Dodaj do ulubionych

Feliks NOWOWIEJSKI

07.02.07, 12:51
Tak się składa, że lata 2006/2007 są związane podwójną rocznicą z życiem i
śmiercią wielkiego polskiego muzyka oraz kompozytora rodem z Warmii, Feliksa
Nowowiejskiego. W roku 2006 obchodziliśmy bowiem 60. rocznicę jego śmierci,
natomiast w roku 2007, a dokładniej dzisiaj tj. 7 lutego 2007, przypada
okrągła liczba 130 lat od jego urodzin.
O Feliksie Nowowiejskim, którego imię nosi Warmińsko-Mazurska Filharmonia,
który ma swoją ulicę w Olsztynie i tablicę pamiątkową na domu, w którym
mieszkał, którego ulica i muzeum istnieją w Barczewie, wiemy sporo, ale ciągle
za mało, jak na artystę cenionego w historii muzyki światowej.
W tym kóntku, oprócz przypomnienia kart życia i twórczego dorobku Feliksa
Nowowiejskiego, pokażemy jego związki z Olsztynem, a to wszystko dzięki
"szperackim" zdolnościom Krzysztofa Panasika...
Obserwuj wątek
    • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 07.02.07, 13:00
      Był rok 1877. W Barczewie (wówczas Wartemborku) 7 lutego, o godzinie pierwszej w
      południe (zauważcie, że to co do minuty 130 lat temu), urodziło się piąte
      dziecko Franciszka i Katarzyny Nowowiejskich. Dano mu imię Feliks. On to później
      wyrósł na artystę muzyka, kompozytora uznanego w swoim kraju i poza jego
      granicami. Jak sam uważał, muzyczną wrażliwość zawdzięczał mamie, śpiewającej mu
      ludowe piosenki (językiem niemieckim posługiwała się bardzo słabo) i znającej
      moc wierszy. Zaowocowało to późniejszymi kompozycjami Feliksa...
      www.trubadur.pl/Biul_17/nowowiejski1.jpg
      • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 07.02.07, 15:09
        W tymże roku w Gietrzwałdzie (Dietrichswalde) objawiła sie dwóm dziewczynkom
        Matka Boska, przemawiająca do nich po polsku.
        schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_Obraz%20026%7E3.jpg
        Jednak droga do niepodległości Polski musiała potrwać jeszcze długie lata. A w
        europejskim świecie muzycznym działo sie wiele i jakże różnorodnie. Tworzyli
        przecież Johann Brahms i Claude Debussy, Maurice Ravel i Arnold Schonberg,
        Ryszard Strauss i Igor Strawiński. Światło dzienne i aplauz zyskuje Wagnerowski
        "Parsifal", a w 40 lat później "Wozzeck" Albana Berga.
        W tę stylistykę, z własną wrażliwością i talentem, będzie chciał wejść i znaleźć
        swe miejsce Feliks Nowowiejski.
        • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 07.02.07, 15:34
          Na razie jednak państwo Nowowiejscy zamieszkiwali niewielką, parterową chatkę,
          stojącą przy ulicy wiodącej na rynek z ratuszem pośrodku Wartemborka.
          www.roweryol.net/Trasy_row/barcz_fot/10.jpg
          Za tyłem ich domku, przy równoległej ulicy, stoi do dziś sędziwy kościół farny
          św. Anny, z XVIII wiecznymi organami.
          plfoto.com/zdjecia/643476.jpg

          Wbrew niektórym, opisującym młodość Feliksa, nie grywał on na tym instrumencie.
          Był na to za mały, a organista zbyt surowy, by pozwalać chłopczykowi na zabawę w
          muzykę. Także granie ukradkiem nie wchodziło w rachubę, bo przecież nie znano
          jeszcze elektrycznego napełniania miechów, a któż zechciałby pacholęciu
          "kalikować", czyli napełniać miechy powietrzem...
          • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 07.02.07, 20:01
            7 lutego 2007, przypada
            okrągła liczba 130 lat od jego urodzin.

            ło jeny, ales Gajowy trafił z tó data. To sia Feliks Nowowiejski leduje co mym
            ni zaboczyli. Jek fejn. Trza sia bandzie podszkolić smile
                    • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 09.02.07, 21:15
                      rita100 napisała:

                      > schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=456
                      > A jó to łobacyła, łoraz łoglóndam.

                      No jó, tak łuż Feliksa Nowowiejskiego na galeryji łoglóndoć możem, to
                      posłuchojta dalszego cióngu łopoziedania. A skónczylim, jek mały Feliks na
                      łorganach groć próbowoł...

                      ...Ale mający 10 lat Feliks, został przez rodziców skierowany do szkoły
                      muzycznej w Świętej Lipce (Heiligelinde), sławnej i uznanej, uczącej – obok
                      innych przedmiotów – nade wszystko muzyki..
                      Domek Nowowiejskich w Wartemborku przypominał bardziej chatę wiejską niż obiekt
                      zabudowy miejskiej. Toteż kiedy Nowowiejscy przeprowadzili się do Olsztyna,
                      domek został przebudowany, otrzymał dodatkowe kondygnacje i przerodził się w
                      kamieniczkę, godną miasteczka. Dziś mieści się w niej Muzeum Feliksa
                      Nowowiejskiego, w końcu to miejsce jego urodzenia.
                      schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=2418
                      Mało kto o tym wie, że po roku 1945 muzealnicy olsztyńscy zastanawiali się nad
                      urządzeniem w pokojach tej kamieniczki muzeum mieszczaństwa warmińskiego.
                      Zaczęło się nawet urządzanie wnętrz.


                      • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 09.02.07, 21:17
                        Wartembork nazwano Barczewem, czcząc tym pamięć ks. Walentego Barczewskiego,
                        gorącego polskiego patrioty, proboszcza w Brąswałdzie. Propozycja utrwalenia w
                        nazwie miasta twórcy „Legendy Bałtyku” upadła, m.in. ze względu na nieco z ruska
                        brzmiące nazwisko; na przykład Wartembork nazywałby się wtedy Nowowiejsko.
                        Hieronim Skurpski podczas sesji poświęconej pamięci Nowowiejskiego, która odbyła
                        się dziesięć lat temu w Barczewie, tak mówił m.in.: „Wśród olsztynian wcześnie
                        powstała myśl zorganizowania muzeum biograficznego w Barczewie. Muzeum,
                        poświęcone kompozytorowi urodzonemu na Warmii, zostało otwarte 29 czerwca 1961
                        roku, a nie 15 lipca, jak błędnie kiedyś informowano. Ekspozycja muzealna była
                        skromna i dopiero w późniejszych latach została poszerzona, także lokalowo”.
                        • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 09.02.07, 21:18
                          Warto zapamiętać słowa Hieronima Skurpskiego, po 1945 roku delegata Ministerstwa
                          Kultury i Sztuki do dyspozycji Pełnomocnika Rządu Rzeczypospolitej. Podczas
                          wspomnianej sesji mówił ponadto: „Zachował się list, świadczący co było
                          przyczyną, że rodzina Nowowiejskich zbojkotowała fakt otwarcia barczewskiej
                          placówki i nie stawiła się na uroczystości. Decydującą przyczyną było to, że
                          władze fiskalne województwa nie zgodziły się z projektem rodziny Nowowiejskich,
                          na etat – nazwijmy to – płatnego kustosza, dla syna kompozytora, Feliksa Marii,
                          który miałby doglądać muzeum z oddali, czyli z Poznania.
                          Sprawy kadrowe były w owych czasach – podobnie jak dziś – ograniczone
                          rzeczywistością budżetu oraz jego rygorami. W trakcie przygotowania ekspozycji
                          rodzina czyniła przeróżne trudności w przekazywaniu materiałów.(...) Inna
                          kwestia, niepojęta, to sprzeciw rodziny, by nie uwypuklać faktu, iż kompozytor
                          otrzymał tytuł szambelana papieskiego. Ówczesne władze ideologiczne nie miały
                          żadnych obiekcji co do tych kwestii, więc nie zamierzaliśmy się podporządkowywać
                          sugestiom rodziny, co spowodowało przerwanie korespondencji przez syna kompozytora”.
                          • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 10.02.07, 20:39
                            Czyli rodzina Nowowiejskiego zbojkotowała muzeum ?
                            Przyczyny znane, czyli nie pozwolono na etat kustosza wziąść syna Nowowiejskiego
                            i z przyczyn religijnych. To się rozumie , takie to były czasy.
                            A czy coś w dzisiejszych czasach jest nam znane, jak dalej potoczyły się losy i
                            syna i muzeum. Dogadali się jakoś ?
                            • tralala33 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 10.02.07, 20:51
                              Dziś najwyraźniej Muzeum Nowowiejskiego przeżywa ciężkie czasy. Tak pisze
                              kronikarz Barczewa, pan Zenderowski
                              "Z okresu świetności Muzeum Feliksa Nowowiejskiego przypadającego na lata
                              działalności Pani Leontyny Sawickiej pozostała tylko pamiątkowa tablica. Dziś z
                              fasady budynku przy ul. Mickiewicza 13 miejscami odpada tynk. Nie ogrzewane
                              dostatecznie w okresie zimowym pomieszczenia muzealne mają ujemny wpływ na
                              zgromadzone eksponaty. Brak nowych ekspozycji i akcentów łączenia historii ze
                              współczesnym życiem powoduje mniejsze zainteresowanie naszych mieszkańców tą
                              placówką kulturalną."
                              • tralala33 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 10.02.07, 20:52
                                Co ciekawe, pisze też, że przy otwarciu Muzeum byli obecni synowie Feliksa
                                Nowowiejskiego. No i kto tu się myli, a kto ma rację?

                                www.zenderowski.gower.pl/a-barczewo/1009.htm
                                Po kilkuletnim remoncie zniszczonego budynku, w dwóch pokojach na piętrze,
                                umieszczono pierwsze eksponaty, które stały się zaczątkiem obecnego muzeum.
                                Pierwotnie uroczyste otwarcie Muzeum zaplanowano na 29 czerwca 1961 roku.
                                Jednak organizatorzy przesunęli termin na 15 lipca 1961 roku, w przeddzień
                                pięćdziesiątej pierwszej rocznicy prawykonania „Roty” na krakowskich
                                błoniach.
                                W uroczystości otwarcia Muzeum uczestniczył zastępca przewodniczącego
                                Powiatowej Rady Narodowej - Józef Lorenckowski, członek Prezydium Miejskiej
                                Rady Narodowej - Bolesław Szczuka, oraz Hieronim Skurpski - dyrektor Muzeum
                                Olsztyńskiego. Kulminacyjnym momentem było odsłonięcie przez architekt
                                Sańkowską pamiątkowej tablicy. W uroczystości uczestniczyli synowie
                                kompozytora. Feliks Maria Nowowiejski wygłosił referat oraz Jan Nowowiejski,
                                który dał krótki koncert. Niestety na tak ważną uroczystość zapomniano zaprosić
                                uczniów kompozytora.

                                • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 10.02.07, 23:08
                                  Same złe wiadomości , bo niby muzeum jest ale takie jakieś zaniedbane i mało
                                  eksponatów. Gdzieś tkwi bład, pewnie nie ma Stowarzyszenia dbającego o dobro.
                                  Może synowie też nie za bardzo zainteresowani. Teraz mogli by się przyczynić do
                                  bardziej popularyzacji.
                                  Dobrze, ze Hieronim Skurpski był tym zainteresowany.
                            • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 16.09.07, 13:08
                              Tak. Dogadali sie, czyli władze miasta Barczewa w osobie Burmistrza
                              Lecha Jana Nitkowskiego oraz Nina i Jan Nowowiejscy. Sytuacja
                              współpracy jest widoczna, nie tylko w przedmiocie Muzeum.
                              • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 16.09.07, 20:20
                                No to fejn co sia wreszcie dogadali wsziści. A czy Warmnioku ni możesz zrobzić
                                łobrazecki z tygo muzeum i pokazać noma jek łono wyglónda ?
                                Tu byśm wsiepli.
                                schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=456&sid=79c053f30b04c53680344841bf03b15e
                                • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 16.09.07, 21:34
                                  Mam w komputerze kilka fotek, nawet z innych okazji. Może jutro
                                  przygotuje i jak sie uda wrzucę. Tam każdego roku odbywa sie Sesja
                                  naukowa w ramach Miedzynarodowego festiwalu Muzyki Chóralnej im.
                                  Feliksa Nowowiejskiego. A dziesie sie dużo, nie tylko na kanwie
                                  festiwalu. Ostatnio i kierownictwo w Muzeum zmieniono. czy aby na
                                  dobre.
                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 16.09.07, 21:39
                                    Ja myśle, że coraz lepiej w kulturze się dzieje, coraz bardziej docenia się
                                    ludzi i twórczość tylko trzeba o to walczyć, by nie zapomniano, alby by nie byli
                                    ludzie obojętni. A może o jakieś fundusze unijne się postarać jak się da. To
                                    przecież jeden z największych ludzi Barczewa, no i Polski, zasługi dla Polski są
                                    przecież kolosalne.
                                      • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 16.09.07, 22:07
                                        Budynek pietrowy, w którym znajduje sie muzeum, w części dolnej
                                        czyli parterowej stanowi własność prywatna. Piętro wyżej własność
                                        miasta. Oj zdałyby sie pieniądze, ale to termin późniejszy.
                                        natomiast państwo dało połowe na dach kościoła św. Anny.
                                        Po drugie Nina i Jan Nowowiejscy i poznańskie stowarzyszenie
                                        zainteresowało sie renowacja jedynych, unikatowych na warmii organów.
                                        • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 16.09.07, 22:28
                                          To już dużo. Szkoda, że cały budynek nie jest udostępniony na muzeum i sale
                                          koncertową , można by jakieś takie ekskluzywne, mniejsze występy chóralne
                                          zrobić. Ważne by Nowowiejski Feliks nie popadł w zapomnienie.
                                          To powinno być priorytet miasta. Od tego są przecież radni miasta. Oni też
                                          powinni się zaangażować, bo samo miasteczko nie jest w tej chwili sławne, raczej
                                          bardziej zapomniane jak Nowowiejski.
                                          • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 17.09.07, 16:41
                                            Nad Barczewem, dziś nie zalegaja czarne chmóry. Barczewo nie
                                            przesłania kryminał, który od 1945 roku kojarzono z miastem, a
                                            rarytasem był sam Erich Koch. Feliks Nowowiejski ma swoje zacne
                                            miejsce w mieście, w którym sie urodził. Powiem wiecej. Miasto
                                            postać feliksa i jego muzykę promuje na całą Erupę od kilku lat
                                            Festiwal Muzyki Chóralnej im. Feliksa Nowowiejskiego, a także Sesje
                                            Naukowe, które rozgościły sie na stałe w Muzeum. Wiecej. Burmistrz
                                            miasta Lech Jan Nitkowski usilnie stara sie, aby będący w posiadaniu
                                            kościół ewangelicko-augsburski przy ul. Granicznej wrócił na
                                            garnuszek miasta. Obecnie poszycie dachowe na tym kościółku i wieżę
                                            oraz wymiana jednej belki stropowej, która od ciężaru czasu pękła
                                            wykunuje Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie, które dziś ma prawo
                                            wieczystego uzytkowania. Jest cicha nadzieja, że kościół wróci do
                                            miasta. Wówczas jak wróci, własnie w nim odbywać sie będą przeglądy
                                            chórów, a cała gala Festiwalu już tylko w kościele św. Anny.
                                            Są widoczne zmiany. Staw Więzienny został oczyszczony, a brzeg jego
                                            utwardzony. Jest plan aby podczas Festiwalu stał sie ścieżka
                                            spacerową, aby wszyscy mogli podziwiać uroki miasta przyległe do
                                            więzienia i z widokiem na jego mury. Dzis Staw prezentuje sie
                                            wspaniale. Ma wygląd podobny do tego przed wojną, gdzie urządzony
                                            był park tzw. miejski (ludowy).
                                            Jak wcześniej nadmieniłem Rodzina Nowowiesjkich włączyła sie w
                                            renowacje unikatowych organów św. Anny. A co do Muzeum. Jest
                                            nadzieja, że ozyje jak było dawniej.
                                            • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 17.09.07, 16:47
                                              Od kilku lat w kościele, który znajduje sie na terenie więzienia i
                                              ma swoją historie nie tylko dla skazanych odbywają sie koncerty
                                              towarzyszące związane z Miedzynarodowym Festiwalem Muzyki Chóralnej
                                              im. Feliksa Nowowiejskiego. Przez ostatnie trzy lata gościł w
                                              wiezieniu, w kosciele podczas koncertów Jan Nowoiejski z małżonką
                                              Nina.
                                              Szkoła Podstawowa, która nosi imie Nowowiejskiego, każdego roku w
                                              dzień urodzin patrona gości Rodzinę Nowowiejskich, podobnie jak na
                                              czas Festiwalu.
                                              Takich niusw jest wiele. Feliks Nowowiejski rodzi sie na nowo. Aby
                                              trwało to jak najdłużej.
                                              Co do Muzeum, jak wejdę w posiadanie nowszych informacji podziele
                                              sie na Forum.
                                              • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 17.09.07, 20:52
                                                fotoforum.gazeta.pl/72,2,708,45324490,45324490,0,2.html?v=2
                                                Nie byłam nigdy jeszcze w Braniewie i w wielu miastach warnijskich czy
                                                mazurskich nie byłam, ale Braniewo najcieplej wspominam z dzieciństwa,
                                                mieszkając w Olsztynie przy Dworcu Autobusowym i codziennie słyszałam z
                                                głośników: autobus do Braniewa odjeżdza..... ale czuję to miasto i jego ducha z
                                                wiadomości od forumowiczów. Ale też słyszałam, ze Braniewo umiera, jest
                                                zapomnianym zakamarkiem, nie rozwijającym się, nawet zaniedbanym pustkowiem.
                                                Dobrze, ze wreszcie rozkręca się tam życie, a może kiedyś będzie modnym miastem,
                                                miastem ocalonym dla przyszłości.
                                                Jak wierze, że i gwara choć trochę będzie lubiana, bo jest ona z tej ziemi.
                                                • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 18.09.07, 16:01
                                                  To miło czytać o Barczewie. Szczególnie gdy tekst pisany jest przez
                                                  osoby, które nie miały okazji zawitać do grodu nad Pisą. A szkoda.
                                                  Warto odwiedzić miasto kompozytora, szczególnie kiedy odradza sie
                                                  kulturalne zycie, a osób pragnących uczestniczyć gremialnie z każdym
                                                  rokiem przybywa.
                                                  Rita, przepraszam ale wracam do wątku o Marii Nowowiejskiej. Z
                                                  ciekawości ponawiam prośbę co do daty smierci Marii, jest data, ale
                                                  skąd sie wzieła nie piszesz.

                                                  • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 18.09.07, 16:17
                                                    Czytałem o Braniewie, a myślałem o Barczewie. jedno i drugie
                                                    miasteczko jest przepełnione historią. Dużo na ich temat pisać
                                                    mozna. To dobrze, że jeszcze miłośnicy piekna skrytego w zakamarkach
                                                    uliczek. Link, i zdjęcia Braniewa wiele mają w sobie przeszłości. Ja
                                                    szukam zdjęć o Barczewie, szczególnie tych starszych,
                                                    przedwojennych.
                                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 18.09.07, 20:49
                                                    Ja sobie rozgraniczam miasta Barczewo od Braniewa właśnie z ks. Barczewskim, a
                                                    Braniewo z Nowowiejskim. Mnie jest ciężko sobie przyswajać, bo tylko oglądam to
                                                    wirtualnie, a nie namacalnie, to nadzwyczaj cięzko jest. Gdybym teraz znalazła
                                                    się na Warmii to dostałabym oczopląsu z jednego powodu - wszędzie chciałabym
                                                    być, okropny głód zwiedzania.
                                                    A co do Marychny Nowowiejskiej, to bombarduj Nereusa, powinien dużo wiedzieć.
                                                    Czasami się pojawia na forum.
      • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 10.02.07, 20:29
        gajowy555 napisał:

        > Był rok 1877. W Barczewie (wówczas Wartemborku) 7 lutego, o godzinie pierwszej
        > w
        > południe (zauważcie, że to co do minuty 130 lat temu), urodziło się piąte
        > dziecko Franciszka i Katarzyny Nowowiejskich. Dano mu imię Feliks.

        Co za perfekcja, co do sekundy na Warniji w tym dniu tylko 130 lat temu urodził
        się wielki kompozytor.
        Gajowy strzał w dziesiąteczkę smile
        • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 19.02.07, 19:04
          rita100 napisała:
          > gajowy555 napisał:
          > Był rok 1877. W Barczewie (wówczas Wartemborku) 7 lutego, o godzinie pier
          wszej w południe (zauważcie, że to co do minuty 130 lat temu), urodziło się
          piąte dziecko Franciszka i Katarzyny Nowowiejskich. Dano mu imię Feliks.
          > Co za perfekcja, co do sekundy na Warniji w tym dniu tylko 130 lat temu urodził
          > się wielki kompozytor.
          > Gajowy strzał w dziesiąteczkę smile

          No jó, jekóś em mnioł rangka na pulsie tego dnia.
          A teroz posłuchajta dalszy łopozieści ło naszam Feliksie...
          • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 19.02.07, 19:25
            Powróćmy wtedy do realiów końca wieku XIX.
            Tak więc mały Feliks Nowowiejski trafił do świętolipskiej szkoły i to nie z
            powodu jakiegoś widzimisię rodziców. Ten młody człowiek komponował już bowiem
            całkiem poważne utwory i kiedy stworzył fortepianową suitę "Łatwych tańców
            klasycznych i współczesnych" - klamka zapadła. "Łatwe tańce...", w sucie był to
            polonez, menuet, polka, walc, galop, mazur oraz krakowiak, doczekały się nawet
            wydania drukiem (nr 3 w op. 3). Dziś wykonywane urzekają inwencją i dalekie są
            od dziecięcej naiwności. Uczniem w Świętej Lipce był Nowowiejski w latach 1887 -
            1893.
            Zachowała się fotografia z tamtych czsów. Feliks stoi na niej w otoczeniu
            kolegów rówieśników, szczupły, smukły, krótko ostrzyżony, a wdłoni trzyma flet.
            Najpewniej szkoły tej nie ukończył. Trudna sytuacja materialna rodziców zmusiła
            ich do przerwania edukacji syna. Przypuszcza się, że jego ojciec, krawiec o
            nieposzlakowanej opinii, uznany przez klientelę, padł ofiarą czyichś finansowych
            kombinacji.
            • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 19.02.07, 19:42
              Zdecydowano także o porzuceniu barczewskiego domu i przeprowadzce do Olsztyna.
              Feliks miał wtedy 16 lati musiał myśleć przede wszystkim o pracy, pomocy
              rodzicom i rodzeństwu. Nowowiejscy zamieszkali w Olsztynie przy dzisiejszej
              ulicy Pieniężnego, przed narożną kamienicą poczty. Zajmowali mieszkanie na II
              piętrze (od niedawna informuje o tym nieco pretensjonalna tablica,
              upamiętniająca olsztyński epizod z zycia twórcy "Roty"). Feliks dość szybko
              nawiązał kontakt z muzyką, znalazł sobie zajęcie, a właściwie pracę w orkiestrze
              wojskowej II pułku grenadierów. Grał w niej na wielu instrumentach, co było
              rezultatem dobrego przygotowania w szkole świętolipskiej. Zdarzała mu się wtedy
              grać również w efemerycznych zespołach amatorskich, niekiedy występujac podczas
              rodzinnych uroczystości w domach dobrze sytuowanych obywateli miasta. Podejmował
              każde wyzwanie, gdyż finansowe potrzeby rodziny były niemałe. Ojciec bowiem w
              swoim zawodzie nie miał w Olsztynie wypracowanej pozycji.
              cdn...
              • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 19.02.07, 21:18
                <w orkiestrze
                <wojskowej II pułku grenadierów.

                No tak , w Olsztynie łatwiej Feliksowi było przyczepić się do jakiejś orkiestry.
                Wiemy , że wojskowych orkiestr nie brakowało. Podstawę w szkoleniu miał mimo ,
                że nie ukończył szkoły świętolipskiej, ale podstawy zdobył plus talent i jeszcze
                orkiestra wojskowa.
                Dobre podstawy miał na taki sukces. To czekamy na dalszą opowieść.

                • tralala33 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 19.02.07, 21:33
                  A tu zobaczmy ową 'nieco pretensjonalną tablicę' na domu, w którym mieszkała
                  rodzina Nowowiejskich.
                  www.moje-fotografie.olsztyn.pl/index.php?idd=2&ido=45&idz=780
                  Pamiętam, że niefortunne przeniesienie słowa 'two-rzył' sprawiał, iż wielu
                  przechodni dopatrywało się błedu ortograficznego, czytając "W tym domu mieszkał
                  i -rzył Feliks Nowowiejski' wink
                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 19.02.07, 21:45
                    No rychtycznie , troche naciapciali tych liter i ciajżko sia czyto. Nie bande
                    jamrować, bo fejn co je. Może bez to ludzie bardziej dajó pozor na to. Bandó
                    pamniantać bardziej smile
                    • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 20.02.07, 12:36
                      rita100 napisała:
                      > No rychtycznie , troche naciapciali tych liter i ciajżko sia czyto. Nie bande
                      > jamrować, bo fejn co je. Może bez to ludzie bardziej dajó pozor na to. Bandó
                      > pamniantać bardziej smile

                      No jó, mym ta tablica tyż mowam na łobrozikach i nawet z dnia odsłonięcia ( 3
                      łostatnie fotki)
                      schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=456&sid=b4745b5e09fdf4535b2e438200070610
                      A teroz posłuchojta dalszy łopozieści...
                      • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 20.02.07, 12:50
                        Teroz bandzie ło twórczości...
                        Feliks cały czas doskonalił swój muzyczny i kompozytorski warsztat. Korzystał
                        przy każdej okazji ze sposobności nabierania biegłości w instrumentowaniu,
                        harmonizacji, wielu wariantach komponowania. Z tego okresu pochodzą popularne
                        wówczas utwory, które wyszły spod jego pióra: "Zulejka", "Słodka melancholia",
                        "Sen podlotka", "Marsz awangardy", "Poświęcenie sztandaru", "Dwa tańce polskie",
                        "Czerwony Krzyż". Komponuje też marsze dla orkiestry wojskowej, drobne utwory
                        instrumentalne, wokalne, miniatury fortepianowe. Ośmielony powodzeniem swych
                        kompozycji, "Marsza pod sztandarem pokoju" wysyła na konkurs do Londynu i
                        zdobywa I nagrodę The British Musician - było to w lipcu 1890 roku...

                        schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=2415
                        • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 20.02.07, 12:57
                          Nowowiejski posiadał rzadki talent chwytania melodii w wyjątkowych chwilach.
                          Bywało bowiem, że spiesząc na swe zajęcia w orkiestrze, a przebywał drogę od
                          domu do zamku, w dół od Łyny, przez mostek, skarpą w górę do koszar,
                          niespodziewanie łapał jakiś muzyczny temat. Zaraz go notował, próbnie wykonywał,
                          korygował i zadowolony w kilka godzin później niósł świeży utwór Sperlingowi,
                          który był kapelmistrzem orkiestry wojskowej. Ten, nie mniej zadowolony, meldował
                          płk. von Kamptzowi o nowym nabytku, już gotowym do prób z orkiestrą...
                          • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 20.02.07, 13:09
                            Niedawno, w jednym z pism muzycznych ukazał się artykuł poświęcony mało znanemu
                            epizodowi z twórczości Feliksa Nowowiejskiego. Autor uprzejmie w nim informował
                            czytelników-melomanów, iż ten kompozytor, mieniący sie być gorącym polskim
                            patriotą, komponował marsze na potrzeby niemieckiej armii. Autor pisze po to,
                            żeby nie było wątpliwości, jakiej próby była deklarowana polskość
                            Nowowiejskiego, a jaka faktyczna. Tekst powstał z obowiązku, by zwyciężała prawda.

                            Owszem, nawet wysokim rangą oficerom przymilał się Nowowiejski komponując
                            marsze, a to dlatego że wbrew naturze warmińskiej, skłonnej do trzymania sie
                            szeregów średnich - zaryzykował i sięgnał po realizację marzeń...
                            • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 20.02.07, 13:21
                              Feliks chciał studiować, rozwijać talent, pójść w świat. Wszystko podpowiadało
                              mu studia w Berlinie, mieście wówczas słynącym pulsem muzyki. Może za namową
                              życzliwych, znających berlińskie uczelnie, dwudziestoletni Feliks wstąpił do
                              Konserwatorium Sterna, najstarszej i mającej dobre notowania uczelni muzycznej.
                              Nowowiejski był jej słuchaczem kilkumiesięcznym zaledwie (od 1 kwietnia do 29
                              września 1898 roku). Może nauczyciele twierdzili, że jest artystą
                              ukształtowanym, na poziomie którego szlif zapewniało właśnie Konserwatorium
                              Sterna. Opinie, jakie mu w Berlinie wystawili, dobitnie o tym świadczą. Pilny
                              uczeń zbierał wszystkie listy, oceny, programy koncertów, których był
                              słuchaczem. Cel tej sumienności był jeden - słać je ks. Józefowi Teschnerowi,
                              proboszczowi kościoła św. Jakuba w Olsztynie. Po to, by powróciwszy do tego
                              miasta, objąć stanowisko organisty u św. Jakuba.
                              Czy z powyższego wynika, że Nowowiejski nudził się w Berlinie ?
                              cdn...
                              • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 21.02.07, 13:26
                                Pracował systematycznie, rzetelnie ugruntowywał umiejętności gry na organach,
                                wiolonczeli, fortepianie, zgłębiał teorię muzyki, kontrapunkt, chorał
                                gregoriański sztukę komponowania. Ponadto śpiewał w chórze kościelnym,
                                koncertował publicznie na organach, wykonując własne utwory, także orkiestrowe.
                                Można istotnie uznać, że Nowowiejski stawał się dojrzewającym twórcą, ale
                                niezupełnie. Tam, w Berlinie ujawnił się znaczący niedostatek, którego nie były
                                w stanie zniwelować „ochy” i „achy” pedagogów. Ten niedostatek to – co tu owijać
                                w bawełnę – prowincjonalizm.
                                Przy karcie nutowego papieru zasiadał młodzieniec z małego miasteczka na Warmii,
                                syn krawca, co nigdy nie słyszał wielkich kompozytorów, oper, nie znał
                                prapremier, gwiazd estrady, sal koncertowych. Jedynie Święta Lipka, jej
                                architektura, malarstwo, rzeźba, dość liczny zbiór nut kompozytorów przeszłych
                                epok, dobre organy. To wszystko.
                                • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 21.02.07, 13:26
                                  Nowowiejski sam zdawał sobie sprawę z tego niedostatku, który kładł się cieniem
                                  na jego stylu (lub braku stylu) kompozytorskim, także na wykonawczym,
                                  improwizatorskim.
                                  Toteż marzenia o posadzie olsztyńskiego organisty pobladły. Wiedział, że będzie
                                  musiał podjąć wiele różnorakich wyzwań, jeśli chce osiągnąć poziom, z którego
                                  przede wszystkim on sam będzie zadowolony.
                                  Dziś wiemy, że z kompleksu prowincji nie uwolnił się do końca swych dni.
                                  Nawet w burzy oklasków, na szczytach sławy, w wielkich salach koncertowych
                                  muzycznego świata, dosięgała go myśl, że wybrzmiałe dzieło wymaga poprawy, że
                                  zaczęte niewiele jest warte, zwłaszcza ukończenia.
                                  • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 21.02.07, 13:27
                                    Na razie Feliks Nowowiejski musiał przyjąć wyzwanie – czekał na niego kolejny
                                    etap olsztyński. Pisał z Berlina (3 września 1898) do księdza Józefa Teschnera:
                                    „Jakże byłbym zadowolony w sercu, jeślibym przy objęciu mojego stanowiska
                                    znalazł nasze organy w Olsztynie tak nastrojone, żeby wszystkie rejestry
                                    harmonizowały w największej zgodzie”.
                                    A był to przecież instrument nie mogący się równać z tymi, na których grywał w
                                    Berlinie. W miesiąc później Nowowiejski wrócił do olsztyńskiego domu i zasiadł
                                    przy organach u św. Jakuba, jako organista etatowy. Na jego barki spadły
                                    obowiązki, jakoś nie pasujące do twórczych ambicji. Musiał grać, poza kościołem
                                    św. Jakuba, na organach kaplicy w Kortowie, śpiewać przy pogrzebach i w rocznice
                                    śmierci, prowadzić Chór św. Cecylii, ćwiczyć pieśni i dyrygować chórem podczas
                                    występów, opiekować się organami, usuwać w nich małe usterki, pomagać przy
                                    ewentualnych naprawach i czyszczeniu..
                                    • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 21.02.07, 13:29
                                      W dwa lata później, wierny swym wyobrażeniom o przyszłości, Nowowiejski nie
                                      czekając na odpowiedź biskupa, któremu złożył podanie o stypendium, przedłożył
                                      prośbę o zezwolenie na wyjazd. Tym razem do Ratyzbony w Bawarii, do Szkoły
                                      Muzyki Kościelnej. O tym, że raczej nie powodziło się ambitnemu muzykowi zbyt
                                      dobrze na organistowaniu w Olsztynie świadczy chociażby fakt, iż nie ma w jego
                                      dokumentach z tego okresu ani skrawka, ani linijki listu, kompozycji, dedykacji,
                                      strzępu przemyśleń. Podobno był stałym gościem domu Salo Stauba, fabrykanta
                                      meblowego, gdzie adorował ich kuzynkę sopranistkę – amatorkę.
                                      Staub prawdopodobnie finansował pobyt Nowowiejskiego w Berlinie, czemu jednak
                                      zaprzeczył sam kompozytor, twierdząc, że do Berlina dotarł z paru fenigami w
                                      kieszeni.
                                      cdn...
                                              • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 14:01
                                                rita100 napisała:
                                                > To jek łukończy Gajowy wykłod, to może przeniesiem Feliksa do jygo kóntka.
                                                Taki ma psiankny i swój kóntek smile

                                                No jó, to z pyrowego kóntka przeniesieta Feliksa do noju, curyk na Warnijo?
                                                Tak kóńczym wykład. Teroz bandzie ło szkole we Ratyzbonie...

                                                Szkoła w Ratyzbonie, do której zaczął uczęszczać, gwarantowała pogłębienie
                                                wiedzy w zakresie musica sacra, a Nowowiejski skorzystał tam tylko z jednego z
                                                kursów, jakie miała ta uczelnia w swym programie (od 15 stycznia do 16 kwietnia
                                                1900 roku). Ratyzbońska szkoła powstała w efekcie XIX-wiecznego ogólnego nurtu
                                                odnowy muzyki kościelnej i kultu stylu palestrinowskiego a'capella (Giovanni
                                                Pierluigi da Palestrina, 1525-1594). Placówka ta cieszyła się w Europie dużą
                                                popularnością. Z polskich uczniów ze studiów w Ratyzbonie skorzystali m.in.
                                                Mieczysław Surzyński, ks. Wacław Gieburowski, ks. Antoni Chlondowski (Hlond).
                                                • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 14:16
                                                  Po odbytym kursie Feliks Nowowiejski wrócił do Olsztyna umocniony w przekonaniu,
                                                  że musi stąd wyjechać na stałe. Tu, w Olsztynie, na Warmii, w Prusach nie
                                                  osiągnie bowiem niczego. Wikariusz generalny otrzymał od księdza dziekana
                                                  olsztyńskiego informację takiej treści:"(...)prowizorycznie ustanowiony
                                                  organistą Feliks Nowowiejski, wystąpił ze swej służby od 1 października - jak
                                                  mówił - celem dalszego prowadzenia studium muzycznego w Berlinie".
                                                  Raz jeszcze muzyk rodem z Wartemborka pojawi się w Olsztynie w okresie
                                                  plebiscytu 1920 roku, by swymi koncertami "umacniać zwątlonego ducha" swych ziomków.
                                                  Wówczas będzie miał za sobą pasmo sukcesów światowej rangi i przed soba dalszą
                                                  ich serię.
                                                  • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 14:21
                                                    I tu jest miejsce na poznański okres życia Feliksa Nowowiejskiego.
                                                    Tak więc dziywczkoki - do dzieła, a później, na zakóńczenie pozwolę sobie
                                                    dopisać kilka ostatnich zdań, kończących opowieść o życiu naszego wielkiego
                                                    kompozytora.
                                                    Przypominam, że opracowanie to zawdzięczamy panu Krzysztofowi Panasikowi i
                                                    redakcji Kalendarza Olsztyna na 2007 rok.
                                                    Dziękujemy...
                                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 21:15
                                                    Autor: tralala33

                                                    Feliks Nowowiejski, będąc rychtycznym Warnijakiem, urodził się w Wartemborku,
                                                    czyli dzisiejszym Braniewie. Domu, w którym przyszedł na świat 7 lutego 1877
                                                    roku, już nie ma, ale w wybudowanej w tym samym miejscu kamienicy jest po dziś
                                                    dnia maleńkie muzeum poświęcone jego postaci.

                                                    Początkowo Feliks uczył się muzyki w szkole muzycznej w Świętej Lipce. Ciekawe,
                                                    czy jako uczeń mógł grać na sławnych świetolipskich organach? Dzięki wygranej
                                                    nagrodzie na konkursie w Londynie w 1989 roku, Feliks wyjechał na dalsze studia
                                                    muzyczne do konserwatorium w Berlinie, potem do Szkoły Muzyki Kościelnej w
                                                    Ratyzbonie, i ponownie do Szkoły Mistrzów w Berlinie.

                                                    Warmiakom znany jest Feliks Nowowiejski jako autor melodii do słów ‘O Warmio
                                                    moja miła’. Dziś w samo południe słyszymy fragment tej pieśni z wieży Nowego
                                                    Ratusza. Polakom znana jest jego melodia do ‘Roty’, napisanej przez Marię
                                                    Konopnicką. A światową sławę za życia Nowowiejski zyskał za dużo bardziej
                                                    poważne utwory – oratoria ‘Znalezienie świętego krzyża’ (1906) i Quo Vadis
                                                    (1907). Nowowiejski skomponował też 4 symfonie, poematy symfoniczne, koncerty,
                                                    10 mszy, kantaty, hymny, dwie opery ale też i kolędy oraz około 600 pieśni
                                                    chóralnych i solowych. Od 1962 roku Orkiestra Filharmonii Olsztyńskiej nosi
                                                    imię Feliksa Nowowiejskiego.
                                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 21:16
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=38903994&a=39131523
                                                    Co jednak robi Feliks Nowowiejski w wątku o pyrach wielkopolskich? Otóż od 1919
                                                    roku Feliks Nowowiejski mieszkał w Poznaniu, gdzie do 1927 roku był profesorem
                                                    w konserwatorium. Działał też jako dyrygent, organista (przydały się nauki
                                                    świętolipskie!), a przede wszystkim jak kompozytor.

                                                    Związał się z Poznaniem ale o Warmii nie zapomniał, szczególnie w czasie
                                                    plebiscytu 1920 roku. Przyjechał wtedy do Olsztyna i Barczewa, brał udział w
                                                    polskich koncertach, skomponował warmiński hymn. Gazeta Olsztyńska napisała o
                                                    nim, że wyjechał z Warmii jako Niemiec, a wrócił jako Polak.

                                                    Po przegranym plebiscycie nadal myślał o polskich Warmiakach. W zorganizowanym
                                                    przez niego kursie dla organistów brali też udział utalentowani muzycznie
                                                    młodzi ludzie z Warmii.
                                                    W czasie okupacji skrył się w Krakowie. Doczekał tam końca wojny, zdążył
                                                    jeszcze wrócić do wyzwolonego Poznania, gdzie zmarł 18 stycznia 1946 roku.


                                                    www.poznancity.republika.pl/nowowiejski.htm
                                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 21:18
                                                    Autor: tralala33

                                                    A tu najdłuższy i najdokładniejszy biogram internetowy Feliksa Nowowiejskiego w
                                                    polskim internecie - tak długi, że nie wiem, czy mi się link nie zwinie?
                                                    www.muzeum.srem.pl/gazetasremska/wrzesien-pazdziernik/trzypokolenia.htm

                                                    Feliks sum - vivo sine curis,
                                                    czyli
                                                    Feliks sum bez granic - kłopoty mam za nic!


                                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 21:20
                                                    Autor: tralala33

                                                    I jeszcze fragment z artykułu o muzeum Feliksa Nowowiejskiego w Barczewie, wraz
                                                    ze smutnym pytaniem.

                                                    'Pomysł umiejscowienia biograficznego Muzeum Feliksa Nowowiejskiego, w
                                                    rodzinnym mieście wielkiego kompozytora narodził się w sierpniu 1946 roku wraz,
                                                    z propozycją zmiany nazwy miasta na Nowowiejsk. Po latach z ponowną inicjatywą
                                                    wystąpiło Muzeum Mazurskie w Olsztynie. Tam powstał projekt utworzenia
                                                    biograficznego Muzeum F. Nowowiejskiego w Barczewie. Jedyną do przyjęcia
                                                    lokalizacją był budynek przy ul. Mickiewicz 13, na którego miejscu dawniej
                                                    znajdował się skromny, parterowy, rodzinny dom kompozytora. Pierwotnie
                                                    uroczyste otwarcie Muzeum zaplanowano na 29 czerwca 1961 roku. Jednak
                                                    organizatorzy przesunęli termin na 15 lipca 1961 roku, w przeddzień
                                                    pięćdziesiątej pierwszej rocznicy prawykonania „Roty” na krakowskich błoniach.


                                                    Dziś z fasady budynku przy ul. Mickiewicza 13 miejscami odpada tynk. Nie
                                                    ogrzewane dostatecznie w okresie zimowym pomieszczenia muzealne mają ujemny
                                                    wpływ na zgromadzone eksponaty. Brak nowych ekspozycji i akcentów łączenia
                                                    historii ze współczesnym życiem powoduje mniejsze zainteresowanie naszych
                                                    mieszkańców tą placówką kulturalną. Czyż nie wskazane byłoby odnaleźć się w
                                                    grupie i współpracować z instytucjami czy towarzystwami zajmującymi się
                                                    propagowaniem twórczości Feliksa Nowowiejskiego, w kraju i zagranicą ? Może
                                                    warto zastanowić nad lepszą promocją czy nowym folderem, a także nad innym
                                                    sposobem funkcjonowania ?'

                                                    www.zenderowski.gower.pl/a-barczewo/404.htm
                                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 21:21
                                                    hehehe
                                                    Autor: tralala33

                                                    No jo - aż ma gamba czerzianiaje. Ziem - erratę dam:
                                                    Feliks Nowowiejski, będąc rychtycznym Warmiakiem, urodził się w Wartemborku,
                                                    czyli dzisiejszym Barczewie.
                                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 21:23
                                                    Feliks Nowowiejski
                                                    Znalazłam pewne wydarzenie z życia Feliksa Nowowiejskiego, bardzo ciekawe ,
                                                    wśród opisu orkiestr śląskich. Jak wiemy bardzo duże znaczenie tak w Prusach
                                                    Wschodnich jak i na Ślasku miały orkiestry wojskowe , jak i górnicze.
                                                    W październiku 1909 roku odbył się zjazd polskich orkiestr dętych na Zadolu w
                                                    Katowicach. Ale zanim zaczęto się regularnie organizować w związki
                                                    przygotowywana była uroczystość niezwykle ważna dla śląskiego śpiewactwa, a
                                                    mianowicie odsłonięcie pomnika Władysława Jagiełły w Krakowie. Do udziału w tym
                                                    pamiętnym wydarzeniu chóry przygotowywały się wyjątkowo starannie. Ta gorliwość
                                                    jednakże skomplikowała plany śpiewaków. Policja wykryła przygotowania chórów do
                                                    zbiorowego wyjazdu i udaremnienia go. Jan Fojcik w "Materiałach do dziejów
                                                    ruchu śpiewniczego na Ślasku" przytacza treść pisma starosty powiatu
                                                    tarnogórskiego, ktory do podległych mu placówek rozesłał poufny ogólnik z datą
                                                    17.VI.1910. W piśmie tym informuje on, że "jakiś profesor Nowowiejski (!) z
                                                    Krakowa stara się chóry polskie z Górnego Śląska, Wielkopolski oraz Prus
                                                    Wschodnich i Zachodnich pozyskać do udziału w pochodzie organizowanym z okazji
                                                    rocznicy bitwy grunwaldzkiej w Krakowie. Gdyby Nowowiejskiego w tamtejszym
                                                    obwodzie spotkano, należy postąpić w taki sam sposób, jak to zostało zarządzone
                                                    w stosunku do sprawy Gutkowskiego. Podobnie należy postąpić także wobec
                                                    dalszych galicyjskich emisariuszy, ktorzy by zachęcali do organizowania
                                                    wycieczek na obchód grunwaldzki. O każdym wypadku należy starostwu niezwłocznie
                                                    donieść.
                                                    Śpiewacy wyjeżdzali więc do Krakowa na własną rękę. Pod pomnikiem Jagiełły
                                                    stanęli w jednym chórze zbiorowym, którym dyrygował właśnie sam Feliks
                                                    Nowowiejski.
                                                    Była to tak zwana Święta Pieśń.
                                                    oj, i chór z Warmii był na pewno też.
                                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 21:29
                                                    Dwie pieśni warmińskie
                                                    Buła babula
                                                    Sztery mnile za Warszawó.
                                                    Na chór mieszany a capella opracował Felik Nowowiejski
                                                    Kraków 1956 Państwowe Wydawnictwo Muzyczne s. 18
                                                    ESB krypt, zob Sukertowa-Biedrawina Emilia

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=45204564&a=45590509
                                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 21:32
                                                    No znalazłam ciekawostkę . Okazuje się , że Feliks Nowowiejski tez skomponował:
                                                    HYMN ŚLĄSKI
                                                    FELIKSA NOWOWIEJSKIEGO
                                                    Stanisław Rybka

                                                    Hej, bracia Ślązacy do pracy,
                                                    jutrzenka wolności wita nas.
                                                    Hutnicy porzućcie swe chaty,
                                                    do czynu dla Polski nadszedł czas.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=38806659&a=42946451
                                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 21:36
                                                    Autor: tralala33

                                                    Tak o gwarowej gadce Feliksa Nowowiejskiego pisze Maria Zientara-Malewska:

                                                    Nowowiejski nie mógł pozbyć się twardego ‘n’ oraz typowego dla subdialektu
                                                    warmińskiego ‘y’, panującego w jego rodzinnym Barczewie. ‘To przeklęte
                                                    twarde ‘n’ – żalił się. Rzeczywiście mówił ‘kon’ zamiast ‘koń’, ‘gnady’
                                                    zamiast ‘gniady’, ‘mnód’ zamiast ‘miód’ . Mówiłam mu wtedy, że mnie nieraz
                                                    gwara warmińska ‘bzije w kark’. Nowowiejski zaśmiał się i powiedział: ‘Joł! Ale
                                                    pany mówi dobrze po polsku’.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=38850087&a=41103031
                                                  • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 28.02.07, 21:38
                                                    Autor: tralala33

                                                    Czy Maria Zientara-Malewska znała Feliksa Nowowiejskiego ?
                                                    Znała, dobrze znała i odwiedzała w Poznaniu. Nowowiejski prosił ją, żeby
                                                    śpiewała mu pieśni warmińskie, a potem komponował swoje melodie. Stworzył też
                                                    melodię do Kolędy warminskiej, którą napisała Maria Zientara. Ale o tem potem -
                                                    w wątku o poetce.
                                                  • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI - zakończenie 02.03.07, 11:17
                                                    Feliks Nowowiejski to jeden z nielicznych kompozytorów polskich, którzy za życia
                                                    doczekali się uznania i sławy w świecie. Kompozytor m.in. "Roty", opery "Legenda
                                                    Bałtyku", oratorium "Quo vadis", opero-baletu "Król Wichrów" nagradzany był w
                                                    Rzymie, Chicago, Lwowie, Amsterdamie (wielki sukces "Quo vadis") i Nowym Jorku
                                                    (triumf w Carnegie Hall).
                                                    Jak wspomina Jan (syn), Feliks Nowowiejski zwykł był pracować regularnie od 9.00
                                                    rano do południa, kiedy to "szedł na kawę do jednej z elegantszych kawiarni w
                                                    poznańskim rynku". Potem wracał na obiad, po którym posyłał Jana "do kiosku po
                                                    tradycyjne cygaro Hawana". Wypaliwszy je, pracował do wieczora. "Matka czuwała
                                                    nad organizacyjną stroną życia. Dzięki niej ojciec mógł tworzyć i przebywać w
                                                    swoim muzycznym świecie. Na koncertach prosił słuchaczy o oklaski dla nieba".
                                                  • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI - zakończenie 02.03.07, 11:32
                                                    W grudniu 1941 roku dopadła go choroba, odcinając twórcę od komponowania. W 1945
                                                    roku wycofujące się z Pożnania wojska hitlerowskie podpalają Bibliotekę
                                                    Raczyńskich. W ogniu ginie wiele kompozycji Nowowiejskiego tam zdeponowanych.
                                                    W rok później, 18 stycznia 1946 roku, po powrocie z Krakowa, Feliks Nowowiejski
                                                    umiera. Na jego pogrzeb w styczniu 1946 r. przyszedł cały Poznań. Kompozytor
                                                    spoczął w alei zasłużonych, na tzw. Wielkopolskiej Skałce, w kościele św. Wojciecha.
                                                  • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI - zakończenie 02.03.07, 11:32
                                                    A potem... zapadła cisza. - To przykre, że Niemcy, którzy uważają Nowowiejskiego
                                                    za swojego, z racji jego berlińskich studiów i urodzenia w Prusach, wydali na
                                                    płytach wszystkie symfonie organowe. A w Polsce takiego wydania nie ma - mówiła
                                                    w Olsztynie Nina Nowowiejska, żona Jana i członek powstałego Towarzystwa
                                                    im. F. Nowowiejskiego. Większość dzieł kompozytora ( które udało się ocalić),
                                                    wciąż pozostaje w rękopisach w bibliotece Raczyńskich i archiwum domowym.
                                                  • gajowy555 Re: ROTA 02.03.07, 11:36
                                                    Tekst tej pieśni-przysięgi napisała poetka Maria Konopnicka.Pierwszym impulsem
                                                    do powstania wiersza były tragiczne wydarzenia we Wrześni pod Poznaniem. Maria
                                                    Konopnicka przebywając od 10 lat w Europie Zachodniej, dowiedziała się w 1901
                                                    roku o pruskich represjach wobec polskich dzieci z Wrześni, które zaprotestowały
                                                    przeciw nauczaniu religii w języku niemieckim. Zarówno rozruchy wrzesińskie, jak
                                                    i dalsze antypolskie, germanizacyjne posunięcia władz w zaborze pruskim -
                                                    skłoniły poetkę do napisania słynnych dziś pierwszych słów wiersza, które stały
                                                    się hasłem - zawołaniem przysięgi ojczystej: "Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród (...)"
                                                  • gajowy555 Re: ROTA 02.03.07, 11:38
                                                    15 lipca 1910 roku zjechało się do Krakowa około 100 000 Polaków ze wszystkich
                                                    zaborów i z emigracji. Przybył również najbardziej wówczas znany na całym
                                                    świecie nasz rodak, wielki pianista Ignacy Jan Paderewski. Był on także
                                                    fundatorem pomnika Władysława Jagiełły, który tego dnia, podczas uroczystości
                                                    500-lecia bitwy pod Grunwaldem, miał być odsłonięty przy placu Matejki.(Pomnik
                                                    zaprojektował artysta-rzeźbiarz Antoni Wiwulski.) Owacje po przemówieniu
                                                    Paderewskiego przerwały nagle fanfary. W tym momencie 600-osobowy chór
                                                    (wyłoniony z 6000 śpiewaków z róznych chórów działających we wszystkich trzech
                                                    zaborach) pod dyrekcją Feliksa Nowowiejskiego po raz pierwszy wykonał publicznie
                                                    ROTĘ, z towarzyszeniem orkiestry.
                                                  • rita100 Re: ROTA 08.03.07, 21:19
                                                    Tak, to w Krakowie się działo. Wyobrażacie sobie , jak te orkiestry potajemnie
                                                    musiały się pod tymi zaborami organizować ? Jak poszukiwano wtenczas Feliksa
                                                    Nowowiejskiego ? Pięknie, że o tym w podręczniku o orkiestrach śląskich
                                                    wspominano. Sam wyjazd do Krakowa na to otwarcie pomnika Jagiełły być musiał
                                                    zorganizowany być tak by nie bylo żadnych zbiórek, tylko ludzie potajemnie i
                                                    pojedynczo musieli się zgłaszać w Krakowie.
                                                  • rita100 Re: ROTA 08.03.07, 21:21
                                                    " Na koncertach prosił słuchaczy o oklaski dla nieba".

                                                    Tak , nic nie pozostaje jak tylko brawa bić prosto do nieba.

                                                    Pięknie to Gajowy przygotowałeś.
                                                  • rita100 Re: eszcze cosik 13.03.07, 22:59
                                                    Feliks nOWOWIEJSKI
                                                    A to eszcze nolazłam w folklorze warnijskim:
                                                    "Folklorem warmińskim interesował się również znany kompozytor Feliks
                                                    Nowowiejski. Jemu to zawdzięczamy propagandę pieśni warmińskich i wprowadzenie
                                                    ich do muzycznej literatury przez wydanie "Warmijskich pieśni ludowych na chór
                                                    mieszany a capella (Poznań 1934) oraz 25 polskich pieśni ludowych Warmii (Poznań
                                                    1935) w adaptacji artystycznej i z podkładem fortepianowym.
                                                  • gietpe Re: eszcze cosik 18.03.07, 14:44
                                                    Może i mniemcach mnieszkajo ale na pewno i Poznaniu gdzie ło Nim pamnientajo
                                                    miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,3904071.html
                                                    miasta.gazeta.pl/poznan/1,36000,686504.html
                                                  • gajowy555 Re: eszcze cosik 19.03.07, 11:01
                                                    "Rada Miasta Poznania w 125. rocznicę urodzin wielkiego polskiego kompozytora i
                                                    dyrygenta Feliksa Nowowiejskiego (...) uznaje, że dobrze zasłużył się miastu
                                                    Poznaniowi i Ojczyźnie. W jubileuszowym roku składa hołd wielkiemu patriocie i
                                                    Polakowi" - brzmi fragment oficjalnego stanowiska, jakie w miniony wtorek zajęły
                                                    władze Poznania wobec zaproponowanego im przez Towarzystwo im. Feliksa
                                                    Nowiejskiego projektu obchodów Roku Nowowiejskiego w Poznaniu.

                                                    - no jó, a co na to nasi włodarze mniasta i województwa?
                                                    Pewnie esce spsió snym spraziedliwego...
                                                  • rita100 Re:Muzeum Nowowiejskiego 02.06.07, 22:45
                                                    " W mieście znajduje się Muzeum biograficzne urodzonego 7. lutego 1877 r., w
                                                    Barczewie kompozytora Feliksa Nowowiejskiego, czynne w budynku przy ul.
                                                    Mickiewicza 13, na którego miejscu znajdował się rodzinny dom Nowowiejskich.
                                                    Muzeum otwarto 15. lipca 1961 r., w pięćdziesiątą rocznicę prawykonania „Roty”
                                                    na krakowskich błoniach."
                                                  • rita100 Re:Muzeum Nowowiejskiego 02.06.07, 22:56
                                                    www.zenderowski.gower.pl/a-barczewo/827.htm
                                                    W kronikach Barczewa pod datą 7 lutego 1877 roku widnieje zapis, który mówi o
                                                    tym, że w dawnym Wartemborku, w parterowym domu na którego miejscu dziś stoi
                                                    piętrowy budynek, przyszło na świat piąte dziecko w rodzinie Nowowiejskich
                                                    Feliks. Ojciec Feliksa Franciszek Nowowiejski był wdowcem. Z pierwszą żoną,
                                                    która umarła miał troje dzieci, z drugą Katarzyną jedenaścioro. Był znanym w
                                                    mieście z krawiectwa, który w historie grodu zapisał się uszyciem dla Powstańców
                                                    Styczniowych 120 chlebaków wojskowych, spodni i kurtek. W rodzinnym domu, na
                                                    użytek miejscowych trzymał małą podręczną bibliotekę z polskimi książkami, był
                                                    także kierownikiem polskiej czytelni ludowej.

                                                    Rodzina Nowowiejskich od dawna związana była z naszym miastem. Ojciec Feliksa
                                                    Franciszek urodził się 4 października 1830 roku w Barczewie, a zmarł 1 lutego
                                                    1913 roku i pochowany został w Berlinie. Matka Feliksa Katarzyna z domu Falk,
                                                    urodziła się 5 października 1847 roku w Butrynach, a zmarła 1 września 1911 roku
                                                    w Warszawie. Dziadek Feliksa Jan Nowowiejski urodził się 2 lutego 1779 roku w
                                                    Barczewie i tu zmarł 15 lutego 1845 roku. Pochowany został na starym cmentarzu
                                                    katolickim. Podobnie jak zmarła 25 sierpnia 1852 roku babka Feliksa Anna z domu
                                                    Behrendt. Na tym samym cmentarzu spoczywa pradziadek Feliksa Jan Nowowiejski,
                                                    który zmarł 31 grudnia 1730 roku i prapradziadek Wojciech Nowowiejski.

                                                    Pierwszą osobą w naszym mieście, która dostrzegł potrzebę, upamiętnienie
                                                    słynnego kompozytora Feliksa Nowowiejskiego był wiceburmistrz Władysław
                                                    Naruszewicz. To on spowodował, że na początku sierpnia 1945 roku dawną
                                                    Schulenstrasse nazwano ulicą Feliksa Nowowiejskiego.

                                                    Kiedy 18 stycznia 1946 roku w Poznaniu zmarł Feliks Nowowiejski, w mieście jego
                                                    urodzenia myślano nad różnymi sposobami uhonorowania jego osoby. I tak na
                                                    wniosek Miejskiej Rady Narodowej w Wartemborku, na posiedzeniu w dniu 31
                                                    sierpnia 1946 roku podjęto uchwałę zatwierdzając zmianę nazwę Wartembork na
                                                    Nowowiejsk, która się jednak nie przyjęła.

                                                    Potem 15 lipca 1961 roku, w pięćdziesiątą pierwszą rocznicę prawykonania „Roty”,
                                                    w Barczewie, w domu przy ul. Mickiewicza 13, otwarto Muzeum Feliksa
                                                    Nowowiejskiego i odsłonięto tablicę z błędem faktograficznym. Później w każdą
                                                    rocznicę muzeum organizowało uroczystości upamiętniające osobę Feliksa
                                                    Nowowiejskiego. Natomiast w barczewskim ratuszu odbywały się seminaria i sesje
                                                    popularyzujące postać i twórczość naszego kompozytora. Podobne uroczystości
                                                    uświetniały występy chórów w kościele św. Anny w Barczewie.

                                                    W piątek 7 lutego 1964 roku podczas uroczystości ówczesna Zbiorcza Szkoła Gminna
                                                    w Barczewie otrzymała imię Feliksa Nowowiejskiego. Dwadzieścia lat później, 9
                                                    listopada 1985 roku na dziedzińcu szkoły odsłonięto pomnik Feliksa
                                                    Nowowiejskiego dłuta Bolesława Marschala.

                                                    W tamtym okresie księgarnia „Ania”, przy ul. Mazurskiej miała w szyldzie imię
                                                    Feliksa Nowowiejskiego. Jego imię do dziś nosi Metalowa Spółdzielnia Inwalidów
                                                    przy ul. Olsztyńskiej.

                                                    Od 1964 roku w Barczewie, w każdą rocznicę poświęconą Feliksowi Nowowiejskiemu
                                                    organizuje się imprezy okolicznościowe. Najwięcej jest ich w Szkole Podstawowej
                                                    nr 1. Od kilku lat uczestniczy w nich syn kompozytora Jan Nowowiejski z małżonką
                                                    Nina.

                                                    8 lutego 1981 roku w 105 rocznicę urodzin, w Barczewie odbyło się seminarium, na
                                                    którym wystąpił lektor Jan Boehm. 7 lutego 1997 roku z okazji 120 rocznicy
                                                    urodzin w olsztyńskiej katedrze odprawiona została msza w intencji kompozytora.
                                                    Podobnie przy 125 rocznicy urodzin. Natomiast Biblioteka Miejska w Barczewie
                                                    każdego roku przygotowywała wystawę woluminów biograficznych poświęconych
                                                    kompozytorowi. I najważniejsze - od 2002 roku z inicjatywy Stowarzyszenia
                                                    Inicjatyw Obywatelskich w Barczewie organizowany jest Międzynarodowy Festiwal
                                                    Muzyki Chóralnej im. Feliksa Nowowiejskiego.

                                                    Wojciech Zenderowski „Wiadomości Barczewskie” 2006, nr 2, s. 6.
                                                  • rita100 Re:widokówka, pochodząca z roku 1904 02.06.07, 23:05
                                                    www.zenderowski.gower.pl/a-barczewo/800.htm
                                                    7 lutego 2007 roku minęła 130. rocznica urodzin słynnego kompozytora. Z tej
                                                    okazji, podobnie jak w roku ubiegłym, w Domu Kultury, Muzeum Feliksa
                                                    Nowowiejskiego i Szkole Podstawowej w Barczewie odbywały się uroczystości
                                                    rocznicowe. Szkoda, że i w tym roku, tak jak w każdym od piętnastu lat, nie
                                                    pomyślano o zmianie treści tablicy pamiątkowej na budynku, w którym od 15 lipca
                                                    1961 roku mieści się muzeum poświęcone wielkiemu kompozytorowi. Treść na tablicy
                                                    pamiątkowej wprowadza w błąd odwiedzających tę placówkę.

                                                    Jak naprawdę było z urodzinami twórcy muzyki do patriotycznej „Roty”, opery
                                                    „Legenda Bałtyku”, baletu „Król wichrów”, oratorium „Quo vadis” czy „Znalezienie
                                                    św. Krzyża” ? Tak naprawdę Tadeusz Rynkiewicz, założyciel i redaktor naczelny
                                                    „Nowin Barczewskich”, jako pierwszy zwrócił uwagę na nieprawidłowość, jaką
                                                    zawiera tablica umieszczona na frontowej ścianie budynku. W roku 1992 próbował
                                                    on powyższą nieścisłość przybliżyć czytelnikom w redagowanej przez siebie
                                                    gazecie samorządowej, a w roku 1997 napisał do „Dziennika Pojezierze”,
                                                    dokumentując fakt błędu zawartego w tablicy. Ubolewał, że dopiero na kilka
                                                    miesięcy przed śmiercią Jana Boehma biografa Feliksa Nowowiejskiego dotarła do
                                                    niego widokówka, pochodząca z roku 1904, przedstawiająca prawą pierzeje (stronę
                                                    ulicy) dzisiejszej ulicy Mickiewicza w Barczewie. Na poniższej przedstawionej
                                                    widokówce pierzeja zakończona jest małym, parterowym domkiem. Jest to niezbity
                                                    dowód na to, że rodzinny dom kompozytora wyglądał inaczej niż stojący obecny i
                                                    potwierdza błąd w informacji na tablicy pamiątkowej, której treść brzmi: W tym
                                                    domu dnia 7 lutego 1877 roku urodził się Feliks Nowowiejski, wielki kompozytor
                                                    polski, twórca „Roty” i „Legendy Bałtyku”. Tadeusz Rynkiewicz proponował, aby
                                                    tablica zawierała informacje rozpoczynająca się od słów: W tym miejscu znajdował
                                                    się budynek, w którym 7 lutego 1877 roku...itd.

                                                    Tej samej nieprawidłowość można doszukać się w publikacji autorstwa syn
                                                    kompozytora. Feliks Maria, w swojej książce „Dookoła kompozytora”, tak wspomina
                                                    rodzinny dom ojca, opisuje dzisiejszy budynek: ...Domek biały, solidny,
                                                    piętrowy, należał do naszego dziadka Franciszka... Otóż jest to nieprawda.
                                                    Trzeci po prawej stronie pierzei budynek na widokówce z 1904 roku jako
                                                    rodzinnego domu Feliksa Nowowiejskiego z pewnością nie jest piętrowy. Co więcej.
                                                    Budynek, który do dziś znajduje się przy ul. Mickiewicza 13 w Barczewie jest
                                                    mylnie uznawany za „ten”, co nigdy nie był własnością rodziny Nowowiejskich. Z
                                                    tego samego powodu błędny jest zapis mówiący, „...że młodziutki kompozytor
                                                    zamykał się w narożnym pokoiku na pierwszym piętrze, gdzie stał rozklekotany
                                                    fortepian – jak wspomina jego syn, Feliks Maria”.

                                                    Wczytując się w drzewo genealogiczne rodu Nowowiejskich, z łatwością można użyć
                                                    stwierdzenia, że wspomnienia syna kompozytora Feliksa Marii urodzonego w 1911
                                                    roku odnoszą się do budynku, w którym dziś znajduje się muzeum jego ojca. Co
                                                    więcej, był on jednym z inicjatorów powstania muzeum, i był obecny w dniu
                                                    otwarcia (15 lipca 1961r.). Feliks Maria Nowowiejski mógł nie pamiętać
                                                    parterowego domku, gdyż jego rodzice przed 1920 rokiem wyprowadzili się do
                                                    Olsztyna, i na pewno wcześniej nie widział widokówki.

                                                    Poprawny zapis odnajdujemy jednak w książce „Feliks Nowowiejski Artysta i
                                                    wychowawca” z 1985 roku, w której Jan Bohem pisze o Nowowiejskim „...że urodził
                                                    się 7 lutego 1877 roku w Barczewie na Warmii. Rodzice jego Franciszek i
                                                    Katarzyna z domu Falk, zajmowali w tym miasteczku mały dom, z którego część
                                                    pomieszczeń wydzielono na pracownie krawiecką oraz bibliotekę książek polskich”.

                                                    Nie należy zapominać, o ustnych przekazach starych barczewian, mówiące o tym, że
                                                    matka kompozytora na czas porodu przeniosła się z rodzinnego domu do sąsiadów,
                                                    po przeciwnej stronie ulicy, gdyż wówczas panował siarczysty mróz, a w domu
                                                    Nowowiejskich nie było odpowiedniej temperatury.

                                                    Ostatnie tygodnie dowodzą, że w niedalekiej przyszłości Barczewa obok stolicy
                                                    muzyki chóralnej na Warmii stanie się także ośrodkiem popularyzującą dorobek
                                                    artystyczny słynnego rodaka. Może wówczas zostanie zmieniona treść, która
                                                    rozpocznie się od słów: W tym miejscu znajdował się budynek, w którym 7 lutego
                                                    1877 roku....itd.

                                                    Opr. Wojciech Zenderowski „Wiadomości Barczewskie” 2007, nr 2 s.8.
                                                  • rita100 Re:Muzeum Nowowiejskiego 03.06.07, 09:32
                                                    www.zenderowski.gower.pl/a-barczewo/1009.htm
                                                    www.zenderowski.gower.pl/a-barczewo/404-11.htm
                                                    "Dużym zainteresowaniem cieszyła się wystawa pt. „Cmentarzysko w Bogdanach”, na
                                                    której prezentowano eksponaty prac wykopaliskowych prowadzonych przez Muzeum
                                                    Warmii i Mazur w Olsztynie, czy wystawa „Barczewo znane i nieznane”,
                                                    przygotowana z okazji 630 lecie nadania praw miejskich naszemu miastu. Z okazji
                                                    50 rocznicy śmierci Feliksa Nowowiejskiego w Muzeum czynna była wystawa malarska
                                                    synów kompozytora Feliksa Marii i Kazimierza."
                                                  • rita100 Re:Muzeum Nowowiejskiego 16.09.07, 20:30
                                                    Wiatr papiery i pustkę popycha o ściany,
                                                    Rozwiewa uśmiechy w wystawach sklepowych,
                                                    Klawisze chodników zalewa melodia kałuż
                                                    I znowu jesień przyszła, żeby odejść.

                                                    W tym mieście nikt nie czeka nikogo.
                                                    Wiem, że jutro nie spotkam wielu znajomych
                                                    I tak mało jest ludzi na drodze, tak mało
                                                    Do Twego zapomnianego Domu.

                                                    Marian NIKADON

                                                    -----
                                                    Ważne by buło coby co roku jeke koncerty robziono w Barczewie na okoliczność
                                                    rocznicy urodzenia sia Feliksa Nowowiejskiego i to co abi to buło w sezonie
                                                    turystycznym.
                                                  • rita100 Re:Muzeum Nowowiejskiego 08.11.07, 20:29
                                                    "1940- Zmarł Julian Samulowski, działacz plebiscytowy na Warmii i powstaniec
                                                    śląski, syn gietrzwałdzkiego poety i księgarza, Andrzeja Samulowskiego.
                                                    Organista, prowadzący na Śląsku koła śpiewacze i chóry, kompozytor wielu
                                                    pieśni,był uczniem Feliksa Nowowiejskiego. Miał zdolności równe co najmniej
                                                    talentom mistrza, co potwierdzał własnoręcznym pismem Nowowiejski, które
                                                    przechowują potomkowie Juliana w Żorach. Po przegranym plebiscycie wrócił na Śląsk."

                                                    To am nolazła w kalyndarzu. Czyli Julian Samulowski był uczniem Feliksa
                                                    Nowowiejskiego.
                                                    Tu mowam cosik ło siostrze Feliksia Nowowiejskiego.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=66119407
                                                    W książce Klemensa Frenszkowskiego jest wspomniane o Marii Jankowskiej -
                                                    siostrze Nowowiejskiego - może by pod tym nazwiskiem o Niej szukać wiadomości.
                                                    Frenszkowski opisuje koncert Feliksa Nowowiejskiego w Olsztynie, dość dokładnie,
                                                    to i przytoczę smile
                                                  • warmiak23 Re:Muzeum Nowowiejskiego 07.12.07, 17:50
                                                    Odpowiem. W barczewie, w Szkole Podstawowej im. Feliksa
                                                    Nowowiejskiego każdego roku w rocznicę urodzin kompozytora
                                                    organizowane są spotkania, na ktore przyjeżdża syn kompozytora Jan
                                                    Nowowiejski z małzonka Nina. On sam daje namiastkę koncertu, grajac
                                                    w auli szkoły wybrane, krotkiem utwory. Podobne organizowane są w
                                                    Muzeum przy ul. Mickiewicza, ale tam wystepują słuchacze Wyższej
                                                    Szkoły Muzycznej w Olsztynie, podobnie i z Filcharmonii. Jednak
                                                    miasto nad Pisą pamieta o swym rodaku.
                                                  • rita100 Re:Muzeum Nowowiejskiego 07.12.07, 20:29
                                                    Warmiaku, mym też zasiali ziarno Nowowiejskiego - wyszliśmy na Forum Olsztyn z
                                                    propozycją pomnika Felksa Nowowiejskiego w centralnym punkcie miasta, jak pomnik
                                                    Mickiewicza w Krakowie. Kto jak kto ale własnie Nowowiejski na niego zasługuje.
                                                    Uważam, że Jego popularność słabnie i była niedoceniana. A jest On najbardziej
                                                    sławną postacią Warmii i Mazur.

                                                    Obiecałam przytoczyć fragment opisu koncertu Nowowiejskiego w Olsztynie i
                                                    dotrzymam słowa, tylko jeszcze nie ten moment.
      • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 07.12.07, 20:32
        A masz jakieś zdjęcia tej tablicy ?
        Cięzko nam podłapać temat, bo Barczewo jest mi całkiem nieznane, ale wszystko co
        znajde o temacie Nowowiejskiego zaraz tutaj wyklikam.
        A czy zalożyliście już specjalną stronę Feliksa ?
        • warmiak23 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 10.12.07, 15:11
          Tak sie składa, że zdjęć mam dużo, a dotycza okolicznościowych
          imprez zwiazanych z postacia Feliksa Nowowiejskiego.
          Posiadam zdjęcia jego syna jana Nowowiejskiego z żoną Niną, którzy w
          Barczewie goszczą bardzo często. Nie wklejałem zdjęć, alr poczynie
          próby.
            • gajowy555 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 10.12.07, 15:48
              warmiak23 napisał:

              > Załączam zdjęzie tablicy umieszczonej na frontowej scianie Muzeum
              > przy ul. Mickiewicza 13

              No jó, a keni tan łobrozik, bo jekóś noju ślypsia nie zidzó ?
              A może to ło tan sia rozchodzi?

              schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=2425
                          • rita100 Re: Feliks NOWOWIEJSKI 10.12.07, 22:04
                            Tośta sobzie pogodali.
                            Jo mom propozycje tako, coby Warnijak som wybrał do chtórej galerii wciepnie
                            łobrazecki.

                            Pierwsza propozycja to tutaj na Warnijsko i trzeba sia zarejestrować dopiero
                            ładowac zdjęcia i musza byc zdjęcia pomniejszone odpowiednio.
                            schlesien.nwgw.de/board/viewforum.php?f=15
                            i druga propozycja do na Fotogaleria Olsztyna
                            fotoforum.gazeta.pl/71,1,708.html
                            Tu nie musisz się rejestrować

                            Wybierz sam , a link podaj do tego kóntka.
                            Pozdrawiam
                            • rita100 Re:koncert Feliksa Nowowiejskiego 29.12.07, 19:00
                              "Pamiętam był w okresie plebiscytowym dzień, w którym odbył się koncert Feliksa
                              Nowowiejskiego, syna ziemi warmińskiej, w budynku przy dzisiejszej ulicy
                              Okopowej, obok starego parterowego domku nad Łyną i nowo wybudowanego
                              przedszkola miejskiego. Była tam duża sala, bufet i pokoje restauracyjne.
                              Właścicielem domu, prowadzonego pod nazwą "Schlossgarten" był Zarząd Miejski, a
                              jego dzierżawcą Hincmann, ktory prawdopodobnie był Polakiem z pochodzenia, bo
                              tak on, jak i jego żona dobrze władali językiem polskim. Wynajmował on salę
                              każdemu, kto się do niego z tym zwrócił. Odbywały się tam więc wiece i zebrania
                              Niemieckiej Partii Komunistycznej, Niezależnych Socjalistów i innych ugrupowań
                              lewicowych. Wynajmował salę również Polakom, która się w tym przypadku ze
                              względu na swoje rozmiary i dużą scenę specjalnie nadawała, tym bardziej, że
                              należało sie spodziewać dużego napływu gości nie tylko z Olsztyna, lecz również
                              z okolic, bo nazwisko Feliksa Nowowiejskiego znane było nie tylko w Polsce, lecz
                              również za granicą. Między innymi dał szereg koncertów w Berlinie, spotykając
                              się z bardzo pochlebnymi recenzjami.
                              Występując z koncertem w Olsztynie, chciał w ten sposób wykazać swoje
                              przywiązanie do ziemi rodzinnej i przyczynić się do rozbudzenia świadomości
                              narodowej wśród Polaków na Warmii.
                              cdn
                              (Pamiętnik Warmiaka - Frenszkowski)
                              • rita100 Re:Kompozytorowi towarzyszyli: 29.12.07, 19:04
                                "Nie pamiętam już dokładnie daty koncertu
                                (Koncert ten odbył się 2.VI.1929r. Napisano o tym w "Gazecie Olsztyńskiej".
                                Kompozytorowi towarzyszyli: brat Rudolf Nowowiejski oraz artystka Helena
                                Sośnicka. Autor tych wspomnień Frenszkiewicz nie napisał, ze podaczas koncertu
                                chór 'Lutnia' wykonał po raz pierwszy 'Hymn warnijski'.)
                                Wiem tylko, ze było to na początku 1920 roku. Już długo przed rozpoczęciem
                                koncertu zaczęły się zbierać gromadki ludzi, w tym dużo odświętnie ubranych
                                wieśniaków. Stopniowo zapełniała się sala.
                                Zajęte były wszystkie miejsca."
                                cdn
                                • warmiak23 Re:Kompozytorowi towarzyszyli: 30.12.07, 11:23
                                  Przyłącze się do dyskusji. Wracając do wspomnianego koncertu, który
                                  miał miejsce 2 czerwca 1929 roku, należy dodać, a może uzupełnić -
                                  co pomineła gazeta oraz pan Frenszkiewcz, że podczas koncertu na
                                  widowni była obecna siostra kompozytora Maria Nowowiejska, która już
                                  była mężatką. Wiadomo też, że brat Feliks miał namawiać ją do
                                  udziału w koncercie.
                                  • rita100 Re:Kompozytorowi towarzyszyli: 30.12.07, 20:00
                                    To dokładnie wiesz Warmiaku. To musiał być wspaniały koncert, a sala
                                    przepełniona do granic. Ciekawe czy uchowało się jakieś zdjęcie z tego koncertu
                                    ? Frenszkowski duzo miejsca poświęca Nowowiejskiemu i nawet siostrze. Czytałeś
                                    te wspomnienia Frenszkowskiego ?

                                    Acha, sam opis koncertu zamieszcze jako koncert Sylwestrowy na Warniji w Nowy
                                    Rok w specjalnym wątku. Należy sie to rodzinie Nowowowiejskich. Jesli masz
                                    jakieś pamiętne nagranie to zamieść.
                                    • rita100 Re:Hurra ! 30.12.07, 20:03
                                      Mamy, tylko cicho, w Nowym Roku będziemy koncertowali.
                                      pl.youtube.com/watch?v=NOhVzGLWEg0
                                      "Niegdyś, z za dawnych czasów śpiewaliśmy to z dumą jako hymn narodowy...
                                      Szkoda, że się zmienił. Nowowiejski to miał głowę..."
                                      • rita100 Re:Koncert Nowowiejskiego w Olsztynie 02.01.08, 21:01
                                        Niezapomniany koncert Nowowiejskiego w Olsztynie.
                                        "Punktualnie o wyznaczonej godzinie na scenie pojawił się Feliks Nowowiejski,
                                        witany hucznymi brawami, a kiedy zapanowała cisza, na co był bardzo czuły,
                                        odegrał szereg swoich własnych utworów. Kilka z nich odśpiewała przy jego
                                        akompaniamencie śpiewaczka z Poznania i chór z Gietrzwałdu. Po zakończeniu
                                        koncertu publiczność na sali, wstając z krzeseł z takim entuzjazmem oklaskiwała
                                        jego grę, że skinieniem ręki nakazał spokój i odegrał jeszcze jedno ze swoich
                                        dzieł (czy Hymn Warnijski ?), spotykając się z tym samym entuzjastycznym
                                        przyjęciem. Tak się zakończył ten niezapomniany koncert Feliksa Nowowiejskiego w
                                        Olsztynie - bodajże jedyny w tym mieście."
                                    • warmiak23 Re:Kompozytorowi towarzyszyli: 04.01.08, 16:49
                                      Klemens Frenszkowski wspaniale opisał koncert, potrafił ująć całość
                                      w taki sposób, aby był czytelny i zrozumiały. Przeniósł tamten okres
                                      w dzisiejsze realia. To wszystko zmusza mnie, abym jeszcze raz
                                      siegnał po jego wspomnienia
                                      • rita100 Re:Kompozytorowi towarzyszyli: 04.01.08, 21:00
                                        Ja Ci powiem więcej, gdyby On wiedział (Frenszkowski), że bedziemy kiedyś tak
                                        zainteresowani koncertem Nowowiejskiego, że będą fani Nowowiejskiego, to daję
                                        głowę, że opisał by go w najdrobniejszych szczegółach z emocjami. Tak nam tego
                                        opisu brakuje.

                                        Pamiętam, czytałam Wiecherta "Dzieci Jerominów" i tam był opis koncertu
                                        fortepianowego - mówie Ci, miód i cud opisu, a łzy prawdziwe toczyły się po
                                        policzku. Frenszkowski miał na to zadatki, na taki opis ściskające serca.

                                        Ale jeszcze przytocze co pisał Frenszkowski.
                                        • rita100 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 04.01.08, 21:02
                                          Feliks Nowowiejski urodził się na Warmii w Barczewie 7 lutego 1877 roku. W
                                          początkach swej kariery artystycznej był krótko organistą w Olsztynie, a
                                          kształcił się poczatkowo w Świętej Lipce. Po dalszych studiach rozpoczął
                                          twórczość kompozytorską. Mając w swoim dorobku szereg poważnych utworów, zresztą
                                          z innych publikacji ogólnie znanych. Kilkakrotnie spędzał letnie miesiące w
                                          naszym Zalesiu w pobliżu swego miejsca urodzenia. Podczas uroczystości
                                          związanych z otwarciem Pierwszej Wystawy w Poznaniu (Powszechna Wystawa Krajowa
                                          w 1929r) dał koncert na organach. W czasie okupacji przebywał w Krakowie,
                                          tworząc tam dalsze dzieła, a po wyzwoleniu wrócił do swego przedwojennego
                                          miejsca zamieszkania w Poznaniu.
                                          cdn
                                          • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 05.01.08, 12:25
                                            Witaj. Frenszkowski potrafił opisać zdarzenie, lecz gdzieś zabrakło
                                            w opisie więcej szszegółów, nazwisk osób, które uczestniczyły w
                                            zdarzeniu, więcej faktów. Musimy podziekować i za to, że jest to
                                            pewnego rodzaju dokument, których mało. Powiem więcej, kiedy przy
                                            okazji rozmawiałem z Janem Nowowiejskim - synem kompozytora, on sam
                                            ujął, że rodzina jakby zaniedbała niektóre wydarzenia. Dzis do nich
                                            trudno po latach powrócic.
                                            Mieszkam w Barczewie, stąd temat rodziny Nowowiejskich leży mi na
                                            sercu, może więcej od innych postaci.
                                            • rita100 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 05.01.08, 20:28
                                              jes, i tak trzeba podziękować Frenszkowskiemu, bo napisał, bo czuł, ze
                                              Nowowiejski ważne miejsce zajmuje wśród Warmiaków.
                                              A że żol co malo faktów, to nie tylko rodzina Nowowiejskich żałuje ale i wielu,
                                              wielu innych co spodziewali się tez opisów powojennej Warmii, którą nagle ucina
                                              i nie wiadomo z jakiego powodu - bał sie czegoś, czy miał tego wszystkiego
                                              dosyć, tych czasów.

                                              > okazji rozmawiałem z Janem Nowowiejskim - synem kompozytora, on sam
                                              > ujął, że rodzina jakby zaniedbała niektóre wydarzenia. Dzis do nich
                                              > trudno po latach powrócic.

                                              Znam ten ból, nici się zerwały i cięzko zdobyć jakieś wieści. A i Jan
                                              Nowowiejski jest sam, sam jeden i jak ma to wszystko pozbierać do kupy.
                                              Powienien ktoś, póki jeszcze można zebrać wszystko do kupy, poszukać , pogrzebać
                                              po miejscach.
                                              To musi być chyba zbiorowa praca poszukiwaczy. Mnie dziwi, ze nigdzie nie można
                                              zależ utworów Nowowiejskiego na YouTube.
                                              • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 06.01.08, 14:37
                                                rita100 napisała:

                                                > jes, i tak trzeba podziękować Frenszkowskiemu, bo napisał, bo
                                                czuł, ze
                                                > Nowowiejski ważne miejsce zajmuje wśród Warmiaków.
                                                > A że żol co malo faktów, to nie tylko rodzina Nowowiejskich żałuje
                                                ale i wielu,
                                                > wielu innych co spodziewali się tez opisów powojennej Warmii,
                                                którą nagle ucina
                                                > i nie wiadomo z jakiego powodu - bał sie czegoś, czy miał tego
                                                wszystkiego
                                                > dosyć, tych czasów.
                                                >
                                                > > okazji rozmawiałem z Janem Nowowiejskim - synem kompozytora, on
                                                sam
                                                > > ujął, że rodzina jakby zaniedbała niektóre wydarzenia. Dzis do
                                                nich
                                                > > trudno po latach powrócic.
                                                >
                                                > Znam ten ból, nici się zerwały i cięzko zdobyć jakieś wieści. A i
                                                Jan
                                                > Nowowiejski jest sam, sam jeden i jak ma to wszystko pozbierać do
                                                kupy.
                                                > Powienien ktoś, póki jeszcze można zebrać wszystko do kupy,
                                                poszukać , pogrzeba
                                                > ć
                                                > po miejscach.
                                                > To musi być chyba zbiorowa praca poszukiwaczy. Mnie dziwi, ze
                                                nigdzie nie można
                                                > zależ utworów Nowowiejskiego na YouTube.
                                                >
                                                Na temat Feliksa Nowowiejskiego ukazało sie wiele opracowań. Jedną z
                                                ważniejszych jest autora Boehma Jana., pt. Feliks Nowowiejski 1877-
                                                1948. Co więcej autor nie wnika głęboko w życie prywatne autora.
                                                Szkoda, gdyz mozna było cos więcej sie dowiedzieć o jego braciach, a
                                                szczegółnie siostrze. To jest bardzo ciekawy wątek, szczegółnie
                                                kiedy szukam informacji o siostrze Marynie.
                                                Muszę jeszcze dodać , że jest tez ciekawa pozycja pt. Ojciec-Anioł
                                                Wspomnienia o Felisie Nowowiejskim. autorem tej nazwijmy książkowej
                                                rozmowy są Małgorzata Durnowska i Łukasz Lałuzny.
                                              • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 06.01.08, 14:44
                                                Frenszkowski pisał we wspomnieniach o Zalesiu, gdzie przebywac miał
                                                Feliks Nowowiejski już jako kompozytor przez jakis czas,
                                                wypoczywając tam. Tam tez Frenszkowski miał siostrę, która mieszkała
                                                w Zalesiu. Nie wiem czy dalej mieszka. Być może ona może wiedzieć
                                                cos więcej na temat pobytu Feliksa Nowowiejksiego w Zalesiu.
                                                Jeszcze raz należy z całego serca podziekowac Klemensowi
                                                Frenszkowskiemu, że zapisał w swoim pamietniku owe zdarzenia. Kto
                                                wie, gdyby nie on, byłoby to zapomniane, a to wielka szkoda. Musimy
                                                dalej, już sami na wasną ręke szukać, szukać i jeszcze raz szukać.
                                                • rita100 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 06.01.08, 22:09
                                                  Być może przyjdzie szukać wśród Warmiaków zasiedlonych w Niemczech.
                                                  Do Niemiec wywieziono z ludźmi sporo informacji. Zmudna praca przed wami, a i
                                                  śpieszyć się trzeba. Najbardziej to brakuje jednak tej twórczości, dużo się mówi
                                                  czy pisze ale do słuchania mniej. Byli tez ludzie, którzy grali w orkiestrze
                                                  Nowowiejskiego, takich znalazłam w pieśnich warmijskich - jak znajdę to
                                                  przytoczę nazwiska.
                                                  • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 07.01.08, 12:17
                                                    To ciekawy wątek w biografii Feliksa Nowowiejskiego. Warto to
                                                    wyszukać. Mało też jest wiadome, że Feliks Nowowiejski grywać miał
                                                    na organach kościelnych w farze w Barczewie św. Anny. Są to
                                                    unikatowe organy na Warmii. Wiadomo tez, jak był w tych okolicach,
                                                    to zaglądał do kościoła i za pozwoleniem zagrał coś. Przy kościele
                                                    jest plebania, ta nowasza, w której będąc chłopcem chodził do
                                                    szkoły. Ten okres mało jest wspominany w jego biografii. Więcej sie
                                                    pisze o zyciowej karierze, a pomija niechcąca meła epizody, które są
                                                    również warte spisania. Napisz, jak coś znajdziesz na temat
                                                    uczestników orkiestry którą kierował
                                                  • rita100 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 07.01.08, 21:11
                                                    Tak, jestem uczulona na wspomnienia o Nowowiejskim i znalazłam taka Pania, ktora
                                                    opowiada, że spiewała przed wojną w chórze Nowowiejskiego i miała dostać nawet
                                                    dyplom ale wojna przerwała wszystko. Po wojnie dostała dyplom ale juz inny i od
                                                    Lubomirskiego dyrygenta orkiestry im. Nowowiejskiego. Przytoczę ten fragment,
                                                    ale żródła już nie znajdziesz, bo dziś by ona miała 101 lat.
                                                  • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 10.01.08, 16:48
                                                    Dopiero teraz znalazłem chwilke aby przenieść sie w lata świetności
                                                    Nowowiejskiego. Piszesz o chórzystce z chóru Nowowiejskiego, którego
                                                    dyrygentem był Lubomirski. Ciekawi mnie ta pani, jej dyplom, a
                                                    wogóle jest cos nowego, bardziesz osobistego. Czekam na fragment
                                                    wspomnień z tamtego okresu. Jak znajdę fragment w książce /Ojciec
                                                    Anioł - wspomnienia o Feliksie Nowowiejskim - napisze i zacytuje
                                                    fragment.
                                                  • rita100 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 10.01.08, 20:54
                                                    Jak tylko dojdę do jej wspomnień z chóru zaraz cytat zamieszcze. Myślę, ze ten
                                                    wątek jest jednym z najbardziej cennym wątkiem o Nowowiejskim.
                                                    Wiedza na wysokim poziomie, a dzięki temu sława Nowowiejskiego nie zostanie
                                                    zapomniana. W Olsztynie ma powstać Filharmonia - czy choć będzie miała Jego imię ?
                                                    A czy wszystko co wie o Feliksie, brat Feliksa już spisał ? Choćby nawet o
                                                    rodzinie, o matce i ojcu.
                                                  • gajowy555 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 11.01.08, 14:15
                                                    rita100 napisała:


                                                    > W Olsztynie ma powstać Filharmonia - czy choć będzie miała Jego imię ?

                                                    No jó, powstała, a jakże. W zeszłym roku obchodziła geburstag 60-lecia. A imię ma takie, jakie mieć powinna : Feliksa Nowowiejskiego. Ostatnio było o niej głośno z powodu protestu muzyków, o godziwe zarobki. Może w tym roku się im poprawi, zwłaszcza że kierownictwo artystyczne objął były jej dyrygent i dyrektor artystyczny Janusz Przybylski.
                                                    Więcej można poczytać tutaj:
                                                    www.filharmonia.olsztyn.pl/

                                                    Miłej lektury...
                                                  • gajowy555 Re: W olsztyńskiej Filharmonii mało płacą 11.01.08, 19:56
                                                    Muzycy w Nowy Rok zaczęli spór zbiorowy z pracodawcą. Twierdzą, że w tej chwili zarabiają od niespełna 800 zł do 1400 zł na rękę.

                                                    Muzycy żalą się, że dorabiają, gdzie się da, aby jakoś przeżyć. Prowadzą na przykład lekcje w szkołach muzycznych w Olsztynie i innych miejscowościach w regionie, grają w różnych zespołach, choćby na ślubach i przyjęciach weselnych. - Popołudniami każdy z nas powinien indywidualnie ćwiczyć, ale często nie ma na to czasu, bo spieszy się do dodatkowej pracy. Żadna orkiestra w Polsce nie zarabia tak mało, nawet w Łomży muzycy mają wyższe wynagrodzenie - tłumaczą.

                                                    miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,4804877.html
                                                  • gajowy555 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 14.01.08, 19:28
                                                    rita100 napisała:

                                                    > Joł - psiankna nazwa
                                                    > Warmińsko-Mazurska Filharmonia im.F.Nowowiejskiego
                                                    > To jest wielka atrakcja olsztyńska i no turystów tyz. Byliście na jakim
                                                    koncercie ?

                                                    No jó, kedajś dosyć ciajsto łazilim, jo nawet am trocha groł na tych koncertach.
                                                    Teroz mowam gwołt znajomych muzyków i nawet samygo dyrechtora tyż...
                                                  • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 12.01.08, 15:27
                                                    Z tego co wiem, Nina Nowowiejska zona jana Nowiejskiego zamierza
                                                    wznowić jedno z wydań o Feliksie Nowowiejskim. Będzie to pozycja
                                                    poprawiona i poszerzona o nowe fakty. Ciekawą książeczka jest pt.
                                                    książka /Ojciec-Anioł - wspomnienia o Feliksie Nowowiejskim -
                                                  • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 12.01.08, 15:33
                                                    Jestem bardzo ciekaw wspomnień Pani z chóru Nowowiejskiego, zekam z
                                                    niecierpliwoscia na fragmenty wspomnień. To prawda, że jeżeli
                                                    będziemy wspominać sławnego nam i bliskiemu sercu Feliksa
                                                    Nowowiejskiego będzie zył wiecznie.
                                                    Dobrze sie stało, że grupa zapaleńców zorganizowała w Barczewie
                                                    Międzynarodowy Festiwal Muzyki Chóralnej im. Feliksa Nowowiejskiego.
                                                    Napiszę kiedys na ten temat więcej. Prawdopodobnie, bo jeszcze
                                                    rozmowy trwaja swój udział planuje chór uwaga Chór z Tajlandii. Co
                                                    Ty na to. Muzyka naszego Rodaka siega nie tylko po Amerykę Europę,
                                                    ale w tajlandii - to jest ewenement.
                                                  • rita100 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 12.01.08, 21:24
                                                    Te wspomnienia tej śpiewaczki sa skromne, tak , ze nie ma na co za dużo liczyc,
                                                    wspomina tylko o dyplomie , nie o Feliksie.
                                                    A czy ta grupa zapaleńców stworzyła już coś w rodzaju swojego Stowarzyszenia ?
                                                    Takie koncerty kosztują, są koszty i wydatki.
                                                    A ten chór z Tajlandii może być atrakcją smile

                                                    Bardzo ciekawą widziałam scenę w Krakowie. Byłam na spacerze w Rynku Głównym, a
                                                    tu idzie grupa bardzo odświętnie ubrana i nagle staje przed Kościołem Mariackim,
                                                    daje turystom koncert i i idzie dalej. Pewnie na jakis występ chóralny.
                                                    I był to chór angielski, bardzo mili państwo, ale uroku im dodał ten
                                                    bezinteresowny śpiew na gołym placu w takim miejscu.
                                                    Zobacz na obrazki, bo prawie cykłam.
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=485&pos=44
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=485&pos=46
                                                    I specjalne dla nas pozdrowienia od chóru
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=485&pos=47
                                                  • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 13.01.08, 10:39
                                                    Witaj. Zapraszam Ciebie na stronę
                                                    www.festiwal-barczewo.pl
                                                    W pierwszych latach miałem swój udział przy tworzeniu festiwalu.
                                                    To jest to, z czym zapaleńcy lat temu kilka wyszli do ludzi, do
                                                    miejscowych, zaieszkałych w kraju i w Europie.
                                                    Jesli będą pytania na temat festiwalu - odpowiem.
                                                  • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 13.01.08, 12:41
                                                    Coś więcej do Miedzynarodowego festiwalu. Organizatorzy Festiwalu,
                                                    każdego roku wydają małą publikację z każdej edycji festiwalowej. W
                                                    niej są zdjęcia wszystkich chórów, i wszystko co dotyczy festiwalu.
                                                    W tym samym czasie w Muzeum Feliksa Nowowiejskiego odbywa sie Sesja
                                                    naukowa, tez zorganizowana przez organizatorów festiwalu i tu też,
                                                    ale juz później wydawana jak do ta była publikacja.
                                                    Tak, przyznam, festiwal kosztuje. Jest to ogromne przedwsieziecie.
                                                    Dać nocleg dla co najmnie 500 chórzystom, wyzywienie, zapewnic
                                                    przesłuchania, próby, zapewnic koncerty towarzyszące w innych
                                                    miejscowościacj, noclegi aaaa, a to wszytsko kosztuje ca 90.000 do
                                                    100.000 zł Pozdrawiam.
                                                  • rita100 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 13.01.08, 13:18
                                                    To co widzę to robicie kawał dobrej roboty. Nie ma słów by wyrazić pochwałę
                                                    promocji Nowowiejskiego i Barczewa. Końcówka maja w Barczewie to wspaniałe
                                                    spędzenie czasu i ta muzyka bardzo pasuje to klimatu Barczewa. Na ten okres
                                                    Barczewo staje się stolicą śpiewów chóralnych , stolicą całej Polski.
                                                    I nich kto powie, że nie dbacie o przeszłość i niech kto powie, że Barczewo to
                                                    miasto umarłych - to jest najlepsza pronmocja i pomysł na rozwój miasta. Czasami
                                                    miasta żyją tylko z sezonów. Na ten okres wszystkie oczy powinny być skierowane
                                                    na Barczewo i Nowowiejskiego.
                                                  • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 13.01.08, 15:45
                                                    No tak, za Twoją sprawą dostanie sie tym którzy paprają sie przy
                                                    stronie o Festiwalu za brak galerii zdjęć z roku 2006 i 2007.
                                                    Obiecuję.
                                                    Do Twoich odpowiedzi wrócę może jutro lub pojutrze, tak sie składa,
                                                    że nie będzie mnie w domu.
                                                    Jest w życiorysie Nowowiejskiego, Kraków.
                                                  • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 13.01.08, 12:44
                                                    rita100 napisała:

                                                    > www.festiwal-barczewo.pl
                                                    > Tero bande łotwierać stronke.

                                                    Nieśmiało spytam, gdzie mieszkasz, ja mieszkam w Barczewie, stąd
                                                    czerpie wiadomości, jestem żywo zainteresowany z historia Feliksa
                                                    Nowowiejskiego.
                                                  • rita100 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 13.01.08, 13:29
                                                    hehe, śmiało mówię - mieszkam w Krakowie , wcześniej w Wieliczce, a przez
                                                    pierwsze dziesięć lat w Olsztynie. Dlatego dziś jako Krakowianka mogę podziwiać
                                                    to wasze wyzwania i tylko klikaniem pomagać i duchowo wspierać warmińskim sercem.
                                                    Oglądałam tą stronkę - jest czytelna i fachowo zrobiona. Zdjęcia oglądałam,
                                                    tylko one , szczególnie te z boku nie można powiekszać, te z pochodu w mieście,
                                                    z wręczenia nagród. Zauważyłeś ? A one są za malutkie by się czegoś dopatrzeć.
                                                    Nagroda statuetka Nowowiejskiego jest - cudowna, bardzo mi się podoba. Ona jest
                                                    chyba z brązu i cudownie wygląda.
                                                    "GRAND PRIX Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Chóralnej im. Feliksa
                                                    Nowowiejskiego w Barczewie - statuetka przedstawiająca patrona festiwalu -
                                                    dzieło artystów Olgi Anackiej i Grzegorza Maksimika."
                                                    Bardzo ciekawe i pomysłowe są te nagrody.
                                                    A teraz - sponsorzy, bo wszystko kosztuje - a Olsztyn , gdzie jest sponsorem ?
                                                    Marszałek Ratusza, z którego miejsca gra sie Rotę ?

                                                    Tak prawdę mówiąc, to jestem za malutka w tym temacie by wam pomagać, ale do
                                                    podziwów pracy mam otwarte serce.
                                                  • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 13.01.08, 15:37
                                                    rita100 napisała:

                                                    > hehe, śmiało mówię - mieszkam w Krakowie , wcześniej w Wieliczce,
                                                    a przez
                                                    > pierwsze dziesięć lat w Olsztynie. Dlatego dziś jako Krakowianka
                                                    mogę podziwiać
                                                    > to wasze wyzwania i tylko klikaniem pomagać i duchowo wspierać
                                                    warmińskim serce
                                                    > m.
                                                    > Oglądałam tą stronkę - jest czytelna i fachowo zrobiona. Zdjęcia
                                                    oglądałam,
                                                    > tylko one , szczególnie te z boku nie można powiekszać, te z
                                                    pochodu w mieście,
                                                    > z wręczenia nagród. Zauważyłeś ? A one są za malutkie by się
                                                    czegoś dopatrzeć.
                                                    > Nagroda statuetka Nowowiejskiego jest - cudowna, bardzo mi się
                                                    podoba. Ona jest
                                                    > chyba z brązu i cudownie wygląda.
                                                    > "GRAND PRIX Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Chóralnej im. Feliksa
                                                    > Nowowiejskiego w Barczewie - statuetka przedstawiająca patrona
                                                    festiwalu -
                                                    > dzieło artystów Olgi Anackiej i Grzegorza Maksimika."
                                                    > Bardzo ciekawe i pomysłowe są te nagrody.
                                                    > A teraz - sponsorzy, bo wszystko kosztuje - a Olsztyn , gdzie jest
                                                    sponsorem ?
                                                    > Marszałek Ratusza, z którego miejsca gra sie Rotę ?
                                                    >
                                                    > Tak prawdę mówiąc, to jestem za malutka w tym temacie by wam
                                                    pomagać, ale do
                                                    > podziwów pracy mam otwarte serce.
                                                    >
                                                    Witaj
                                                    Jestem w tej chwili na stronie Festiwalowej, IV edycji i wszystkie
                                                    boczne zdjęcia po kliknieciu otwierają sie prawidłowo, może po
                                                    sekundzie, ale mam ich w powiekszeniu.
                                                    Co więcej, w III edycji jest OK.
                                                    Fakt, że z poprzednich edycji nie ma zdjęć, a to juz inna sprawa.
                                                  • rita100 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 13.01.08, 11:57
                                                    Oj, to znaczy, ze można kupić stroje ludowe no dzieciaków, stroje warnijskie ?
                                                    Koniecznie trzeba by to rozpropagować wśród dzieciuków , tych małych co to
                                                    eszcze lejdujo sia stroić, bo potam to dzieci chcą modnie chodzić lodziani, a
                                                    takie w podstawówce to się cieszą z takich strojów.
                                                  • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 13.01.08, 12:34
                                                    Jeśli ogladałas zdjęcia z przemarszu ulicami chórów, i widziałas
                                                    dzieciaków w warmińskich strojach to nic innego jak tylko zająć sie
                                                    propagowaniem kultury warmińskiej. W Barczewie to robia. Jest
                                                    festiwal Miedzynarodowy, pokazywane są te elementy, które łączą
                                                    dzień dzisiejszy z dniem wczorajjszym. Pieknie to wyglada w dzień
                                                    ostatni , gdzie wręczane są statuetki Feliksa Nowowiejskiego, tak
                                                    było ostatnio, anioły sukcesy, dyplomu itp, a to wszystko jest w
                                                    kosciele św. Anny, a te wszystkie rzeczy podawane sa przez
                                                    dzieciaków ubrane w stroje warmińskie. Nie wiem, czy na stronie
                                                    Międzynarodowego festiwalu sa zdjęcia z przemarszu, muszę
                                                    sprawdzic , napisz.
                                                  • rita100 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 13.01.08, 13:33
                                                    Otworzyłam, tylko te zdjęcia z boku nie powiększają się, musi tam na tej stronce
                                                    być jakiś feler.
                                                    Wygląda to wszystko imponująco i czuć Warmię w całej rozciągłości w której
                                                    królem jest Feliks Nowowiejski.

                                                    Czytałam też zyciorys Nowowiejskiego na tej stronce i również nie ma wspomniane
                                                    , gdzie Feliks bywał w Krakowie ? GDZIE mogę znaleźć jakieś ślady ?
                                          • warmiak23 Re:Frenszkowski o Nowowiejskim 05.01.08, 12:30
                                            Zalesie, miejsce w którym wypozywał Feliks Nowowiejski jest nowym
                                            tematem w jego biografii. Z rzadka ta miejscowość jest wymieniana w
                                            innych dokumentach. Zalesie, jako miejscowość za czasów niemieckich
                                            miała inne znaczenie, szczególnie do roku 1939. Ten temat musi być
                                            pogłębiony, a to dlatego, że nie tylko miejsce urodzenia słynnego
                                            kompozytora nakazuje nam pamięć o nim, ale jego obecność, kiedy był
                                            znany nie tylko na Warmii.