aneksik_51
19.02.07, 13:23
Witam dziewczyny. Mam nie mały problem. Najpierw były u nas problemy z
budzeniem się w nocy po 7 razy. Teraz kiedy ten problem opanowaliśmy(Bartuś
budzi sie 2 raz na chwilkę)mam większy problem. Bartuś nie chce zasnąć przy
swoim tatusiu nie chce od niego butelki z mlekiem przy wieczornym karmieniu,
w ogóle nie chce z nim sam na sam przebywać przy próbie zasnięcia. Dziś w
nocy jak się obudził zjadł sobie ale nie usnął od razu, zostawiłam go na
chwilę na naszym łóżku z mężem a ja wyszłam do łazienki, wtedy rozległ się
przeaźliwy krzyk i ucichł dopiero jak ja weszłam do pokoju. Potem nawet nie
chciał siępołożyć między nami obok męża. położyłam go sobie na brzuchu to
zaczął zasypiać. I tak jest za każdym razem jak mąż próbuje położyćm ałego
spać albo nakarmić albo utulić jak się obudzi.Czy on się go boi? W ciągu
dnia Bartuś chetnine się z tatą bawi, tata mu daje zupki, deserki, płacz i
krzyki nadchodzą dopiero wieczorm. Już sama nie wiem co mam zrobić. Nie
ukrywam że cała sytuacja irytuje mnie. Strasznie się martwię. Może macie
jakiś pomysł jak sobie poradzićz taką sytuacją. Bardzo proszęo pomoc...