Gość: Azja
IP: *.olsztyn.vectranet.pl
23.11.10, 21:20
23565 ludzi głosowało w tych wyborach na Czesława Jerzego Małkowskiego. Podjęli decyzję. Niełatwą, ale odważną. Każdy z tych ludzi kierował się zapewne czym innym, ale ich głos wyglądał tak samo.
Na Małkowskiego głosowali ludzie normalni, mający rodziny i marzenia, wyznający chrześcijański światopogląd olsztynianie. Na Małkowskiego głosowali nasi sąsiedzi, którym rano mówimy "dzień dobry", nasi koledzy, nasze rodziny. Głosowaliśmy na Małkowskiego wierząc, że dokonujemy słusznego wyboru.
A teraz Platforma Obywatelska i Piotr Grzymowicz mówią jednym głosem z PIS i SLD: "nie poprzemy Małkowskiego, nie będziemy współpracować, mam zasady moralne, wartości, Dekalog i co tam jeszcze. Jesteśmy normalnymi Polakami i zboczeńcowi mówimy: nie!"
To ja wam też powiem, panowie Grzymowicze, Cichonie, Tandyraki i inne: chrzanię was! Możecie sobie swoją moralnością i zasadami wycierać gęby we własnych domach. Ale mnie, wyborcy Małkowskiego, obrażać wam nie wolno. Wara wam ode mnie i od mojej rodziny. Głosowałem i będę głosował tak jak mi się podoba. Na tym polega wolność i na tym polega demokracja. A skoro Małkowskiemu prawo pozwala kandydować, to znaczy że jest on równie dobrym i pełnoprawnym obywatelem jak wy.
I zostanie prezydentem tego miasta, czy wam się to podoba, czy nie.
Bo taka będzie wola ludzi.