Dodaj do ulubionych

SZKOLA.NR.7 czesc siodma

IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 01.09.02, 20:15
Podzielam twoje zdanie,sklep na AP wyglada teraz wstretnie.
Ale mam cos milego, widzialem ze cos sie dzieje w "Jordanie" chyba ktos ma
zamiar odbudowac murowana czesc (tam gdzie kiedys mozna bylo wypozyczyc
np.drewniane autko z lopatka)placu zabaw tak uwielbianego kiedys przez dzieci.
Obserwuj wątek
    • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.09.02, 08:39
      W jaki sposób zabudowali filary? Opowiedzcie coś dokładniej. Brzmi to strasznie.
      Leszek, jak ci sie podobobało w hotelu Andres?
      • Gość: mr Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.moodys.com / *.moodys.com 02.09.02, 10:30
        to tak szybko do ak - jesli chodzi o zdjecia to jak cos sie nadje to oczywiscie
        mozesz je dalej "opublikowac". Aboslutnie sie tez z Toba zgadzam, ze Cadaques
        jest o wiele ladniejsze niz Roses. Tych dwoch miescin nie da sie porownac. Ja
        jezdze do Roses glownie dlatego, ze mam tam bardzo dobrych znajomych (zabojadow
        na dodatek!)i Roses jest tylko baza na "dalsze" wypady. Mam tez troche zdjec z
        Cadaques to w nich pogrzebie i Ci wysle.
        A co to za przejscei pod filarami???? Opiszcie co to takiego????
        • Gość: Zbyszek Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: 213.25.179.* 02.09.02, 12:07
          Odebrałem dziś "rocznicowa" ksiazke. Brak rocznika 65/66 brat Wojtek sie nie
          zalapal- a moze nie chodzil, ale zeby caly rocznik- dwie klasy nie chodzily?
          Mowcie co chcecie, mile sa wspominki. Biore sie za lekture. Pa
          Ps. jak to milo ze forum siodemki ma czesc 7. Moja szczesliwa cyfra. Pa
          • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.09.02, 21:01
            Do Magdy: cały ciąg sklepów na Alei: apteka, spożywczy, mięsny, papiernik, był
            pod uroczymi filarami. Musisz to pamiętać.
          • Gość: Iwona Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.ols.vectranet.pl 02.09.02, 21:08
            Wypoczywałam. Od 2 dni czytam zaległosci forum. bardzo wolno sie wchodzi.
            zbyszek! rocznik, w którym twój brat Wojtek rozpoczął edukacje objęła reforma i
            część młodziezy urodzona chyba do 20 czerwca mogła opuscić szkołę. otwarte
            wowczas były technika i szkoły zawodowe- naboru do ogólniaków nie było. a
            wszycsy ci urodzeni po tej dacie musieli ukończyć 8 klas. twojego brata nie ma
            na liście absolwentów gdyz szkoła zbierajając materiały do tej książki nie
            pamietała o tym fakcie. Ale nasza klasa bo z twoim bratem uczyłam się przez 7
            lat (ja w sp7 8 lat)dokładnie wie kto uczył sie do 7 klasy, a kto do 8 klasy .
            to tyle.
            • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.09.02, 21:21
              Witamy Iwonę.
              Naszło mnie wspominienie z dawnych lat, mianowicie ciągnięte przez konia fury z
              koksem albo z węglem, który to koks albo węgiel wysypywano na ulicy przed
              domem, a potem wiadrami nosiło sie to do piwnicy. Czy jescze się to zdarza, czy
              też wszyscy ogrzwaja się już gazem albo elektrycznością?
              • Gość: LP® Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 03.09.02, 00:46
                Czesc , Hotel Anders zrobil na mnie bardzo dobre wrazenie.Juz sam wjazd na
                teren hotelu budzi zaufanie ,jest brama przy ktorej siedza panowie z
                ochrony.Zeby wyjechac trzeba oddac specjalna karte ktora dostaja goscie
                hotelowi.Wszedzie jest bardzo czysto,widac ze ktos o to wszystko dba. Sam hotel
                nie zmienil swojej formy ,jest teraz tylko pomalowany na bialo.Dobre kilka lat
                temu dobudowali pawilon w ktorym mieszkalem ,jest tam sporo pokoi ,basen, sauna
                solarium silownia i swietlica dla dzieci.Sa tez domki wolnostajace .Idac w
                kierunku plazy jest Karczma pod Modrzewiem w ktorej mozna od 11 cos zjesc.
                (polecam galonke pieczona nafaszerowana cielecina).Plaza taka sobie ale jest
                wypozyczalnie sprzetu wodnego sa rowery wodne ,kajaki,lodki oraz omega.Obok
                plazy jest nastepna knajpka.Wszedzie preferuja piwo zywiec z beczki ktore przy
                30 stopniowym upale smakuje lepiej niz cokolwiek.Dalej jest kort tenisowy i
                mozna pograc w siatkowke.
                Dodam ze organizuja codziennie jakies imprezy, dyskoteki dla dzieci ,jakies
                wystepy ,ognisko z pieczeniem (szczura) tak sie nazywalo drozdzowe ciasto
                nawiniete na kil i pieczone nad ogniem,gdy bylo juz upieczone do srodka
                wkladalo sie jakies powidla( wygladalo jak hod-dog) .A teraz o jedzeniu w
                hotelu . Janusz jak chcesz przytyc to tylko do Andersa,szefem kuchni jest taki
                mily grubas ale jak on potrafi gotowac ,palce lizac.
                Nie bede wszystkiego opisywal ale ktoregos dnia byl caly udziec swiezo
                uwedzony , kazdy dostal po kawalku......takiej szynki nie jadlem jak zyje.
                Stacja kolejowa jest taka jak byla,jakby czas sie zatrzymal .Siedzialem z moim
                synem na laweczce do przyjazdu pociagu ,tylko ten pociag byl juz z naszych
                czasow "graffiti " .Pozniej poszlismy kawalek dalej do starej szkoly moze znasz.
                Wracajac do hotelu zaszlismy do wiejskiego sklepu jest wszystko ,troche mnie to
                zdziwilo bo kiedys w tych sklepikach naprawde nic nie bylo a teraz nawet piwo
                jest zimne.
                Jedynym mankamentem byla bardzo zimna woda na basenie.
                Bede konczyl bo i tak sie chyba rozpisalem.
                • Gość: wskh Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.se.com.pl / 172.16.23.* 03.09.02, 09:14
                  Filary pod sklepami zniknęły prawie całkowicie. Pozostały po jednym przy aptece
                  i od strony placyku u zbiegu Przyjacół i Rybaków. Miejsce oczywiście i tak
                  straciło swoją i naszą magię, bo nie jest już tak dostąpne. Cały środek
                  zabudował sklep spożywczy w ten sposób, że zewnętrzna ściana jest na skraju
                  filarów, a one tworzą z resztą zabudowy pionową, prostą ścianę idącą do góry. U
                  góry powstały na całej długości budynku mieszkania do wynajęcia. Teraz nasz
                  sufit pod filarami jest podłogą tych mieszkań. Dodatkowo kilka dni temmu wzdłuż
                  całej długości filarów na zatoczce parkingowej wkopoano bariey odgradzające nie
                  wiadomo co, bo przecież żaden samochód i tak pod filary nie mógł wjechać.
                  Również zaplecze filarów jest mało zachącające. Kiedyś tam się działo! Można
                  było wypalić w ukryciu papieroska itp. itd. teraz po sąsiedzku w ogrodzie
                  powstał taki pałac i ogród, że miejsce nie jest zupełnie do życia. Jeszcze żeby
                  tego brakowało, to przy aptece drogę na zaplecze sklepów odgradza automatyczna
                  brama na pilota.
                  No i co ci nasi następcy w takiej sytuacji mają robić?. Nic dziwnego, że
                  teraz palą fajki bez jakiegokolwiek strachu na chodnikach, w szkolnym ogródki
                  itp. itd!
                • Gość: wskh Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.se.com.pl / 172.16.23.* 03.09.02, 09:14
                  Filary pod sklepami zniknęły prawie całkowicie. Pozostały po jednym przy aptece
                  i od strony placyku u zbiegu Przyjacół i Rybaków. Miejsce oczywiście i tak
                  straciło swoją i naszą magię, bo nie jest już tak dostąpne. Cały środek
                  zabudował sklep spożywczy w ten sposób, że zewnętrzna ściana jest na skraju
                  filarów, a one tworzą z resztą zabudowy pionową, prostą ścianę idącą do góry. U
                  góry powstały na całej długości budynku mieszkania do wynajęcia. Teraz nasz
                  sufit pod filarami jest podłogą tych mieszkań. Dodatkowo kilka dni temmu wzdłuż
                  całej długości filarów na zatoczce parkingowej wkopoano bariey odgradzające nie
                  wiadomo co, bo przecież żaden samochód i tak pod filary nie mógł wjechać.
                  Również zaplecze filarów jest mało zachącające. Kiedyś tam się działo! Można
                  było wypalić w ukryciu papieroska itp. itd. teraz po sąsiedzku w ogrodzie
                  powstał taki pałac i ogród, że miejsce nie jest zupełnie do życia. Jeszcze żeby
                  tego brakowało, to przy aptece drogę na zaplecze sklepów odgradza automatyczna
                  brama na pilota.
                  No i co ci nasi następcy w takiej sytuacji mają robić?. Nic dziwnego, że
                  teraz palą fajki bez jakiegokolwiek strachu na chodnikach, w szkolnym ogródki
                  itp. itd!
                  • Gość: mr Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.moodys.com / *.moodys.com 03.09.02, 16:20
                    Te wszystkie "przebudowy" brzmia jakos okropnie. Co prawda nie widzialam tego
                    cuda ale odnosze wrazenie z Twojego opisu, ze to "cos" absolutnie nie pasuje do
                    dzielnicy. A w ogole to kto wpadl na pomysl przebudowy sklepow?
                    • Gość: LP® Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.arcor-ip.net 03.09.02, 17:22
                      Zapytaj kto wydal pozwolenie na zeszpecenie sklepu.
    • Gość: Tomas Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.konin.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 19:46
      Faktycznie, ten sklep pod filarami stracil po przebudowie swoj klimat. A bylo
      tak fajnie. Pamietam, ze po lekcjach kupowalismy pod filarami cwiartke chleba i
      serwowit i szlismy nad Dlugie.
      • Gość: LP® Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 03.09.02, 20:49
        Tak pamietam ten serwowit ,ale ja wolalem kefir i bulke.Tomas co cie laczylo ze
        szkola? kiedy tam mieszkales?
        • Gość: Tomas Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.konin.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 14:00
          Ukończyłem Siódemkę w 1989 roku. Mieszkałem na Bałtyckiej
          na przeciwko starego budynku SP 7, tego w którym teraz
          jest Liceum Katolickie.
      • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.09.02, 20:52
        Leszek, pięknie opowiedziałeś o hotelu Anders, wszystko potwierdzam, bo jeśli
        może pamiętasz, to ja wysyłałem cie do Starych Jabłonek (a ty mnie do Łańska,
        ale jeszcze nie pojechałem).
        Wskh, wielkie dzięki za precyzyjny opis, choć w starożytnym Rzymie kazałbym cie
        skrócić o głowę jako posłańca ze złymi wiadomościami. To jakiś horror, co
        opisałeś. Najpierw topole, teraz to; co jeszcze może sie zdarzyć? Co za dupki i
        łachudry dorwały się do sklepu? Może to jednak samowola budowlana i można ich
        jeszcze wsadzić i puścić z torbami?
        • Gość: LP® Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 04.09.02, 00:29
          A moze zalozymy komitet obrony sklepu na AP.

          Mam gdzies zdjecie sklepu z lat 50-tych.(dostalem od AF)
          • Gość: wskh Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.se.com.pl / 172.16.23.* 04.09.02, 09:05
            Gość portalu: LP? napisał(a):

            > A moze zalozymy komitet obrony sklepu na AP.
            >
            > Mam gdzies zdjecie sklepu z lat 50-tych.(dostalem od AF)


            Pomysł z komitetem jest bombowy. Gazety miałyby co pisać. Z pozwoleniem na
            budowę przypuszczam, że jest tak jak to bywa w naszym kapitalizmie: w papierach
            wszystko się zgadza, a zdanie ludzi jest na ko,cu i zupełnie nie pasuje do
            obowiązujących przepisów.

            Ten serwowit to też była bomba, zupełnie o nim zapomniałem. W tym sklepie to
            był jeden z hitów jak oaranżada w proszku, lizak itp. Teraz sklep słynie w.ród
            okolicznych raczej nieświeżym mięsem.
            • Gość: Zbyszek Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: 213.25.179.* 04.09.02, 09:52
              Ja pozeralem oranzade w proszku- w proszku, wody to ona nie widziala. Niestety
              barwila palce,
              • Gość: DD Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 11:54
                Jak to oranżada barwiła palce ?
                WYsypywało się to cudo z torebki na środek dłoni i zlizywało językiem. Palce w
                tym nie brały udziału (przynajmniej w mojej metodzie).
                Była jeszcze metoda akrobatyczna:
                Wsypywało się trochę do buzi i popijało wodą z kranu z ogródka, ale sami
                rozumiecie, że to nie było łatwe no i chyba nie było smaczne.
                No właśnie. Czy pamiętacie smak wody z kranów podwórzowych ?
                Jak człowiek miał pragnienie to nie wracał do domu (za duże ryzyko, że coś
                trzeba będzie pomóc czy też po prostu zostać już na dłużej), tylko biegał za
                dom na podwórzu , przechylał głowę na bok i siorbał z kranu. Najpierw trzeba
                było wody trochę spuścić, aby była zimniejsza. Smaczek był lekko żelazowy (od
                rury kranowej, ale ogólnie mówiąc niezły.
                • Gość: Mags Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.moodys.com / *.moodys.com 04.09.02, 11:57
                  Woda z kranu w ogrodku mojego dziadka miala kolor raczej bardzo podejrzany,
                  wiec jej nie pijalam. Wolalam opychac sie zielonym agrestem :-)

                  Fredek - dzieki za zdjecie sklepu. To w ogole juz nie wyglada na budynek ktory
                  pamietam i mam na zdjeciach.
                  • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.ifis.uw.edu.pl 05.09.02, 10:20
                    W zwiazku z kranami. W łazienkach i kuchniach bywały to stare solidne
                    poniemieckie krany i inne uchwyty, zreszta z niemieckimi napisami i to czasem
                    gotykiem (np. rączka do spuszczania wody u moich dziadków).
                    Pozwolę sobie przypomnieć, ze temat oranżdy w proszku - sam w sobie oczywiście
                    nieogarnięty - w znacznej mierze został już tu kiedyś przenicowany.
                    Siadł mi, kurczę, domowy komputer.
                    • Gość: Zbyszek Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: 213.25.179.* 05.09.02, 14:33
                      A moze, kto moze niech zajzy w sobotę 07,09 na przystan Warmii, nad Krzywym.
                      Występ kapeli "Mietek Folk" od 18. Jest okazja pospiewac z zeglazami. To już
                      pozegnanie lata. Piekne bylo na Mazurach i Warmii. Slonca jak nigdzie.
                      • Gość: wskh Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.se.com.pl / 172.16.23.* 05.09.02, 15:30
                        Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

                        > A moze, kto moze niech zajzy w sobotę 07,09 na przystan Warmii, nad Krzywym.
                        > Występ kapeli "Mietek Folk" od 18. Jest okazja pospiewac z zeglazami. To już
                        > pozegnanie lata. Piekne bylo na Mazurach i Warmii. Slonca jak nigdzie.


                        Sproboję znalezć czas i wybrać się. Będę miał czerwoną czapeczkę z napisem
                        TOYOTA
                        • Gość: Zbyszek Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: 213.25.179.* 06.09.02, 13:43
                          do wskh- z tego co wiem wstęp jest wolny, zainteresowanie duze, lepiej być bez
                          samochodu (zeby mozna było plukac zimnym piwem rozgrzane spiewem gardla) Mysle
                          ze sie znajdziemy, do jutra!
                          • Gość: Iwona Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.ols.vectranet.pl 06.09.02, 21:12
                            Wracając do naszych wspomnień przypomnieliście mi o oranżadzie- była i taka w
                            butelkach zamykanych takim zaczepem metalowym z białym korkiem- koloru
                            czerwonego, żółtego ale tego smaku w żadnej oranżadzie z obecnie dostepnej na
                            rynku nie doszukałam się.
                            Wiem, że parę osób z mojej klasy czyta zapisy tego forum. My w Olsztynie
                            jesteśmy w tej lepszej sytuacji, że możemy spotykać się częściej. W sierpniu
                            obchodziliśmy wspólnie n- te urodziny w ogrodzie u Basi R. a juz pare razy
                            pływali moi koledzy i koleżanki jachtem, grilowali oraz spotkali się parę dni
                            temu na Starym Mieście. Do Olsztyna przyjechał nasz kolega z Francji K.H. ale
                            czy uda Nam sie z nim spotkać??? ag organizuje wycieczkę rowerową. trasa ani
                            data jeszcze nie jest ustalona.
                            wszystkiego najlepszego w nowym roku szkolnym wszystkim 7 wiczom.
                            • Gość: etf Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 21:38
                              Serdeczne pozdrowienia . ETF
                            • Gość: LP® Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 08.09.02, 22:01
                              Gość portalu: Iwona napisał(a):

                              > Wracając do naszych wspomnień przypomnieliście mi o oranżadzie- była i taka w
                              > butelkach zamykanych takim zaczepem metalowym z białym korkiem- koloru
                              > czerwonego, żółtego ale tego smaku w żadnej oranżadzie z obecnie dostepnej na
                              > rynku nie doszukałam się.
                              > Wiem, że parę osób z mojej klasy czyta zapisy tego forum. My w Olsztynie
                              > jesteśmy w tej lepszej sytuacji, że możemy spotykać się częściej. W sierpniu
                              > obchodziliśmy wspólnie n- te urodziny w ogrodzie u Basi R. a juz pare razy
                              > pływali moi koledzy i koleżanki jachtem, grilowali oraz spotkali się parę dni
                              > temu na Starym Mieście. Do Olsztyna przyjechał nasz kolega z Francji K.H. ale
                              > czy uda Nam sie z nim spotkać??? ag organizuje wycieczkę rowerową. trasa ani
                              > data jeszcze nie jest ustalona.
                              > wszystkiego najlepszego w nowym roku szkolnym wszystkim 7 wiczom.





                              Taka oranzade o podobnym smaku pilem niedawno w Lomzy.

                              Moze za pozno ale zycze wszystkiego najlepszego twojej kolezance Basi R .z
                              okazji urodzin.
                            • Gość: wskh Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.se.com.pl / 172.16.23.* 09.09.02, 09:27
                              Gość portalu: Iwona napisał(a):

                              Już się zapisuję na tę wycieczkę rowerową. Koniecznie daj znać jak będą jakieś
                              konkrety.
                              • Gość: Tomas Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.konin.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 19:18
                                Ja i moi kumple z klasy mielismy swego czasu taka zabawe: robilismy z papieru
                                lodki, a po lekcjach chodzilismy nad Dlugie i puszczalismy je na wode, ale nie
                                to bylo glownym celem. Chodzilo o to, aby na drugi dzien wylowic jak najwiecej,
                                a wlasciwie nie tyle wylowic co odzyskac je w stanie nienaruszonym. potem taka
                                lodeczke suszylo sie i puszczalo jeszcze raz i tak w kolko, az zatonela.
                                Ciekawi mnie czy to nasz patent, czy ktos wczesniej na podobny pomysl wpadl?
                                • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 09.09.02, 19:25
                                  Fredek przysłał mi zdjęcie z obecnym wyglądem sklepu. Co za szkaradziejstwo.
                                  Czy jakaś brygada górali z Wisły nie upiększy tak kolejnych dachów?
                                  Za moich czasów łódeczki nie były znane.
                                • Gość: LP® Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 09.09.02, 22:19
                                  Do Tomasa
                                  czy masz na mysli ten budynek gdzie jest poczta( na samej gorze mieszkali albo
                                  mieszkaja panstwo Ziolkowscy , nizej mieszkali Krause ,chyba wyjechali do
                                  Niemiec.
                                  • Gość: LP® Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 09.09.02, 22:27
                                    Szlag trafil moj scanner i to miesiac po uplywie gwarancji!
                                    My robilismy "lodeczki" troche inaczej a mianowicie bralo sie cos co umialo
                                    plywac,nastepnie napelnialo sie saletra wymieszana z cukrem i zapalalo sie ....
                                    Te doswiadczenia robilismy czesto z kolega rb.
                                    • Gość: DD Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 00:03
                                      Ja taką mieszankę wsypywałem do słoików, takie cuda (ale bez zakrętki,
                                      podpalało się ukradkiem na boisku podczas kolonijnych apeli (to pod wpływem
                                      Klossa).
                                      • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 11.09.02, 08:35
                                        Z łezką w oku wspominam te apele.
                                        • Gość: Fredek Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.nwbi.de / 10.2.1.* 11.09.02, 11:03
                                          A kto pamieteta inna recepure na swiece dymna ?

                                          Pilke pingpongowa lamalo sie na male kawalki.
                                          (Zamiast pingpongai nadawaly sie tez niekiedy inne plastyki , np. laleczki od siostry ...)
                                          Kawalki wkladalo sie do pudelka do zapalek.
                                          Podpalalo sie ten plastyk w pudelku i jak sie to juz dobrze palilo, zamykalo sie pudelko zeby plastyk sie tlil i dymil.
                                          Pozniej mozna to bylo gdzies podrzucic.

                                          Zdrowe to na pewno nie bylo....
                                          Ale sciana dymu byla zawsze pewna.
                                          • Gość: wskh Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.se.com.pl / 172.16.23.* 12.09.02, 09:26
                                            Jak już weszliśmy na tematy różnych fajerwerków to chyba należy też wspomnieć
                                            strzelanie z karbidu. Na okolicznych budowach domków można było zdobyć karbid.
                                            Wsypywało się kilka kostek do litrowej puszki po farbie. Zakładało pokrywkę, a
                                            w denku robiło się małą dziurkę. Trochę wody i po kilku minutach pod dziurkę
                                            trzeba było podłożyć ogień. To już było małe ryzyko. Można było podetknąć
                                            zapałkę lub doprowadzić jakiś lont. Jak za dużo było kładło się karbidu,
                                            pokrywka wyskakiwała z wielkim hukiem, a ręka mogła zostać poszkodowana.
                                            Starsi robili super bomby karbid sypali do rur i kołkowali z obu stron. Przy
                                            takim fajerwerku lepiej było się gdzieś schować w bezpiecznej odległości.
                                  • Gość: Tomas Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.konin.sdi.tpnet.pl 14.09.02, 15:21
                                    Gość portalu: LP® napisał(a):

                                    > Do Tomasa
                                    > czy masz na mysli ten budynek gdzie jest poczta( na samej gorze mieszkali
                                    albo
                                    >
                                    > mieszkaja panstwo Ziolkowscy , nizej mieszkali Krause ,chyba wyjechali do
                                    > Niemiec.
                                    Dokladnie tak. Ale drobne sprostowanie. Psnstwo Krauze mieszkali na przeciwko
                                    Ziolkowskich. Rzeczywiscie wyjechali do Niemiec.
    • Gość: Fredek Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.nwbi.de / 10.2.1.* 11.09.02, 11:08
      Dostalem SMS'a od Allana.

      Pisal ze internuja go do 10.10.
      No i w tej dziurze nie ma nawet Internet Cafejki, wiec nie moze sam na forum cos napisac.

      Pozdrowienia
      • Gość: LP® Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 13.09.02, 20:47
        A my kiedys wzielismy puszke po "kawa inka"naladowalismy pleksa i do rynny!!
        mozecie sobie wyobrazic co sie dzialo ,oczywiscie byla straz pozarna i
        milicja.To wszystko dzialo sie na "placyku" a my spokojnie obserwowalismy cale
        wydarzenie z wiezowca na jeziornej.
        • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.09.02, 22:10
          Oczywiście, że sobie wyobrażamy. Coś mi się zdaje, że opowiadała mi kiedyś o
          czymś takim moja babcia, gdy przyjechałem na wakacje. Babcia wobec straży
          pożarnej miała - jako osoba ze wsi - zakodowany strach absolutny, gdyż pożar
          kojarzył się z przepadkiem całego dorobku życiowego. Podobnie odnosiła się do
          piorunów. Bała się nia tak jak dziś młode kobiety (babcia była nieustraszona,
          może pamietacie opowieść o zarzynaniu przez nią kur), bała się pożaru, który
          może od pioruna wybuchnąć.
          • Gość: mr Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.moodys.com / *.moodys.com 17.09.02, 11:20
            jd - opowiedz o babci i kurach, bo nie znam tej historyjki.
            A tak pozostajac przy temacie piorunowym ale odbiegajac od Olsztyna - to jakis
            rok temu u nas na wyspie w Hyde Parku piorun zabil dwie turystki z Japonii,
            ktore jak glupie schowaly sie przed burza pod dosyc duzym drzewem, ktore stalo
            samotnie na laczce....
            • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.09.02, 21:47
              Magda, muszę to znaleźć na starych naszych wątkach, postaram się predko.
              • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.09.02, 22:04
                Już znalazłem. Oto ta (przydługa) opowieść:

                A ja sprobuję - zgodnie z zapowiedzią - opowiedzieć
                teraz coś o mojej babci. Najpierw mieszkała na Alei Przyjaciół 34, a ja razem z
                nią, a potem pod 29 i wtedy przyjeżdząłem do niej na całe wakacje, a jak już
                byłem bardzo dorosły, to przynajmniej dwa razy w roku. Kochała mnie ogromnie.
                Wydaje mi się, że gdybym nawet zrobił coś takiego, że wszyscy ludzie by we mnie
                zwątpili, to ona ani trochę. Babcia pochodziła z zabitej dechami wioski z
                okolic Mławy, ale miała w sobie coś z arystokratki. Była bardzo delikatna,
                wrażliwa, łatwo sie wzuszała, płakała, miewała migreny. Gdy miała około 40-tki
                przeszła operację zwiazaną z wątrobą i od tego czasu właściwie ciągle szykowała
                się do pożegnania tego świata. Ta wątroba ciągle jej dokuczała, brała mnóstwo
                lekarstw i właściwie wszyscy w rodzinie ciągle liczyli sie z tym, że babcia już
                niedługo... Nie muszę chyba dodawać, że babcie dożyła prawie 90-tki i umarła
                dopiero na początku tego roku. Ostatnie lata spędziła w Warszawie, ciagle miała
                kłopoty z tą wątrobą i w końcu nie sposób było uniknąć operacji. Myśleliśmy, że
                to juz koniec, tymczasem okazało się, że babcia przez 50-lat cierpiała na
                prawdę nie na wątrobę, tylko na niezbyt groźną przepuklinę, tylko nikt tego się
                nie domyślił. Wreszcie jej to zlikiwidowano i ostatnie lata mogła przeżyć bez
                róznych kropli miętowych, żoładkowych i innych, którymi od lat leczyła wątrobę.
                Pod koniec zaczeła mieć kłopoty z pamięcią, ale na wspomnienie Alei Przyjaciół
                zawsze miał stałą i całkowice słuszną formułę: "tam było jak w raju". Teraz
                wracam do końca lat około 60-tych. Najbardziej eleganckim daniem w jadłospisie
                mojej rodziny i nie tylko mojej, była kura w rosole. Kurę kupowało sie wtedy na
                targu (babcia często jeździło do "hal", w pobliżu Dworca Głównego), albo
                kupowało sie od sąsiadów, bo sporo ludzi na Alei Przyjaciół hodowało wtedy w
                sporych ogródkach jakiś inwentarz: kury, lisy, nutrie, króliki. Kury najdłużej
                mieli chyba Fedorowicze i od nich kupowaliśmy. Oczywiście te kury na targu albo
                od sąsiadów kupowało się żywe i powstawał problem ich zarżnięcie. No i
                wyobraźcie sobie, że do mojej przewrażliwionej, znerwicowanej i z byle głupoty
                popłakujacej babci przychodziły kobiety, a i panowie z prawie całej Alei
                Przyjaciół, bo oni bali sie kurę zarżnąć, a moja babcia cieszyła się sławą
                osoby pod tym względem absolutnie nieustraszonej i sprawnej i profesjonalnej.
                Mordowała kury bez zmrużenia oka, z zaskakującą sprawnością fizyczną i
                psychiczną, ku uldzie i sympati bliskich i dalszych sąsiadów. Oczywiscie od
                pewnego momentu, gdzieś od lat 70-tych, ta sprawność okazała sie całkowicie
                bezużyteczna, bo w sklepach kupowało sie już odpowiednio przygotowane kurczaki.
                I to było to coś, co chciałem powiedzieć o mojej babci.
                • Gość: WSKH Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.se.com.pl / 172.16.23.* 18.09.02, 08:56
                  Gdy przeczytałem opowieść o babci ponownie wyciągam na wierzch moją propozycję
                  sprzed kilku miesięcy abyśmy wspólnie napisali książkę po ogólnym hasłem Aleja
                  przyjaciół.
                  Myślę, że jak tak dalej pójdzie z naszym formum to za kilka lat Bądzie tyle
                  materiałów, że napiszemy bez kłopotów.
                  • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 18.09.02, 09:56
                    Ja jestem za, ale jak to wprowadzić w czyn, zorganizować, zoperacjonalizować?
                    • Gość: mr Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.moodys.com / *.moodys.com 18.09.02, 10:05
                      Moja babcia tez bawila sie w morderstwa ale to przewaznie ryb. Kilka
                      razy "przytrafila" jej sie tez kura i jakies inne ptactwo. Dziadek nigdy w
                      zadnej egzekucji nie bral udzialu. zawsze w tym czasie albo uciekal na dzialke
                      albo do klubu filatelistycznego.
                    • Gość: WSKH Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.se.com.pl / 172.16.23.* 19.09.02, 09:43
                      Gość portalu: jd napisał(a):

                      > Ja jestem za, ale jak to wprowadzić w czyn, zorganizować, zoperacjonalizować?

                      Użyłeś takiego słowa zoperacjonalizować, że faktycznie to może odstraszać, ale
                      spoko spoko. Nie jesteśmy kąpani w gorącej wodzie. Powolutku, to może samo
                      kiedyś dojrzeje, bez pośpiechu.

                      Dodając do wątku babcinego. Czy jesteśmy w stanie ustalić najstaszą babcię z
                      Alei Przyjaciół. Tą z przeszłości, a może obecną.
                      • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 19.09.02, 22:06
                        Rzeczywiście trochę zaszalałem z tą "operacjonalizacja", ale to po to, aby
                        pokazać skalę trudnosci zadania. Ok., ja też będę powoli dojrzewał do
                        właściwych rozwiązań.
    • toja77 Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma 18.09.02, 17:30
      Przyznaję się bez bicia... Nigdy nie mieszkałem nad Jeziorem Długim, nigdy nie
      chodziłem do „Siódemki”, ale gdy czytam Wasze wspominki, strasznie tego
      żałuję... Gdy czytam to, co piszecie wydaje mi się, że znam to miejsce od
      podszewki. Co prawda przez jedne wakacje chodziłem nad Wasze jezioro do
      przeszkola, gdy moje było zaknięte, ale to chyba za mało, co??? Ale za to od
      pewnego czasu z żoną , choć mieszkamy w drugim krańcu Olsztyna, zaczeliśmy
      chodzić na specery w te rejony, a nawet do koscioła. I kogo spotykam w
      kościele??? Waszego Filuta - przepraszam, że tak sie spoufalam - (poznałem go
      po zdjęciu w „Gazecie”)!!! Gdybym spotkam dawna dyrektorkę szkoły, może też bym
      się zawahał, czy przypadkiem nie powiedziec jej „dzień dobry” (znajomość tez
      tylko ze zdjęcia gaetowego). Wszystko przez Wasze wspomnienia. Dobra robota!!!
      No to znikam i czytam dalej...
      • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 18.09.02, 18:22
        Toju 77, jedne wakacje w przedszkolu na Rybakach są całkowicie wystarczające,
        tak więc welcome home. Zyskujesz w ten sposób również prawo do "Filuta" i inne
        przywileje (na przykład "dzień dobry" dyrektorce).
        Ja z kolei jedne wakacje spędziłem w przedszkolu naprzciwko poczty głównej i
        poczuwam się do bycia także jego wychowankiem. Poza tym przypomnę, że do
        siódemki chodziłem tylko niecałe cztery miesiące, a wymądrzam sie tu jakbym był
        w niej całe życie.
        Szczerze mówiąc, jak były topole nad jeziorem, drewniane płoty i sklep bez
        góralskiego dachu, to było jeszcze ładniej, ale pewnie sam to z przedszkola
        pamiętasz.
        Pozdrowienia dla żony.
        • Gość: Iwona Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.ols.vectranet.pl 20.09.02, 22:03
          ETF Dziękuję za pozdrowienia.
          LP - Basia R. obiecuje, że odezwie się do Ciebie, a na razie przekazuje
          pozdrowienia.
          Wczoraj 7 kowicze EŚ wraz z małżonkiem, AG wraz z małzonką, BR, WZ i Ja
          spędzili wspólnie parę godzin w Baszcie na Starym Mieście. Spiewy,
          wspomnienia , nowe zdjęcia gd z Arizony, piwo! Wszyscy w prezencie
          otrzymaliśmy kasetę z urodzin u BR. Jesteśmy w tej dobrej sytuacji, że jest tu
          nas trochę w Olsztynie. A inicjatorem spotkań jest oczywiście AG. Wszystkich
          mocno ściskam.
          Muszę jeszcze trochę nadrobić zaległości w czytaniu forum, ale idzie bardzo
          powoli otwieranie mmmm.
          • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.09.02, 22:07
            Iwona, rozumiem tę poufnosć, ale od tych inicjałów wpadnę chyba w nerwicę.
            • Gość: DD Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 15:34
              Zgłaszam do licytacji na najstarszą babcię znad jeziora Długiego moją mamę 1919
              • Gość: nat Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.in-addr.btopenworld.com 22.09.02, 20:15
                Czy babcie biorace udzial w konkursie musza byc zyjace?
                • Gość: DD Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 21:10
                  Czyżby propozycja konkursu w dwóch kategoriach ?
                  • Gość: WSKH Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.se.com.pl / 172.16.23.* 23.09.02, 14:26
                    Gość portalu: DD napisał(a):

                    > Czyżby propozycja konkursu w dwóch kategoriach ?
                    Tak ? dwie kategorie, wszystkie babcie trzeba docenić
                    • Gość: DD Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 00:31
                      No dobrze, startuję w licytacji:
                      Moja babcia Jancia(świeć Panie nad jej duszą) była z rocznika 1883. Na początku
                      lat 60-tych zabierała mnie na bardzo ciekawe wycieczki: szliśmy przez las do
                      przejazdu, siadaliśmy na ławeczce na skraju lasu (droga z brzózkami) i
                      robiliśmy zawody, z której strony nadjedzie pociąg. To była jedna z większych
                      atrakcji dla mnie czterolatka. Babcia w domu grała na cytrze (instrument ten
                      jest u nas do dzisiaj). Do grania trzeba było instrument nastroić, trwało to
                      niezmiernie długo. Potem babcia grała i śpiewała. W późniejszych latach
                      próbowałem nauczyć się gry na cytrze, ale to była zbyt mozolna praca.
                      Babcia była bardzo miła, ale absolutnie nie rozumiała muzyki lat 60-tych i 70-
                      tych.
          • Gość: Zbyszek Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: 213.25.179.* 24.09.02, 10:18
            Gość portalu: Iwona napisał(a):

            >
            > Wczoraj 7 kowicze EŚ wraz z małżonkiem, AG wraz z małzonką, BR, WZ i Ja
            > spędzili wspólnie parę godzin w Baszcie na Starym Mieście. Spiewy,
            > wspomnienia , nowe zdjęcia gd z Arizony, piwo! Wszyscy w prezencie
            > otrzymaliśmy kasetę z urodzin u BR. Jesteśmy w tej dobrej sytuacji, że jest
            tu
            > nas trochę w Olsztynie. A inicjatorem spotkań jest oczywiście AG. Wszystkich
            > mocno ściskam.
            >
            Witam po powrocie z żagli, było pięknie. Znowu się minęliśmy z szantami. Nie
            byłem w baszcie tylko dlatego że żeglowałem. 12,10 ten sam zespół ma grać na
            przystani Warmii. W czasie rejsu byłem na ich koncercie w Pięknej Górze
            (Seylor) i Sztynorcie. Z jachtu to jeszcze lepiej brzmi. No i ta Zęza pełna
            artystycznych dusz... a może dopiszecie się do rajdu rowerowego w którąś
            niedzielę? Mama- babcia ma się dobrze, mieszka na Przyjaciół od zawsze, (też
            mieliśmy kury!) mogła by wiele opowiedzieć. Gdyby nasze babcie się spotkały to
            dopiero moglibyśmy posłuchać!!! W swoim czasie pracowała w przedszkolu na
            Rybakach. Pozdrowienia
            • Gość: WSKH Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.se.com.pl / 172.16.23.* 25.09.02, 08:49
              Babcia z przedszkola na Rybakach to coś w moich klimatach. Chodziłem do niego
              coś koło 1967 roku. Może była moją wychowawczynią.
              Na wycieczkę rowerową każdą się piszę.
    • Gość: Fredek Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.arcor-ip.net 24.09.02, 22:29
      Leszek ...

      Gdzie sie podziewasz ?
      Jakos dlugo juz nie slychac nic o Tobie.
      Odezwij sie.
    • macieklip a może by się przenieść na szkolnelata.pl ? 26.09.02, 11:40
      • Gość: Zbyszek Re: a może by się przenieść na szkolnelata.pl ? IP: 213.25.179.* 26.09.02, 13:16
        To byłoby może miłe, lecz jest mało realne. Ja nie chcę, za dużo bym zmienił w
        życiu. Jest jakaś maszyna zmian czasu? :-)
        • Gość: Iwona Re: a może by się przenieść na szkolnelata.pl ? IP: *.ols.vectranet.pl 27.09.02, 19:58
          DD Twoją Mamę- Babcię pamiętam z lat 60 nic niw zmieniała się. Proszę
          serdecznie pozdrów.
          jd co do inicjałów to pjawiały się juz duzo wcześniej. Trudno wchodzić w stare
          zapisy przypomnę Andrzej Goleniowski, Ewa Świetlik, Basia Rzeszotarska, Wiesiek
          Zmysłowski ja Iwona Orłowska. zaczynaliśmy 7 w 1959 roku.
          Zbyszek wycieczka rowerowa- brak czasu- zostaje przełozona, Ale wiosna juz nie
          długo. Może Wojtek przyjedzie do Polski chętnie z nim spotkamy się.
          W środę byłam na krótkim spacerze - Morska, Aleja Róż, Aleja Przyjaciół - w 7
          ce jest bardzo spokojnie- pora poobiednia. Cisza czasami coś przejedzie po
          wąskich uliczkach pięknie bardzo słoneczny dzień, po drodze domy - prawie w
          kazdym ktoś z moich kolezanek i kolegów kiedys mieszkał. Wracając spotkałam
          Marcina B nie widziłam Go - no sporo. Moze sprawdzimy kto 7 jeszcze mieszka na
          osiedlu. Wszyskich pozdrawiam.
      • Gość: Zbyszek Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: 213.25.179.* 26.09.02, 13:19
        To byłoby może miłe, lecz jest mało realne. Ja nie chcę, za dużo bym zmienił w
        życiu. Jest jakaś maszyna zmian czasu? :-)
        • Gość: Zbyszek Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: 213.25.179.* 30.09.02, 12:05
          W niedzielę 06,10 ma być wycieczka rowerowa, o szczegółach dam znać jeśli ktoś
          jest zainteresowany. 12.10 szanty na przystani Warmii. To już jesień, co widać
          nawet w forum - misie zasypiają. :-)), Pozdrawiam!
          • januszfil Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 30.09.02, 18:50
            czesc,
            bylem w niedziele u wojtka.pokazal mi ksiazke wydana z okazji jubileuszu
            naszej szkoly.przy okazji dowiedzialem sie o forum w www.gazeta
            szkoda ze nie mozemy pojechac razem na wycieczke rowerowa.
            do zobaczenia w listopadzie.
            • Gość: jd Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: 193.0.68.* 01.10.02, 10:15
              Pewnie wszyscy o tym wiedzą, ale na wszelki wypadek informuję, że jesień nad
              Jeziorem Długim jest nie gorsza od lata (gdyby jeszcze były topole, a sklep nie
              został oszpecony, to ho ho).
              • Gość: LP® Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.arcor-ip.net 02.10.02, 23:23
                O tej porze roku zawsze braly szczupaki na Dlugim.
                • Gość: jf Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.reverse.qdsl-home.de 02.10.02, 23:30
                  na dlugim mozna bylo zlapac szczupaka, tak jak na czarnym lososia i to o
                  kazdej porze roku
                  • Gość: WSKH Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.se.com.pl / 172.16.23.* 03.10.02, 16:01
                    Gość portalu: jf napisał(a):

                    > na dlugim mozna bylo zlapac szczupaka, tak jak na czarnym lososia i to o
                    > kazdej porze roku

                    Te łososie na Czarnzm to chyba pomyliłeś z linami, bo tam były. A na Długim
                    szczupaki brały na blachę. A tak w wogóle na Czarnym złapałem szczupaka na
                    robaka, miał 16 cm.!
                    • Gość: jf Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.reverse.qdsl-home.de 03.10.02, 16:24
                      chyba wspominamy rozne czsy;za moich,na dlugim mozna bylo zlapac tylko dwie
                      rzeczy na "k"-karasia lub kalosza
                      to ja! to ja !!! mr gd
            • Gość: gd Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.ph.ph.cox.net 03.10.02, 07:21
              Pozdrowienia z Arizony dla wszystkich 7-mkowiczow.
              Nie bylem znow na tym forum chyba z dwa miesiace w zwiazku z przeprowadzka do
              USA po 2 latach pobytu w kraju. Ku mojemu zadowoleniu widze ze chyba moj dobry
              kumpel z Przyjaciol - Janusz Filipowicz sie pojawil. Jesli to prawda to Janusz
              prosze daj znac o sobie i napisz na moj adres gdramowicz@yahoo.com.

              Jurek Dramowicz
              • Gość: Iwona Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: 2.4.STABLE* / *.ols.vectranet.pl 03.10.02, 18:21
                Janusz tak myślałam, że to Ty. Wczoraj rozmawiałam z Andrzejem Goleniowskim -
                prosi Cię o kontakt - częściej odbieraj swoją poczte.
                Jurek oglądaliśmy zdjęcia przysłane przez Ciebie. Dziwiliśmy się dlaczego jest
                tak pusto. W olsztynie jest piękna jesienna, słoneczna pogoda. Przekazuje
                pozdrowienia dla Was od kolezanek i kolegów z naszej klasy. Do napisania!!!
                • Gość: gd Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.ph.ph.cox.net 04.10.02, 07:18
                  Dzieki, w sobote doplynely - dojechaly z Polski nasze meble tak ze powoli sie
                  zagospodarowujemy w nowym miejscu. Szkoda ze tak znowu jestem daleko od
                  pieknego Olsztyna i od fajnej grupy kumpli i kolezanek. Kiedy sie nastepnym
                  razem spotkacie to serdecznie wszystkich pozdrow.
                  • Gość: Iwona Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: 2.4.STABLE* / *.ols.vectranet.pl 05.10.02, 21:01
                    Dla 7 czytających czy też piszących, ale nie mieszkających w Olsztynie. Jest
                    miły jesienny sobotni dzień, trochę pokropiło. Ale dzielnica nad jeziorem - w
                    barwach jesieni - pięknie - spokojnie.
                    Pozdrawiam moje koleżanki i kolegów co osiedli daleko od malowniczych okolic
                    Warmii i Mazur.
                    Dzisiaj dotleniałam sie w lasie nad jeziorem Pluszne. Jest od strony Zielonowa
                    wodospad, rosna stare dęby, piękny las, pusto, cicho.
                    Dzisiaj w mieście spotkałam naszego kolegę z klasy ??? Rutkiewicza. Nic nie
                    zmienił się. To tyle wychodzę z pieskiem na spacerek.
                    • Gość: jd Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 05.10.02, 21:29
                      Iwona, jesteś niezawodna. Wszystko to widzę dokładnie, zarówno od strony
                      całości, jak i szczegółów. Zdawaj potem sprawę z postępów zamarzania i
                      odmarzania Długiego. Jak odmarznie i zrobi sie zielono, muszę tam być choć na
                      chwilę (nie planują 51-ej rocznicy?). Pozdrowienia dla ciebie i reszty rodziny.
                      • Gość: jf Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.reverse.qdsl-home.de 06.10.02, 11:25
                        mam zamir odwiedzic olsztyn na zaduszki.mysle ze bedziemy mogli sie wowczas
                        spotkac.do zobaczenia
                        • Gość: Iwona Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: 2.4.STABLE* / *.ols.vectranet.pl 06.10.02, 15:58
                          jf bardzo, bardzo cieszę(my) się. Zaraz dzwonię do Anrzeja on jest teraz
                          gospodarzem klasy.
                          jd Ela dzisiaj powiedziała mi, że twoje mieszkanie sprzedaje Pani T. Ela
                          serdecznie pozdrawia Ciebie.
                          dzisiaj pada. Pa
                          • Gość: Zbyszek Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: 213.25.179.* 07.10.02, 12:16
                            W nocy posypało śniegiem, samochód do odśnieżania. Na ulicy mokro. Niedziela
                            minęła deszczowo, ale rowerek przewietrzylem, siebie też. Trzeba w rowerze
                            zmienić opony na zimowe (w samochodzie też). Jesień piękna, kolorowa. Grzybów
                            mało, dopiero się zaczynają? ale wczoraj jadłem pierwsze tegoroczne-
                            nazbierałem w puszczy piskiej. Pewnie koło Olsztyna też będą, trzeba odwiedzić
                            okolice Butryn- sprawdzić stan zagrzybienia... Pozdrowienia dla forumowiczów.
                            • Gość: jd Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.10.02, 21:57
                              Iwona, które mieszkanie sprzedają? Pod 29 czy 34? A kto to pani T.?
                              • Gość: Iwona Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: olsztyn:* / *.ols.vectranet.pl 08.10.02, 19:47
                                jd Ta Pani nazywa się Tułodziecka i jest to mieszkanie nad Trepanowskimi o ile
                                ja wiem to idąc z miasta Aleją Przyjaciół po prawej stronie budynek.
                                • Gość: jd Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.10.02, 21:03
                                  Nie znam tej Pani. Ja mieszkałem pod Trepanowskimi, to jest numer 34, i masz
                                  racje że od kiosku idąc jest po prawej stronie.
                                  • Gość: Zbyszek Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: proxy / 213.25.179.* 10.10.02, 08:52
                                    Moze ktos z siodemkowiczow chodzacych (lub nie) do przedszkola nr 2 na Rybakach
                                    wie cos o pomieszczeniu w narozniku przedszkolnego podworka,najblizszego do
                                    jeziora. Bylo do niego wejscie od strony skarpy- dziura w murze, pomieszczenie
                                    ni to piwnica ni to schron. Nazywalismy je bunkrem. W pozniejszych latach
                                    wejscie zamurowano, teraz nie ma sladu. Pamietam ze tam wlazilem, moze ktos wie
                                    cos natemat tego pomieszczenia? W sobote 12 na przystani Warmii o 18,00 gra
                                    zespol Wodny Patrol, z tego co wiem wstęp wolny. Ja będę, może jeszcze ktoś?
                                    Pozdrawiam.
                                    • Gość: jd Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 12.10.02, 21:19
                                      Gdzie jest Leszek?
                                      Gdzie jest Alan?
                                      Gdzie jest Fredek?
                                      Gdzie jest Magda?
                                      Gdzie jest DD?
                                      Sorry, jeśli kogoś regularnie tu bywajacego, a ostatnio nieczynnego, nie
                                      wymieniłem.
                                      • Gość: ak Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.hb.dial.de.ignite.net 13.10.02, 18:42
                                        Gość portalu: jd napisał(a):

                                        > Gdzie jest Leszek?
                                        > Gdzie jest Alan?
                                        > Gdzie jest Fredek?
                                        > Gdzie jest Magda?
                                        > Gdzie jest DD?
                                        > Sorry, jeśli kogoś regularnie tu bywajacego, a ostatnio nieczynnego, nie
                                        > wymieniłem.

                                        Czesc Janusz,
                                        wlasnie przedwczoraj wrocilem do domu i usiluje przyzwyczaic sie do cywilizacji.
                                        Gdzie bylem ? Mozesz zobaczyc kilka fotek pod
                                        home.tiscali.de/rootebene/mln/000.html i domyslac sie :-)
                                        Spedzilem kilka tygdoni w okolicach przypominajacych Jez. Dlugie. Bylo chwilami
                                        wpaniale nudno. Akumulatory podladowane, mozna dalej orac, tymbardziej, ze
                                        koledzy skrzetnie odkladali wszystko na kupke ( a kupki nikt nie rusza bo jak
                                        wiadomo smierdzi ) i czekali spokojnie az wroce i szlag mnie trafi. Tutaj sie
                                        jednak przeliczyli. Wrocilem, popatrzylem i zwy....






                                        no nie az takich porownan nie bede robil - zwy...





                                        zwyczajnie wypile sobie kawe i zaczelem sortowac stosik na sprawy do
                                        zalatwienia, do sprzedania innym i do wyrzucenia, bo i tak przedatowane.
                                        W przyrodzie nic nie ginie, w komputerach tez, bo kazdy byte to wpanialy
                                        material na recycling :-)

                                        Musze sie troche otrzasnac, to cos napisze.

                                        PS
                                        Leszek ???
                                        Fredek - po Krakowie lapie oddech
                                        Magda ? . moze jeszcze w Belize
                                        DD ? - no wlasnie Daniel co z toba ?
                                        • Gość: rita Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 19:08
                                          Witaj ak - wspaniale zdjęcia - Starówka przepiękna i tyle ludzi, nie jest tak
                                          zle z turystami.
                                          Pozdrowienia dla calej rodziny .
                                          • Gość: Fredek Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.arcor-ip.net 13.10.02, 20:06
                                            Czesc ...

                                            Allan ma racje odsapnalem po Krakowie.
                                            Bylo naprawde wspaniale.
                                            A w firmie tez musialem troche popracowac ...
                                            Od jutra powinno byc spokojniej , i napisze cos wiecej ...

                                            Magda jest juz po urlopie... i chciala cos wiecej napisac.
                                            U Leszka nie wiem co sie dzieje.
                                            Allan zyje ... i czekam na komentrarz na krakowskie zdjecia.

                                            Pozdrawiam wszystkich.
                                            • Gość: ak Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.H.dial.o-tel-o.net 13.10.02, 21:44
                                              Fredek, dzieki za fotki, cos mi sie przypomina :-))) Krakow wspominam rowniez
                                              bardzo pozytywnie. Rita dzieki za pozdrowienia - przekazalem. Fredek podeslal
                                              mi kilka zdjec z Krakowa. Sa tez miejsca gdzie bylismy w Twoim towarzystwie.
                                              Jak na razie bede sie odzywal raczej nie czesto. Po dlugiej nieobecnosci, tak w
                                              firmie jak i w domu troche roznosci sie nazbieralo. Tutaj tez mnie dlugo nie
                                              bylo, ale to z pewnoscia przeboleliscie, wiec pozwole sobie jeszcze troche na
                                              blogie leniuchowanie w net-cie. Mags, czytalem wlasnie twoj post po urlopie i
                                              powiem szczerze - zazdroszcze ci tych mozliwosci. Pozdrowienia :-)
                                              • Gość: absolwenci Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.piorunek.pl 14.10.02, 18:48
                                                Dzis tzw Dzien nauczyciela tak ten dzien nazywano jak my chodzilismy do szkoly
                                                W tym dniu chcielibysmy zyczyc nauczycielom SP 7 samych pogodnych dni w ich
                                                zyciu zawodowym i prywatnym. Szczegolnie serdecznie pozdrawiamy i dziekujemy
                                                komitetowi organizacyjnemu obchodow 50 lecia SP 7, paniom Bozence Marylce i
                                                Ali.Dziekujemy Wam za chwile ktorych nigdy nie zapomnimy.Za piekne spotkanie w
                                                szkole,za przepiekna ksiazke, za zorganiezowanie spotkania po latach
                                                w "Przystani". Jestesmy pewni ze nasze zyczenia sa tylko uzupelnieniem
                                                nagrod,ktore zapewne otrzymalyscie panie za wasza prace,dzieki ktorej sen stal
                                                sie jawa. Za Wasz wlozony trod w to ogromne dzielo My przyznajemy Wam Nagrode
                                                Nobla.Panie dyr SP 7 gratulujemy tak wspanialych nauczycielek. Z nimi moze Pan
                                                zdodyc wszechswiat. Mamy nadzieje, ze Pan i te "Trzy Damy" zaprosicie nas na 51
                                                lecie SP 7.

                                                • Gość: Zuzia Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.piorunek.pl 14.10.02, 20:15
                                                  Ciesze sie ze ktos wrocil do 50 lecia. Czytam stale forum. Dzis chce jeszcze
                                                  raz podziekowac tym"Damom" jak to napisali absolwenci. Drogie Panie dziekuje za
                                                  mile chwile spedzone z moimi kolegami z dawnych lat. Zyjcie nam 100 lat.Panie
                                                  Dyrektorze zycze Panu by wszyscy Pana nauczyciele byli tak wspaniali jak panie
                                                  z Komiretu organizacyjnego.Wszystkim pracownikom SP7 zyczymy 100lat zdrowia
                                                  • Gość: jd Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.10.02, 20:46
                                                    Miło że wrócił ak. Odpoczywaj i nabieraj sił. Zdjęcia obejrzałem. Jest troche z
                                                    wiadomego nastroju, ale też chętnie pogadałbym pół nocy przy piweńku o
                                                    róznicach.

                                                    Absolutnie zdecydowanie dokładam swoje trzy grosze na Dzień Nauczyciela.
                                                    Czy w związku z 51-leciem są już jakieś terminy, ustalenia, zbiórki i dyżury?
                                                  • Gość: mr Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.moodys.com / *.moodys.com 16.10.02, 16:49
                                                    Juz jestem od tygodnia z powrotem a milczalam, bo w drodze powrotnej podlapalam
                                                    zapalenie zatok, wiec "przedluzylam" sobie urlop o dobry tydzien.
                                                    W Belize, a tak dokladnie to na jednej z wysp (Ambergris Caye) nalezacych do
                                                    Belize bylo przecudownie. Nie da sie tego w slowach opisac. Codziennie
                                                    nurkowalam z super dive master (nie wiem jak sie takich ludzi po polsku
                                                    nazywa). Znal cala rafe jak wlasne podworku i w zwiazku z tym plywalam z
                                                    zolwiami, manta i sting rays, bawilam sie z nurse sharks i osmiornicami,
                                                    widzialam koniki morskie oraz rozne inne stwory, ktorych nazw nie znam.
                                                    Poniewaz akurat w tym czasie Ambergris Caye jest prawie, ze puste, bo wiekszosc
                                                    turystow pojawia sie w listopadzie i grudniu, to nurkowlama sam na sam z
                                                    Rubenem (dive master) i cudownie spedzilam czas. Swiat podwodny jest tak
                                                    fascynujacy zwlaszcza gdy sie nurkuje z kims kto sie na tym zna. Nurkowalismy
                                                    nawet w nocy tj po zachodzie slonca i to co sie wtedy pod woda dzieje jest
                                                    przepiekne. W pewnym sensie wiekszosc urlopu spedzilam pod woda - ale i tak
                                                    wrocilam bardzo opalona - niestety opalenizna powoli zaczyna juz sie zmywac.
                                                    No ale co sobie uzylam to moje!!!
                                                    Na samej wyspie jest przepieknie: bialusienki piaseczek, turkusowe morze z
                                                    temperatura wody jak w wannie, palmy i upal i bardzo na luzie. Nie ma
                                                    samochodow tylko golf carts, ludzie przemili i usmiechnieci. Prawdziwy raj, a
                                                    Londyn jak zwykle szary i zgnily o tej porze roku - czyli bez zmian:-)
                                                  • Gość: jd Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 16.10.02, 22:04
                                                    Magda, "super dive master" to po polsku "mistrz od super dziewczyn".
                                                  • Gość: ak Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 16.10.02, 23:13
                                                    No tak, najpierw sie nurkuje, a potem wychyla z okna samolotu i zatoki z glowy.
                                                    Oj te kobiety..., ale nich byloby nudno :-)
                                                  • Gość: ak Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 16.10.02, 23:15
                                                    W poprzednim poscie urwalo 80% zawartosci !?. Otchlanie internetu pozostana nie
                                                    zglebione. Trudno, nie bede sie powtarzal.
                                                  • Gość: Iwona Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: olsztyn:* / *.ols.vectranet.pl 17.10.02, 08:42
                                                    A ja napiszę co w Olsztynie. Zbyszek nie pisał co dzieje się na Przyjaciół!
                                                    Nie byłąm na osiedlu, ale niebo nad Olsztynem całe w jesiennych chmurach.
                                                    Drzewa jeszcze w kolorach jesieni! Mimo, że pada jest ładnie. Ciepłe
                                                    pozdrowienia przesyłam koleżankom i kolegom i znajomym.
                                                  • Gość: rita Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 17.10.02, 22:42
                                                    Przepraszam wszystkich, ale jest taki ruch na forum, że zinkła mi szkoła.
                                                    Już jestem tak przyzwyczajona do wątku, że muszę go podcągnąć do góry.
                                                  • Gość: Fredek Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.arcor-ip.net 17.10.02, 23:12
                                                    Rita ... dzieki.

                                                    Mialem ostnio okazje poznac troszeczke Krakowa.
                                                    No i bylo wspaniale. A ty masz szczescie tam na codzien zyc.

                                                    Poszukuje dalej Leszka ...
                                                    Co sie dzieje ?
                                                    Gdzie on zniknal ?
                                                    Gratuluje mu juz dzis na jego jutrzejsze urodziny ...

                                                    Pozdrowienia dla wszystkich znajomych i nieznajomych "siodemkowiczow" i sympatyzantow tego forum ...
                                                  • Gość: ak Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.vit.de / *.radio-gazeta.pl 18.10.02, 06:56
                                                    Czesc Fredek,
                                                    z Leszkiem podejzana sprawa - ulotnil sie bez slowa. Podobno na poludniu padal
                                                    juz snieg. Moze go zasypalo ?
                                                  • Gość: ak Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.vit.de / *.radio-gazeta.pl 18.10.02, 07:10
                                                    Sorry Leszek, nie zauwazylem, ze wladowalem sie na okragla setke, ale ciebie i
                                                    tak nie ma. Trzeba by jakis list gonczy sklecic albo zaginionego przez czerwony
                                                    krzyz poszukac.
                                                  • Gość: ai Re: Szkoła Podstawowa 7 czesc 7 IP: *.reverse.qdsl-home.de 21.10.02, 22:31
                                                    to ja to ja ai skrytykowany przez ak
                                                    wzywam LP szuka cie jd
                                                    czy ktos te wszystkie ksywy zna :-)

    • Gość: ai Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.reverse.qdsl-home.de 20.10.02, 21:11
      tancuja na falach wesole promyki
      ciemny las sie w tafli przeglada wieczorem
      tatarak szelesci w rytm zabiej muzyki
      pruepiekny jest spacer nad dlugim jeziorem
      • Gość: ak Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.hb.dial.de.ignite.net 20.10.02, 22:43
        Kto cie uczyl polskiego ?
        • Gość: Zbyszek Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: proxy / 213.25.179.* 21.10.02, 09:07
          Ai- dzieki za nastroj, ak. nie czepiaj sie skoro tak nie umiesz :-))) Na
          Przyjaciol nic nowego, sypia sie liscie i ulotki wyborcze, nie wiem czego
          wiecej, ale to w calym Olsztynie. W sobote bylem nad Kosnym, w lesie, grzybow
          malo, las piekny. Wczoraj poprawilem rajdem rowerowym do Rusi, tamtejsza szkola
          wykonala trase rowerowa wokol jez Kielarskiego, piekna trasa, nowa szkola,
          wystepy uczniow, ognisko, konkursy. Olsztyniakow wyploszyla pewnie pogoda, pod
          ratuszem bylo tylko 10 osob z rowerami. Pogoda jesienna, nie padalo. Trzeba
          zmienic opony w rowerze na zimowe...
          • Gość: ak Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.vit.de / *.radio-gazeta.pl 21.10.02, 09:54
            Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

            > Ai- dzieki za nastroj, ak. nie czepiaj sie skoro tak nie umiesz :-)))

            No nie umiem, nie ukrywam i wcyle sie nie czepiam.
            Jam ciekaw wacpan :-)))
            • Gość: Zbyszek Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: proxy / 213.25.179.* 21.10.02, 12:03
              ak - gratuluje szybkosci, czujny jestes! :-) Glupio sie pisze bez polskich
              liter, ale skoro mamy miedzynarodowe towarzystwo siodemkowiczow to coz zrobic,
              rozjechaliscie sie po swiecie...
              • Gość: ak Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.vit.de / *.radio-gazeta.pl 21.10.02, 13:10
                No coz takie uklady. Swoja droga "ogonki" czyli ą a nie a wcale nie
                przeszkadzaja w czytaniu, wrecz przeciwnie. Problem jedynie z ich pisaniem, bo
                dewizowe sterowniki klawiatury maja z tym problemy czesto nie do przeskoczenia.
                Do ai - ujawnij sie ! jf ?
                • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 21.10.02, 14:28
                  Wiersz Ai - super.
                  LESZEK!!!!!! Czas zakładać nową część. Bez ciebie to niemożliwe.
                  • Gość: Iwona Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: olsztyn:* / *.ols.vectranet.pl 21.10.02, 17:21
                    Wiersz z naszej dzielnicy- bardzo ładny.
                    Zbyszek Ty chyba mieszkasz dalej na Przyjaciół więc możesz częściej napisać co
                    słychać. Jesteś turystą z zamiłowania częsyo wyjezdzasz - spływy wycieczki
                    rowerowe itp, Ja w dzielnicę 7 zaglądam jak tylko mogę - wszystkie drogi
                    prowadzą do .....
                    Dostałam list od Twojego brata. Szkoda, że nie mógł z nami spotkać się.
                    Pozdrawiam!!!!!!!
                    • Gość: ai Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.reverse.qdsl-home.de 21.10.02, 19:37
                      do ak
                      prawdziwa cnota krytyk sie nie boi
                      to serce pisalo; smiac sie nie przystoi
                      przypomnij ty sobie co miales z polskiego
                      wez pisak do lapy dopisz cos do tego

                      aleja przyjaciol morska i rybaki
                      piekne stare czasy powspominac warto
                      a wiec gdy z polskiego byles dobry taki
                      wez pisak do lapy i siadaj nad kartka
                      • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 21.10.02, 20:28
                        Ai, masz już co najmniej jednego fana (w mojej osobie). Wezwij teraz pięknym
                        wierszem Leszka, czyli LP. Może się zaczynać tak:
                        LESZEK !!!!!!!
                        • Gość: ai Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.reverse.qdsl-home.de 21.10.02, 22:38
                          to ja ai skrytykowany przez ak
                          lp szuka cie jd
                          czy ktos te wszystkie ksywy zna
                          • Gość: Zbyszek Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: proxy / 213.25.179.* 22.10.02, 07:53
                            Sa tacy co znaja te wszystkie inicjaly, ja nie wszystkie rozpoznaje. Spotkanie
                            konieczne, obecnosc obowiazkowa- bo inaczej uwaga do dziennika. Na Przyjaciol
                            bywam prawie codziennie, dzis tez juz bylem. Pada deszcz,liscie, jest
                            jesiennie.Plakaty wyborcze, ciekawe czy ktos je potem sprzatnie... a w sobote
                            26,10 spimy krocej o godzine. ai - pisz prosze jeszcze. W jakim rejonie swiata
                            mieszkasz? :-)
                            • Gość: ak Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.vit.de / *.radio-gazeta.pl 22.10.02, 08:30
                              Zbyszek,
                              masz cos w planie, ze spisz o godzine krocej? Ja pospie godzine dluzej :-).
                              Spotkanie "inicjalow" byloby pozytywne, ale w tym roku juz nie da rady.
                              • Gość: WSKH Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.se.com.pl / 172.16.23.* 22.10.02, 09:36
                                Do siódemkowiczów olsztyniaków, a może też do internetowiczów, którzy mogą
                                dotrzeć do Gazety Wyborczej z Olsztyna.
                                Jest artykuł o pani, która w olszty,skim parku Kusocińskiego karmi gołębie.
                                Latają za nią całe stada ptaków. Pani nie podaje nazwiska, ale wiem, że jest to
                                pani Dragan, słynna nauczycielka rosyjskiego.

                                W liceum będziecie płakać krokodylimi łzami, wykrzykiwała na nas gdy oddawała
                                sprawdzone klasówki ocenione w większości na maksimum 2.5. Trochą się myliła.
                                Ja jako dwójowicz z siódemki jeszcze na studiach lałem łzy ze śmiechu
                                przyglądając się jak inni przechodzą katorgę nauki rosyjskiego. Zwyczajnie nie
                                musiałem nic robić leżąc brzuchem do góry żeby odpoczął od tego śmiechu
                                wywołującego łzy.
                                • Gość: mr Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.moodys.com / *.moodys.com 22.10.02, 10:06
                                  Ja pomimo tego, ze siodemki nigdy nie skonczylam i do czynienia z pania Dragan
                                  i jezykiem rosyjskim mialam tylko przez jakies dwa lata, to do tej pory czesto
                                  pamietam z tego jezyka o wiele wiecej niz ci ktorzy rosyjskiego musieli sie
                                  jeszcze przez wiele nastepnych lat uczyc. A tak prawde mowiac, to ja nawet
                                  lubilam pania Dragan....
                                  A czy pani Dragan byla na rocznicy 7-ki?
                                  • Gość: Zbyszek Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: proxy / 213.25.179.* 22.10.02, 10:30
                                    do ak. W Polsce nastepuje zmiana czasu z letniego na zimowy- zabieraja cala
                                    godzine snu, moze oddadza wiosna... Pani Dragan byla jaka byla, ale pamietaja
                                    ja wszyscy i jezyka zaprzyjaznionego narodu nauczyla- to fakt.
                                    • Gość: mr Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.moodys.com / *.moodys.com 22.10.02, 11:11
                                      U nas tez nastepuje zmiana czasu ale poniewaz zegary "ida do tylu" to mamy
                                      extra godzine snu. Przewaznie na wiosne nam ja zabieraja:-)
                                      • Gość: ak Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.vit.de / *.radio-gazeta.pl 22.10.02, 11:17
                                        U nas tez nam dodaja godzinke. I tak powstaja bajki, ze na zachodzie lepiej...
                      • Gość: ak Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.vit.de / *.radio-gazeta.pl 22.10.02, 11:48
                        Butsztynowa, Koralowa,
                        wszedzie asfalt i chodniki
                        Gdzie ogrodki nasze znikly ?
                        Wszedzie pelno jest publiki

                        Na zielonej sciezce waskiej
                        Gdzie w pokrzywy sie wpadalo
                        Jezdza teraz samochody
                        Ale wspomnien jest nie malo

                        Rozne TYPKI tu sie kreca
                        LP®, jd, Zbyszek, ai,
                        Mr, Fredek, gd, DD
                        Z Polski no i z innych krain

                        Roz Aleja, Jordan stary,
                        Trzy Korony, Diabel, Mrowka
                        Czlowiek miota sie po swiecie
                        Chwala Forum – odwykowka
                        • Gość: WSKH Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.se.com.pl / 172.16.23.* 22.10.02, 13:27
                          Do cholery w końcu jak jest z tym zegarem! Nic nie rozumiem. Piszecie z różnych
                          stron świata i gdzieś dodają godzoinę gdzieś odejmują. Kto jest z Olsztyna i z
                          całą pewnością powie czy z soboty na niedzielę śpimy dłużej czy krócej. W pracy
                          u mnie powstał spór. Więcej było tych co twierdzą, że teraz dodają godzinę, by
                          na wiosną zabrać. W ten sposób prawdopodobnie pośpimy dłużej. Niech ktoś
                          rozstrzygnie!!!
                          • Gość: ak Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.vit.de / *.radio-gazeta.pl 22.10.02, 13:48
                            Gość portalu: WSKH napisał(a):

                            > Do cholery w końcu jak jest z tym zegarem! Nic nie rozumiem. Piszecie z
                            różnych
                            >
                            > stron świata i gdzieś dodają godzoinę gdzieś odejmują. Kto jest z Olsztyna i
                            z
                            > całą pewnością powie czy z soboty na niedzielę śpimy dłużej czy krócej. W
                            pracy
                            >
                            > u mnie powstał spór. Więcej było tych co twierdzą, że teraz dodają godzinę,
                            by
                            > na wiosną zabrać. W ten sposób prawdopodobnie pośpimy dłużej. Niech ktoś
                            > rozstrzygnie!!!

                            To proste jak obrecz.
                            Zasadniczo dodaja, ale w przypadku kiedy Zbyszek bedzie mial nocny dyzur,
                            to mu wlasciwie te godzinke snu zabieraja, a za to popracowac moze dluzej :-).



                            • Gość: Mags Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.moodys.com / *.moodys.com 22.10.02, 16:15
                              >
                              > To proste jak obrecz.
                              > Zasadniczo dodaja, ale w przypadku kiedy Zbyszek bedzie mial nocny dyzur,
                              > to mu wlasciwie te godzinke snu zabieraja, a za to popracowac moze dluzej :-).
                              >
                              Popieram ak - dodaja. Zegary cofaja, wiec mozna z soboty na niedziele dluzej
                              sie wylegiwac! Przynajmniej prawie wszyscy u mnie w pracy maja taki szlachetny
                              zamiar!

                              • Gość: wskh Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.se.com.pl / 172.16.23.* 22.10.02, 19:35
                                Gość portalu: Mags napisał(a):

                                > >
                                > > To proste jak obrecz.
                                > > Zasadniczo dodaja, ale w przypadku kiedy Zbyszek bedzie mial nocny dyzur,
                                > > to mu wlasciwie te godzinke snu zabieraja, a za to popracowac moze dluzej
                                > :-).
                                > >
                                > Popieram ak - dodaja. Zegary cofaja, wiec mozna z soboty na niedziele dluzej
                                > sie wylegiwac! Przynajmniej prawie wszyscy u mnie w pracy maja taki
                                szlachetny
                                > zamiar!

                                Dzięki! Teraz jestem spokojny.
                                >
                                • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.10.02, 21:35
                                  Ja też uważam, że śpimy dłuzej.
                                  Pani Dragan nie było na rocznicy. Wiem, choć pani Drgan nie znam ("Kocham tę
                                  szkołę, ale chodziłem do niej tylko 3 miesiące", rosyjski był od piatej klasy i
                                  nie załapałem się).
                                  • Gość: JA Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma(1963) IP: *.proxy.aol.com 23.10.02, 20:26
                                    Witam olsztyniakow:))..Mam do was pytanie a mianowicie ,czy jest sposrod was
                                    ktos z rocznika 1963,moj przyjaciel uczeszczal do 7 -ki i chcialby spotkac
                                    swoich znajomych,moze tym sposobem odszuka?
                                    Pozdrawiam serdecznie,zazdroszcze wam ,ze macie tyle wspolnych wspomnien
                                    zwiazanych ze swoja pierwsza szkola.Probowalam odszukac swoich znajomych na
                                    innym forum..niestety nie udalo mi sie;(((..
                                    buziaki;))
                                    • Gość: WSKH Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma(1963) IP: *.se.com.pl / 172.16.23.* 24.10.02, 11:12
                                      Gość portalu: JA napisał(a):

                                      > Witam olsztyniakow:))..Mam do was pytanie a mianowicie ,czy jest sposrod was
                                      > ktos z rocznika 1963,moj przyjaciel uczeszczal do 7 -ki i chcialby spotkac
                                      > swoich znajomych,moze tym sposobem odszuka?
                                      > Pozdrawiam serdecznie,zazdroszcze wam ,ze macie tyle wspolnych wspomnien
                                      > zwiazanych ze swoja pierwsza szkola.Probowalam odszukac swoich znajomych na
                                      > innym forum..niestety nie udalo mi sie;(((..
                                      > buziaki;))
                                      Uściślij co oznacza rocznik 1963, rozpoczęcia szkoły, zakończenie czy rok
                                      urodzenia. Ja urodziłem się w 1963.
                                      • Gość: biari Re: SZKOLA.NR.7 czesc siodma(1963) IP: *.dip.t-dialin.net 24.10.02, 20:47
                                        Do WSKH:
                                        Mysle, ze chodzilismy do jednej klasy, a nawet siedzielismy w jednej lawce
                                        (tylko u Filuta nie). Probowalismy razem zrobic bude dla Duzego! Czy wiesz o
                                        kogo chodzi? Jesli chcesz to napisz na adres: biari@gazeta.pl
                                        • Gość: WSKH Re: SZKOLA.NR.7 czesc ósma IP: *.se.com.pl / 172.16.23.* 28.10.02, 10:02
                                          Cztery dni nikt się nie odezwał. To jesiennysen czy zapchana część siódma. Z
                                          braku Leszka, twórcy dotychczasowych części spórbowałem sam stworzyć ósmą
                                          część. Nie jestem znawcą internetu, wiąc nie wiem jak mi to wyszło. Postaram
                                          się odnaleźć Leszka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka