Dodaj do ulubionych

Andulko - jak pralka?

28.08.04, 08:33
Działa?
Wiem, oj wiem jaki to kłopot. Zupełnie nie wyobrażam sobie dziś życia bez
pralki autmoatycznej. Ale jak pogrzebie w pamięci, to i wyciągnę obraz
dwudniowego prania z udziałem Frani i całej rodziny. To były czasy... (brrr!)
Obserwuj wątek
    • andulka7 Re: Andulko - jak pralka? 28.08.04, 21:14
      jeszcze nie wiem, może magik przyjdzie w poniedziałek, myślę że to nic
      poważnego, tylko jednogroszówka wyleciała z niedokładnie przeszukanej kieszeni
      pranych spodn i łomocze....
      Pamiętasz taką starą piosenkę, chyba Niebiesko-Czarnych, refren
      brzmiał: "niedziela będzie dla nas". Chłopak nie mógł się umówić z dziewczyną
      bo każdego dnia tygodnia miał jakieś zajęcia, jeden z tych dni zajmowało PRANIE
      właśnie, kurczę, to były lata sześćdziesiąte, nie tak znowu dawno...
      • spinkaa Re: Andulko - jak pralka? 29.08.04, 09:06
        Andulko - ja tę piosenke nie tylko pamietam, ale i śpiewałam w stosownych
        okolicznościach. Ty natomiast możesz ją znac jedynie ze wspomnien swoich
        rodziców... :))))))))
        Trzymam kciuki za pierwsze pranie w poniedziałek:))
        • andulka7 Re: Andulko - jak pralka? 29.08.04, 11:31
          spinkaa napisała:

          > Andulko - ja tę piosenke nie tylko pamietam, ale i śpiewałam w stosownych
          > okolicznościach. Ty natomiast możesz ją znac jedynie ze wspomnien swoich
          > rodziców... :))))))))

          Chi, chi, widziałaś tylko moje foty, ale nie widziałaś mojego dowodu
          osobistego, też śpiewałam tę piosenkę i wcale jej nie powtarzałam po
          rodzicach....
          • antygen Re: Andulko - jak pralka? 29.08.04, 11:45
            Wiekowe towarzystwo ;)
            • muraszka1 Re: Andulko - jak pralka? 29.08.04, 13:44
              antygen napisał:

              > Wiekowe towarzystwo ;)

              Witaj młody.
              Pewnie jeszcze nie wiesz,
              że o młodości nie decyduje faktyczny wiek.
            • andulka7 Re: Andulko - jak pralka? 29.08.04, 15:53
              I też kiedyś będziesz wiekowy, a kuku :-DDD
    • andulka7 Re: Andulko - jak pralka? 29.08.04, 18:29
      Magik do pralki przyjdzie jutro z samego rana a ja chyba wiem co tak łomocze.
      Przypuszczalnie nawet nie metal tylko kawałek plastiku - ogranicznik od troczka
      przy szortach... Były dwa, na obu końcach troczka, kiedy wkładałam gacie do
      pralki a teraz tylko jeden dynda. I proszę, jak maleńki kawałek plastiku
      potrafi hałasować, straszyć i wyciągać pieniądzez kieszeni (ciekawe ile magik
      sobie zawinszuje):-DDDD
      • andulka7 Re: Andulko - jak pralka? 30.08.04, 10:28
        Diagnozę postawiłam trafną, to był ten kawałek plastiku... Juz po wszystkim,
        działa :)
        • Gość: Muraszka Re: Andulko - jak pralka? IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 30.08.04, 11:51
          To teraz pranie Andulko7 ?
          • lustroo Re: Andulko - jak pralka? 30.08.04, 12:59
            A jak mechanik, przystojny był chociaż ? ;)
            • andulka7 PRZEPRASZAM WSZYSTKICH 30.08.04, 16:10
              Przystojny nie, ale fachowy i niedrogi.
              Cholernie nie lubię kedy mi sie cos w domu psuje, od razU wpadam w nerwowy
              nastrój.
              NINIEJSZYM PRZEPRASZAM WSZYSTKICH ZE ZAWRACAŁAM GŁOWĘ MOJĄ ZAKICHANĄ PRALKĄ.....
              • bpkw Re: PRZEPRASZAM WSZYSTKICH 31.08.04, 09:38
                andulka7 napisała:

                >> NINIEJSZYM PRZEPRASZAM WSZYSTKICH ZE ZAWRACAŁAM GŁOWĘ MOJĄ ZAKICHANĄ
                PRALKĄ....


                Przeprosiny zostaly przyjete !!!!!!!!!!!
                • brzoza Re: PRZEPRASZAM WSZYSTKICH 31.08.04, 09:53
                  bpkw napisał:
                  > Przeprosiny zostaly przyjete !!!!!!!!!!!

                  Krzysiu - ona przede wszystkim w ogóle NIE POWINNA PRZEPRASZAC! Bo i niby za
                  co? Pralka w domu, szczególnie dla kobiety, to jest znacząca część życia!
                  Zesputa natomiast (pralka, nie kobieta) jest KATAKLIZMEM (wiem, przezywałam) i
                  nagle staje sie najwazniejszym problemem, rzutującym nie tylko na humor jej
                  włascicielki, ale i na stosunki miedzyludzkie. Osoba bez pralki jest osobą trzy
                  razy bardziej zajetą, a zatem i nie mającą czasu na kontakty towarzyskie, w tym
                  także w necie.
                  Andulko - jak widac, Twoja zepsuta pralka była także i naszą, zespołowa sprawą!
                  Pozdrawiam:))))))))))))
                  • andulka7 Re: PRZEPRASZAM WSZYSTKICH 01.09.04, 10:27
                    Brzoza, dzieki za zrozumienie, od razu mi humor wrócił :DDD
                  • bpkw Re: PRZEPRASZAM WSZYSTKICH 01.09.04, 17:42
                    brzoza napisała:

                    > Krzysiu - ona przede wszystkim w ogóle NIE POWINNA PRZEPRASZAC! Bo i niby za
                    > co?


                    Ewuniu. W przypadku Andulki powod do przeprosin zawsze sie znajdzie. Wiec niech
                    PRZEPRASZA.......
                    >
                    • andulka7 Re: PRZEPRASZAM WSZYSTKICH 01.09.04, 18:53
                      bpkw napisał:

                      W przypadku Andulki powod do przeprosin zawsze sie znajdzie. Wiec niech
                      >
                      > PRZEPRASZA.......
                      > >
                      Dla Ciebie zarezerwowałam specjalne przeprosiny. Się zdziwisz....
                      ;)))
                      • spinkaa Re: PRZEPRASZAM WSZYSTKICH 01.09.04, 19:49
                        Hmmm.... tiaaa.... co by tu....
                        No to ja wracam do swoich zajęc...
                        :-))))))
                        • bpkw Re: PRZEPRASZAM WSZYSTKICH 01.09.04, 22:04
                          spinkaa napisała:

                          > Hmmm.... tiaaa.... co by tu....
                          > No to ja wracam do swoich zajęc...
                          > :-))))))


                          To nie jest tak jak myslisz. Znajac Andulke przypuszczam, ze to jeden z moich
                          ostatnich postow. Tak wiec zegnaj Spinkoo. I wspomnij czasami starego bpkw,
                          ktory musial w koncu zaplacic za swoje gadulstwo. Byc moze kiedys przeczytasz
                          np. w "Detektywie" tragiczny final zlowieszczej obietnicy Andulki...
                          • spinkaa Re: PRZEPRASZAM WSZYSTKICH 01.09.04, 23:41
                            Ja nie czytam "Detektywa", bo sie boje. Tam takie straszne rzeczy piszą, brr...
                            Natomiast obawa przed Andulka niczym nie jest uzasadniona: emanuje z niej
                            ciepło, dobroc i tolerancja:)))
                            • andulka7 Re: PRZEPRASZAM WSZYSTKICH 02.09.04, 08:39
                              spinkaa napisała:

                              > Natomiast obawa przed Andulka niczym nie jest uzasadniona: emanuje z niej
                              > ciepło, dobroc i tolerancja:)))
                              >
                              No nie mogę, to o mnie ???
                              ROTFL...
                              P.S. Bpkw, szykuj się na niechybną....
                              • bpkw Re: PRZEPRASZAM WSZYSTKICH 03.09.04, 10:23
                                Widzisz Brzoza. W niczym nie przesadzilem. Zbliza sie moj koniec. Wspomnij mnie
                                czasem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka