chinsk.i.smok
13.09.08, 18:59
Przyszedł Pan rozpruć sufit.
Rozpruł i zalepił.
Wyprałam firanki i zasłony.
Wymyłam okna.
Wysuszyłam firanki i zasłony.
Wyprasowałam.
Zawiesiłam.
Wyszorowałam podłogę.
Przy okazji przemeblowałam nieco.
Poszłam po gazetę.
Ugotowałam obiad.
Zjadłam.
Poczytałam gazetę.
I od czterech godzin zmagam się z tecakiem.
Czekam na zmierzch, żeby zobaczyć jak pali się moja nowa / stara
lampa.
Ja piórkuję, jaki ten dzień dłuuuuuuuuuugi!