Gość: ror
IP: *.olsztyn.mm.pl
22.05.10, 22:34
Mam wrażenie, że w Olsztynie lansuje się na siłę odmienności. Nie mam
nic przeciwko dziwactwom, preferencjom, pod warunkiem, że nie szkodzi
to dzieciom. Najważniejsza jest bowiem, moim zdaniem,
odpowiedzialność. Jak widać na przestrzeni wieków, poglądy się
zmieniają, ale jak zmienić ukształtowany pogląd dziecka. Ja wiem, że
hodowcy kanarków, hodowcy rybek lubią prezentować swoje
zainteresowania, ale jest pewne "ale". Prokreacja i tego się nie
zmieni, można wspomóc, natura jest naturą, a "hobby" dzisiaj jest,
jutro nie ma - ale do odpowiedzialności, trzeba po prostu dorosnąć.