Dodaj do ulubionych

Poród w Olsztynie

28.10.05, 13:57
Jetem w szóstym miesiacu ciazy i troche z przerazeniem przygotowuje sie na
ten dziewiaty.zostane mama po raz pierwszy. nie mam zielonego pojecia jak
wyglada porod w olsztynskich warunkach i na co sie przygotowywac. prosze o
wszelkie informacje na ten temat, np gdzie najlepiej rodzic i jak ma sie
praktyka do teorii, gdzie mozna liczyc na fachowa ale przede wszytskim
zyczliwa opieke.Z goty dziekuje
Obserwuj wątek
    • Gość: koma Re: Poród w Olsztynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 14:52
      Ja rodziłam u Malarkiewicza. Spotkałam się z zyczliwą i fachową opieką. Dostałam
      znieczulenie bez żadnej łaski, a w Miejskim nie chcą tak chętnie dawac,
      szczególnie jak trafisz na jakiegos nawiedzonego doktorka który jest przekonany
      ze rodzic trzeba w bólach (ja tak miałam i na początku porodu zmieniłam szpital
      bo mi zalezalo na znieczuleniu). Opieka poporodowa-pierwsza klasa-dostaniesz
      środki p/bólowe, pielęgniarki nauczą przystawiac dziecko do piersi (tam dzieci
      nie płaczą bo personel wie co do niego nalezy, nauczą cię kąpac i przewijac
      dziecko), jedzenie jest OK. Ogółem wszyscy są mili, od salowych po lekarzy. Sale
      są jednoosobowe. Ja za drugim razem idę tam i tylko tam a Miejski olewam z góry.
      Niestety nic nie wiem o wojewódzkim, ale myślę tak: usługa prywatna jest na
      wyższym poziomie. A to wszystko na koszt NFZ.
    • maretina Re: Poród w Olsztynie 28.10.05, 14:58
      rodzilam w szpiotalu wojewodzkim. goraco polecam. polozne bardzo pomagaly,
      mile, zyczliwe... lekarze tez. zero zastrzezen.
      mialam rodzic naturalnie, ale syn odmowil wspolpracy podczas porodu ( odchylal
      glowke i nie chcial sie wstawic w kanal rodny tak jak bozia nakazuje). nie
      meczono mnie. zrobiono cc, nie musialam lezec w bolach dobe.
      ps. zzo jest bezplatne, z tym, ze drugiej fazy porodu juz sie nie znieczula ze
      wzgledu na zwiekszone ryzyko powiklan.
      • Gość: sari Re: Poród w Olsztynie IP: *.ols.vectranet.pl 28.10.05, 15:30
        Ja rodziłam w Miejskim i za 3 m-ce też się tam wybieram ;)Dostałam
        znieczulenie,miałam dobrą opiekę,cierpliwą położną i pomoc przy dziecku po
        porodzie.
    • sbial Re: Poród w Olsztynie 28.10.05, 18:37
      podpisuję się pod tym wszystkim co było napisane o szpitalu Malarkiewicza
    • Gość: aga25115 Re: Poród w Olsztynie IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 30.10.05, 12:44
      Witam, ja polecam szpital miejski(były kolejowy) jest tam mały oddział ale
      personel świetnie wykfalifikowany. Położne bardzo zyczliwe i doświadczone. Sale
      są 1 osobowe więc pełna dyskrecja. Polecam. Zycze powodzenia
    • Gość: Monika Re: Poród w Olsztynie IP: *.olsznet.ec.pl 30.10.05, 12:56
      a ja odradzam szpital miejski. oddział noworodkowy był w porządku, sali
      porodowej nie pamiętam:),jedna położna trafiła mi sie rewelacyjna, reszta to
      jakieś mało wylewne ignorantki; znieczulenie wybłagałam, natomiast co do
      zachowania lekarzy- pożal sie boże- sami faceci, żaden nie wie, o czym mówi. i
      te teksty z sali porodowej, jak nic mnie wspierające-
      :"jak tak pani będzie rodzić, to pani urodzi- za 10 dni"-to o sile skurczy, od
      których myślałam,ze schodzę
      "a pani to chce urodzić siłą woli?"
      "jak skurcze będą 10 razy silniejsze, dopiero prosze wołać"- żyć mi sie
      odechciewało, choć wcale nie musiało tak być;
      • Gość: Kasia Re: Poród w Olsztynie IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 03.11.05, 11:15
        Czy poród u Malarkiewicza coś kosztuje? Jestem ubezpieczona. czy mam wczesniej
        zglosic chęc porodu w tym szpitalu, czy wystarczy przyjsc "z biegu" na ostatni
        dzwonek?
    • wojak Re: Poród w Olsztynie 03.11.05, 16:52
      witam
      moja żona rodziła 2 lata temu w wojewódzikim i polecam Ci ten szpital. Na
      początku chciała rodzić w miejskim, ale stwierdziła że w przypadku jakich
      kolwiek komplikacji i tak będzie przewieziona do wojewódzikego od razu
      postanowiła rodzić w wojewódzkim, tylko ten szpital jest specjalistyczny, ma
      doskonałe wyposażenie i w Olsztynie nikt nie ma takiego.
      Pielęgniarki miłe i fachowe, lekarze Ok.
      Polecam.
      • sbial Re: Poród w Olsztynie 03.11.05, 21:21
        u Malarkiewicza nic się nie płaci. Wcześniej nie musisz zgłaszać, ale warto tam
        pójść, zobaczyć wszystko... Oddział jest mały, więc nie zawsze mogą być miejsca,
        ale naprawdę warto próbować:)
        • Gość: anka Re: Poród w Olsztynie IP: *.eranet.pl 04.11.05, 05:09
          Jeżeli wszystko jest w porzadku to u Malarkiewicza jest OK. Ale jeżeli masz
          najmniejsze obawy to gorąco polecam wojewódzki. Zresztą i opieka i warunki są
          tam bardzo dobre.
    • Gość: agata Re: Poród w Olsztynie IP: *.olsznet.ec.pl 04.11.05, 05:57
      Odradzam miejski, gdyż podczas pobytu w tym szpitalu doszło do zakażenia
      wewnątrzmacicznego czego rezultatem jest neurologicznie uszkodzone dziecko.
      Znam aż 3 takie przypadki.










    • Gość: :( Re: Poród w Olsztynie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 12:47
      Odradzam Miejski. Byłam tam i powiem szczerze, że personel to banda ignorantów.
      Moja córeczka została zakażona paciorkowcem. A moja znajoma podczas cesarki
      gronkowcem. Jeżeli nie chodziłaś prywatnie na wizyty do któregoś z ginekologów
      Miejskiego Szpitala to poród w tym szpitalu zapowiada się czarno!
    • Gość: inka Re: Poród w Olsztynie IP: *.olsznet.ec.pl 05.11.05, 13:08
      Gdy podejmowałam decyzję o miejscu porodu brałam przede wszystkim pod uwagę
      bliskość oddziału ratującego życie. Być może u Malarkiewicza jest miło i
      kameralnie ale w razie poważnych komplikacji większe szanse są w szpitalu, gdzie
      wszystkie oddziały są pod ręką. Natomiast dojazd do szpitala miejskiego lub
      wojewódzkiego z Zatorza przez kilka miesięcy będzie mocno utrudniony (roboty
      drogowe i korki). Bezpośrednio Oddziału Malarkiewicza nie znam ale słyszałam i
      złe i dobre opinie. Jeśli chodzi o szpital miejski rodziłam tam dwa razy. Nie
      było żadnego problemu ze znieczuleniem. I nie było najgorzej ale jako koszmar
      wspominam kontakty, a szczególnie badanie pani doktor Koziczak, od której
      uciekałam po oddziale. Tak niedelikatnej i nie przyjemnej osoby nie widziałm w
      życiu. Wojewódzki znam jedynie ze słyszenia.
      Generalnie prawda jest taka: jeśli w czasie ciąży chodzisz (oczywiście
      prywatnie)do lekarza pracującego na oddziale położniczym szczególnie na
      stanowisku kierowniczym twój pobyt w szpitalu przebiegnie sympatycznie i bez
      zakłóceń, a personel będzie się uśmiechał życzliwie.
      • Gość: sari Re: Poród w Olsztynie IP: *.ols.vectranet.pl 05.11.05, 18:59
        Ja też się zetknęłam z dr Krusz-Koziczak - jak kobieta może być tak
        niedelikatna!!??
        • muraszka1 Re: Poród w Olsztynie 05.11.05, 19:15
          Malarkiewicz w razie potrzeby tez przeprowadza operacje,
          jest swietny,ma zlote rece:)
          • Gość: sari Re: Poród w Olsztynie IP: *.ols.vectranet.pl 05.11.05, 19:36
            Słyszałam, że Malarkiewicz nie ma anestezjologa na etacie-w razie potrzeby
            jedzie z miasta.Można zwariować czekając na znieczulenie...
            • sbial Re: Poród w Olsztynie 06.11.05, 08:23
              to prawda, ale od momentu kiedy zdecydowałam się na znieczulenie, czekałam
              bardzo krótko. Tak samo byłoby, gdyby anestezjolog musiałby być wywołany z operacji
              • Gość: sari Re: Poród w Olsztynie IP: *.ols.vectranet.pl 06.11.05, 11:02
                Ale z operacji w innym szpitalu,bo poza połoznictwem w byłym Kolejowym zostały
                chyba rehabilitacje,itp historie.PS: Moja koleżanka się nie doczekała na
                znieczulenie w weekend i rodziła bez.
    • Gość: inka Re: Poród w Olsztynie IP: *.olsznet.ec.pl 06.11.05, 08:57
      dorzucę jeszcze jedno, choć to może oczywiste w dzisiejszych czasach ale
      koniecznie należy mieć ze sobą przy porodzie bliską osobę męża, mamę lub choćby
      przyjaciółkę. Rodząca kobieta jest kompletnie bezbronna i całkowicie skazana na
      łaskę persolnelu. Bliska osoba może wtedy pomóc w wielu sprawach, podtrzymać na
      duchu zawołać lekarza albo położną ale przede wszystkim patrzeć im na ręce.
      Poród nie zawsze trwa krótko i bliska osoba to skarb. Jesli tylko to możliwe
      kobieta nie powinna być sama w takiej chwili. Wielokrotnie też przećwiczyłam na
      sobie, że nie wolno zostawiać pod żadnym pozorem samego dziecka w szpitalu czy w
      czasie zabiegu (oczywiście nie mam na myśli bloku operacyjnego)zawsze musi być
      przy nim ktoś komu naprawdę zależy na jego zdrowiu. NIE WOLNO dać się wyprosić
      za drzwi, ani na chwilę, ani na noc jeśli to pobyt w szpitalu. Ale pobyt w
      olsztyńskim szpitalu dziecięcym to już opowieść na osobną dłuuugą historię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka