Dodaj do ulubionych

Polski jezyk aministracyjny na Slasku od kiedy?

18.12.08, 12:55
mysle, ze na Wschodnim Slasku od 1921 roku
a na Zachodnim od 1945 roku!
Jakim prawem Polska mogla i moze w ogole pretensje do Slaska zglaszac?
Obserwuj wątek
    • ak_2107 Re: Polski jezyk aministracyjny na Slasku od kied 18.12.08, 13:22
      ballest napisał:

      > mysle, ze na Wschodnim Slasku od 1921 roku
      > a na Zachodnim od 1945 roku!
      > Jakim prawem Polska mogla i moze w ogole pretensje do Slaska
      zglaszac?

      Jako dojczszlezier zwracasz sie z tym pod niewlasciwym
      adresem. Prosze napisac w tej sprawie do Adolfa Hitlera.
      To on przegral wojne i jest za stan obecny odpowiedzialny.
      • Gość: Bolo Pop - Muzyka zostala wynaleziona w Polsce ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.12.08, 13:29
        Pop- Muzyka zostala wynaleziona w Polsce, albo .....?

        www.thepops.de/html_pl/geschichte/geschichte01.html
        • ak_2107 Re: Pop - Muzyka zostala wynaleziona w Polsce ! 19.12.08, 04:17

          Gość portalu: Bolo napisał(a):

          > Pop- Muzyka zostala wynaleziona w Polsce, albo .....?
          >
          > www.thepops.de/html_pl/geschichte/geschichte01.html


          ajdojtig ist es so dass familie Popolskie hijer ajnen riiisen
          bajtrag hat geleistet. Kollossal kannmannsagen

          Szade nur diese Erkenntnis iiiberhaupt nicht zu dem umfeld der
          familie Popolski vorgedrungen gewesen ist.

          Wahrscheinlicht hangt das damit zusammen, das sie als ihren
          hajmatort Zabrze (ausgesprochen Cabsze) angeeben.
          Sie misssen aba Hindenburg sagen. Dann finden sie
          die ferdiente aufmerksamkeit....Un wenn es sich rumspricht,
          das diese polen ajgentlich po slonsku miendzy sobo godaja.
          Dann wird alllles, aba allles klar.
          Nicht die Polen waren`s . To byly
          Slonzoki - znaczy efinder der Popmusik.
          A opa Popolski bou faktycznie uopa !!!!

          A teroz...
          raz !
          dwa !!
          trzy !!!
          czteryyyyyy !!!!


          i kapela aus Pyskowice.......


          to jest richtig "geil", co mlodzi ludzie z Ruhrpotu
          z siebie daja.

          Najlepszym jest to, ze do konca nie wiadomo kto
          jest "verarscht" Polacy ? Niemcy? Slazacy? wszyscy razem ???

          Rodzinie Popolskich wypada tylko zyczyc:
          Tak trzymac i nie popuszczac....

          (a ballest pewnie znowu nie zrozumie o co chodzi.....:)

      • ballest Re: Polski jezyk aministracyjny na Slasku od kied 18.12.08, 13:52
        Tylko Adolfa nam Polacy ze Francuzami przysporzyli, bez nich nie bylo by nigdy
        Adolfa!
        Tylko co to ma do tematu?
        • Gość: ak_2107 Re: Polski jezyk aministracyjny na Slasku od kied IP: 89.246.163.* 19.12.08, 03:48
          ballest napisał:

          > Tylko Adolfa nam Polacy ze Francuzami przysporzyli, bez nich nie
          bylo by nigdy
          > Adolfa!
          > Tylko co to ma do tematu?

          Znowu klamiesz ballest !!!
          Austriacy !!!
          • chrisraf Re: akasiu 19.12.08, 12:05
            > > Tylko Adolfa nam Polacy ze Francuzami przysporzyli, bez nich nie
            > bylo by nigdy
            > > Adolfa!
            > > Tylko co to ma do tematu?
            >
            > Znowu klamiesz ballest !!!
            > Austriacy !!!

            Mysle, ze Ballest nie klamie. Miedzy innymi Polacy i Francuzi
            modelowali sobie Adolfa jak zbajki. :(

            Glückauf!
        • rzewuski1 Re: Polski jezyk aministracyjny na Slasku od kied 19.12.08, 09:48
          ballest napisał:

          > Tylko Adolfa nam Polacy ze Francuzami przysporzyli, bez nich nie
          bylo by nigdy
          > Adolfa!
          > Tylko co to ma do tematu?


          bez Polaków i Francuzow nie byłoby Niemców
          • chrisraf Re: rzewuski1 19.12.08, 12:06
            > bez Polaków i Francuzow nie byłoby Niemców

            Rozwin ten dowcip! :)))))))))))

            Glückauf!
      • chrisraf Re: akasiu 19.12.08, 12:03
        > > Jakim prawem Polska mogla i moze w ogole pretensje do Slaska
        > zglaszac?
        >
        > Jako dojczszlezier zwracasz sie z tym pod niewlasciwym
        > adresem. Prosze napisac w tej sprawie do Adolfa Hitlera.
        > To on przegral wojne i jest za stan obecny odpowiedzialny.

        Akasiu,

        dlaczego piszesz takie bzdury mimo, ze zapewne wiesz, ze Polacy i
        pozniej Polska miala bardzo duzy apetyt na te kraine, patrz stopka?

        Glückauf!
    • Gość: . Re: Polski jezyk aministracyjny na Slasku od kied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 20:16
      ciekawe czemu akt slubu karoline von kloch z 1784 roku zostal sporzadzony po
      polsku..
      • rico-chorzow Re: Polski jezyk aministracyjny na Slasku od kied 18.12.08, 23:20
        Chętnie widziałbym ten akt ślubu.
        • Gość: . Re: Polski jezyk aministracyjny na Slasku od kied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.08, 06:09
          farorz w lyskach zaprasza:)
    • grba ballest podobno zna historię Śląska... 19.12.08, 10:12
      www.lasowice.eu/images/articles/0352.jpg
      www.lasowice.eu/images/articles/0353.jpg
      • ballest He, he czyli do Polski wtedy Slask nalezal! 19.12.08, 10:49
        Jezykiem Administracyjnym nigdy oficjalnie jezyk polski nie bou.
        Ani za Kazimirza Wielkiego ani pozniej!
        • grba A cio to? 19.12.08, 11:01
          Podług najwyźszego ustanowienia pod dniem 27ym Października 1810 Nro
          1 w Nrze 1ey Zbioru ustaw dla kraiow Krolewskich maią w kaźdym
          Departamencie Regencyynym kartki urzędowe wydawane bywać. W skutku
          tegoź ustanowienia będą w tuteyszym nowouformowanym Departamencie
          Regencyjnym podług ogłoszonego w sztuce XIII Nro29 Zbioru ustaw
          sporządzenia od dnia 28tego Marca 1811 tyczącego się ułoźenia kartek
          urzędowych od dzisieyszego dnia publiczne kartki pod tytułem Kartki
          urzędowe Krolewskiey Regencyi w Opolu co tydzień w Kaźdy wtorek w
          nieprzerwaney roczney liczbie wydawane.

          Te będą w sobie zawierać:
          a) tytuł, datę i numerę znayduiących śię w zbiorze ustaw Krolewskich
          ustanowień;
          b) wszelkie do powszechnego oznaymienia sposobiące się rozkaźy
          roźnych kraiowych
          zwierzchności przełoźonych;
          c) nauki i obiaśniania względem publicznych rzeczy i interesow. Owe
          sporządzenia, których treść ludowi pospolitemu ściśle znaiomą bydź
          powinna, będą w tychźe Kartkach nietylko w niemieckim, lecz teź i W
          POLSKIM IĘZYKU DRUKOWANE.

          § 2
          Publiczne w szczególnych przypadkach wydane rozkazy przełożonych
          zwierzchności, kore powszechnego oznaymienia potrźebuią, np. cytaye
          czyli pozwy będą także za opłatą 4ech dobrych groszy od kaźdego
          drukowanego rządku czyli linii, przyięte, i w osobnym dodatku do
          Kartek urzędowych pod tytułem: publiczny oznaymiacz drukiem
          ogłoszone, tak dalece iednak, źe prawny skutek ich od ogłoszenia
          przez Kartki inteiligencyyne prowincyi zawisł, względem Których
          dawneieysze przepisy cale nie odmienione zostaią. Owe ustanowienia,
          które ORAZ W POLSKIM IĘZYKU DRUKOWANE bydź maią ńp. Listy gończe,
          muszą nie tylko po niemiecku lecz i po polsku pisane przysyłanemi
          bydź.

          § 3
          Poczynaiąc od 8go dnia będą wszelkie rozporządzenia i rozkazy za
          naleźycie ogłoszone trzymanemi, skoro w Kartkach urządowych pierwszy
          raz wydrukowaemi się stały. Dni zaś będą od daty, numery Kartek
          urzędowych rachowane, i dzień daty samey policzony. Osmego dnia po
          oznaymieniu w Kartkach urzędowych tuteyszey Regencyi, iź się wyszła
          iaka ustawa w powszechnym Zbiorze ustaw znayduie, ma ta sama ustawa
          za naleźycie ogłoszoną i trzymaną bydź, rachuiąc dni na ten sam
          sposob. Te przepisy tedy tylko wyiątek cierpią, gdy w ustawach i
          rozporządzeniach wyraźnie inny czas wyznaczony iest, po Którego
          przeciągu za nalezycie ogłoszóne trzymanemi bydź maią.

          § 4
          Ile razy treść ustanowienia iakiego tego gatunku iest, źe mocą iego
          bez omieszkania do skutku co przyprowadzić śię ma, tedy iak się samo
          rozumi, Kaźda przełoźona Zwierzchność i Ktokolwiek inszy zosobna
          zaraz po odebraniu Kartek urzędowych powinni są, co potrzebną
          uskutecznić, nie oczekuiąc przeciągu owego w przeszłym §
          wyznaczonego czasu, Ktory tylko w zględem skutku prawnego
          ustanowionym iest.

          § 5
          Tylko w tem tu rozporządzeniu przepisane lub utwierdzóne sposoby
          ogłaszania ustaw są publicznie płatne.

          § 6
          Cena Kartek urzędowych na cały rok wynośi 12 dobrych groszy, i
          powinna bydź co pół roku wprzod płaconą. Kartki urzędowe będą pod
          dozorem i na mieyscu gdzie się regencyia znaydie wydawane; a
          wszelkie do nich i do publicznego oznaymiacza naleźące doniesienia
          powinny bydź do Redakcyi Kartek urzędowych adresowane, z
          przypomnieniem na kuwercie, ieźeli takowe doniesienie do kartek
          urzędowych czyli do publicznego oznaymiacza przeznaczone iest.
          Wprzod płaconemi maiące bydź pieniądze za kartki urzędowe maią od 1
          Lipca tr do ktorego czasu podług dawneyszego rozkazu się do
          krolewskiego kontoru inteligencyynego w Wrocławiu, opłacały, do
          Rędantury szportułowey tuteyszey Regencyi, ktorey rachunki tychźe
          pieniędzy powierzone są co pół roku oraz z nadmienieniem
          odbieraiących kartki urzędowe przysyłanemi bydź.

          § 7
          Do trzymania i płacy Regencyynych kartek urzędowych obowiązani są:
          a) wszelkie kraiowe i publiczne prowincyalne zwierzchności, ktore
          koszta z własnych swoich funduszow na opłacanie tych kartek brać
          mogą;
          b) wszelkie magistraty;
          c) wszelkie wyźsze osoby woyskowe, do ktorych takźe officerowie
          sztabowi naleźą;
          d) sądy patrymonyalne ktoregokolwiek gatunku;
          e) wszyscy konzyliarze, assesorowie i referendarze w kraiowych
          kolegiach;
          f) wszyscy urzędowi domanialni, ieźeli mocą kontraktu arendowego
          opłacania tychże kartek obowiązani są; lecz i w tym przypadku przy
          opuszczeniu arendy i urzędu swego kartki ie następcowi swemu oddać
          powinni są;
          g) wszelkie gminy; powstaiące ztąd dla nich koszta będą iak podatki
          gminskie uwaźane i wyciągane;
          h) wszyscy karczmarze, gospodarze w gościncach i szękiarniach po
          wsiach i w miastach. Tylko w naywiększem ubostwie swoiem mogą bydź
          przez Regencyą od opłacania tych kartek uwolnieni.
          Wszelkie niźsze zwierzchności w Departamencie, ktorym w samey rzeczy
          Adminitracya powierzoną iest, czynność ich niech naleźy do policyi,
          sprawiedliwości, albo do finanzow, mianowicie wszelskie sądy
          Regimentow, urzędy consyliarzow powiatowych czyli tak zwane officya
          landratskie, wszelkie urzędy podatkow powiatowych, czyli wszelkie
          steyermaty, wszelkie Krolewskie niźsze sądy, wszyscy w Królewskiej
          budowniczey słuźbie znayduiący się powiatowi, fizycy etc.,
          magistraty, ktorym oraz policya powierzoną iest, dyrektorowie
          policyyni i urzędy policyyne, tak iak wszyscy kaznodzieie,
          superintendenci, arcyprezbiterowie i dziekani, i szkoł powiatowych
          inspektorowie odbiorą kartki urzędowe bez opłaty, za co ale
          zobowiązani są oneź następcom swoim w urzędzie zupełnie oddać.

          § 8
          Konziliarze powiatowi (Landraci), policyyne zwierzchności i
          magistraty obowiązani są, tym, ktorzy Kartki urzędowe trzymać
          powinni są, oznaymić dzień, w ktory co tydzień na tamteyszem mieyscu
          kartki urzędowe wydawane bywaią; a tych ktorzy powyźszą numerę
          tychźe kartek we wyznaczony dzień posłać zaniedbaią, tę samą numerę
          przez posła osobliwego kósztem ich w ręczyć.
          Krolewskie Landrackie Officya powinne są bardziey się, niźeli dotąd,
          oto postarać, aby po wsiach szołtys, lub sądowi w gromadach
          wieśniakom urędzowych się znayduiące
          sporządzenia przeczytywali. Nieprawe zachowywanie numer Zbioru ustaw
          i kartek urzędowych karane będzie na winnym podwoyną ceną roczną
          tych kartek.

          § 9
          Wrocławskie katrki inteligencyyne nawet i na Opolskie Regencyyny
          Departament sięrosciągaiące, będące iak do tych czas podług
          dawnieyszych przepisow wydawane, jednak ale nikt nie iest do
          trzymania ich przeciw woli swoiey obowiązany.

          § 10
          Pocztami zawiaduiący będą za prawe, śpieszne nieopłatne odsyłanie
          zbioru ustaw i kartek urzędowych osobliwie wodpowiedzi.

          § 11
          Ktokolwiek niebędąc do trzymania kartek urzędowych obowiązanym
          iednak ie trzymać chce, moźe się na pocztowych amtach głosić, i tam
          półroczną zapłatę za nie oddawać.

          w Opolu 7 Maia 1816
          Krolewska Regencya w Opolu

          • ballest Re: A cio to? 19.12.08, 11:10
            To zaden dowod, ze na Slasku jezyk polski byl jezykiem administracyjnym.
            Tu bylo zarzadenie, ze pewne rozporzadzenia musza byc tez w jezyku polskim
            wydane, ale nie ze na przyklad akt urodzenia musi w jezyku polskim sporzadzony
            zostac.
            • ballest Jezyk polski to jezyk pomocniczy 19.12.08, 11:17
              Cos w tym rodzaju, jak teraz jezyk niemiecki w niekerych Gminach na Slasku, ale
              Administracyjny byl wtedy niemiecki!
              Polski i tak wtedy nie bylo, a jak byla to nawet w Polsce jezykiem
              administracyjnym Niemiecki i Lacina byla!
              • grba Re: Jezyk polski to jezyk pomocniczy 19.12.08, 11:25
                Już kiedyś udowadniałeś, że Wrocław to nazwa wymyślona w 1945...

                "Wprzod płaconemi maiące bydź pieniądze za kartki urzędowe maią od 1
                Lipca tr do ktorego czasu podług dawneyszego rozkazu się do
                krolewskiego kontoru inteligencyynego W WROCŁAWIU, opłacały, do
                Rędantury szportułowey tuteyszey Regencyi, ktorey rachunki tychźe
                pieniędzy powierzone są co pół roku oraz z nadmienieniem
                odbieraiących kartki urzędowe przysyłanemi bydź."
              • chrisraf Re: ballest 19.12.08, 12:08
                To bouo cosik podobnygo jak jynzyk dzisiyj jynzyk polski w
                Jugendamtach, abo na policji.

                Glückauf!
              • rzewuski1 Re: Jezyk polski to jezyk pomocniczy 19.12.08, 12:27
                panie Ballest takie rozporzadzenia były po to by ludnosc zrozumiała
                co okupacyjne władze pruskie od niej wymagaja
                tak jak w generalnej guberni w czasie wojny
                Bogu dzieki ze Polska wróciła tutaj
                • cirano Re: Jezyk polski to jezyk pomocniczy 19.12.08, 15:34
                  rzewuski1 napisał:

                  > panie Ballest takie rozporzadzenia były po to by ludnosc zrozumiała
                  > co okupacyjne władze pruskie od niej wymagaja
                  > tak jak w generalnej guberni w czasie wojny
                  Otóż to. Trudno żeby polskim analfabetom tamtych czasow pisma urzyndowe serwować
                  po niymiecku. Farosz abo sołtys, ftory sztuka czytanio uopanowoł, mog i
                  poradziył pospolstwu, w jejich jynzyku poczytać
                  > Bogu dzieki ze Polska wróciła tutaj
                  Dali myślisz, że udo wom sie Pana Boga wyciulać, rzewulcki?
                  Poleku!
                  • rzewuski1 Re: Jezyk polski to jezyk pomocniczy 19.12.08, 15:53
                    Otóż to. Trudno żeby polskim analfabetom tamtych czasow pisma
                    urzyndowe serwowa
                    > ć
                    > po niymiecku. Farosz abo sołtys, ftory sztuka czytanio uopanowoł,
                    mog i
                    > poradziył pospolstwu, w jejich jynzyku poczytać


                    panie cirano ci ludzie umieli czytac wkoncu zostali spolonizowani
                    lub zeslawizowani jeszcez w IXw
                    wtedy to kosciół prawosławny wprowadził za pomoca głagolicy czyli
                    pisma ten jezyk
                    • ballest Re: Jezyk polski to jezyk pomocniczy 19.12.08, 20:38
                      Faktem jest, ze do 20 wieku nie bylo nigdy oficjalnie nie tylko polski
                      administracji ale nawet jezyka polskiego na Slasku!
                      • bolek5 Re: Jezyk polski to jezyk pomocniczy 19.12.08, 21:05
                        Witam!

                        ballest napisał:

                        > Faktem jest, ze do 20 wieku nie bylo nigdy oficjalnie nie tylko
                        polski
                        > administracji ale nawet jezyka polskiego na Slasku!

                        Balciu, jeżeli jakimś językiem posługuje się władza, to jest to
                        język - jak to nazywasz - oficjalny. Dlatego właśnie niemiecki jest
                        językiem "oficjalnym" w kilku gminach na Opolszczyźnie. Polska
                        uznała po prostu, że będzie dla niej korzystne komunikowanie się z
                        niektórymi z Jej obywateli w języku niemieckim. Podobnie dwieście
                        lat temu uznały Prusy - że z ludnością Śląska trzeba się komunikować
                        po polsku. Grubba rozłożył Ciebie i Tobie podobnych szowinistów na
                        łopatki. Ze swej strony dodam, że na pocz. wieku XIX język polski
                        stosowały oficjalnie nie tylko organy państwa pruskiego ale i inne
                        podmioty. Np. z roku bodaj 1812 pochodzi program studiów prawniczych
                        na Uniwersytecie Wrocławskim spisany równolegle po niemiecku i po
                        polsku.
                        • ballest Re: Jezyk polski to jezyk pomocniczy 19.12.08, 21:25
                          Bolek, niemiecki nie jest dzisiaj na Slasku jezykiem administracyjnym tylko
                          pomocniczym i to tylko w paru gminach
                          - dziwie sie, ze tego nie znasz!
                          Nie dziwie sie ale, ze Prusy przestepcow takze w jezyku polskim szukali!
                          ;)
                          • ballest Re: Jezyk polski to jezyk pomocniczy 19.12.08, 21:38
                            Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej wraz z Instytutem Goethego w Krakowie w
                            listopadzie i grudniu 2007 r. zrealizował cykl seminariów: "Język niemiecki jako
                            pomocniczy język urzędowy w gminach i powiatach województwa opolskiego".

                            Celem naszego projektu było zaznajomienie wybranej grupy polityków samorządowych
                            z terenów, na których mieszka mniejszość niemiecka, z możliwością wprowadzania w
                            życie zapisów Ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku
                            regionalnym. Szczególnie istotny dla polityki komunalnej jest zapis Ustawy o
                            stosowaniu języka mniejszości jako języka pomocniczego w urzędach. Wprowadzenie
                            wyżej wymienionego zapisu jest wielkim wyzwaniem dla polityków samorządowych
                            województwa opolskiego, bowiem jego sprawne urzeczywistnienie stawia nowe
                            wyzwania: przede wszystkim językowe, ale również finansowe.

                            Na całość projektu składało się sześć dwudniowych spotkań szkoleniowych, których
                            sednem były wykłady z zakresu kulturalnej i językowej różnorodności na Górnym
                            Śląsku oraz nauka specjalistycznego języka niemieckiego.
                          • bolek5 Re: Jezyk polski to jezyk pomocniczy 19.12.08, 21:50
                            Witam!

                            ballest napisał:

                            > Bolek, niemiecki nie jest dzisiaj na Slasku jezykiem
                            administracyjnym tylko
                            > pomocniczym i to tylko w paru gminach
                            > - dziwie sie, ze tego nie znasz!

                            Polska ustawa z dnia 6 stycznia 2005 r. o mniejscościach narodowych
                            i etnicznych oraz języku regionalnym faktycznie odróżnia język
                            pomocniczy i urzędowy. Ale to ma się nijak do terminologii pruskich
                            ustaw. A poza tym Ty sam nigdzie nie posługiwałeś się
                            terminem "język urzędowy" lecz używałeś określeń "język
                            adminstracyjny" lub "język oficjalny". Mam prawo zakładać, że jest
                            to każdy język, którym posługuje się władza.
                            • ballest Re: Jezyk polski to jezyk pomocniczy 19.12.08, 22:37
                              > Polska ustawa z dnia 6 stycznia 2005 r. o mniejscościach narodowych
                              > i etnicznych oraz języku regionalnym faktycznie odróżnia język
                              > pomocniczy i urzędowy. Ale to ma się nijak do terminologii pruskich
                              > ustaw. A poza tym Ty sam nigdzie nie posługiwałeś się
                              > terminem "język urzędowy" lecz używałeś określeń "język
                              > adminstracyjny" lub "język oficjalny". Mam prawo zakładać, że jest
                              > to każdy język, którym posługuje się władza.

                              Bolek jestes sliski jak AAL!
          • rico-chorzow Re: A cio to? 20.12.08, 01:03
            grba napisał:

            > Podług najwyźszego ustanowienia pod dniem 27ym Października 1810 Nro ()

            No i przeczytałem w części te paragrafy,więc co dalej?
            • ballest a nic! 20.12.08, 11:03
              Nic dalej, nie bylo polskiego jezyka urzedowego!
        • Gość: gnyp Re: He, he czyli do Polski wtedy Slask nalezal! IP: 83.17.148.* 19.12.08, 11:47

          I zaś hned niym niy bydźe?!
          • Gość: fil Re: He, he czyli do Polski wtedy Slask nalezal! IP: 85.11.66.* 20.12.08, 18:02
            Gnyp i dziynki Bogu
            • petronella.kozlowska Re: He, he czyli do Polski wtedy Slask nalezal! 20.12.08, 20:36
              nie rozumiem dlaczego administracja pruska, która zawsze była taka dokładna,
              wydawała rozporządzenia dwujęzyczne dla Niemców?




              • Gość: Rehtoor Re: He, he czyli do Polski wtedy Slask nalezal! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.08, 18:09

                Bo zdauo śe Ji, co Szloonzouki po polsku prawjoom?!

                Zresztoom, kej szloonzski do terouzka kodyfikacyje ńy dostoompjoou,
                to kaj retoonga szukać mjejli?
    • Gość: . niemieckii jezyk aministracyjny na Slasku od kied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 07:57
      mysle ze od 1740
      jakim prawem niemcy mogly i w ogole moga pretensje do slaska zglaszac?
      • ballest Re: niemieckii jezyk aministracyjny na Slasku od 23.12.08, 23:10
        Jak to jakim prawem, przeciez to Polska zrzekla sie praw do Slaska po
        wszechczasy, a nawet w hymnie spiewajom, przejdziem Wisle, przejdziem Warte ale
        uo Odrze nie wspominajom!
        • Gość: Zxc Re: niemieckii jezyk aministracyjny na Slasku od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 14:45
          Granice państa nie są dane raz na zawsze. 1,5 tys. lat temu różne plemiona przemieszczały się po całej Europie i nikt nie formuje pretensji do ich potomków, że siłą wyrzuciły wcześniejszych gospodarzy danego terytorium.
          • ballest Re: niemieckii jezyk aministracyjny na Slasku od 24.12.08, 15:03
            mosz recht, oprocz Polski i krajow bylej Jugoslawii!
    • stix Język urzędowy nie jest ważny. 27.12.08, 09:36
      Ważny jest ten język, którym posługuje się miejscowa ludność. A język niemiecki
      to język narzucony na Śląsku. Na szczęście dzisiaj nie słychać szwargotania na
      śląskich ulicach. Ślązacy nie umieli zadbać o słowiańskość języka. Dopiero
      Polacy zrobili porządek z niemczyzną.
      • rico-chorzow Re: Język urzędowy nie jest ważny. 27.12.08, 09:59
        stix napisał:

        > Ważny jest ten język, którym posługuje się miejscowa ludność. A język niemiecki
        > to język narzucony na Śląsku. Na szczęście dzisiaj nie słychać szwargotania na
        > śląskich ulicach. Ślązacy nie umieli zadbać o słowiańskość języka. Dopiero
        > Polacy zrobili porządek z niemczyzną.

        Hehehehehe,dlatego macie w waszej zadbanej,słowiańskiej,polskiej,plastikowej mowie:
        dach
        gmina
        harcerz
        hartować
        jarmark
        marszałek
        obcas
        rachunek
        ratusz
        rycerz
        rynek
        ślusarz
        ślusarnia
        sołtys
        szlaban
        szlafrok
        warsztat
        wujt.....

        i bardzo wiele innych germanizów,dbajcie o siebie,i z własnym,polskim 60%
        zapożyczeń z innych mów,no,Polska żyła zawsze z pożyczek i jałmóżny,których sama
        nie była w stanie dać.
        • rico-chorzow Re: Język urzędowy nie jest ważny. 28.12.08, 11:40
          rico-chorzow napisał:

          > stix napisał:
          >
          > Ważny jest ten język, którym posługuje się miejscowa ludność. A język nie
          > miecki
          > > to język narzucony na Śląsku. Na szczęście dzisiaj nie słychać szwargotan
          > ia na
          > śląskich ulicach. Ślązacy nie umieli zadbać o słowiańskość języka. Dopier
          > o
          > > Polacy zrobili porządek z niemczyzną.
          >
          > Hehehehehe,dlatego macie w waszej zadbanej,słowiańskiej,polskiej,plastikowej mo
          > wie:
          > dach
          > gmina
          > harcerz
          > hartować
          > jarmark
          > marszałek
          > obcas
          > rachunek
          > ratusz
          > rycerz
          > rynek
          > ślusarz
          > ślusarnia
          > sołtys
          > szlaban
          > szlafrok
          > warsztat
          > wujt.....
          >
          > i bardzo wiele innych germanizów,dbajcie o siebie,i z własnym,polskim 60%
          > zapożyczeń z innych mów,no,Polska żyła zawsze z pożyczek i jałmóżny,których sam
          > a
          > nie była w stanie dać.


          Chciałem jeszcze dodać,Panie Stix,albo chodzicie bardzo późno spać,albo wasi
          polscy językoznawcy,oczywiście najświetniejsi na świecie,jak i polscy
          najświtniejsi historycy,zapomnieli o tym że,polska KOLACJA pochodzi od
          śniadania,chyba znowu byli wszyscy spici i śpiący przy śniadaniu.
    • wilhelm4 Re: Polski jezyk aministracyjny na Slasku od kied 28.12.08, 08:09
      miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,6101100,Cudzoziemiec_w_urzedzie_musi_mowic_po_polsku.html
      • rico-chorzow Re: Polski jezyk aministracyjny na Slasku od kied 28.12.08, 11:04
        wilhelm4 napisał:

        miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,6101100,Cudzoziemiec_w_urzedzie_musi_mowic_po_polsku.html
        Przytoczę mój przykład,bardzo stary,moja autopsja z językiem polski i Polakami:

        Na Stawowej w Katowicach wchodzę do rzeźnika i proszę o francki -,ekspedientka mówi:

        - pan mówi jakimś dziwnym akcentem -

        z kolejki dozywa się głos:

        - niy,pani -.

        W innym mieście wojewódzkim,inny przypadek:

        Potrzebowałem pilnik do paznokci,w kiosku spróbowałem kupić,pokazywałem
        paznokcie,ich piłowanie iii...,jednak wcięło mój polski,potrafiłem wszystko
        powiedzieć po polsku,oprócz jednego,magicznego słowa " FAJLA ",też od tej
        kiosiarki dowiedziałem się,że!!!!!!,jak się przyjeżdrza do Polski ( przyjechałem
        z Chorzowa ),to musi się umieć polski,prawda,tutaj postulat dla
        wszystkich,jeżeli jakiś Polak poza granicami Polski nie będzie potrafił mowy
        danego kraju,nawet jak rozumiecie,nie odpowiadajcie w polskim,czy podobnym,ten
        Polak MUSI władać mową danego kraju,gdzie się udał:)
        • rzewuski1 Re: Polski jezyk aministracyjny na Slasku od kied 28.12.08, 12:01
          Chorzów to Polska
          panie rico
          • rico-chorzow Re: Polski jezyk aministracyjny na Slasku od kied 28.12.08, 12:17
            rzewuski1 napisał:

            > Chorzów to Polska
            > panie rico

            Chorzow,to co najmniej Autonomia Sląska,jak nie więcej,którą nawet pańska obecna
            tzw.demokratyczna Polska hołdująca dekretom Polaków stalinistycznch,nie potrafi
            zwrócić.
            • rzewuski1 Re: Polski jezyk aministracyjny na Slasku od kied 28.12.08, 12:26
              autonomia i cos wiecej jest tylko mrzonka pogrobowców weteranów
              SS ,NSDAP i reszty sił zła które chciały zniszczyc co dobre i piekne
              • rico-chorzow Re: Polski jezyk aministracyjny na Slasku od kied 28.12.08, 12:35
                rzewuski1 napisał:

                > autonomia i cos wiecej jest tylko mrzonka pogrobowców weteranów
                > SS ,NSDAP i reszty sił zła które chciały zniszczyc co dobre i piekne

                Ma Pan rację,Autonomię Sląska przyznali SS,NSDAP,.....właściwie bardzo podobni
                tym "dobrym i reszty siły zła" Polski:)
                • rzewuski1 Re: Polski jezyk aministracyjny na Slasku od kied 28.12.08, 12:39
                  podobni?
                  panie rico gdyby zrobili to co te organizacja chocby w 2 % to by juz
                  pana nie było
                  • rico-chorzow Re: Polski jezyk aministracyjny na Slasku od kied 28.12.08, 12:56
                    Neguje Pan przyznania Autonomii Górnemu Sląskowi przez Polskę?
                    • rzewuski1 Re: Polski jezyk aministracyjny na Slasku od kied 28.12.08, 13:03
                      rico-chorzow napisał:

                      > Neguje Pan przyznania Autonomii Górnemu Sląskowi przez Polskę?

                      panie rico to było ponad 80 lat temu
                  • rico-chorzow Re: Polski jezyk aministracyjny na Slasku od kied 28.12.08, 13:02
                    Tak przy okazji,gdyby Ojciec nie uciekł z polskiego transportu,bo przez Polaków
                    organizowanego,to miałby Pan rację,nie byłoby mnie;)
                    • rzewuski1 Re: Polski jezyk aministracyjny na Slasku od kied 28.12.08, 13:03
                      szkoda ze mu sie udało
                      • rico-chorzow Re: Polski jezyk aministracyjny na Slasku od kied 28.12.08, 13:19
                        rzewuski1 napisał:

                        > szkoda ze mu sie udało

                        Nie jemu jednemu:),a szkoda pewnie dlatego,że przekazał dalej,prawda Polacy?:)
                        • rzewuski1 Re: Polski jezyk aministracyjny na Slasku od kied 28.12.08, 13:26
                          prawda?
                          rico ty o tym nie masz pojecia
                          • rico-chorzow Re: Polski jezyk aministracyjny na Slasku od kied 28.12.08, 13:47
                            Oczywiście nie mam pojęcia,po ciosach kolb karabinów żołnierzy polskich,zmarła
                            moja Ouma,oczywiście nie mam pojęcia...
                            • rzewuski1 Re: Polski jezyk aministracyjny na Slasku od kied 28.12.08, 14:58
                              zgadza sie
                              nie masz pojecia
                              • rico-chorzow Re: Polski jezyk aministracyjny na Slasku od kied 28.12.08, 20:03
                                rzewuski1 napisał:

                                > zgadza sie
                                > nie masz pojecia

                                Zgadza się,Pan zademonstrował wiedzę już,....i to nie dwa :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka