Dodaj do ulubionych

11 lat czeka na mieszkanie komunalne. A to nie ...

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 30.11.12, 21:12
Socjalizm dawno się skończył,a każdy by chciał żeby mu za darmo dali,a ta zrozpaczona,powinna pomyślec o mieszkaniu,zanim narobiła dzieci,a nie teraz jęczy,jaka to jej krzywda się dzieje!
Obserwuj wątek
    • Gość: kolec Re: 11 lat czeka na mieszkanie komunalne. A to ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.12, 22:33
      jesteś bardzo mądry i uczony, i jaki ładniutki ...
      • Gość: Drań do kolca IP: *.olsztyn.vectranet.pl 30.11.12, 23:02
        Prawda w oczy kole-c!?
      • Gość: mix Job trata tata IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.12, 15:46
        Kopa w d... i niech se dalej lata. Te dzieci maja swoich ojców, bo nikt mnie nie przekona, że zostały cudownie poczęte. Zapewne też zostały przez chrzest przyjęte do wspólnoty. A teraz pretensje od kasy z moich podatków?
    • Gość: Dominika 11 lat czeka na mieszkanie komunalne. A to nie ... IP: *.dynamic.mm.pl 30.11.12, 23:21
      Dlaczego ja jeśli chcę mieć własny kąt to muszę wziąć kredyt na 30 lat, sama zadbać o siebie a niektórym wydaje się, że muszą coś dostać od kogoś, państwa, rodziny?? oburza mnie takie myślenie! współczuję dzieciom takiej mamy, która skazuje je na koczowanie w jakiś spartańskich warunkach i nie potrafi zadbać o ich byt tylko czeka aż ktoś załatwi coś za nią- mieszkanie. Ludzie! Trochę odpowiedzialności!
    • Gość: anty komuch 11 lat czeka na mieszkanie komunalne. A to nie ... IP: *.as13285.net 30.11.12, 23:29
      Drań i Dominika mają rację socjalizm się dawno skończył i powinno się pomyśleć przed narobieniem dzieci czy da się rade je utrzymać a nie żerować na innych.
      Mogę zrozumieć jak inwalidzie przydziela się mieszkanie bo inwalidztwo często nie jest zależne od tej osoby co je posiada, w przeciwieństwie do osoby co nie liczy się z konsekwencjami seksu bez zabezpieczenia.
      A ponadto większość komunalnych mieszkań to siedlisko patologii i dosyć uciążliwe sąsiedztwo dla ludzi co za ciężko zarobione pieniądze kupili mieszkania obok.
      • pudelek321 Re: 11 lat czeka na mieszkanie komunalne. A to ni 01.12.12, 06:45
        Zgadzam sie w 100%
        A skad ma pieniadze na leki uspokajace?
        Mogla pomyslec wczesniej, a nie chce mieszkanie na dzieci. Dobry sposob. Pewnie nigdy nie pracowala.

        Wstyd i zebractwo !!!
    • Gość: ula 11 lat czeka na mieszkanie komunalne. A to nie ... IP: *.dynamic.mm.pl 01.12.12, 08:33
      A gdzie ona zrobiła tę trójkę dzieci,w krzakach?
      • Gość: ... Re: 11 lat czeka na mieszkanie komunalne. A to ni IP: *.opaltelecom.net 01.12.12, 09:56
        Widać ze zdjęcia że ostatnie dziecko było zrobione jakieś 3 lata temu a ma ciężką sytułacje materialną od 11 lat. Bez komentaża....
        Jedyne co powinna dostać od państwa za darmo to zabieg podwiązania jajowodów, bo za dwa lata będzie artykuł o biednej matce z 4 dzieci, która od 13 lat nie ma mieszkania.
        I niech mi nikt nie pisze że te dzieci będą zarabiać na moją emeryture, nie ma szans!!! Skoro od małego są uczone że pieniądze dostaje się od MOPs, Kościoła i paru innych instytucji....
        • Gość: p Re: 11 lat czeka na mieszkanie komunalne. A to ni IP: *.ac.olsztyn.pl 01.12.12, 10:26
          Widać z Twojego komentarza, że nawet czytać nie umiesz ze zrozumieniem. 11 lat to na mieszkanie czeka niejaka Pani Barbara, a nie ta kobieta ze zdjęcia. Żeby osądzać człowieka to trzeba coś o nim wiedzieć. Nie bronie tych kobiet, ale też nie krytykuję bo ich nie znam. A może trudna sytuacja tej kobiety z dziećmi wzięła się z tego, że mąż od niej odszedł albo zmarł? Zakładacie od razu, że kobieta ma 3 dzieci z 3 różnymi facetami i sama sobie taki los zgotowała. Możliwe, ale czy tak jest na pewno - nie wiemy. To może lepiej od razu nie krytykować.
          • Gość: mix Na tacę ma IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.12, 15:38
            ale po chleb czy mieszkanie, to do Urzędu Miejskiego? A czy miłosiernych nie stać jest na wygospodarowanie chociaż kąta pod schodami dawnej szatni w Restauracji Pod Żaglami?
    • Gość: monia 11 lat czeka na mieszkanie komunalne. A to nie ... IP: *.free.aero2.net.pl 01.12.12, 11:41
      Trudno jest pogodzić się z sytuacją braku lokali komunalnych. Jeśli brakuje pieniędzy z kzasy publicznej to należy oskładkować mieszkańców Olsztyna. Lokale te nie są drogie. Gdyby kazdy mieszkaniec zamiast pić, palić, walić czy też bezrozumnie spalać benzynę przekazał miesięcznie 10 zł na fundusz lokali komunalnych to zebrana w ciagu roku kwota pokryłaby potrzeby większości oczekujacych, a problem by znikł. Byłaby to doskonała promocja miasta, realizacja haseł promujących sprawne zarządzanie. W tej dziedzinie aż prosi się o wspólpracę administracji z organizacjami pozarzadowymi na zasadach partnerstwa publicznoprywatnego. One mogłyby zarządzać tym przedsięwzięciem. Do dzieła.
    • Gość: kara 11 lat czeka na mieszkanie komunalne. A to nie ... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 01.12.12, 12:23
      Do monia: Jak takaś mądra to sama/sam daj kasę na tych ludzi, ja nie dam ani grosza. Jakbym miała ją w nadmiarze dałabym na leczenie dla chorej osoby, takiej gdzie NFZ nie chce pokryć zakupu leku ratującego życie czy aparatu.
      Poza tym uważam, iż mieszkania komunalne powinny być przyznawane tylko i wyłącznie osobom, które z przyczyn takich jak np. choroba czy urodzenie niepełnosprawnego dziecka nie są zdolne do podjęcia pracy, wyjątek stanowiłyby dzieci opuszczające domy dziecka, które obecnie takich mieszkań nie dostają w przeciwieństwie do więźniów opuszczających zakłady karne. Alkoholikom odmawiałabym.
    • Gość: Adrian Zacharewicz 11 lat czeka na mieszkanie komunalne. A to nie ... IP: *.olsztyn.mm.pl 01.12.12, 15:52
      Szanowni Państwo,

      Niniejsza wiadomość jest pierwszą przeczytaną przeze mnie dziś informacją. Informacją o tym, jak urzędnicy miejscy traktują potrzebujących ludzi przy przyznawaniu im lokali komunalnych, czyli po prostu zapewnianiu podstawowej bazy do życia dla wielu z nas.
      Sam - dzięki sile i determinacji mojej Matki - w takim lokalu od wielu lat mieszkam. To skarb. I tego skarbu pozbawia się dziesiątek czy nawet setek rodzin. Pozbawia się ich jednocześnie wiary i nadziei w to, że są kimś dla społeczności ważnym i wyjątkowym. Sprowadzając człowieka do roli bezwolnej kuli wrzuconej w urzędnicze procedury maszynki losującej, poniża się jego godność i bardzo często pozbawia wiary w siebie i swoją wartość. Tylko w nielicznych przypadkach wyzwala to wolę walki o swoje prawa. Prawo do jednostkowego szacunku, równoprawnego głosu i opinii, wreszcie prawo do pomocy w trudnych sytuacjach nie są i nie mogą być powiązane z jakimś abstrakcyjnym systemem politycznym. To fundament wspólnoty, jaką na każdym poziomie
      - a szczególnie na poziomie wspólnot lokalnych tworzymy. I bez tego fundamentu nie da się budować czegokolwiek!

      Tak się jakoś złożyło, że całkiem niedawno - w ubiegłym roku - złożyłem niechcianą wizytę w olsztyńskim Zakładzie Budynków i Lokali Komunalnych - czyli u administratora wszystkich publicznych lokali. Przerzucony z pokoju do pokoju trafiłem w miejsce gdzie znajdowały się szafy z ogromnymi kartkami "Pustostany". Szafy wyglądały na spęczniałe, a zapytana przeze mnie urzędniczka o ich orientacyjną liczbę, odpowiedziała, że dokładnie nie wie, ale na pewno jest ich bardzo wiele. A skoro tak, to nie może być mowy o odprawianiu potrzebujących ludzi "z kwitkiem". Być może nie wszystkie dostępne lokalne spełniają "urzędnicze normy" pozwalające je zasiedlić. Być może chodzi też o to, żeby puste lokale były remontowane przez wybrane przez samych urzędników firmy, a nie mieszkających tam ludzi. Być może...

      Ale na pewno, dla wielu potrzebujących osób, nawet te mieszkania, które nie spełniają precyzyjnych wymagań, byłby zbawieniem i radością, pozwalającą na ich dalszy rozwój i współtworzenie najbliższych im wspólnot. Byłyby skarbem!

      Dlatego nie ma zgody na trzymanie pustych mieszkań!
      Nie ma zgody na poniżanie ludzi!
      Nie ma zgody na trzymanie ich w strachu i niepewności!
      Czas na uwolnienie pustostanów!
      Czas na uwolnienie ich dla ludzi!


      Nie wiem jak to zrobić. Tu liczę na Was. Na Waszą wiedzę, umiejętności i doświadczenie. Na naszą kreatywność i wiarę we wspólne działanie. Dotychczas tego nie dostrzegałem. Dziś widzę, że nie mamy innego wyjścia.
      Czekam i liczę na odzew!

      I oczywiście serdecznie pozdrawiam
      • Gość: zadłużona Re: 11 lat czeka na mieszkanie komunalne. A to ni IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.12.12, 20:10
        Ja niestety muszę spłacać kredyt hipoteczny przez jeszcze 15 lat.Jakoś nikt nade mną nie ubolewa,że aktualnie straciłam pracę(bo takie czasy),że też chętnie przyjęłabym mieszkanie od miasta itd..,itp....Faktycznie zapytam,gdzie tatuś dzieci i chciałabym na łamach forum otrzymać prawdziwą odpowiedź od dziennikarza piszącego artykuł.Tu emerytka z dwoma mieszkaniami komunalnymi-w jednym mieszkają córki a drugiego nie może wykupić,tu samotna matka.Czasami mam tego dosyć.Może pora zabrać się na dobre sytuacją tych oczekujących na komunałki i sprawdzić dlaczego pokolenie po pokoleniu liczy na "drapane".
        • Gość: stara baba Re: 11 lat czeka na mieszkanie komunalne. A to ni IP: *.olsztyn.vectranet.pl 01.12.12, 20:28
          Takie dobro, jak mieszkanie, powinno być dostępne dla każdej osoby, która jest w stanie płacić czynsz (czynsz realny, nie z sufitu). Nie każdy chce mieć własnościowe lokum. Dlatego nasze państwo powinno postawić na masową budowę budynków komunalnych. Nie może być tak, że trzeba się zadłużać, niejednokrotnie do emerytury, żeby mieć swój kawałek podłogi. Swój - nie chodzi mi wcale o własność prywatną, ale o miejsce do normalnego życia.
          • Gość: rodeif Re: 11 lat czeka na mieszkanie komunalne. A to ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.12, 22:40
            > Takie dobro, jak mieszkanie, powinno być dostępne dla każdej osoby, która jest
            > w stanie płacić czynsz
            a kto to ma sfinansować? współobywatele? ci którzy nie czekali na okazję i zadłużyli się na dziesiątki lat?

            łatwo mówić - powinno być dostępne, ale na tym świecie nic nie bierze się z powietrza
            • Gość: MK Re: 11 lat czeka na mieszkanie komunalne. A to ni IP: *.dynamic.mm.pl 02.12.12, 09:10
              Od lat dziewięćdziesiątych do dziś miasta,przy pomocy złodziejskiego prawa, popełniają ogromny błąd,,który będzie mścił się przez następne dziesięciolecia.Mianowicie:za przysłowiowe grosze tj 10-20% wartości-sprzedają mieszkania komunalne ludziom względnie zamożnym-zwłaszcza w latach 90-tych to było nagminne.Zamiast ustalić kryterium zamożności, po którym nie przysługuje lokal komunalny,podarowały mieszkania ludziom,których stać było na budowę domów jednorodzinnych.Przez to miasta teraz nie mogą wypełniać swojego zadania ustawowego tj zapewnić lokale mieszkalne biednym.Skończy się to tym,że znowu my wszyscy będziemy budować domy komunalne ze swoich podatków czyli pieniędzy nas wszystkich,by jacyś polityczni złodzieje,żeby zyskać polityczny poklask, znowu podarowali je tym ,którzy ich nie budowali.
            • Gość: stara baba Re: 11 lat czeka na mieszkanie komunalne. A to ni IP: *.olsztyn.vectranet.pl 02.12.12, 15:06
              Rodeif, przeczytaj choćby następną wypowiedź. Pewnie też by się znalazło jeszcze parę innych dodatkowych rozwiązań, gdyby tylko ci przy korycie zaczęli myśleć komu powinni "służyć". Mogliby też mieć swoje koryta w połowie pełne.
    • edico A niech se poczeka 02.12.12, 15:31
      Ja spełniając wszystkie warunki łącznie z zaciągniętymi kredytami, po siedmiu latach wziąłem sprawę we własne ręce, czego wcale nie żałuję. Kosztowało mnie to następne kredyty spłacane przez kolejne lata, ale wyleczyłem się raz na zawsze z komuny. A dzisiejsi apologeci "kapitału" chcą żyć jeszcze nadal w komunie? Przeszło 20 lat kapitalizowania tego kraju jeszcze niczego nie nauczyło?
    • Gość: jd Re: 11 lat czeka na mieszkanie komunalne. A to ni IP: *.ip-142-4-212.net 04.01.13, 19:36

      może uwierzyła w obietnice kaczyńskiego o 3 milionach mieszkań
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka