Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 04.04.02, 21:57 Masz rację, najlepiej grają dzieci kortowego. Wiadomo dlaczego, ciągły dostęp do kortu ale ten nasz kortowy chyba nie ma dzieci i jest niesympatychny, żaden fan sportu , nie dopinguje do grania a zbiera tylko pieniądze od godziny za korty. Gąsiorki z mojej szkółki mogą tylko grać w wyznaczonych godzinach to znaczy wtedy gdy mają ze mną treningi. O wiele lepszy jest prezes klubu z nim wszystko można pertraktować. Właśnie dlatego weszłam ostatnio do balonu,że nie było kortowego. Miałam klucze i zdecydowałam się wejść. Nie zużyłam nic ani prądu ani ogrzewania. Było jasno, słońce świeciło i grało się idealnie. Uważam że wykorzystałam szansę. Balon stał bezużytecznie kiedy napewno znależliby się chętni. Wiesz co ,zaczynam mieć problemy z płatnościami.Mój sklep utrzymuje dwa domy (bliżniaki)W jednej połowie my mieszkamy a w drugiej na parterze jest sklep. Jak widzisz opłaty są podwójne i zamartwiamy się wszyscy co będzie dalej. Czasami mam taki wewnętrzny strach przed przyszłością i żadnej nadzieji . Kamienica nie przynosi dochodów, sprawy w sądzie kosztują, teściowa sama również w swoim domku i mówi że studenci jej nie płacą a wręcz przeciwnie dokłada do nich. No i powiedz sprzedać to wszystko, wyjechać - tylko gdzie? Kończę moim ulubionym cytatem: Jutro znowu wstanie słońce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.waw.pl 04.04.02, 22:14 Najpierw kwestia z wątku o piwie: W starozytności wszyscy pili, ale nikt nie pił w takich ilościach, z takim smakiem i z takim brakiem konsekwencji na drugi dzień jak Sokrates (poświecony jest temu dialog Platona "Uczta", każ przeczytać dziecku). Rita, czy możesz jakoś wpłynąć na to wygranie (przeze mnie) samochodu za wypicie piwa Żywiec z butelki? Myślę, że rozumiem nieźle twój stess, bo sam mam podobny, choć w innej skali i w trochę innych wymiarach. Boleję, że nie jestem w stanie wyprawić dzieci w świat z mieszkaniami i pewnie nigdy sie tego nie dorobię. Wiem i widzę jak jest z takimi intersami jak twój. Rodzice mojego syna mieli dwa sklepy i pół roku temu padli, na szczescie znaleźli w miarę szybko jakąś robote, choc nie wiem dokładnie gdzie. Wygląda też na to, że nie bardzo masz pole manerwu, a wszyscy myślą, że masz najlepeszy interes w tej branży. Ale też z tego co piszesz nie wątpie, ze wyjdzisz z tego cało, a może nawet wzmocniona, czego życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 22:04 Piszesz rodzice mojego syna mieli sklep - jak mam to rozumieć czy twój syn ma jeszcze innych rodziców. Pewnie ci rodzice płacili czynsz za lokal, wtenczs człkowita klapa. Dla mnie najgorszy jest ZUS płacę 650zł każdego miesiąca a obroty coraz mniejsze. Oprócz tego koncesja, tak ją wygórowali, że chciałabym ich zabić. Wcale się nie dziwię że są lewe alkochole i będzie ich coraz więcej. Takie rządzenie doprowadzi kraj do ruiny. Co do piwa Żywiec to tak myślałam że będzie jakaś promocja. Wogóle się nie sprzedawał szczególnie butelka więc wymyślili konkurs w który ja nie wierzę, w nic już nie wierzę. Polega on na tym abyś kupił butelkę tego cennego trunku, zdrapał naklejkę i jeszcze wysłał. Chyba chodzi o 5 naklejek. Córka wyjechała do Wrocławia już dzwoniła więc jestem spokojna. Jd jak się to stało że jesteś tak wspaniałym humanistą to twoje hobby czy zawód. Moje rozmyślanie nad przyszłością trwa dalej. Nawet klienci są normalni i nic się nie dzieje. Wszyscy są tacy smętni bez humoru. Od jutra postaram się dać im pałeru do życia bo inaczej sama umrę z nudów . Zdarza się klientka , która pyta wprost jak ja wyżyję z tego sklepu. Wiedzą że mieszkam w tych dwóch blizniaczych domach. Odpowiadam im że piorę brudne pieniądze i temat się kończy. Wiesz jak nazywają mój sklep - " idę do Belwederu" idę do domu z cegły" "idę do sklepu gdzie są dwa psy" sklep pod wierzbami ( już je wycięto) Mój mąż miał kiedyś firmę budowlaną, remontował Sukienice i inne zabytkowe kamienice, dlatego też postanowiliśmy wybudować dla dziewczynek dom bliżniak. Wygląda on jak więzienie, z cegły, nieotynkowany i z kratami. Mury są bardzo grube. Wiesz jak się robi dla siebie - wszystko perfekt. Powiedziałabym - wystawiony sobie pomnik za życia , o tym marzyłam i co dalej jak przetrwać? Ten sklep mniał być dla mnie tylko rozrywką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.waw.pl 05.04.02, 22:33 Z tymi rodzicami oczywiście pochrzaniłem, chodziło o rodziców kolegi mego syna. Mój syn ma jednych rodziców i to jestem ja i moja żona - precyzuję to na wszelki wypadek. Z tą pracą i hobby to jest tak, że tak mi sie szczęśliwie ułożyło, że moje hobby jest moją pracą i odwrotnie, ale to nie jest tak różowa sytuacja, gdy nie idą za tym spokojne pieniadze, a ma się rodzinę. Wiąc od lat walczę na różne sposoby o zarobienie na tę moją pracę-hobby. Ale jeśli uda mi sie niedługo coś dokończyć, to może pojawi sie w miarę trałe światełko w tunelu z szansą na jego przybliżanie się. Co to są te wyjazdy twojej córki na Star Trek, czy chodzi o miłośników tego serialu? I jeśli mogę zapytac, czy twój mąż teraz jest tylko ze sklepem, czy ma też jakąś inną robotę? Nie martw sie nagimi murami, najważniejsze że są; jeszcze się rozwiną we właściwym kierunku i nawet kraty pozdejmujecie. Czy jakis supermarket w okolicy też się przyczynił do twoich trosk? Z Żywcem masz pełną rację. Różne firmy wymyślaja wariackie konkursy, od których bolą zęby, a jednocześnie od lat konsekwentnie i skutecznie psują swój produkt, jak właśnie Żywiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.04.02, 17:19 Moja starsza córka chyba należy do fanklubu internetowego Star Treku i jeżdzi na konwenty , za tydzień ma jechać do Warszawy. Będę musiała pomału wybijać jej to z głowy ze względu na finanse. Wprawdzie tłumaczeła że aby zaoszczędzić pojedzie przez Lódż i zaoszczędzi na bilecie 30zł. Z krakowa do Warszawy kursują tylko expresy a na nie nie ma ulgowych biletów. Po za tym chodzi już na czwarty rok architektury i może poszukać sobie pracy i pomóc rodzicom a nie siedzieć u nas w kieszeni. Jak pomyślę sobie jak upadłam nisko finansowo, jeszcze niedawno co latałam samolatami a teraz córkę nie stać na expres to w żołądku mi się przewraca. Jakich ja czasów dożyłam. Tyle marnuje się siły roboczej. Mąż pracuje tylko ze mną, przywozi towar i poszukuje by kupić jak najtaniej oraz zastępuje mnie kiedy jestem na tenisie. Zlikwidował firmę budowlaną kiedy na rynku zrobił się zastój już gdzieś 10 lat temu. Ciągłe czekanie na przelewy, proszenie się o własne pieniądze, chodzenie z bombonierkami lub z czym innym aby przyśpieszyć przelew przerastało go, a poza tym zaczęły się przetargi które znasz jak nie posmarujesz to nie pojedziesz. Stworzyliśmy sklep który miał być zabezpieczeniem na życie i co, idę na przetrwanie. Jeszcze muszę skalkulować koncesję czy to wszystko szczególnie alkochole się opłaca. Wstępnie przeliczyłam że mojego zarobku z alkocholi rocznie to tylko trzy miesiące a resztę pracuję dla państwa. Muszę lecieć do kuchni ale odpowiedz mi czy lepiej wybrać domek jednorodzinny czy połowę kamienicy , co jest korzystniejsze w dzisiejszych czasach. Jak wejdzie podatek katastralny to uciekam gdzie pieprz rośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.waw.pl 06.04.02, 20:28 Rita, chyba znowu przeceniasz moje zdolności doradcze. Nie mam pojęcia, czy lepszy jest domek, czy pół kamienicy. Na pierwszy rzut oka, to zależy od domku i od kamienicy, ale dalsze związane z tym problemy są mi na razie zupełnie nieznane. Zasugerowałaś, że może koncesja sie nie opłaca, no właśnie, czy jakieś przebranżowienie nie wchodzi w grę? Wyglądasz na dość zdesperowaną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.04.02, 21:49 Nie bój się jest ok. To jest setny post. Może napiszesz jakiś hymn pochwalny na jego cześć. U nas zima i biało, praca przy kortach nieaktualna.Znajduję sobie inne prace. W zimie robiłam na drutach ciądle szaliczki i to czarne bo mała je ciągle gubiła. Cieszyłam się nawet z tego. Teraz rysuję tabele turniejowe aby być przygotowana na zorganizowanie meczów systemem pucharowym. Przeczytałam 1984 Orvella i nie mogę się zdecydować na następną książkę. Na stole widzę Pieśni Jana Kochanowskiego, Pamiętniki Jana PASKA, Psałterz Dawidów Kochanowskiego, Platona Uczta - od czego zacząć. Kończąc życzę Ci zadowolenia z następnych 100 postów. Mam nadzieję ,że nikt się nie obraził z forumowiczów, że ten wątek przeobraził się w prywatną dyskusje. Miałeś rację olsztyńskie forum jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.waw.pl 06.04.02, 22:22 Najpierw hymn: Ho ho ho To już sto Niby nic a przecież stówa Od Warszawy i Krakówa Dla Olsztyna forum sławy Więc tu wpadaj gdyś ciekawy. Na więcej dziś mnie nie stać, bo trochę wyeksploatowałem sie w robocie. Grauluję posta nr 100. Z tych lektur, które wymieniłaś nie wiem, czy coś dobrego wyniknie dla twej pasji czytania. "Rok 1984" to był bardzo dobry wybór. Może córka ma "Moskwę-Pietuszki" albo "Smetarz dla zwierząt" S. Kinga? Choć gdybyś sie zdecydowała na Psałterz Dawidów byłbym pełen najwyższego uznania. Czy te tabele turniejowe nie możesz zrobić w komputerze i mieć zawsze pod ręką? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.04.02, 16:08 Muszę szybko odpisać - hymn ho, ho jest wspaniały, przesliczny i milutki. Jestem pod wrażeniem. Poszukam polecane książki w buibliotece. Na komputerze się nie znam więc ręcznie rysuję tabele - są to duże tabele takie do zawieszenia na tablicy informacyjnej . Poza tym mam drukarki A-4 a tabele są na dużym arkuszu. Córka robi mi na komputerze dyplomy i dzieci się cieszą. Właśnie wróciła z Wracławia i w prezencie urodzinowym od koleżków dostała kamerę internetową - nie wiem co to jest i nie chcę ją już męczyć, poszła spać. Może ty mi wytłumaczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.waw.pl 08.04.02, 09:45 Nie znam wszystkich szczegółów, ale kamera internetowa, to chyba taka kamera, że gdy ktoś drugi ma taką kamerę, to po podłączeniu tych kamer do komputerów można z nim na bieżąco sie ogladać i porozumiewać. To chyba nie jest tanie, więc twoja córka ma chyba odanych i majętnych przyjaciół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.04.02, 21:35 Jeszcze się nie dowiedziałam co ona z tym zrobi - narazie odsypia. Wczoraj przepytywałam małą z języka celtyckiego i starosłowiańskiego - prosiła mnie o to - czarna magia nic z tego nie rozumię. Już ona narzekała po co tego się uczy przecież nikt tego nie używa. Czyżby krakowskie UJ było tak średniowieczne. Ju ż kiedyś mi mówiła że znalazłaby pracę znając szwedzki niż po polonistyce. Tylko na UJ żeby zdawać na sandynawistykę trzeba znać niemiecki i angielski a ona zna tylko angielski i szwdzki. Drogę na UJ skandynawistykę miała zamkniętą więc poszła na polonistykę. Pocieszam ją że będzie pierwszą która stworzy dzieła w celtyckim lub starocerkiewnym języku. Rozumiesz co piszę, nie umię prościej . Miałam dzisiaj trening z dziećmi. Już ci pisałam jak jestem zadowolona z 10 ciolatki. Czysto i mocno uderza piłki i bez kompleksu.Zajmę się nią. Wiesz zauważyłam dziś że druga dziewczynka 7-letnia gra z forhendu piłkę liftowaną. Nie będę jej zmieniała uderzenia ale co ciekawe każda piłka jej leci 3-5 metrów nad siatką. Czyli jest małe prawdopodobieństwo uderzenia w siatkę . Może to i dobrze. Mam wielką ochotę grać z nimi codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.waw.pl 08.04.02, 22:07 Wiem, że różni studenci filologiczni narzekaja strasznie na ten strasłowiański, który w pełnm brzmieniu nazywa sie chyba starocerkiewnosłowiański (SCS). W dodatku ci, którzy uczą SCS są zazwyczaj fanatykami swego przedmiotu oraz osobami o charakterze jędzowatym, ale nie dawaj sie zbyt łatwo przekonywac, ze czegoś nie warto sie uczyc bo i tak się to nie przyda. Po pierwsze, nigdy nie wiadomo co się przyda a co nie (za 5 lat być może będzie twe dziecię dziękować bogu, że trafiła na ten SCS); po drugie, są takie rzeczy, które ćwiczą bystrość, pamięć, wrażliwosć, spostrzegawczość, cierpliowsć i hart ducha, choć bezpośrednio nic z nich nie wynika i warto też ich się uczyć; a po trzecie, są tacy, którzy uważają, ze wyższe studia są związane z chęcia zdobycia wiedzy dla wiedzy, nawet jeśli nic konkretnego z niej nie wynika, twierdzą nawet, że tylko taką wiedzę warto naprawdę zdobywać, z której nic konkretnego nie wynika, i że wbrew pozorom zapotrzebowanie na taką wiedzę (związaną z nieszablonowym, twórczym myśleniem) będzie wzrastać. Wiem, że to pogląd bardzo niewspółczesny i chyba nieco zagmatwany, ale raczej z nim sympatyzuję. To pięknie, że te lekcje tenisowe najwyraźniej cię psychicznie relaksują, a w dodatku przynoszą parę rozsądnych groszy. Czy UPR już rozwiązaliście w waszym prawicowo-konserwatywym grodzie Kraka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.04.02, 22:10 Jestem zachwycona twoim tekstem w ostatnim poście. Dałam go do przeczytania córce. Ty to umiesz przekonywac i podtrzymywać na duchu. Zwiężle i zrozumiale napisałeś po co trzeba się uczyć. Czy łatwo przekonujesz swoich synów i czy nie jesteś za bardzo inteligentny dla nich. W porównaniu z tobą jestem bardzo prostą kobietą. Mógłbyś zostać dyplomatą. Jeśli chodzi o UPR to chyba koniec jej żywota w Krakowie. Prezes nadal siedzi w Katowicach i prawdopodobnie powiązany jest z gangiem Krakowiaka. Czekamy jak on wyjdzie, a do tej pory nic się nie robi. Kraków jest biedny - jedynym pewnym prezydentem jest JMR , którego bardzo nie lubię - nie mam konkretnego zarzutu ale wogóle nie wierzę politykom i wyborami nie będę się zajmować. Byłam zwolenniczką UPR i nie jestem za wejściem do UE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.waw.pl 10.04.02, 18:28 Rita, albo prosta kobieto, ty to umiesz sprawić człowiekowi odrobinę radości i wbić w pychę. Otwarty jestem na takie teksty (tylko nie za często, bo się zdewaluują, i uznam, że robisz to z przyzwyczajenia), bo oczywiście swoich panów przekonuję do czegokolwiek z wielkim trudem i częściej nie przekonuję, nie sądzę też, by mieli mnie za jakoś szczególnie inteligentnego, to raczej jakieś dolne rejony stanów średnich. Ale i tak ich lubię, bo mobilizują mnie do doskonalenia się, choć i tak wiem, że szanse mam niewielkie. UPR jako taki jest też chyba przeciw wejściu do Unii, więc wszystko się zgadza i dalej jesteś duchowo UPR-owska. JMR ceniłem za błyskotliwość i inteligencję, ale jego wędrówki partyjne stały sie denerwujące, a ostatnio robi na mnie wrażenie zupełnie pozbawionego wdzięku i klasy. Politycznie bardzo mi do ciebie daleko, ale nie namawiaj mnie na zwierzenia na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.04.02, 22:00 Nalegam i to bardzo. Co ci zależy. Po za tym to nie fer byś ty wiedział o mnie wszystko a ja nic - sam powiedz. Wstydzisz się swoich poglądów. W ostatnich wyborach parlamentarnych głosowałam na SLD ponieważ UPR weszło w koalicję z PO co mnie całkowicie nieodpowiadało. Jest mi obojętnie kto rządzi byle było lepiej, a przede wszystkim by było mniej biurokracji i wyzysku. Popatrz, przykład Rosji - podatek liniowy - jest już lepiej. Przykład kasy fiskalnej , kazdy handlowiec musi ją mieć - a wiesz jakie są okrutne wymogi w stosunku do niej - dwa razy do roku obowiązkowy przegląd, a wiesz ile taki przegląd kosztuje najmniej 150zł za nic, przyjeżdza serwisant patrzy na kasę, powie - wbardzo dobrym stanie kasa i inkasuje ciężko zarobione w dzisiejszych czasach pieniądze - myślisz że to jest ok. w dzisiejszej technice takie kasy wogóle się nie psują, przecież to komputer. Komputer który teraz używam mam 5 lat i do tej pory nie miałam awarii, więc po co takie częste przeglądy. Dla mnie to jest haracz. A co się działo z butelkami wymiennymi po piwie kiedy zmieniali na unijne oraz kartony na piwa, kto poniósł koszty tej wymiany - biedny handlowiec. Stare butelki do wyrzucenia i stare pojemniki do wyrzucenia a za nowe trzeba zapłacić. Nie piszę tego żeby się użalać ale pokazać ci jake to wszystko jest nielogiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
suchak Re: Wiesław Gąsiorek 10.04.02, 22:21 ludzie troche szacunku dla zmarłej osoby!Osobiście nie chciałbym ,aby post o moim imieniu i nazwisku miał służyć do konwersacji na tematy nie związane z moją osobą .A Wy ?Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.waw.pl 10.04.02, 22:50 Najpierw do "Suchaka": Suchak, wątek zrobił sie dość długi, więc pewnie nie miałeś czasu i ochoty czytać więcej niż ze dwa ostatnie posty, ale gdybyś poczytał, to byś sie przekonał, że wszystko, co sie tu pisze, jest wynkiem uwielbienia i hołdu dla Wiesława Gąsiorka. Nie mam żadnej wątpliwości, że on nam stamtąd kibicuje. Rita, a co ty o tym myślisz? Jeśli zgadzasz sie z "Suchakiem", to załóż nowy wątek pod dowolnym tytułem, i będziemy kontynuować bez narażania się nadwrażliwcom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 21:33 Po pierwsze Wiesław Gąsiorek jest częścią mojego życia i mojej histori. Po drugie był moim idolem i mistrzem Po trzecie kontynułuję jego działalnośc Po czwrte jd i ja nazwliśmy grupę młodych obiecujących tenisistów "Gąsiorkami" Wystarczy ! Po piąte jesteśmy tylko ludżmi i nic co ludzkie nie jest mi obce. Pytanie ! Czy mam pozwolenie na prowadzenie dalszej dyskuty ? Jeśli nie mam pozwolenia to o jakim tytule miałabym założyć wątek: " jd zgłoś się" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.waw.pl 11.04.02, 21:48 Zgłaszam się tutaj. Ode mnie masz pozwolenie. Przemyślałem wszystko raz jeszcze, i wyszło mi, że Wiesław Gąsiorek obserwuje wątek swego imienia z satysfakcją i zadowoleniem. Ja jestemn dość gruboskórny, więc zgłoszonym zastrzeżeniem bardzo sie nie przejmumję, ale jeśli twoja kobieca delikatność ma jakieś skrupuły, to ja akceptuję twoje rozstrzygnięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
suchak Re: Wiesław Gąsiorek 11.04.02, 21:44 do jd: po pierwsze jak zabieram głos to staram sie najpierw poznać temat dyskusji,po drugie tak sie nudziłem że wszystkie Wasze posty przeczytalem (sory),po trzecie internet jest wolny i dla mnie mozecie pisać sobie nawet o zeszłorocznym śniegu pozdrawiam serdecznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.waw.pl 11.04.02, 22:06 Nudziłeś się i dlatego czytałeś, czy nudziłeś się, a mimo to czytałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 22:19 Zostałam wybita z uderzenia - gwara tenisowa - jest póżno i idę spać. Jestem niwyspana gdyż o 5 rano śpiewa na moim balkonie ptak chyba kos - ma tak donośny głos i robi mi pobutkę. Jeszcze na koniec tego tematu - również przemyślałam , lepiej nie zmieniać wątku, mamy zgodę sucharka, a inny wątek to byłoby nie to samo. Wiem że jesteś przy klawiaturze więc mówię ci dobranoc. Napewno Gąsiorek byłby z nas dumny - przecież to takie piękne podtrzymywać wątek wielkiego mistrza z takim humanistycznym mistrzem. Jak rzuciłeś palenie - czy organizm ci odrzucił, może jakiś zawałek. I jeżeli rzuciłeś palenie to bardzo przytyłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.waw.pl 11.04.02, 22:29 No tak, suchar chyba złagodniał. Rzuciłem palenie dawno, siłą woli i bez jakichś konkretnych powodów zdrowotnych. No i raczej nie przytyłem. Mój ojciec twierdził zawsze, że mógłbym grać statystę w filmie o Oświęcimiu, no i po rzuceniu palenie niewiele sie zmieniło. Zresztą siatkówka ma swoje wymagania. Koledzy, którzy się nie pilnują mają straszne kłopoty z kolanami, ale to w każdym razie nie ja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 21:11 Zapomniałam najważniejszego - właścicielem tego wątku jesteś ty i wszelkie uwagi i zastrzeżenia czytelnicy niech kierują do ciebie. Oficjalnie mianuję Ciebie moim forumowskim adwokatem. Przejdzmy do codzienności, z polityką koniec temat tabu z twojej strony. A co do gospodarki to usłyszałam nową wiadomość w Faktach, że aby pomóc małym sklepom w marketach zabrania się promocji. Jaka bzdura. Pod płaszczykiem pomocy sklepom zabrania się tego z czego sklepy żyją. Kupując zgrzewkę jakiegoś napoju mam jedną gratis i z wieloma innymi towarami tak jest. I co teraz wyjdzie tak że przez małe sklepy klienci stracili promocje w marketach. Markety nie płacą podatku i tu jest ból. Korty dalej są robione. Spółdzielnia wynajeła ludzi, czekamy tylko na deszcz a słyszę za oknem jak krople obijają się o parapet i będzie można walcować. Korty były za suche i nie można było walcować. Myślę że już w poniedziałek wejdziemy na nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 22:22 A może to była cenzura polityczna ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.waw.pl 12.04.02, 21:00 To jest możliwe, tylko ciekawe, czy ona dotyczyła UPR czy SLD. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.waw.pl 12.04.02, 21:23 Roli adwokata nie przyjmuję, nie znoszę adwokatów. Czyli o polityce mam nic nie mówić? Deszcze idą ogromne i mogą ci korty pozalewać. Mówiłaś, że pokazałaś córce mój post pedagogiczny, a wcześniej mówiłaś, że nic jej nie zdradzasz o tych rozważaniach wokół W. Gąsiorka. Więc co, zdradziłaś się? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 22:49 Nic jej nie zdradziłam, przeczytałam jej tylko ten wątek i zaczełam jej kręcić, że tak sobie piszę. Jesteśmy umówione że nie zadlądamy na swoje strony. Ona nie jest ciekawa. I jeszcze jedno my razem możemy kraść konie. A to jest ważne w naszych stosunkach. Czy twoje stosunki są takie same z dziećmi. Starsza mieszka sama w drugiej części domu i już jest inna, mamy mniejszy kontakt ze sobą. Przychodzi do nas na jedzenie i ma osobny komputer - ciężko mi jest się coś dowiedzieć o tej kamerze. Chba ją zamontowała. Czy twoje dzieciaki i żona zaglądają na to forum? Czy wiedzą o nim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.waw.pl 13.04.02, 20:18 Układy z dziećmi są jak należy, choć oni lubią chadzać własnymi drogami, i denerwuje mnie jak bez powodu - i przypuszczam, że perfidnie i prowokacyjnie - trakują mnie jak zgreda. Jeśli chodzi o moje bywanie na tym forum, to wprawdze wszyscy wiedzą o mojej olsztyńskiej szajbie, ale nikt w domu już się tym nie przejmuje, a zresztą każdy ma swoje szlaki komputerowo-internetowe, zupełnie nieolsztyńskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.04.02, 20:47 Witaj jd. Dużo obowiązków miałam i coraz mniej czasu dla komputera. Ciepło się zrobiło, praca w ogródku oraz walcowanie na kortach tak fizycznie mnie zmęczyło że nie potrafię umysłowo działać. Dowiedziałam się że inne korty w innych klubach są już czynne więc postanowiłam wziąść się do roboty, a ponieważ spadł lekki deszczyk w sobotę i niedzielę to zabrałam się i wyjechałam na korty. Nikogo nie było a mam klucze i swoje dwa korty wywalcowałam. Nie wiem jak jutro będę czuła mięśnie. Napisz mi jak wygląda twoje miejsce przy komputerze. Co cię otacza - takie jakieś chciałam mieś wyobrażenie i czy jesteś ciekawy co otacza mnie gdy siedzę przy klawiaturze. Właśnie córeczka zrobiła mnie herbatkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.waw.pl 15.04.02, 20:26 Wygląda na to, że te korty to twoja własność lub dzierżawa 99-letnia. Rita, a jak w ogóle trafiłaś do tego tenisa? W tamych latach to nie był popularny sport. Musiałaś być bardzo zmotywowana. A może w wolniejszej chwili opowiesz o jakimś najważnejszym meczu i czy grywałaś z kimś znanym (przy czym niewykluczone, że sama jesteś znana). Moje miejsce komputerowe nie ma w sobie nic ciekawego. Jest tu ciasno, ściana po lewej i ściana od razu za ekranem, z tym że ekran trochę po prawej na lekkim podwyższeniu, żebym miał więcej miejsca na biurku, bo nie jest to specjalny stolik komputerowy tylko właśnie biurko. Od razu z tyłu (za blisko, ale inaczej sie nie da) mały regał z mnóstwem papierzysk, a od razy za nim drzwi. Po prawej dłuższy regał, w nim rzeczy mniejszego syna i wieża JVC (śreniej klasy), bardzo ważna, bo lubię słuchać muzyki, i za tym regałem okno. Jest jeszcze tapczan dziecka, bo właściwie to jest jego pokój, ale dziecko jest dość goscinne dla staruszka, i dopóki nie skończę mojej ważnej roboty muszę tej gościnności nadużywać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 22:58 Witam ! Coraz mniej czasu mam dla komputera. Dzień się wydłużył, wydłużyłam pracę w sklepie do godz do 20.00 i zaczym się pozbieram to jest tak póżno że nic mi się nie chce. Jeszcze doszły korty i nowe kłopoty. Wyobraż sobie że kortowy zrobił trzy korty dla siebie i z tego czerpie zyski. Mnie przydzielili dwa dolne korty, które nie są jeszcz zrobione, tyle co ja je wywalcowałam i nic więcej. Kortowy przerwał mi robotę i powiedził że inni je zrobią. Kiedy w poniedziałek przyszliśmy na trening dolne korty nie były ruszone. Kortowy powiedział że kiedy zrobią to zrobią. Nie zaproponował mi górnych kortów które były zrobione i na których nikt nie grał. Nic się nie odzywałam wziełam dzieci na pagórki i zrobiłam im ogólnorozwojówkę. Dziś był gotowy tylko jeden kort ale jak - powiesili siatkę i zrobili linie a dziury były takie że grać się nie dało. Zrobiłam trening tylko wolejowy i serwisowy. Fatalnie dziadowskie korty - myślę że nikt by się nie zgodził grać tam za pieniądze. Kiedy powiedziałam o tym kortowemu oraz że zapłacę tylko za połowę miesiąca obraził się na mnie. I tak się rozstaliśmy. Pewnie będę musiała negocjować cenę lub zapłace całość bo jestem Olsztynianka a nie krakowskim centusiem. Chciałam aby moje dzieci miały treningi w niedzielę i żeby za to nie brał opłat , żeby im zrobić turnieje mecze i jak myślisz - odpowiedz negatywna - powiedział że mogę sobie w niedzielę z córką zagrać za darmo. Nie jest łatwo, kortowy jest bogiem i jemu muszę się płaszczyć. Zdecydowałam i namówiłam mamę 10-cio letniej gąsiorce, aby zapisała się do typowego klubu tenisowego Olsza i tam zapisała się natreningi aby otrzymać licencję zawodniczki i startować w turniejach rankingowych. Ponieważ nie mają dużo pieniędzy, nawet grozi jej zwolnienie z pracy, za moje treningi nie będzie płacić. Będzie miała za to zawodowe treningi cztery razy w tygodniu. W poniedziałki i środy, u nmie a w wtorki i czwartki na Olszy. Mam nadzieję że wykorzysta to i wyniki poznamy już niedługo ( 2lata) Dobrze zrobiłam? Wracając do wspomnień to mam ich dużo. Jedno to takie wstydliwe. Byłam na turnieju juniorskim w Bydgoszczy. Turniej rozgrywany był na Zawiszy Bydgoszcz oraz Poloni. Same finały rozgrywane były na Poloni obok stadionu żużlowego gdzie równiż odbywał się turniej żużlowy. W tym turnieju grałam w finale przy dużej widowni jak na te czasy i wyobraż sobie w majteczkach pękła mi gumka, szybko je złapałam i uciekłam do szatni. Ta szatnia znajdowała się kawałek drogi. musiałam przejśc przez taką długą aleję ciągle kogoś mijając, kibice szli na żużel. Koleżanki pomagały mi jak mogły, wreszcie ubrałam się w dres w taki upalny dzień i skończyłam mecz - oczywiście przegrywając. Wtenczas były modne takie z falbankami a skarpetki z pomponami przy pięcie. Bydgoszcz wspominam mimo to miło . Na zakończenie turnieju był bankiet który zorganizował Golop , póżniej mogliśmy oglądać z bliska tajniki żużlu. Wieczorem przy sztucznych lampach odbywała się jazda na żużlu - było dużo wrażeń i niezapomnianego huku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.waw.pl 18.04.02, 20:37 Rita, rozumiem w pełni kłopoty z czasem, więc nie rób sobie wyrzutów, jeśli tu nie zdążasz. Kortowi (na pewno poza tatą Martiny Hingis) bywają wredni, złośliwi, a czasem wręcz tępawi. Taki był na Merze, gdy woziłem tam dziecko. W Krakowie pewnie dochodzi wasze słynne w świecie skąpstwo (choć wszystkie Karkusy, kórych ja znam są raczej miło rozrzutni). Czy klub Olsza to cos wspólnego ze słynnym klanem kobieco-tenisowym? Historia o pękniętej gumce świetna i inspirująca wyobraźnię, choć przy dzisiejszych strojach pań na korcie wiele dla tej wyobraźnie nie zostaje. No dobrze, a jakie zajęłaś najwyższe miejsce w Mistrzostwach Polski? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.04.02, 23:20 W tenisa grałam począwszy od młodzików po juniorów i seniorów tak gdzieś do 25 roku życia ale byłam tą zawodniczką która brała udział we wszystkich turniejach klasyfikacyjnych i Mistrzostrwach Polski lecz we wszystkich dochodziłam do ćwierćfinału. Najlepszy okres to miałam juniorski, tam była trzecia oraz w kadrze narodowej dzięki której bez egzaminu dostałam się na AWF. Dawniej turnieje były inne, były ligi I , II i wtenczas klub miał kasę dzięki której można było latać samolotami na turnieje. Wszystko za darmo , bankiety,podróże, diety. Były to czsy kiedy panował Fibak i często ludzie widząc mnie z rakietą przezywali fibaczką. W tych czasach człowiek nie był tak pazerny na wygranie meczów - dieta jest , bankiet zaliczony, gry w karty po nocach i ciągłe podróże z miejsca na miejsce. Od czerwca do jesieni ciągłe wyjazdy. Nie mogłam patrzeć na dworce kolejowe chociaż spotykałam różnych ludzi w przedziałach. Właśnie przypomniałam sobie cudny turniej tenisowy w Łancucie. Oprócz pucharu, nagrodą była przejażdzka zabytkową dorożką po Łancucie. Turniej mężczyzn wygrał Witold Meres a kobiet ja i wiesz co było najpiękniejsze , że już przy kortach stała ta dorożka czekając na finalistów , póżniej z honarami siadało się do niej i honorową rundę przez miasto trzeba było przejechać. I jeszcze jedno finały były rozgrywane na starym zabytkowym korcie tuż przy pałacu i nocowaliśmy również w pałacu tzn w nawie bocznej pałacu. Przypomniało mi się, córka na architekturze pracę dyplomową będzie pisała z zabytków, myślę że dobrze sobie wybrała. Napiszę ci coś szczegółowiej o turniejach i wynikach tylko zaglądne do albumu z artykułami gazetowymi. W krakowie najczęściej kupoałam Tempo oraz nasze regionalne gazety sportowe. Z Przeglądu mam jakiś artykuł i chyba z pierwszej strony kiedy to w Warszawie powstała hala Mera i odbywał się turniej halowy Masters. Na razie idę spać, przepraszam za błędy - czytam twoje posty z Wagnera i szkoły i rozumię dlaczego tak mało piszesz o sobie. Wszyscy chcą z tobą dialogować - dlaczego? Boże jeszcze ci muszę coś napisać - Gąsiorka wpisała się na Olszę lecz będzie prowadzona przezemnie, z wrednym kortowym doszłam do porozumienia cdn padam Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 18.04.02, 23:34 sory za wkręt dlaczego w Polsce wszystko co dobre kończy się na wieku juniora? ja miałem podobnie,turnieje dyplomy,awf bez egzaminu ,brakowało zawsze czegoś ,tego, nie wiem jak to nazwać....:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.waw.pl 19.04.02, 20:45 Sama widzisz Rita, jakie masz atrakcyjne wspomnienia. Jeśli wygrałaś turniej równolegle do Meresa (on jakoś chyba nastał po Gąsiorku), to twoja kariera była nie byle jaka. Pewnie mógłbym to sprawdzić w swoich książkach sportowych i cię namierzać, ale nie bedę tego robił, więc wspominaj bez skrupułów. Gratuluje sukcesu z kortowym. Kortowi są podatni na kobiety i pieniądze (i czasami gorzałę). I do koobry: opowiedz nam cos o swoich juniorskich działaniach. Poza tym zabrzmiała nuta pesymizmu w twoim poście, ze wszytsko co najlepsze jest za nami. Ja co prawda jestem umiarkowanym pesymistą, ale na świat obecny patrze z uznaniem i życie raczej zdecydowanie mi sie podoba. Rita ma wprawdzie przejściowe kłopoty w interesach, ale jestem przekonany, że podziela moją opinię. W sumie więc, drogi koobro, biorąc jeszcze pod uwagą twój maloletni wiek, masz wszelkie powody i włąsciwie obowiązek optymizmu (powiedzmy: umiarkowanego optymizmu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.04.02, 21:31 Kobra w jakiej dziedzinie sportu się specjalizuje, że kończy na juniorstwie. Wydaje mi się że w junirstwie jest taki pęd młodzieżowy do sportu i rywalizacji, w senirach zaś jest przemęczenie juniorstwem oraz strach przed młodszymi talentami. Lepiej grać było z mistrzami bez obciążeń niż z młodszymi - ten paraliżujący strach że nieznany może cię ograć i obciach. Znam to , kiedyś po przegranym meczu z młodszą koleżanką siedziałam godzinę i ryczałam w ręcznik bardziej ze złości a byłam rozstawiona jako pierwsza w regionalnym turnieju. Strach potrafi zrobić z człowieka galaretę. Jeszcze jedno w moich czasach grało się o czpkę gruszek a teraz taki turniej w Sopocie ile kosztuje. Wiesz co jd, dzisiaj rano lecąc do sklepu wziełam odruchowo pierwszą lepszą książkę Joe Alexa, w słoneczku przed ślicznym moim sklepikiem, gdzie dużo zieleni wiosennej czytałam książke i wyobraż sobie Alex komentuje mecz tenisowy między dwiema bohaterkami tak dokładnie i tak fachowo komentuje nazwami tenisowymi włącznie z liczeniem. Mecz trwał trzy kartki i przy ostniej piłce meczowej jedna z bohaterek naciągneła mięśnie ręki co miało póżniej związek z morderstwm. Jeszcze jej nie przeczytałam do końca. Wniosek jest jeden Joe Alex był wspaniałym tenisistą. Dla mnie komputer zaczyna być narkotykiem - tyle mam jeszcze roboty, muszę lecieć. Jeszcze jedno - dziś w "Detalu" pisze o nowych zasadach przeglądu kas fiskalnych - chyba rząd przeczytał mój wywód co do tych kas. Jestem pod wrażeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.04.02, 23:23 godz.23.25 śpij smacznie jd, ale chrapiesz w Krakowie cię słychać. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 20.04.02, 11:35 cos z tym pesymizmem jest pewnie ale glownie dotyczy on naszych (polakow "osiagniec" sportowych) gralem pare lat temu w kosza bylem nawet MP kadetow stad ten wjazd na awf bez egzaminu bylo w NASZEJ druzynie wielu lepszych gosci ogrywalismy takich wielkich graczy jak szybilski bacik stec rozwadowski i paru innychtylko gzies to sie rozpadlo (kasa?)albo brak perspektywy zdobycia jej jedynym gosciem z olsztyna ale nie gral juz z nami ktory co zawalczyl jest maciek gra teraz w idea zepter icos tam jeszcze kiedys to byl klub wojskowy slask wroclaw aha jest kapitanem nawet Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.04.02, 21:05 Gość portalu: rita napisał(a): > godz.23.25 śpij smacznie jd, ale chrapiesz w Krakowie cię słychać. Czy coś się stało - właśnie nad ranem miałam sen . Skoczyłam z takiej dużej żaglówki do morza, wszyscy mnie chcieli ratować ale ty byłeś już w wodzie i krzyczłeś - nie , nie ja sam będę ją asekurować. Płynełam i nie wiem gdzie. Tak to się skończyło. Skończyłam czytać kryminał. Morderczynią była kobieta która udawała kontuzję ręki w czasie gry w tenisa by póżniej móc zabić. A ty żyjesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mcmiluki Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 01:50 Gość portalu: rita napisał(a): > Gość portalu: rita napisał(a): > > > godz.23.25 śpij smacznie jd, ale chrapiesz w Krakowie cię słychać. > > > Czy coś się stało - właśnie nad ranem miałam sen . Skoczyłam z takiej dużej > żaglówki do morza, wszyscy mnie chcieli ratować ale ty byłeś już w wodzie i > krzyczłeś - nie , nie ja sam będę ją asekurować. Płynełam i nie wiem gdzie. > Tak to się skończyło. > Skończyłam czytać kryminał. Morderczynią była kobieta która udawała kontuzję rę > ki > w czasie gry w tenisa by póżniej móc zabić. A ty żyjesz? Dobry wieczor. Przepraszam, ze wcisnalem sie w Wasza rozmowe. Tez mialem noc. Zbieram ksiazki gdzie sa jakies watki lub odniesienia do tenisa.Czyli tak od Szekspira. Ostatnio namierzylem opowiadanie Gombrowicza. Mam dosc sporo tej tenisowej literatury, przede wszystkim w tlumaczeniach niemieckich. Bylbym wdzieczny Ricie za podanie tytulu tego kryminalu Alexa. Kolekcjonuje tez inne gadzety tenisowe oraz filmy, rzecz jasna nie szkoleniowe.. Pozdrawiam tenisistow i trzymam kciuki za Kasie Straczy na Pucharze Federacji w Turcji. No i w ogole za krakowski tenis. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 21.04.02, 12:24 Rita, żyję, miałem wczoraj ważne przesięwziecie w robocie, a wieczorem byłem z żoną w kinie (często chodzimy, mamy blisko taką nowoczesną fabryke kinową). To ciekawe, a właściwie oczywiste, że los podrzucił ci książkę Joe Alexa z tematyką tenisową. Na marginesie oświadczę ci, że poza tym, ze nie jestem Bohdanem Tomaszewskim i Zdzisławem Ambroziakiem (co juz ustaliliśmy), nie jestem również Joe Alexem. Zresztą on już jest daleko; nie wiem czy wiesz, że za tym pseudonimem kryje sie Maciej Słomczyński, wyrafinowany tłumacz literatury angielskiej (szczególnie dzieł Joyce'a), który Alexem zarabiał na te tłumaczenia. Ten tenis pasuje do niego jak najbardziej. Po tym, co napisał koobra, widzę że zakolegowałem sie z zawodowcami. Daleko mi do was. Ja grywłem w siatkówkę w drugiej drużynie Maratonu Warszawa (absolutna amatorszczyzna), i bezskutecznie ocierałem sie o pierwszą drużyne Uniwersytytu. Musze teraz coś wyzanć koobrze. Zawsze byłem człowiekem, któremu natychmiast skakało ciśnienie i adrenalina na widok dowolnej piłki, poczynajac od ping- pongowej, a kończąc na 5-kilogramowej piłce lekarskiej, ale jakos nigdy nie mogłem przekonać sie właśne do koszykówki. Oczywiscie grywałem, ale jakoś bez serca, a kiedyś kolega zabrał mnie na trening juniorów Polonii, żebym sie przemógł i pokochał, i skutek był odwrotny. Nabrałem przekonania, że jest to gra niezwykle i perfidnie brutalna, że przy niej brutalność piłki nożnej i ręcznej jest prosta i umiarkowana. Pewnie uznasz, że sie mylę, ale tak mi się w głowie poukładało. Rita, masz jeszcze jakieś ksiażki o tenisie dla mcmiluki? Ja poszperam, może coś znajdę. Aha, i ja chrapię tak że nikt nie słyszy, całkowicie wewnętrznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 21.04.02, 17:22 Podaję tytuł książki: Joe Alex - POWIEM WAM JAK ZGINĄŁ -Warszawa 1973. Napisz kto ty jesteś i w jakim celu zbierasz te informacje. jd - czy myślisz że tą ksiązkę tłumaczył Maciej Słomczyński, który teraz tłumaczy SHAKESPEARE ( córka prosiła mnie by napisać poprawnie), mówi że facet jest z Krakowa, no to musi grać w tenisa. Muszę lecieć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 21.04.02, 19:26 jd - już wszystko wiem o Macieju Słomczyńskim i Joe Alexie - dyskusja w domu była garąca. Córka mi wszystko wyjaśniła , ale mi wstyd , szukałam autora tłumaczenia Alexa. jd nie przypuszczałam ,że zainteresują kogoś nasze posty i że ktoś je wogóle czyta. Teraz rozumię dlaczego ty nie jesteś tak wylewny jak ja. Mnie to nie przeskadza , nie są to tematy tabu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 21.04.02, 22:46 Rita, w sprawie Słomczyńskiego-Alexa nie miej żadnych do siebie pretensji. Nawet znawcy tematu długo nie mogli rozgryźć problemu. Zgadza się, tłumaczył także Szekspira (twoja córka jest przesadnie rygorystyczna z tą pisownią angielską). Już parę razy pisałaś i piszesz, że ja nic nie mówię o sobie, że nie jestem wylewny, a to zupełnie nieprawda (może faktycznie nie jestem skrajnie wylewny, ale mężczyźnie za bardzo to nie wypada). Nikomu nie powiedziałem tu chyba tyle, co tobie. Nie mam też żadnych szczególnych powodów do obaw, nawet jeśli te posty czytają ci i owi, i nie hołduję za mocno jakimś szczególnym tabu. Zresztą koobra chyba sie już z nami zakolegował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mcmiluki Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 03:42 Dzieki za tytul ksiazki. Pytanie o celowosc zbierania tych tenisowych motywow, bo kolekcjonowanie to za duze slowo w moim przypadku, odczytuje jako retoryczne. Ale zeby nie bylo tak bez odpowiedzi opowiem w tempie amerykanskim taka historyjke: Znajomy moich rodzicow, lubiacy filozofowac, zadal mi kiedys takie pytanie: - Zastanawiales sie dlaczego ludzie wymyslaja takie dziwne rzeczy. Leci samolot, na skrzydla wychodzi dwoch tenisistow i zaczynaja przebijac pilke. Zrobilem powazna mine i na tym dysputa skonczyla sie. Kilka dni temu natknalem sie w internecie na grafike przedstawiajaca dwuplatowy samolot, a na jego skrzydlach dwoch gosci z rakietami. To Ci sami pewnie lecieli. Wreszcie, po chyba z 30 latach, zobaczylem ilustracje do fundamentalnego pytania . Ale szczerze mowiac mniej zastanawiam sie dlaczego oni tam wlezli, po co to zrobili, bardziej mnie interesuje przyziemna kwestia: Czy to zdarzylo sie naprawde. I to moze taka nie do konca precyzyjna odpowiedz na Twoje pytanie. Po prostu zbieram rozne rzeczy zwiazane z tenisem, czasem mam okazje do prezentacji, zwykle przy turniejach, czy to filmow, czy zdjec o historii polskiego tenisa. Mysle, ze to nie jest szkodliwa spolecznie dzialalnosc.To jest dzialalnosc partyzanckai. Gorzej gdy spotka sie dwoch takich zakreconych. Z trzy lata temu w ten sposob w programie I Polskiego Radia polecialy tenisowe hity - Chris Rea - Do you love tennis, muzyka Rondo Veneziano jako ilustracja muzyczna turnieju Compaqa w Monachium, piosenka szwedzkich graczy davicupowych, Wilandera, Edberga , Nystroema, Sundstroema, zapisana jeszcze na czarnym krazku analogowym, sygnalowka stacji RTL na powitanie Wimbledonu. Nie udalo sie odnalezc w tasmotece spiewanego przez Presley`a Fever, ktorego polskie slowa brzmialy: Fibak , Fibak to gra Fibak. Ale najlepszy byl Jumpin Jack Flash w wykonaniu Arethy Frenklin puszczony na wyjsciu do gry Borisa Beckera. Udalo sie tez zrobic przeglad filmow polskich ze scenami tenisowymi. W filmie Jadzia rywalizowaly dwa sklepy sportowe, w roli glownej wystapila Jadwiga Smosarska. W filmie Do widzenia do jutra na kortach Arki Gdynia gral Cybulski z Tuszynska, Czlowiek z M-3 z Bogumilem Kobiela krecono na Legii. Odcinek Stawki wiekszej niz zycie "Cafe Rose" na kortach MKT w Lodzi, ktore robily za klub w Stambule. A pisarze trafiaja do roznych folderow, jak Robert Musil, ktory napisal takie zdanie: W jaki sposob przegrywa sie mecz tenisowy? Nie dzieki sile przeciwnika, lecz przez to, ze wlasne pilki kieruje sie w aut lub w siatke. Proste. Tenze Musil jest autorem takiej mysli: To nie rzeczy glebokie czynia zycie pieknym, lecz te bezsensowne. Jeszcze raz dziekuje i dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.04.02, 09:27 Musil to absolutna ekstraklasa, a w tym wypadku jego aforyzm przypomina słynną kwestię Kazimierza Górskiego "w piłkę można wygrać, można przegrać i można zremisować". Pewnie tę ksiażką masz, ale na wszelki wypadek podaję, bo to mam w swej biblioteczce : "To jest moja gra" Daniela Passenta (o Fibaku). Poszperam jeszcze i może coś znajdę np. u Sofoklesa lub Homera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.ras.tesion.net 22.04.02, 11:11 Dlaczego nie przepedzicie tego buraka "Oleslaw" to jest najwiekszy prowokator internetowy w calej Polsce.Zmienia tylko nicki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.04.02, 12:07 Wiem, że Olesław jest kontrowersyjny i balansuje często na krawędzi (a czasem nawet ją przekracza, jak na tym wątku, ale Rita chyba go nie wyklęła), w dodatku sporo tych, których ja lubię nie lubi jego, ale ja jakoś na razie nie mogę w sobie odnaleźć silniejszej dozy antyolesławizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 23:01 Mocmilusiński dziękuję za tak wyczrpujące wyjaśnienia związane z twoim hobby, więcej książek z tym tematem nie pamiętam, chociaz mam książkę bardzo starą Jadwigi Jędrzejowskiej - Urodziłam się na korcie. jd przypomniała mi się następna historia tenisowa - otóż kiedyś dawno temu odbywały się Halowe Mistrzostwa Polski i jak na turniej przystało zrobiono Otwarcie Turnieju czyli wszyscu zawodnicy w rytm muzyki marszowej musieli wejść szeregiem na halę i tam następowało przemówienie organizatorów i oficjalne otwarcie. To było chyba w Sosnowcu lub innym śląskim mieście. Wszystko było by w porządku gdyby nie fakt, że ja byłam najmniejsza i szłam pierwsza w szeregu. Organizator powiedział mi dokąd mamy iść i gdzie ustawić grupę. Wszyscy staliśmy za drzwiami i w rytm muzyki ruszyliśmy. Słuchaj , puścili na cały regulator pisenkę Witaj Zosieńko, otwórz okienko.......(chyba ją znasz). Ja parskłam śmiechem, ledwo utrzymałam się na nogach i wszyscy za mną. Weszliśmy na tą salę jak jakaś grupa z Kukułczego Gniazda, wszyscy trzymali się za brzuchy ze śmiechu i chwiali się na nogach. Z czasem się uspokoiliśmy, ale dotej pory się śmieję jak tylko o tym wspominam. a mam na imię Zośieńka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 23.04.02, 17:57 No Rita, zdradziłaś się tak łatwo z imieniem? I bez żadnych nacisków? Choć ta sytuacja z Sosnowca w pełni cię usprawiedliwia. Szperam po pamięci, ale nic mi się nie przypomina tenisowego w literaturze. W ogole chyba sport jest mało literacki, choć musze to jescze przemyśleć. Rita, czy twoja córka nie jest zdumiona pogłebianiem się twych zainteresowań literackich, tymi wszystkimi Pilchami, Słomczyńskimi, Ucztami Platona? I czy na wiosnę coś już drgnęło w zakupach u ciebie? W lato chyba macie hossę na napoje nieprocentowe i małoprocentowe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 22:05 Janusz - czytam już trzecią książkę Alexa, uwielbiam myśleć, więc nie kryję że również znam twoje imię. Dla mnie zawsze zostaniesz jd. Janusza już jednego znałam w LO i to z tej samej klasy . Obiecałam go nauczyć grać w tenisa a on w zamian miał mnie nauczyć pływać (potrzebne było na AWF). Nauka pływania skończyła się na pierwszej lekcji. Poszliśmy na basen z połową naszej klasy. Wszyscy siedzieli na kocach a ja z Januszem weszliśmy do wody i zaczęła się nauka pływania od tego że ja położyłam się na wodzie i miałam machać nogami i rękami. Momentalnie zaczęłam się topić i w odruchu łąpałam co popadnie. Resztę musisz się domyślać, kolega stojący obok po pas sięgająca go woda a ja tonąca, chwytająca się wszystkiego...... Wyskoczył jak poparzony z wody, a ja już nigdy nie poszłam na basen. Efekt był taki ,że nauczyłam go grać w tenisa ale pływać nauczyłam się na AWF i to doskonale tak że zrobiłam żółty czepek. Nawet zaczełam się popisywać na niektórych basenach. Boże chyba nie skończę tego tematu - bo właśnie przypomniało mi się turniej tenisowy o Kryształowy Dzban Krynicki w Krynicy Górskiej i poszliśmy grupą na basen. Chciałam zainponować i skoczyłam na główkę do basenu. Gdyby nie to, że fachowo zostałam nauczona skakać z asekuracją rąk to chyba miałabym wstrząs mózgu. Basen był płytki zrobiony dla uzdrowiczan, którzy przyjeżdzali się leczyć. Jd nie zaprzątaj sobie głowy tym imieniem i nic nie szukaj , wolę zostać w twojej wyobrażni, taką jaką już jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 23.04.02, 22:32 do jd: ale mam przyspieszenie adrenalina rozpiera zaraz uciekam znowu jade na polowanie!a co do tego to piłka reczna jest najbardziej brutalną grą na świecie !rugby to jest betka uwierz mi poznałem ludzi z warszawianki jak mieli chlopcy kontuzje to w pzu bez znajomosci bylo gzies ok 60% utraty zdrowia dokladnie nie pamietam jak to sie zwalo ja osobiscie jak przepieknie noge zwichnąlem skrecenie stawu skokowego to bylo ok 12 %cos za duzo o tych procentach pisze aha pozdrawiam Cię Rita a wiesz moze jak sie nazywa trener tenisa w olsztynu ? zgadnij Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 22:47 koobra napisał(a): > do jd: > ale mam przyspieszenie adrenalina rozpiera zaraz uciekam znowu jade na > polowanie!a co do tego to piłka reczna jest najbardziej brutalną grą na > świecie !rugby to jest betka uwierz mi poznałem ludzi z warszawianki jak mieli > chlopcy kontuzje to w pzu bez znajomosci bylo gzies ok 60% utraty zdrowia > dokladnie nie pamietam jak to sie zwalo ja osobiscie jak przepieknie noge > zwichnąlem skrecenie stawu skokowego to bylo ok 12 %cos za duzo o tych > procentach pisze > aha pozdrawiam Cię Rita a wiesz moze jak sie nazywa trener tenisa w olsztynu ? > zgadnij Nie wiem , będę wdzięczna jak mi podasz. W moich czasach w Olsztynie nie było żadnej sekcji i żadnych turniejów. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 23.04.02, 23:24 adam mickiewicz jest on ostatnim mohikaninem wg. mnie komercja go sie nie ima spod jego reki wyszly siostry Lisowskie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 21:21 Jd -córka dawno pytała z kim tak dyskutuję. Przedstawiłam jej ciebie jako humanistę, polonitę, profesora i coś w tym rodzaju i oczywiście człowieka znającego się na sporcie. Nic więcej, bo sama nic nie wiem, dobrze się kamuflujesz - mimo że czytam trzeci kryminał Alexa. Na pewno ( tu dyskusja czy pisze się to słowo razem czy osobno, ja twierdzę że razem ona osobno, pytam się jeszcz raz jej czy na pewnno, ona mówi że na pewno i ze śmiechu właśnie rozlała na swoje książki gorącą kawę. Teraz poszła poszukać w słowniku ten wyraz. Już sprawdziła na pewno pisze się osobno) Na pewno nie czyta moich postów na tyle ją znam a po za tym ma dużo nauki i ciągle widzę ją z książką. W sklepie jak w państwie recesja, ale najważniejsze dla mnie nie mieć długów i wszystkie opłaty płacić w terminie co jest moim i męża sukcesem. Jd nawiązując do mojego wylewania to ktoś powiedział że lepiej mieć wspomnienia niż marzyć o mich. Zgadzam się z tym zdaniem człkowicie i w tym punkcie pobijam ciebie o głowę. Oprócz twojego wspomnienia z siekierką oraz z oszustem nic więcej nie usłyszałam. Trochę mam żal bo czuję że byłoby co czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 21:43 koobra napisał(a): > adam mickiewicz > jest on ostatnim mohikaninem wg. mnie komercja go sie nie ima spod jego reki > wyszly siostry Lisowskie Nic nie piszesz o klubie i czy korty są w Kortowie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mcmiluki Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 01:56 Gość portalu: jd napisał(a): > Musil to absolutna ekstraklasa, a w tym wypadku jego aforyzm przypomina słynną > kwestię Kazimierza Górskiego "w piłkę można wygrać, można przegrać i można > zremisować". Pewnie tę ksiażką masz, ale na wszelki wypadek podaję, bo to mam w > > swej biblioteczce : "To jest moja gra" Daniela Passenta (o Fibaku). Poszperam > jeszcze i może coś znajdę np. u Sofoklesa lub Homera. Sofokles i Homer raczej nie, Seneka i Owidiusz owszem. Ja tego sam nie dochodzilem, ale mam dobre sciagi z tematu, dwie antologie o tenisie wydane w Niemczech. W czasach Beckera duzo takich rzeczy tam drukowali. Takiego drogowskazu nie ma oczywiscie na naszym rynku ksiazkowym, tym bardziej, ze tenis pojawia sie zazwyczaj w tle. No ale szukanie ma swoj smak. Na tenisowej liscie jest Gombrowicz, Tyrmand i Dygat. Kilka lat temu, dzieku dziennikarzowi Andrzejowi Romanowi dowiedzialem sie o tworczosci Mariana Prominskiego. W "Opowiesciach sportowych" z 1952 roku jest opowiadanie pt. "Druga prosze", uwazane przez krytykow za najlepsza proze o tenisie napisana w Polsce. Te ksiazke mozna przeczytac w bibliotece. Dawno temu przymierzano sie do nakrecenia filmu na podstawie tej prozy, w roli glownej mial wystapic Wladyslaw Skonecki. Ksiazke Passenta mam, Fibak zapowiadal gdzies, ze sam wkrotce napisze o sobie. Bardzo ciekawy reportaz napisal z Wimbledonu (1980) Wiktor Osiatynski (tam jest swietny fragment o Newcombe) Ale na dobranoc zachecam Szanownych Tenisistow do literatury obcej, ale u nas wydanej, calkiem niedawno. Martina Navratilova i Liz Nickles napisaly kryminal pt. "Grac aby przegrac" - seria zbrodni i nieszczesliwych wypadkow dotknela najwieksze turnieje swiata. Vladimir Nabokov jest autorem "Przezroczystych przedmiotow". Bohater ksiazki ma problemy z zasypianiem. Wypracowuje wiec sobie genialna metode na sen. Gdy tylko przytulal twarz do poduszki, powtarzal sobie w myslach, z precyzja metronomu, serie uderzen serwisowych. Wygrywal gem za gemem i w koncu....l. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 24.04.02, 08:51 Rita, jeśli z samego myślenia wyszło ci to imię, to jest to twoje myślenie kontemplacyjno-mistyczne, a jego skutecznosci pozadrościliby ci Pseudo-Dionizy Areopagita, Mistrz Eckhart oraz Emanuel Swedenborg (bardzo sympatyczni wszyscy trzej). Ja też miewam takie osiagnięcia. Kiedys z moimi przyjacielem (zreszta znanym Krakusem) siedzielibyśmy w restauracji w Bartoszycach, trochę przemęczeni dniem poprzednim i sącząc piwo, i postanowiliśmy z wyglądu kelnerki wydedukować jej imię. Postawiłem na Teresę i wygrałem (oczywiście tylko kolejne piwo). Nie będę niczego sprawdzał z tym imieniem, nawet kiedy będę w Krakowie nie będę szukał twego sklepu. Mcmiluki, pięknie opowiadasz; tak zazwyczaj jest jak ktoś opowiada o tym, co lubi. Tenis pauje mi również do Janusza Głowackiego, ale wydaje mi sie że znam prawie wszytko co napisał i nie bardzo mogę sobie przypomnić wątek tenisowy. Koobra, wiem o tej piłce recznej, ale tego można sie spodziewać z góry po piłce ręcznej; natomiast brutalność koszykówki jest subtelna, perfidna, obłudna i przez to głebsza niż w szczypiorniaku. Co to za polowania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 21:34 Nie wiem jak to się stało, poprzedni mój post wskoczył dwa piętra do góry - musisz go przeczytac. Ten jest drugi. Ale masz ze mną zabawę. Czuję ,że nie dorastam waszej inteligencji. Kończę czytać kryminały , śmiejesz się z mojej dedukcji. Zacznę czytać Mitologię i tragedie greckie to będzie dopiero ubaw. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 24.04.02, 21:58 do rity:w Kortowie sa korty nawet balon w zimę! ale ten trener działa na kortach Budowlanych na ul.Radiowej dawniej Lumumby ,korty tez sa na Osiedlu Kormoran tzw skanda duzo młodziezy tam sie uczy do jd:ostatnie playoffy pokazały rzeczywiscie ze kosz jest dla twardzieli dwie bójki w jednej Bacik z Blach perfidnie sprowokował Jugola ,nigdy zreszta go nie lubilem tego b. czesto agresja i chamstwem nadrabiał to ze jest cienki jak barszcz a jesli chodzi o polowania to jezdze z kolega jako widz i świadek wielu celnych trafien ostatnio był to dzik padł jak kawka biedaczysko ,jest to duza dawka adrenaliny przy stosunkowo małym nakładzie energii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 24.04.02, 22:48 Kobra - czy to osiedlowy klub i czy tylko jeden jest trener w całym Olsztynie - może przysłać z Krakowa, u nas jest mnóstwo ich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 25.04.02, 09:47 Rita, przeczytałem wszystkie posty, nic mi nie uciekło. Twoje „masz ze mną zabawę” i „nie dorastam...” brzmi mi niezbyt mile, jakbyś podejrzewała mnie o złe i złośliwe intencje. Mój dziadek w Olsztynie miał 3 klasy powszechniaka, a inteligencja większości profesorów to przy nim dziadostwo i pozerstwo, i tak widzę tę sprawę. Przy okazji, Joe Alexy to lektura, której nie ma co się wstydzić, ale jak cię najdzie nastrój na Mitologię, to należy ulegać swoim nastrojom (polecam ci również „Rozmyślania” Marka Aureliusza, dają się czytać nawet na ławeczce przed sklepem, w przeciwieństwie do greckich tragedii). Z „na pewno” córka ma, jak już wiesz, rację, za to „naprawdę” pisze się razem, więc może tu ją zagniesz. Ten „profesor” bardzo mi odpowiada, nie darowałbym ci, gdybyś nie dodała „znawca sportu”; dla efektu dodać do tego wszystkiego możesz jeszcze córce „noblista”. Rita, nie przyjmuję, że przebijasz mnie we wspomnieniach, po prostu ja znaczną ich część sprzedałem na wątku o szkole nr 7 w Olsztynie, i głupio byłoby powtarzać, ale dodaję przecież i tutaj to i owo, więc nie miej zbyt poważnego tego żalu. Coś przygotuję na jutro (wczoraj było o Bartoszycach!). Koobra, ja również mam w sobie męska pasję łowiecka, ale realizuje ją raz do roku w trzydniowym wędkowaniu 100 km od Olsztyna, z synem, przyjacielem, który mieszka w tym samym mieści i pracuje w tej samej firmie co ja, ale nie mamy czasu się spotkac przez cały rok, z koniaczkiem, ogniskiem, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 25.04.02, 21:13 do rity: jest to Stowarzyszenie chyba,co do ilości trenerów nie wiem do jd: to miło, ale jestem ciekaw czy jesteś kibicem czy uczestnikiem tez? kiedyś na ryby jeżdziłem z moim dziadkiem śp,teraz jakoś nie moge się wprosić na taką wycieczkę ,jestem typem obserwatora nie uczestniczę,robaka nabiję na haczyk ,ale gorzej ze zdjęciem ryby ...koniak albo brandy to i owszem ale raczej pasuje mi to na polowaniu w nocy, ciemno wszedzie głucho wszędzie najlepiej na ambonie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.04.02, 22:56 Kobra dowiedz się czy to stowarzyszenie czy osiedlowy klub - czyje są te korty. Czy można z osedlowych kortów zrobić korty stowarzysznia, czy trener jest zatrudniony w stowarzyszeniu czy w spółdzielni osiedlowej. Chciałabym więcej informacji o tym stowarzyszeniu, może mają swoją stronę internetową?. W Krakowie to mam tylko polowanie w lecie na komary. jd - c.d.Szkołę nr3 żle wspominam, pamiętam trójki rodziców chodzących po domach i sprawdzające warunki mieszkalne i przyjmujące skargi i zażalenia na nauczycieli, by póżniej donieść wychowawci i wyżywać się na dzieciach. Nauczycielka z Olsztyna na lekcji wysłała mnie do łazienki i kazała zmoczyć głowę by wyprostować zakręcone przez mamę loki. Sama nieprzyjemność. Muszę przyznać,że szkoły na południu kraju były bardziej tolerancyjne, jeszcz ci o nich napiszę. Czy u was w klasie wszyscy chodzili na religię, wiadomo że nie była ona w szkole i w olsztyńskim był straszny reżim. Cz pamiętasz to. Czy twoi rodzice to rdzenni warmianie czy napływowi jak moi. Dużo pytań - co - kto pyta nie błądzi. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 25.04.02, 23:28 Ok... nie obiecuję ,ale rozpuszczę wici ,ale moze sprecyzowałabyś do czego potrzebne są Tobie te informacje? chetnie pomogę, to nie ulega wątpliwości!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.04.02, 21:51 Zacznę od tego, że nie czytałam starszych postów z wątku o szkole ponieważ wchodził tak długo, że nie miałam cierpliwości czekać aż się naładuje, więc umkło mi wiele z twojego życiorysu. Teraz martwię się tym że nasz wątek zaczyna się ładować długo. Dziękuję bardzo za ostatni fajny post ludzkimi słowami napisany,chyba miałeś natchnienie - cenię prostotę słów. To chyba jest tak jakby grać w tenisa długą równą piłką cały czas, bez żadnych dropszotów, wolejów, szotów, które najczęściej kończą tą piękną wymianę piłek, a kibica najwyżej może rozboleć szyja. Jd - Paulina i ja prosimy o przedstawienie się, albo może nie. Chociaż wypadałoby, nie, zostawię to tobie. Wiesz co , moją gąsirkę na Olszy przenieśli do lepszej grupy, właśnie zadzwoniłą bardzo zadowolona - wniosek jeden dobrze szkolę i jeszcze będzie trenowała ze mną. Teraz trzymaj aby jej babcia również w nią wierzyła. Jeszcz jedno - doszkalam się dzięki tobie. Znów wziełam książkę z biblioteczki ze starożytnością i czytam Jana Parandowskiego DYSK OLIMPIJSKI . Trening starożytny nie był taki zły, zaciekawił mnie, tyle że kobiety nie brały w nich udziału. Chciałaby przeczytać polecone przez ciebie książki- nie wiem skąd je wziąść, w mojej bibliotece ich nie ma. Na ostatek grzebałam w starych dokumentach, a ciężko je było znaleśc ( 7 razy przeprowadzałam się w życiu ) i wiem że chodziłam w Olsztynie do szkoły nr 3, a moja matka była podporucznikiem w KWMO w charakterze tłumacza, została odznaczona - złotą odznaką Zasłużony dla Warmii i Mazur, w latach 60 pochowana została w Olsztynie na aleji zasłużonych . Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 25.04.02, 23:36 do rity: mam adres internetowy:www.republika.pl/skanda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 26.04.02, 10:07 Rita, ja wspominam szkołę świetnie i w głowie mi się nie mieści to co piszesz o tej trójce i trójkach, strasznie jakoś pechowo trafiłaś. Religia za moich lat nie była w szkole, tylko przy kościołach i nie chodzili tam wszyscy. Moi rodzice w Olsztynie byli elementem napływowym z zapadłych wioch mazowieckich. Rita, z tym przedstawianiem się to raczej bez sensu. Moje nazwisko i tak nic wam przecież nie powie, bo jest zupełnie nieznane wbrew twoim podejrzeniom, więc zupełnie niczego nie zyskacie. W związku z uderzeniami tenisowymi, to jakoś bliski jest mi starodawny pogląd, że lob to zagranie wyjątkowo nieelegnackie i niesportowe. Bardzo dobre wyciągasz wnioski o swoim szkoleniu, logicznie i empirycznie są bez zarzutu. Tego Marka Aureliusza córka powinna bez kłopotu gdzieś ci wypożyczyć. Współczuję z mamą, pewnie ci się wtedy świat zawalił. I do koobry: Na rybach jestem mocno uczestnikiem zarówno od wiosłowania, jak i rzucania, bo wędkujemy z łodzi i na spining, wykonując dziennie chyba z kilkaset rzutów, ale w ten sposób utrzymuję bark i nadgarstek w ciągłej siatkarskiej sprawności. Zwróć uwagę na tenisową energię i profesjonalizm Rity. Słusznie to doceniasz czynem. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 26.04.02, 18:47 Wyczułem ten pałer i elektryczność ,poczułem sie jak w wojsku(chociaż nigdy nie byłem )aha w dzisiejszym dodatku opisują aferę z kortami Budowlanych (tych od a.mickiewicza trenera )niezła bryndza ,ale po mału się do tego przyzwyczajam w olsztynie nie takie numery przechodziły i przechodzą,najgorsze jest to ,że po ukazaniu sie artykułu bardzo szybko,ludzie ,a także dziennikarze przeskakują na inny temat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 26.04.02, 21:03 Do koobry: Sprzedają się tylko nowości, a konsekwentne poprowadzenie tematu jest tego zaprzeczeniem. Ech, niskiego jestem mniemania o dziennikarzach. Do Rity: jeśli ci sie za długo łąduje ten wątek, to może pozostawmy go dla potomności i załóż nowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 21:42 Dotrwam do 200.Żle mnie zrozumiałes, nie chodzi mi o imię i nazwisko, adres zamieszkania, datę urodzenia ani NIP tylko jak mam cię przedstawiać moim klientom czy córce. Zgadzam się, bardziej zasługujesz na miano noblisty niż w. Szymborska. Córka mówi że dostała Nobla za pochwałę komunizmu. Cieszę się że zmuszasz mnie do rozmowy z córką na temat literatury - nigdy z nią nie rozmawiałam, może nie nigdy ale rzadko. Proponuje ona abyś wynalazł lekarstwo na aids i Nobel pewny. Dziś nie miałam czasu czytać książkę, dziwnych miałam dzisiaj klientów. Chodzi do mnie taka paczka chłopców 17-letnich i jak ich zobaczyłam to padłam śmiechem. Jeden chodzi okulach drugi, drugi ze złamoną ręką a trzeci cały w siniakach z podbijanymi oczami. Wszyscy z dobrych niby rodzin. Wszystko stało się w trzech kolejnych dniach. Ten o kulach miał wypadek samochodowy i rozbili samochód ale tylko jednemu coś się stało. Ten posiniaczony poszedł na mecz Wisły z Legią i wrócił w takim stanie, a ten trzeci poszedł na koszykówkę i złamoną ma rękę a nawet coś gorszego. Rozmawiałam z jego matką wcześniej i była dumna że nie póściła syna na ten mecz. Dziś przyszła zrozpaczona bo syna zostawili w szpitalu. Przyszedł do mnie również klient, który mówił że jest zaskoczony że gram w tenisa, szkolę jego dziecko i przez przypadek spotkał mnie w sklepie. Znał się na tenisie bo długo rozmawialiśmy o Taroczim i Fibaku czyli omeczu Polska - węgry na hali Gwardii Warszawa. Zrobiła się kolejka i słyszeli inni jak klient mówił do mnie pani trener. Znów zabawa, stali klienci byli zdziwieni, szczególnie ci co kupują ciągle piwo. Urosław w ich oczach to się czuje. Wszystkim się wydawało że sprzedawczyni to ......nie wiem co. Ojcu tego dziecka wcześniej powiedziałam że się dokształcam i pokazałam książkę Parandowskiego - znał ją i dyskutowaliśmy o reżimie w tamtych czasach. Napomkłam mu że równiez dokształcam się przez internet . cdn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 26.04.02, 22:53 Rita, zupełnie nie wiem co ci powiedzieć w miejsce tego adresu i Pesela. "Profesor" to może za wiele, ale może być "docent", ma w sobie odpowiednią dwuznaczność i właściwą dozę ironii, i koniecznie to "znawca sportu". W sprawie Szymborskiej myślę, że twoja córka głęboko sie myli, a jej opinia jest małostkowo złośliwa. To już raczej o Miłoszu można powiedzieć, że dostał Nobla za obsobaczanie komunizmu (choc i to w sumie chyba nieprawda). Niech twoje dziecko weźmie ostatnie trzy-cztery tomiki Szymborskiej (pamiętam dwa tytuły: "Koniec i początek" i "Wielka liczba"), nie wierzę że nie zadrży z wrażenia. Widzę, że w twoim sklepie ruch coraz więkkszy, i przeczuwam wzrastającą koniunkturę dzięki temu tenisowi i wysmakowanym dyskusjom o Starożytności. Prasa dziś podała, że na turniej do Warszawy w maju zapewne przyjedzie Ania Kurnikowa. Zrobię wszystko by być świadkiem jej pierwszego wygranego turnieju (za sprawa mojego dopingu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 23:19 A jakiż to masz doping? Może skończę do tego czsu czytać ten Dysk żeby zobaczyć jak w Starożytności dopingowali swoich zawodników. Myślę, że będzie transmitowany ten mecz w tv. Jak tam z twoimi świętami majowymi, chwaliłeś się że wyjeżdzasz z rodziną. My przygotowujemy taras w ogrodzie, zostało nam dużo płytek podłogowych i mąż układa je w moaikę. Chyba zdąży do świąt i będzie grilowanie. Uwielbiam przyrodę i ciepłą gwiażdzistą noc, leżę wtenczas w ogrodzie na huśtawce wpatrzona w niebo. W tamtym roku tak wszyscy byli znudzeni grilowaniem, że urządzałądzałam gril dla psów. Jakie to będą zawody w maju w Warszawie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 26.04.02, 23:31 Ma to być turniej na Warszawiance. Dopingować będę Anie Kurnikową głębokim spojrzeniem w jej niebieskie oczy, podziwem dla jej sprawnych i świetnie ustawiających się nóg i zachwytem dla jej inteligencji wybierającej najlepsze rozwiązanie dla danej sytuacji. Na ów słynny weekend jedziemy na Mazury, ale jeszcze trwają ostatnie przymiarki dokąd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 23:46 Właśnie oglądałam podaną stronę Kobry. Mogę tylko żałować że nie jestem w Olsztynie. Działają bardzo prężnie i fachowo. To jest TKKF , czyli zawodnicy bez licencji PZT. Dobrze zorganizowani, życzyłabym sobie aby u mnie coś takiego było, by nie rządził kortowy. Zauważyłam tylko że w Zarządzie TKKF Olsztyn jest bardzo dużo utytułowanuch gości. O jakiej aferze pisał Kobra w olsztyńkim tenisie ? Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 27.04.02, 00:38 do rity: poczytaj sobie przed snem..:) Gazeta.pl Afera w Klubie Sportowym "Budowlani"? mac (25-04-02 19:20) Sposób przejęcia kortów tenisowych Budowlanych przez prywatną spółkę A-kort bada wydział przestępczości gospodarczej. Po publikacjach "Gazety" o wyjaśnienie tej sprawy zwrócił się do policji prezydent Olsztyna Policja nie ujawnia na razie szczegółów postępowania. Jak się dowiedzieliśmy, wczoraj przesłuchano w tej sprawie nowych szefów Budowlanych. O informacje na temat działalności spółki A-kort zwrócono się także do Urzędu Skarbowego. Jerzy Małkowski, prezydent Olsztyna: - Skierowałem sprawę do wydziału przestępczości gospodarczej policji, ponieważ chcę się dowiedzieć, czy sposób przejęcia kortów tenisowych Budowlanych był zgodny z prawem. Kiedyś przecież grunty te należały do miasta. Przekazaliśmy je klubowi na potrzeby jego członków, bez przetargu. Teraz okazało się, że za darmo trafiły w prywatne ręce. Do czasu wyjaśnienia sprawy przez wydział przestępczości gospodarczej władze Olsztyna wstrzymały się także z decyzją o przekazaniu spółce A-kort miejskich gruntów wokół kortów. Spółka zwróciła się do ratusza o sprzedaż ziemi, by powiększyć - przejętą wcześniej od klubu - działkę z kortami przy ul. Radiowej, a następnie postawić tam halę. Tymczasem okazało się, że to właśnie pod pretekstem wybudowania krytych kortów trzech byłych działaczy Budowlanych - w tym miejski radny - wyprowadziło cały majątek do prywatnej spółki. Jeden z nich zasiada obecnie w jej władzach. Klub stracił w ten sposób korty tenisowe, a spółka nie zapłaciła za to ani grosza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 21:48 jd ale masz teraz problem - Kurniczek będzie grał 9-12 maj w Warszawie - słyszałam - bomba. Będziesz miał wybór spotkanie szkolne czy mecz Kurnikowej, co ty zrobisz biedaku. Nie wiem jaki to będzie turniej , jakiej rangi, a juz nie dopuszczam myśli by był mecz Strączy - Kurnikowa, wtenczas musiałabym osobiście jechać. Nie mogłabym tego przegapić. Widziałam w tv kort Warszaianki i dziwię się, że maecz nie będzie rozgrywany na Legii. Wydaje mi się że legia ma większą ilość miejsc i kort centralny jest ładniejszy - nie wiem jak jest dziś. Kobra dziękuję za wyjaśnienie - nie wiem czy tu chodzi o same korty czy o teren na którym leżą korty, bo tak czasami jest że teren jest cenniejszy od obiektu. W Krakowie jest mnóstwo przekrętów i to jest normalne. Kiedyś przy słynnym szpitalu dziecinnym Prokocim miał powstać teren rekreacyjny ( stadnina koni, korty, golf itp a powstał supermarket i wiesz dlaczego - duża kasa. I wcale nie jest powiedziane, że spółka nie odsprzeda teren innej zagranicznej spólce po cenach rynkowych. Podobnie jest u nas z kamienicami i poddaszami gdzie urzędnicy miejscy bez przetargów kupowali sobie za marne grosze. W Krakowie balony i hale tenisowe nie przynoszą dochodów, koszty opłat prądu, ciepła itp są wyższe a chętnych do grania coraz mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 27.04.02, 22:48 Faktycznie mam problem z tym "Kurniczkiem" (to twój pomysł z tym uroczym przezwiskiem, czy tak się o niej mówi wśród zawodowców?), ale na uroczystość szkolną jadę 11-go, więc jakoś to pogodzę. A twoja Kasia też tu będzie? Jeśli dojdzie do jej finału z boską Anią, to przyjeżdżaj; będziemy udawali że się nie znamy; zresztą mogę nie zdążyć z tego Olsztyna, jeśli mnie koledzy upiją. Warszawianka od paru lat służy za miejsce wiosennego turnieju (ostatnio była Concita Martinez), jest zadbana, a miejsc dla wszytskich raczej starcza, bo tak wielu chętnych wcale nie ma (choć jak będzie Kurniczek to wszyscy warszawscy playboye oszaleją), a Legia do dawna jest nieużywana i chyba zapuszczona, choć oczywiście duzo większa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mcmiluki Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.02, 01:49 Gość portalu: jd napisał(a): > Warszawianka od paru lat służy za miejsce wiosennego turnieju (ostatnio była > Concita Martinez), jest zadbana, a miejsc dla wszytskich raczej starcza, bo tak > wielu chętnych wcale nie ma (choć jak będzie Kurniczek to wszyscy warszawscy > playboye oszaleją), a Legia do dawna jest nieużywana i chyba zapuszczona, choć > oczywiście duzo większa. Dobry wieczor, znow jest tenisowo, to na chwile sie zatrzymam. Kilka lat temu, planujac turniej ATP na Legii bodaj Bank Handlowy zlecil ekspertyze budowlana obiektu. Okazalo sie, ze zuzyte i niekonserwowane trybuny (na samej gorze trybun nawet drzewka sie wypuscily) moga nie wytrzymac kompletu kibicow. Srodki UKFiS dano na modernizacje Warszawianki. Wyglada moze i ladnie, ale po wycieciu drzew na dole zrobil sie taki tenisowy fastfood. Na pewno podczas turnieju problemem bedzie zaparkowanie samochodu. Juz bez Kurnikowej byl to zawsze problem. A z Legii mam wspomnienia fajnych meczow w latach 70. z Niemcami i Wlochami, potem jeszcze z Grecja, chyba w 1984 roku, gdy gral Fibak i Kowalski. A gdzie w Polsce sa dzis najladniejsze korty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 28.04.02, 21:12 Popatrzcie ,tyle lat mineło i żadnego nowoczesnego obiektu sportowego w Polsce, a już największe mogę mieć pretensje do władz Krakowa, gdyż właśnie stąd pochodzą nasze najlepsze tenisistki. Najlepszy centralny kort wydaje się być na Legii lub na Olimpi Poznań - tam to bizmesmen Fibak powinien o to zadbać. Chciałam zorganizować na swoich kortach wyjazd do Warszawy ale kortowy stwierdził że jestem nawiedzona. Posłałam wici w inne rejony Krakowa (radni), może się uda. Tylko z tenisem to problem - to jest turniej i nie wiadomo kto kiedy gra i wszystko zależy od pogody. Kiedyś trzy dni czekałam na mecz ciągle były zalewane korty przez deszcze. Nic nie można zaplanować. Jeszcze będę się dowiadywać coś bliższego. Nyślę jednak,że miejsc nie będzie, jak policzyłam to świta prezydenta 100 osób, sejm 460 osób + rodziny i znajomi oraz senat 100 osób + firmy , sponsorzy, radni i inni. Jeśli ceny biletów będą bardzo wysokie, tylko dlatego że musimy sponsorować tych wymienionych to będzie jak na turnieju w Sopocie. jd nie zapomnij szukać wrażeń w czasie wyjazdu i przenieść mi póżniej na monitor. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 28.04.02, 21:24 do jd: jaki wynik meczu padł dzisiaj? wygraliście? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 28.04.02, 22:14 koobra napisał(a): > do jd: > jaki wynik meczu padł dzisiaj? wygraliście? Na pewno przegrali, jd ma teraz w głowie Kurnikową, długi weekend oraz spotkanie szkolne. Chyba,że jest to dla niego adrenalina , gra jak w transie i wyżywa się na piłce. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 28.04.02, 22:18 Ona przyjechała grać,czy może coś reklamować?Osobiście już sie pogubiłem,słyszłem ,że spiewa dziewczę także,aha no i kocha małe dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 29.04.02, 17:49 Mam na głowie weekend, szkołę, Kurniczka (Rita, to twój w końcu pomysł, czy nie?), a to i tak nie jest wszystko, bo walczę z pewną sprawą zawodową, ale po pasjonującej i morderczej walce wygrałem 3:1. Przypominam, że gramy starym liczeniem do 15 i punkty tylko z własnych serwów. Choć po cichu powiem wam, że w jednej sprawie ulegliśmy temu dziadowskiemu liczeniu do 25. Otoż robimy zawsze na poczatku rozgrzewkę, a potem gramy jeszcze rozgrzewkowego seta, kóry nie liczy sie do wyniku. Zaczęło być tak, że do tego wstępnego seta wkładaliśmy tyle serca i siły (bo jeszcze dużo ich było), że potrafił on trwać i trwać. W tej sytuacji, wbrew sercu, ale za głosem rozsadku postanowilismy z obrzydzeniem tego pierwszego liczyc do 25. I chyba tak jest dobrze, i chyba możecie tę słabostkę nam wybaczyć. Koobra, wiem że jest dobrze widziane dokuczanie Ani Kurnikowej (robi to nawet Ambroziak, kórego bardzo cenię), ale przecież my, dżentelmeni z Olsztyna, potrafimy dostrzec i docenić również jej niewątpliwy kunszt czysto tenisowy. Rita, czy mam racje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 23:00 Krakowskie zdanie o Kurniczku nie jest dobre, ludzie twierdzą, że zrezygnowała z lepszych turniejów na rzecz mniejszych a itu może przegrać, może nawet do finału nie dojdzie. W tenisie nic nie można zaplanować jak i mój przyjazd na mecz też nie. Poczekamy, zobaczymy i ocenimy to na gorąco. W tym wszystkim widzę dwa wielkie plusy. Przyjazd Kurniczka zadowoli mężczyzn i mam nadzieję przyczyni się do popularyzacj tenisa a co za tym idzie do zapisywania się więcej dziewczynek do szkółek tenisowych. Niech gra jak najszybciej na polskich kortach i sławi tenis. jd - z jakiego jesteś znaku zodiaka. Ponieważ od kilku dni noce są gwieżdziste zaczełam interesować się gwiazdami. Wiem, że gwiazdozbiór mój Koziorożec widoczny jest w jesieni. Może twój gwiazdozbiór jest wiosenny i będę go mogła teraz oglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.ifis.uw.edu.pl 30.04.02, 13:57 Wiem, że zdanie o Kurniczku nie jest dobre (może wreszcie powiesz, kto wymyślił tego "Kurniczka"), ale nie ufałbym Krakusom. Watpię również czy Ania K. wygra ten turniej, ale sport polega na tym, że nie zawsze się wygrywa. Wystarczy, że przyjedzie, i to nawet jeśli nie przekonam się o tym osobiście. Jestem zimna Ryba. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 30.04.02, 21:41 słyszeliście ,że dzisiaj w Pałac Kultury uderzył motolotniarz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 21:58 koobra napisał(a): > słyszeliście ,że dzisiaj w Pałac Kultury uderzył motolotniarz? Czy to z okazji 1 Maja - jakiś czyn społeczny. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 30.04.02, 22:05 uwaga puenta żartu(może ciężka) -jaki kraj taki terrorysta! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 22:15 Kurniczka każdy mężczyzna zna ale jej przeciwniczkę Kasię Strączy mało kto. To że jest krakowianką a reprezentuje Sopot to też normalne, chociaż mieszka dalej w Krakowie. Mieszka ze swoim sparingpartnerem a zarazem trenere Dynowskim z Nadwiślanu Kraków. ( Oglądam właśnie Egzekutora - wstrząsające) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 30.04.02, 22:49 Rita, może jednak powiesz wreszcie skąd jest to urocze "Kurniczek". O Kasi Strączy może być w tej sytuacji "Strączuszek". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 22:53 Nie oglądałeś egzekutora w prI ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 23:04 Dokończę ci poprzedni list, no i Kaśka wkrótce wyjdzie za mąż. Wiesz chyba jestem śpiąca - jutro wstaję o 6.oo żeby odwieżć star treczkę na pociąg do Warszawy. Jutro poczujesz powiew powietrza krakowskiego w Warszawie . Jutro też mam wolne i popołudniu idę trenować gąsiorki. Dziś niebo zachmurzone więc gwiazdy poszły na bok. Może ty ze swego balkonu zobaczysz je. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 30.04.02, 23:09 Nie oglądałem. Życzę Kasi udanego małżeństwa. I skąd kurczę jest "Kurniczek"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.05.02, 13:58 Gość portalu: jd napisał(a): > Nie oglądałem. Życzę Kasi udanego małżeństwa. I skąd kurczę jest "Kurniczek"? Ale mamy upał, idę na korty chyba się spalę. Korty moje są jak patelnia w kotlince bez cienia. Kurniczek to moja prywatna nazwa skrócona. Aha, wczoraj był wtorek i dowiedzieliśmy się że nasz prezes posiedzi w areszcie jeszcze dwa miesiące. Ryby będę mogła oglądać dopiero w jesieni jak i Koziorożca. Wiesz dlaczego ryby zostały umieszczone na niebie jako gwiazdozbiór ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 01.05.02, 17:16 Gratuluję "Kurniczka". Jest ekstra. Szkoda ci prezesa? Może on sam cieszy się z chwili odpoczynku. Nie mam pojęcia, dlaczego Ryby zostały umieszczone jako gwiazdozbiór. Tu też jest plażowo, co jest mi szczególnie miłe w obliczu jutrzejszego wyjazdu. Jedziemy najprawdopodobniej do Mrągowa, choć dziś wieczorem może to się jeszcze zmienić na Stare Jabłonki. Będę pewnie przejeżdzał przez Olsztyn, ale bez zatrzymywania się, bo będę tam na całego w następną sobotę. A od poniedziałku będę polował na obejrzenia w akcji Kurniczka, choć mam od cholery obowiązków w robocie, niewiele grosza (a bilety mogą być drogie, choć dawniej na wczesniejsze rundy wpuszczano gratis) i trochę mnie zniechęcają przypuszcalne tłumy, które będą stale oblegać boską Anię. Mogą też porozstrzygać się w następnym tygodniu różne ważne dla mnie sprawy zawodowe, mówiąc krótko szykuje się ekscytujące półtora tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.05.02, 22:31 Faktycznie szykuje ci się życie jak w madrycie. Myślę nawet że po nocach nie sypiasz myśląc o tym wszystkim. Jeśli na pierwsze mecze turniejowe będą bilety to zbojkotuj to, nie jest to aż tak wysoki rangowo turniej by chcieli na tym zarabiać - okaże się. Jeśli nasz prezes dostał jeszcz dwa miesiące to oznacza tylko że nie chlapie i wszyscy UPR- owcy się cieszą ,że na nim można polegać i każdy poda mu rękę. Ci co sypali wyszli już dawno. Prezes był dość tęgawy więc może wyjdzie mu to na zdrowie. Jeśli chodzi o twój i rodziny wekeeend to śpiesz się póki ładna pogoda i mam nadzieję że przywieziesz miłe wspomnienia i wrażenia które przelejesz na monitor. Na treningu miałam tylko 5 osób a najważniejsze z nich dwa gąsiorki 7-letnie grały dziś ok. Opowiadali mnie wierszyki w czasie gry przez co rozlużniały się i grały swobodnie. Coraz bardziej mi się oni podobają. Napiszę ci kiedyś nazwiska trzech rokujących nadzieje. Dwa lata dobrego treningu i pierwsze mecze pokażą. Bardzo spodobał im się stoper i teraz po treningo sami chcą biegać na czs. Muszę kończyć wygotuje si ę jedzenie dla psów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 01.05.02, 23:04 No to na razie, mogę się tu pokazać nawet dopiero w poniedziałek (i będzie to jednak Mrogąwo). Myślałem, że masz tylko jednego psa (słynną Ritę). A jaką grywasz rakietą? I nie żal ci starych rakiet drewnianych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.05.02, 00:03 Wiem na 90% Kaśka nie będzie grała w turnieju. Dziką kartę dostała Joanna Sakowicz też krakowianka - nie znam jej bliżej. Więc nici z słynnego meczu. Popatrz o której do ciebie piszę, cały czas spędzam wolne w ogrodzie z psami. Rita jest bardzo ciepłym i przyjemnym pieskiem, chcizłaby być głaskana przez cały czas a minę ma taką jakby jej się krzywda działa. Zaś druga suka to owczarek niemiecki bez rodowodu. Jest to pies poważny i bardzo wierny. Nie wejdzie do domu jak wszystkich nie ma. Jedną ma wadę miewa padaczkę. Jest to niewyleczlne więc pogodziłam się z tym i nawet dajemy sobie z nią radę. Razu pewnego dostała padaczkę w biurze sklepowym . Sklep z dużym napisem monopolowy był zamknięty. Po ataku kiedy ją już puściło zaczęła wstawać na nogi i wychodziła ze mną z biura, tz ja ją trzymałam za kark żeby się nie przewróciła, a ona chwiejnymi nogami próbowała chodzić. Wtenczs zobaczył nas przechodzący obok klient i zaczął się śmiać żę pierwszy raz widzi pijanego psa. Pytam się dlaczego tak twierdzi - przecież wychodzi ze sklepu monopolowego, mówi. Pies ma na imię Kawa od pierwszego towaru zakupionego do sklepu. Jestem ciekawa jak byś ty opisał tą powyższą historię. Wydaje mi się że bardzo nagmatwałam. Ciekawe czy chociaż zobaczyliście na niebie wielki wóz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 04.05.02, 21:50 Ale żar u nas, właśnie wróciłam z grilla i jestem po dwóch piwkach. Zobaczę czy lepiej będzie mi się pisać, a jeszcze zapomniałam ci napisać o wspanoałym kocie dachowcu o imieniu Korwin od imienia JKM. Zył w zgodzie z psami. Chodziłswoimi ścieżkami i zawsze wracał. Aż kiedyś ktoś go otruł (sąsiad ma gołębie) i bardzo cierpiał, weterynarze dawali mu zastrzyki i nic nie pomagało. Rano przed wyjściem dzieci do szkoły kot zdech z przerażającym wyciem i w cierpieniu. Starsza córka właśnie tego dnia w szkole przerabiała Treny Kochanowskiego i całą lekcję płakała. Wieczorem przyszła do mnie nauczycielka i powiedziała że nie widziała jjeszcze tak wrażliwego dziecka by przy Trenach tak rozpaczać. Uświadomiłam panią że chodzi tu o kota. Mam nadzieję że twój weekend upływa miło i z wrażeniami. Trzymaj się bo przed tobą tydzień pełen wrażeń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 05.05.02, 20:24 Cześć, jestem już z powrotem. Było super. W Mrągowie jest słynny hotel Mrągovia, ale my byliśmy w trochę skromniejszym, ale mającym prawie same dobre strony hotelu Mazuria. Ja nie jestem specjalnie wymagający, więc moje opinie nie są specjalnie wiarygodne, ale podobało się bardzo mojej żonie, a ona jest w tych sprawach naprawdę autorytetem. Trzy dni było słońce, pod 30 stopni, trochę wiatru, ale bez niego byłoby pewnie nie do zniesienia z gorąca. Pół każdego dnia spędzaliśmy na jeziorze, wypożyczaliśmy rower wodny albo łódź i zaszywalismy się w najdziksze miejsca, przywiązując tam rower do trzcin albo dajac mu dryfować. Opalaliśmy się, czytalismy gazety i plotkowaliśmy o okolicy, dziaciach, pracy itp. Po południu zwiedzaliśmy Mrągowo i okolice samochodem, wieczorem zjadalismy rybną obiado-kolacje, a potem drinkowalismy tu i ówdzie i łaziliśmy po okolicy. W Mrągowie jak pewnie wiesz odbywają się słynne Pikniki Country i amfiteatr tej imprezy był tuż obok nas (na szczeście te pikiniki są kiedy indziej, wiec nie było tłoczno i wrzaskliwie). W tamtą strone jechalismy przez Olsztyn, ale zgodnie z planem tylko powdychałem olsztyńskiej atmosfery, z powrotem przez Ostrołękę, co było troche ryzykowne, bo bywają wielkie korki, ale specjalnie wyjechaliśmy wcześniej, więc prawie je ominęliśmy. Sama widzisz, że było nudno i banalnie świetnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.05.02, 20:46 Już się zaczełam martwić że stoicie gdzieś w korku. Czy byli z wami synowie. Napewno było fajnie, te widoki na jeziora dały wam werwę życia , a słońce naładowały akumulatory. Ja się cieszę widokiem rajskiego ogrodu, który jest moim oczkiem w głowie i oazą spokoju. Wiesz na forum Krakowa jest Mikołaj z pod twojego adresu czy to nie jest twój syn, był przez cały weekend. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.05.02, 20:37 Dokończenie tematu o zwierzątkach - po deszczu plaga ślimaków, właśnie rozlałam im w różnach miejscach piwko do pojemniczków. Rano znajdę je pływające, a póżniej wrzucam wszystkie do kanału, taki ich żywot w moim ogrodzie. Kłopot mam również z mrówkami i największy z gołębiami krakowskimi których odchody zmywam z parapetów, a mam coraz mniej czasu na to. Słyszałam, że ciężkie są powroty do Warszawy - zdążysz na Kurniczka, zaczęła już trening na Warszawiance i jak widziałam korty i widownia są ok. Fibak ostrzy zęby na wywiady, oby nie tylko on był bohaterem tego turnieju. Koniec weekiendu - bierz się do roboty. Strasznie nudno bez ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 05.05.02, 22:33 Rita, dzieki za miłe słowo. Biorę sie do roboty na wszytskich odcinkach, i przez to pewnie w poniedziałek ani wtorek nie dam rady odwiedzić Warszawianki i jeśli Kurniczek odpadnie, będe niepocieszony. Synowie oczywiście nie pojechali, nieczęsto mają okazję mieć wolną chatę przez kilka dni. Ten Mikołaj to na pewno nikt ode mnie; ten adres jest bardzo liczny w abonentów. W Mrągowie jedna scena była humorystycznie dość niezwykła. Uczą tam jazdy konnej i często spotyka sie grupki ludzi uczących się, no i raz jechał na koniu taki facet pobierający naukę i rozmawiał siedząc na tym koniu przez komórkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mcmiluki Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.02, 02:27 Gość portalu: rita napisał(a): > Wiem na 90% Kaśka nie będzie grała w turnieju. Dziką kartę dostała Joanna > Sakowicz też krakowianka - nie znam jej bliżej. Więc nici z słynnego meczu. >Kasia grala w eliminacjach, z racji rankingu, wygrala pierwszy mecz z Bulgarka Krivenczewa, a w niedziele odpadla grajac z Czeszka Voracova , bodaj 1:6, 0:6. I pomknela z Dynowskim do Krakowa. Pozdrowienia dla Szanownych Tenisistow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 21:26 To popłyneła Kaśka. Czeszki i Rosjanki od wieków były bardzo dobre, a nasi trenerzy od wieków rozmyślają tylko dlaczego tak jest. Obserwuj dalej turniej i zdawaj relacje. Z kim gra Joanna Sakowicz ?. Nie wiesz dlaczego Kaśka przegrała, psuła dużo piłek, czy za bardzo kombinowała. Czy była w defenzywie czy w ofensywie. Wiem że Kaska lubiała atakować i jakby piłka jej siedziała miałaby szansę. Kaśka w Krakowie ma chorego bardzo ojca, może to ją rozprasza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.05.02, 22:30 Gratuluję posta 200. To nie byle co, tylko szkoła nr 7 może skutecznie konkurować. Nie byłem na turnieju i jutro też chyba nie będę. A czy mcmiluki wie, czy się już płaci i ile? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 22:46 jd od dwóch dni mijamy się w postach - kiedy idzieśz spać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 22:42 No to fajnie, przez pewien moment myślałam że ty zaczynasz wątki w Krakowie np. taki Dzień dobry i podpisujesz się Mikołaj , adres był taki sam więc myślałam że jesteś taki uprzejmy, nawet odpisałam czy czytasz Joe Alexa i nic. Pewnie myśleli że jakaś wariatka, było bez odzewu. Pózniej myślałam że może twój syn. Nie wiem czy ci pisałam ale z koniem też mieliśmy przygodę. Otóż na obozie tenisowym w Straszęcinie koło Dębicy , który zorganizowałam dla dzieci (była tam też Kaśka) i kadra narodowa piłkarzy (tez mieli obóz) mieliśmy też zajęcia na koniach. Mojej Paulince konie bardzo się podobały i ciężko było ją z niego zsadzić. Trener powiedział że zaprowadzi ją na koniu do stajni. I kiedy wjeżdzała do stajni na koniu przez drzwi uderzyła głową o strop i spadła. Ile strachu się najadłam. Na tym obozie otrzymałam od Koseckiego proporczyk z podpisami wszystkich kadrowiczów. Jeśli poruszamy ten temat to nie tak wyobrażałam sobie obóz kadry piłkarzy. Żadnych wczesnorannych rozruchów, żadnej twardej dycypliny, żadnego zmęczenia. Trening po śniadanku, trening pod wieczór na boisku. Pomyślałam sobie że jest to obóz raczej sprawdzający formę niż kondycyjny. jd - czy nie będzie wiwatu na cześć 200-ego postu. CZEKAM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mcmiluki Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 02:17 Gratuluje (jd, rita, koobra) 200 korespondencji. Chyba juz pisalem, ze wpadlem troche przypadkiem, bo znalazlem nazwisko Gasiorka. Ja bylem na studiach gdy ogladalem go chyba pierwszy i ostatni raz na korcie, w Krakowie, w 1978 roku. Klub Nadwislan, gdzie to sie odbywalo, poznalem kilka lat pozniej, ale bardziej z racji sekcji bilardowej. Wracajac do tenisa. Turniej w W-wie ma strone www.jandscup.pl. Bilety na wtorek sa po 15 zl, ulgowe chyba 5 zl. Sprzedaz biletow bez ograniczen. W koncu to plener. Ogladalem drugi set meczu Kasi Straczy z Czeszka. W porownaniu z tym, co widzialem kilka lat temu, na pewno potrafi dluzej utrzymywac wymiany pilek. Widac wiecej rutyny. Dawniej, mam wrazenie, po kilku zagraniach albo trafiala w siatke, albo efektownie, odwaznie strzelala, czesto zdobywajac punkt. Juz tak nie strzela i brakuje troche "fitness". Dynowski opowiadal, ze miala kontuzje po mistrzostwach w Sopocie, grala dopiero w Turcji, w Pucharze Federacji. A razem mozna podsumowac, ze jest stabilnie i tylko stabilnie. Chyba jest w rankingu WTA nadal najwyzej z polskich tenisistek i to po tej nieszczesliwej przerwie i wszelkich innych przeciwnosciach losu. jd zachecam do odwiedzin na Warszawiance. Bedziemy wszyscy, weterani z trybun Legii, Mery i innych historycznych juz prawie i zapomnianych miejsc. mcm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.05.02, 20:51 Najpierw wiwat na 200: Czy myśleli żeście Że będzie aż dwieście? A tymczasem oto Dwieście jest jak złoto. Dwie setki jak drut Zagrane jak z nut. Rita, czy bedziesz kończyć ten wątek i zakładać nowy, czy jeszcze wytrzymasz coraz dłuższe ładowanie? Czy ten obóz sprawdzajacy formę piłkarzy, nie sprawdzał aby ich formy piwnej? Mają chłopaki jak wiadomo ciężką i niewdzieczną pracę i nie mogą sie męczyć na sucho. Miałaś powiedzieć jaką grasz rakietą i czy grałaś jeszcze drewnianymi. Kurniczek nie zaczekała na mnie i postanowiła sie rozchorować. Trudno z kobietami dojść do ładu. Mcm wypowiada uwagi pradziwego fachowca, może to on jest Bohdanem Tomaszewskim? Mcm, dzieki za zachetę. Na pewno tam będę w środę lub czwartek, a intuicja nam podpowie, którzy to my jesteśmy. A znasz pojedynczy kort na osiedlu Przyjaźń na Jelonkach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 21:42 Dziś wtorek, ciężki dla mnie dzień, ze złości że Kurniczek pożegnała się z turniejem skosiłam trawę kosiarką. Wniosek jest jeden Kurniczka reprezentuje to samo co Joasia Sakowicz i Kaśka. A nie mówiłam że Czeszki i Rosjanki są najlepsze. Napiszę coś póżniej tylko się odrobię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koobra Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.05.02, 22:18 witam miło ,że macie dobre samopoczucia po"świętach",tak jak myślałem mam tyle pracy przez te święta,że ąż mnie główka boli ! do jd: udzielałeś może wywiadu do tv na temat Kurniczka ?(chyba tvn),bo jeśli tak to zostałeś namierzony!! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.05.02, 22:21 Gość portalu: koobra napisał(a): > witam > miło ,że macie dobre samopoczucia po"świętach",tak jak myślałem mam tyle pracy > przez te święta,że ąż mnie główka boli ! > do jd: > udzielałeś może wywiadu do tv na temat Kurniczka ?(chyba tvn),bo jeśli tak to > zostałeś namierzony!! :)) Niestety nie, nie pasuję do konwencji wieszania psów na Kurniczku, no i na razie nawet tvn o mnie nie zabiega. A co ten wywiadowany powiedział? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koobra Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.05.02, 22:40 to samo co wszyscy(prawie),że ładne dziewczę i jest ( wytworem ,tworem) medialnym -jednym słowem przerost formy nad treścią, Osobiście mnie bardziej niż Kurniczek i jego choroba zdołował śląsk wrocław,do tej pory myślałem ,że układy są tylko w plebejskiej piłce nożnej,a tu ideały poszły w las Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 23:04 JD- dziękuję za hymn, jak zawsze można liczyć na ciebie. Wątkiem zajmiemy się po przyjeżdzie z Olsztyna. Tak mi go żal, że będę musiała się z nim pożegnać. Mam kolejkę do komputera więc na dziś kończę chociaż tyle jeszcze zostało do napisania. mcm - niemożliwe by Gąsiorek w 1978 grał na kortach Nadwiślanu, odbywały się Mistrzostwa Małopolski ale nie pamiętam Gąsiorka. Przebywałam na Nadwiślanie cały czas i oglądałam też mecze bilardowe. Prezesem klubu był czy jest p. Frankowski były mistrz w bilardzie. Pamiętam te zawody bilardowe gdzi trzeba było wchodzić na palcach bardzo cicho a jak zagrywka była dobra to stukało się nogami o podłogę. Odezwij się jeszcze bo chodzi mi o Kaśkę - czy ona ma jeszcze szansę w tenisie. Napisz mcm co studiowałeś w Krakowie i jakie są twoje drogi do tenisa. jd - wybacz, muszę kończyc, tak się złożyło że córka ma referat do przepisania a zbliża się colocwium. Nie gniewaj się na mnie. Kiedy wyjeżdzasz i czy sprawy idą na przód. O rakietach napiszę innym razem bo poruszyłeś temat rzekę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mcmiluki Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.02, 02:59 Ale dzien. Ogladalem fragmenty meczow, jechalem do domu, do pracy, wracalem, i teraz myli mi sie czy ten forhand to grala Sakowicz czy Kurnikowa, czy to Domaszewska miala skurcze czy Kurnikowa. Na trybunie ogluszaly co chwila melodie z komorek. Rano odpowiem na pytania bo dzis padam. Zdazylem sprawdzic, ze mistrostwa Polski byly na kortach Nadwislana w tymze 78 roku, mialem ze soba aparat zenith i zrobilem kilka zdjec. Widac elegancko ubranego Meresa z princem w rece i chyba jednak Gasiorka, w takim spranym, bialym stroju. Zadzwonie jeszcze do trenera Adama K. On wie wszystko od 1898 roku. Uwazajcie Szanowni Tenisisci na te hymny, wiersze, limeryki. Na stronach Elku, ktore odwiedzam juz wszyscy rymuja. A dalej moga byc juz tylko spiewy w przestrzeni. A zaczynalo sie niewinnie od limeryka o miescie. Dobranoc i dzien dobry mcm No to zacznijmy od Kasi. Straczy. Jej szans. Tomaszewski (nie jestem oczywiscie Tomaszewskim seniorem ani juniorem) powtarzal przy Tych swoich turniejach dla dzieci: Ze kazdy ma prawo miec nadzieje, i moze marzyc, ze wygra ktoregos dnia Wimbledon. A po drodze jest proza. Pomysl na kalendarz gier istartow, srodki i w droge...... Ile przez te lata na Merze, Warszawiance czy w Katowicach, starzy bywalcy pokazywali mi nadzieje., ze ten tamten to wyjatkowy talent i tak wkolo. Juz uodpornilem sie na takiego prognozy skoro konkurencja jest mala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.05.02, 15:22 Do koobry: Twoja naiwność jest zasakakująca. Mówiłem, że koszykówka to gra perfidna i brutalna. Do rity: Przestań mieć skrupuły i wyrzuty; wszysko dobrze rozumiem. Sprawy posuwają się we właściwym kierunku, a do Olsztyna jadę w sobotę rano. Do mcm: Rymuję tylko na wniosek rity. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 15:30 Zadzwoń do trenera Adama Królaka i się upewnij bo dam głowę ,że Meres owszem ale nie Gąsiorek w 1978 - Gąsiorek już wtedy nie grał - prawda jd. Dlaczego mamy uważać na hymny nie rozumię i co to znaczy dobranoc i dzień dobry w Ełku. Lecę już na trening - odwiedzę stronę póżniej. Nie wiem jak rodzicom powiedzieć że muszą dzieci trenować codziennie jeźśli chcą lepiej grać a to wiąże się z finansami, ąż się boję, wezmą mnie za materialistkę a nie za trenera. jd - na ile dni jedziesz do Olsztyna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.05.02, 20:32 Rita, to miłe że tak ufasz w moją wiedzę sportową. Wiem w dyskutowanej sprawie, że Gąsiorek ostatni tytuł zdobył w 1970 albo 1971 roku i nie wydaje mi się, by startował potem aż do 1978 roku, ale to bardziej intuicja niż porządna wiedza. Do Olsztyna jadę rano w sobotę, a wracam w niedzielę. Nie mogę sobie pozwolić teraz na więcej, bo muszę tu dopilnowywać spraw. No jak, oburzyli się rodzice codziennymi treningami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 21:26 W takim razie oboje mamy rację bo pamiętam że widziałam mecz Gąsiorka jak byłam początkująca juniorką w Poznaniu lub na Baildonie w Katowicach lub może w rozgrywkach I ligowch. Nie wiem czy w latch 78 nie królował Nowicki,Rybarczyk, Niedzwicki , Fibak, Meres, Drzymalski, Dąbrowski i inni. Na moim treningu coraz mniej dzieci, zaczęły się zielone szkoły i wyjechały. Więcej sponsoruję im te treningi niż mam dochodu. Mam na oku Oleńkę 10 lat i jak ci pisałam trenuje 3 x w tygodniu ze mną a 2x na Olszy. Przenieśli ją do starszej grupy i będzie grała mecze. Cholernie chce dziewxczyna grać, krzyczę na nią i się nie załamuje a na zakończenie treningów wykonuje z ochotą 50 serwisów gdzie inni już nie chcą, Pisałam ci o dwóch 7 latkach- ich muszę zmuszać do gry, po za kortami znajdują sobie tyle innych zabaw że na siłe ciągnę je na treningi. Zdecydowałam z ojcem że w sobotę jedno z nich będzie miało godzinny trening sam na sam i zobaczę jak będzie grał. Nie mam sposobu by zachęcić ich do grania - rodzice bardzo chcą ale widzą jaką walkę staczam z nimi że tracą cierpliwośc i mówią że to chyba na marne. Ciągle pytają się mnie czy coś z nich będzie chodzi oczywiście o mistrzów. Myślę że są oni jeszcze dziecinni i przyjdzie moment złapania bakcyla. Są to dzieci bardzo sprawne i technicznie zaczynaja dobrze grac. Jeszcze jedno chłopiec nie umie przegrywać i jak tylko przegrywa kończy grę. Myślę że psychicznie jest słaby. Widzisz jakie mam problemy. Chętnych do nauki gry mam coraz mniej - dlaczego, to jest dla mnie problem. Jak tak dalej pójdzie to w zimie ciężko będzie opłacić balon. Nigdy nie doceniałaam internetu jak teraz , dziękuję ci że masz cierpliwośc do mnie i czas i wogóle jestem ci wdzięczna za dialog. Wyczytałam w gazecie że znajomość w internecie to bezosobowe uderzanie o klawisze komputera i to powiedział psycholog - nie zgadzam się z nim, rozmawiam z człowiekiem który nosi pantofle w domu, wysiaduje w pokoju syna, obłożony stosem książek i nie wiem co mogłabym napisać na cześ 200 postu w hołdzie dla ciebie. Masz jakąś propozycję ? Pożegnałeś Kurniczka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.05.02, 22:41 Rita, w Krakowie odbył sie już hołd pruski i to starczy, tym bardziej że jego rezultaty historyczne nie są jednoznaczne. Ja też cenię sobie internet, bez niego 90 procent mojej korespondencji i kontaktów miedzyludzkich byłoby niemożliwych. Nie byłem dzisiaj w stanie być na Warszawiance, więc Kurniczek wyjechał bez zawarcia ze mną znajomości czy choćby kontaktu wzrokowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mcmiluki Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.02, 00:47 Faktycznie, pomylilem sie z tym meczem Meresa z Gasiorkiem. Dzwonilem do Adama Krolaka ale nie mial pod reka zadnej dokumentacji . Zostaje w takim razie tylko jeden mecz gdzie gral Gasiorek, a ja moglem tam byc. Puchar Krola Polska-Anglia w 1966 roku, w Warszawie. Bylem na tym meczu z ojcem jako dzieciak, ale rzecz jasna nic z tego nie pamietam. Tyle co z opowiesci ojca. Z wyjatkiem jakiegos obrazka blyszczacego parkietu Hali Gwardii. Z ciekawosci sprobuje jeszcze zadzwonic do Meresa. W Krakowie nie mieszkalem, ale mialem tam duzo rodziny. Na mistrzostwa trafilem nieprzypadkowo, bo wtedy zaczalem sie bardziej interesowac tenisem i grac, oczywiscie amatorsko. Moja tenisowa szkolka to scianka na Warszawiance. Strasznie dluzyl mi sie czas miedzy matura i egzaminami na studia wiec jezdzilem na Warszawianke. Szkolna druzyne pilkarska trudno bylo wtedy juz skrzyknac. Nie znam tych kortow na Jelonkach. Pare lat temu kilka razy gralem tylko w hali Lechowskiego, blisko stacji Statoil. Dojazd z Mokotowa byl na tyle dlugi, zwykle w korkach, ze w koncu zrezygnowalem. Duzo wiecej gralem na pierwszych kortach Lechowskiego, na Wale Miedzeszynskim w szklarniach. Niezwykle miejsce, choc latwo bylo w czasie gry wpasc z boku kortu na sciane i rury. Chyba tam zajrze towarzysko, bo dawno nie bylem. Pozdrawiam P.S. Przepraszam za literowki w poprzedniej korespondencji. Nauczka zeby nie pisac o trzeciej nad ranem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koobra Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.05.02, 01:27 do jd: czy wiarę w Coś można porównać do naiwności? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 09.05.02, 08:54 Gość portalu: koobra napisał(a): > do jd: > czy wiarę w Coś można porównać do naiwności? Tak sądzę. Na przykład wiara w sukces Anglików na mistrzostwach świata (w nogę) ma wprawdzie małe szanse urzeczywistnić sie, ale jest właśnie wiarą, natomiast to samo w odniesieniu do Polaków jest naiwnością. Do mcm: wszystkie literówki, drobne i grube błędy ortograficzne są tu z góry i na wieki odpuszczone. Pamientaj o tym dobże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 22:03 Czyli jak ja w coś wiezrzę to jestem naiwna - już w starożytności pisali że wiara przenosi góry. Cieszę się , że wreszczie nie muszę myśleć nad ortografią. Mam jeszce robótkę i zaraz wracam. do mcm - kim ty jesteś że dzwonisz sobie po wszystkich trenerach - uważaj na Meresa on najczęściej widział swój czubek nosa - zawsze od niego bił chłód. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koobra Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.05.02, 22:13 chyba nie zrozumieliśmy się.. nie chodzi mi o wiare w sukces jakiś tam medal czy coś tam,chodzi mi o tzw.uczciwość,ślask przegral ,gdyz pozwoli to grać najlepszej ich jedynce grac w finale,koles mial cztery mecze dyskwalifikacji i jeśli slask wygrałby w stosunku 3-0,pierwszy mecz byłby bez niego co do wiary może nie przeności gór ,ale pomaga np.chorym wyzdrowieć nawet bez podawania leków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 22:36 Kobra dlaczego ty jesteś raz na czaro podpisany a teraz nie. Chory może dzięki wierze wyleczyć się bez lekarstw ale mistrzem w tenisie nie zostanie tylko wierzac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koobra Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.05.02, 22:44 pojawiam się i znikam mam na Twym punkcie bzika.. nie mam pojecia sam się dziwię nie mogę się na dodatek wylogować,za każdom razom jestem już zalogowany i mom komunikat nie mogem tego zrozumniec,moze jestem namierzany prze ruskich grom to wi.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 09.05.02, 22:43 Ok, wycofuję się ze scholastycznych rozwazań wokół różnicy między wiarą a naiwnością, tylko dlaczego rita uważa, że wszystko w co ona wierzy jest naiwnością (choć może naprawdę tak jest)? Wiara pewnie przenosi góry, ale sprawa jest potwornie zagmatwana i ociera się o horror. Pisze o tym niejaki Soren Kierkegaard w dziele o ponurym tytule "Bojaźń i drżenie". Dziś tez nie zdołałem być na Warszawiance, mam wyrzuty sumienia, ale naprawdę się nie dało, bo miałbym jeszcze większe wyrzuty sumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 23:35 jd - dochodzę do komputera z doskoku , w domu zatkala się kanalizaca, własnie z mężem pracujemy nad nią, potrzebna będzie spirala więc chodzimy po sąsiadach. W zlewozmywaku w kuchni woda nie chce spływać. Już udało się ją przedkac ale teraz trzeba przepuścić dużo wody by udrożnić rury. Czytałam kiedyś w gazecie śmieszną sytuację kiedy w mieszkaniu w bloku zatkał się kran w kuchni i mąż sprowadził sobie kumpla by naprawił ją. Kiedy do mieszkania weszł cicho żona i zobaczyła naprawiającego który schylony pod szfką zlewozmywaka był podeszła i zagilgotała go w czułe miejsce myśląc że to mąż. Hydraulik w taki szok wpadł że rozbił sobie głowę udzerzając o zlewozmywak, że małżeństwo musiało zadzwonić po pogotowie. Kiedy pogotowie przyjechało, wzieli poszkodowanego na nosze i znosili go po schodzch kl. schodowej. W trakcie chory opowiadał co się stało i sanitariusze tak zaczeli się śmiać że upuścili chorego na schody i ten złamał sobie jakieś kości. Następnie w karetce kierowca również zaczął się śmiać i spowodowali następny wypadek. Czytając to opowiadanie śmiałam się strasznie - było to bardzo dawno w takiej gazecie Panorama. W sobotę mam test z tym niesfornym dzieckiem. Tatuś oddaje jego w moje ręce, mam go sama zabrać na trening i odwieżć. Czyli będę sam na sam, zobaczę jak wyjdzie ten trening i jak Tomeczek się zachowa. Mam tremę i trzymaj za mnie kciuki o 16.00 w sobotę. Wiesz o co mi chodzi muszę sprawić by Tomek chciał grać. Kanalizacja odetkana idę myć naczynia. Jeszcze jedno czy aby na pewno twój syn nie siedzi na internecie i na forum krakowsie , o której godzinie on wchodzi na internet - sprawdż to, moja intuicja mówi mi... Turniej na Warszawiance już mnie tak nie interesuje, gwiazda odeszła a w wiadomościach mało co mówią. Moja gwiazdeczka Oleńka miała dziś grać na Olszy pierwszy mecz i zapomniałam do niej zadzwonić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koobra Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.05.02, 23:48 za dużo "kreta' pewnie poszło,przyznaj się ! taką kiedyś miałem przygodę,Mamusia wyjechała zostałem sam z Bratem no i coś stało się z wanną,kupiliśmy kreta no i ciach go ,nie pomaga ,to drugi też nie pomaga ,no to po majstra ,majster przychodzi ze sprężyną i pyta czy coś sypaliśmy ,my oczywiście ,że absolutnie nic,finał był taki ,że chłop poparzył rękę ale dał radę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: 193.0.68.* 10.05.02, 13:35 Hydrauliak i hydraulicy to rzeczywiscie temat-rzeka. Teraz i tak jest nieźle, ale za głębokiej komuny każda sprawa tego rodzju to było emocjonujace przeżycie o niewiadomym zakończeniu. Rita, ja też czytywałem Panoramę tzw. śląską (bo chyba tą masz na myśli, była jeszcze Panorama Północy, bardzo olsztyńska) i bardzo ją sobie ceniłem. Sprawdziłem tego Mikołaja. Co prawda trudno na tym świecie być czegokolwiek pewnym, ale raczej na pewno to nie moi panowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 21:37 Kobra - kreta nie stosujemy , możemy spalić rury i trzeba by było rozbijać mury by wymienić rury. Macie rację że z hydrauliką są różne przygody. Kiedyś samodzielnie chciałam odetkać dwukomorowy zlewozmywak w kuchni. Nalałam pełen zbiornik wodą a póżniej taką gumową gruszką z całej siły i nagle ją przycisłam - woda z drugiej komory zlewozmywaka prysneła tak że całą kuchnię wraz z sufitem miałam oblaną. jd - cyli nie jesteś pewny co do twoich synów, nie możesz ich taktycznie podejść. I ty czytałeś Joe Alexa ? Specjalnie dla ciebie znalazłam pieśń pochwalną aby zrewanżować się za tamte hymny. "Jest czas, kiedy ludziom potrzeba wiatru, i jest czas wód niebieskich, deszczowych dzieci chmur. A kiedy wysiłek osiągnie swój cel, potrzeba hymnów słodkich jak miód, zapowiedzi sławy dalekiej, wiernego świadectwa wielkich cnót. Niezniszczalna jest sława zwyciężców. I ja synu Archestratosa, Agesidamosie, na cześć twej walki przy złotym wieńcu kładę moją pieśń." Fjne - trafiłam w sedno. Co ci życzyć z okazji spotkania twojej szkoły - pamiętaj lat ci nie ubędzie, i nie zachowujcie się dzieciaki z z podstawówki. Zyczę ci miłych wrażeń i dobrej zabawy. Pozdrów Olsztyn ode mnie , wrzuć grosza do jeziora Krzywego, potknij się o chodnik na ul.Partyzantów ( będziesz z Dworca przechodził po nim) i wypij toast szampana za wszystkich co urodzili się w Olsztynie i bardzo za nim tęsknią. chlip, chlip, chlip - łza mi się kręci w oku, chyba skończę bo rozpłaczę się przed komputerem jak na melodramacie. Ciau Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 10.05.02, 21:53 Rita, hymn jest pełen smaku i wzniosłości. Nie chcę ci kadzic, ale świadczy o znakomitym guście, a "niezniszczalna sława" to coś dla Greków absolutnie kluczowgo. Moich panów podchodziłem, i raczej potwerdza sie moje przekonanie. Przyznam ci się, że nie przeczytałem żadnego Joe Alexa i uważam to za swoje kalectwo. W Olstzynie postaram sie w swym działaniu uwzględnić wszystkie twoje zalecenia i postulaty. Z tym że na Partyzantów mogę nie być, bo wysiadam na Dworcu Zachodnim. Na razie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 22:20 dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mcmiluki Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.02, 00:43 Gość portalu: rita napisał(a): > do mcm - kim ty jesteś że dzwonisz sobie po wszystkich trenerach - uważaj na > Meresa on najczęściej widział swój czubek nosa - zawsze od niego bił chłód. Po wszystkich to nie, ale kilku znam i mam ich telefony. Do Meresa nie dodzwonilem sie. Rozmawialem z nim ostatni raz z dwa lata temu, ogladalem wtedy w Sopocie zawody tenisistow na wozkach, on prowadzil kadre Polski. Grali wtedy najlepsi w tej konkurencji na swiecie. Widzialem wczesniej jakies pokazy w Polsce, ale wlasnie bardzo na pokaz i po prostu nieudane. A tu wrazenie bylo niesamowite, nie sadzilem, ze mozna tak opanowac i gre i zarazem poruszanie sie wozkiem po korcie. Poznalem wtedy Ricky Moliera z Holandii, on jest obecnie pierwszy w swiatowym rankingu. Bardzo ujmujacy w sposobie bycia czlowiek.. Ten mecz Gasiorka jeszcze sprawdzam. Ktos mi mowil, ze on w polowie lat 70. gral w krajowej lidze, ale kompletnie nie pamietam czy akurat w Krakowie, przypadkowo, moglem trafic i na taki mecz Nadwislan-AZS. Straczy i Sakowicz graja w tym tygodniu w Szczecinie (pula 50 tys. dol.). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.05.02, 21:09 Niech moc będzie z toba ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 12.05.02, 20:13 Gość portalu: rita napisał(a): > Niech moc będzie z toba ! Rita, cóż to za mistyczne wezwania? Do czego mi ta moc? Wróciłem, było rewelacyjnie, wrzuciłem pieniądze do Krzywego, ale muszę teraz nieco odespać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.05.02, 21:25 Moc ci się przyda szczególnie jutro, kiedy powrócisz do codzienności i miłe wspomnienia będą atakować twój mózg. Nie nawidzę dni po imrezach szczególnie tych z wrażeniami, ciągle jestem zła że już mineły. Współczuję twojej żonie, która będzie musiała być bardzo ostrożna w stosunku do ciebie. U mnie dni były równiez wspaniałe - mój Tomeczek grał jak z nut systemem sam na sam. Teraz widzę jak kolasalne zrobił postępy, po raz pierwszy byłam zachwycona. Sama odbierałam go z domu, wizłam na trening i z powrotem do domu. Zabroniłam jeżdzić na trening ojcu. Pomogło, a teraz nie moge się doczekać by rodzice to ujrzali. Tajemnice treningu nie będę ci zdradzac ale błąd robią rodzice którzy zaczynają sami na samym początku uczyć swoje dzieci. jd - czy moge poprosić Iwonę o opisanie ciebie - już to robię. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 13.05.02, 19:34 do jd: bardzo ładnie wyszedłeś na zdjęciu w dzisiejszym dodatku gazety,tak trzymać!! moja żona jest pod wrażeniem :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.05.02, 20:41 koobra napisał(a): > do jd: > bardzo ładnie wyszedłeś na zdjęciu w dzisiejszym dodatku gazety,tak trzymać!! > moja żona jest pod wrażeniem :)) Dwie noce to retuszowali. Na szczęście są tam fachowcy. A gdzieś to można tu obejrzeć? Nic kompromitujacego? Pozdrawiam żonę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.05.02, 20:47 Rita, twoje ostatnie uwagi są nadzwyczaj subtelne, przenikliwe i zdradzające sporą znajomość ludzkiej duszy. Chyba już doszedłem do siebie. Gratuluję sukcesów podopiecznego. Jak on i tata ostatecznie połkną bakcyla, zażądaj słusznej i należącej ci się podwyżki. Czy ta pogoda dobrze wpływa na wasze interesy? Czy ciągle urozmaicasz życie klientów dyskusjami o literaturze starożytnej? Iwona napisała to, co jej kazałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 21:08 Mie wiem czy jesteś jeszcze w stanie myśleć ale przejełam intuicyjnie twojego kaca Może to wpływ burzy z ulewą która przyszła kiedy zaczynałam trening i położyła kres kortom. Wogóle czekam aż dojdziesz do siebie i nie mam zamiaru cię zamęczać moimi problemami. Moralnie żle się czułam zadając pytanie Iwonie - taka jestem w gorącej wodzie kąpana - i dziękuję jej ,że mnie nie olała. Kuruj się dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 13.05.02, 21:12 do jd: tak retuszowli ,że nie zamieścili Ciebie jako jedynego:) ale cóś mnie siem zdajem ,że nie chciałeś am I right? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.05.02, 21:41 Rita, nie mam kaca. Po latach ćwiczeń, wiem ile mogę, gdy rano mam jechać (nawet jeśli to jest tylko pociąg), i pilnuję tego, bo kace znosiłem zawsze depresyjno-metafizycznie i już nie mam do tego zdrowia. Koobra, yes you are, wyjaśniłem w innym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 14.05.02, 00:10 napiszę Ci szczerze,tak trzymać !! pokazałeś klasę, forum to jest forum a nie jakaś rewia mody,spotkałeś się z kim miałeś i to jest najważniejsze!!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.ifis.uw.edu.pl 14.05.02, 14:18 Dziekuje ci za dobre słowo, ale nie wyolbrzymiaj tego, poza tym ci co dali się sfotografować są super i z charakterem jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 21:21 Dość wychwalania imprezy - przejdzmy do konkretów. Est prope wysokum celeberrima silva Krakovum, Quercubus insingnis multo miranda żołędzio, Istuleam spectans wodam Gdańskumque gościmcum, Dąbie nomen habert, Dąbie dixere priores. Skończę zaczętą pracę, zaraz wracam i dokończymy temat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.05.02, 21:39 Początek jest z niezwykle wysokiego C. Sprawdź czy masz czcionki starożytnej greki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 22:13 Myślałam, że wiesz co to jest - podręcznik Poetyka Adama kulawika. Właśnie leżała w sklpie i ją przeglądałam za co zostałam zkarcona przez córke i wręcztyła mi Mitologię do cztania - zacznę chyba od tego. To co ci napisałam to był Makaronizm. A myślałam że awansuję o pare stopni wyżej w inteligencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.05.02, 22:35 Nie znałem tego; rozumiem, że dokonujesz mojej degradacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.05.02, 22:39 Aha, i nie pozwól córce, by się tak rządziła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 22:50 jd - musze cię jeszcze wyprostować, w jednym z postów napisłeś że muszę doprowadzić dzieci żeby złapały bakcyla tenisowego i podnieś stawkę jesteś w wielkim błędzie, w takim wypadku przy codiennym graniu doprowadziłam bym rodziców do bankructwa. Robię to wszystko bo kocham tenis, nie udało mi się być mistrzynią Polski ale to nie wyklucza że nie wyszkolę mistrzów. Robię to dla swojej satysfakci i dzięki twojemu dopingowi. Jak będę chciała zarobić to dam lekcję nauki gry co zresztą robię bez celu osiągania sukcesu. Ale przyznasz że mając taki materaił jak już 7- latki po prawie roku grania nie można ich zmarnować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.05.02, 23:04 Rita, wiem o tym wszystkim, to była tylko bezinteresowna troska o twoje finanse. Pwnie trochę zbędna, bo wiemy i z literatury i z życia, że pieniądze szczęścia nie dają. Z drugiej strony napatrzyłem sie tylu przedziwnych rodziców prowadzających dzieci na tenisa, że byłoby głęboko niesłuszne, gdybyś ty do takich dopłacała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 23:03 Jeszcze jedno, moja córka poszła na wf na UJ i niespodziewanie miały dzisiaj tenis. Wyobraż sobie że dali im rakiety stare drewniane, nadające się do muzeum. Dowód na to jakie UJ jest staroświeckie. Gdyby dali je na giełdę mogli by kupić wiele nowocześniejszych rakiet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 15.05.02, 20:21 Coś mi się, Rita, zdaje, że masz dziś poważny powód do wypicia drinka. Sto lat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 21:21 a mnie się coś zdaje, że oszczędzasz na pisaniu - jeszcze tak krótkiego postu nie pisałeś. Kwiaty , kwiaty i jeszcze raz kwiaty od prezesa klubu, od kortowego, od moich Gąsiorków , od każdego osobno -zschodziłam z kortów trzymając cały pęk bukietów - czyż to nie piękne, dla tej chwili warto żyć. Mąż z zazdrości mało co się odzywa. Tymbardziej że musi mnie jutro znów zastąpiś w sklepie bo jestem umówiona na treningi. O kwiatach związanych z tenisem napiszę ci póżniej. bay. Nic nie piłam, w sobotę robię imieniny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 22:33 Napiszę ci jeszcze o tych kwiatach. Bukiety które najbardziej pamiętam - otóz na turnieju o Kryształowy Puchar Krynicy po meczu otrzymałam wielki bukiet kwiatów od nieznajomego mężczyzny. Jest to rzadkość aby po zwykłym meczu otrzymywać kwiaty więc wszyscy patrzyli się z ciekawością co będzie i kto to jest, sama byłam zaskoczona. Facet znikł jak kanfora. Przypuszczam, że był na widowni umówiony z kobietą i nie przyszła a ten bukiet otrzymałam ja. Najbardziej słynny bukiet to bukiet opisany w gazecie TEMPO pt. KWIATY NA KORCIE "Wczoraj o godz.8 tenisistka Nadwiślanu, czołowa zawodniczka Krakowa...... obroniła pracę magisterską na krakowskiej AWF. Gdy w godzinę póżniej rozpoczeła trening, spotkała ją miła niespodzianka. Sekretarz klubu p. Andrzej Frankowski wręczył świeżo upieczonej pani magister bukiet pięknych kwiatów. (cas) A kiedy kupiłam gazetę i przeczytałam ten artykuł byłam pod wrażeniem i do dziś go trzymam i na inne artykuły patrzę z sentymentem. Dobra , następny piękny bukiet zostawiła specjalnie w sklepie klientka, która nie chciała go zabrać do domu, przypuszczam że z obawy przed swoim mężem. Może ty masz coś z kwiatami wspólnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 15.05.02, 22:52 Mała ilość poprzedniego posta miała być odwrotnie proporcjonalna do jakości. W temacie ilości może zdołam poprawić sie jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 15.05.02, 23:26 czyli kortowy nie jest taki zły jak o nim pisano! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 16.05.02, 08:24 Po początkowych kłopotach Rita najwyraźniej owinełą go sobie wokół palca. Widzę go oczami wyobraźni jak chodzi jak w zegarku jak mu Rita zagra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 21:27 Bo teraz mamy takie czasy że kortowy zarabia najwięcej. Korty są teraz droższe niż lekcje. Widać że humaniści nic nie kalkulują. Kobra - wierny czytelniku pozdrów żonę. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 16.05.02, 21:37 dzięki ,jestem "oczytany" to fakt ,ale jaka pamięć !! Sory ,że czytam Wasze posty ,ale tak po prawdzie to Wasza dwójka jest na tym forum przez małe f,moim skromnym zdaniem- najciekawsza . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 21:56 Przejmij pałeczkę po jd. Po pobyciu w Olsztynie jd zrobił się małomówny i jak się donyślam jeszcze żyje wspomnieniami. A ja tu się chyba całkowicie zestarzeję czekając na jego okazałe posty. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 16.05.02, 22:07 dzieki za zaproszenie,u nas w Olsztnie coraz gorzej się dzieje z tenisem,a raczej z cała otoczka wokół niego ,teraz znowu ktoś ma ochote na plac ,aby zbudować niby wielką halę itd,itp ,pisałaś że u Ciebie podobna historia,czyżby korty i ich wynajem jest kurą znoszącą złote "piłeczki"?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 16.05.02, 22:24 Rita, może posty są krótsze, ale pełne intensywności. Najwięcej treści potrzebuje teraz ode mnie LP, który założył wątek o szkole 7, a nie mogł przyjechać na jubileusz. Staram sie mu opowiedzieć jak najwięcej, ale i tak wychodzi mi tak sobie. Poza tym zbiegło mi sie kilka pilnych terminów róznych robót i prawie nie wyrabiam. Ale opowiem ci coś tenisowego. Napisłaś niedawno o jakimś gąsioreczku, który nie umie przegrywać. Otóż mój syn, którego parę lat woziłem na Merę miał z kolei coś takiego, że nie umiał wygrywać. Gdy ćwiczyli był jednym z najlepszych, ale gdy przyszło do maczów, to grał według metody maksymalnego ryzyka (skończe za chwilę). Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 16.05.02, 22:31 wiele osób tak miało..nazywali ich mistrzami treningu,np.słynny figurant lodowy Grzesiu F..ale on nawet zachaczył Olimpiadę i to na 5 miejscu w Calgarowie,albo tenisista Wojciech K. z samego Inowrocławia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 16.05.02, 22:40 Więc grał według metody maksymalngeo ryzyka. Było 5 czy 10 procent szansy wygrania piłki - on ją podejmował, zamiast czekać na rzeczywiście znaczącą szansę skończenia piłki. Czasem mu te jego zagrania wychodziły i wyglądały rewelacyjnie, ale przedtem 5 piłek przegrywał. W rezultacie potrafił przegrywać nawet 6:0 a być zachwyconym, ze wyszły mu dwa zagrania na miare zawodowca. Nie był w stanie zmienić tegio nastwienia i gdy zaczął przegrywac z młdszymi było jasne, że nic wielkigo nie zdziała. Ten jego styl i nastawienie uniemożliwiają także niedzielne z nim granie rekreacyjne. Ileż ja nerwów starciłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 22:28 Właśnie tak jest, obiekty sportowe niby nasze, bo niesprywatyzowali ale wejść i zgrać można tylko za pieniądze. I o jakim sporcie wyczynowym tu mowa. Napisz coś o swojej żonie. Napomknołes że tak podziwia jd. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 16.05.02, 22:39 176 cm. z wykształcenia aktorka,obecnie studentka socjologii,kiedyś skrzydłowa w drużynie koszykarskiej,bez większych osiągnięć (aktorstwo i kosz) chociaż poznałem ją na deskach scenicznych teatru im.S.Jaracza,Matka naszego dziecka ,Marysi - która przejawia dryg do kosza po tatusiu i jest leworęczna po wujku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 17.05.02, 21:15 jd - to samo miałam, trening wspaniały ale cóż, chciałam szybko skończyć mecz nalepiej samymi asami, a serwis w decydujących momentach był najgorszy, podwójne błędy - psychicznie słaby człowiek. Właśnie dlatego zaczynam gąsiorka uczyć odpowiedzialności - żebyś wiedział jakie ja podchody robię np. serwic ćwiczymy, kładę na pole serwisowe duże pudło żeby wiedział gdzie ma serować, a on co zapiera się by wyrzucić pudło bo nie będzie serwował, odkładam pudło na bok i serwuje. Tak za dziesiątym razem trafia w to pole gdzie stało poprzednio pudło i co zaczyna się cieszyć i liczyć swoje trafienia - było ich 11 na 50 piłek- cieszyliśmy się ogromnie i kiedy trefiał w karo to robiliśmy taki gest zwycięski z okrzykiem. Jak mu się to spodobało i mnie również bo wprowadziliśmy do treningu emocje. Na koniec kiedy miał ostatnią piłkę tłumaczę mu że od tego serwisu zależy zwycieństwo i wiesz że nie trafił w karo - chyba muszę to z nim trenować - tą ostatnią piłkę, żeby mu się nie trzxęsła ręka jak mnie. Kobra jak masz leworęczną córkę - ile ma lat - dlaczego nie wybierzesz jej sportu indywidualnego. Twoja żona gra w teatrze Jaracz, w jakich spektaklach? Do teatru Jaracza od Partyzantów skręca się w lewo i jaka to jest ulica, bo na końcu tej ulicy był kiedyś SAM - czy tak pamiętam Olsztyn. A co ty robisz oprócz siedzenia przy komputerze. Ogromnie się cieszę że jd pisze - dobrze działa na mnie psychicznie - Mitologię wiernie czytam z lenistwem, ja ją już czytałam i ulatują mi z głowy te wszystkie nazwy bogów, najbardziej podoba ambrozja - napój bogów. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 17.05.02, 21:45 bardzo dobrze pamiętasz ! Żona grała w paru a może wiecej niż parę spektaklach Wesele Hanuszkiewicza Marynę,Igraszki z diabłem ,Dulska ,Czyż nie dobija się koni?,dalej nie pamiętam,co do Marysi to ma ona dopiero 2,5 roku to jeszcze za wcześnie chyba? O sobie mogę napisać,że podobnie jak Ty prywatna inicjatywa - handel -komputery,telefony kom. i takie tam szpargały ...ale Wokulski to jeszcze ze mnie nie jest ,ale dążę do tego małymi krokami Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 17.05.02, 21:46 aha ulica ta zwie się jeszcze 1 Maja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 17.05.02, 23:07 koobra napisał(a): > aha ulica ta zwie się jeszcze 1 Maja I ta ulica ciągnie się do j.KRZYWEGO. Gdzie ja mogę znależć plan miasta Olsztyna, chcę się przespacerować swoimi ulicami. A ten SAM jeszcze istnieje. Czy mieszkacie w bloku czy w domku, chodzi mi o ściankę treningową dla Marysi. Byłaby dobra do odbijania piłki. Musicie zżoną zadecydować o Marysi czy wulgarna koszykówka czy coś indywidualnego np tenis. Tenis możecie zacząć od dziś, kupić rakietę lekką i małą i piłeczki. Położyć ją na podłodze, niech Marysia podniesie sama rakietę i tym uchwytem co podniasła z ziemi niech odbija piłkę. Stefcia tak zaczynała od grania w kołysce. A wy zacznijcie stawiać piwo kortowemu. coś mi nie wychodzi pisanie - piszę drugi raz , wyłączyli prąd i post uciekł. Leworęczni to są talenty i zastanówcie się, nie zmarnijcie jej szans sportowych. Nie wiem czy Gąsiorek nie był leworęczny, Nawratilowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.05.02, 23:58 Miałem dziś dzień od światu do teraz, ale widzę że radzicie sobie beze mnie - super. Koobra, czy twoja żona ciągle gra w Teatrze Jaracza? I gdzie studiuje tę socjologię? Rita, miałaś powiedzieć o swojej rakiecie. Aha, te rakiety twojej córki na Uniwrsytecie to dla mnie oczywistość, zdziwiłbym sie gdyby było inaczej. Ja w piwnicy też mam jeszcze dwie stare drewniane rakiety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koobra Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.05.02, 03:56 Rita-Odnośnie planu miasta.Spróbuj może ten adres: 195.117.61.170/pl/sd01_plan_miasta/ jak nie działa to daj znać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 21:35 Kobra - program wyszedł ale nie działa, zauważyłam że nie ma ul.Partyzantów, ale znalazłam ul. Samulowskiego, po kliknięciu nic się nie dzieje. Dziękuje ci za to ale spróbuj to naprawić - będę wdzięczna. Wrócę do teatru w Olsztynie - czy bilety do teatru u was są drogie. Wiesz że lubimy z córką chodzić do teatru, musimy wydawać 100zł, uważam że jest to dużo. Wyobraż sobie że do sklepu przychodzi znajomy radny, który mi proponuje bilety za darmo. Nie kożystam z tego, bo wiem że musiałaby się zrewanżować i na jedno wychodzi. Nie wiem jak to jest ale oni mają mnóstwo biletów na wszystkie seanse. Kto za to płaci czy znów widz który kupuje tak drogie bilety. Czy twoja żona jako aktorka wie o ty i co ona o tym myśli. W teatrze Słowackiego jest sztuka chory z urojenia w roli głównej Grabowski, mówią że doskonała, może jutro się wybiorę. Pomyśl jeszcze o tenisie, kontakty są tam wspaniale. Pamiętam jak w młodzikach grał i dobrze się zapowiadał Tomek Żelszewski, póżniej znikł i po latach znalazłam go w Budce Suflera teraz gra na perkusji. W wywiadzie kiedyś powiedział że jest najlepszym tenisistą perkusistą w Polsce. Jak ci idzie w twojej działalności, czy posiadasz programy księgowe. Czy istnieją programy komputerowe do zarządzania nieruchomościami a szczególnie wyliczanie czynszów. W sklepie prowadzę księgowość na komputerze i mój program nie ma Wat 3%, dlatego też po wydrukowaniu muszę sama wyliczać ipoprawiać Wat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 19.05.02, 12:41 Rita, jak przyjęcie? Koobra, czy pytaniem o socjologię żony posuwam się za daleko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.05.02, 21:57 ok - szaszłyk z kurczaka w ogrodzie, lody i wino Bongorode czerwone półwytrawne. Goście : Kawa, Rita, mąż i wierna kuzyneczka. Gatka - szmatka i już jestem przy internecie. Jak już jesteśmy w ogrodzie to ci powiem, że kiedy byłam na kortach jakiś klient powiedział mojemu mężowi że mszyce niszczy się octem. Nic mi nie mówiąc zrobił zabieg na niektórych delikatnch roślinach. I tak rano kiedy weszłam do ogrodu z psami zobaczyliśmy uschnięte liście Berberysu i Derenia. Dwa krzewy zupełnie suche same łodygi. Na dodatek w nocy ktoś oberwał i zniszczył kwitnącą nażółto lonicee (pnącze na bramie wjazdowej) Czeka mnie jeszcze strzyżenie ręczne żywopłotów. Ze względu na bezpieczeństwo przy ogrodzeniu od strony chodnika posadziłam dwa żywopłty jeden od ogrodzenia to ognik - kolczasty krzew który jesienią i zimą ma czerwone korale, a drugi to zwykły liguster. Poradził mi tak posadzić ogrodnik (znajomy z tenisa) i miał rację.Przez ognik nie da się przejśc, są to same kolce, a liguster jest jako osłona przed skaleczeniem szczególnie dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 20.05.02, 02:58 nie jutro napiszę,byłem w W-wie piękne maki rosną na Toruńskiej !przy 2o km.h Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.05.02, 09:36 Przyjęcie było więc kameralne, ale takie swietnie się udają. Rita, pytałaś niedawno o kwiaty. Ja nie mam z nimi wiele wspólnego, poza tym, że kupuję czasem żonie, mamie i innym paniom, ale od lat wkurza mnie powszechna nieprofesjonalność tych co sprzedają kwiaty - albo robią te wiązanki w stylu gierkowskiej komuny, albo wysilają się strasznie, robiąc byle wiązankę w 40 minut, a mi takie czekanie w sklepie kojarzy się ze staniem w kolejce, a swoje juz wystałem w życiu i teraz z gdy jest więcej niż dwie osoby w kolejce, to natychmiast uciekam z takiego miejsca. Natomiast z podziwem obserwuję kontakty z kwiatami (doniczkowymi) mojej żony. Nie mamy ich dużo, ale te które są, są w jakimś tajemnym kontakcie z moją żoną, rosną z niezwykłą szybkością i bujnością, a gatunki, które podobno nigdy nie zakwitają w mieszkanachi mojej żonie oczywiscie zakwitają. Jest taki dziwny kwiat, który zakwita maleńkimi kwiatkami raz do roku (choć mojej żonie potrafi zakwitnąć dwa razy do roku), które pachną tylko wieczorem, ale wtedy pachną na cały dom i to przyjemnie (i tak jest właśnie teraz). Twoje opowieści o żywopłocie, roślinności w ogrodzie i kameralnym przyjęciu przypomniały mi jeszcze jeden symbol (niektórzy mądralińsko mówią: achetyp) z naszej ulubionej Starożytności, mianowicie "Ogród Epikura". Lecę do roboty, wszystko mi sie tak spiętrzyło, że przydałoby mi się 6 godzin na dobę ekstra, a muszę rózne spawy pokońćzyć, bo mam nadzieję bardzo niedługo na dwa krótkie wyjazdy na Mazury. Pozdrawiam koobre w okolicach Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 22:03 Kwiaty to piękny temat, doniczkowe również. Pewna jestem że w domu nie macie kota. Zrezygnowałam z domowych kwiatów kiedy kot wysypywał mi ziemię z doniczek a póżniej się w nich załatwiał. Zniszczył całą paprotkę i figusa. Mam jeden kwiat doniczkowy z pokolenia na pokolenie jest to aloes i stosuję go jako lekarstwo na wszystkie dolegliwości i na różny sposób , nauczyła mnie tego moja babcia. Ale czytałam o Difenbachii, taka piękna roślina z pięknymi liściami, która puszcza soki z liści i kiedyś pijane towarzystwo zasneło na podłodze pod difenbachią i kiedy chrapali kropla soku wpadła do otwartych ust śpiącego, ponoć zatruł się na śmierć. Od tej pory wszystkie difenbachie wyrzuciłam. Jak byś chciał by twoje kwiaty rosły szybciej i były piękniejsze musisz z nimi rozmawiać i to bardzo czule bo są bardzo wrażliwe szczególnie na kłótnie rodzinne. Myślę żę nic by się tobie nie stało jakbyś zaczął od dziś z nimi się witać i żegnać. Napewno wynagrodzą ci to w naturze. Podaję nazwisko przyszłego gąsiorka Tomek Flak - gram z nim codziennie i widzę rezultaty. Złapał już forhend top spinowy i doskonalimy go, Ma 7 lat i mam nadzieję żę w wieku 10 latbędzie mistrzem Krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 22:15 Wiem że spełniłeś moje życzenie w Olsztynie, domyślasz sie że nie podziękuję ci dopiero po spełnieniu życzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.ifis.uw.edu.pl 21.05.02, 13:52 Oczywiście, że wrzuciłem pieniążki, chyba już pisałem. Na pewno ci się spełni, i na pewno nie zdradzisz co. Karierę Tomka będę obserwował, ale póki będzie na miarę Krakowa donoś mi o wszystkim. Chyba nie stać mnie na tyle subtelności wobec kwiatów. Nie mamy kota, ani psa, choć gdy dzieci były małe, chciały bardzo, ale to by było zupełnie nieodpowiedzialne, więc jakoś dały sie przekonać. Bilety do teatru są rzeczywiscie drogie, ja kiedys chodziłem bardzo często, a w latach 70-tych (to były najlepsze lata polskiego teatru) bez przerwy. Teraz nawet wasz Teatr Stary ma się chyba kiepsko. Chyba w poniedziałek zaczyna sie Rolland Garros; komu kibicujemy, nie licząc oczywiście Kurniczka, ktora odpadnie w III rundzie? Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 21.05.02, 20:10 Jezu ,gdzie ja nie byłem Warszawa sobota,wczoraj Wilno niezłe przejażdżki! do rity: programów jest dużo ,poszperam to może coś znajdę dla Ciebie,sam kiedyś myślałem, aby zająć się prywatną administracją tylko u nas ciężko przełamać starą bryłę przyzwyczajenia,szukałem dla Marysi rakietki o której pisałaś,wszędzie są duże ,a chętnie przeprowadziłbym eksperyment,nawet !! w Warszawie byłem w Decatlonie czy jakoś tam nie było ,może pomożesz ? do jd: nie posuwasz się zbyt daleko pytając ,nie miałem czasu odpisać moje kochanie nie pracuje w Teatrze już 3 lata chyba,nie chodzi tu o kasę,bo jej nie ma,Olsztyn ma specyficzny klimat jeśli chodzi o aktorstwo,siedzą tu ludzie którym nie wyszło w Polsce,ploty,alkohol,obrabianie tył..,a i repertuar taki sobie,najlepiej sprzedają się bajki,no tłuczą je na potęgę,w Krakowie to jeszcze do rity uczy się dwóch dobrych naszych znajomych,poznałem przez kochanie moje Wojtek Leonowicz i Krzysiek Zarzecki(ten ostatni miał szczęscie,podczas popijawy w Olsztynie,wypadł z trzeciego piętra ,złamał kręgosłup ,ale nic mu się nie stało,leżał w gipsie tylko ok 4 mcy ,ale na dobre mu to wyszło , Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 21:02 Córka mi zgłosiła, że mam pocztę,a wogóle do niej nie zaglądam i jestem w szoku . .Pisze człowiek że mam wirusa i muszę odwirusować, podaje nawet metodę jak to zrobić. Pisze że w PZT odkryto ten wirus i w ciądu 14 dni wysiądzie mi komputer. Piszę nie fachowo ale tak zrozumiałam tą pocztę i nie wiem co zrobić. Jeśli coś się stanie to pamiętajcie nie moja wina. Nie wiem czy to odbierać poważnie czy nie. Jeszcze raz przeczytam pocztę i podam wam nazwę tego wirusa - mam przecież 13 dni czasu. Słyszeliście coś o tym. Jeden list napisałam do PZT o kalendarz imprez tenisowych w Małopolsce. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 21.05.02, 21:09 rita nie odbieraj poczty,a nawet jej nie czytaj! jeśli nie masz pewności ,że jest ona od znajomych,otwierając załącznik możesz uruchomić wirusa,wejdż teraz na stronę www.mks.vir.pl ,tam jest bezpłatny scaner sprawdz swoje dyski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 21.05.02, 21:31 Ten tenis Rita, wymaga od ciebie nadzwyczajnych poswięceń. Zrób tak ja mówi koobra i używaj poczty bardzo, bardzo wstrzemięźliwe, a szczególnie właśnie załaczników. Koobra, to jeszcze powiedz, gdzie żona robi tę socjologię. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 21.05.02, 21:34 sory zapomniałem o tym pytaniu,jest na drugim roku w Toruniu zaocznie,mój brat ją namówił,który kończy zaraz,czasami przy piwie jak zaczną dyskutować o życiu i schematach to mi się wszystkiego odechciewa ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 21:50 Przecież pocztę otworzyłam i przeczytałam o czym was zawiadomiłam, teraz jeszcze raz otworzyłam aby przeczytać nazwę tego wirusa - jdbgmgr.exe Nic nie zrobię , będę czekać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 21.05.02, 21:56 No, no, zauważcie że ten wirus zaczyna sie od jd. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 21.05.02, 22:01 Panie Januszu ,ale Pan mąci w tej sieci,ajk nie wirus to najdluższe posty,cuś mi siem to wszystko za bardzo podejżane robi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 21.05.02, 22:05 Jestem zachwycony niespodziewanym rozmachem swych działań, gdyż zasadaniczo preferuję skalę kameralną. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 21.05.02, 21:58 to jest żart 20 maja 2002 Co nowego ? - Fałszywy alarm - jdbgmgr.exe Fałszywe alarmy to listy elektroniczne, pisane głównie przez różnej maści dowcipnisiów, ostrzegające przed pojawieniem się rzekomych nowych, bardzo groźnych wirusów. Tego typu listy wywołują zwykle zamieszanie i generują niepotrzebny ruch w sieci, gdy użytkownicy starają się rozesłać to "ostrzeżenie" do wszystkich znajomych. Prosimy o nie przekazywanie tego typu listów dalej - o to właśnie chodzi ich autorom-dowcipnisiom. Po polsku ================================= Subject: URGENTE NUEVO VIRUS Nowy wirus wedruje przy pomocy MSN messenger. Nazywa sie jdbgmgr.exe i przenosi automatycznie za pomoca Messengera oraz ksiazki adresowej. Nie wykrywa go McAfee ani Norton, pozostaje w uspieniu przez 14 dni zanim zniszczy caly system. Mozna go usunac zanim zniszczy foldery twojego komputera. Aby go usunac: 1. Wejdz w 'Start' i 'Wyszukaj'. 2. Wybierz 'pliki i foldery', wpisz jdbgmgr.exe 3. upewnij sie, ze przeszukujesz 'moj komputer' 4. Kliknij na znajdz teraz' (wyszukaj) 5. jesli masz wirusa ukaze sie ikona misia i nazwa jdbgmgr.exe. NIE OTWIERAC POD ZADNYM POZOREM. 6. Podswietl nazwe wirusa lewym przyciskiem myszy i usun klikajac na prawy. 7. OPRÓZNIJ KOSZ. Jesli znajdziesz w swoim komputerze ten wirus, rozeslij informacje do osób z Twojej listy wysylkowej, zanim narobi szkód. Po hiszpańsku ================================= Subject: URGENTE NUEVO VIRUS Amigos, en vista de que encontré el famoso osito en mi máquina, acá les mando los datos de ese virus tan peligroso para que lo intercepten. Quieren advertir a todos los usuarios de hotmail sobre un nuevo virus que circula por medio del MSN Messenger. El virus se llama jdbgmgr.exe y se trransmite automáticamente por medio del Messenger y también por la libreta de direcciones. El virus no es detectado por McAfee o Norton y permanece en letargo durante 14 días antes de dańar el sistema entero. Puede ser borrado antes de que elimine los archvos de tu computadora. Para eliminarlo, solo hay que hacer los pasos siguientes: 1. Ir a inicio, pulsar "buscar" 2. En búsqueda "archivos o carpetas" escribir el nombre jdbgmgr. exe 3. Asegurarse de que está buscando en "MY COMPUTER" (MI COMPUTADORA) 4. Pulsar en "buscar ahora" 5. Si aparece el virus "el icono es un osito que tendrá el nombre de jdbgmgr.exe)...NO ABRIR POR NINGUN MOTIVO. 6. Pulsar en el botón derecho del ratón y eliminarlo (irá a la papelera de reciclaje) o borrarlo con SHIFT DELETE para que no quede en la papelera. 7. Ir a la papelera de reciclaje y borrarlo definitvamente o bien vaciar la papelera entera. SI ENCUENTRAS EL VIRUS EN SUS EQUIPOS, MANDAR ESTE MENSAJE A LAS PERSONAS QUE TENGAS EN TU LIBRETA DE DIRECCIONES, ANTES DE QUE CAUSE ALGUN DAŃO. Wersja do wydruku Archiwum Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 21.05.02, 22:04 do jd: co Ty na 300 dzisiaj? jak się rita wyzwoli od tych wirusów to kto wie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 21.05.02, 22:26 Nie można tego wykluczyć, tylko że Rita każe mi wtedy pisać wiersz, a moje szere komórki (trochę jeszcze zostało) są na dziś całkowicie wyczerpane. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 21.05.02, 22:31 są ich miliony nie przejmuj się,nie było jeszcze takiego twardziela któryby je wszystkie wybił !!(jedna zawsze się gdzieś schowa ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 22:35 Po strachu, zrobiłam zebranie córek. Starsza od razu powiedziała fałszywy alarm, żartowniś to zrobił. Tylko dlaczego ten wirus zaczyna się od jd. Słuchajcie, musimy coś zrobić z tym wątkiem, tracę za długo czasu na ładowanie, kiedy wy sobie ładnie dyskutujecie . Wiem ,że macie dużo pracy ale trzeba się kiedyś zdecydować. Głosuję za otwarciem wątku przez jd. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 21.05.02, 22:38 jeśli masz sieć z sąsiadami powinno to chodzić w miarę szybko ,macie serwer ,haba,ile masz ramu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 22:47 Kobra- zmiłuj się , nie znam się na komputerze. Mamy sić z TPSA , Założyła to sąsiadka a ja doczepiłam do niej dwa komputery. Ona też ma dwa czyli razem cztery komputery na jej serwer. Kwotę dzielimy na dwa domy co nam wychodzi po 60 zł miesięcznie. Kiedyś pisałam na maszynie zwykłej nawet prace magisterskie i dlatego oblatana jestem na klawiaturze. jd - nie będę cię męczyć z wierszami ale nie męcz mnie z tym ładowaniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.05.02, 09:04 Ja się zgadzam na otwarcie nowego wątku i mogę odważnie i z tupetem to zrobić. Tylko jaki tytuł? Może "Kurniczek"? Ale nie upieram się. Wyraźcie opinie i dziś wieczorem to zrobię. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 22.05.02, 21:18 hip hip hura 300 sta .Kurniczek mi pasuję !(oczywiście jeśli modę zabrać głos w tak ważnej sprawie?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.05.02, 21:48 Jest już trzysta, Wódka czysta Mrozi się w lodówie. Grając miksta, Tańcząc twista Nie będziesz mieć w czubie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 21:57 Tak ci się nie chcaiało pisać wiersz, ale mnie zaskakujesz. Słuchajcie - Kurniczek nie może być - przecież to prowokacja, powstną sexparty, a nie walka sporowa, nie godna jest tego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 22.05.02, 22:03 to może ruszymy z Hubertem Wagnerem ,myślę,że zasłużył ,aby pojawiać się na forum częsciej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.05.02, 22:03 Napisałem, bo mam dziś rozruszane komórki. Czy w sprawie Kurniczka nie przemawia przez ciebie, Rita, prawdziwa kobieta? Teraz ty musisz coś zaproponować. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 22.05.02, 22:09 do jd: czyżby udany dzień? ale zgraliśmy sie co do minuty! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.05.02, 22:12 Całkiem, całkiem. Ciekawe co Rita wymyśli, i czy przed 400. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 22.05.02, 22:15 może znowu dopadł ją wirus ?hihi jak on się zwał jd23? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 22:23 Dzień pełen wrażeń - córka dostała 5 z colokwim, już drugiego jestem z niej dumna, jutro ma następne colokwim, muszę obudzić ją o 6 rano. Listonosz przyniósł mi polecony z sanepidu (był u nas tydzień temu) w środku listu przekaz pieniężny na 55.29 gr jako kara za uchybienia w sklepie. Nic przeterminowanego nie znalazła, książeczka zdrowia aktualna, półeczki czyste, podłoga świecąca. Przyczepiła się do mojego fartuszka z falbankami i niebieski. Musi być biały i długimi rękawami, myślałam że to tylko uwaga a tu kara. Wymyśliłam że kupię sobie kimono, jest białe i bez guzików. Będzie exstra. Różne panie z sanepidu mają różne wymagania, kiedyś miałam katar i pani powiedziała że muszę kupić sobie maskę, bo nie wolno mi obsługiwać w takim stanie. Maskę plastikową kupiłam w sklepie stomatologicznym i zaczełam ją ubierać. Wyobrażacie sobie jak wyglądałam, dzieci przylatywały oglądać kosmitkę a klienci wręcz domagali się bym ją zdjeła. Aha jeszcze nie miałam termometru w chłodziarce. Przeboleję tą karę ale jeżeli zobaczycie w Krakowie sprzedawczynię w kimono i w masce plastilowej na twarzy to przynajmniej będziecie pewni ze ja to ja. Póżniej trening przeplatany z deszczem taki sobie bo wszyscy czuli się burzowo i byli podminowani, czekałam na burzę by ich trochę odminować ale nic. Tomek podminował tatę i przyjechali o 20.00 do sklepu pochwalić się nowo zakupioną kolejną rakietę. Ma być samograjka z dużą głową. Teraz są takie nowości rakietowe że cięzko mi doradzać więc wysłałam ich do specjalego tenisowego sklepu Maciantowiczów. Nie zapłacili dużo bo 150 zł. Ponoć ceny rakiet bardzo spadły z braku zainteresowaniem tenisem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.05.02, 22:29 Rita, to było pasjonujace (naprawdę!), ale miałaś wymyślic tytuł nowego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 22:40 Marysi jaj narazie piłeczkę tenisową i niech się cieszy, przy okazji możecie pobawić się w kipi kasza kipi groch itd. jd pracuje nad wątkiem, nie wiem czy mam czekac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 22:34 Od myślenia to wy jesteście ja cały czas pracuję a o 6.00 muszę wstać. Dałam się wygadać w ostatnim poście jak stara baba. Gdzie wy tam ja się dołączę. Jd jesteś właścicielem tego wątku do ciebie zależy ostatnie zagranie. Było przyjemnie na tym wątku. Ogłaszam : gem, set, mecz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 22:48 jd jak masz problem z wątkiem to się prześpij, jutro go zaczniesz na spokojnie. Czy to prawda , że Lepeer jak dzwon, głośno dzwoni a w środku pusto. Córka dała mi do przeczytania Przedwiośnie - ma w tym jakiś cel związany z nim. Chociaż wie że Mitologię jeszcze nie przeczytałam. Jak skończę zacznę czytać drugi raz. Ile razy trzeba przeczytać ją żeby zapamiętać kto jet kto i mówić z pamięci imionami. Kobra czy u ciebie też jest wymagany sanepid. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 22.05.02, 22:51 nie wiem ,ale jakby co to mam Ciocię w sanepidzie,od 1.5 roku jak powadzę działalność nie miałem żadnych kontroli,tylko policję parę razy,to z racji tego ,że prowadzę też Komis Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 23.05.02, 09:41 Przespałem się, ale mnie nie olśniło. Rita, to "Przedwiośnie" od córki wygląda na jakąś perfidię z jej strony. Czy czymś jej nie zdenerwowałaś? Jeśli chodzi o imiona tych z Mitologii, to ci co udają, że je wszyskie znają, tylko udają. Nikt normalny nie robi sobie z głowy encyklopedii, więc nie kieruj się w tę stronę. Co myślicie o tytule "Olsztyn-Kraków-Warszawa (bez wizy)". Chyba trochę pretensjonalne. W każdym razie dziś wieczorem mają zapaść wreszcie jakieś decyzje, bo zaraz zrobi się 400. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 16:05 Muszą to być kameralne spotkania internetowe. Twórzcie coś bo faktycznie zbliża się 400. Lecę na trening ale upał Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 23.05.02, 21:15 Myślicie tak,że w Olsztynie słychać ten tupot szarych komórek ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 23.05.02, 21:36 Wszystko przez niezdecydowanie Rity. Skoro odrzuciła "Kurniczka" powinna rzucić coś zastępczego. A tymczaem nic nie wiadomo. Czy ma sie może nazywać "coś tam bardzo kameralne"? Kochani, dajcie kurczę jakieś konkrety. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 23.05.02, 21:49 proponuję poczekać ,aż rita weżmie prysznic najlepiej zimny jak nic nie wymyśli,a chyba jej powinno na tym zależeć!,to jedziemy dalej ,trzeba damę zmósić do wysiłku ! co Ty na tO jd? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 23.05.02, 22:09 Jestem poruszony trafnością twej opinii. I zaczynam spokojnie czekać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 22:18 To się nazywa niezdecydowanie. Moje pozwolenie jest nawet na tego Kurniczka - ale nie chciałabym aby moje gąsiorki poszły w jej sukcesy sportowe i nie wygrały ani jeden turniej. Zbliża się Dzień Dziecka i trzeba im zrobić turniej. Może Andre Agasi goli się tylko gilette - żart. Chyba przerwę tę nić Adrianny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 22:10 Czuję w tym jakiś podstęp jak z tym wirusem. Czy mężczyżni się zdecydują, czy wezwać jakiegoś boga mitologicznego na pomoc. Na mnie nie liczcie, wyszłam za mąż zaraz wracam. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 23.05.02, 22:13 do jd:ładna pogoda w Warszawie dzisiaj była ,bo w Olsztynie lało! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 23.05.02, 22:26 W Warszawie było ze 35 stopni, do sklepu odległego o 200 metrów snułem się w nastroju harmonii i sympatii do świata z pół godziny. Najładniej jest w takich okolicznościach przyrody na ulicy Morskiej w Olsztynie. Rita ma rewelacyjne uwagi mitologiczne. Mili państwo, zakładam wątek "Korty w Kortowie" i tam sie przenosimy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 22:30 Zastępczy temat pogoda - Kraków upalny, czkamy na burzę trzeci dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
koobra Re: Wiesław Gąsiorek 23.05.02, 22:33 do jd: zrozumialeś mnie jeśli chodzi o ta pogodę? następne pytanie byłoby np.co jadłeś na obiad ? itd. Rita wymyśl coś pliz...!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Wiesław Gąsiorek IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 23.05.02, 22:36 Koobra, nie pierwszy raz nie nadążam za twymi pełnymi rozmachu skojarzeniami. Nizależnie od wszystkiego macie się przenieść na Korty w Kortowie. Odpowiedz Link Zgłoś