Gość: ZZ
IP: *.netwave.pl
16.11.09, 21:41
Najpierw felieton Bachmury, teraz artykuł Adamskiego (czy raczej
wypisy z intertnetu), oczywiście w związku z procesem
beatyfikacyjnym. Obaj wielbią obrzydliwego germanofila, który nie
kiwnął palcem, nawet gdy Niemcy mordowali polskich księży w Dachau.
Wielbią zapewne nie z powodu jego wkładu w rozwój Kościoła, lecz
dlatego, że głosił skrajny antykomunizm. A przecież to właśnie on
wypracował politykę chowania głowy w piasek wobec totalitaryzmu,
którą następcy stosowali wobec komunizmu.
"Debata" winna zmienić nazwę na "Dewota", bo takich tekstów jest
więcej. Prezentuje katolicyzm w wersji Cejrowskiego i
Terlikowskiego, a z takim debatować to bezguście.