Dodaj do ulubionych

Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle z...

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.03.10, 20:57
"Gdzie teraz będziemy tę wodę nosić? Chyba do Łyny - mówi inna fryzjerka." -
o, i to jest argument za tym, aby kontrole juz niedlugo powtorzyc. jeszcze sie
fryzjerzy zdziwia, jak kontrolerzy nakaza uzywac jednorazowych nozyczek,
rekawiczek i innych przyborow. no ale w kraju, gdzie w pociagu zalatwia sie
wlasne potrzeby na tory, sprzatac po psie nie wypada, a kierowcy wyrzucaja
smieci przez okno taki bunt nie dziwi...
Obserwuj wątek
    • Gość: weganin11 Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle z... IP: *.olsztyn.mm.pl 11.03.10, 20:57
      Zamiast szukać dziury w całym niech się Sanepid zajmie Supermarketami i
      restauracjami , bo tam z higieną jest na bakier. Nie mówiąc o przestarzałej
      odświeżanej żywności.
      • von_seydlitz durne urzędasy... 12.03.10, 06:22
        może tak wprowadzić odkurzacze?
        • acer0 Re: durne urzędasy... 12.03.10, 08:41
          von_seydlitz napisała:

          > może tak wprowadzić odkurzacze?
          Ha ha ha ale takie odkurzacze które wciągnęły by całego klienta.
          • laksmana A ja chcę być oczyszczony pędzlem po strzyżeniu... 12.03.10, 09:25
            i chcę wypić herbatę z filiżanki (nienawidzę plastikowych kubków). Zawsze to
            robiłem i żyję, a do fryzjera chodzę co miesiąc. Urzędas nie będzie mi mówił, co
            jest dla mnie dobre, a co złe.
            • Gość: oko Re: A ja chcę być oczyszczony pędzlem po strzyżen IP: *.jmdi.pl 17.03.12, 13:39
              zmieniłbyś zdanie widząc z jakimi parchami ludzie czasem do fryzjera przychodzą.. a ilu z nich nie chce z myciem - byleby szybciej i taniej było a czasem wygląda i śmierdzi z łba.. fuuuu
    • Gość: Petentka A co słychac na Żołnierskiej 16 (sanepid)? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 21:31
      Mój mąż ostatnio w jednym z salonów nabawił się jakiejś choroby skórnej.
      Skończyło się dermatologiem, specjalnymi szamponami i lekami. Wizyta w zwykłym
      zakładzie kosztowała tyle co u warszawskiego stylisty.
      • propagacja Re: A co słychac na Żołnierskiej 16 (sanepid)? 11.03.10, 22:53
        Gość portalu: Petentka napisał(a):

        > Mój mąż ostatnio w jednym z salonów nabawił się jakiejś choroby skórnej.
        > Skończyło się dermatologiem, specjalnymi szamponami i lekami. Wizyta w zwykłym
        > zakładzie kosztowała tyle co u warszawskiego stylisty.

        Może syfa gdzieś złapał?
        • Gość: abc Re: A co słychac na Żołnierskiej 16 (sanepid)? IP: *.uwm.edu.pl 12.03.10, 08:29
          Swoją drogą Petentka nie napisała o jakiego rodzaju SALON chodzi...:)
        • Gość: Petentka Re: A co słychac na Żołnierskiej 16 (sanepid)? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 18:11
          Każdy mierzy świat swoją miarą.
          Współczuję Ci i ... żonie, jeśli ją masz
      • acer0 Re: A co słychac na Żołnierskiej 16 (sanepid)? 12.03.10, 08:44
        Gość portalu: Petentka napisał(a):

        > Mój mąż ostatnio w jednym z salonów nabawił się jakiejś choroby skórnej.
        > Skończyło się dermatologiem, specjalnymi szamponami i lekami. Wizyta w zwykłym
        > zakładzie kosztowała tyle co u warszawskiego stylisty.
        -------
        Kobieto a weż się do roboty i ostrzyż męża sama i nie będzie problemu. Mnie zona
        strzyże od zarania dziejów i nie mam problemu z chorobami. A może to ty kobieto
        go zaraziłaś przenosząc chorobę z kochanka?
        • wybierz_albo_wpisz_nowy Re: A co słychac na Żołnierskiej 16 (sanepid)? 12.03.10, 09:38
          Ale jesteś bezczelny. Petentka pisze, że mąż zaraził się jakąs chorobą skórną u fryzjera, a ty zaraz wyjeżdżasz z chamskimi insynuacjami. Co za buractwo.
          Skoro ciebie strzyże żona, to nic ci do salonów fryzjerskich. Siedź cicho i nie popychaj głupot.
        • wybierz_albo_wpisz_nowy Re: A co słychac na Żołnierskiej 16 (sanepid)? 12.03.10, 09:39
          acer0 napisał:

          > Kobieto a weż się do roboty i ostrzyż męża sama i nie będzie problemu. Mnie zon
          > a
          > strzyże od zarania dziejów i nie mam problemu z chorobami. A może to ty kobieto
          > go zaraziłaś przenosząc chorobę z kochanka?

          Ale jesteś bezczelny. Petentka pisze, że mąż zaraził się jakąs chorobą skórną, a ty zaraz wyjeżdżasz z chamskimi insynuacjami.
          Jak ciebie strzyże żona, to nic ci do salonów fryzjerskich. Siedź cicho i nie popychaj głupot.
        • Gość: Petentka Re: A co słychac na Żołnierskiej 16 (sanepid)? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 18:17
          A jak taka zarażona przez kochanka - będę strzyc mojego męża? Przecież nie mogę,
          bo jeszcze zarażę.
          Czyżby acerO - miał taką niewierną zonę i do tego puszczalską? Biedaczek -
          pewnie do domu musi wchodzić bokiem bo rogi nie pozwalają inaczej. No i do
          fryzjera z rogami też chyba nie można, nie widziałam nigdy żeby strzyżono jelenie.
        • Gość: <<< Re: A co słychac na Żołnierskiej 16 (sanepid)? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 22:43
          Napewno tego nie dostał od pędzla tylko FRYZJER go zacioł a może maz
          ma uczulenie na nikiel
      • Gość: asdf Re: A co słychac na Żołnierskiej 16 (sanepid)? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 10:24
        Ta u fryzjera, dobre. Niezła wersja oficjalna. Może porozmawiaj z mężem bo
        oprócz dermatologa musi pójść jeszcze do poradni W.
    • morane Re: Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle 11.03.10, 23:56
      > fryzjerzy zdziwia, jak kontrolerzy nakaza uzywac jednorazowych nozyczek,

      Ja osobiście nie chciałbym być strzyżony jednorazowymi nożyczkami. Może jeszcze wymyślą jednorazowe maszynki.

      Dla mnie wygląda to raczej na pomysł niekompetentnego urzędnika który musi uzasadnić swoje istnienie więc nie znając rzeczy wydaje "zalecenia". Coś jak "nauki przedmałżeńskie" w wykonani księdza, który z definicji nie mam prawa mieć doświadczenia w temacie, którego naucza.

      Od setek lat fryzjerzy używają pędzla,grzebienia, nożyczek i brzytew. Po co poprawiać administracyjnie coś co dobrze działa ?

      Życie uczy, że takie administracyjne nakazy nie mają sensu, powstają tylko kuriozalne sytuacje. Jeżeli teraz dla każdego klienta będą musieli mieć jednorazowy zestaw, to koszty zakupu zapłacą oczywiście klienci. Zarobią natomiast firmy produkujące takie jednorazowe zestawy. Może o to chodzi ?

      Pamiętam, jak parę lat temu wprowadzono obowiązek posiadania gaśnic. Zarobili ich producenci, ale czy poprawiło to bezpieczeństwo ? Nie, bo jak samochód się zapali, to taka jedną gaśnicą nie sposób go zgasić. Poza tym prawdopodobnie większość gaśnic w samochodach nie ma już atestów. Podobnie z apteczkami, założę się, że większość jest przeterminowana. Kolejne bezsensowne przepisy, które tylko powodują brak szacunku do prawa.
      • everettdasherbreed Promocja jednorazowych nożyczek? 12.03.10, 09:14
        A potem zdziwienie, że towary chińskie wypierają europejskie i jest bezrobocie.
      • Gość: >>>> Re: Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 22:48
        POPIERAM morane;-)))
    • Gość: auxan Naloty .... A w Sanepidzie jak? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.03.10, 02:18
      "A te obejmują nie tylko odejście od pędzli, ale też podawanie klientom kawy
      czy herbaty w jednorazowych kubeczkach, używanie wyłącznie papierowych
      ręczników do wycierania głów czy też wylewanie wody po myciu podłogi w
      zakładzie do specjalnego odpływu, a nie do muszli."
      A dlaczego te specjalne odpływy tylko w salonach fryzjerskich? Co z woda po
      myciu podłogi w urzędach - m.in. w sanepidzie? W szpitalach tez sa specjalne
      odpływy? A tam tyle chorób!
      Hotele tez powinny dawać gościom wyłącznie jednorazowe ręczniki i prześcieradła.
      Czy nie ma innego sposobu, by u fryzjera taki ręcznik po jednorazowym użyciu
      był wrzucany do brudów? Bo chyba o to chodzi, a nie żeby łby wycierać
      papierami. Ale urzędnicza kreatywność jest nieograniczona.
      • Gość: miejscowy Re: Naloty .... A w Sanepidzie jak? IP: *.chello.pl 12.03.10, 07:28
        auxan masz calkowita racje.Sanepid w obecnej przestarzalej formie nie ma prawa istniec.To nie jest czas dla pan,ktore znaja przepisy z lat 70tych.Radosna tworczosc pseudofachowcow trwa.Nie maja sie kogo czepic to przyszla pora na fryzjerow.W moim miescie nie wolno w sklepie zmielic kawalka miesa bo jak twierdzi pani z sanepidu ,jest to produkcja miesa mielonego i trzeba spelniac warunki jak zaklad produkcyjny.Fajnie nie? Ale wystarczy dac prezencik i juz jest ok.Moze wlasnie o to chodzi?
        • Gość: IWA Re: Naloty .... A w Sanepidzie jak? IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.03.10, 10:39
          Nie wiem czy potrafisz czytać ze zrozumieniem, mam co do tego faktu wątpliwości.
          to nie są przepisy z lat 70 tylko wytyczne ministra zdrowia, które ukazały się
          na drodze rozporządzenia opublikowanego w dzienniku ustaw. nad rozporządzeniem
          pracowali rzekomo fachowcy w swoich dziedzinach, państwowy zakład higieny itp.
          jeśli chodzi o żywność to również nie dotyczą jej stare przepisy, wszystkie,
          podkreślam wszystkie, są oparte o dyrektywy UE z ostatnich lat. jeśli
          komuś to nie odpowiada, niech nie wyżywa się na rozliczanych z kontroli
          asystentach z sanepidu, tylko napisze do Ministra Zdrowia, a najlepiej jeśli
          odpowiednio odda głos w czasie wyborów parlamentarnych. przydałby się też nacisk
          konsumentów, stosowne lobby w parlamencie i tyle.
          powiedz mi jaką działką zawodową się zajmujesz to rzucę kilka frazesów i
          stereotypów krążących na temat Twojego zawodu. Na pewno wiele osób na forum to
          potwierdzi.
          Pracuję w inspekcji sanitarnej od 7 lat. mam 33 lat i przez ten czas ani razu
          nie wzięłam łapówki, propozycję taka miałam 1 raz, słownie raz, a wielu
          moich współpracowników ani razu się z propozycją korupcyjną nie spotkało! ale i
          tak mi nie uwierzysz, zresztą dla mnie to znaczenia nie ma, bo i tak mam
          spokojne sumienie.
          nie odpowiadają mi przepisy, których wykonanie muszę egzekwować, ale nie mam na
          to wpływu, jest nas za mało w sekcji w stosunku do ilości obiektów, chcielibyśmy
          pomóc, doradzić ale nie ma czasu! Proponuję wejść na stronę Głównego
          Inspektoratu Sanitarnego i się pożalić na stosowne ręce. Ale to wymaga wysiłku,
          w przeciwieństwie do opluwania innych na forum.
          Jeśli ktoś nie wie jak coś załatwić w sanepidzie, zapraszam na forum:

          www.sanepid.mojeforum.net

          wielu osobom pomogliśmy.
        • Gość: tt Sanepid ma wady i zalety... IP: 178.56.8.* 12.03.10, 10:43
          Akurat z mieleniem mięsa to słuszna decyzja. Jeśli raz na dwa dni ktoś sobie
          zażyczy zmielenia kawałka mięsa - będziesz miał w swoim kawałku piekną kolekcję
          drobnoustrojów. Może nawet nie drobno - larwy much też się mogą pojawić. Smacznego!
          Pomysły urzędników w sprawie fryzjerów - to duża przesada, mam nadzieję, że
          pracownicy Sanepidu są łysi albo strzygą się w domu. Gdzybym był takim
          pracownikiem - nie zaryzykowałbym skorzystania z zakładu fryzjerskiego, bo
          mógłbym wrócić obcięty na zero albo zafarbowany na niebiesko... Wiec pewnie
          jeżdżą sie strzyc do sąsiedniego województwa...
      • Gość: m Re: Naloty .... A w Sanepidzie jak? IP: *.centertel.pl 12.03.10, 07:32
        Są fryzjerzy u których od kilku lat używa się papieru do wycierania głów ,
        w domu też powinno używać się do sprzątania ręczników papierowych.
        Łatwiej zadbać o czystość niż szukać leków na choroby skóry
        Moim zdaniem to nie kreatywność urzędników ale walka z problemem
        • guslarka Re: Naloty .... A w Sanepidzie jak? 12.03.10, 09:54
          Jak dla mnie to jest współtworzenie problemu, kolejnego, o wiele
          poważniejszego. Żyjemy ZBYT sterylnie. Nabraliśmy manii czystości, która
          wcale nie jest dla nas korzystna. Staramy się z naszego otoczenia usuwać
          każdy zarazek. Tyle że efekt jest taki, że jeśli później stykamy się z
          rozmaitymi mikroorganizmami, takie spotkanie dużo łatwiej kończy się
          zarażeniem, zapadnięciem na przenoszoną przez te mikroorganizmy chorobę,
          niż miałoby to miejsce u naszych przodków. I to niekoniecznie tych
          sprzed wieków, wystarczy sięgnąć 50-60 lat wstecz.

          Nie mówię absolutnie, że brud to zdrowie. Ale nadmierna (podkreślam,
          nadmierna) czystość też zdrowiu nie sprzyja - i dotyczy to i naszego
          ciała i otoczenia.

          Przepisy egzekwowane przez sanepid są chore, jak bardzo wiele pomysłów
          ministerstwa zdrowia... Sama absolutnie nie dałabym sobie wytrzeć
          czerepu papierowym ręcznikiem - cóż, na szczęście mając długie włosy,
          które trzeba tylko przycinać na końcach, nie muszę chodzić do fryzjera -
          jeśli takie przepisy będą egzekwowane wszędzie, przestanę na amen.
      • Gość: Ola Re: Naloty .... A w Sanepidzie jak? IP: 82.146.251.* 12.03.10, 07:50
        no w restauracjach pewnie tez powinny być jednorazowe naczynia...:)
        • acer0 Re: Naloty .... A w Sanepidzie jak? 12.03.10, 08:47
          Gość portalu: Ola napisał(a):

          > no w restauracjach pewnie tez powinny być jednorazowe naczynia...:)
          -------
          i kucharze i kelnerzy jednorazowi, dodałbym stoliki, krzesła też jednorazowe.
          • everettdasherbreed Re: Naloty .... A w Sanepidzie jak? 12.03.10, 09:16
            W restauracjach to powinna być przede wszystkim jednorazowa żywność.

            Cytat z filmu "Zaklęte rewiry":

            "U nas zanim coś się raz wyrzuci, to się cztery razy sprzeda!"
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Naloty .... A w Sanepidzie jak? 12.03.10, 10:33
        A ja dodatkowo apeluje o wprowadzenie jednorazowych zastaw i sztućców we
        wszystkich jadłodajniach. Bo czym wytłumaczyć fakt, że u fryzjera MUSZĄ być
        plastikowe kubeczki, a w knajpie już nie?
    • Gość: mix Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle z... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.10, 05:02
      Prawo do posiadania rozumu panie Januszu Dzisko także dotyczy wszystkich nie
      wykluczając zarówno tworzących prawa jak i je egzekwujących.
    • Gość: dziadek Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle z... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 06:28
      tak powinno być a on zamiata włosy z biurka zubrania i zpodłogi a
      póżniej z ciebie
      • Gość: dziadek Re: Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle IP: *.xdsl.centertel.pl 12.03.10, 07:13
        A ty dziadek masz jeszcze wlosy?
      • acer0 Re: Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle 12.03.10, 08:49
        Gość portalu: dziadek napisał(a):

        > tak powinno być a on zamiata włosy z biurka zubrania i zpodłogi a
        > póżniej z ciebie
        więc po co chodzisz do fryzjera jak tak jest aż tak żle? możesz przecież sam w
        domu ogolić się na łyso i po problemie
    • ambl Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle z... 12.03.10, 06:58
      Najlepsze jest to wycieranie głowy papierowym ręcznikiem.Po umyciu jak rozumiem?
      • Gość: gha Re: Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 09:05
        nie raz miałam w jednym z salonów włosy wycierane jednorazowymi ręcznikami,
        jakoś nie było z tym problemów
      • Gość: ~zorientowana jednorazowe ręczniki fryzjerskie nie są papierowe! IP: *.chello.pl 12.03.10, 13:33
        profesjonalne ręczniki fryzjerskie nie są papierowe!!!ludzie nie macie pojęcia o standardach panujących u fryzjera ale macie najwięcej do powiedzenia w tym temacie!
        typowa polska mentalność...
        jednorazowe ręczniki fryzjerskie wykonane są z włókniny,są naturalne,nie wywołują podrażnień u alergików,w przeciwieństwie do detergentów w których prane są tradycyjne ręczniki z froty,można je kupić w pojedynczych listkach lub w dużych rolkach.
        a co do likwidacji pędzli - na pewno ta decyzja była poprzedzona jakimiś badaniami bakteriologicznymi,mykologicznymi i wieloma innymi.
        ludzie na skórze twarzy mają najróżniejsze substancje od kosmetyków po sebum - w których jest tłuszcz,on nie wyparuje ani nie zniknie z tego pędzla tylko zjełczeje jak stare masło.
        i nie wydaje mi się,że chodzi w tym wszystkim o całkowitą sterylizację tylko o minimum higieny.
    • Gość: H2O Debilizm galopujący ... IP: *.127-23-96.mc.videotron.ca 12.03.10, 07:07
      Urzędas wymyślający takie przepisy powinien najpierw udać się na
      kilkumiesięczną praktykę do zakładu fryzjerskiego, żeby mieć trochę pojęcia o
      tej pracy.
      Wycieranie głów papierowym ręcznikiem ... dobre!
      Może jeszcze jednorazowe nożyczki, grzebienie, maszynki i strzyżenie w
      lateksowych rękawiczkach + maseczkach?
      W sumie sanepid powinien pozamykać wszystkie zakłady fryzjerskie bo można w
      nich czasami znależć ... włosy na podłodze!
    • Gość: dzi(a)dek Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle z... IP: 77.252.88.* 12.03.10, 07:15
      Sanepid ,a raczej ludzie w nim pracyjacy poprostu sie nudzą. Poco zajmowac sie brudnymi oborami ,okaleczanymi krowami i uwłaczajacym warunkom transportu zwierząt ,skoro mozna dać popalić "wstrętnym" fryzjerom strącającym włosy za pomocą pędzla i o zgrozo strzygacym nożyczkami włosy klientów.Powinni wprowadzic nakaz podpalania włosów , będzie czysto i humanitarnie. Nie dajmy sie zwariować!
      • Gość: aaalbin Re: Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.10, 07:32
        A no po to, że tym się zajmuje kto inny :)
      • Gość: GIW Re: Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.03.10, 10:44
        Tak się składa, że czytanie nie boli. Proponuję poczytać jaka inspekcja zajmuje
        się wymienionymi przez Ciebie problemami, ale najłatwiej walnąć jakąś bzdurę na
        forum,w końcu jest się anonimowym.
        Główny inspektorat Weterynarii.
    • Gość: m Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle z... IP: *.centertel.pl 12.03.10, 07:20
      nareszcie kontrola ,zajrzeliście do WC?
      widziałam, fryzjerka wylewała brudy po umytej podłodze do muszli w której myje
      się głowę klientom . Czy o tę muszle chodzi czy o ustępową?

    • Gość: wind Biurokracja+"przyjazne państwo"=niszczą ludzi !!!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.03.10, 07:22
      a tak podkręcają by otwierać DZIAŁALNOŚĆ-póżniej problemy+kary !
    • truten.zenobi w sanepidzie się nudzą... 12.03.10, 07:24
      pewnie mają zakaz nalotów na hipermarkety i musza się jakoś wykazać
    • Gość: Bo Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle z... IP: *.nat.rev.ndi.net.pl 12.03.10, 07:29
      A chcecie się załapać na na przewlekłe zapalenia wątroby typu B, ropnie na
      głowie ( twarzy ) z powodu różnych miłych bakterii hodujących się na takich
      wilgotnych pędzelkach ( po kimś) czy ręcznikach ? NIE ?
      No to nie ma innego wyjścia tylko materiały jednorazowe.
      Ps: Wiem z doświadczenia że klient wygląda ładnie , a zaraża.W moim
      przypadku załapałam się na bardzo zakaźne wypryski skórne rąk i twarzy
      ( wirusowe).Leczenie - pół roku.Życzę powodzenia u fryzjerów i kosmetyczek. Bo.
      • polsz Re: Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle 12.03.10, 07:41
        był się nie gździć, nie dostałabyś syfa
      • everettdasherbreed Na wejściach do zakładów fryzjerskich i kosme- 12.03.10, 09:18
        tycznych umieścić napis:

        BRUDASOM WSTĘP WZBRONIONY!
      • Gość: ~klientka Re: Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle IP: *.chello.pl 12.03.10, 13:40
        zgadzam się w 100%,ja po wizycie w pewnym renomowanym salonie znanej sieci
        fryzjerskiej dostałam potężnego,uciążliwego łojotoku skóry głowy,długo leczyłam
        to u dermatologa,wydałam mnóstwo pieniędzy na wizyty lekarskie i lekarstwa.
        reklamacji w salonie nie uwzględniono,sytuację zgłosiłam do sanepidu.
        po ok.2 miesiącach w salonie przeprowadzono kapitalny remont,zbieg okoliczności???
        • Gość: marek Re: Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.10, 10:19

          nie znoszę, gdy obce łapy macają mi głowę - kupiłem maszynkę i strzygę się sam, bądź proszę kogoś z rodziny - higieniczniej i taniej
    • Gość: ola Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle z... IP: *.toya.net.pl 12.03.10, 07:30
      Kolejny dowod ,ze urzedas to IDIOTA.
    • Gość: maja I całe szczęście, niech kontrolują i egzekwują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 07:39
      A mnie cieszą takie kontrole. Niedawno przyszłam do domu i zerknęłam
      do lustra ponieważ czułam jakieś nieprzyjemne mrowienie na karku. I
      okazało sie, że miałam kilka szram na karku, a właśnie wróciłam od
      fryzjera. Usługę wykonano w obcym mieście, pojechałam w delegację i
      nie miałam czasu szykowac się nad ranem, tak więc poszłam do
      nienzanego mi zakładu w jakiejś galerii handlowej. Jaką mam pewność
      czy mnie nie zarażono jakimś hivem czy żółtaczką?
      Ktoś w wywiadzie mówi, że jakoś się ludzie do tej pory nie zarażali.
      A skąd tylu nosicieli żółtaczki chociażby? Przecież to ciężka,
      nieuleczalna choroba.
      Wycieranie głów w ledwo przeschnięty ręcznik po innym kliencie, to
      standard, niestety:(
      • Gość: Ola Re: I całe szczęście, niech kontrolują i egzekwuj IP: 82.146.251.* 12.03.10, 07:56
        ja nigdy nie mialam takiego przypadku. moze po prostu trzeba isc do porzadnego
        zakladu fryzjerskiego? w moim wyciera sie glowe zawsze recznikiem papierowym, a
        na ramiona dostaję czysty, pachnący ręcznik. nigdy nikt mnie nie wycieral
        wilgotnym recznikiem...
      • sikorka68 Re: I całe szczęście, niech kontrolują i egzekwuj 12.03.10, 08:22
        Higiena w zakładzie to jedno, a papierowe ręczniki, to drugie. Nie mam ochoty z
        włosów wyciągać papierowych farfocli. Na "szczęście", to Olsztyn i jak do tej
        pory u nas tak nie ma.
    • free3gawr-on Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle z... 12.03.10, 07:53
      Trzeba utrudnić życie żeby ciągnąć od uczciwie pracujących kasę.POjebało
      nierobów w państwie o ustroju mafijno-korupcyjnym................
      • everettdasherbreed Re: Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle 12.03.10, 09:19
        Nie żadne "PO" tylko to rozporządzenie wydano w roku 2004, kiedy to u władzy
        było PISELDE.
        • Gość: adg Re: Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle IP: *.chello.pl 14.03.10, 21:47
          wiedza nie boli, więc poczytaj trochę, jeśli potrafisz czytać ze zrozumieniem.
          To z 20004 r. pochodzi hasło: "Co SLD nie może to PO pomoże". Tu PO pomogło i
          POmogło w innych nieprzyjemnych sprawach, w tym dla oświaty, w podatkach,
          górników, kolejarzy, służby zdrowia, emerytów.
    • sikorka68 Niezłe. 12.03.10, 07:56
      "używanie wyłącznie papierowych ręczników do wycierania głów"

      Na to to ja się nie zgadzam. Nikt papierowym ręcznikiem mi głowy wycierać nie
      będzie, najwyżej przyniosę swój. Niech się ci kontrolerzy pukną w głowę.
      • bb5555 Re: Niezłe. 12.03.10, 08:19
        W zakładach w których bywam - Poznań, Swarzędz, papierowe ręczniki to od kilku
        lat standard - takie z rolki, świetnie wchłaniają wodę, nie rwą się i nie mam do
        nich żadnych zastrzeżeń. Jestem w szoku, że nie wszyscy je używają. Te stare
        sprane szmaty na które kiedyś się trafiało były obrzydliwe i nigdy nie było
        pewności czy są czyste czy tylko wysuszone po poprzednim kliencie.......
        • sikorka68 Re: Niezłe. 12.03.10, 08:25
          Tam gdzie ja chodzę, są zwykłe ręczniki (nie szmaty) i czyste. Mały zakładzik i
          dba o takie rzeczy.
    • Gość: mamuśka Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle z... IP: *.subscribers.sferia.net 12.03.10, 07:57
      przynajmniej odczepią się na jakiś czas od gastronomii
      • Gość: GIS Re: Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.03.10, 13:18
        od gastronomii jest inny dział.
    • Gość: maria24 kiedy sanepidu zakaże sprzedaży gnijących wędlin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 08:15
    • Gość: bebo Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle z... IP: *.lubin.dialog.net.pl 12.03.10, 08:16
      W zakazie stosowania pędzli nie widzę nic złego. To jest
      rzeczywiście niehigieniczne. A co do nożyczek, to przecież wiadomo
      że nie muszą być jednorazowe, trzeba je po prostu sterylizować.
      Niektórzy internauci dorabiają sobie niepotrzebnie własne teorie do
      całości, wprowadzając innych w błąd.
      • Gość: abc Re: Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle IP: *.uwm.edu.pl 12.03.10, 08:31
        Może jeszcze i fryzjerki powinny być jednorazowe...:)
    • Gość: KP Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle z... IP: 81.15.172.* 12.03.10, 08:27
      W zakladach fryzjerskich jest brudno, szczotki i gzrzebienie nie są
      dezynfekowane, nie mówiąc o nożyczkach.Wszyscy oszczędzają na
      higienie i twierdzą,że jescze nikomu nic się nie stało.
      Mnie też zarażono chorobą skóry, walczę z nią od roku.
      Zamierzam podać własciciela do sądu.
      A papierowe ręczniki są OK.Łatwo wchłaniają wilgoć.
      • everettdasherbreed Jest wyjście! 12.03.10, 09:21
        Wprowadzić obowiązek zdobywania uprawnień zawodowych cyrulika.
        Nasi pradziadowie korzystali z usług cyrulików. Cyrulik był jednocześnie
        fryzjerem, kosmetykiem i chirurgiem.
    • borrka1 Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle z... 12.03.10, 08:32
      Jak tłumaczy, pędzle były w zakładach "od zawsze" i nikomu to nie przeszkadzało.


      to jest dopiero argument!!!!!!!!!!!
    • Gość: Ara Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle z... IP: 79.139.91.* 12.03.10, 08:37
      Po pierwsze: przepisy urzędnicy egzekwują bo za to im
      płacą i tego od nich wymagają. Żaden z tych urzędników nie wymyślił
      tego przepisu. W tekście pisze, że to przepisy unijne przeniesione na
      nasze podwórko, a fryzjerzy mieli czas, aby się dostosować.
      Po drugie: prawda jest prozaiczna. Jednorazowe ręczniki
      kosztują, a zwykły wystarczy tylko wysuszyć, albo tylko wypłukać i
      płynem do płukania i wygląda "prawie" jak wyprany.
      Jak nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze.
      Po trzecie: nigdy nie jesteśmy pewni, czy nożyczki, grzebienie
      itp. są wysterylizowane. Jeszcze nie widziałam, żeby fryzjerka
      wyjmowała nowe nożyczki z folii przed strzyżeniem, a np. u mojej
      kosmetyczki przy robieniu manicure, narzędzia są używane
      wysterylizowane.
      Po czwarte: Zanim ktoś coś napisze niech pomyśli, to naprawdę
      nie boli.

      Pozdrowienia dla opluwających urzędników sanepidu (przy innej okazji
      opluwacie każdego innego urzędnika, bez względu na to co on robi)
    • Gość: Baltazar Naloty sanepidu na salony fryzjerskie. Pędzle z... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 08:40
      Problem z kontrolami jest tali, że urzędnik nie jest finansowo odpowiedzialny za skutki swoich decyzji. Kontrolowany stoi na spalonej pozycji. Za każdą bzdurę grozi mandat. Sanepid i BHP po kontroli standardowo proponuje mandat wysokości 1000 zł. Kierownik nie ma wyboru. Gdyż może mandatu nie przyjąć kierowany jest wtedy wniosek do sądu (w przypadku potwierdzenia za rzutów kara będzie kilkakrotnie większa)procedura sądowa trwa co najmniej półtora roku. Nawet gdy sąd uzna kontrolowanego za niewinnego to w tym czasie będzie on już po kilku następnych kontrolach (z mandatami - a jakże). Urzędnik dawno już odbierze premię za wykonanie planu. W przypadkach drastycznych po kilku latach będzie można otrzymać rekompensatę od skarbu państwa. W naszym systemie nie ma możliwość aby urzędnik odpowiedział materialnie za skutki swojej błędnej decyzji podczas kontroli. Nie zdarzyło się aby powiedział on po ludzku przepraszam.
      Większość firm mandaty traktuje jak rodzaj podatku,ich kosztami obciąża po prostu klientów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka