Zaufanie

31.08.04, 14:02
zaufanie to coś takiego ulotnego, prawda? Jak to jest z tym zaufaniem. Czy
mozna zaufac komuś bezgraniczne, czy tylko trochę, czy na zaufanie trzeba
zapracować? Ktos powiedział, że zaufanie trzeba mieć do kogś od razu albo
wcale, ktos inny, że cały czas pracujemy na zaufanie, a bezgranicznie się nie
da, ktos napisał, że jeśli z załozenia wychodzimy, że nie ufamy komuś, to
lepiej z tym kimś nie przebywac. Faktem jest, ze jak ktos straci do kogoś
zaufanie trudno mu potem zaufac innym, wszędzie "węszy" cos niedobrego ale
jezeli "węszy" za bardzo, może tym skrzywdzic innych, którym nie
dajemy "półki" zaufania. A jeszcze to jest najgorsze, ze jak ufasz komuś i
ktos to wykorzystuje, albo Twoje zaufanie myli z zupełnie czym innym. jak
ufasz za nbardzo źle jak za mało też niedobrze to jak?
    • Gość: Muraszka Re: Zaufanie IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 31.08.04, 18:20
      Lustroo, zaufanie ,to zaufanie.
      Ludzie nie moga tak bardzo się zmienić.
      Jeżeli ufałas komuś,a on zawiódł, to znaczy ,
      że sie pomyliłas w ocenie osoby.
    • Gość: ted Re: Zaufanie IP: *.olsztyn.mm.pl 31.08.04, 19:36
      Zaufanie-ludzkości, to słowo dzisiaj się zdewaulowało .Komu dzisiaj można ufać?
      Abstrakcja.
    • Gość: Ed Re: Zaufanie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 31.08.04, 20:11
      Zaufanie - dbra rzecz. Kontrola jest jeszcze lepsza.

      W tym stylu wy[owiedział się bodajże Włodzimierz Ilicz :Lenin :-))

      Pozdrawiam
      • rita100 Re: Zaufanie 31.08.04, 21:17
        zaufanie, to coś takiego jak węch u psa, trzeba czuć komu zaufać, a jak
        cieszy , kiedy jeden czlowiek zaufa drugiemu czlowiekowi i nie straci tego
        zaufania wręcz przeciwnie obydwoje będa zadowoleni i ufać sobie.

        Zaufanie stawiam wyżej nad przyjażnią, ufać komuś to znaczy mieć nadzieję , ze
        ludzie nie sa tacy żli i nie wykorzystają ufności
        • oso1 Re: Zaufanie 31.08.04, 23:17
          zawsze ograniczone zaufanie (patrz kierowcy)
          • lustroo Re: Zaufanie 01.09.04, 08:38
            znaczy sie oraniczone i pod kontrolą :)
            Muraszka chyba masz rację, można sie pomylić co do oceny osoby. Dzięki za
            odpowiedzi.
    • Gość: gościówa Re: Zaufanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 10:31
      Nie można mylić zaufania z naiwnością.Sądzę, że należy kierować się nie tylko
      rozumem lecz również intuicją w sytuacjach, gdy zastanawiamy się - " zaufać,
      nie zaufać?" Ale nawet gdy ktoś zawiedzie nasze zaufanie to też jeszcze nie
      koniec świata, jest jeszcze coś takiego, jak "odbudować zaufanie" i ja tego np.
      doświadczyłam. Pozdrawiam.
    • andulka7 Re: Zaufanie 01.09.04, 10:45
      Ty mi tu lustroo z takim tematem nie wyjeżdżaj, cokolwiek by to miało znaczyć.
      Wyrzut na sumieniu chcesz we mnie wzbudzić?? Nic z tego, zaczęłam mieć serce z
      kamienia, stałam się wstrętną egoistką i nareszcie mi dobrze.
      :)))))
      • lustroo Re: Zaufanie 02.09.04, 15:07
        Andulko, o Tobie nie myslałam

        Odbudować zaufanie?? To jest w jednym wypadku niemozliwe, moze w innych tak.
        Naiwność? nie uwazam, że jestem naiwna, ale może... ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja