Gość: Kibic
IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl
22.01.03, 20:15
Bardzo ładne tłumaczenie porażki. Przypominam jedak Mistrzowi i
niedoinformowanym kibicom, że o odbyciu się lub nie wyścigu
decyduje w bojerach limit czasu na okrążenie. Jeżeli wieje za
słabo i bojery jadą za wolno, nie mieszczą się wówczas w
limicie czasu i wyścig zostaje wstrzymany i unieważniony.
Jeżeli jednak jadą dostatecznie szybko i mieszczą się w limicie
czasu, wówczas komisja sędziowska jest zobligowana do
rozgrywania tylu wyścigów ile jest w regulaminie regat. Taki
przepis powoduje niemożność przerwania regat w wygodnym dla
kogokolwiek momencie. Co do wiatru wiejącego różnie w różnych
końcach jeziora przypominam, że zawodnik pierwszy i drugi w
momencie staru stoją tylko 9,5 m od siebie i do każdej ze stron
jeziora mają tak samo daleko. Mistrzu - nieelegancko!