Dodaj do ulubionych

Dworzec Glowny

18.02.03, 01:07
Zafascynowala mnie sprawa czemu dworzec jest w miejscu gdzie jest obecnie, a
nie zostal wybudowany blizej centrum, np.wzdluz ul.Partyzantow na wysokosci
Lanca lub Samulowskiego.
Obserwuj wątek
      • ol4 Re: Dworzec Glowny 18.02.03, 13:57
        Pytanie dobre. Mnie tez nurtowalo.
        Pamietajcie ze dworzec w Ol budowali Niemcy a w niemieckich miastach generalnie
        dworzec jest w centrum. I b. czesto odchodzi prostopadle od niego do starowki
        ulica handlowa, ktora bywa glownym deptakiem miasta.
        Mozliwe ze lokalizacja dworca w Olsztynie miala poniekad wymusic przesuniecie
        sie srodka ciezkosci miasta na ulice Dabrowszczakow i tak chyba do 45 roku bylo.
        • Gość: thor Re: Dworzec Glowny IP: 80.51.57.* 18.02.03, 14:27
          Rzeczywiście usytuowanie dworca jest zastanawiające.Prawdopodobnie macie rację
          pisząc,że miasto miało się rozwijać w kierunku wschodnim.Warto także
          zaznaczyć,że tzw."stary dworzec"był jeszcze bardziej wysunięty od centrum niż
          to jest obecnie.
        • Gość: MK Re: Dworzec Glowny IP: *.lo2.olsztyn.pl 20.02.03, 14:38
          Nieprawda że dworce Niemcy budowali w centarch miast. To rozrastające się
          miasta najczęściej wchłaniały wybudowane 2-3 km od centrum dworce. Akurat
          Olsztynowi nie udało się "wciągnąć" dworca do strefy zwartej zabudowy
          śródmieścia i pozostał od do dziś na granicy ze strefą przemysłową. Po prostu
          miasto się za wolno rozwijało. Umiejscowienie dworca wzdłuż ul. Partyzantów
          byłoby bardzo trudne ze względu na problem rozwinięcia układu torowego w
          pobliżu głębokiej doliny Łyny.
          • ol4 Re: Dworzec Glowny 20.02.03, 16:46
            Marian nie wiem jakie miasta niemieckie widziales, ale mnie nie przekonales.

            Moze masz na mysli Kolonie gdzie Hbf. lezy prawie ze pod slynna Katedra?
            A moze Stuttgart gdzie z dworca wychodzisz wprost na centralny deptak handlowy?
            Albo Gdansk gdzie dworzec jest niesamowicie daleko od centrum?

            POmylilo ci sie chyba z Ruskimi, ktorzy sobie ubzdurali ze ze wzgledow
            militarnych dworce powinny byc poza miastem.
            • Gość: MK Re: Dworzec Glowny IP: *.lo2.olsztyn.pl 21.02.03, 09:36
              Jeżeli chodzi o dworce poza naszą obecną zachodnią granicą to zbyt mało
              widziałem, by generalizować. W Stuttgarcie byłem lecz za bardzo nie pamiętam
              jak położony był dowrzec względem centrum (po pierwsze byłem zainteresowny
              tylko dworcem a po drugie było to parę ładnych lat temu). W Kolonii nie byłem
              (chyba że w tej za Szczytnem :o)).

              Ale wracając na nasze podwórko. Warmińską, Mazurską, Pomorską sieć kolejową
              budowali niemcy (poza małymi wyjątkami). Zauważ proszę, że w większości miast
              na w/w terenie posiada dworce oddalone od centrum. Krótka lista: np. Ełk,
              Węgorzewo, Pisz, Elbląg, Braniewo, Pieniężno, Mikołajki, Iława, Toruń, Morąg,
              Malbork no i Olsztyn. Czasami (tak jak Toruń czy Elbląg linia przechodzi
              blisko centrum (kiedyś nakjczęćściej stare miasto) wtedy powstawał tam
              przystanek (Toruń Miasto, czy nieistniejący dziś Elbląg Miasto na lini
              Nadzalewowej). W Olsztynie uważam, że funkcję tę pełni obecny Ol. Zachodni.
              Czasem miasto budowało nawet swoją kolej dojazdową do z centrum do dworca
              (Wąbrzeźno).

              Jeżeli chodzi o stacyjki na wsiach to czasme nawet tor bezczelnie przechodzi
              obok wsi i stacja jest właśnie 2 km za wsią (Kaliszki). Np. Na linii do Ełku
              przez Pisz rzadko kiedy stacja jest budowana w centrum wsi czy miasta. To
              centrum najczęściej próbowało zbliżyć sie do stacji (Szczytno).

              Kolejny przykład - Ostbahn - odcinek Malbork - Braniewo. Wksaż mi stację gdzie
              sąsiaduje ona z gospodarstwami chłopskimi. Najczęściej gdzieś w polu budynek
              stacyjny i osiedle kolejowe. Młynary powinny nazywać się Młynarska Wola gdyż do
              centrum tych pierwszych jest prawie 2km. a do centrym Woli 300 m.

              Niepotwierdzona przeze mnie informacja mówi że niejaki von Donhof (czy jakoś
              tak sie pisze) właściciel Słobit poczynił starania żeby Ostbahn przechodził
              koło jego miejscowości. Stąd ten widoczny i zastanawijący łuk do Słobit (spójrz
              na mapę). Może to tylko legenda, ale jeśli nie to dlaczego nie poprowdził torów
              obok majątku tylko prawie 4km dalej w szczerym polu?

              Owszem czasem teren umożliwiał umiejscowienie stacji dość blisko miejscowości
              (śmię twierdzić, że nie pozwalał odsunąć jej dalej). Patrz Tolkmicko, Frombork,
              poniekąd Giżycko i wymieniny Przez Ciebie Gdańsk. Z jadnej strony woda a z
              drugiej wysokie wzniesienia i wąski pas miedzy miastem a przeszkodami
              terenowymi. Stacja Gdańsk to też oddzielna i inna historia.

              Dlaczego tak było? Dobre pytanie. Moje domysły
              - łatwiej budować infrę od zera niż zmieniać istniejącą (budynki) a stacja
              potrzebuje duuuużo miejsca,
              - chęć objęcia przez stację jak największego zasięgu (każda miejscowowść na
              danym terenie ma miećdo dworca nie więcej niż ... km.)
              - kolej niestety trochę hałasuje i sąsiedztwo stacji dla mieszkańców miasta nie
              byłoby przyjemne.


              To na razie tyle

              • ol4 Re: Dworzec Glowny 21.02.03, 12:06
                Wow.
                Trafilem na jakiegos MK...

                Ale bede sie upieral przy swoim. Wniosek taki ze NIemcy dworce w Prusach
                budowali oddalone od centrum.
                Natomiast za Odra wyglada to zupelnie inaczej. I jest pytanie dlaczego?
              • arystokrata_el Re: Dworzec Glowny 23.02.03, 13:48
                Gość portalu: MK napisał(a):

                > Jeżeli chodzi o dworce poza naszą obecną zachodnią granicą to zbyt mało
                > widziałem, by generalizować. W Stuttgarcie byłem lecz za bardzo nie pamiętam
                > jak położony był dowrzec względem centrum (po pierwsze byłem zainteresowny
                > tylko dworcem a po drugie było to parę ładnych lat temu). W Kolonii nie
                byłem
                > (chyba że w tej za Szczytnem :o)).
                >
                > Ale wracając na nasze podwórko. Warmińską, Mazurską, Pomorską sieć kolejową
                > budowali niemcy (poza małymi wyjątkami). Zauważ proszę, że w większości
                miast
                > na w/w terenie posiada dworce oddalone od centrum. Krótka lista: np. Ełk,
                > Węgorzewo, Pisz, Elbląg, Braniewo, Pieniężno, Mikołajki, Iława, Toruń,
                Morąg,
                > Malbork no i Olsztyn. Czasami (tak jak Toruń czy Elbląg linia przechodzi
                > blisko centrum (kiedyś nakjczęćściej stare miasto) wtedy powstawał tam
                > przystanek (Toruń Miasto, czy nieistniejący dziś Elbląg Miasto na lini
                > Nadzalewowej). W Olsztynie uważam, że funkcję tę pełni obecny Ol. Zachodni.
                > Czasem miasto budowało nawet swoją kolej dojazdową do z centrum do dworca
                > (Wąbrzeźno).
                >



                Kiedyś Elbląg Główny był dworcem ELbląg Wschdoni.



                > Jeżeli chodzi o stacyjki na wsiach to czasme nawet tor bezczelnie
                przechodzi
                > obok wsi i stacja jest właśnie 2 km za wsią (Kaliszki). Np. Na linii do Ełku
                > przez Pisz rzadko kiedy stacja jest budowana w centrum wsi czy miasta. To
                > centrum najczęściej próbowało zbliżyć sie do stacji (Szczytno).
                >
                > Kolejny przykład - Ostbahn - odcinek Malbork - Braniewo. Wksaż mi stację
                gdzie
                >
                > sąsiaduje ona z gospodarstwami chłopskimi.



                np Stare Pole.




                > Najczęściej gdzieś w polu budynek
                > stacyjny i osiedle kolejowe. Młynary powinny nazywać się Młynarska Wola gdyż
                do
                >
                > centrum tych pierwszych jest prawie 2km. a do centrym Woli 300 m.
                >
                > Niepotwierdzona przeze mnie informacja mówi że niejaki von Donhof (czy jakoś
                > tak sie pisze) właściciel Słobit poczynił starania żeby Ostbahn przechodził
                > koło jego miejscowości. Stąd ten widoczny i zastanawijący łuk do Słobit
                (spójrz
                >
                > na mapę). Może to tylko legenda, ale jeśli nie to dlaczego nie poprowdził
                torów
                >
                > obok majątku tylko prawie 4km dalej w szczerym polu?
                >
                > Owszem czasem teren umożliwiał umiejscowienie stacji dość blisko
                miejscowości
                > (śmię twierdzić, że nie pozwalał odsunąć jej dalej). Patrz Tolkmicko,
                Frombork,
                >
                > poniekąd Giżycko i wymieniny Przez Ciebie Gdańsk. Z jadnej strony woda a z
                > drugiej wysokie wzniesienia i wąski pas miedzy miastem a przeszkodami
                > terenowymi. Stacja Gdańsk to też oddzielna i inna historia.
                >
                > Dlaczego tak było? Dobre pytanie. Moje domysły
                > - łatwiej budować infrę od zera niż zmieniać istniejącą (budynki) a stacja
                > potrzebuje duuuużo miejsca,
                > - chęć objęcia przez stację jak największego zasięgu (każda miejscowowść na
                > danym terenie ma miećdo dworca nie więcej niż ... km.)
                > - kolej niestety trochę hałasuje i sąsiedztwo stacji dla mieszkańców miasta
                nie
                >
                > byłoby przyjemne.
                >
                >
                > To na razie tyle
                >

                    • Gość: MK Re: Dworzec Glowny IP: *.lo2.olsztyn.pl 24.02.03, 16:14
                      Niestety nie. Sprawa połączeń kolejowych i informacji o zmianach jest w Polsce
                      ciekawą sprawą. Przykład. Mówi się, że od 3 marca zawieszą pewne linie. Jakie
                      to tylko domysły, plotki i spekulacje. Oficjalnie nic nie wiadomo. A to już za
                      tydzień.
                      Apropos busa. Nie pomnę czy wojewoda (bo tylko on w tej chwili będzie raczej
                      zainteresowany powyższym) ogłosił przetarg. Z tego co wiem na przykładzie
                      południa i woj. małopolskiego i śląskiego to gdy wybrały one firmę pod koniec
                      zeszłego roku to pierwszy z partii 6 busów ma sie pojawić pod koniec tego roku.
                      Tak więc z roczek od ogłoszenia wyników przetargu.
                      Może ktoś wie czy miłosciwie nam panujący wojewoda ogłosił i zakończył taki
                      przetarg, czy na kupnie swojego samochodu poprzestał (dzisiaj czytałem, że
                      dostał od ministra o rok starszą Lancię niż ta, która była "zużyta". Fakt,
                      ta "nowa" ma dużo mniejszy przebieg).
                      A może ktoś inny ciagnię tęsprawę. Mówiło się,że Tramwaje Elbląskie mają zająć
                      siętą linią (jestem stanowczo za!!!). Ale sprawa ucichła. Czy moze, ktoś z El
                      ma jakieś nowe info??
                        • Gość: MK Re: Dworzec Glowny IP: *.uwm.edu.pl 25.02.03, 11:40
                          To dobrze. Rzuciłem na główny wątek - odwołania pociagów. Ta linia kona pod
                          zarządem PKP. Prawdopodobnie 10 marca będzie można postawić tam znicze.
                          Niedługo będę opowiadał dzieciom, że to co wojnie ruscy zrobili dla kolei w
                          naszym regionie to pestka w porównaniu z tym co zrobili polacy.

                          Całe szczęście, że czasem kolej może się odrodzić pod innym zrządcą.
                          • ol4 Re: Dworzec Glowny 25.02.03, 11:45
                            MK a co powiesz na to ze michal_el jest swiecie przekonany ze Elblag jest
                            wazniejszym wezlem kolejowym od Olsztyna?
                            A Ty tymczasem piszesz zupelnie co innego... Ze tam niedlugo ponoc maja tory
                            zlikwidowac. A pociagi do Gdanska beda jezdzic przez Ilawe:)
                            • arystokrata_el Re: Dworzec Glowny 25.02.03, 13:16

                              Ja nie mogę, co za kretyn z ol4!!!!!
                              Człowieku gdzie ja tak napisałem???????????????

                              Pamiętam ten wątek:
                              pisałem o węzłach drogowych , szlakach morskich i węzłach kolejowych, i w tym
                              ostatnim napisałem wyraźnie, że macie ważniejszy węzeł kolejowy.

                              Czy ty jestes taki płytki, że zawsze muszisz mi przypissywać to czego nie
                              napisałem.

                              Do MK: michal_el to mój stary nick.
                            • Gość: MK Re: Dworzec Glowny IP: *.uwm.edu.pl 25.02.03, 13:47


                              Nie napisałem, że mają zlikwidować tory tylko, Elbląg zostanie stacją
                              przelotową na poniekąd ważnej międzynarodowej linii kolejowej.
                              Jeśli chodzi o Olsztyn to jak tak dalej pójdzie będzie podobnie. Zostanie tylko
                              linia Iława - Olsztyn - Korsze i może ją uratuje to, że można nią dalej
                              pojechać do Rosji i Ełku no i linia do z Olsztyna do Bogaczewa (Elbląga).
                              Przynajmniej kolejowo te miasta zostaną połączone. Do Gdańska chyba raczej
                              będzimy przeważnie jeździć jednak przez Elbląg. Ale w tym kraju jest już
                              wszystko możliwe (np z Olsztyna przez Iławę do Warszawy). Tyle jeśli chodzi o
                              ruch pasażerski.
                              Jeśli chodzi o przewóz towarów to w tej chwili przewozy są mniej więcej równe
                              (z dużym zaokragleniem).
                              Myślę, że w obecnej sytuacji nie warto debatować co jest ważniejsze Ol czy EL.
                              Trzeba ratować to co jest. Zauważcie, ze zarzad spółki PKP wespół z
                              Ministerstwami Infrastruktury i Finansów robi to czego na naszym terenie (i nie
                              tylko) nie zrobiła w takim stopniu chyba żadna wojna. Znany obywatel M.Pol z
                              uporem maniaka buduje te swoje TRZY autostardy rozwalając przy okazji cały
                              układ komunikacyjny kraju. Dlaczego dotuje się w takim stopniu budowę tych
                              TRZECH autostrad (miliardy złotych) a na kolei rzucają nędzne 300 mln i z tym
                              jest problem. Dlaczego kolej płaci PODATEK DROGOWY w paliwie. Dużo jest tych
                              dlaczego i gdy nie zmieni się mętalność władzy to na forum historycznym
                              będzimy dysputować z michlem_el co BYŁO ważniejszym węzłem Ol czy El.

                              Naprawdę jestem dziś wkurzony po lekturze tych zamknięć linii i z tej
                              bezradności pójdę się chyba upić.

                              PS Może pociagi (właściwie autobusy szynowe), których właścicielem/operatorem
                              będą Tramwaje Elbląskie będą jeździć do Braniewa przez Tolkmicko i nie będzie
                              tak źle. Szkoda, ze w Olsztynie nie ma takiej firmy.


    • Gość: thor Re: Dworzec Glowny IP: 213.76.0.* 22.02.03, 21:04
      Rozmawiałem ze starszym człowiekiem,mieszkającym w Olsztynie od 1949r.On
      mówił ,że były zamierzenia wybudowania dworca głównego bliżej centrum.Jednakże
      z tych planów nic nie wyszło ponieważ z jednej strony przeszkadzały już
      istniejące budynki,a z drugiej jeziora i podmokły teren(chodzi więc chyba o
      rejon między Olsztynem zachodnim,jeziorem Kortowskim i jeziorem
      Krzywym).Istniały również problemy(po usytuowaniu dworca w tamtym rejonie)z
      torami kolejowymi.W takiej sytuacji była trudność z poprowadzeniem lini między
      terenami podmokłymi.
      Wydaje mi się ,że jeżeli PRLowskie władze Olsztyna miały takie problemy,miały
      je również władze niemieckie.Chociaż to niepotwierdzone informacje wydają się
      one tłumaczyć,dlaczego dworzec jest gdzie jest.
    • Gość: Hakenbu Kolej przez centrum to mnóstwo problemów... IP: *.wspiz.edu.pl 23.02.03, 14:53
      Budowanie stacji na obrzeżach miast, wbrew pozorom jest korzystniejsze dla
      późniejszego ich rozwoju. Tory biegnace przez centrum to oprócz hałasu, także
      późniejsza konieczność ogromnych inwestycji w infrastrukturę (wiadukty, tunele,
      ekrany dźwiękochłonne, w trudnym, silnie zurbanizowanym terenie) wraz z
      rozwojem miasta.
      Główna stacja oddalona od centrum pozwala harmonijnie dostosować istniejacy
      układ komunikacyjny i sensownie zaplanować późniejszy plan zagospodarowania
      przestrzennego.

      W Olsztynie istnieje bardzo korzystny układ. Z Dworca Głównego w kilka minut
      dojeżdż się komunikacja miejską do centrum. Dla jadących z zachodu wystarczy
      wysiaść na Dworcu Zachodnim by znaleźć sie w bezpośrednim sąsiedztwie starówki.
      Mieszkańcy mniejszych miast też nie maja co narzekać, że ich stacje dzieli
      spory kawałek od centrum jak np. w Iławie.
      To znacznie lepszy układ niż w Ostródzie, gdzie stacja jest umiejscowiona może
      i bardziej centralnie, ale jednocześnie biegnące do niej tory przecinają miasto
      na pół stając się przyczyną zatór komunikacyjnych i hałasu.

      Ostróda to doskonały przykład tego, że stacja blisko centrum nie musi oznaczać
      przede wszystkim korzyści dla mieszkańców. W gęsto zabudowanym terenie szalenie
      trudno i drogo jest wybudować wiadukt. Tory miast stać się łącznikiem staja się
      zmorą mieszkańców.
      Tysiace mieszkańców Ostródy każdego dnia traci mnóstwo czasów stercząc na
      przejazdach. W niewielkim ,w sumie, mieście tworzą się korki.
      Mijają lata i nic nie zapowiada poprawy sytuacji. Wciąż brak jest
      realistycznych pomysłów na bezkolizyjny przyjazd nad (pod?) torami.

      Może lepiej więc, na wszelki wypadek że stacje budowano tak często z dala od
      centrum, bo które miasta jest póżniej stać na inwestycję w stylu Warszawy
      Centralnej?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka