kecawa
08.08.11, 15:33
przeczytane i wklejone
Zastanawia mnie czasem, ale przyznam, że bardzo rzadko, czy ludziom z „zaprzyjaźnionych mediów” przychodzi czasem do głowy myśl o tym, jaką szkodę wyrządzają temu systemowi, o którego interes, jak zapewniają, dbają stosując te swoje przerysowania i przemilczenia. Jestem w stanie dopuścić myśl, że szczerze wierzą w to, iż PiS jest złem absolutnym POMIMO upadających kolejno oskarżeń przeciwko niemu a PO jest „mniejszym złem” POMIMO ujawnianych co i rusz przewałów i coraz bardziej gołosłownych łgarstw na temat swoich przeciwników. Ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że ich horyzont widzenia kończy się na 9 października tego roku. I do głowy im nie przyjdzie, że hodują potwora skłonnego uwierzyć, że miłość społeczeństwa jest bezwarunkowa i nic jej nie jest w stanie zagrozić.