Dodaj do ulubionych

Samotność w Świeta

IP: *.olsztyn.mm.pl 24.12.09, 18:25
Witam czy ktoś tak jak ja sam spedza Święta??? Czuje sie starsznie.Mój
"partner" zostawił mnie dzień przed wigilią,mnie i naszego 7mc syna.Okropnie
mi smutno.Może jest ktos kto też spedza Świeta sam i napisze pare słów???Jak
to przetrwać?
Obserwuj wątek
    • Gość: ona Re: Samotność w Świeta IP: *.olsztyn.mm.pl 24.12.09, 21:45
      hej! Mnie zostawił wigilię ubiegłego roku... witaj w klubie...
      mysle ze ten rok nic nie zmienił. Dalej boli....Przykro mi.
      • Gość: s. Re: Samotność w Świeta IP: *.olsztyn.mm.pl 24.12.09, 22:26
        Też spędzam sam Święta. A jeszcze wczoraj myślałem, że będzie
        inaczej :(. Trzymajcie się dzielnie i tak na przekór losowi Wesołych
        Świąt.
    • Gość: alicjaala10 Re: Samotność w Świeta IP: *.olsztyn.mm.pl 24.12.09, 22:44
      Dziekuję, że sie ktoś odezwał,zawsze to razniej,gdy nie ma sie do kogo
      odezwać...a jeszcze wczoraj byłam na 99% pewna ,że dostane pod choinke
      pierścionek zaręczynowy...he he he...ale ze mnie idiotka:-) Liczyłam na
      cud....ale cudow nie ma!3majcie sie wszyscy którzy tak jak ja nie macie
      nikogo...moze przyszły rok przyniesie nam wszystkim cos lepszego:-) Duzo
      cierpliwości życze i jednego co najważniejsze...DUŻO DUŻO MIŁOŚCI!Jeżeli
      cokolwiek mo,ze być teraz wesołe to Wam rónież wesołych Świąt!
      • Gość: TW Filozof To chyba był zły człowiek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.09, 22:52
        Każda pora na to jest niedobra, cóż na to powiedzieć? Może takie coś: Co nas nie
        zabije to nas wzmocni. Jakaś medyczna maksyma? Pozdrawiam
        • Gość: alicjaala10 Re: To chyba był zły człowiek IP: *.olsztyn.mm.pl 24.12.09, 23:20
          Oby tylko mnie to wzmocniło...bo jak narazie zabija we mnie wszystko...i jeszce
          te święta....tragedia...sama w domu,z maleństwem które jeszcze nie mówi wiec nie
          ma nawet z kim pogadać...okrutny los...
    • Gość: m Re: Samotność w Świeta IP: 77.255.245.* 24.12.09, 23:45
      Przykre to co piszesz, ale niestety takie rzeczy się zdarzają :( Każdy związek
      to ryzyko. Ryzyko, że można się rozczarować, ryzyko, że zmieni się na gorsze,
      ryzyko, że się nie uda, ryzyko, że się rozstaniemy...
      Samotność jest okropna, a już najbardziej po rozstaniu. Nie powinnaś być teraz
      sama. Spotykaj się jak najczęściej z koleżankami, znajomymi, rodziną... A tak w
      ogóle, dlaczego nie spędzasz Świąt z krewnymi? Nie masz nikogo w Olsztynie?
      • Gość: rena Re: Samotność w Świeta IP: *.olsztyn.vectranet.pl 25.12.09, 08:55
        Kochana, może to lepiej, że sobie poszedł teraz niż miałby ci zabrać z życia 20
        lat, tak jak mnie, zanim wnosłam pozew o rozwód. A dzieci ( troje) i tak
        wychowałam sama, chociaż "pan" był obok, ale realizował sie zawodowo.
        • Gość: alicjaala10 Re: Samotność w Świeta IP: *.olsztyn.mm.pl 25.12.09, 09:42
          Mój tez był obok i nic mi nie pomagał,ani finansowo,ani wcale ale był i sam fakt
          ze był dawał mi siłe.Teraz jest koszmarnie ale może i racja-po co marnowac tyle
          lat.Jakos dam rade...choc narazie brak mi pomysłu na cokolwiek.
          • Gość: on Re: Samotność w Świeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.09, 10:06
            Zdrowych i Wesołych Świąt Bożego Narodzenia.Życzę powodzenia w tych
            trudnych chwilach.
      • Gość: alicjaala10 Re: Samotność w Świeta IP: *.olsztyn.mm.pl 25.12.09, 09:40
        Moja mama jest w Stanach,brat w niemczech,nie mam tu nikogo.Moja praca jest taka
        ze nie ma mnie całymi dniami w miescie wiec nie mam czasu nawet dla kolezanek i
        tak od czterech lat wiec kolezanek tez nie ma:-(
        • Gość: antymenel Re: Samotność w Świeta IP: *.olsztyn.mm.pl 25.12.09, 10:01
          A co z dzieckiem w tym czasie kiedy cię nie ma w mieście?
          • Gość: alicjaala10 Re: Samotność w Świeta IP: *.olsztyn.mm.pl 25.12.09, 10:59
            dziecko zostaje z jego matka...tak było od poczatku wiec jest
            przezwyczajone,.Jak bylismy razem to było mi nawet na reke,ale teaz nie
            wyobrazam tego sobie.
            • Gość: man Re: Samotność w Świeta IP: *.olsztyn.vectranet.pl 25.12.09, 11:36
              Hej, głowa do góry:) Ja całe życie jestem sam, porzucany, odrzucany niedopasowany...Ale jestem i to się liczy.
              Ważne by zachować poczucie sensu życia i działania, bo jest ono realne. Tego Ci życzę w te święta. :)
            • Gość: m Re: Samotność w Świeta IP: 77.255.245.* 25.12.09, 12:21
              Ale dlaczego sobie nie wyobrażasz? Przecież to babcia Twojego dziecka, czy tego
              chce czy nie. Może się wnukiem zająć i schować dumę w kieszeń. Ja bym starała
              się w takiej sytuacji właśnie nie wojować z nimi, tym bardziej będąc sama.
              Postarajcie się dojść do jakiegoś porozumienia. Nie musicie się kochać, ale
              chociaż żeby maluch miał jakąś rodzinę na miejscu. W końcu nie jest niczemu
              winien. A tatuś niech chociaż się poczuwa na tyle do odpowiedzialności, żeby
              płacił jakieś alimenty, albo od czasu do czasu zajął się własnym dzieckiem. Po
              prostu nie znoszę facetów, którzy byli na tyle "odpowiedzialni", żeby pójść z
              kimś do łóżka, a potem ta odpowiedzialność nagle wyparowuje gdy pojawia się
              dzidziuś. Mam nadzieję, że Twój ex taki nie będzie, czego Ci życzę.
              • Gość: antymenel Re: Samotność w Świeta IP: *.olsztyn.mm.pl 25.12.09, 12:26
                Babcia to jest wyjatkowa instytucja.Każdy musi mieć Babcię!Maluchowi
                życzę dobrej,kochającej Babci.
                Będzie dobrze! Wszystkiego najlepszego!
                • Gość: ww Re: Samotność w Świeta IP: *.wp.shawcable.net 27.12.09, 17:14
                  Witaj, spójrz na to inaczej. Skoro odszedł to nie było mu dobrze w tym związku,
                  a zatem związek ten nie miał większych szans na przyszłość. Nie teraz, to
                  odszedłby za kilka lat i byłoby jeszcze gorzej. Pomyśl, że to wydarzenie zmieni
                  tor Twojego zycia. Teraz czujesz się źle, ale kto wie - moża już niedługo
                  poznasz inną osobę i będziesz dziękowała losowi za taki obrót spraw. To co się
                  wydaje złe w danej chwili, niekoniecznie musi takie być w szerszej perspektywie.
                  Bądź silna i miej wiarę w przyszłość. I nie zapominaj o dziecku, bo to
                  najcenniejsze co do tej pory od życia dostałaś. Kochaj je a będziesz miała siłę,
                  większą niż by Ci się wydawało. Trzymaj się...
                  • yadol Re: Samotność w Świeta 27.12.09, 17:43
                    tak jak wyżej, pełna zgoda, dobrze jest bo nie dałaś się wpędzić w lata, a to
                    ważne jest, pozdrowienia dla Maleństwa i dla Ciebie, trzymaj się bo życie przed Tobą
                    • Gość: jola Re: Samotność w Świeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 08:42
                      "Nie płacz w liście
                      nie pisz że los ciebie kopnął
                      nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia
                      kiedy Bóg drzwi zamyka - to otwiera okno"

                      ks. Jan Twardowski
                      • Gość: adam Re: Samotność w Świeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.10, 23:34

                        a w tym roku jak będzie?
    • Gość: wdr Re: Samotność w Świeta IP: 64.120.171.* 31.12.09, 04:13

      wygnaj z głowy myśli o innych ludziach, wtedy samotność jest piękna
      • yadol Re: Samotność w Świeta 31.12.09, 12:44
        pokaż sama sobie i Maleństwu jak wiele jesteś warta, ten Nowy Rok 2010 będzie
        dużo lepszy, zobaczysz, powodzenia i dobrych myśli
    • Gość: żaba Re: Samotność w Świeta IP: *.internet.v.pl 29.05.10, 22:05

      samotny weekend boli jak otwarta rana
    • Gość: samotna 32 Re: Samotność w Świeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.10, 17:00

      popłakuję słuchając poniższej piosenki

      www.youtube.com/watch?v=5wftvPyL7L0
      • abrazjana Re: Samotność w Świeta 26.10.10, 02:16
        kiedy Bóg drzwi zamyka - to otwiera okno
        Nie zauważyłam ani drzwi, ani okna, ani Boga.
        Wiem czym jest samotność

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka