Gość: m2j
IP: *.teleton.pl
12.04.03, 18:28
i jak to pięknie-spotkania są bardziej prawdopodobne na odległośc niż takie
zwyczajne po robocie , wieczorem.
No tak zwykle jeśli ktos pracuje robi to non stop a jeśli nie pracuje to
lepiej z nim nie rozmawiać by sie nie zarazić beznadziejnością.
Patowa sytuacja no ale jest na to rada.
Można wziąć od gospodzarza hektar buraków do obrobienia. Skrzyknąć ludzi i
pracując rozważać sobie różne tematy filozoficzne.
No przecież i nowe znajomości mogą sie zawiązać a nic przeciez tak nie łączy
jak wspólny trud.
Jak już kupię ten hektar i obsieje go burakami to zaproszę chętnych .
Pozdrowienia z krainy wiecznej szczęśliwości. Raju i perspektyw na
przyszłość-
A gdzie to jest....to kraina niezabitej wyobraźni i galaktyka idealistów.