Gość: max
IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl
14.04.03, 17:23
Interwencje: Długa droga do uczelni
kol, cha 13-04-2003, ostatnia aktualizacja 13-04-2003 20:44
Aby dojechać autem do budynków UWM przy ul. Obrońców Tobruku od strony
centrum, trzeba nadrabiać prawie kilometr - narzekają taksówkarze i
zmotoryzowani pracownicy uczelni. Proponują budowę nawrotu za skrzyżowaniem z
ul. Sikorskiego
Kierowcy jadący z centrum miasta do Instytutu Historii i Stosunków
Międzynarodowych UWM lub do salonu Alfa Romeo muszą nadrobić prawie kilometr
drogi. Wszystko przez to, że na początku ul. Obrońców Tobruku nie ma nawrotu
umożliwiającego wjazd na przeciwny pas jezdni. Wszyscy kierowcy dojeżdżają
więc do skrzyżowania z ul. Iwaszkiewicza, by dopiero tam zawrócić i dojechać
na miejsce.
- Klienci, którzy zamawiają tam kurs, muszą czekać nawet kilkanaście minut,
bo tak jak wszyscy musimy jeździć naokoło - mówi Janusz Kobrzak z korporacji
9662.
Prosi o interwencję u olsztyńskich drogowców. Proponuje gotowe rozwiązanie
problemu: budowę pasa do nawracania zaraz za skrzyżowaniem z ul. Sikorskiego,
co znacznie skróci drogę. - Co bardziej niecierpliwi kierowcy, szczególnie
wieczorami, by nie jeździć naokoło, łamią przepisy i przejeżdżają przez
przejście dla pieszych - dodaje Kobrzak. - Czy trzeba czekać aż dojdzie tam
do tragedii? To rozwiązanie nie jest kosztowne, a kierowcom ułatwi tylko
podróżowanie po Olsztynie.
Podobnego zdania są zmotoryzowani pracownicy uniwersytetu, których pytaliśmy
o opinię: - Brak nawrotu, to dla nas niepotrzebny kłopot, bo musimy nadrabiać
drogi. Tracimy czas i pieniądze na benzynę.
Co na to drogowcy? - Nie ma mowy o budowie pasa do zawracania w tym miejscu -
mówi Paweł Jaszczuk, dyrektor miejskiego zarządu dróg. - Zawracanie oraz
przecinanie kilku pasów na ruchliwej ulicy byłoby zbyt niebezpieczne.
Ostrzega kierowców łamiących przepisy i zawracających na przejściu dla
pieszych: - Miejsce to obserwuje policja i straż miejska. Obawiam się, że
konieczne stanie się ustawienie barierek uniemożliwiających takie manewry.
Szefie drogowców może i zasieki z drutu kolczastego Pan poustawia, żeby
mądrzy kierowcy olsztyńscy z miasta nie pchali się na skróty, a jeździli tak,
jak zadekretuje to J. W. Dyrekcja. Paranoja!