Dodaj do ulubionych

Jestem z wojska

IP: 192.168.0.* / *.wsowp.poznan.pl 14.09.01, 14:14
Szukam ludzi z którymi mógłbym porozmawiać o idiotyżmie jaki panuje w tej
instytucji. Nie uważam jednak że jest ona potrzebna ale jeżeli ktoś był lub
jest w wojsku to chyba wie o czym mówię. Ja obecnie jestem kadetem w wyższej
szkole oficerskiej w Poznaniu i tam wcale nie jest inaczej niż wszędzie. Krutko
mówiąc przej.....e. Jestem w tym syfie już ponad rok i wiem co mówię. Co wy o
tym myślicie????
Obserwuj wątek
    • Gość: Stefan Re: Jestem z wojska IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 09:45
      Jesteś bardzo niepoważny . Jak może kandydat na żołnierza zawodowego tak
      myśleć .Moja rada jest krótka -musisz się zwolnić . Jak można pracować
      w syfie, gdie jest prz...ne. Nie męcz się ./ krótko się pisze przez -
      ó.../ SERDECZNIE CI RADZE skorzystaj z prawa wyboru ,bo nie
      wyrobisz. Wiem coś o tym ,bo sam zrezygnowałem w wieku 35 lat będąc
      majorem z perspektywą dalszej karier wtej firmie . Jarosław...
    • Gość: Zibi Re: Jestem z wojska IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 10:25
      Popieram Jarka .Coś chłopie bredzisz . Przecierz sam wybrałeś sobie
      przyszły zawód .Od takich ,jak TY będzie zależała atmosfera w
      wojsku.Ja tam byłem iwiem , co to jest . Poznałem wielu chamów ,lecz
      także wielu wspaniałych ludzi ./Byłem tam dwa długie lata /. Zdecyduj
      się nacoś .Zibi
    • tmz Re: Jestem z wojska 18.06.02, 09:23
      Juz prawie rok bedzie jak kolega kadet opisywal swoje frustracje. Pewnie juz
      ugruntowal swoje poglady na temat "byc albo nie byc". To sama szkole konczylem
      ponad 20 lat temu, juz dawno nie jestem w branzy. Ale podziele sie uwaga. Otoz
      ciekawa sprawa jak mlodzi ludzie ogladaja amerykanskie filmy, na ktorych widza
      rozne idiotyzmy typu chodzenie po korytazu pod katem prostym prowadzenie lyzki
      z jedzeniem tez pod katem prostym (moglbym jeszcze wymieniac)i to im sie podoba
      do momentu gdy uczestnicza w tym sami. A jak zrobi pare pompek lub wyjdzie na
      zbiorke 30 razy w ciagu 5 minut to zaraz ma problemy. Juz mu sie nie
      podoba "zabawa w wojsko". Ale tam obowiazuje stara zasada - im wiecej potu w
      czasie pokoju tym mniej krwi na polu walki. I jezeli ktos tego nie rozumnie to
      niech lepiej nie sni o marines lub rangersach w zielonych beretach I niech
      lepiej wraca do mamy bo tam ma cieplo.
      Na marginesie: czyzby wypowiadal sie Jarek Z?
    • Gość: pioter Re: Jestem z wojska IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 20:34
      Może nasz kadet się odezwie i powie, jak na to teraz patrzy?
      Ja także zaliczyłem małe co nie co w JW 5460. Poznałem tam ludzi i głupich, i
      normalnych. Jak wszędzie. Moim d-cą plutonu był por. Kędzia i dzięki niemu ten
      cały syf przeżyłem o 99% spokojniej od wcześniejszych oczekiwań co do poziomu
      gnojenia i imbecylizmu, a nawet wspominam dziś okres bronienia granic z
      rozrzewnieniem i nutką nostalgii. Natomiast inni koledzy pod innym dowództwem
      po miesiącu byli gotowi się chlastać, bo nie można było wytrzymać. Naprawdę,
      wszystko zależy od ludzi. I dotyczy to nie tylko syfu.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka