Dodaj do ulubionych

N.Davies twierdzi, ze bez pomocy Niemiec

11.11.08, 21:40
NIE BYLO BY POLSKI!
Obserwuj wątek
    • sas12 Re: N.Davies twierdzi, ze bez pomocy Niemiec 11.11.08, 22:16
      niemcy pierwsi uznali niepodlegle panstwo polskie / temat nie dla szlezierow
      -oni nic niemajom do gadki/
      • ballest Re: N.Davies twierdzi, ze bez pomocy Niemiec 11.11.08, 22:33
        Polska byla juz praktycznie w 1916 roku niepodlegla!
        Bez tego wczesnego uznania Polski za niepodlegle panstwo, nie bylo by dzisiaj
        Polski!
        • petronella.kozlowska porozmawiaj z synowa na te tematy 11.11.08, 22:40
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=647&w=17172146&a=18973652
    • petronella.kozlowska Re: N.Davies twierdzi, ze bez pomocy Niemiec 11.11.08, 22:38
      de.youtube.com/watch?v=Wuqv2u436eA
      a tutaj nie rozumiem co pan profesor Davis mysli.
      Dokumenty z podpisem swiadcza o agenturalnej dzialalnosci Walesy. Davis je
      neguje. Davis nie jest zadnym autorytetem.
    • bartoszcze A bez Polski nie byłoby Niemiec:) 11.11.08, 23:34
      W 1920:)
      A Rada Regencyjna ogłosiła niepodległość Polski 7 października 1918 roku. To
      tyle odnośnie bajek o roku 1916.
      • Gość: ciekawe Re: A bez Polski nie byłoby Niemiec:) IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.08, 09:48
        tyle odnośnie bajek o roku 1916.
        >
        tak bartoszcze, to polskie mocarstwo pokonalo i przepedzilo Rosje
        pokazaujac carowi kierunek marszu.To Polacy oglosili w 1916 Austrii
        i Niemcom powstanie niepodleglej Polski. Pozniej pokonali tych
        cesarzy austriackoniemieckich i podyktowali tez aliantom porzadek
        powojenny wraz z powstaniem Polski z granica na Bugu, bez Slaska,
        wytyczajac korytarz do morza a Gdansk wolnym miastem. Amerykanski
        prezydent przeprosil Polske ze sie wtraca, poprosil w imieniu USA o
        sojusz z mocarstwem polskim i mozliwosci wsparcia.
        -
        nie bedzie Niemiec nas historii uczyl ani Anglik
        • bartoszcze Re: A bez Polski nie byłoby Niemiec:) 12.11.08, 11:41
          "Ale jeszcze do czerwca 1918 roku Wielka Brytania nie zgadzała się
          na powstanie państwa polskiego"
          Bardzo niepodległy był zatem twór proklamowany w roku 1916:D:D
          I tak oto jeden osiołek drugiego pogrąża:)
          • chrisraf Re:bartoszcze 12.11.08, 13:00
            > "Ale jeszcze do czerwca 1918 roku Wielka Brytania nie zgadzała się
            > na powstanie państwa polskiego"
            > Bardzo niepodległy był zatem twór proklamowany w roku 1916:D:D
            > I tak oto jeden osiołek drugiego pogrąża:)

            Kto anulowal Traktat Brzeski???

            Glückauf!
            • bartoszcze Re:bartoszcze 12.11.08, 13:06
              chrisraf napisał:

              > Kto anulowal Traktat Brzeski???

              05.11.1916 akt 5 listopada
              03.03.1918 zawarcie traktatu brzeskiego
              13.11.1918 anulowanie przez Rosję traktatu brzeskiego

              Czy osiołkowatość to konieczna cecha Miszcza i jego
              zwolenników?:D:D:D
              • chrisraf Re:bartoszcze 12.11.08, 13:27
                > > Kto anulowal Traktat Brzeski???
                >
                > 05.11.1916 akt 5 listopada
                > 03.03.1918 zawarcie traktatu brzeskiego
                > 13.11.1918 anulowanie przez Rosję traktatu brzeskiego
                >
                > Czy osiołkowatość to konieczna cecha Miszcza i jego
                > zwolenników?:D:D:D

                ...a co z "aliantami"??? ;)))

                Glückauf!
                • bartoszcze Re:bartoszcze 12.11.08, 13:32
                  chrisraf napisał:

                  > ...a co z "aliantami"??? ;)))

                  Upewnij się, że rozumiesz temat dyskusji.
                  • chrisraf Re:bartoszcze 12.11.08, 21:24
                    No to jeszcze raz:

                    Przez kogo/przez co zostal anulowany Traktak Brzeski, dajacy
                    fundament pod przyszla niepodleglosc Finlandii, Estlandii, Lotwy,
                    Litwy, Polski, Bulgarii itd.???

                    Glückauf!
                    • bartoszcze Re:bartoszcze 12.11.08, 22:10
                      chrisraf napisał:

                      > Przez kogo/przez co zostal anulowany Traktak Brzeski, dajacy
                      > fundament pod przyszla niepodleglosc Finlandii, Estlandii, Lotwy,
                      > Litwy, Polski, Bulgarii itd.???

                      Potrzebujesz lekcji z czytania ze zrozumieniem i podstaw historii europejskiej?
                      Co do pierwszego, nie ma lepszego sposobu jak samodzielne ćwiczenie (proponuję
                      wielokrotnie czytać ten wątek na począte).
                      Co do drugiego:
                      03.03.1918 Traktat Brzeski (powtórzenie lekcji sprzed kilku godzin)
                      13.11.1918 anulowanie Traktatu Brzeskiego przez Rosję (powtórzenie lekcji sprzed
                      kilku godzin)
                      07.10.1918 ogłoszenie niepodległości Polski przez Radę Regencyjną (powtórzenie
                      lekcji sprzed kilku godzin)
                      24.02.1918 ogłoszenie niepodległości przez Estonię (dodatkowo lekcja polskiego -
                      Estlandia to po niemiecku)
                      16.02.1918 ogłoszenie niepodległości przez Litwę
                      06.12.1917 ogłoszenie niepodległości przez Finlandię
                      14.10.1915 przystąpienie niepodległej od lat Bułgarii do I wojny światowej po
                      stronie państw centralnych
                      • chrisraf Re:bartoszcze 12.11.08, 22:39
                        Dowcipnisiu, prosze odpowiedz na pytanie.

                        Czy mam znow Ci tlumaczyc, jak zwierzatku z dlugimi uszkami i
                        ogonkiem, tak jak w przypadku Bad Arolsen, o ktorym nawet mowisz, ze
                        nie wiesz, ze dostales lekcje?

                        Cmmmok!
                        • bartoszcze Re:bartoszcze 12.11.08, 22:51
                          Lekcję historii już otrzymałeś, a lekcję czytania ze zrozumieniem musisz odrobić
                          samodzielnie, nie da się na skróty.
                          Przekonanie, że udzieliłeś mi kiedyś lekcji, jest przekomiczne. Coraz częściej
                          mam wrażenie, że faktycznie możesz nie kłamać, tylko po prostu nie jesteś w
                          stanie zrozumieć ani tego co piszesz, ani o czym piszesz. Bo jeżeli rozumiałeś,
                          co piszesz o Bad Arolsen, to łgałeś. I nie tylko wtedy, jak wiadomo.
                          • chrisraf Re:bartoszcze 13.11.08, 07:51
                            Hmmm??? Nawet nie zrozumiales kontekstu dotyczacego oporu WB w
                            sprawie niepodleglosci Polski i wydarzen z 1916. Ty chcesz mi cos
                            mowic o rozumieniu pisanego slowa? :DDDD

                            Bo jeżeli rozumiałeś,
                            > co piszesz o Bad Arolsen, to łgałeś. I nie tylko wtedy, jak
                            wiadomo.

                            Jestes jedynie prostym oszczerca i przykro mi to poraz kolejny
                            podkreslic.

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=87091068&a=87143520
                            • bartoszcze Re:bartoszcze 13.11.08, 08:14
                              Tak jak pisałem wcześniej, nie zrozumiałeś do tej pory, że tematem dyskusji nie
                              była Wielka Brytania.
                              Ale napisz coś może jeszcze o roli Traktatu Brzeskiego w uzyskaniu przez
                              Bułgarię niepodległości co najmniej na 15 lat przed jego podpisaniem, ROTFL

                              > Jestes jedynie prostym oszczerca

                              Jesteś jedynie ordynarnym łgarzem:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=74011551&a=74131106
                              • chrisraf Re:bartoszcze 13.11.08, 08:47
                                > Jesteś jedynie ordynarnym łgarzem:
                                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=74011551&a=74131106

                                Udajesz durnia, czy nie umiesz obslugiwac wyszukiwarki?

                                Glückauf!
                                • bartoszcze Re:bartoszcze 13.11.08, 10:17
                                  Dzięki sprawnemu używaniu wyszukiwarki (i z pomocą wiedzy ogólnej) bez trudu
                                  demaskuję łgarza. W sprawie Bad Arolsen, w sprawie de Zayasa.. Tak samo jak inni
                                  zdemaskowali kłamstwa w sprawie Kietrza. Że litościwie nie wspomnę o Wieluniu i
                                  Westerplatte, gdzie być może mamy do czynienia "tylko" z niekompetencją.
                                  • chrisraf Re:bartoszcze 13.11.08, 10:36
                                    W sprawie Bad Arolsen podalem zrodla obalajace twoje tezy. Miedzy
                                    innymi artykul w jednej z polskich gazet. Nie przeczytales?

                                    Jesli chodzi de Zayasa, faktycznie brakuje mi nazwisk, co nie
                                    znaczy, ze moja wypowiedz jest klamstwem.

                                    Przy Kietrzu pozostaje przy mojej wypowiedzi. Podalem tez zrodla.

                                    Sprawe Wielunia takze dokladnie opisalem. Zadnego klamstwa nie
                                    mozesz mi zarzucic. To samo dotyczy Westerplatte.

                                    A teraz wez sie w koncu za artykul o Bad Arolsen i daj mi znac jak
                                    go przeczytales, linka podalem.
                                    • chrisraf Re:bartoszcze / Errata 13.11.08, 11:14
                                      Sorry, linka podalem do artykulu otworzeniu archiwow. W sprawie
                                      artykulu otrzymiales namiar na czasopismo, ktor mozesz sobie kupic i
                                      przeczytac.

                                      Tutaj jeszcze raz post, w ktory to tlumaczylem. Twoja wypowiedz, ze
                                      tego nie zrobilem jest klamstwem, czy jak to nazywasz?

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=83203568&a=83828364
                                    • bartoszcze Re:bartoszcze 13.11.08, 12:03
                                      chrisraf napisał:

                                      > W sprawie Bad Arolsen podalem zrodla obalajace twoje tezy

                                      Nie podałeś. Jedyne co podałeś _potem_, też zresztą działa na moją
                                      korzyść, ponieważ:
                                      - dyskusja o Bad Arolsen miała miejsce w _styczniu_2008), i wtedy
                                      nie podałeś żadnych dowodów (jak zwykle),
                                      - to co zalinkowałeś w sierpniu 2008, w drugim zdaniu artykułu
                                      informuje: "Historycy mogli od _listopada_ [2007, oczywiście]
                                      przeglądać 50 milionów akt" (swobodny przekład)
                                      Kłamstwo ma zawsze krótkie nogi.
                                      Zresztą i tego tekstu nie potrzebowałem, żeby udowodnić, że kłamiesz:
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=83203568&a=83861703
                                      > Jesli chodzi de Zayasa, faktycznie brakuje mi nazwisk, co nie
                                      > znaczy, ze moja wypowiedz jest klamstwem.

                                      Czyli przyznajesz, że wmówiłeś mu słowa, których nie powiedział. Być
                                      może w pewnych kręgach Aussiedlerów nie jest to kłamstwo,
                                      tylko "świadome minięcie się z prawdą". Szerzej dla przypomnienia:
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=68883113&v=2&s=0
                                      > Przy Kietrzu pozostaje przy mojej wypowiedzi. Podalem tez zrodla.

                                      Podałeś źródła, z których nie wynika żaden dowód tezy o "plądrowaniu
                                      miasta przez LWP". Czyli kłamałeś, znowu.

                                      > Sprawe Wielunia takze dokladnie opisalem

                                      Tak. Dokładnie od półtora roku czekamy na informację, jakie to
                                      rzekome polskie jednostki stacjonowały w Wieluniu. Wystarczająco
                                      długo, żeby twierdzenie sprzed półtora roku, że one tam "były",
                                      uznać za kłamstwo (skoro się z niego nie wycofujesz..). Ale nie
                                      stawiałem tego zarzutu do tej pory, bo nie postawiłeś kropki nad i.

                                      > To samo dotyczy Westerplatte

                                      Na temat Westerplatte napisałeś oczywistą bzdurę, której
                                      zweryfikowanie zajmuje 15 minut. Ale nie zakładałem kłamstwa (wtedy
                                      jeszcze), bo uznałem, że to tylko niewiedza. Dzisiaj może nie byłbym
                                      taki liberalny.
                                      • chrisraf Re:bartoszcze 13.11.08, 13:06
                                        > Nie podałeś. Jedyne co podałeś _potem_, też zresztą działa na moją
                                        > korzyść, ponieważ:
                                        > - dyskusja o Bad Arolsen miała miejsce w _styczniu_2008), i wtedy
                                        > nie podałeś żadnych dowodów (jak zwykle),
                                        > - to co zalinkowałeś w sierpniu 2008, w drugim zdaniu artykułu
                                        > informuje: "Historycy mogli od _listopada_ [2007, oczywiście]
                                        > przeglądać 50 milionów akt" (swobodny przekład)
                                        > Kłamstwo ma zawsze krótkie nogi.
                                        > Zresztą i tego tekstu nie potrzebowałem, żeby udowodnić, że
                                        kłamiesz:
                                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=83203568&a=83861703

                                        Bart, nie osmieszaj sie. Przeczytaj podany artykul w Forum. Tak
                                        cieszko? Poza tym napisales, ze sprawy ci nigdy nie tlumaczylem, co
                                        jest oczywistym klamstwem! Wiec czytaj w koncu ten artykul.

                                        > Zresztą i tego tekstu nie potrzebowałem, żeby udowodnić, że
                                        kłamiesz:
                                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=83203568&a=83861703

                                        Zastanawiam sie co ci dolega, chlopie?

                                        > > Jesli chodzi de Zayasa, faktycznie brakuje mi nazwisk, co nie
                                        > > znaczy, ze moja wypowiedz jest klamstwem.
                                        >
                                        > Czyli przyznajesz, że wmówiłeś mu słowa, których nie powiedział.

                                        Nie wmowilem mu tych slow, bo czytalem wypowiedzi na ten temat. Nie
                                        moge ich ale wiecej znalezc.

                                        > Podałeś źródła, z których nie wynika żaden dowód tezy
                                        o "plądrowaniu
                                        > miasta przez LWP". Czyli kłamałeś, znowu.

                                        Podalem, czytaj uwaznie.
                                        "Noch steht die Kirche. Ende Mai 1945, also lange nach Kriegsende,
                                        ist sie, vollbesetzt mit Frauen und Kindern, während eines
                                        Dankgottesdienstes von Russen und Polen angegriffen worden. Ein
                                        Blutbad wurde angerichtet, die Überlebenden vergewaltigt und dann
                                        auch erschlagen."www.deutscherosten.de/ADDE-REISE.htm
                                        Reszte wiem od bylych mieszkancow.

                                        > Tak. Dokładnie od półtora roku czekamy na informację, jakie to
                                        > rzekome polskie jednostki stacjonowały w Wieluniu. Wystarczająco
                                        > długo, żeby twierdzenie sprzed półtora roku, że one tam "były",
                                        > uznać za kłamstwo (skoro się z niego nie wycofujesz..). Ale nie
                                        > stawiałem tego zarzutu do tej pory, bo nie postawiłeś kropki nad i.

                                        Pisalem o rozpoznaniu, czytaj uwaznie!

                                        > Na temat Westerplatte napisałeś oczywistą bzdurę, której
                                        > zweryfikowanie zajmuje 15 minut.

                                        No to powtorz te "bzdure", o ktora ci chodzi.
                                        • bartoszcze Re:bartoszcze 13.11.08, 13:52
                                          > Przeczytaj podany artykul w Forum. Tak cieszko?

                                          Nie jest dostępny w sieci, ani w tłuamczeniu ani w oryginale, a nie
                                          mam czasu biegać po bibliotekach. Poza tym jest wystarczająco wiele
                                          źródeł, które o Bad Arolsen piszą to co ja.

                                          > Zastanawiam sie co ci dolega, chlopie?

                                          Nie lubię kłamców. Dziwne, pra?

                                          > Nie wmowilem mu tych slow, bo czytalem wypowiedzi na ten temat.
                                          > Nie moge ich ale wiecej znalezc.

                                          Aha, i to jest dowód na to, że były?:D:D
                                          I kto tu się ośmiesza? Z wypowiedzi, które linkowałeś jako dowód,
                                          wynikało zresztą to, co ja pisałem. Naprawdę nie poradzę, że nie
                                          czytasz lub nie rozumiesz, co czytasz.

                                          > Podalem, czytaj uwaznie.

                                          Czytałem bardzo uważnie. Wniosek jest prosty - jest tam tylko
                                          wzmianka o udziale Polaków. Ani słowa, aby to mieli być żołnierze.
                                          Znowu leżysz.

                                          > Pisalem o rozpoznaniu, czytaj uwaznie!

                                          Cytat:
                                          B:"w samym mieście Wieluniu nie było jednostek bojowych (ani zresztą
                                          sztabowych)"
                                          Ch: Blad, jednostki byly.
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=63560328&a=64159398
                                          a tu nieodpowiedziane pytanie (zadane wielokrotnie):
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=63560328&a=64252325
                                          > > Na temat Westerplatte napisałeś oczywistą bzdurę, której
                                          > > zweryfikowanie zajmuje 15 minut.
                                          >
                                          > No to powtorz te "bzdure", o ktora ci chodzi.

                                          O "desancie na Westerplatte" w 1933 roku:
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=51101373&a=51679817
                                          Wtedy nie przywiązywałem do tego wagi, ale powtórzenia tej bzdury
                                          miesiąc później (po wyjasnieniu jej w powyższym wątku) musiałeś już
                                          dokonać świadomie:
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=51101373&a=51679817
                                          Oceny każdy może dokonać sam..
                                          • chrisraf Re:bartoszcze 13.11.08, 14:38
                                            > Nie jest dostępny w sieci, ani w tłuamczeniu ani w oryginale, a
                                            nie
                                            > mam czasu biegać po bibliotekach. Poza tym jest wystarczająco
                                            wiele
                                            > źródeł, które o Bad Arolsen piszą to co ja.

                                            Czy cala wiedze pobierasz z sieci? Powiedz co to za miganie sie?
                                            Swego czasu mogles zamowic ten artykul, takze przez siec. Mysle, ze
                                            nadal mozesz to zrobic, tylko nie chcesz, bo ci sie domek z kart
                                            zawali.

                                            Tak dlugo jak go nie przeczytasz, a napisala go twoja kolezanka po
                                            fachu, tak dlugo sie wstrzymaj z jakim kolwiek komentarzem w
                                            stosunku do mojej osoby.

                                            > Nie lubię kłamców. Dziwne, pra?
                                            Poslugujac sie twoja dedukcja, a klamstwo ci udowodnilem, nie lubisz
                                            sie.

                                            > Czytałem bardzo uważnie. Wniosek jest prosty - jest tam tylko
                                            > wzmianka o udziale Polaków. Ani słowa, aby to mieli być żołnierze.
                                            > Znowu leżysz.

                                            To jest jedynie czesc wywodu. Reszte otrzymalem od bylych
                                            mieszkancow. Czy to tak trudne pojac??? Opisywano uzbrojonych
                                            cywilow z bialo-czerwonymi opaskami na ramieniach i polskich
                                            zolnierzy. Zapewne nie byli to zolnierze gen. Andersa.

                                            Na temat Wielunia napisalem, co na jego temat wiem. Proba oskarzenia
                                            pilotow o zbrodnie wojenna spelzla na niczym. Takiej nie mozna im
                                            bylo udowodnic. O dalszej dyslokacji polskiego wojska nie pisalem,
                                            bo uwazam to za zbedne. Bez wzgledu jakich argumentow bym uzywal,
                                            tak pozostawalbys przy swoim.

                                            O "desancie na Westerplatte" w 1933 roku:

                                            Jest to jedynie problem terminologii. Polska przeprowadzila te akcje
                                            bez zgody LN. Czy nielegalny transport wojskowy droga morska majacy
                                            na celu wzmocnienie stanowisk i osiagniecie pewnego nacisku
                                            psychologicznego, szczegolnie, ze mozna sie bylo liczyc z urzyciem
                                            broni nie mozna nazwac desantem???
                                            • bartoszcze Re:bartoszcze 13.11.08, 15:00
                                              chrisraf napisał:

                                              > Swego czasu mogles zamowic ten artykul, takze przez siec. Mysle,
                                              ze
                                              > nadal mozesz to zrobic, tylko nie chcesz, bo ci sie domek z kart
                                              > zawali.

                                              To zamów, czemu się migasz? Obaj wiemy, ze wtedy znów prawda by
                                              wyszła na jaw, jak zwykle..

                                              > Poslugujac sie twoja dedukcja, a klamstwo ci udowodnilem,

                                              ROTFL
                                              Myślisz, że kogoś nabierzesz, poza sobą samym?:)))

                                              > To jest jedynie czesc wywodu. Reszte otrzymalem od bylych
                                              > mieszkancow. Czy to tak trudne pojac??? Opisywano uzbrojonych
                                              > cywilow z bialo-czerwonymi opaskami na ramieniach i polskich
                                              > zolnierzy. Zapewne nie byli to zolnierze gen. Andersa.

                                              Taaa, i nigdzie nie ma śladu tych relacji:)

                                              > Na temat Wielunia napisalem, co na jego temat wiem. Proba
                                              oskarzenia
                                              > pilotow o zbrodnie wojenna spelzla na niczym. Takiej nie mozna im
                                              > bylo udowodnic.

                                              Niemieckie sądy się nie starały. W czasie zimnej wojny nawet nie
                                              dziwi, w końcu w BRD esesmani chodzili swobodnie, a tu chodziło
                                              o "niewinny" Wehrmacht, którego należało tym bardziej bronić.
                                              Mógłbym znaleźć analogię z pierwszym procesem Gęborskiego..

                                              > O dalszej dyslokacji polskiego wojska nie pisalem,
                                              > bo uwazam to za zbedne. Bez wzgledu jakich argumentow bym uzywal,
                                              > tak pozostawalbys przy swoim.

                                              To jest bardzo prosta kwestia: albo te oddziały tam były, albo nie.
                                              Jak były, to wystarczy je zidentyfikować. Jakoś się nie udaje... z
                                              najprostszej przyczyny.

                                              > Jest to jedynie problem terminologii. Polska przeprowadzila te
                                              akcje
                                              > bez zgody LN. Czy nielegalny transport wojskowy droga morska
                                              majacy
                                              > na celu wzmocnienie stanowisk i osiagniecie pewnego nacisku
                                              > psychologicznego, szczegolnie, ze mozna sie bylo liczyc z urzyciem
                                              > broni nie mozna nazwac desantem???

                                              ROTFL
                                              Desant na własną bazę?:D:D:D
                                              Do czego człowiek potrafi się posunąć w desperacji.
                                              Poza tym Polska nie potrzebowała zgody LN, to na marginesie (bo nie
                                              wpływa na istotę tematu).
                                              • chrisraf Re:bartoszcze 13.11.08, 15:12
                                                > To zamów, czemu się migasz? Obaj wiemy, ze wtedy znów prawda by
                                                > wyszła na jaw, jak zwykle..

                                                Wiesz, ze nic mi udowodniles. Podalem zrodlo, ktore roztrzyga spor.
                                                Ty mnie nazwales klamca. Dobre wychowanie zmusza zapoznac sie z ta
                                                publikacja. Jesli ja wklepie ten artykul, bedziesz mnie musial
                                                przepraszac, a tego chyba najmniej chcesz?
                                                • bartoszcze Re:bartoszcze 13.11.08, 22:10
                                                  chrisraf napisał:

                                                  > Wiesz, ze nic mi udowodniles.

                                                  Wiesz, że udowodniłem.

                                                  > Podalem zrodlo, ktore roztrzyga spor.

                                                  Podałeś informację o tekście, który rzekomo ma mieć znaczenie. Jeżeli chcesz się
                                                  na nie powoływać, powinieneś je przytoczyć. Elementarne zasady dyskusji się
                                                  kłaniają.

                                                  > Ty mnie nazwales klamca. Dobre wychowanie zmusza zapoznac sie z ta
                                                  > publikacja. Jesli ja wklepie ten artykul, bedziesz mnie musial
                                                  > przepraszac, a tego chyba najmniej chcesz?

                                                  Zaryzykuję.
                                                  Wklepujesz, czy tylko straszysz?
                                                • somepoint210 Artykul z Guardiana w oryginale 15.11.08, 03:52
                                                  chrisraf napisał:

                                                  > Wiesz, ze nic mi udowodniles. Podalem zrodlo, ktore roztrzyga spor.
                                                  > Ty mnie nazwales klamca. Dobre wychowanie zmusza zapoznac sie z ta
                                                  > publikacja. Jesli ja wklepie ten artykul, bedziesz mnie musial
                                                  > przepraszac, a tego chyba najmniej chcesz?

                                                  No wiec Bartoszcze nie musi kupowac tamtego wydania "Forum", oto pelny tekst
                                                  artykulu Anny Funder;

                                                  www.guardian.co.uk/world/2007/jun/16/germany.secondworldwar
                                                  Dosyc wiec gimnastyki i unikow z twojej strony kolego Chrisraf, moze wiec
                                                  przypomnisz forumowiczom, jaka to twoja teze (tezy) mial linkowany tekst
                                                  udowodnic? Jestem diabelnie ciekawy:)
                                                  • chrisraf Re: somepoint210 22.11.08, 22:51
                                                    Dosyc wiec gimnastyki i unikow z twojej strony kolego Chrisraf,
                                                    moze wiec
                                                    > przypomnisz forumowiczom, jaka to twoja teze (tezy) mial linkowany
                                                    tekst
                                                    > udowodnic? Jestem diabelnie ciekawy:)


                                                    Bartoszcze poraz kolejny zarzucil mi klamstwo. Nie tak dawno
                                                    udowodnilem mu, ze sie kolejny raz myli. Jak sie tez spodziewalem,
                                                    nie ma odwagi przyznac sie do bledu.

                                                    Czekam, by umiescil tlumaczenie tego artykulu. Jak widac nie stac go
                                                    na to. Jeszcze poczekam troche, dajac mu szanse
                                                    powiedziec "przepraszam", a potem umieszcze przetlumyczony artykul
                                                    z "Forum"". Pisalem na forum "Katowice" kiedys o zarekwirowanych
                                                    dokumentach dotyczacych ofiar polskich obozow koncentracyjnych w
                                                    Katowicach i wokol nich oraz nadawania tozsamosci zmarlych agentom
                                                    PRL przezucanym do RFN i innych krajow Europy zachodniej, porownujac
                                                    te machinacje z Bad Arolsen, gdzie "alianci" nadawali tozsamsci
                                                    zmarlych zydow bylym slugusom Adolfa Hitlera, znajdujemy sie na
                                                    podobnej scieszce "zwyciezcow".

                                                    Glückauf!
                                              • Gość: ak_2107 Re:bartoszcze IP: 89.246.198.* 13.11.08, 22:17
                                                bartoszcze,
                                                z tego co mozna przeczytac to "Junge Freiheit", czy
                                                "Der Große Wendig - Richtigstellungen zur Zeitgeschichte." lub
                                                podobne wydawnictwa sa zrodlami na ktorych bazuja "prawdy"
                                                chrisrafa. Warto zerknac na cytowana strone www.deutscherosten.de
                                                zeby przekonac sie o pogladach jej autorow i subjektywnym,
                                                podporzadkowanym okreslonej ideologii widzeniu przeszlosci.
                                                W sumie niemiecki prawicowo - konserwatywno - nacjonalistyczny
                                                syf zaprawiony spora doza brunatnego sosu. Modne - nie tylko
                                                ostanio - w okreslonych kregach. Coz, niektorzy wola czytac
                                                co np. na temat Wielunia napisali Joachim Trenkner czy Jochen
                                                Böhler inni Niemcy wola raczej to co glosi Dr Wendig czy
                                                Horst Boog - do tych ostatnich zaliczylbym forumowego szlezjera.

                                                Ze "prawdy" chrisrafa maja niekiedy krociutkie nozki, to nie jego
                                                wina. Raczej autorow konsumowanej przez niego lektur.

                                                powodzenia w dalszej dyspucie

                                                Darz Bor
                                                • chrisraf Re:ak_2107 13.11.08, 23:35
                                                  z tego co mozna przeczytac to "Junge Freiheit",

                                                  nie tylko, Focus, Spiegel, SD, FA, itd. Wielkiego Wendinga nigdy nie
                                                  czytalem.

                                                  lub
                                                  > podobne wydawnictwa sa zrodlami na ktorych bazuja "prawdy"
                                                  > chrisrafa.

                                                  Hahahaha, czy Ty wiesz ile mam roznych pozycji??? Czy "poprawne" sa
                                                  te Uniwerstytu Wroclawskiego, mowiace organizacji "Sokol" w
                                                  Katowicach jako organizacji terrorystycznej? Jest Viktor Resun OK,
                                                  czy nie? Jest Encyklopedia Powstan Slaskich wlasciwa lektura, a dr
                                                  Pollok bee? Sa publikacje MH Katowic na temat W. Korfantego
                                                  te "wlasciwe", a jego biografia piora S. Karskiego nie? Nie
                                                  osmieszaj sie. ;)))

                                                  W sumie niemiecki prawicowo - konserwatywno - nacjonalistyczny
                                                  > syf zaprawiony spora doza brunatnego sosu.

                                                  Jesli juz z tej beczki walisz, zdefiniuj prosze lewicowo-postepowy-
                                                  internacjonalistyczny syf zaprawiony spora doza czerwonego sosu.

                                                  W zoladku mi sie przewraca!

                                                  " Modne - nie tylko ostanio - w okreslonych kregach."

                                                  W jakich?

                                                  Coz, niektorzy wola czytac
                                                  > co np. na temat Wielunia napisali Joachim Trenkner czy Jochen
                                                  > Böhler inni Niemcy wola raczej to co glosi Dr Wendig czy
                                                  > Horst Boog - do tych ostatnich zaliczylbym forumowego szlezjera

                                                  Hahahah! Nie mialem ani jednej publikacji dra Wendiga, ani Horsta
                                                  Booga w rekach. Musze tez przyznac, moze to luka, ale nie mam
                                                  zielonego pojecia co ci faceci pisza.

                                                  > Ze "prawdy" chrisrafa maja niekiedy krociutkie nozki, to nie jego
                                                  > wina.

                                                  Wlasnie udowodnilem Bartowi, ze nie ma racji, a przytoczony artykul
                                                  ukazal sie w cenionej gazecie Forum. Poprzedzal te ostra dyskusje
                                                  watek na temat zatuszowan w Katowicach, w ktorym porownalem sytuacje
                                                  z Bad Arolsen. Pewien dziennikarz, ktory zajmowal sie tematyka
                                                  ukrytych akt, nawiazal ze mna kontakt. Bardzo mnie to ucieszylo, bo
                                                  znaczylo to dla mnie, ze bylem na wlasciwym tropie. Osoba ta nie
                                                  jest nie znana, swoja prace zawodowa kilka lat temu przyplacilaby
                                                  zyciem.

                                                  Wierze, ze moje wypowiedzi sa niewygodne, takie maja one tez byc.
                                                  Zarzucajac mi jednak jakies skrajnie-prawicowe powiazania, fantazja
                                                  Twoja idzie za daleko. Moze wystarczy, ze glosuje w wyborach na
                                                  CSU? ;)))

                                                  Pozdrawiam!

                                                  P.S. A ta stopka, moze z "Junge Freiheit", albo ze Sterna? A propos
                                                  Sterna. Zapewne wiesz, ze kilka dobrych lat temu Stern opublikowal
                                                  plany CCCP zwrotu zachodnich ziem Polski Niemcom? ;)
                                                  • Gość: pyrsk Re:KRIS IP: 203.124.42.* 14.11.08, 00:30
                                                    Hallo Kris

                                                    Niy styka unikac welowania na partie socjalistisze byc nie byc
                                                    narodowo-katolickim prawicowcem, za kerego sie uwazosz welujac na chadekow. Na
                                                    upartego PoPiS w Polsce je chadecki - z paroma populistycznymi lewicowymi
                                                    postulatami. CDU z CSU klada nacisk na wartosci, a SPD w swej czerwonosci nie
                                                    wykluczaly nigdy robotniczego charakteru jakie miala NSDAP. Reasumujac wrod
                                                    chadekow i sojaldemokratow w BRD som tysz w rownym stopniu ideowi spadkobiercy
                                                    dwunastoletniej Rzeszy. Przinajmynij w pogladach ekonomicznych i spolecznych, a
                                                    niy narodowych. Powolywanie sie na sympatie polityczne je chybione ;)
                                                  • chrisraf Re: pyrsk 14.11.08, 00:54
                                                    > Niy styka unikac welowania na partie socjalistisze byc nie byc
                                                    > narodowo-katolickim prawicowcem, za kerego sie uwazosz welujac na
                                                    chadekow.

                                                    Niy zgadzom siy ze Tobom. CSU=Christlich Soziale Union = Unia
                                                    Chrzescijansko-Socjalna. Jo nigdy siy niy uwazou za narodowego
                                                    katolika. Po piyrsze, zych jest zaangazowany w robota integracji
                                                    mijszosci, a do kosciola uaza "uod niydzieli" i wiylo we kosciyle
                                                    katolickim mi niy pasuje, fertig.

                                                    CDU z CSU klada nacisk na wartosci, a SPD w swej czerwonosci nie
                                                    > wykluczaly nigdy robotniczego charakteru jakie miala NSDAP

                                                    Mindzy SPD a NSDAP mosz taki unterszid, co mindzy oberibom, a
                                                    kartoflym. Jak mosz na majnungu DKP i NSDAP to Ci dom recht.

                                                    Reasumujac wrod chadekow i sojaldemokratow w BRD som tysz w rownym
                                                    stopniu ideowi spadkobiercy dwunastoletniej Rzeszy.

                                                    Chopiy, to jy tymat bez koonca. Prowiy nikt niy chce na tyn tymat
                                                    cosik suyszec. Tak do bajszpilu polskie "becikowe", czy
                                                    nimiycki "Kindergeld", majom swoj "urszprung" u kogo??? ;/

                                                    "Powolywanie sie na sympatie polityczne je chybione ;)"

                                                    Mozy i mosz recht. Ino miy uazi to trocha na nyrw byc wyzywanym uod
                                                    takich, czi uowaki, ino tyla, fto ini swych hausaufgabow niy
                                                    zrobiyli.

                                                    Glückauf!
                                                  • Gość: ak_2107 Re:ak_2107 IP: 89.246.198.* 14.11.08, 00:55
                                                    chrisraf napisał:

                                                    > z tego co mozna przeczytac to "Junge Freiheit",
                                                    >
                                                    > NIE TYLKO , Focus, Spiegel, SD, FA, itd. Wielkiego Wendinga nigdy
                                                    nie
                                                    > czytalem.

                                                    Wiekszosc rewelacji ktorymi czestujesz czytelnikow Forum pochodzi
                                                    wlasnie z tej pierwszej pozycji - ok. 20 000 abonentow wg. wydawcy.

                                                    o samej gazecie : za Urzadem Ochrony Kostytucji RRF - Ichniejszy ABW

                                                    „Bisweilen finden sich in Beiträgen von Redakteuren und
                                                    Stammautoren gängige rechtsextremistische Argumentationsmuster oder
                                                    positive Kommentare zu rechtsextremistischen Organisationen,
                                                    Personen oder Publikationen. Besonderes Augenmerk scheint die JF auf
                                                    die Relativierung der deutschen Schuld am Zweiten Weltkrieg zu
                                                    legen.“

                                                    w skrocie :

                                                    W artykulach redaktoerow i stalych autorow tekstow znalezsc mozna
                                                    pozytywna argumentacje ugrupwan ekstremalno - prawicowych.....itd...
                                                    itd....szczegolna wage przyklada JF do relatywizowania niemieckiej
                                                    winy w rozpetaniu II WS. ( czyli to o czym tutaj permanentnie
                                                    kadzisz)

                                                    Notabene opublikowanie kilku atrykulow w tej gazecie kosztowalo
                                                    ostatnio mlodego czlowieka kariere. Desygnowany na mnistra
                                                    landu Turyngii mlody czlowiek musial zrezygnowac z tego stanowiska
                                                    gdy opinia publicznia dowiedziala sie sie o jego "tfurczosci"
                                                    dla tego wydawnictwa. Napisal dla JF pare artykulow.


                                                    > " Modne - nie tylko ostanio - w okreslonych kregach."
                                                    >
                                                    > W jakich?

                                                    twoich. A gdzie ty sie obracasz to twoja sprawa.
                                                    Za Tewje - z Anatwki. Es ist keine Schande JF zu lesen, besondere
                                                    Ehre aber auch nicht.....mozesz dalej czestowac czytelnikow forum
                                                    (po to w koncu jest) swoimi rewelacjami ale powinni wiedziec skad
                                                    pochodza.




                                                    > Jesli juz z tej beczki walisz, zdefiniuj prosze lewicowo-postepowy-
                                                    > internacjonalistyczny syf zaprawiony spora doza czerwonego sosu.

                                                    Zdefiniuj sobie sam. Murzyna szukasz ?.



                                                    > Hahahah! Nie mialem ani jednej publikacji dra Wendiga, ani Horsta
                                                    > Booga w rekach. Musze tez przyznac, moze to luka, ale nie mam
                                                    > zielonego pojecia co ci faceci pisza.

                                                    Za to piszesz dosc dokladnie to samo.



                                                    > > Ze "prawdy" chrisrafa maja niekiedy krociutkie nozki, to nie jego
                                                    > > wina.
                                                    >
                                                    > Wlasnie udowodnilem Bartowi, ze nie ma racji, a przytoczony
                                                    artykul
                                                    > ukazal sie w cenionej gazecie Forum. Poprzedzal te ostra dyskusje
                                                    > watek na temat zatuszowan w Katowicach, w ktorym porownalem
                                                    sytuacje
                                                    > z Bad Arolsen. Pewien dziennikarz, ktory zajmowal sie tematyka
                                                    > ukrytych akt, nawiazal ze mna kontakt. Bardzo mnie to ucieszylo,
                                                    bo
                                                    > znaczylo to dla mnie, ze bylem na wlasciwym tropie. Osoba ta nie
                                                    > jest nie znana, swoja prace zawodowa kilka lat temu przyplacilaby
                                                    > zyciem.
                                                    >
                                                    > Wierze, ze moje wypowiedzi sa niewygodne, takie maja one tez byc.
                                                    > Zarzucajac mi jednak jakies skrajnie-prawicowe powiazania,
                                                    fantazja
                                                    > Twoja idzie za daleko. Moze wystarczy, ze glosuje w wyborach na
                                                    > CSU? ;)))


                                                    Nie wiem co udowodniles bartowi, a czego nie udowodniles.
                                                    Wiem co udawadniasz mnie i innym tez.




                                                    > P.S. A ta stopka, moze z "Junge Freiheit", albo ze Sterna? A
                                                    propos
                                                    > Sterna. Zapewne wiesz, ze kilka dobrych lat temu Stern opublikowal
                                                    > plany CCCP zwrotu zachodnich ziem Polski Niemcom? ;)

                                                    Stern opublikowal tez kilka dobrych lat temu orginalne dzienniki
                                                    niejakiego Adolfa Hitlera. Przyjemnej lektury.

                                                    Schluck Auf
                                                  • chrisraf Re:ak_2107 14.11.08, 01:24
                                                    > Wiekszosc rewelacji ktorymi czestujesz czytelnikow Forum pochodzi
                                                    > wlasnie z tej pierwszej pozycji - ok. 20 000 abonentow wg. wydawcy.

                                                    No to trzasnales, jak przyslowiowy "lysy grzywa on parapet". W
                                                    rzadnej publikacji na Silesianie nie powolywalem sie na JF.

                                                    "o samej gazecie : za Urzadem Ochrony Kostytucji RRF - Ichniejszy
                                                    ABW"

                                                    Jezeli juz cos takiego piszez, nie pisz takich bzdur!

                                                    1. Urzad ten nie jest zorganizowany centralistycznie, jak ABW
                                                    2. Urzad, o ktory chodzi dostal za to po du...ie. W tym wypadku
                                                    chodzilo o NRW. Obroncom "JF" byl nikt inny, jak
                                                    Generelabundesanwalt a.D. Alexander von Stahl/ federalny prokurator
                                                    generalny RFN w stanie spoczynku Alexander von Stahl.

                                                    > W artykulach redaktoerow i stalych autorow tekstow znalezsc mozna
                                                    > pozytywna argumentacje ugrupwan ekstremalno -
                                                    prawicowych.....itd...
                                                    > itd....szczegolna wage przyklada JF do relatywizowania niemieckiej
                                                    > winy w rozpetaniu II WS. ( czyli to o czym tutaj permanentnie
                                                    > kadzisz)

                                                    Nastepna bzdura. Wystarczy sie zapoznac z faktami.

                                                    > Notabene opublikowanie kilku atrykulow w tej gazecie kosztowalo
                                                    > ostatnio mlodego czlowieka kariere. Desygnowany na mnistra
                                                    > landu Turyngii mlody czlowiek musial zrezygnowac z tego stanowiska
                                                    > gdy opinia publicznia dowiedziala sie sie o jego "tfurczosci"
                                                    > dla tego wydawnictwa. Napisal dla JF pare artykulow.

                                                    Ze wzgledu na protest wielu osobistosci land ma demokratczny
                                                    problem. Dziwnym zbiegiem okolicznosci ma "mniejszy" problem z NPD i
                                                    DIE Linke.

                                                    > > " Modne - nie tylko ostanio - w okreslonych kregach."
                                                    > >
                                                    > > W jakich?
                                                    >
                                                    > twoich. A gdzie ty sie obracasz to twoja sprawa.

                                                    Acha, to znaczy: "nie mam pojecia, ale ty jestes winien".

                                                    Za Tewje - z Anatwki. Es ist keine Schande JF zu lesen, besondere
                                                    > Ehre aber auch nicht.....mozesz dalej czestowac czytelnikow forum
                                                    > (po to w koncu jest) swoimi rewelacjami ale powinni wiedziec skad
                                                    > pochodza.

                                                    Ajajajaj! Jesli juz caly czas na tej gazecie galopujesz, co mnie nie
                                                    dziwi, zapoznaj sie z autorami artykulow. Nie zmuszaj mnie abym sam
                                                    tu grzebal. Bart jest wysterczajaco "wyczerpujacy", a ja mam tez
                                                    inne zajecia jak Wam tlumaczyc cos , co Wam nie chce wchodzic do
                                                    glowy. ;/

                                                    > > Jesli juz z tej beczki walisz, zdefiniuj prosze lewicowo-
                                                    postepowy-
                                                    > > internacjonalistyczny syf zaprawiony spora doza czerwonego sosu.
                                                    >
                                                    > Zdefiniuj sobie sam. Murzyna szukasz ?.

                                                    Kto zaczal??? Jesli tego nie chcesz, po kie licho uzywasz tego
                                                    kalibru?

                                                    > > Hahahah! Nie mialem ani jednej publikacji dra Wendiga, ani
                                                    Horsta
                                                    > > Booga w rekach. Musze tez przyznac, moze to luka, ale nie mam
                                                    > > zielonego pojecia co ci faceci pisza.

                                                    > Za to piszesz dosc dokladnie to samo.

                                                    Zapoznalem sie w miedzy czasie z nazwiskiem Booga i musze przyznac,
                                                    ze jezeli ten facet pisze to samo co ja, jest to komplementem. Boog
                                                    wspolpracuje z Militärischen Forschungsamt Potsdam. Jest to placowka
                                                    Bundeswehry, ktorej nie mozna zarzucic zadnej prawicowej skrajnosci.
                                                    Jest ona uwazana przez naukowcow jako jedna z wybitnych placowek
                                                    tego rodzaju w Europie.


                                                    Schluckauf!
                                                  • chrisraf Re:dr Horst Boog, dziekuje za komplement 15.11.08, 00:51
                                                    Zapoznalem sie troche z przytaczana osobistoscia. Nikt nigdy na tym
                                                    forum nie zrobil mi wiekszego komplementu!!! Serdeczne dzieki!!!

                                                    Dr Horst Bloog byl naukowym dyrektorem Wojskowego Instytutu Badan
                                                    Historycznych Bundeswehry!

                                                    Jesli on pisze to samo, co ja to "miodek" dla mnie! :)))

                                                    Glückauf! :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • bartoszcze errata 14.11.08, 06:22
                                                    > Wlasnie udowodnilem Bartowi, ze nie ma racji, a przytoczony artykul
                                                    > ukazal sie w cenionej gazecie Forum

                                                    Na razie raz za razem udowadniasz, że mam rację. Artykuł na razie jest ledwie
                                                    wzmiankowany, a nie przytoczony. A tygodnik Forum zajmuje się przedrukami z
                                                    prasy światowej, nie przesądzając ani trochę o wiarygodności przedrukowanych
                                                    tekstów.
                                                    Bardzo tanie sztuczki mające zbudować pozory wiarygodności.
    • ballest Re: A bez Polski nie byłoby Niemiec:) 12.11.08, 05:58
      "Panie profesorze, chcielibyśmy panu zadać kościuszkowskie pytanie:
      czy Polacy potrafią się sami wybić na niepodległość? Pan w Bożym
      igrzyskupisze: "Chęci i czyny mas polskiego narodu były do ostatniej
      chwili pozbawione znaczenia". Pisze pan też, że nastąpiła
      partenogeneza Polski, że Polska stworzyła się sama, co koresponduje
      z powiedzeniem, że "ni z tego ni z owego będzie Polska na
      pierwszego"? Polacy rzeczywiście nie mieli wpływu politycznego na
      wielkie wydarzenia historii Europy, ale chyba w końcu Polska z
      niczego nie powstała? Musiało być jakieś zorganizowanie
      społeczeństwa, żeby mogło z tego powstać w 1918 roku niepodległe
      państwo polskie?


      - Ja walczę z opinią, że w listopadzie 1918 roku "Polacy sami wybili
      się na niepodległość". Jak mogli się wybić, kiedy jedyne wojska
      polskie znajdowały się w obozie internowania? Legionów przecież już
      wtedy nie było, nie istniały polskie siły wojskowe. Polacy byli
      bezbronni. Niepodległa Polska powstała z woli wielkich mocarstw,
      m.in. Niemców. Niemcy uwolnili Piłsudskiego, żeby on "złapał" tę
      Polskę, zanim zrobią to przeciwnicy Niemiec. Przecież to powołana
      przez Niemców Rada Regencyjna przekazała władzę Piłsudskiemu, celowo
      zwolnionemu wcześniej z więzienia w Magdeburgu. Chodziło o to, żeby
      ograniczyć wpływ proalianckich sił Romana Dmowskiego. Ale jeszcze do
      czerwca 1918 roku Wielka Brytania nie zgadzała się na powstanie
      państwa polskiego..."
      • Gość: jan Re: ballest IP: *.sakura.ne.jp 12.11.08, 15:03
        Jak sie dany front sypie, a taki byl wschodni to sie uwalnia wasala i gruszki na
        wierzbie obiecuje by potem autonomie i obietnice wycofac lub zbrojnie przylaczyc
        marudera z powrotem. Faktem jest, ze Lenin i Pilsudski byli Niemcom potrzebni,
        agentow najlepiej szukac w ludnosci wrogiej;) Walijski historyk jest ok, ale to
        nie wyrocznia - i nie ze wzgledu na jego wiedze, bo ma wieksza niz przecietny
        Polak o Polsce. Ja np. wole beletrystyke Jasienicy, polsko-rosyjskiego Zyda,
        ktoremu nie dane bylo swobodnie pisac o czasach najnowszych. Jezeli Balciu go
        nie znasz to z pewnoscia ci sie spodoba, gdyz jego personizm historyczny i
        kontestacja z ogolnie przyjeta mitologia historyczna jest ciekawa alternatywa
        dajaca wiele przemyslen. Zadne tam teorie spikowe, po prostu nie jest skazony
        chematami polskiego szkolnicta i martyrologii, choc jego prace dowodza
        patriotyzmu i obiektywnosci zarazem. Polecam szczerze.
      • Gość: bula piotr Re: A bez Polski nie byłoby Niemiec:) IP: 82.45.166.* 13.11.08, 00:00
        Jasne, ze by nie bylo. Gdyby Niemcy nie mieli kogo grabic to pewnie
        okradli by sie nawzajem. Wtedy nareszcie bylby totalny koniec tych
        chciwych szmtlawcow. Najwspanialszym faktem grabieztwa byl tez m.in.
        Soviecki kraj ze Stalinem na czele, ktory oczarowany bogata kultura
        niemiecka przyjal swoich przyjaciol z otwartymi rekami a potem ich
        zamrozil na smierc z powodu chciwosci.
    • grba Pro memoria - Prusak w Polsce 1916-1918 12.11.08, 09:53

      sbc.org.pl/dlibra/doccontent?id=3047&dirids=22
      • grba Pro memoria 5-go listopada 1916 12.11.08, 12:14
        <a href="http://fotoforum.gazeta.pl/3,0,1551647.html"><img
        src="fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ub/vb/0jmd/6TwSbh30M4GwcY2EmB
        .jpg" alt="Proklamacya" title="Proklamacya" /></a>
        • grba Re: Pro memoria 5-go listopada 1916 12.11.08, 12:15

          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1551647,2,1.html
          • ballest Re: Pro memoria 5-go listopada 1916 12.11.08, 12:56
            Faktem jest, ze Niemcy wtedy nie posluchali na przestroge Bismarcka
            i otworzyli Polsce szeroko droga na wolnosc a teraz mou pou Europy
            problymy!
    • rzewuski1 Re: N.Davies twierdzi, ze bez pomocy Niemiec 12.11.08, 10:08
      ballest napisał:

      > NIE BYLO BY POLSKI!

      a dokładnie dzieki Gutenbergowi
      Polska istnieje
      • petronella.kozlowska Re: N.Davies twierdzi, ze bez pomocy Niemiec 12.11.08, 11:35
        sugerowałam powyżej, że Davis jest człowiekiem żądnym sensacji i nie można go
        traktować zbyt poważnie. W stosunku do Wałęsy nie wypowiedział się na temat
        tegoż podpisów na kwitkach. Davis dyskwalifikuje sam siebie jako historyk.
        • Gość: hihi Re: N.Davies twierdzi, ze bez pomocy Niemiec IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.08, 11:40
          belkoczesz tak bo nie znosz histori ino mity polskie
    • chrisraf [...] 12.11.08, 12:58
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • westbrompton Re:ballest 12.11.08, 13:38
        >pomoc Niemiec< rozumiem w ten sposob,ze dotychczasowi sojusznicy
        (zaborcy) wzieli sie za lby.
        • chrisraf Re:westbrompton 12.11.08, 21:26
          Witam!

          Nie, nie West. Wrzuc w wyszukiwarke "Slask, a sprawa polska". Dosc
          obszernie opisywalem tam ten temat.

          Pozdrawiam!
      • bolek5 Re:ballest 12.11.08, 14:19
        Witam!

        1. Piłsudski mówił różne rzeczy. Nie był filozofem, lecz politykiem,
        więc najczęściej mówił rzeczy, które służyły doraźnej polityce i
        daleko im do prawd uniwersalnych.
        2. Byłoby ciekawe pogdybanie kiedyś na temat "jak wyglądałaby Europa
        Środkowa bez Aktu 5 listopada, przy założeniu, że wszystkie inne
        fakty lat 1916-21 miałyby miejsce?" Myślę, że niektóre procesy
        potrwałyby dłużej, że w kilku miescach polałoby się więcej krwi, ale
        produkt finalny byłby mniej więcej podobny. Najważniejsze dla
        odzyskania niepodległości było to, że wojnę przegrały de facto
        wszystkie państwa zaborcze. Gdybym był wierzący, tobym twierdził, że
        taką konfigurację historyczną Ktoś Na Górze wymyślił specjalnie dla
        nas ;).
        3. W japońskich sztukach walki istnieje zasada "ju" oznaczająca
        mniej więcej tyle: "gdy cię pchają pociągnij, gdy cię ciągną
        popchnij". Chodzi o to, żeby zamiar przeciwnika, jego ruch i energię
        wykorzystać przeciwko niemu. Seagal, mistrz aikido, popisuje się
        takimi sztuczkami w swoich folmach. Polska, po części nieświadomie,
        z dużą dozą ślepego szczęścia, zastosowała zasadę "ju" w stosunkach
        z Niemcami w latach 1916-21. To prawda, że Niemcy wykonali pierwszy
        ruch, ale nie oszukujmy się - gdyby wygrali wojnę, to Polska byłaby
        tak samo wolna jak Wolne Państwo Bawaria. Polacy pociągnęli za
        podaną im rękę, Francuzi trochę popchnęli od tyłu i w konsekwencji
        Niemcy znalazły się zupełnie nie tam, gdzie planowały ;) W całej tej
        sprawie jedna rzecz wydaje mi się trochę groteskowa: pierwszy raz
        widzę potężnego wojownika, który - obalony na matę przez
        znającego "ju" słabeusza - krzyczy z dumą "Beze mnie by ci się to
        nie udało!". No niby prawda, ale chwalić się naprawdę nie ma czym ;DD
        • bartoszcze Re:ballest 12.11.08, 14:23
          bolek5 napisał:

          > W całej tej
          > sprawie jedna rzecz wydaje mi się trochę groteskowa: pierwszy raz
          > widzę potężnego wojownika, który - obalony na matę przez
          > znającego "ju" słabeusza - krzyczy z dumą "Beze mnie by ci się to
          > nie udało!". No niby prawda, ale chwalić się naprawdę nie ma
          czym ;DD

          W końcu Pythonowski Czarny Rycerz też mógłby z dumą
          powiedzieć "tchórzom", którzy mu obcięli ręce w pojedynku: "beze
          mnie byście tego nie dokonali":D:D
    • deutschschlesier22 Re: N.Davies twierdzi, ze bez pomocy Niemiec 12.11.08, 13:20
      Ja tez tak twierdze
    • bartoszcze o rany, kto to wycina?:)) 12.11.08, 14:50
      Żeby jednym strzałem wyciąć Bolka i Westbromptona, o mnie nie
      wspominając:)))
      Ja rozumiem, że niektóre posty tu pisane bywają.. niemądre:) ale
      administrator pojechał za ostro.
      • Gość: deutschschlesier Re: o rany, kto to wycina?:)) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.11.08, 15:08
        Oto Polska wlasnie:-(
        • Gość: deutschschlesier Re: o rany, kto to wycina?:)) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.11.08, 15:09
          Ciekawe za co mnie zabanowano?
          Poloki to dziwny ludek
          • bartoszcze Re: o rany, kto to wycina?:)) 12.11.08, 15:11
            Pewnie za spamowanie (na Oślej ławce widać było, że się powtarzasz).
            Nie wiem, jak tam za Odrą, ale w tej dziwnej Polsce czasem wymaga
            się przestrzegania zasad. Np. regulaminu Forum i netykiety.
            • Gość: deutschschlesier Re: o rany, kto to wycina?:)) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.11.08, 15:15
              To przeszlosc a mowimy teraz o terazniejszosci. W ktorym miejscu
              zlamalem zasady? W przypadku Polakow trudno mowic o jakichkolwiek
              zasadach...niestety
              • bartoszcze Re: o rany, kto to wycina?:)) 12.11.08, 15:19
                Nie śledze na szczęście wszystkiego, co z siebie wydajesz, a co do
                zasad, których zapewne zgodnie z zasadą pilnowania ordnungu nigdy
                nie przeczytałeś:
                forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617538.html
                forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617503.html
                • Gość: deutschschlesier Re: o rany, kto to wycina?:)) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.11.08, 15:21
                  To zacytuj mi punkt, ktory zostal dzisiaj zlamany. Obawiam sie, ze
                  bedziesz mial z tym powazne problemy...niestety
                  • bartoszcze Re: o rany, kto to wycina?:)) 12.11.08, 15:25
                    Co prawda:
                    "Nie śledze na szczęście wszystkiego, co z siebie wydajesz,"
                    niemniej akurat uprzejmie mogę pomóc:
                    "Nie spamuj - nie zamieszczaj tej samej informacji w wielu miejscach"
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=87109502
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=87105302
                    Oj, jakie króciutkie nogi miewa kłamstwo:)
                    A teraz wybacz, ale odrywam się od ekranu, więc swoje dylematy
                    musisz rozwiązywac sam.
                    • Gość: deutschschlesier Re: o rany, kto to wycina?:)) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.11.08, 15:29
                      Wytlumacz mi "medrcze" dlaczego wylecial pierwszy watek? Wskaz
                      powody i porownaj z watkami petroneli czy kazimirza...
                      Ciekawe czy oni byli kiedys zabanowani
                      • bartoszcze Re: o rany, kto to wycina?:)) 12.11.08, 22:12
                        Gość portalu: deutschschlesier napisał(a):

                        > Wytlumacz mi "medrcze" dlaczego wylecial pierwszy watek?

                        Zmuszony jestem powtórzyć po raz kolejny:
                        "Nie śledze na szczęście wszystkiego, co z siebie wydajesz,"
                        A właściwy adresat tego pytania to: forum@agora.pl
                        • Gość: Deutschschlesier Re: o rany, kto to wycina?:)) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.11.08, 11:15
                          Sam zaczales dyskusje a sprawa dotyczyla tylko wczorajszego dnia.
                  • Gość: deutschschlesier Re: o rany, kto to wycina?:)) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.11.08, 15:27
                    aber pip egal
              • Gość: deutschschlesier Re: o rany, kto to wycina?:)) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.11.08, 15:19
                Nie wspomne tu o warszawskich moderatorach, bez ustannie lamiacych
                wlasne zasady. Zobacz ile smieci na tym forum? Dlaczego nikt tego
                nie usuwa? to takie typowe dla was...niestety
                • bartoszcze Re: o rany, kto to wycina?:)) 12.11.08, 15:20
                  Ach, to niemieckie zamiłowanie do pilnowania porządku - u innych,
                  nie u siebie..
                  • Gość: deutschschlesier Re: o rany, kto to wycina?:)) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.11.08, 15:22
                    Na Slonsku jestem u siebie i stad moja troska o porzadek. Nie
                    zbaczaj z tematu czlowieku.
                    • bartoszcze Re: o rany, kto to wycina?:)) 12.11.08, 15:26
                      na Slonsku?
                      "IP: *.dip0.t-ipconnect.de "
                      ROTFL
                      • Gość: deutschschlesier Re: o rany, kto to wycina?:)) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.11.08, 15:30
                        W Niemcach siedze srednio 3 miesiace w roku, na Slonsku 9.
                        Na Slonsku mom inne IP
                        • Gość: dog niemiecki Re: o rany, kto to wycina?:)) IP: 203.124.42.* 12.11.08, 15:56
                          Gość portalu: deutschschlesier napisał(a):

                          > W Niemcach siedze srednio 3 miesiace w roku, na Slonsku 9.
                          > Na Slonsku mom inne IP

                          zawiercie.dsl czy myszkow.cvx? :))))
                          • Gość: deutschschlesier Re: o rany, kto to wycina?:)) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.11.08, 17:09
                            neostrada
                        • Gość: mjr SW Kuropieska Re: o rany, kto to wycina?:)) IP: 208.87.24.* 12.11.08, 16:27
                          Gość portalu: deutschschlesier napisał(a):

                          > W Niemcach siedze srednio 3 miesiace w roku, na Slonsku 9.

                          I dlatego jestem przeciwnikiem osadzania i wiktu na koszta panstwa, a
                          zwolennikiem wszelakich robot publicznych - korzystne to dla spoleczenstwa i
                          samego resocjalizowanego. Kazdy ma prawo miec jeszcze jedna szanse! Powodzenia!!!
                          • Gość: deutschschlesier Re: o rany, kto to wycina?:)) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.11.08, 17:08
                            Na szczescie som siy umia utrzymac i to coukiem niezle
            • chrisraf Re: Bart! 12.11.08, 21:21
              > Nie wiem, jak tam za Odrą, ale w tej dziwnej Polsce czasem wymaga
              > się przestrzegania zasad. Np. regulaminu Forum i netykiety.

              Paparlapap, paparlapip Bart, Ty nie piszesz tego na serio??? ;DDD

              Glückauf!
              • bartoszcze Re: Bart! 12.11.08, 22:13
                Ty też u siebie w BRD tak podchodzisz to kwestii związanych z porządkiem?
                • chrisraf Re: Bart! 12.11.08, 22:51
                  Przypominam sobie Twoje ataki osobiste. O ile jestesmy w wielu
                  kwestiach, jak dotychczas odrebnego zdania, nie znaczy to, ze trzeba
                  tracic respekt przed osoba, z ktora sie dyskutuje.

                  Wyzywanie kogos od takich, czy owakich, nie swiadczy dobrze o
                  kulturze. Szczegolnie nie, gdy mozna dostac porzadne manto
                  merytoryczne.

                  Jesli jestes czlowiekiem honoru, powinienes byc w stanie kazda
                  twarda dyskusje zaakceptowac bez wzgledu na wynik. Wynik ten
                  moze "wisiec" w powietrzu, aby moc jednej i drugiej stronie zachowac
                  twarz, bez wzgledu kto co pod "zachowaniem twarzy" rozumuje.

                  Przytocze tutaj przyklad W.Sz. Bolka5.

                  Pozdrawiam!
                  • bartoszcze Re: Bart! 12.11.08, 23:02
                    chrisraf napisał:

                    > nie znaczy to, ze trzeba
                    > tracic respekt przed osoba, z ktora sie dyskutuje.

                    Lekcja poprawnej polszczyzny: respekt przed kimś oznacza połączenie szacunku z
                    onieśmieleniem, lękiem. Nie widzę najmniejszego powodu, aby w dyskusji niezbędny
                    był element lęku przed adwersarzem.
                    A co do szacunku - nie może liczyć na szacunek ktoś, kto ciężko pracował na jego
                    utratę. Ty jesteś tego przykładem. Z tego też względu uwagi o honorze traktuję
                    jako kiepski żart.

                    Co do reszty tego tekstu - jeżeli napisałeś go tam, gdzie zamierzałeś, to chyba
                    masz coraz większe problemy z rozumieniem, co piszesz, bo nie ma ten tekst sensu
                    w tym kontekście.
                    • chrisraf Re: Bart! 12.11.08, 23:38
                      Przykro mi, ze osoba rozumna jest tak zadufana w sobie.
    • rzewuski1 chciałbym podziiekowac tym niemieckim zołnierzom 12.11.08, 16:52
      co zginęli za Polskę
      bez ich bezinteresownej ofiary carat nie został by pokonany i Lenin i komunizm w
      Rosji by nie zwyciężyły
      ciekawe co by powiedzieli żołnierze niemieccy gdyby się dowiedzieli ze
      poświecili swe życie Polsce ale nietrudno sobie wyobrazić
      podziękowali by swojemu wspaniałemu rządowi za umożliwienie im tej ofiary

      papież Benedykt XVI powinien ich kanonizować
      • rzewuski1 chciałbym podziekwac Hitlerowi i nazistom 12.11.08, 17:11
        bez ich pomocy i działalności Polska nigdy nie wróciła by nad odrę i nysę łużycka
        ani nie zapanowała by nad Szczecinem
        ci dzielni żołnierze III Rzeszy co walczyli za polskość dolnego i górnego
        slaska,jak i pomorza zachodniego tudzież warmii i mazur
        budzą mój podziw
        dziękują pewnie teraz w zaswiatach swojemu wodzowi za te możliwość
        walki o polskość tych ziem
        • petronella.kozlowska Re: chciałbym podziekwac Hitlerowi i nazistom 12.11.08, 18:05
          podzielam w pełni twoje zdanie
        • sudpreussen Re: chciałbym podziekwac Hitlerowi i nazistom 12.11.08, 18:09
          nie popijaj wóda srodkow depresyjnych bo bedzie coraz gorzej.
          podziekuj lepiej angolom francuzom i amerykancom co was sprzedali za
          landrynke.
          • rzewuski1 Re: chciałbym podziekwac Hitlerowi i nazistom 12.11.08, 18:15
            sprzedali?
            a co za to kupili?
    • chrisraf Re: Ten sam, co caly czas mnie kasuje, brzydal! :D 12.11.08, 21:19
      To co napisalem zostalo kolejny raz usuniete. To, co znalazles na
      OL, nie jest tym postem, ktory tutaj wkleilem.

      Jesli chodzi o Twoja ocene "kasiarza", zgadzam sie! :)))

      Glückauf!
      • chrisraf Zwisiu, wlasnie Cie wycial! :DDDD 12.11.08, 21:47
        Glückauf!
        • rzewuski1 wyzwalenie Królestwa Polskiego 12.11.08, 21:54
          przez dzielne oddziały niemieckie
          www.info.kalisz.pl/kal1914/zniszcz.htm
        • zwisik Re: Zwisiu, wlasnie Cie wycial! :DDDD 13.11.08, 18:41
          Krzysiu, zauważyłem:((( To jakiś debil, albo debile!! Spokojnie pogadać nie
          dadzą. Kontrowersyjne tematy wycinają! Mnie , a tym bardziej Tobie twój tekst
          nie szkodził i nie obrażał!! Ba, był punktem wyjścia do ciekawej dyskusji!!! Nie
          rozumiem tych czubków, a tym bardziej klucza według którego używają swoich
          nożyczek! Parafrazując tekst Churchila można powiedzieć, że "małpa dostała
          nożyczki":))))))
          • chrisraf Re: Zwisiu! 23.11.08, 10:30
            Byly to slowa brytyjskiego premiera Davida Lloyda Georgea, nie
            Churchilla, ktory byl ministrem w jego rzadzie i odpowiedzialnym za
            liczne przestepstwa wojenne.

            Tutaj zdjecie, jak Winston i Wilus sie jeszcze lubili:

            de.wikipedia.org/w/index.php?
            title=Bild:Churchillkaiser0001.jpg&filetimestamp=20080626150305

            Nikt chyba tragedii Gornego Slaska nie ujal tak trafnie jak Lloyd.

            Glückauf!
    • Gość: bula piotr Re: JA twierdz, ze bez pomocy GW PL IP: 82.45.166.* 12.11.08, 23:44
      NIE BYLO BY OJCA /BALLESTA/!
    • tow.stalin co tam davies!!! 13.11.08, 21:16
      wczoraj balciu naszedł cie Duch Świety i pedziou: "dobrze godosz,
      mosz jeszcze seta, na koszt Świyntego Pietra" :)))
      • ballest Re: co tam davies!!! 13.11.08, 22:02
        A moze by tak tyn "Duch Swiety" trocha oleju do gowy gorolskim nacjonalistom
        wraziou!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka