za nia) maja w tym kraju wiele do powiedzenia. Najnowszych przykladow nie musze
                                              Ci przytaczac.

                                              "...a to odrywa od
                                              > Rzeszy Wielkopolskę, to próbuje urwać kawał Śląska prowokuje wojnę, dzięki
                                              czemuprzez złych Polaków z Niemców wychodzi na wierzcgh czysto bydlęca natura."

                                              Widze, ze czytales czesc mojej publikacji "Slask, a sprawa polska". :)
                                              Tam znajdujacy sie opis tych czasow jak najbardziej odpowiada faktycznej
                                              sytuacji. Myslisz, ze ten imbecyl z Austrii spadl Niemcom z nieba, a IIWS
                                              zostala rozpetana ze wzgledu na brak pol golfowych?


                                              > Straszni okrutni Polacy nie mogą zrozumieć światłego Niemca , że miliony
                                              > polskich obywateli, których wymordowano, naród niemal pozabawiwszy głowy to
                                              nic nie znaczy w porównaniu z setkami tysięcy ,biednych Niemców, których bito,
                                              > poniżano i wysyłano do Niemeic w bydlęcych wagonach i to (o zgrozo!) z
                                              > beznadziejnym ogrzewaniem.

                                              Nie lec w kulki. Nigdzie czegos takiego nie pisalem. Reinterpretujesz wiecej
                                              niz bylo napisane. Kazda ofiara kazdego kofliktu jest jedna ofiara za duzo.
                                              Polska dazyla do konfliktu i do dzisiaj chce sie umywac rece! Po jaka cholere?
                                              Jesli piszesz o milionach zamordowanych Polakow, na jakie zrodla sie
                                              powolujesz? O ile wiem, po dzien dzisiejszy nie istnieje archiwum ze spisem
                                              ofiar wsrod obywateli polskich. Do dzisiaj nie wiadomo ilu wyemigrowalo. Do
                                              dzisiaj nie jest precyzyjnie zdefiniowane czy zydzi sa ofiarami polskimi, czy
                                              Zydowskimi? Jak to jest z zamordowanymi obywatelami polskimi, narodowosci
                                              niemieckiej z okresu czerwca, lipca, sierpnia i wrzesnia 1939? Na jakiej liscie
                                              sie maja oni znajdowac?
                                              Jaka liczbe chcesz podac, 6 milionow? Tak dla przypomnienia jest to liczba,
                                              ktora jako pierwszy wypowiedzial Gomulka, nie podajac zrodla. Liczba ta nie
                                              zostala nigdy poddana przez oficjalne instytucje polskie weryfikacji.
                                              Ze IIWS, przyniosla niewobrazalny bol, upodlenie, unicestwienie uczuc ludzkich,
                                              wymazala tozsamosc milionow, pozbawila jednych ojczyzny drugich Heimatlandu nie
                                              stoi do dyskusji. Wlasnie z tego powodu powinno sie o wszystkim pisac i mowic.
                                              Nie istnieja dla mnie ofiary kategorii A, B i C. Istnieja natomiast betonowcy,
                                              ktorzy nie sa w stanie po dzien dzisiejszy pojac, co na prawde sie w tedy
                                              wydarzylo! :(


                                              > Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego czy nie- trochę rzecz jasna
                                              > podkolorowałem, piszerz posty w takim właśnie duchu. Oczywiście nie piszesz o
                                              > tym, że durny polski motłoch na niczym sie nie zna i niczego za Chiny ludowe
                                              niekapuje, a zwłaszcza tego, ze Niemcy chcą tylko dobrze dla Polski. Pozwó, że
                                              > zacytuję ci wypowiedź z jednego bloga

                                              Znam historie troche historie obu panstw. Roznice cywilizacyjne widac po dzien
                                              dzisiejsz... :(


                                              > "To nieprawda, że Polacy dla Niemców to ważny partner, sąsiad, polityczny
                                              > sojusznik bądź przeciwnik, czy co tam jeszcze było. Kiedy tylko wyjdzie się z
                                              > ministerialnych salonów to Niemców Polska - mówiąc krótko - nie obchodzi i nie
                                              > mają o niej żadnego pojęcia.

                                              To, ze "pojecia" nie maja, zgodze sie jedynie czesciow. Nie
                                              maja "polskiego" "pojecia" o Polsce, lesz niemieckie. Tryb mysli Niemcow i
                                              Polakow jest absolutnie inny. Nie jest to nowy "problem". Jednak Polakow
                                              frapuje on tak intensywnie, ze nadaja mu roznego rodzaju
                                              terminy: "antypolskosc", "nazizm", "zarozumialstwo", "brak znajomosci". Wierz
                                              mi, liznalem ciut polityki bezpieczenstwa i polityki zagranicznej. Niemcy sa
                                              bardzo dobrze poinformowani, co sie na swiecie dzieje. O wiezieniach w CIA
                                              Polsce, Rumunii, Kosovie, Albanii wiedziano juz od roku 2001. W Kosovie n.p.
                                              przez pewien czas funkcjonowalo "drugie" Guantanamo. ;)


                                              "-Najlepiej widać to na przykładzie pracy Polaków w
                                              > Niemczech właśnie. W ciągu sześcioletniej kariery emigranta nie spotkałam ani
                                              > jednego ani jednego (!) Niemca, który by wiedział np., że Polakom nie wolno w
                                              > Niemczech pracować. Dotyczy to reprezentatywnej próbki społecznej od kasjerki
                                              w sklepie, przez studenta, pracownika kasy chorych aż do szefa departamentu ds.
                                              > zatrudniania obcokrajowców w urzędzie imigracyjnym (słowo daję, nie
                                              żartuję!!!)"

                                              No tak, nie moge powiedziec, by szerokie masy spoleczenstwa w Niemczech
                                              dysponowaly odpowiednimi wiadomsociami z dziedziny wyksztalcenia
                                              multidyszplinowego. Z drugiej strony nalezy sie zapytac w Polsce kim jest i co
                                              robi pani Steinbach. Wynik bedzie podobnie porazajacy!


                                              " Po wyjawieniu Niemcowi tej rewelacji nieuchronnie następuje zdanie “jak t
                                              > o, przecież jesteście w Unii”. No i tłumacz takiemu. Jak oni w tej sytuacji
                                              > mają rozumieć naszą “politykę zagraniczną”?""

                                              W kontekscie tego bloga nie moze byc mowy o zrozumieniu polityki zagranicznej.
                                              Jest rowne absurdowi. Polska na parkiecie miedzynarodowym przyjela postac,
                                              prosze sie nie obrazic, cytuje jedynie jednego z francuzkich politykow -
                                              "amerykanskiego osla trojanskiego w Europie".
                                              Niemcy bardzo duzo zrobili dla Polski. Bym sie duzo lepiej czul, by Polska
                                              przejela pozytywny role w ksztaltowaniu wspolnej Europy, a nie
                                              fundamentalistycznego Ciemnogrodu nacjonalizmu. :((((

                                              > To co sie wydarzyło myślę, że jest wystarczająco ciekawe by nie mięszac do
                                              tego fikcji, co do gdybania to znalazłem ciekawą definicję historiir:
                                              "Historia to suma rzeczy, których można było uniknąć"

                                              Nie zaprzeczam, krotko i zwiezle.

                                              > Zapoznaj sie proszę z Zaratusztrianizmem.

                                              OK! Zaratustra zyl jakies 400 lat wczesniej. Jednak Echnaton byl pierwszym
                                              (prosze popraw, jesli sie myle), ktory wprowadzil monoteizm ze wszystkimi jego
                                              konsekwencjami, niszczac stare bostwa i pozbawiajac wladzy ich kaplanow.
                                              Strasznie sie to na nim zemscilo, ale coz, takie jest zycie...

                                              > Dlaczego Napoleon a nie Filip IV Piekny? Filipek był kapkę brutalny, ale warto
                                              > wspomnieć o Prusach Książecych- to też dobry przykład udanej sekularyzacji,
                                              > podobnie zresztą jak późniejsza (acz wciąż przednapoleońska ) sekularyzacja
                                              > części Prus Królewskich, a konkretnie Warmii?

                                              Zapedy Filipa odnosily sie glownie do Templariuszy. Nie mozna mowic tu
                                              tworzeniu panstwa swieckiego. Faktycznie pominalem sekularyzje Prus Ksiazecych
                                              i Krolewskich, jednak mysle, ze jest tutaj zasadnicza roznica do Francji.
                                              Napoleon "dal" swemu kraju swiecka konstytucje.

                                              3. Koszmar IWS ograniczyl uzycie gazow bojowych do kilku wyjatkow.
                                              >
                                              > wojna iracko-irańska jakby przeczy temu co napisałeś. Gazów bojowych używano w
                                              > jej czasie nie kilka razy w żadnym wypoadku wyjątkowo. Pogrzebiesz trochę w
                                              > konfliktach w Afryce i też ciekawe rzeczy wyjdą na jaw.

                                              Wlasnie sa to te wyjatki. Podczas IIWS nie uzywano - wyjatkami sa miedzy innymi
                                              jeden atak niemiecki i jeden atak polski podczac kampanii wrzesniowej - gazow
                                              bojowych.

                                              > Primo: Socjal przygina gospodarkę Niemiec do gleby,
                                              >
                                              > Secundo: Wielka Brytania nie dzwiga na karku trupa w postaci ex NRD
                                              >
                                              > Tercio: Wołałbyś sprawnie działającego Mini Morrisa, czy wielkiego acz
                                              > zdychającego i sypiącego Merca?

                                              Niemcy powoli stawaja na nogi. Socjal zostal ograniczony. Ten "trup" moze sie
                                              wprzyszlosci stac sporym atutem, aczkolwiek problemow tego regionu Niemiec nie
                                              wolno negowac.
                                              Czy bym chcial Mercy, czy Mini (
                                              • chrisraf Re:cd II, cd 12.06.07, 15:50
                                                Czy bym chcial Mercy, czy Mini (BMW)? Obydwa sa "niemieckimi" autami. ;))
                                                Ale Merc sie cale szczescie nie sypie i ja z moim brzuchem latwiej sie do
                                                takiej gabloty mieszcze. :))))

                                                > Przykład stary , ale jary: napadnij na Wielką Brytanię, a (pomijając już USA I
                                                > wszelkie traktaty) tłuczesz się i z Kanadyjczykami, i z Australią , Nową
                                                > Zelandią i z RPA i Bóg/Allah/Szatan wie z kim jeszcze.
                                                >
                                                > Po za tym dysponują bronia atomową- Wy nie a posiadanie takeij broni dużo
                                                waży
                                                > w
                                                > polityce.

                                                Zyczylbym sobie, aby takie kategorie myslenia nalezaly do lamusa.

                                                > obecnie lingua franca to angielski- również na kontynencie. Sam zdajesz sobie
                                                > pewnie sprawę lepiej niż ja jak language pogonił Sprache.

                                                Chyba na swiecie najwiecej ludzi posluguje sie jezykiem chinskim. Angielski
                                                jest na kontynencie europejskim drugim najczesciej uzywanym jezykiem, przed
                                                niemieckim i przed francuzkim. Dzieki "pomocy" Amerykan. :)

                                                się bulgocze, wierzga, krzyczy i bluzga. Ma powody. Jeśli przez setki lat było
                                                > sie dymanym w pupala to nie łykasz od razu wszystkiego jak leci.

                                                Dzisiaj tych powodow nie ma. Przeciwnie, nigdy nie dbano tak o Polske jako
                                                czesc Europy, jak to dzisiaj ma miejsce.

                                                Chcę przez to powiedzieć , ze jak spojrzysz na mapke i zobaczysz UE a W UE
                                                > enklawy państw nienależących to sie przekonasz, że jeśli Polska by do UE nie
                                                > weszła to UE by przypominała ser szwajcarski Islandia, Szwajcaria, Norwegia
                                                > jakbys wrzycił w to _olskę to by ta cała UE wygladała jak kleks. UE nie
                                                > porzyjęła ZPolski (i innych państw ) " z łaski" czy dobroci serca tylko
                                                dlatego
                                                > ,
                                                > bo to się ma/miało jej opłacic. Ue to organizacja polityczno-gospodarcza, a
                                                nie
                                                > fundacja charytatywna.

                                                Gdyby nie zaangazowanie Niemiec dla sprawy Polski, enklawa by dzisiaj iszniala.
                                                Teraz jest Polska na najpszej drodze by sie nia stac.

                                                Polska jak byłeś łaska w zau\ważyć (i słusznie) nie jest pepkiem świata, ja
                                                > wiemn , że rzucanie ochłapem miało wyczyscić sumieniem, ale tpo nie zmienia
                                                > faktu, żeNiecy dla swoich partykularnych celów olali resztą Europy. Oczywiście
                                                > zaraz zaczniesz mi wmawiać ze ta cała rurocięgowa heca miała na celu dogodzic
                                                > Polsce.

                                                No, nie! Rurke buduja Anglicy. Dunczycy, Szwedzi i Niemcy beda sie podpinac.
                                                Polska powiedziala beee i nie bedzie podpieta, proste! :)

                                                Po za tym nie uwazasz , że jeśli kanclerz podpisuje kwit na rurę a potem zasiad
                                                > a
                                                > w spółce, która rurę buduje i staje sie utrzy,mankiem Kremla/Putina/Gazpromu
                                                > (niepotrzebne skreślić) to jest z tym cos nie halo?

                                                Nie lubie i nie lubilem Schrödera. Za to co zrobil, powinie beknac. ;/

                                                Ośmielę się jednak zauażyć, że Niemcy pepkiem takim
                                                > również nie są.

                                                Oczywiscie, ze nie sa! Jednak sa motorem wsolnej Europy i ich wklad jest
                                                najwiekszy. Polska moze sie od nich duzo nauczyc!

                                                Pozdrawiam!
                                                • 999s Re:cd II, cd 12.06.07, 16:50
                                                  Szwedów w to nie mieszaj bo ich to ostro podrwiło. Kłopotki z finansowanie rurki
                                                  jednak są . I to poważne:)

                                                  > Zyczylbym sobie, aby takie kategorie myslenia nalezaly do lamusa.

                                                  Nie jesteśmy na Twoim koncercie żytczeń. To nie przesżło do lamusa. I jeszcze
                                                  przez czas jakiś będzie miało znacznei.

                                                  > Chyba na swiecie najwiecej ludzi posluguje sie jezykiem chinskim

                                                  jakim chińskim? Mandaryńskim, kantońskim? CHiny to wcasle nie taki monolit- to
                                                  nie jest półtora miliarda jednakowych ryżojadów mój drogi.

                                                  > Dzisiaj tych powodow nie ma.

                                                  "Już Witkacy o tym pisał, że kto lokaj jest i świnia
                                                  Ten lokajem pozostanie- mimo, ze się ustrójk zmienia"

                                                  Big cyc , "Urzędnicy" płyta: Golonka, flaki i inne przysmaki

                                                  A co tak naprawdę Witkacy pisał:

                                                  "Władza może się zmienić, ale metody sprawowania władzy zostaja zawsze te same"

                                                  > Gdyby nie zaangazowanie Niemiec dla sprawy Polski, enklawa by dzisiaj iszniala.

                                                  Isntienie takiej enklawy w środku Euoropy to całkiem spora niepowodzenie Polski.
                                                  I klęska UE.

                                                  > Chyba na swiecie najwiecej ludzi posluguje sie jezykiem chinskim. Angielski
                                                  > jest na kontynencie europejskim drugim najczesciej uzywanym jezykiem, przed
                                                  > niemieckim i przed francuzkim. Dzieki "pomocy" Amerykan. :)

                                                  Oj w ziebaniu statusu języka niemieckiego pomogli najbardziej Niemcy.
                                                  Przypominam: na początku XX wieku KAŻDY liczący się naukowiec mówił a
                                                  przynajmniej czytał po niemiecku.

                                                  > Oczywiscie, ze nie sa! Jednak sa motorem wsolnej Europy i ich wklad jest
                                                  > najwiekszy. Polska moze sie od nich duzo nauczyc!
                                                  >

                                                  Uczymy się szybko! Po lekcji z lat 39-45 bardzo rychło skorzystaliśmy z nauk!
                                                  Nie nie doceniaj Polaków tak łątwo!
                                                  • chrisraf Re:cd II, cd 12.06.07, 19:14
                                                    siema. Uf jedziem,y z tym koksem- jednak widzę, ze raczej sie nie dogadamy.


                                                    Zobaczymy! ;)

                                                    „Tak bo Niemcy to istny raj na ziemii i w ogóle problemów nie ma. Żadnych. Obiło
                                                    sie mi jednak o uszy, ze niemieccy rolnicy będa mieli problem ze zbiorami 9czy
                                                    już mają), bo Polacy zobaczyli gdzie są słodkości i u bauera-obermenscha nie
                                                    chce im sie ziawaniać.

                                                    To, że Niemcy będąc w wiekszej grupie w swoim kraju spierdadlają wieczorkami
                                                    gromadą widząc na ulicy jednego Turka (widziałem na własne oczęta nie raz i nie
                                                    dwa...) to też jest dówód na niemieckie szczęście;)

                                                    Krzykaczy nie ma, złodzie nie ma, oszustów nie ma ani demoagogów- raj normalny
                                                    raj.

                                                    (...)

                                                    Nie pwołuję się tylko po tej ..ej wojence niby nikt z rąk dobrych niemców
                                                    nie zginął tylko jakoś qrwa wyszło, że rodziny były jakoś dziwnie niekompletne
                                                    albo ich w ogóle nie było. Jaka to tajemnicza sprawa co nie? No bo jak do qrwy
                                                    nędzu można posądzić Niemca o zbrodnie?! Absurd!“

                                                    Gdzie ja pisalem o raju?
                                                    Na temat IIWS wypowiedzialem sie dosc wyraznie!
                                                    Polska w Twoich oczach nie trafia zadna wina za te katastrofe. Nawet nie
                                                    przyjmujesz do wiadomosci podawane fakty, pomijasz je polemizujac jak
                                                    za „starych dobrych czasow“.

                                                    „Nie istnieja dla mnie ofiary kategorii A, B i C.

                                                    Ale istnieją uwarunkowania- Jeśli Hans nie zaiebałby Krzyśka to Darek nie miałby
                                                    żadnego powodu u3,14erdalać łepek Jurgenowi!“

                                                    Wlasnie tu sie nie dogadamy. Czym sie roznia dzieci z Warszawy, Drezna,
                                                    Ausschwitz, Hamburgu, Hiroszimy, Nagasaki, Lenigradu i Potulic??? Dlaczego
                                                    imbecyla Adolfa sie za jego dazenia potepia, a jego kumpla po fachu Rydza-
                                                    Smiglego nie???

                                                    „Porównaj wiedzę przeciętnego niemca o polsce i przeciętnego Polaka o Niemcach.“

                                                    Niemiec powie: Walesa! Polak zdecydowanie wiecej „wie“. Duza czesc z tego, co
                                                    mu przekazano nie zgadza sie, lub zgadza sie jedynie czesciowo.

                                                    „W takim razie Niemcy to frajerzy bo powinni jako Niem,cy dużo zrobić dla
                                                    Niem,ców.
                                                    (...), któe gnieździły się w ich ciałąch dużo, bardzo dużo), bo byli
                                                    przekonani, ze
                                                    się to Niemcom opłaci.“

                                                    Czysto nacjonalistyczne podejscie. „Niemcy dla Niemcow“, „Polska dla Polakow“!
                                                    NPD i LPR sa tak podobne... 

                                                    „sami macie amerykańskie bazy, któych bronicioe niczym niepodległości.Albo i
                                                    lepiej“

                                                    Jest wielka roznica kto pracuje dla Europy, a kto dla swojego czubka nosa!

                                                    „Śmiejesz się z polskiej zapaści cywilizacyjnej a jak wygląda ta cześc Niemiec
                                                    liznięta przez komunizm? mająca niemal nieskrepowany dostęp do szmalu jednego z
                                                    nbaj;lepiwej rozwiniętych państw świata, zdycha kwiczy i nawet z wolna przestaje
                                                    sie ruszać. Jedyny wskaźnik, któy rosnie tam w górę to zdaje się krzywa poparcia
                                                    dla NPD.“

                                                    Gdzie sie z kogos smieje??? Czy neuroza staje sie powoli jakas epidemia w
                                                    Polsce?
                                                    Nacjonalizm w Polsce cieszy sie dosc sporym poparciem. Czy jest to na miejscu
                                                    wytykac komus tak marginalne ugrupowania, majac skrajno-nacjonalistyczny rzad???

                                                    Do tej pory ominales temat ofiar wsrod Polakow, jak Cie zapytalem o zrodla.
                                                    Mielisz go ale caly czas.

                                                    „Uczymy się szybko! Po lekcji z lat 39-45 bardzo rychło skorzystaliśmy z nauk!
                                                    Nie nie doceniaj Polaków tak łątwo!“

                                                    Polacy sie z rozbiorow nic nie nauczyli, a teraz wielu z nich siedzi dalej w
                                                    latach 1939-1945.

                                                    Rzuc pepesze i wyjdz z okopow. Wojna skonczyla sie ponad 60 lat temu. Nie
                                                    zauwazyles???

                                                    Pozdrawiam!
                                                  • 999s Re:cd II, cd 13.06.07, 15:07
                                                    chrisraf napisał:

                                                    Dlaczego
                                                    imbecyla Adolfa sie za jego dazenia potepia, a jego kumpla po fachu Rydza-
                                                    Smiglego nie???

                                                    Zestawiając tych dwóch odpowiedziałeś poniekąd na wsyzstkie moje pytania. Trzym
                                                    się chris.
                                                  • chrisraf Re:cd II, cd 13.06.07, 16:29
                                                    Albo trafilem w sedno, albo nie jest Ci wszystko znane na temat "wodza"? W to
                                                    ostatnie nie chce mi sie wierzyc. Ostatnia mozliwoscia jest, ze zlamalem jakies
                                                    tabu...

                                                    Trzymaj sie rowniez!
                                                  • 999s Re:cd II, cd 13.06.07, 16:47
                                                    Żadnego tabu. Porównanie wydało mi się lekko niesmaczne. Robienie z Niemców
                                                    totalnych frajerów w taki sposób jaki Ty to robisz przestąło być smieszne.
                                                    Przekonywanie że Polska nie jest wielbłądem- nie dało efektu. Żyjesz w swoim
                                                    świecie w któym Polacy odpowiadają za wszelkie zło na świecie. Pewnie ci z tym
                                                    wygodnie nie będę próbopwał tego zmieniać.

                                                    Jednmo tylko pwoeim podnośnie Polska jest wikina II wojny światowej Porównują
                                                    Rydza do Adolfa znaczy , że wg Ciebie w takim samym stopniu co dobrzy pogodni i
                                                    nieagresywni Niemcy.

                                                    Wbrew pozorom, ja do Niemców nie mam wielkiego żalu o to, że rozpętały tę wojnę-
                                                    w końcu wojny wybuchały z o wiele błahszych powodów niż II światowa. Ja mam żal
                                                    o całe to bezmyślne okrucieństwo. Nie nie bezmyślne o całe to ROZMYŚLNE
                                                    NIEMIECKIE okrucieństwo, które kosztowało życie tylu ludzi. Więc o ile mozna
                                                    powiedzieć, ze głupi Polacy nie wydając zgody na iebany eksterytorialny korytarz
                                                    są w pewnym stopniu współwinni to za to co stało się później odpowiadają Niemcy.
                                                    Nie hitlerowcy i nie naziści- tylko Niemcy.

                                                    W zaiązku z tym każdy wypędzony, któego pogoniono precz z jego heimatu powinien
                                                    być szczęsliwy- bo przeżył, a cholera przez wzgląd chocby na zasadę wzajemności
                                                    obowiązującą w stosunkach międzynarodowych nie powinien był.
                                                  • rico-chorzow Re:cd II, cd 14.06.07, 17:38
                                                    999s napisał:

                                                    > chrisraf napisał:
                                                    >
                                                    > Dlaczego
                                                    > imbecyla Adolfa sie za jego dazenia potepia, a jego kumpla po fachu Rydza-
                                                    > Smiglego nie???
                                                    >
                                                    > Zestawiając tych dwóch odpowiedziałeś poniekąd na wsyzstkie moje pytania. Trzym
                                                    > się chris.

                                                    Rydz-Smigły był tym,który powiedział:

                                                    "Teraz Niemcy już nie unikną wojny"
                                                  • 999s Re:cd II, cd 14.06.07, 21:01
                                                    Jak nie rozumiesz o czym mowa nie wpieprzaj się między dupę a przeźcieradło
                                                    śląski idioto.
                                                  • rico-chorzow Re:cd II, cd 16.06.07, 11:09
                                                    999s napisał:

                                                    > Jak nie rozumiesz o czym mowa nie wpieprzaj się między dupę a przeźcieradło
                                                    > śląski idioto.

                                                    Przepraszam oblane Przeźcieradło:)
                                              • 999s Re:cd II 12.06.07, 16:37
                                                siema. Uf jedziem,y z tym koksem- jednak widzę, ze raczej sie nie dogadamy.

                                                Dla pamięci- żona którego cesarza przysłała Polakom cztery hufce niemieckich
                                                rycerzy, których zadaniem było pozyskać (czy odczyskać) Sląsk na Czechach?

                                                >Jednak, jak czesto na przestrzeni
                                                > wiekow wlasnie krzykacze, awanturnicy, zlodzieje (mowa o korupcji i skazanych
                                                > za nia) maja w tym kraju wiele do powiedzenia. Najnowszych przykladow nie musz

                                                Tak bo Niemcy to istny raj na ziemii i w ogóle problemów nie ma. Żadnych. Obiło
                                                sie mi jednak o uszy, ze niemieccy rolnicy będa mieli problem ze zbiorami 9czy
                                                już mają), bo Polacy zobaczyli gdzie są słodkości i u bauera-obermenscha nie
                                                chce im sie ziawaniać.

                                                To, że Niemcy będąc w wiekszej grupie w swoim kraju spierdadlają wieczorkami
                                                gromadą widząc na ulicy jednego Turka (widziałem na własne oczęta nie raz i nie
                                                dwa...) to też jest dówód na niemieckie szczęście;)

                                                Krzykaczy nie ma, złodzie nie ma, oszustów nie ma ani demoagogów- raj normalny raj.


                                                Myslisz, ze ten imbecyl z Austrii spadl Niemcom z nieba, a IIWS
                                                > zostala rozpetana ze wzgledu na brak pol golfowych?

                                                Myślę, że imbecyl z Austrii trafił na swoich. Pasował do nich a oni pasowlai do
                                                niego.


                                                > Polska dazyla do konfliktu

                                                Tak qrwa i to Polska odpowiada za Auschwitz i ostateczne rozwiązanie. To Polska
                                                sama roziebała swoją inteligencę i posłała swoich obyewateli do
                                                piachu.Rozpieprzyła Warszawkę i kilak innych miejsc. Niemcy w tym czasie
                                                wyjechali sobie na urlop.

                                                I w cholere za kilka lat będziesz mnie pewnie przekonywał, że Hitler był polskim
                                                szpiegiem , który miał sprawić by Niemcy zapłakali. A tak w ogóle to od jakiegos
                                                tysiąca lat wiadomo powszechnie, ze Polak nie zaśnie dopóki nie zakatuje i nie
                                                zgwałcie 5 niemieckich dziatek. I wex tu rozmawiaj.

                                                > Nie lec w kulki.
                                                Nie pwołuję się tylko po tej ..ej wojence niby nikt z rąk dobrych niemców
                                                nie zginął tylko jakoś qrwa wyszło, że rodziny były jakoś dziwnie niekompletne
                                                albo ich w ogóle nie było. Jaka to tajemnicza sprawa co nie? No bo jak do qrwy
                                                nędzu można posądzić Niemca o zbrodnie?! Absurd!

                                                Nie istnieja dla mnie ofiary kategorii A, B i C.

                                                Ale istnieją uwarunkowania- Jeśli Hans nie zaiebałby Krzyśka to Darek nie miałby
                                                żadnego powodu u3,14erdalać łepek Jurgenowi!

                                                > No tak, nie moge powiedziec, by szerokie masy spoleczenstwa w Niemczech
                                                > dysponowaly odpowiednimi wiadomsociami z dziedziny wyksztalcenia
                                                > multidyszplinowego. Z drugiej strony nalezy sie zapytac w Polsce kim jest i co
                                                > robi pani Steinbach. Wynik bedzie podobnie porazajacy!
                                                >

                                                Porównaj wiedzę przeciętnego niemca o polsce i przeciętnego Polaka o Niemcach.

                                                > Niemcy bardzo duzo zrobili dla Polski

                                                W takim razie Niemcy to frajerzy bo powinni jako Niem,cy dużo zrobić dla Niem,ców.
                                                Zasadniczo zgadzam się z tym że niemcy dużo zrobili dla Polski dodałbym, tylko
                                                jedno: Niemcy duzoz robili dla Polski ( w tym dużo mógłbym nawet policzyć te
                                                wszystkie uczynki z lat 39-45 kiedy dużo niecy zrobili by uwolnić duysze Polaków
                                                , któe gnieździły się w ich ciałąch dużo, bardzo dużo), bo byli przekonani, ze
                                                się to Niemcom opłaci.

                                                >Bym sie duzo lepiej czul

                                                Na twoje niesxzczęście Twoje dobre samopoczucie nie decyduje w żadnej mierze o
                                                polityce Polski.

                                                > "amerykanskiego osla trojanskiego w Europie".

                                                sami macie amerykańskie bazy, któych bronicioe niczym niepodległości.Albo i lepiej.

                                                To chyba nieco inna kwestia niż ta która poruszyłeś jako pierwszą? Jeśli zaś
                                                chodzi o świeckość i konstytucje to co było pierwsze Napoleon ,czy ZRewolucja
                                                francuska?

                                                > Wlasnie sa to te wyjatki.

                                                Tysiace ludzi, broń używana przez lata, w niepoliczlnych konflikatach (AFRYKA!)
                                                to ja dziekuję. JUż raczej lepszzym przykłądem byłaby broń jądorowa- w końcu
                                                użytą ja tylko raz.

                                                > OK! Zaratustra zyl jakies 400 lat wczesniej. Jednak Echnaton byl pierwszym
                                                > (prosze popraw, jesli sie myle), ktory wprowadzil monoteizm ze wszystkimi jego
                                                > konsekwencjami, niszczac stare bostwa i pozbawiajac wladzy ich kaplanow.
                                                > Strasznie sie to na nim zemscilo, ale coz, takie jest zycie...

                                                To tez inna kwestia jesli chodzi o to co przedstawiłęś wcześniej, a jesli chodzi
                                                o to to cóż - zapoznaj sie proszę z państwem o nazwie Chorezm.

                                                > Niemcy powoli stawaja na nogi

                                                A Wielka brytania biegnie, Rosja, Chiny, Indie truchtają, USA dostojnie idzie, a
                                                Niemcy wstają.

                                                Ten "trup" moze sie
                                                > wprzyszlosci stac sporym atutem,

                                                Wessi ( a przynajmniej tych których znam mają dość resuscytacji tego trupa. A
                                                ten przyszły atutu sie wyludnia., Popatrz na Schwerin (niby stolica landu a
                                                człowiek czuje się jak w pierdziszewku dolnym), popatrz na Frankfurt na Odrą
                                                gdzie niemiecki magistrat dopłaca Polakom do mieszkań byle te nie stały puste.

                                                Śmiejesz się z polskiej zapaści cywilizacyjnej a jak wygląda ta cześc Niemiec
                                                liznięta przez komunizm? mająca niemal nieskrepowany dostęp do szmalu jednego z
                                                nbaj;lepiwej rozwiniętych państw świata, zdycha kwiczy i nawet z wolna przestaje
                                                sie ruszać. Jedyny wskaźnik, któy rosnie tam w górę to zdaje się krzywa poparcia
                                                dla NPD.
                                            • Gość: !!! Re:cd II IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.06.07, 18:17
                                              ty 999s! jednym slowem Polacy to same ofiary (gdziezby Polak mog byc
                                              zbrodniarzem! NIGDY!!!), chrystus narodow i im sie wszystko nalezy!?

                                              troche mniej romyntyzmu i troche wiecej realnosci i obiektywizmu! bo znowu "z
                                              niewlasnej winy" obudzicie sie z reka w nocniku!
                                              • 999s Re:cd II 12.06.07, 18:26
                                                A gdzie napisałem, że Polacy są samymi ofiarami? Oczywiście, że Polak może być
                                                zbrodniarzem . Zbrodniarzem może być każdy przedstawiceil ludu, naordu , etnosu
                                                plemienia.

                                                A w poście napisałem, że to biedne Niemcy cały czas ich szczere intencje
                                                rozbijają się o całkowicie bezzasadną polską nieufność. To jest dopiero dupowata
                                                Chrystusowatość!

                                                Co do obiektywizmu jesteś jeśli nie ostatni to jednym z ostatnich upoważnionych
                                                do czynienia mi uwag.
                        • Gość: radosny Re:cd II IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.07, 18:13
                          _"deutsche Flüsse"_ nicht wahr, panie sss9
                          Ani Oder ani Neisse nas Slazakow z obu stron nie dzieli, lecz spaja!
                          • 999s Re:cd II 23.05.07, 19:26
                            Po pierwsze proszę nauczyć się czytać. Z czasem jak opanuje pan tę trudną sztukę
                            (być może) przejdziemy do inszych spraw.
                  • bartoszcze Chris 22.05.07, 23:59
                    tyle napisałeś, że aż czlowiek nie ma czasu powskazywać Ci w tym tekśćie
                    wewnętrznych sprzeczności i dowodów na rzecz tez, z którymi polemizujesz:)
                    • chrisraf Re: Chris 23.05.07, 01:01
                      Czejsc!

                      Jest to na szybko fragmentarycznie wyciete z wersji roboczej. Dlatego
                      te "niescislosci" i bledy w pisowni. :) Tutaj nie chodzi o jednolity tekst.

                      Pozdrawiam :)
                    • rico-chorzow Re: Chris 23.05.07, 01:11
                      bartoszcze napisał:

                      > tyle napisałeś, że aż czlowiek nie ma czasu powskazywać Ci w tym tekśćie
                      > wewnętrznych sprzeczności i dowodów na rzecz tez, z którymi polemizujesz:)

                      Bart,nie martw się,Chris wyrobi się,niy je tak zgniouy,co jo:))

                      Też sam nie jesteś - Oberschuldirektor -,też sam możesz być nauczany:))
        • schlesier.de Re: Polska nigdy nie byla macieza dla Slonska! 22.05.07, 13:30
          Takiej was ucza historii?
        • chrisraf Re: Polska nigdy nie byla macieza dla Slonska! 22.05.07, 14:42
          Murcek, niy fandzol gupot!

          Wojny sloonskie bouy prowadzoony w obrymbiy Swietego Cesarstwa Rzymskiego
          Narodu Niemieckiego! Faktycznia Sloonsk zmyniou ino administratora.

          Policz Ty siy wiyla rozy Poloki (woje Mieszka, Boleslawa i innych) najezdzali
          na Sloonsk! Jak ni mosz kalkulatora, to Ci pomoga dodawac!

          "...przylaczyc zrabowane ziemie." Podej kto tyj bjydnej Polsce, kiyde te ziymie
          zrabowou!? Jak niy wjysz na tou uodpowiydzi, niy szkryflej takich pjyrdou, bo
          Ciy byda za takiygo somygo czuba traktowou, jak Jasia-Geniuszka z forum Opole.

          Glück auf!
        • rico-chorzow Re: Polska nigdy nie byla macieza dla Slonska! 23.05.07, 00:39
          murcek napisał:

          > A moze Macieza dla Slaska byly Niemcy!
          > Ale mi to Macierz ktora trzykrotnie musi zbrojnie napasc, zeby przylaczyc
          > zrabowane ziemie.
          > Ach ta wasza logika, rece opadaja !!!!

          Dlaczego opadają?,przez fakt 2-krotnego,po polsku napiszę,zajęcia Krakowa przez
          Slązaków,czy chodzi o zbrojne najazdy polskiego króla Jagiełłę na Opole?
    • builder Re:Podziekujmy Naszym przodka 22.05.07, 17:58
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=62714301&a=62766178
      --

    • mcmax Tak naprawde macieza Slaska sa Czechy i Rzesza 03.06.07, 15:50
      • poglodzio Re: Tak naprawde macieza Slaska sa Czechy i Rzesz 13.06.07, 20:28
        Rzesza??
        • chrisraf Re: Tak naprawde macieza Slaska sa Czechy i Rzesz 13.06.07, 21:08
          Poglodzio, moze Polska??? ;)
          • poglodzio Re: Tak naprawde macieza Slaska sa Czechy i Rzesz 14.06.07, 14:16
            A Polska, Polska również władała ślaskiem, tak jak czechy,niemcy czy austria
            • chrisraf Re: Tak naprawde macieza Slaska sa Czechy i Rzesz 14.06.07, 15:45
              Podaj lata!
              • poglodzio Re: Tak naprawde macieza Slaska sa Czechy i Rzesz 15.06.07, 16:19
                1945- do czasów dzisiejszych,990-1348 ( wcześniej również władali nim polacy
                którzy potem ulegli czechom tak jka w innych miejscach), po 1348 kiedy to
                Polska się go zrzekła nadal mieszkała tam większosc Polska ale nie było juz to
                terytorium Polski ( nie licząc oświęcimia) i 1920-1939
                • 999s Re: Tak naprawde macieza Slaska sa Czechy i Rzesz 15.06.07, 16:49
                  można jeszcze dodać księstwo siewierskie zakupione przez Zbiga Oleśnickiego by
                  można biszopa krakowskiego tytułować księciuniem (widać pozazdrościł biszopowi
                  wrocławskiem księciuniowi Nysy i Otmuchowa oraz być może biskupwi warmińskiemu
                  ale ten to już wyższa szkoła jazdy bo bandzie;).
                  • poglodzio Re: Tak naprawde macieza Slaska sa Czechy i Rzesz 17.06.07, 14:42
                    no tak można dodać i ks.siewierskie :)
                • chrisraf Re: Tak naprawde macieza Slaska sa Czechy i Rzesz 15.06.07, 21:34
                  Jeszcze raz: Kiedy Slask nalezal do Polski??? ;)
                  • poglodzio Re: Tak naprawde macieza Slaska sa Czechy i Rzesz 17.06.07, 14:43
                    wypisałem daty lecz trochę chaotycznie, do tych lat mozna jeszcze dodać
                    panowanie wazów na ziemi opolskiej :)
    • poglodzio Re: Stracona szansa powrotu Śląska do Macierzy 05.06.07, 14:44
      kolejna taka szansa była za panowania wazów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka