Gość: bezradny przed wyb
IP: *.olsztyn.mm.pl
21.10.06, 14:50
Ludzie! Co się dzieje?
Mam pecha, czy jest w tym jakaś prawidłowość? W Carrefour kupiłem mięso, które
nie nadaje się do jedzenia. W Max Duecie kupiłem pierogi z terminem ważności
do 28 października, a musiałem je wyrzucić już dziś. W tymże sklepie kupiłem
wędzone makrele (bez ogonów! – usprawnienie czy na starość potraciły?), które
nie nadają się do jedzenia z powodu goryczy. W Realu kupiłem margarynę z
pleśnią… Pechowcem jestem, czy co do cholery? Czy znajdzie się jakiś kandydat,
który chociaż mi pokłamie, że mnie od tego pecha uwolni, przynajmniej po wygranej?
Bezradny przed wyborami...