mariusz2010
12.02.11, 13:24
Dziwne rzeczy dzieją się ostatnio z kartami kredytowymi. Wczoraj zapłaciłem kartą w Lidl, a po chwili została odrzucona w aptece. W banku stwierdzili, że nie mają informacji o odrzuceniu, bo nie doszło do połączenia z bankiem. Sprawdziłem kartę w ich bankomacie...bez problemów. A dziś znów transakcja odrzucona, tym razem w Lidl. Pieniądze na koncie są, przecież wczoraj w banku sprawdziłem. Podobno zdarza się to ostatnio coraz częściej.
Co jest grane? Bo chyba nie chodzi o wyłudzenie prowizji za nieużywanie karty :(((