Gość: Fabio
IP: *.olsztyn.vectranet.pl
13.10.11, 18:38
Śmierdziele i nieroby. strajkując żadają podwyżek, zamiast tego powinni żądać nowych godzin pracy! I się jeszcze bulwersują, ze maja do sprawdzania kartkówki w domu. Większość pracujących musi robic wiele rzeczy po pracy. Metoda? wywalić połowe nauczycieli, dać im normalne 40 godzin pracy tygodniowo. Wtedy nikt na zarobki narzekać nie będzie. Ale skoro na szkołe musi być 50 nauczycieli to zawsze pacany będą pokrzywdzone.