Dodaj do ulubionych

koszmarni sąsiedzi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 11:39
muszę to napisać, bo pęknę.Chodzi mi o zwyrodniałych sąsiadów na osiedlu
domków w Olsztynie.Żyło się nam kiedyś w sąsiedzkiej komitywie. Baardzo
dobże. Aż wróciła zacna małżonka sąsiada "różowa pantera" ze Stanów. I się
zaczęło. Kiedyś` podłączyliśmydo nich kanalizację, bo od nas się do
miejskiego nie dało. Zaproponował to sam pan F. Teraz jaśnie wielmożna pani
odwołała zgodę, napisała donos w odpowiednie miejsce. No owszem trzeba to
wszystko poprzerabiać = koszty. Jesteśmy w trakcie remontu, a te gnidy
zacementowaly odplyw!!!!!!! Jestem wściekła. Pan F. oczywiście chwali się
tytułami profesora zwyczajnego i sławnym synkiem, ale niestety jak komuś
amerykańska słoma z butów wystaje, to i tytuły nie pomogą!!!

Czy ktoś też ma takich porypanych sąsiadów, czy tylko my źle zamieszkaliśmy?
Obserwuj wątek
    • Gość: Oni?Czy Wy? Re: koszmarni sąsiedzi IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 05.10.04, 11:46
      A odwróc sytuacje.Jak długo dasz innym s..ć w swoją parafie?
      Najwyższy czas robic to do swego nocika.
      Jak długo mozna zyć kosztem innych?
      Nie daj Boże takich sasiadów jak Wy.
      Ile lat jeszcze to mialo trwać?

      • Gość: Agnieszka Re: koszmarni sąsiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 12:48
        e tam, głupoty pierdzielisz gościu. Podłączyć się do kanalizacji miejskiej
        przez kogoś, to nie to samo co srać im do własnego kibla. No ale co tam, nie
        każdy umysł jest to w stanie pojąć. Denerwujące jest ich wycofanie się,
        narażenie na koszty i donosy. Ale widzę, że ty gościu jesteś z tego samego
        gatunku co oni.
        Dla \równowagi dodam, że my nie mieliśmy nic przeciwko, gdy oni w bezpośrednim
        sąsiedztwie wybudowali chlew i gołębnik.
        No ale co zrobić, są ludzie i taborety
    • Gość: kai Re: koszmarni sąsiedzi IP: *.olsztyn.mm.pl 05.10.04, 18:23
      wolność tomku w swoim domku!!!!!!!!!!
    • Gość: hobo Re: koszmarni sąsiedzi IP: *.ec.pl / *.ec.pl 05.10.04, 18:47
      Pewnie jak wam sąsiad pomógł, to było normalne dla was? Ciekawe kiedy było to
      kiedyś i czy od tego czasu zrobiliście coś aby podłączyć się do miejskiego.
      Teraz to są zwyrodnialcy, gnidy i słoma im z butów wystaje?
      Morał dla wszystkich: nie pomagać sąsiadom.
      • Gość: Agnieszka Re: koszmarni sąsiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 20:20
        gdyby się dało podłączyć do miejskiego mędrcze, to nikt by nie przechodził
        przez nich.
        Morały snujesz wybitne. Wsspółczuję twoim sąsiadom.
        • rita100 Re: koszmarni sąsiedzi 05.10.04, 21:54
          sąsiadowi mowi sie tylko dzień dobry i koniec :)
          zostaje Ci jedno, doprowadzić do ugody sąsiedzkiej i dyplomacji - czyli przed
          Tobą wielki egzamin z życia
          pozdrawiam
          • Gość: mamut Re: koszmarni sąsiedzi IP: *.sympatico.ca 06.10.04, 02:09
            Ja tam nie wieze zeby nie bylo sposobu podlaczenie sie do miejskiej
            kanalizacji.. tu chyba chodzi o co innego.. chodzi o koszty... Zadaj sobie moze
            pytanie dlaczego sasiedzi posuneli sie do tego kroku aby odciac twoje
            polaczenie.. moze maja swoje plany wedle ich gruntu.. np chca cos postawic
            itd.. watpie zeby robili to od po prostu z nudow...Bylo dobrze jak bylo sie
            podlaczonym.. trudno.. teraz jest inna sytlacja.. trzeba znalezc sytlacje z
            wyjscia i przestac sie przejmowac. Z sasiadow pomoca lub bez napewno jakos z
            tego wyjdziesz.. Postaw sie na moment w ich sytlacji i pomysl czy uczciwie sie
            wypowiadasz.

            czuwaj
            • Gość: detritus Re: koszmarni sąsiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 08:00
              Najwyrazniej sie da podlaczyc do miejskiej, bo sama autorka napisala cos o
              przerabianiu i kosztach ;o)
              Pewnie nie chcialo im sie kiwnac palcem i sasiadom w koncu zylka poszla. Jakos
              watpie w rozwiazanie tej sprawy na drodze polubownej - jak widac jest
              przekonana o wlasnej racji i wyzywa kazdego kto ma inne zdanie. Tacy ludzie na
              ugode nie chodza ;o)))))))))
              • Gość: Agnieszka Re: koszmarni sąsiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 08:45
                do miejskiej jako takiej nie da się podpiąć, bo w górę nawet gówienko nie
                popłynie, a tu o to chodzi. Można montować jakieś pompy i przerabiać szamba, co
                też czynimy. Sąsiadom istniejąca dotychczas sytuacja nie przeszkadzała, bo nie
                miało to kompletnie na nic wpływu. Wynikło to z tego powodu, że takie
                rozwiązanie zaproponował sąsiad, gdy jego żonka była\ w USA, a teraz wróciła, i
                jest oburzona, że jej pantoflarz ośmielił się zrobić tak bez jej zgody.
                Nie rozumiem ich i niektórych z was zawziętości. Jeśli większość jest tak
                zawzięta jak wy i oni to ten świat doprawdy parszywieje.
                Mimo wszystko dziękuję niektórym za zrozumikenie.
                Pozdrawiam i życzę koszmarnych sąsiadów
                • antygen Tu nie chodzi o podłączenie ;) 06.10.04, 09:29
                  Tylko o wspomnianą panią, która wróciła z USA.
                  Zazdrość niektórych zżera....

                  P.S. - Droga Agnieszko! Nie można być wiecznym pasożytem ;)
                  • Gość: agnieszka Re: Tu nie chodzi o podłączenie ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 09:41
                    a to dowcip antygenie!!! Doprawdy nie wiesz o czym mówisz:)))
                • lustroo Re: koszmarni sąsiedzi 06.10.04, 11:48
                  Gość portalu: Agnieszka napisał(a):


                  (...) rozwiązanie zaproponował sąsiad, gdy jego żonka była\ w USA, a teraz
                  wróciła,
                  > jest oburzona, że jej pantoflarz ośmielił się zrobić tak bez jej zgody.(...)

                  Pantoflarz?
                  Nie rozumiem jak można zrobić cokolwiek poważniejszego bez zgody partnera,
                  zwłaszcza taką inwestycję. Wcale to nie jest pantoflarz, normalnie szczęka mi
                  opadła. Ludzieee
                  • 1jagienka Re: koszmarni sąsiedzi 06.10.04, 15:01
                    poważna inwestycja? chłopie, może mÓzg ci opadł. Jego to nic nie kosztowało. w
                    żadnym stopniu tego nie odczuli.
                    • Gość: agnieszka Re: koszmarni sąsiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 15:05
                      szkoda słów na waszą pseudo psychologię. Z mojej strony koniec dyskusji.
                      Sąsiedzi moi to idioci, a wszyscy którzy się z nimi zgadzają też nie są zdrowi.
                      cześć pracy
                      • andulka7 Re: koszmarni sąsiedzi 06.10.04, 15:18
                        Jesteśmy niepocieszeni, że nas opuszczasz....
                        ;)
                        • Gość: detritus Re: koszmarni sąsiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 15:20
                          Caly watek idiotow tylko Agnieszka zdrowa, mila i uczynna... :o)))))))))

                          • Gość: cxz Re: koszmarni sąsiedzi IP: 62.65.106.* 06.10.04, 15:28
                            taka ona uczynna, jak i zdrowa ;-).
                            • Gość: Olka Re: koszmarni sąsiedzi IP: *.ols.vectranet.pl 06.10.04, 18:50
                              Ufff, jak dobrze, że nie jest ona moją sąsiadką :)
                      • Gość: Audi2 Re: koszmarni sąsiedzi IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.04, 19:57
                        Agnieszko ,nie ogladaj sie na innych i zyj prosze na walsny rachunek ---
                        -
                        • zenobiab Re: koszmarni sąsiedzi 07.10.04, 08:56
                          Moi mili jeżeli chodzi włączanie się do kanaliazacji to bardzo często stosuje
                          się takie rozwiazania jak włączenie na tzw. trójnik do sąsiada. Głównie robi
                          się to ze względów ekonomicznych a takie prawdopodobnie wystąpiły w tej
                          sytuacji. Jeżeli do sieci miejskiej jest daleko, a już w najgorszym wypadku pod
                          górę (wtedy robi sie przepompownie co jest zupełnie bez sensu bo koszt i
                          utrzymanie ogromne) to albo robi się trójnik a jak nie można to szambo lub
                          oczyszczalnię przydomową.

                          Co do odmowy korzytstania z sieci sasiada to Agnieszka włączając się do sieci
                          (bez znaczenia czy do sąsiada czy do miejskiej sieci) powinna mieć projekt
                          zatwierdzony przez wodociągi i protokół odbioru (wykonania) podpisany przez
                          wodociągi co jest jednoznaczne ze zgoda na wprowadzanie ścieków do sieci
                          miejskiej Skoro sąsiad odłączył Agnieszkę to mniemam, że budowa to zwykła
                          samowola budowlana a jeżeli Agnieszka ma papiery ( a gdyby miała projekt i to
                          wszystko oczym pisałam wyżej) to w takim projekcie z pewnością była zgoda
                          sąsiada na piśmie, co upoważniałbuy ją do wystąpienia na drogę sądową
                          (oczywiście po wyczerpaniu wszelkich innych możliwości)

                          A co do układów sąsiedzkich to gdyby były dobre i nic złego by się nie
                          wydarzyło to pewnie i takie nielegalne przyłącze nigdy nie byłoby wykryte
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka