IP: 80.51.193.* 25.04.04, 20:15
Jestem po raz kolejny w szoku co sie wyrabia w sieci sklepów BIEDRONKA -
proponuje zrobić tygodniowy bojkot sklepów oraz zadaje pytanie gdzie jest
Państwowa Inspekcja Pracy.
Na co ja płace podatki jeżeli tak ma być to proszę zlikwidować PiP.
Obserwuj wątek
    • Gość: rita Re: BIEDRONKA IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 20:21
      a znasz sklepy Żabki ? - jeszcze tam gorzej !!!!!!!

      musielibyśmy wszystko bojkotować i wrócić do malutkich sklepików :)
      • Gość: cykl Re: BIEDRONKA IP: 80.51.193.* 25.04.04, 20:29
        To trzeba zrobić ten bojkot nie ma innego wyjścia.
        Faktycznie gdzie jest ta Państwowa Inspekcja Pracy co oni robią za co biorą kase
    • bpkw Re: BIEDRONKA 25.04.04, 20:28
      Nie za bardzo wiem o co chodzi z tą Inspekcją Pracy. Czy tam łąmie się prawa
      pracownicze ?. Tylko, że te prawa Lamie się prawie w każdym większym sklepie.
      Może raczej chodzi o kiepską jakość towarów. Od kontroli jest tu jednak PIH.
      Mam małą wiedzę ma temat sklepów "Biedy". Nie robię tam zakupów...
      • Gość: rita Re: BIEDRONKA IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 20:48
        chodzi o sklepy dyskontowe - sklepy, które mają tani towar kosztem ludzi tam
        pracujących, a ludzie - tani towar, to tani i biegną bo w portwelach też mają
        mało i na nic takie strajki, kto sie tym przejmuje ?
        pokazali i wszystko wróci do normy - zobaczycie !
        • Gość: rita Re: BIEDRONKA IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 20:49
          porfel :)
          • Gość: rita Re: BIEDRONKA IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 22:00
            Pod napięciem w tvn aktualnie - wszystko o niewolnictwie w Biedronce
            • bpkw Re: BIEDRONKA 25.04.04, 22:10
              Zejdę na dół i zobaczę o co chodzi z tą "Biedą".
              • Gość: rita Re: BIEDRONKA IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 22:20
                bpkw - to nas nie dotyczy ale warto wiedzieć jak są ludzie wykorzystywani w
                imię taniego towaru - przykro sluchać
                • bpkw Re: BIEDRONKA 25.04.04, 22:34
                  Mnie najbardziej zbulwersowała postawa inspektora PIP. Redaktor prowadzący miał
                  rację, że taką interwencję należało załatwić "od ręki".
                  • Gość: rita Re: BIEDRONKA IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 22:40
                    mnie dziwi to , ze zakładają telefon , by klienci zgłaszali zawyżaną cenę przez
                    sklep i szybciutko wlepia mu karę , a jak jest taki wyzysk ludzi to milcza,
                    nikogo nie ścigają i sami klienci milczą , chociaż wiedza o wyzysku - nic
                    nikogo nie obchodzi, cena towaru, najtańsza cena ich wszystkich cieszy - taka
                    jest prawda. Ale dobrze, ze o tym mówią , może te sprzedawczynie chociaz
                    odrobinę szczunku i uśmiechu będa mieć od klientów, a to dużo daje .
    • Gość: cykl Re: BIEDRONKA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.04, 07:04
      PO czym my tu rozprawiamy, bawimy się ludzkim nieszczęściem sam nie wiem co bym
      zrobił jakbym musiał tak ciężko pracować za tak małe pieniądze.
      Powtarzam pytanie gdzie jest PiP
      • Gość: szwadron Re: BIEDRONKA IP: 5.5R2D* / *.pg.com 26.04.04, 14:09
        jesli ktos pracuje za niska pensje to:
        albo mu to wystarcza
        albo lepszej nie moze znalezc (nie ma kwalifikacji, ofert samej pracy)
        Jesli kogos boli ze inny zarabia malo to prosze po prostu wybranej osobie
        wplacac odpowiednia kwote do reki (to sie nazywa jalmuzna).
        PIP, PIH i inne komunistyczne wynalazki nie nadaja sie do niczego, tylko duzo
        kosztuja.
        Jesli jest lamane prawo to od tego jest sad. (a ze sad jest do d... to owoc
        d...kracji wlasnie)
    • Gość: emperor Re: BIEDRONKA IP: *.vlo.olsztyn.pl 27.04.04, 10:07
      W sumie to w Biedronkach jest żałośnie. Sprzedawczynie każdemu MUSZĄ mówić
      dzieńdobry, nieważne który raz zachodzi do sklepu.
      A popatrzcie na te reklamy w telewizji - wszystko pięknie i wesoło. To taka
      jedna wielka propaganada rodem z socjalistyczne Korei Płn, gdzie też ludziom
      się wmawia, że wsio jest OK i wporządku. Żal mi tych pań, które pomimo
      upokorzeń trzymają się swojej pracy, nawet za te 900 zł miesięcznie.
      • Gość: szwadron Re: BIEDRONKA IP: 5.5R2D* / *.pg.com 27.04.04, 10:45
        zal mi ciebie emperor.
        wiara w reklamy to troche naiwne.
        A te panie trzeba szanowac a nie zalowac. Pracuja ciezko by zarobic na siebie i
        rodzine. Dzieki nim nie bulisz wiecej na zasilki dla bezrobotnych. Mowienie
        dzien dobry kazdemu klientowi to standart we wszystkich sklepach a nie tylko w
        biedronce, (rozumiem ze tobie przez gardlo nie przejdzie) to zwykla grzecznosc.
        druga rzecz ze przy duzej ilosci klientow subiekt nie jest w stanie zapamietac
        czy wital juz kogos czy nie.
    • Gość: jaro Re: BIEDRONKA IP: 80.51.199.* 27.04.04, 20:28
      Szok i tylko to
      • Gość: Klakson Re: BIEDRONKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 21:37
        A czym Biedronka rózni się od pozostałych hipermarketów???
        • Gość: rita Re: BIEDRONKA IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 27.04.04, 21:59
          chyba niczym :)
          a ja wam powiem, że w Hucie jest taki calodobowy sklep samoobsługowy Lewiatan,
          w którym banda młodzieży rozrabia i torturuje załogę sklepu. Pewnego razu,
          kiedy kasjerka zwróciła im uwagę dostała dosłownie reką w "pysk", a kiedy
          staruszek klient próbował pomóc kasjerce sam dostał zwału serca i zmarł na
          miejscu. A wszystko to widziała ochrona sklepu i też się bała interweniować.
          Pytacie się dlaczego nie zgłaszali na policję ? - ano nie mogą , bo zabrali by
          sklepowi koncesję na alkohol. Sprawa bardzo u nas była glośna.
          Współczuję takiej pracy za tak marne pieniądze i tak niebezpiecznej.
    • Gość: KOWALSKI JAN Danusiu uwierzysz? IP: *.elpos.net 27.04.04, 21:56
      tygodniowy bojkot-jesten
      za
      To co sie dzieje w biedronce to skandal!Niepłacą pracownikom nadgodzin a
      dostawcom nie płacą za towar.Szefowie tego całego interesu mimo że są z zachodu
      doskonale znają luki w polskim prawie.Na tą firme powinna być nałożona wysoka
      kara finansowa.
      • bpkw Re: Brawo Klakson... 27.04.04, 22:49
        No właśnie. Ostro jedziemy po "Biedzie". A czy w innych marketach wszystko jest
        OK ???. Z tego co wiem " Bieda" to prawdziwy wierzchołek góry lodowej.
        • Gość: rita Re: Brawo Klakson... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 27.04.04, 22:54
          dotknijmy np. transport i tirowców itd, itd ........
          • bpkw Re: Brawo Klakson... 27.04.04, 23:44
            Pochwaliłem Klaksona , no i prosze. Jest przykład z naszego podwórka....

            www.wm.pl/index.php?ct=home&id=594546
            Znamienna jest końcówka tego artykułu :


            "...Po koniec zeszłego roku oszustwo dotyczące czasu pracy udowodniono również
            jednemu z olsztyńskich banków.
            • Gość: szwadron mialem sen... IP: 5.5R2D* / *.pg.com 28.04.04, 09:12
              W tej calej sytuacji winny jest system ekonomiczny ktory zniecheca do
              zatudniania pracownikow, do zakladania wlasnej firmy, czy wrecz grabi
              najmniejsze oszczednosci.
              Firma ktora daje prace nie moze byc postrzegana jako okrotny wyzyskiwacz bo
              ludzie nie ida tam pod przymusem kanczuga by pracowac.
              Smutne jest w jakim stopniu ci ludzie sa zmuzulmanieni przez nasza ukochana soc-
              demokracje. Nie potrafia wyobrazic sobie ze jesli im cos nie odpowiada to moga
              zrezygnowac z pracy i znalezc ja gdzie indziej.
              Potraficie tylko litowac sie nad losem pracownikow ale sami zauwazacie ze wielu
              chcialoby sie znalezc na miejscu tych "ucisnionych". Czyli cos nie tak z tym
              wyzyskiem.
              • Gość: KOWALSKI JAN Na temat przymusu. IP: *.elpos.net 28.04.04, 09:58
                Firma ktora daje prace nie moze byc postrzegana jako okrotny wyzyskiwacz bo
                ludzie nie ida tam pod przymusem kaczuga
                pracowac.
                Przymus w Polsce 21 wieku wygląda zupełnie inaczej.Bardzo długo trwa
                znalezienie pracy przy około 20 procentowym bezrobociu.Więc jeśli ktoś już ją
                znajdzie stara się ją utrzymać za wszelką cene.Bezrobotni popadają w ogromne
                długi nie mają pieniędzy na jedzenie, mieszkanie i wiele innych
                rzeczy.Dlatego pracownicy Biedronki[ i nie tylko] nie chcąc dołączyć do
                bezrobotnych godzą sie na wyzysk.
                • Gość: szwadron Re: Na temat przymusu. IP: 5.5R2D* / *.pg.com 28.04.04, 10:34
                  czyli wladca much jest panstwo ktore zwalcza pracodawcow a nie sami pracodawcy.
                  To wlasnie chcialem powiedziec.

                  ps. smiesza mie nawolywania do bojkotu. firma nie zbiednieje - zwolni paru
                  pracownikow albo ich bardziej wyzyluje. straca na pewno pracownicy.
                  Druga sprawa ze bojkot jest mozliwy jedynie przez ludzi ktorzy nie wiaza ledwo
                  konca z koncem. Reszty nie stac na drozsze produkty w innych sklepach.
                  • being28 Re: Na temat przymusu. 28.04.04, 11:10
                    Ja w ramach protestu bojkotuje salony Mercedesa i to od wielu, wielu lat:)
                    Spowodowane jest to tym, ze w czasie wojny Daimler-Benz robil silniki do
                    Meszerszmitow. I dlatego ich bojkotuje!!! Zapraszam do wspolnego bojkotu!

                    Ciekawe czemu Biedronek nie ma prawie w Warszawie?
                    • Gość: szwadron Re: Na temat przymusu. IP: 5.5R2D* / *.pg.com 28.04.04, 11:37
                      przylaczam sie!
                      ja tez Mercedesa nie kupie, nawet nie proscie.
                      nie kupie tez Mitsubishi bo to oni robili silniki do samolotow Zero.
                      i wielu innych tez nie kupie.
                      chyba ze obniza ceny w ramach pokuty i zadoscuczynienia.
                      Np. volkswagen przejawia chec rehabilitacji. ale gdzie mu tam do fiata.

                      Ps ciekawe co Rolls... przeskrobal?
                      • Gość: rita Re: Na temat przymusu. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 28.04.04, 21:19
                        a ja inaczej powiem
                        pamiętacie gdzie to bylo napisane ?
                        "praca czyni ludzi wolnymi"
                        • Gość: Klakson Re: Na temat przymusu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.04, 21:51
                          Powiem enigmatycznie... lubie instalacje gazowe.
                          • Gość: rita Re: Na temat przymusu. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 28.04.04, 21:57
                            tylko, że gaz jest teraz drogi !
                            • Gość: szwadron Re: Na temat przymusu. IP: 5.5R2D* / *.pg.com 29.04.04, 08:31
                              Rita
                              ty chyba nie bardzo szanujesz prace (swoja, cudza).
                              i przykro mi ze tak interpretujesz znaczenie tego napisu nad brama obozu.
                              wynika z tego ze dla ciebie praca jest zlem, zlem nawet nie koniecznym.
                              tak nawiasem z czego ty sie utrzymujesz? jesli pracujesz to twoja praca musi
                              cie bardzo irytowac. czyzbys byla urzednikiem?
                              • Gość: rita Re: Na temat przymusu. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 29.04.04, 19:52
                                Szwadron- nie gniewaj sie na mnie, to był taki lingwistyczny żart, taka
                                malusieńka prowokacja. Czasmi jest w nich duzo więcej znaczeń niz mogloby się
                                wydawać. Nawet przypadkowo można powiedzieć coś co jest znaczące inaczej niz Ty
                                odbierasz . Jeszcze raz przepraszam .
                                Szwadronie , jesli nie znasz czlowieka nie osądzaj zbyt pochopnie.

                                Mam cos dla Ciebie, wiersz Marcina Świetlickiego

                                półmetafizyka

                                Piwnica wywleczona w pełne slońce, sródmieście
                                wywrócone kieszenie, biustonosz na krzesle,
                                w plomieniu, czarna plamka,
                                w czarnej plamce przejście,
                                to tędy.

                                Jeśli chodzi o Biedronkę, to to jest miejsce nadające sie na staż dla
                                absolwentów studiów, by każdy poczuł smak pracy, bo są tacy , którzy jeszcze
                                ani jednego dnia w zyciu nie przepracowali , a rządzą państwem.
                                pozdrawiam
                                • theedge Re: Na temat przymusu. 29.04.04, 20:01
                                  Tu trzeba bojkotowac tych, ktorzy glosuja na zlodzieji, a przez ktorych to
                                  zlodzieji powstaje jednyna przyczyna calej sytuacji czyli: duze bezrobocie.
                                  • Gość: rita Re: Na temat przymusu. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 29.04.04, 20:52
                                    chyba tak, tylko cięzko znależć nie złodzieja w naszej rzeczywistości, ludzie
                                    bogaci chcą się jeszcze bardziej bogacić najczęściej kosztem ludzi , a przy
                                    takim bezrobociu łatwiej ich poniżać
                                    • theedge Re: Na temat przymusu. 29.04.04, 21:46
                                      E tam, wystarczy tylko ruszyc glowa przed wyborami. Trzeba myslec, glosowac na
                                      tego co gada z sensem, a nie na tego co obiecuje gruszki na wierzbie, albo
                                      klamie ze kocha "swoich drogich olsztyniakow" ;-)
                                      • Gość: rita Re: Na temat przymusu. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 29.04.04, 22:01
                                        E tam, myslisz , że po gadce poznamy ?????
                                        Ludzie chcę już rozliczeń, chcą winnych widzieć i ukarać i dlatego ten kto im
                                        obieca będzie górą - przepraszam , ze mówię prosto z mostu, ale sondaże same
                                        mówią za siebie. Wierzyć w lepsze jutro już nie wierzą i w gruszki na wierzbie
                                        też już nie uwierzą.
                                        • theedge Re: Na temat przymusu. 30.04.04, 06:17
                                          Przepraszam, ale kto tu jest winny i kogo tu trzeba karac? Tego co mowil o
                                          gruszkach czy tych ktorzy w te brednie uwierzyli?
                                          PS.A co do obietnic, to jestem pewien ze Ci ktorzy uwierzyli w gruszki z takim
                                          samym zapalem uwierza w 900 zl dla kazdego bezrobotnego itd.itd.itd.itd. ;-)
                                          • Gość: szwadron Re: Na temat przymusu. IP: 5.5R2D* / *.pg.com 30.04.04, 09:05
                                            nie widze problemu
                                            mozna przejsc sie na wiec takiej osoby przypomniec o obiecanych gruszkach i
                                            zapytac gdzie wyrosly.
                                            skoro nie wyrosly to:
                                            albo towarzysz klamal, albo nie potrafil osiagnac deklarowanego celu (sld miala
                                            wiekszosc). wniosek: nieudacznik nie nadaje sie na przedstawiciela swych
                                            wyborcow.

                                            najzabawniejsze jest to ze sam miller raczyl niedawno zdziwic sie ze ludzie
                                            uwierzyli w te gruszki na wierzbie ktore obiecywal. w zwiazku z tym kazdy
                                            powinien pamietac (i prosze byscie kazdemu przypominali) ze czerwone zlodzieje
                                            maja gdzies swoje slowo, a wszystko co powiedza nalezy traktowac przez
                                            odpowiedni pryzmat.
                                            jak w anegdocie: -w petersburgu rozdaja samochody
                                            -nie w petersburgu a w moskwie, nie samochody a rowery, nie rozdaja a kradna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka