Dodaj do ulubionych

Bajtlów nom otumaniajom!

07.11.08, 17:10
Synek (7 lot, piyrszo klasa) mi dzisioj ze szkoły przinios 2 kartki sklejone
na polsko fana, zaśpiywoł hymn polski i recytowoł "Kto ty jesteś..." !!!
We mie sie zagotowało. Szmarów niy dostoł bo co on je winny ale mo zakodowane
że jak rechtorka bydzie mu kozać to godać to mo pedzieć, że tata zakozoł.
I to wszisko w mojich Hajdukach...
Obserwuj wątek
    • zwisik Re: Bajtlów nom otumaniajom! 07.11.08, 17:19
      Nie denerwuj się! Zawsze możesz w domu uczyć dzieciaka "Dojczland ,Dojczland
      uber alles.." lub innych! Patriotyzmu dziecko uczy się przede wszystkim w domu!!!
    • Gość: Egon Re: Bajtlów nom otumaniajom! IP: *.dip.t-dialin.net 07.11.08, 17:29
      twoj fater nie pozwolol,tera tys je dran
    • Gość: nn Te, bądź konsekwentny IP: 83.143.102.* 07.11.08, 17:35
      i zrzeknij się obywatelstwa polskiego.
      • mr.superlatywny Re: Te, bądź konsekwentny 08.11.08, 10:55
        Ale smolisz !

        A Poloki we Francji, Niemcach abo Czechach
        spiywajom hymn i oddajom obywatelstwo.

        Przyznaja: nieporownywalne.
        Bo my som stond !
        • b.bartok Re: Te, bądź konsekwentny 08.11.08, 13:02
          Ty smolisz.
          Polok, kery mo francuskie obywatelstwo to dlo państwa francuskiygo
          Francuz. Tyn Polok mo te same uobowionzki, co inksi Francuzi.
    • rico-chorzow Re: Bajtlów nom otumaniajom! 07.11.08, 17:45
      Mje w doma godali,co Poloki ciulajom,stykuo.
      • cirano Re: Bajtlów nom otumaniajom! 08.11.08, 10:10
        Wtedy nom ino godali, dzisioj to wiymy, na pewno.
        Bezczelno banda dali polonizuje
        • rico-chorzow Re: Bajtlów nom otumaniajom! 08.11.08, 12:35
          Prowda,ciulajom,i to kaj idzie,ciulalom.
      • Gość: bula piotr Re: Bajtlów nom otumaniajom! IP: 82.45.166.* 11.11.08, 02:12
        -Autor: rico-chorzow 07.11.08, 17:45 Dodaj do ulubionych Skasujcie
        -Odpowiedz

        -Mje w doma godali,co Poloki ciulajom,stykuo.

        Jak cie tak mocno oszukiwali to na Twoim miejscu juz dawno temu
        zmienil bym miejsce zamieszkania. Widac pasowalo Tobie to /ciulanie/
        bo jakos odnosze wrazenie, ze bylo Tobie z tym wygodnie.
    • Gość: taksobiemyślę Re: Bajtlów nom otumaniajom! IP: 83.1.72.* 08.11.08, 13:12
      hrusovsky napisał:

      > Synek (7 lot, piyrszo klasa) mi dzisioj ze szkoły przinios 2 kartki sklejone
      > na polsko fana, zaśpiywoł hymn polski i recytowoł "Kto ty jesteś..." !!!
      > We mie sie zagotowało. Szmarów niy dostoł bo co on je winny ale mo zakodowane
      > że jak rechtorka bydzie mu kozać to godać to mo pedzieć, że tata zakozoł.
      > I to wszisko w mojich Hajdukach...

      Witam!

      * To jest ubolewania godny przypadek indoktrynacji! Zastanawiam się, czy słowo
      PRZYPADEK nie powinno być zamienione na PRAKTYKA, ale poczekajmy na opinię
      innych, by mieć wyobrażenie o natężeniu zjawiska na Śląsku.

      * Podobna sprawa: Z własnej obserwacji ogólnopolskich mediów widzę swoistą
      werbalną dyskryminację wszystkich mniejszości w RP. Co rusz to w głośnikach
      radiowych i telewizyjnych słyszymy:
      - "Trzeba Polaków zapytać o zdanie w sprawie tarczy antyrakietowej."
      - "Zróbmy referendum, czy Polacy chcą euro?"
      etc. etc.
      Ludzie którzy formułują takie hasła powinni wiedzieć, że pisząc: "zapytajmy
      Polaków" automatycznie eliminują nas z czynnego uczestnictwa w dyskursie
      publicznym i tym samym odbierają nam należne prawa obywatelskie.
      Pytam się, dlaczego nas z mniejszości uważa się za gorszych, przecież płacimy
      podatki jak wszyscy inni?
      Pozdr.
      • homo.homini.lupus.est mosz recht 08.11.08, 14:16
        W mass mediach powinni godać:
        trzeba zapytać Polaków, Ślonzoków, Niemców, Ukraińców, Białorusinów,
        Romów, Łemków, Żydów, Czechów, Słowaków, Tatarów, Ormian i inszych.
      • bartoszcze Re: Bajtlów nom otumaniajom! 08.11.08, 16:40
        >
        > * Podobna sprawa: Z własnej obserwacji ogólnopolskich mediów widzę swoistą
        > werbalną dyskryminację wszystkich mniejszości w RP. Co rusz to w głośnikach
        > radiowych i telewizyjnych słyszymy:
        > - "Trzeba Polaków zapytać o zdanie w sprawie tarczy antyrakietowej."
        > - "Zróbmy referendum, czy Polacy chcą euro?"
        > etc. etc.
        > Ludzie którzy formułują takie hasła powinni wiedzieć, że pisząc: "zapytajmy
        > Polaków" automatycznie eliminują nas z czynnego uczestnictwa w dyskursie
        > publicznym i tym samym odbierają nam należne prawa obywatelskie.

        Uważam, że w tym kontekście przesadzasz. W takich przypadkach sformułowanie
        "Polacy" oznacza (choć to pewien skrót myślowy) obywateli polskich i tak samo
        dotyczy zarówno "rdzennych" Polaków, mniejszości narodowe i etniczne, jak i
        jednostki, które stały się obywatelami polskimi z wyboru. Kiedy włoski polityk
        mówi "Włosi", to nie zastanawia się, co sobie o tym pomyślą mieszkańcy Alto Adige.
        • rico-chorzow Re: Bajtlów nom otumaniajom! 08.11.08, 17:21
          Tja,ale dobre,trza siy wszyckych pytać;)
        • Gość: taksobiemyślę Re: Bajtlów nom otumaniajom! IP: 83.1.72.* 08.11.08, 19:51
          bartoszcze napisał:

          > W takich przypadkach sformułowanie "Polacy" oznacza (choć to pewien skrót
          myślowy) obywateli polskich i tak samo dotyczy zarówno "rdzennych" Polaków,
          mniejszości narodowe i etniczne, jak i
          > jednostki, które stały się obywatelami polskimi z wyboru.

          Witam!

          Polska języka, trudna języka, ma aż tyle skrótów myślowych. Słowo "Polacy" w
          ustach politycznego notabla może znaczyć:

          a) wszyscy obywatele kraju (czy tego chcą czy nie)
          b) polska diaspora każdego państwa innego niż RP.
          c) ludność całego świata przyznająca się do polskości.

          Aj, jaj! a wieszcz prawił: "Niech słowo zawsze słowo znaczy!"
          Ale klasa polityczna wie lepiej, słowo "obywatel polski", które obejmuje całą
          większość i wszystkie mniejszości, nawet bez konieczności ich wymieniania,
          będzie teraz już wykreślać ze słownika.

          - Tak zaś na marginesie, z takimi zdolnościami tłumaczenia niezręczności
          politykierów i redaktorów od siedmiu boleści zrobić można w RP wielką karierę.
          Radzę nie przegapić okazji. Przy sposobności małe pytanko z językowej łączki:
          Ile znaczeń ma zawołanie: "Spieprzaj dziadu!"

          Pozdr.
          • bartoszcze Re: Bajtlów nom otumaniajom! 09.11.08, 20:54
            Gość portalu: taksobiemyślę napisał(a):

            > Polska języka, trudna języka, ma aż tyle skrótów myślowych. Słowo "Polacy" w
            > ustach politycznego notabla może znaczyć:
            >
            > a) wszyscy obywatele kraju (czy tego chcą czy nie)
            > b) polska diaspora każdego państwa innego niż RP.
            > c) ludność całego świata przyznająca się do polskości.
            >
            > Aj, jaj! a wieszcz prawił: "Niech słowo zawsze słowo znaczy!"

            A umiesz jednoznacznie powiedzieć, kto to są Ślązacy?:)
            • Gość: taksobiemyślę Re: Bajtlów nom otumaniajom! IP: 83.1.72.* 10.11.08, 08:34
              > Gość portalu: taksobiemyślę napisał(a):

              > A umiesz jednoznacznie powiedzieć, kto to są Ślązacy?:)

              Witam!

              - Widzę jak czmychnąłeś od ustosunkowania się do mojej sugestii zastąpienia w
              oficjalnym języku słowa POLAK słowem OBYWATEL POLSKI.
              Nie szkodzi, brak odpowiedzi też odpowiedzią!

              - Jako żem mieszaniec co do krwi a Ślązak tylko z racji urodzenia na tym terenie
              a nie sensu stricte nacyjnym (nie wiem nawet jak to właściwie z tą nacją jest)
              już z góry czuję się osobą mało kompetentną w tej materii. Dodatkową zawadą jest
              moja wewnętrzna skłonność do kosmopolityzmu, a więc przeświadczenie że wszelkie
              filozofie nacyjne tak jak kiedyś się wytworzyły, tak kiedyś znikną, bo człowiek
              jest osobą wolną, a jej przestrzenią życiową jest cały świat! Jak mam zatem
              powiedzieć, "kto to są Ślązacy?", jak nie odesłać do fachowców z naszych
              organizacji lokalnych z: RAŚ, Związku Górnośląskiego, czy ROPŚ.
              Pozdr.

              P.S.
              Ciekawe dlaczego w ostatnim spisie powszechnym oprócz braku opcji ŚLĄZAK,
              brakowało też opcji KOSMOPOLITA?
              • Gość: freethinker ius soli IP: *.ovh.net 10.11.08, 08:53
                Mie sie zdowo co mosz recht, nacyjo to mrzonki absolutystycznych monarchow kere
                spajali na sila nowe wielkie panstwa w miejsce rozdrobnionych feudalnych regionow.

                > P.S.
                > Ciekawe dlaczego w ostatnim spisie powszechnym oprócz braku opcji ŚLĄZAK,
                > brakowało też opcji KOSMOPOLITA?

                Bo to je taki kosmita:) Sprowadzo sie to do podzialu: oszolomy vs. homo sapiens.
                Polityczno poprawnosc nikaj nie zabila narodowych patriotyzmow, ale jo wola
                regionalne.

                ps. obywatel polski to takze siodma woda po kisielu Amerykanina z polskim
                paszportem, co po polsku i angielsku na dobro sprawa nie umiy:)
              • bartoszcze Re: Bajtlów nom otumaniajom! 10.11.08, 11:40
                Gość portalu: taksobiemyślę napisał(a):

                > - Widzę jak czmychnąłeś od ustosunkowania się do mojej sugestii
                zastąpienia w
                > oficjalnym języku słowa POLAK słowem OBYWATEL POLSKI.
                > Nie szkodzi, brak odpowiedzi też odpowiedzią!

                Nie tyle uciekłem, ile pisałem o tym post wcześniej. Tego rodzaju
                upraszczająca konwencja, zrównująca słowo oznaczające
                przedstawiciela "głównego" narodu z obywatelem państwa, jest IMHO
                dość powszechna. Czy prezydent Czech zwraca się do obywateli w
                orędziu per "česky obyvatele", per "Češi" czy per "Češi, Moravané a
                Slezané"? Analogiczne pytanie można postawić w odniesieniu do
                polityków niemieckich, francuskich, hiszpańskich czy włoskich.

                > - Jako żem mieszaniec co do krwi a Ślązak tylko z racji urodzenia
                > na tym terenie
                > a nie sensu stricte nacyjnym (nie wiem nawet jak to właściwie z tą
                nacją jest)
                > już z góry czuję się osobą mało kompetentną w tej materii.

                Chodziło mi o to, że nieraz język nie dość jest giętki, by prosto
                opisać, to co na świecie się dzieje:) A język polityki nie sprzyja
                subtelnym rozróżnieniom, istotniejsza jest jasność przekazu.
                • Gość: taksobiemyślę Re: Bajtlów nom otumaniajom! IP: 83.1.72.* 10.11.08, 15:18
                  bartoszcze napisał:

                  > Tego rodzaju upraszczająca konwencja, zrównująca słowo oznaczające
                  > przedstawiciela "głównego" narodu z obywatelem państwa, jest IMHO
                  > dość powszechna.

                  Witam!

                  - Mnie chodzi li tylko o zwrócenie uwagi na bardzo czuły punkt mniejszości
                  (obojętnie jaką mielibyśmy na myśli), którego większość raczy nie zauważać. Nie
                  raz zdarzyło mi się bywać na jakimś tam większym lub mniejszym kameralnym
                  głównie męskim zgromadzeniu, gdzie mówca omiótłszy szybkim spojrzeniem salę,
                  zaczynał: "Szanowni Panowie". Jak się czuły dwie niezauważone przez niego panie
                  siedzące gdzieś w ostatnim rzędzie? Odpowiedz sobie sam na to. Ty wytłumaczysz
                  to zapewne skrótem myślowym owego mówcy, ja zaś brakiem u niego podstawowej
                  kindersztuby. Przecież mógł się uważniej rozejrzeć, a jak już na to zabrakło
                  czasu to dla bezpieczeństwa zacząć: "Szanowni Państwo".
                  Istnieje jeszcze aspekt międzynarodowy praktyki niecnego gleichszaltowania.
                  Zewnętrzny obserwator widząc taką publiczną retorykę powie: Tam społeczeństwo
                  jest 100% homogeniczne, tam znajdziesz żadną mniejszość. Mój kuzyn ubiegając się
                  o wizę do USA był dlatego m. inn. uważany za Polaka, a on przecież ma tylko
                  takie obywatelstwo.
                  Rozumiem, dla Ciebie jako przedstawiciela większości, moje zarzuty wydają się
                  mało zrozumiałe wręcz przesadzone, ale przy odrobinie wysiłku i empatii może
                  nieco zmienisz zdanie. Ja np. rozumiem oburzenie Polaków kiedy ktoś tam za
                  kanałem napisze o polskich obozach z okresu 40-45, a nie próbuję owijać owych
                  gaf semantyczną watą.

                  - Możesz nie pamiętać, był w PRLu taki Władzio G., który w swych przemówieniach
                  używał formuły: "Towarzysze i Obywatele". Wtedy czułem się jako obywatel,
                  wprawdzie wymieniony jako drugi po towarzyszu, ale zawsze obywatel. Dziś to nie
                  wiem jak się mam czuć. Z góry uprzedzam iż sympatią dla komuny było zawsze u
                  mnie bardzo krucho.

                  - Co do praktyki w innych państwach w tym zakresie, to nich o swoje tam prawa
                  upominają się przedstawiciele miejscowych mniejszości.
                  Pozdr.
                  • sas12 Re: Bajtlów nom otumaniajom! 10.11.08, 23:22
                    tak sobie mysle ze powinienes wyslac list protestacyjny do papieża Benedykta
                    -przeciez On na cotygodniowej audiencji wypowiada -pozdrawiam przybylych Polaków
                    - i nie sprawdza czy napewno tak jest.
                    a moze tam byl np. twoj kuzyn ? obrazil sie na Papieza? widac ze odporny jestes
                    na wszystkie argumenty typu -jezyk ma swoje reguły i zwyczaje, swoja meleodię
                    itp. stosujac sie do twego rozumowania nalezaloby zmieniec np. czlowiek -lm.
                    ludzie ,na -czlowiek lm. czlowieki ... byloby bardzo logicznie i dokladnie tak
                    naprawde w porzadku - prawie po niemiecku...jezyk to nie algebra -rozumie to ten
                    kto swoj jezyk ma i zna . dialekt to nie jezyk -dlatego rozumiem twoje rozterki
                    -napewno jestes szlezierem.
                    • Gość: taksobie... Re: Bajtlów nom otumaniajom! IP: 83.1.72.* 11.11.08, 08:09
                      sas12 napisał:

                      > -przeciez On na cotygodniowej audiencji wypowiada -pozdrawiam przybylych
                      Polakó w - i nie sprawdza czy napewno tak jest.

                      Witam!

                      Nie trafny przykład. On robi OK, - jeżeli tego nie rozumiesz to trudno.

                      > -rozumie to ten kto swoj jezyk ma i zna . dialekt to nie jezyk
                      > -dlatego rozumiem twoje rozterki -napewno jestes szlezierem.

                      Czy zawsze musisz tak agresywnie? Może to spowodowane nagłym wskoczeniem w watek
                      bez przeczytania poprzednich moich wypowiedzi. Ale powtórzę specjalnie dla
                      Ciebie. Z urodzenia jestem Ślązakiem z wyboru raczej kosmopolitą.
                      Dlatego równie sympatycznym/niesympatycznym jak jeden z moich sąsiadów z klatki
                      schodowej może mi być człowiek ze Sierra Leone.

                      Pozdr.
                  • bartoszcze Re: Bajtlów nom otumaniajom! 10.11.08, 23:45
                    Gość portalu: taksobiemyślę napisał(a):

                    > > Tego rodzaju upraszczająca konwencja, zrównująca słowo oznaczające
                    > > przedstawiciela "głównego" narodu z obywatelem państwa, jest IMHO
                    > > dość powszechna.
                    >
                    > - Mnie chodzi li tylko o zwrócenie uwagi na bardzo czuły punkt mniejszości
                    > (obojętnie jaką mielibyśmy na myśli), którego większość raczy nie zauważać. (..)
                    > Mój kuzyn ubiegając się o wizę do USA był dlatego m. inn. uważany
                    > za Polaka, a on przecież ma tylko takie obywatelstwo.

                    Właściwie w poprzedniej wypowiedzi (zacytowanej) byłem nieprecyzyjny. W istocie
                    bowiem mamy do czynienia z umownym określeniem obywatela danego państwa,
                    najczęściej pochodzącym od nazwy tego państwa (lecz nie zawsze), i często
                    identycznym, jak nazwa głównej lub jednej z głównych grup etnicznych. W tym
                    sensie Twój kuzyn _był_ Polakiem (podobnie jak Olisadebe, Roger Guerreiro czy
                    Brian Scott), tak samo jak kto inny zostałby nazwany Belgiem, Brytyjczykiem (a
                    potocznie Anglikiem), Amerykaninem czy Sowietem:) Nie oznacza to wcale jego
                    kwalifikacji etnicznej. Na każdym wniosku wizowym masz pozycje "narodowość" i
                    "obywatelstwo".

                    > Istnieje jeszcze aspekt międzynarodowy praktyki niecnego gleichszaltowania.
                    > Zewnętrzny obserwator widząc taką publiczną retorykę powie: Tam społeczeństwo
                    > jest 100% homogeniczne, tam znajdziesz żadną mniejszość.

                    Nie. Jak wyżej.

                    > - Co do praktyki w innych państwach w tym zakresie, to nich o swoje tam prawa
                    > upominają się przedstawiciele miejscowych mniejszości.

                    Mam wrażenie, że teraz Ty uciekasz od mojego pytania:) Z premedytacją dałem
                    przekład Czech i "Czechów", bo przez wielu aktywistów śląskich Republika Czeska
                    traktowana jest jako taki mały Eden, gdzie śląskość się docenia i szanuje (czego
                    dowodem ma być śląski herb w godle państwowym). Czy w takim razie używanie przez
                    czeską klasę polityczną określenia "Cesi" w odniesieniu do ogółu ludności
                    Republiki, boli Cię tak samo jak w przypadku używania określenia "Polacy" przez
                    polityków polskich? O niemieckich politykach nawet nie wspomnę, ale pytanie jest
                    analogiczne.
                    • Gość: taksobie... Re: Bajtlów nom otumaniajom! IP: 83.1.72.* 11.11.08, 08:46
                      bartoszcze napisał:

                      > W istocie bowiem mamy do czynienia z umownym określeniem .....

                      Łomatko "umownym", co za eufemizm! A które to strony i kiedy się umawiały. To
                      jest normalnie wymuszone, to dyktat, to tyrania większości nad mniejszością.
                      Jedyne co Cię usprawiedliwia to to, że popularność reprezentowanej przez Cię
                      logiki jest tak powszechna. Powszechność jednak jak wiesz nie zawsze implikuje
                      prawdziwość. Gdyby tak było to (przepraszam za kolokwializm): powinniśmy jeść
                      gówna, bo miliardy much nie mogą się przecież mylić!

                      > Mam wrażenie, że teraz Ty uciekasz od mojego pytania:)
                      > Z premedytacją dałem przekład Czech i "Czechów", bo przez wielu aktywistów
                      śląskich Republika Czeska traktowana jest jako taki mały Eden, gdzie śląskość
                      się docenia i szanuje

                      Żadna ucieczka przy pomijaniu zagranicy, tylko świadomość, że mój wpływ na
                      tamtejszą praktykę jest duuuużo mniejszy niż tu na miejscu. Stawiam tezę, że
                      mniejszości wszędzie na świecie mają się gorzej niż dominująca grupa społeczna.
                      Dotyczy to wszelkich mniejszości, w tym nawet mniejszości konfesyjnych.

                      Pozdr.
                      • bartoszcze Re: Bajtlów nom otumaniajom! 11.11.08, 23:26
                        Gość portalu: taksobie... napisał(a):

                        > bartoszcze napisał:
                        >
                        > > W istocie bowiem mamy do czynienia z umownym określeniem .....
                        >
                        > Łomatko "umownym", co za eufemizm! A które to strony i kiedy się umawiały.

                        No sorki, ale teraz to się już czepiasz bez większego sensu. Idąc dosłownie, to
                        rzeczywiście, kto się kiedy z kim umawiał, że obywatela Belgii nazywamy Belgiem,
                        a obywatela Nigerii - Nigeryjczykiem?
                        "Polak" jako obywatel to jedno. "Polak" jako przedstawiciel narodu to drugie.

                        > to dyktat, to tyrania większości nad mniejszością.

                        Nawet gdyby (patrz wyżej) to w czym jest bardziej uzasadniona tyrania
                        mniejszości nad większością? Wydajesz się w tej chwili reprezentować najbardziej
                        fanatyczny odłam political correctness.

                        > Jedyne co Cię usprawiedliwia to to, że popularność reprezentowanej przez Cię
                        logiki jest tak powszechna. Powszechność jednak jak wiesz nie zawsze implikuje
                        prawdziwość.

                        Błąd myślowy oparty na założeniu tożsamości pojęć. Patrz wyżej.

                        > Żadna ucieczka przy pomijaniu zagranicy, tylko świadomość, że mój wpływ na
                        > tamtejszą praktykę jest duuuużo mniejszy niż tu na miejscu.

                        I znaczy to, że traktowanie Twojej mniejszościowej grupy etnicznej w tych innych
                        państwach Ci mniej przeszkadza?

                        > Stawiam tezę, że mniejszości wszędzie na świecie mają się
                        > gorzej niż dominująca grupa społeczna.

                        Grupa zdominowana zawsze ma gorzej niż grupa dominująca, nawet gdy jest
                        większością:)
                        • Gość: taksobie... Re: Bajtlów nom otumaniajom! IP: 83.1.72.* 13.11.08, 16:25
                          bartoszcze napisał:

                          > Wydajesz się w tej chwili reprezentować najbardziej
                          > fanatyczny odłam political correctness.

                          Witam!
                          Po pierwsze nie chcę Cię już dalej dręczyć, gdyż jak widzę wyczerpuję moim
                          marudzeniem Twoje siły. Tym nie mniej dziękuję za zajęcia stanowiska, co i tak
                          dało mi wiele do myślenia, do myślenia o specyfice postrzegania problemów
                          mniejszości przez większość.
                          Nie oczekując już odpowiedzi pragnę zwrócić uprzejmie uwagę, że ta kwestia wcale
                          nie jest taka prosta i jednoznaczna jak się to pozornie wydaje. Faktycznie Twoje
                          przykłady donośnie Włoch czy Francji, a nawet Niemiec uzasadniają Twoją tezę.
                          Kiedy jednak polecieć po mapie trochę na wschód mamy dziwne inne przypadki.

                          1. Wysoki urzędnik rządu Rosji wyraził się niedawno:
                          "Rosjanie nie żyją tylko w Rosji, i zadaniem naszego rządu jest obrona interesów
                          wszystkich Rosjan na całym świecie. Miedzy innymi dlatego wydaliśmy paszporty
                          Rosjanom w Osetii mimo że leży ona na terenie Gruzji."

                          2. Andrzej Stelmachowski podczas spotkania z Polonią na Litwie:
                          "Kiedy w Polsce mówimy POLACY mamy na myśli wszystkich Polaków w tym również
                          szczególnie Was na terenach byłej Rzeczypospolitej."

                          2a. W 2007 wychodzi Dziennik Ustaw Nr 180 poz. 1280 z dnia 7 września 2007 r.
                          Art. 2. 1. Karta Polaka może być przyznana osobie, która deklaruje przynależność
                          do Narodu Polskiego i spełni łącznie następujące warunki:
                          1) wykaże swój związek z polskością przez przynajmniej podstawową znajomość
                          języka polskiego, który uważa za język ojczysty, oraz znajomość i kultywowanie
                          polskich tradycji i zwyczajów;
                          3) wykaże, że co najmniej jedno z jej rodziców lub dziadków albo dwoje
                          pradziadków było narodowości polskiej lub posiadało obywatelstwo polskie, albo
                          przedstawi zaświadczenie organizacji polskiej lub polonijnej działającej na
                          terenie jednego z państw, o których mowa w ust. 2, potwierdzające aktywne
                          zaangażowanie w działalność na rzecz języka i kultury polskiej lub polskiej
                          mniejszości narodowej przez okres, co najmniej ostatnich trzech lat. etc., etc.

                          Co o w/w akcie prawnym niektórzy myślą znajdziesz pod:
                          www.aferyprawa.com/index2.php?dzial=polityka&id=1826&p=teksty/show
                          Takich przykładów można mnozyć więcej, ale brak mi czasu czasu na szukanie. Na
                          koniec jeszcze jeden przykład całkiem na marginesie. Po wyjazdach służbowych do
                          Lwowa pozostały mi dwie znajomości (jedna rodzina polska, druga rosyjska).
                          Skupię się na tej pierwszej. Było to ok. 1998-2003 kiedy oni mi się skarżyli,
                          że Polska o nich zapomniała, że władze polskie które oni w sposób naturalny
                          uznają za swoje (bo są Polakami) ich oszukują. Dlaczego? Znajdź sobie sam!
                          Pozdr.
                          • bartoszcze Re: Bajtlów nom otumaniajom! 13.11.08, 22:07
                            Gość portalu: taksobie... napisał(a):

                            > Tym nie mniej dziękuję za zajęcia stanowiska, co i tak
                            > dało mi wiele do myślenia, do myślenia o specyfice postrzegania problemów
                            mniejszości przez większość.

                            Witaj!
                            Relacja większość-mniejszość jest drażliwa zawsze i wszędzie. Tyle że w
                            przedmiocie naszej dyskusji, mam wrażenie, nie ma ona rozstrzygającego znaczenia.


                            > Faktycznie Twoje przykłady
                            > donośnie Włoch czy Francji, a nawet Niemiec uzasadniają Twoją tezę.
                            > Kiedy jednak polecieć po mapie trochę na wschód mamy dziwne inne przypadki.

                            Ależ wszystkie zacytowane przez Ciebie przypadki odnoszą się do odrębnego
                            rozumienia danych osób. Konsekwentnie twierdzę, że te same słowa mogą w różnych
                            sytuacjach oznaczać:
                            a/ obywatela państwa X,
                            b/ członka grupy etnicznej X.
                            Desygnaty pojęć a/ i b/ najczęściej pozostają ze sobą w relacji krzyżowania,
                            ponieważ obywatele Polski (Niemiec, Rosji etc.) niekoniecznie są Polakami
                            (Niemcami, Rosjanami etc.) a jednocześnie Polacy (Niemcy, Rosjanie etc.)
                            niekoniecznie muszą z różnych względów mieszkać w Polsce (Niemczech, Rosji etc.)

                            Twoje ostatnie przykłady odnoszą się do rozumienia b/, natomiast ja uparcie
                            twierdziłem, twierdzę i będę twierdzić, że w polityce i nie tylko nagminnie
                            używa się też rozumienia a/. I to drugie moim zdaniem nie jest w najmniejszym
                            nawet stopniu czymś nagannym czy obraźliwym.

                            Wspomnieni Polacy z Lwowa czy Wilna (wśród których może znalazłbym dalekich
                            krewnych) są Polakami w rozumieniu etnicznym, pozostając zarazem obywatelami
                            Ukrainy czy Litwy i przez to Ukraińcami/Litwinami.

                            > 3) wykaże, że co najmniej jedno z jej rodziców lub dziadków albo dwoje
                            > pradziadków było narodowości polskiej lub posiadało obywatelstwo polskie

                            Jak widzisz, ustawa o Karcie Polaka wprost nawiązuje do obu znaczeń:) dzięki
                            czemu teoretycznie może ją otrzymać równie dobrze etniczny Litwin lub Ukrainiec,
                            jak Polak zamieszkały na Litwie/Ukrainie (przy spełnieniu wszystkich założeń,
                            rzecz jasna).

                            Pozdrawiam,
              • ballest Re: Bajtlów nom otumaniajom! 10.11.08, 13:03
                Nasze omy juz Polokow poznaly
                Bo jak "Wierze w Boga Ojca" rzykaly to nie rzykaly
                "Umeczony pod Poncjuszem Ppilatem" (Dlo bartoszcze skrot myslowy -
                "umeczon pod ponskim pilatem", tylko rzykaly
                - umeczon pod POLSKIM pilatem"
                • Gość: ioi Re: Bajtlów nom otumaniajom! IP: 203.124.42.* 10.11.08, 13:47
                  > - umeczon pod POLSKIM pilatem"

                  az tak dawales im w kosc? synu marnotrawny:)
      • zwisik Sokratesiku! 08.11.08, 16:54
        Napisałeś:
        > Witam!
        >
        > * To jest ubolewania godny przypadek indoktrynacji! Zastanawiam się, czy słowo
        > PRZYPADEK nie powinno być zamienione na PRAKTYKA, ale poczekajmy na opinię
        > innych, by mieć wyobrażenie o natężeniu zjawiska na Śląsku.
        >
        > * Podobna sprawa: Z własnej obserwacji ogólnopolskich mediów widzę swoistą
        > werbalną dyskryminację wszystkich mniejszości w RP. Co rusz to w głośnikach
        > radiowych i telewizyjnych słyszymy:
        > - "Trzeba Polaków zapytać o zdanie w sprawie tarczy antyrakietowej."
        > - "Zróbmy referendum, czy Polacy chcą euro?"
        > etc. etc.
        > Ludzie którzy formułują takie hasła powinni wiedzieć, że pisząc: "zapytajmy
        > Polaków" automatycznie eliminują nas z czynnego uczestnictwa w dyskursie
        > publicznym i tym samym odbierają nam należne prawa obywatelskie.
        > Pytam się, dlaczego nas z mniejszości uważa się za gorszych, przecież płacimy
        > podatki jak wszyscy inni?
        > Pozdr.<

        Czy gdzieś na świecie zauważyłeś praktykę wyliczania mniejszości narodowych przy
        sondażach, wyborach i innych działaniach publicznych?? W zachodnich krajach
        takie teksty były by odebrane jako obraźliwa prowokacja!! Czy nie sądzisz, że
        takie teksty jak i gro wpisów tzw. Ślązaków na tym forum jest zwykłym
        nadużywaniem dobroduszności i uprzejmości Polaków???!!!:)
        • rico-chorzow Re: Sokratesiku! 08.11.08, 17:25
          zwisik napisał:

          > Napisałeś:()

          No i odezwał się Polak,jak Polaków znamy:)
        • Gość: taksobiemyślę Re: Sokratesiku! IP: 83.1.72.* 08.11.08, 20:04
          zwisik napisał:

          > Czy gdzieś na świecie zauważyłeś praktykę wyliczania mniejszości narodowych
          przy sondażach, wyborach i innych działaniach publicznych??

          Witam!

          Moje stanowisko jest w odpowiedzi do Bartoszcze.

          > Czy nie sądzisz, że takie teksty jak i gro wpisów tzw. Ślązaków na tym forum
          jest zwykłym nadużywaniem dobroduszności i uprzejmości Polaków???!!!:)

          Nie dowiesz się, dopóki nie sprecyzujesz co to takiego: "tzw. Ślązaków". Może
          Bartoszcze coś tu poradzi.
          Pozdr.
      • Gość: bula piotr Re: Mentalnosc IP: 82.45.166.* 11.11.08, 03:09
        Cyt:
        /* Podobna sprawa: Z własnej obserwacji ogólnopolskich mediów widzę
        swoistą
        werbalną dyskryminację wszystkich mniejszości w RP. Co rusz to w
        głośnikach
        radiowych i telewizyjnych słyszymy:
        - "Trzeba Polaków zapytać o zdanie w sprawie tarczy antyrakietowej."
        - "Zróbmy referendum, czy Polacy chcą euro?"
        etc. etc.
        Ludzie którzy formułują takie hasła powinni wiedzieć, że
        pisząc: "zapytajmy
        Polaków" automatycznie eliminują nas z czynnego uczestnictwa w
        dyskursie
        publicznym i tym samym odbierają nam należne prawa obywatelskie.
        Pytam się, dlaczego nas z mniejszości uważa się za gorszych,
        przecież płacimy
        podatki jak wszyscy inni?/

        Niech sobie p. wyobrazi ile takich /mniejszosci/ jaka p.
        reprezentuje lub tez stara sie nia byc, jest chodzby we Francji albo
        BRD lub UK? Czy p. mysli, ze tamte /mniejszosci/ sa dyskryminowane?!
        NIE SA! Dlaczego NIE?! Bo posiadaja swoje prawa obywatelskie na
        danym terenie panstwa. P. ma dyskryminacje chyba w genach, a to jest
        choroba osobista. Bo chce cos udowodnic a mianowicie to:
        -jezeli jestes Niemcem z pochodzenia i dostales urzedowy dozywotni
        status mieskanca RP to znaczy, ze jestes jego prawowitym czlonkiem a
        to oznacza, ze jak przychodzi do faktu np./referendum/ to Twoj glos
        sie tak samo liczy jak pozostalych mniejszosci.
        Mieszkancem Polski jestes prawda! Polski Dowod Osobisty posiadasz,
        jestes zarejestrowany w urzedzie podatkowym, pracujesz na swoja
        emeryture, ktora RP bedzie Tobie placilo! Dlatego /wladza/ uwaza
        Ciebie za Polaka i czasem pyta jak ma /dylemat/. A kim sie w sercu
        poczowasz to jest Twoja prywatna sprawa! W demokratycznym kraju
        kazdy ma prawo podjac /wyzwanie/, albo w tym kraju mieszkam, albo z
        niego sie wyprowadzam.

    • zwisik Re: Bajtlów nom otumaniajom! 08.11.08, 17:46
      Smutne, to straszliwie! "Main Kampf'u" nikt nie uczy, a tradycje Hitlerjugend i
      np. zabijanie zwierzątek zostały w ogóle pominięte:(( Smutne:)))
      • sas12 Re: Bajtlów nom otumaniajom! 10.11.08, 00:02
        tak sobie musle ze nigdy nie slyszalem komunikatu -bawarczyk zdobyl medal ,
        indianin /indianer -indianin to po polsku i nie wszyscy slazacy zrozumią/ zdobyl
        medal, tylko niemiec zdobyl medal, amerykanin zdobyl medal. my Polacy nie
        zwracamy na to uwagi - dla nas to jest normalne w naszym jezyku .Sobie myslę ze
        jak skonczysz podstawowke to tez bedzie to dla ciebie normalne.
        nie podoba wam sie wierszyk - kto ty jestes ,Polak maly ? to naucz bajtla
        swojego szlounskiego wierszyka , nikt ci nie broni
        ino kiery to bydzie -jak jo chodzil do szkoly, uczyli mnie rechtory
        piwo pic, w karty groc i ze dziouszkami ...
        eli ana, ana ,ana jo cia chyca...

        • Gość: Olo Re: Bajtlów nom otumaniajom! IP: *.dip.t-dialin.net 10.11.08, 00:15
          na Slonsku twoich rasistowskich faszystowsko moherowych mundrosci
          zodyn nie potrzebuje,idz piec piw kaj indzi zamawiac,gnomie

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=87006601&a=87010201
          • Gość: kazimirz Folksdojcz-oberszlezjery czemuszta tacy dupiaci ? IP: 216.93.183.* 10.11.08, 17:17
            Zanieczyszczenie srodowiska,pazernosc,alkochol,kazirodztfo,nienawisc do
            wszystkih obcyh,do nauki,do siebie samih,a morze to tradycja
            folksdojczo-oberszlezjerska ?
            Czymu tacy jestescie ?
            Mudlmy siem.
            • Gość: Hremann28 Re: Folksdojcz-oberszlezjery czemuszta tacy dupia IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.08, 19:02
              Coś sie slabo modlisz kaziu skoro stwórca nie kopsnoł ci wiecej
              rozumu. Jedno jest jednak pewne - Dobry katolik i polak to z ciebie
              bezwątpienia jest, bo posiadasz typowe cechy polaka - zawisc,
              glupote i katolika - nienawsc.

              P.S
              idz usiadz w pierwszej lawce w kosciele zloz rece do modlitwy aby
              za chwil kilka poza bramami kosciola komus napluc w twarz lub rabnac
              parasolka.
              • Gość: , Re: Folksdojcz-oberszlezjery czemuszta tacy dupia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 20:18
                Wypisz, wymaluj, są to typowe cechy szlyzjera z tego forum.
                • Gość: Wasoly Staruszek Re: Folksdojcz-oberszlezjery czemuszta tacy dupia IP: *.versanet.de 10.11.08, 20:43
                  Jutro bendzieta mieli szanse. pokazac wasz polaczkowski zascianek. Puszcza wam
                  paredziesiat tysiecy w luft, podniesiecie wasze polskie - niezmacone zadna mysla
                  oczeta,ku niebu, porozdziewacie pyski z podziwu, i bedziecie dumni, ze uwazacie,
                  ze panujecie nad Slaskiem. Ale my - polskim okupantom naszej Slaskiej Ziemi
                  mowimy - NIE!!!
                  Patrz Marszalku na nas z gory!
                  Wesoly Staruszek
                  • Gość: , Re: Folksdojcz-oberszlezjery czemuszta tacy dupia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 20:48
                    Jesteś odpadem na śmietniku historii i nic nie zmieni twój bełkot.
                • sudpreussen Re: Folksdojcz-oberszlezjery czemuszta tacy dupia 12.11.08, 17:56
                  Gość portalu: , napisał(a):

                  > Wypisz, wymaluj, są to typowe cechy szlyzjera z tego forum.

                  Czyli wedlug ciebie wszystkie babki pod jasna gora lejace
                  dziennikarszy TVNu to szlyzjerki a ojciec dyrektor swa swietoscia
                  pokazuje jak rozroznic szyzjera od polaka?
    • Gość: bula piotr Re: A /tata kim jest?/ IP: 82.45.166.* 11.11.08, 02:05
      Rewolucjonista! Tylko co /tata/ chce swoim zachowaniem osiagnac
      wobec swojego syna, ktory chce sie edukowac bo akurat takie prawo
      istnieje. Proponuje /tacie/ edukacje syna wedlog jego uznania, tj.
      na wlasna reke!
      Nie wstydz sie! Daj synowi swoja wiedze!
      • Gość: hihi Re: A /tata kim jest?/ IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.08, 09:55
        zas nic nie rozumiesz,Bulli
        • Gość: bula piotr Re: A /tata kim jest?/ IP: 82.45.166.* 13.11.08, 00:24
          Masz jakies ?. Nie zycze sobie bys mi tu /pasc/ robil. Jak nie
          umiesz inaczej to sprobuj znalesc kumpli na innym platzu! Jeszcze
          jeden taki tekst i sie pogniewam.
    • deutschschlesier22 Re: Bajtlów nom otumaniajom! 12.11.08, 13:24
      Daly robiom ta polonizacja
    • zwisik Może inaczej!! 12.11.08, 19:39
      Czego Ślązacy oczekują od edukacji swoich dzieci???
      Może odpowiedź, na to pytanie ułatwi zrozumienie pretensji autora wątku.
      • rico-chorzow Re: Może inaczej!! 13.11.08, 00:31
        zwisik napisał:

        > Czego Ślązacy oczekują od edukacji swoich dzieci???
        > Może odpowiedź, na to pytanie ułatwi zrozumienie pretensji autora wątku.

        Na Pana miejscu,nie można nic oczekiwać od rodziców edukowanych przez
        dzieci,chyby jesteśmy zgodni w tym punkcie:)
        • sas12 Re: Może inaczej!! 13.11.08, 00:56
          za komuny jednego uczono w szkolach , w domu to weryfikwano -o ile rodzice cos
          umieli -nic nie stoi na przeszkodzie zeby slascy rodzice po swojemu wychowywali
          swoje bajtle.
          w Polsce mozna zakladac przedszkola prywatne /szkoly tez/ - zalozcie sobie
          szlounski kindergarten -tylko dla szlounzokow - kto wam broni?
          skoro taka krzywde wam robia polskie nauczycielki - to powinny obowiazkowo
          powstac na Slasku odrebne szkoly - tylko dla Polakow i tylko dla Slazakow.
          oczywiscie ksiazki w jezyku polskim bylyby zakazane w szkolach slaskich.
          • rico-chorzow Re: Może inaczej!! 13.11.08, 00:59
            Jestem za zakazem polski bzdur.
    • amoremio Re: Bajtlów nom otumaniajom! 14.11.08, 19:15
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=87186295&v=2&s=0
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka