kecawa 26.10.06, 14:42 Małkowski zasłania roindo na Dworcowej! Stare marksistowskie zwyczaje go nie opuszczają! Po trupach do celu zasmucony nierefolmowalnością pewnych ludzików kecaw Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edico Re: Po trupach do celu 27.10.06, 14:40 www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subLead&news_cat_id=40&news_id=125774&scroll_article_id=125774&scroll_gallery_aid=125774&layout=1&page=text&list_position=1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: Po trupach do celu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 17:13 po trupach do celu to wszedł zupełnie ktoś inny Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: Po trupach do celu 27.10.06, 18:29 poczucie przyzwoitości to nie jest to co posiadają kaczyści. pomijam już osobę prezydenta z rozpiętym rozporkiem i premiera który nie rozmawia z ludźmi miernej kondycji ale: jeden wicepremier dziedziczny dureń, drugi-kryminalista i prostaczek, ministrowie-pełen przekrój od działaczy PZPR po bojówkarzy faszystowskich, prokuratorzy-po Ziobrze każdy nastepny może być już tylko lepszy, sędziowie-aktywni jak Kryże w stanie wojennym (Wasserman też), posłowie-popatrz na transmisje z obrad sejmu, media-Wildstein,Czabański,Wolski(lubię starych towarzyszy),Gawryluk,Pospieszalski,tutaj lista jest długa i co najważniejsze olbrzymie zaplecze-Kotlinowski w TK. Czy można bardziej kompromotować Rzeczpospolitą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loco kwa kwa, po błocie do celu IP: *.olsztyn.mm.pl 27.10.06, 19:01 A jak tam mości kecawy z tą podwójną moralnością w sprawie wysyłania dzieci (nie swoich) do Afganistanu? Przypominam: na innych wątkach czeka mnóstwo pytań do mości patryjoty wielkiego. A zamiast odpowiedzi - otwierasz nowe wątki i dalej pouczasz innych. W sarmackiej Polsce, do której wciąż się odwołujesz, mieli na takie postępowanie parę bardzo dosadnych słów! Odpowiedz Link Zgłoś
bpkw "ekonomista" Kecawa... :)))) 27.10.06, 19:24 Gość portalu: loco napisał(a): Przypominam: na innych wątkach czeka mnóstwo pytań do mości patryjoty wielkiego. A zamiast odpowiedzi - otwierasz nowe wątki i dalej pouczasz innych. Zeby udzielic odpowiedzi, trzeba miec odrobine argumentow. "Ekonomista" Kecawa posluguje sie nimi w sposob wyjatkowo oszczedny, wrecz zerowy. Potrafi jedynie "strzelac" kaczymi sloganami zaciagnietymi z poradnika malego pisuarowskiego agitatora. Odpowiedz Link Zgłoś