Dodaj do ulubionych

Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.08, 20:29
www.forumakad.pl/archiwum/2006/10/35_cud_przedawnienia.html
czy to ta sama Magdalena Sitek ?
Obserwuj wątek
    • Gość: looser Re: Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.sds.uw.edu.pl 26.05.08, 21:26
      TTaaaa, to ta sama. Nieżle to świadczy o wydziale. Na INP obok prof Iwińskiego,
      które jednak gdzieś tam działa, podobnie efemeryczną postacią jest prof UWM,
      Karl Liedke.
      W czasie moich 5-letnich studiów gościa na oczy nie widziałem, a w składzie
      instytutu oczywiście jest...:-)
    • Gość: student wpia Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.limes.com.pl 26.05.08, 21:31
      Niestety olsztyński wydział prawa i administracji ma wciąż spore
      problemy organizacyjne i chyba nie ma pomysłu jak je rozwiązać. Tak
      się składa, że studiuję też na innej państwowej uczelni i mam
      porównanie. Jestem na drugim roku prawa na UWMie i nigdy nie
      widziałem tych sławnych kontroli, których niektórzy prowadzący
      zajęcia boją się do tego stopnia, że nie chcą przesunąć zajęć o 10
      minut żeby część grupy mogła zdążyć na rzadko jeżdżący autobus (choć
      inni nie boją się ich wcale). Poza tym na UWMim przez te 2 lata
      nigdy nie wypełniałem żadnej ankiety dotyczącej jakości kształcenia
      ani mojej satysfakcji z oferowanych zajęć, podczas gdy na drugiej
      uczelni na której studiuję podobnych ankiet wypełniłem conajmniej
      kilka. Skąd w takim razie uczelnia może wiedzieć co studenci o niej
      myślą akoro ze studentem nikt na naszej uczelni nikt nie rozmawia?
      Jeśli uczelnia czeka, aż student przyjdzie i powie co mu się nie
      podoba to może powinna zadbać chociaż o to żeby przed dziekanatem
      nie było kolejki (jest prawie zawsze), a prowadzący zajęcia i władze
      dziekańskie pojawiali się na konsultacjach. Może nowe władze
      dziekańskie poprawią sytuację...
      • Gość: uwm Re: Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.olsztyn.mm.pl 26.05.08, 22:01
        ja tez studiuję na uwm-ie 2 lata i taką ankietę miałam raz, na 1-szym roku. a z
        sitkową miałam zajęcia- na cały rok była 2 razy, w tym raz bo była jakaś
        konferencja z laska z trójmiasta.
        • Gość: absolwent p na wpi Re: Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.ols.vectranet.pl 26.05.08, 22:53
          Pamiętam jak na trzecim (?) roku prawa ktoś zrobił awanturę ,że dr. sitek
          posłużyła się włoskim profesorem do poprowadzenia wykładu. Problem polegał na
          tym że studenci nie byli przygotowani do zadawania merytorycznych pytań z
          przedmiotu wykładu - prawa wspólnotowego i nudziło ich słuchanie odpowiedzi w
          języku angielskim. Poszedł donos do dziekana że wykładowczyni olewa studentów
          wyręczając się unijnym kolegą. Ja tego tak nie odebrałem, było to dla mnie i
          wielu koleżanek i kolegów niesmaczne, a jednak się stało.
          • Gość: kz Re: Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.gprs.plus.pl 26.05.08, 23:09
            Na portalu rady głównej szkolnictwa wyższego widnieje uchwała z dnia 17 kwietnia
            2008 o nadaniu uprawnień WPiA UWM do nadawania stopnia dr w zakresie prawa :)
            • Gość: student UWM Re: Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.olsztyn.mm.pl 26.05.08, 23:28
              nie uchwała o nadaniu uprawnień tylko uchwała która jest pozytywną opinią dla naszego wydziału...
          • Gość: szukacz Re: Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 23:13
            W skali od 1 do 6 studenci ocenili panią Sitek na 1, no może z małym
            plusem za łatwość zaliczenia, ale to nie zawsze dobrze świadczy o
            wykładowcy.
            www.ocen.pl/lecturer.php?action=show&who=11269
    • Gość: filemon Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.eranet.pl 27.05.08, 01:32
      Pozdrowienia z WPiA UW ;)
    • Gość: prawnik Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 09:10
      Słabość tzw wydziału prawa zgodnie z przewidywaniami była jest i
      będzie porażająca, NIE OSZUKUJMY STUDENTÓW, dajmy najlepszym
      możliwość studiowania na pożądnych wydziałach -Wa-wa, Toruń, a
      reszta niech sobie studiuje administrację lub inne marketingi
      • Gość: absolwent WPIA UWM Re: Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 09:56
        Zobacz ilu absolwentów prawa z UWM jest w tej chwili na aplikacjach w Olsztynie
        i zamilknij. Student i tak samodzielnie musi studiować i przyswajać wiedzę.
        Co do Sitkowej i Damaco to faktycznie porażka...
        • Gość: prawnik nie po UWM aplikant korporacyjny - czym tu się chwalić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 10:26
          Gość portalu: absolwent WPIA UWM napisał(a):

          > Zobacz ilu absolwentów prawa z UWM jest w tej chwili na
          aplikacjach w Olsztynie
          > i zamilknij.

          Synku, w zeszłym roku na aplikacje korporacyjne był taki łatwy test,
          że w skali kraju zdało go ponad 50% zdających. Wystarczyło się uczyć
          2 tygodnie by go zdać, więc nie jest to jakiś nadzwyczajny wyczyn
          dla średnio rozgarniętego człowieka. Dla porównania powiem Ci, że w
          2005 r. gdy egzamin był nieco trudniejszy, w Olsztynie zdało go 5
          osób na 100 zdających.
          O tym, ile naprawdę warty jest UWM, świadczy zeszłoroczny nabór na
          aplikację sądową, gdzie w naszej apelacji białostockiej na 15 miejsc
          tylko dwie były po UWM-ie.

          Student i tak samodzielnie musi studiować i przyswajać wiedzę.
          > Co do Sitkowej i Damaco to faktycznie porażka...

          Ten cały wydział to jedna wielka porażka.
          pozdrawiam

          • Gość: student II roku Re: aplikant korporacyjny - czym tu się chwalić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.08, 14:18
            Miałem okazję poznać absolwentkę WPiA UwB, przyznam że zaimponowała mi swoją
            głupotą, brakiem umiejętności logicznego myślenia i podstaw interpretacji
            przepisów...ponadto myliła kodeks karny z postępowania karnego. Pani mgr
            UwB...litości. Do chwili obecnej, w gronie znajomych, uchodzi za sztandarowy
            przykład zidiocenia wydziałów Prawa...Powinienem pójść do kościoła i
            podziękować, że nie poszedłem do Białegostoku...
            • Gość: hans Re: aplikant korporacyjny - czym tu się chwalić? IP: 212.33.72.* 19.05.09, 15:11
              HAHAHAHA :) Student drugiego roku prawa na UWMie ocenia inteligencje innych?
              Niewazne jak glupia byla absolwentka UwB gwarantuje Ci, że każdy absolwent
              prawa- z rzeszowa, szczecina, kozminskiego, zniszczyl by Cie bez problemu. Wasz
              najwiekszy problem? jestescie na drugim roku a uwazacie sie za madrych :)
    • Gość: VIP Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.olsztyn.mm.pl 27.05.08, 09:53
      Podobny dramat jest na socjologii.
    • Gość: studentka prawa Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.ols.vectranet.pl 27.05.08, 10:32
      Wieczne atakowanie wydziału Prawa i Administracji nie przynosi
      prestiżu i uczelni i wydziałowi co najwyżej podnosi poczytność
      gazecie więc to jest chyba jedyna siła napędowa dla drugoligowego
      dziennikarza, który chyba zapomniał , że sam kiedyś studiował...A
      tak łatwo przecież zaatakować akurat ten wydzial bo ma kształcić
      ludzi elokwentych, postępujących zgodnie z obyczajami i
      poprawnością. Chciałabym się jedynie dowiedzieć co ma wywolać ten
      artykuł???To, że uczelnia nie stanie sie nigdy renomowaną, że
      studentom będzie ciężej udowodnić, że ciężko zapracowali na
      magistra, że straci miano uniwerstytetu??? Studenci powinni wrecz
      walczyć o prestiż, by ułatwić sobie start życiowy a nie atakować
      własne gniazdo...To, że ktoś puścił z 15 minut zajęc grupę, albo
      przestawił zajęcia na inny dzień nie jest oznaką, że kadra nie
      pracuje tylko, że w razie prośby studentów jest sie w stanie
      dostosować do nich.I jestem przekonana, że na żadnym innym
      uniwerytecie studenci nie są w tak bliskim kontakcie z
      wykładowcami..A niech ktoś zaprzeczy, że na innych Uniwersytetach w
      Polsce nie zdarzają sie przeniesienia zajęć, czy absencja
      ćwiczeniowca bez zapowiedzi...Przecież to jest normalna sytuacja..
      Nie zaprzeczam, że czasami zdarzają się wpadki kadrowe na wydziale w
      Olsztynie ale na błędach człowiek się uczy, a wydział jest
      stosunkkowo młody i jeszcze wiele błędów popełni, ale czy jest to
      powód , żeby od razu pisać o tym w gazecie??Dopóki nie wykształci
      swojej kadry takie sytuacje będą się powtarzać, jednak Ci którzy
      wybrali Olsztyn powinni tym bardziej wkuwać by sami zasilili grono
      pedagogów i mogli tę sytuację zmienić skoro wszyscy chórem
      twierdzą , że ona przeszkadza. Aha. jeszcze jedno. Zaistniały już
      sytuacje po których dziekan zwolnił niestawiającego sie na
      konsultacje cwiczeniowca więc Drodzy Koledzy i Koleżanki nie pędźcie
      na hurra do gazety tylko spokojnie do dziekanatu i Dziekana i
      zgłoscie to, a nie przejdzie bez odzewu. aha. Pomimo tego że
      studiuje na II roku juz kilkakrotnie wypelniałam ankietę o jakości
      kształcenia i byłam świadkiem kontroli co świadczy o tym , że
      dziekani sytuację chca zmienic. pozdrwaiam
      • Gość: newas Re: Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 11:00
        Czy Gazeta zajmie się przeszłością niektórych "wykładowców" WPiA
        UWM?
        Nieznane są reguły zatrudniania asystentów. Na podstawie
        powszechnego dostepu do informacji publicznej, konkursy na wakaty
        asystenckiepowinny byc organizowane w sposób jawny, a są
        organizowane w sposób conajmniej dziwny. Proszę zauważyć, że dostają
        się na nie osoby, których wiedza częstokroć jest mierna i to w
        dziedznach kierunkowych. Sumtne acz prawdziwe.
        • Gość: rolnik Re: Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 11:23
          Gość portalu: newas napisał(a):

          > Czy Gazeta zajmie się przeszłością niektórych "wykładowców" WPiA
          > UWM?
          > Nieznane są reguły zatrudniania asystentów. Na podstawie
          > powszechnego dostepu do informacji publicznej, konkursy na wakaty
          > asystenckiepowinny byc organizowane w sposób jawny, a są
          > organizowane w sposób conajmniej dziwny. Proszę zauważyć, że
          dostają
          > się na nie osoby, których wiedza częstokroć jest mierna i to w
          > dziedznach kierunkowych. Sumtne acz prawdziwe.

          Wystarczy spojrzeć na zbieżność nazwisk prof. i dr hab. oraz świeżo
          przyjętych asystentów.
          To wszystko tłumaczy.
      • Gość: student wpia Re: Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.limes.com.pl 27.05.08, 15:57
        może miałem wyjątkowego pecha, że nigdy nie byłem ankietowany na
        temat jakości kształcenia na UWMie. nie do końca zgadzam się z
        koleżanką, że wszystko zależy od studentów i od ich pracy a na wpia
        złego słowa nie można (a w każdym razie nie należy) powiedzieć. od
        uniwersytetu należy wymagać dostarczania "usługi" edukacyjnej na
        wysokim poziomie i zorganizowanej w taki sposób, żeby studenci jak
        najlepiej i najłatwiej mogli z niej skożystać. ja natomiast odnosze
        wrażenie, że na tym wydziale nie za często myśli się o studentach.
        Chciałbym jeszcze zastrzec, że nie mówie że wszyscy pracownicy tego
        wydziału to lenie i nieudacznicy. Zdecydowana większość to dobrzy
        fachowcy w swoich dziedzinach, choć niestety nie wszyscy. większym
        problemem są chyba jednak sprawy techniczno-administracyjne
        (układanie planu zajęć, przeprowadzanie sesji, kiepska
        informatyzacja) niedociągnięcia które niby łatwo poprawić, ale jakoś
        przez 2 lata nie zaobserwowałem w zasadzie żadnej poprawy.
    • Gość: buhahaha Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.olsztyn.mm.pl 27.05.08, 11:23
      witajcie na Uniwersytecie Wiejsko - Miejskim .. dopiero teraz sie obudziliscie
      .. hehe .. nie ma co tu siedziec, to sciema ..
    • Gość: gosc Re: Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.olsztyn.mm.pl 27.05.08, 14:32

      tak wlasnie ta :)
    • Gość: miśka Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 16:02
      Należałoby się zapytać Rektora dlaczego tak dużo piątków w tym semestrze jest
      wolnych. Jeśli ktoś ma zajęcia co dwa tygodnie to w związku z wolnymi dniami
      stracił 3 spotkania ze studentami na 7. I to nie z winy prowadzącego. W takiej
      sytuacji nie była tylko Pani dr M. Sitek, ale również inni wykładowcy, którzy
      swoje zajęcia mieli zaplanowane właśnie na te feralne piątki. Może w przyszłości
      nie należałaby planować zajęć w ten dzień i wówczas organizować spotkania,
      konferencje, koncerty itp. - taki wewnętrzny dzień dla uczelni. Nie pojawiałby
      się kolejny problem z którym boryka się wydział, a mianowicie odwołane zajęcia w
      Centrum konferencyjnym bo np. jakiś minister przyjeżdża, zaplanowane konferencje
      itp. Bo aule podobno należą do wydziału, ale jak jest jakaś impreza to nikt nie
      myśli o studentach, wykładowcach tylko odwołuje zajęcia bo takie polecenie jest
      z góry, a dydaktyka co tam kogo obchodzi.
    • Gość: ktos Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.08, 16:20
      To po co studiujecie skoro później i tak nic z tego nie bedzie??? i
      zadziwia mnie taka różnica zdań.. jedna miala ankiete pare razy inne
      osoby w ogólnie nie miały??? zastanwaiam sie kto i jak czesto
      opuszcza zajecia??? student czy wykładowca skoro siebie nie widza i
      ankiety nie wypełniają???
    • Gość: lennox123 Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.olsztyn.mm.pl 27.05.08, 18:37
      Czubki !
      Piszecie artykuł podając nazwiska, kieruki i roczniki przed sesją
      egzaminacyjną! Kampania wrześniowa bedzie długa durnie...
    • Gość: Toruń Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.olsztyn.mm.pl 27.05.08, 19:26
      myślicie że tak jest tylko w Olsztynie? Nie studiowaliście na innych uczelniach,
      jeszcze gorzej
      • Gość: ag Re: Typowy obraz WPIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 19:34
        No cóż ten wydział tak ma ... .Nie twierdzę że na innych jest dużo
        lepiej (chociaż rygory dla wykładowców są większe ),ale prawo to
        prawdziwy kondensat patologii . Olewactwo pracowników to jedna z
        nich . Profesor z Włoch to komedia z której śmieje się cała -
        wtajemniczona część UWM . Wpisali go na listy pracowników dla
        picu ,żeby było "Łeuropejsko ". Facet chyba nie wie na jakich latach
        tu "wykłada " to jedna z większych komediowo-groteskowych wpdek
        UWM . Co do olewactwa pani S. to dobrze że daliście linki -teraz
        WIADOMO CO JEST GRANE . A co do postu -"newas " to trafiłeś bingo
        kolego. Na tym wydziale przyjmuje się pracowników wg
        kryteriów "genetycznych " . Mowa o mgr i dr . ,ale starsi nie
        lepsi . Były już wątki o powiązaniach mędrców tego wydziału z SB .
    • Gość: mali Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.40.254.46.dyn.user.ono.com 27.05.08, 19:36
      hmm..
      cóż.. chyba mam niebywałe szczęście, bo nie tylko Prosefora Dammacco
      mogłabym rozpoznać, ale nawet i z nim kilkakrotnie rozmawiałam..

      nie rozumiem ludzi, wielkich panków - studentów, którzy krytykują
      nasz wydzial.. sr..nie do własnego gniazda, to chyba nie jest dobra
      metoda, aby coś zmienić.

      zgadzam się z kimś, kto stwierdził, że wszytsko zależy od studenta.
      trzeba chcieć i się starać.

      a to, że wykłądowcy na UWMie mają słaby kontakt ze studentami, to
      największa bzdura jaką ostatnio słyszałam. ale skoro student się nie
      odzywa, ma problem, żeby przyjść na wykłady a co dopiero na
      konsultacje albo konferencje, to się nie dziwię, że kontaktu nie ma.
      ja kontakt mam całkiem niezły, wręcz znajomi z innych uczelni są
      zdziwieni. cóż, kolejny dowód, że jednak mam szczęście =P

      kiedy dostałam się na UWM było mi troszkę głupio. więc powstało
      silne postanowienie, że przenoszę się po I roku.. i co..?
      nauka, ludzie, klimat Kortowa, stosunek wykładowców i możliwość
      wybicia się zatrzymały mnie na tym Uniwersytecie Wiejsko -Miejskim,
      Uniwersytecie Wiecznego Melanżu czy jak wolę ja Uniwersytetu Waszych
      Marzeń.
      pewnie "życzliwi" stwierdzą, że się nie przeniosłam, bo kiepską
      średnią miałam. o moją średnią spokojna głowa, już inni to docenili.

      pozdrawiam z Kanarów,
      mali
      • Gość: Shin Re: Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 23:14
        I ja muszę się zgodzić z Twoją opinią. Choć przyznam że początkowo myślałem jak
        większość ludzi która tu się wypowiada. Ot taka studencka duma buta i
        nieomylność. Ale kiedy zaczyna się coś robić, czytajcie zap....ać jak głupi to
        okazuje się że połowa pracowników jest bardzo, ale to bardzo pozytywnie
        nastawiona. Można z nimi normalnie jak z ludźmi pogadać.
        Co do poziomu zarzucanego WPIA. Cóż powiem szczerze że jeśli porównacie nasz
        plan zajęć z Toruniem to okaże się że wcale nie jest tak źle. Oczywiście
        niektórzy prof. są wymagający jak diabli. Ale jeśli ktoś chodzi na wykłady,
        słucha choć jednym uchem i trochę poczyta to ma sie potem diablo satysfakcje ze
        sie zdało.
        Kolejki przed dziekanatem to problem ludzi którzy a) nie umieją znaleźć
        starostów b) nie chcą znaleźć starostów c) muszą pewne sprawy załatwić
        indywidualnie.
        Że niby skąd wiem? Bo sam jestem starostą. I bez problemu załatwiam co chce z
        dziekanatu bez kolejki w tym samym czasie co 10-12 osób stoi żeby podbić
        legitymacje KAŻDY.
        A kolejki pod sklepik to były - jak się składało wnioski o stypy. Teraz są ale
        do pokoju 101. A jak się dobrze rozegra wszystko to przy rozdawaniu nie ma
        kolejek, ot trza umieć:P
        Ostatnia rzecz to te nieszczęsne ankiety. W ciągu tych 3 lat studiów wypełniałem
        taką 6-9 razy. Tyle że ja chodzę na wykłady, co dla niektórych jest zbyt dużym
        wysiłkiem.
        I to by było na tyle.
        Psy szczekają a karawana jedzie dalej.
        • Gość: student wpia Re: Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.limes.com.pl 28.05.08, 09:03
          zatem powtarzam jeszcze raz, że może miałem wyjątkowego pecha skoro
          nigdy nie byłem ankietowany na tę okolicznośc. w ciągu 2 lat
          studiowania na tym wydziale opuściłem 3 wykłady. jeśli natomiast
          chodzi o kolejki pod dziekanatem i o starostów to
          1. uważam, że starosta wcale nie od tego jest żeby każdemu załatwiać
          stępelek/naklejeczke w legitymacji i wpisy w indeksach, poza tym
          takiego na przykład zaświadczenia do kredytu studencjiego to
          starosta już nie załatwi tylko trzeba się udać osobiście
          2. istnieją takie wydziały (niekoniecznie na UWMie), gdzie, gdzie
          nie składa się w dziekanacie wniosku o stypendia, a jednak studenci
          je dostają i to bez stania w kolejce.
          Poza tym nie twierdzę, że większość wykładowców nic nie robi. wręcz
          przeciwnie. mówiłem, że mniejszość się obija a to mimo wszystko nie
          jest powód do dumy.
          ...i jeszcze chciałem się odnieść do tego, że niektórzy
          są "wymagający jak diabli". bez przesdady. jest raczej standardowo.
          z resztą jak ktoś stawia 4 za ładne oczy (za brzydkie 3+) to ktoś
          inny musi wymagać jakiejś wiedzy. i bardzo dobrze, że wymaga. oby
          było takich więcej!
      • Gość: wpia Re: Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 00:57
        Słuchaj Mali!

        Nie czaruj ludzi, bo to co napisałaś to bzdety, w kwestii
        sprostowania:

        1) nikty prof. Dammacco nie widział, no chyba że w majowe
        konferencje prawa człowieka bo wtedy tylko jest i Ty go wtedy
        spotkałaś, bo poszłaś z indeksami całego roku po wpisy z prawa
        porównawczego, gdzie w karcie egzaminacyjnej był wpisany prof.
        Dammacco a wykłady dobrze wiesz kto prowadził i nie był to nawet dr:)
        2) kontakt z wykładowcami jest zły dla przeciętnego studenta, a Ty
        jesteś starostką roku to SIŁĄ RZECZY musisz wszystko załatwiac i z
        każdym gadac, czyli wiesz co mam na myśli....:D
        3) co do nepotyzmu to racja w 101% na wydziale są takie głąby, że aż
        zastanawia jak oni maturę zdali i to wśród studentów jak i.... no
        wiesz dobrze sama, znasz pare takich ciekawych wynalazków
        4) zgłaszanie sprawy do dziekana nic nie daje, studenci są już
        wkurzeni, bo ich się olewa a wszystko jak było po staremu jest i
        założe sie że będzie....
        5)tak więc to co napisałaś to jest stekiem bzdur, co każdy kto
        studiuje na wpia i pogadał troche z cwiczeniowcami to wie, ludzi
        trzeba umiec za język pociagnąc....

        No to tyle w kwestii wpia uwm
    • Gość: student WPIA Student ktory nie ma pojecia co mowi i szkaluje... IP: *.ols.vectranet.pl 28.05.08, 00:13
      Jesli ktos nie wie to niech nie rozpisuje takich bzdur o WPIA,
      studentach, zajeciach i wykladowcach. Polecam oprocz pisania bzdur
      na podstawie jakis rozzalen studentow takze kontaktowac sie z
      wladzami wydzialu w celu skonfrontow3ania i potwierdzenia
      informacji. Jesli chodzi o prof. Dammacco to byl i jest wykladowca
      na WPIA, jesli ktos nie chodzi na zajecia to ciezko by go spotkal
      lub kiedykolwiek widzial, a najczesciej tego typu bzdurne artykuly
      pisza studenci, a raczej pseudostudenci ktorzy sa na wydziala
      rzadko, nie chodza na zajecia a jak niezaliczaja wtedy zaczynaja
      robic dym, ludzie zacznijcie sie uczyc i nie robic dymu, robi k.
      swojego to takze wstyd, moim zdaniem tego typu artykuly i donosy
      albo nie pisza (donosza) studenci WPIA albo sa to totalni idioci,
      wstys wstyd wstyd. A na koniec info dla Dziennikazy GW: zanim cos
      napiszecie zapytajcie jak to jest wladze WPIA.
    • Gość: Latajacy Emigrant Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.popl.cable.ntl.com 28.05.08, 00:44
      A ja powiem tak...

      Zaczynalem studia na uczelni gdzie byly tylko studia licencjackie.
      Dziekan i inni robili duzo by bylo wiecej profesorow by studia mogly
      konczyc sie MGRem. Tym czasem jeden z profesorow slabo orientowal
      sie w swoim przedmiocie, studenci napisali artykol do gazety itd.
      itp. suma sumarum zwolniono czlowieka. Sukces w oczach studentow
      okazal sie poraszka dla uczelni... Nigdy nie doczekalismy sie
      magisterium! Dlatego tez min. dalej studiowalem w Olsztynie.

      O tym ze sa braki kadry akademickiej w Polsce wiadomo wszystkim
      bardzo dobrze. Wciagu kilku lat ilosc studentow wzrosla podobno o
      100% natomiast kadry tylko o 10% wiec czego sie spodziewac???
      Uczelnie probuja jak widac na przykladzie prof. Dammacco roznych
      metod by ratowac sytuacje (telewizyjne wyklady). Skoro mozna juz
      wykonywac operacje na odleglosc, to chyba mozna tez i uczyc, prawda?
      Od lat juz tak jest np. w Australii.
      Profesor Dammacco to prawdziwa zywa osoba, zdawalem u Niego egzamin
      jako student Erasmusa i wcale latwo u Niego Niebylo!!!

      A tak na zakonczenie, jesli szukacie jakiegos dobrego tematu do
      dalszych dyskusji proponuje:

      PRAWO PRAWU NIEROWNE - NIEROWNOSC PRAWA I OCHRONY PRAWNEJ POMIEDZY
      PRAWEM ANGIELSKIM (CASE LAW) A PRAWEM W POZOSTALYCH PANSTWAC UE
      (COMMON LAW) NA PRZYKLADZIE SPRAWY POLAKA JAKUBA.T (SKAZANEGO W UK
      NA DOZYWOCIE).

      Moze tu, drodzy prawnicy, uda Wam sie wymyslec cos konstruktywnego
      by poratowac potencjalnie narazonych rodakow za granica???

      Z gory dzieki wielkie!!!

      Latajacy Emigrant
    • Gość: Kraków Re: Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.autocom.pl 28.05.08, 01:09
      Ech, ech, ech...

      A jeszcze nie dawo jedna absolwentka kłóciła się ze mną, że UWM jest
      jak UMK i UAM tylko niedoceniany

      i bredziła coś jeszcze, że student sam przyswaja wiedzę, więc nie ma
      co się pieklić. proponuję więc w ogóle zlikwidować uniwerek i zrobić
      od razu egzaminy państwowe - każdy przychodzi z tym co się sam
      nauczył...

      ot logika... :/
      • Gość: kierowca prawnik Re: Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.08, 09:42
        Gość portalu: Kraków napisał(a):

        > Ech, ech, ech...
        >
        > A jeszcze nie dawo jedna absolwentka kłóciła się ze mną, że UWM
        jest
        > jak UMK i UAM tylko niedoceniany
        >
        > i bredziła coś jeszcze, że student sam przyswaja wiedzę, więc nie
        ma
        > co się pieklić. proponuję więc w ogóle zlikwidować uniwerek i
        zrobić
        > od razu egzaminy państwowe - każdy przychodzi z tym co się sam
        > nauczył...
        >
        > ot logika... :/

        Co do poziomu uczelni i rankingów to jest podobnie jak np. z
        samochodami. Można dojechać z punktu a do puntu b zarówno mercedesem
        jak i polonezem. I jeden i drugi służy do jeżdżenia, natomiast
        komfort jazdy i prestiż zdecydowanie przemawia za tym pierwszym.
        Ale spróbujcie tylko kierowcy poloneza powiedzieć, że jeździ gratem
        to od razu Was zakrzyczy, że jest wręcz przeciwnie. I tak właśnie
        jest ze studentami na WPiA UWM.
        • Gość: student UAM Poznań Re: Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: 78.152.28.* 28.05.08, 10:18
          Jak to pięknie powiedziane ;)) pozdrawiam
    • Gość: tt Re: Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.ols.vectranet.pl 28.05.08, 10:10
      dziwie sie Wam studenci jak mamy wrednego wykladowce to zle jak mamy lajtowego
      to tez zle.Zastanowcie sie wiec czego wy chcecie myslicie ze podanie tego do
      prasy to cos dobrego????przyniesie nam zaszczyty????jestescie smieszni i zalosni
      dostaliscie po 50zl.za informacje i sie cieszycie!!!!!przez takich jak wy ten
      uniwerek duzo traci jak wam sie nie podoba zgloscie to do dziekanom rektorowi a
      jak nie to przeniescie sie gdzies indziej.
      • Gość: $$$ Re: Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.08, 12:08
        Gość portalu: tt napisał(a):

        > dziwie sie Wam studenci jak mamy wrednego wykladowce to zle jak
        mamy lajtoweg
        > o
        > to tez zle.Zastanowcie sie wiec czego wy chcecie myslicie ze
        podanie tego do
        > prasy to cos dobrego????przyniesie nam zaszczyty????jestescie
        smieszni i zalosn
        > i
        > dostaliscie po 50zl.za informacje i sie cieszycie!!!!!przez takich
        jak wy ten
        > uniwerek duzo traci jak wam sie nie podoba zgloscie to do
        dziekanom rektorowi a
        > jak nie to przeniescie sie gdzies indziej.

        Czyli co? Sprawy zamiatać pod dywan, bo ja tu studiuję to nie
        wypada? Żal.
    • Gość: były student Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 12:42
      A co yślicie o kirowniczce naszego Wydziału WPiA bo ja akurat
      dobrego zdania o niej powiem!
    • Gość: Student WPIA Totalne bzdury-przeczytaj zanim napiszesz! IP: *.ols.vectranet.pl 30.05.08, 00:00
      Kolejny blad w artykule!!!!!! pracownia zostala wspolfinansowana a
      nie sfinansowana ptzez Uniwersytet w Bari. Oni zakupili 10 kuputerow
      a WPIA drugie 10. Jesli juz ktos pisze takie bzdurne artykuly to
      powinien takze konfrontowac to z wladzami Wydzialu a nie opierac
      swoja wiedze o doniesienia studenta!!!!! takie "pisarstwo" to raczej
      szukanie dziury w calym niz rzetelne pisanie faktow!!
      Co do prof. Dammaco, moz enie byl co tydzien na zajeciach ale chyba
      niejedna osoba otrzymala pozytywna ocene z tego przedmiotu. A ze
      ktos olewal przedmiot a potem liczyl na zaliczenie za nic.. to
      coz... kolejny student ktory sadzisz ze studia na WPIA to wakacje
      i.......sie przeliczyl. Nikt cie tu na sile nie trzyma. Jesli
      studiowanie na WPIA w Olsztynie jest takie zle to nie musisz tu
      studowac!! jest tyle innych uczelni, tam cie napewno naucza i nie
      bedzie sie nudzic. Przychodzac na studia to ty starasz sie o
      miejsce, chodzisz, zawracasz glowe wiec i szanuj wykladowcow a nie
      wiecej cie nie ma na zajeciach niz jestes a potem 2 w indexie i
      chodzenie po gazetach by zrobic troche szumu!! jesli donosy pisze
      student WPIA to jest mi wstyd za niego ze piszesz na wlasna uczelnie-
      to nie student - to kapus i nie powinien studiowac gdziekolwiek
      • Gość: hehe Re: Totalne bzdury-przeczytaj zanim napiszesz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 01:02
        Kolejny sflustrowany student WPiA.
        • Gość: df Re: Totalne bzdury-przeczytaj zanim napiszesz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 09:32
          sflustrowany ;)
          • Gość: julie london Re: Totalne bzdury-przeczytaj zanim napiszesz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 22:20
            wiecie, troche mi mikro i przykro kiedy słyszę takie rzeczy o moim wydziale :)
            ale może jestem wrażliwa, bom pierwszoroczna :)

            myślę...że można zostać kim się tylko chce, nawet po uwm :) można zostać
            adwokatem, radcą, notariuszem...potrzebujemy do tego kuuuupę roboty, wiary w
            siebie, szczyptę szczęścia i optymizmu :) nie przeszkodzi nam w tym nawet pani
            dr S. ani profesorowie widma...

            a szkoda że wpia ma ostatnio taką złą prasę, na nas jako studentów, też to spływa :(
            • marikusiaa2342 Re: Totalne bzdury-przeczytaj zanim napiszesz! 31.05.08, 19:00
              Matko jedyna.. Ale bzdury... Faktycznie, moja siostra uczyła się 5 lat w
              Olsztynie i w ogóle Sitkowej nie widziała..
        • Gość: ktoś Re: Totalne bzdury-przeczytaj zanim napiszesz! IP: 83.2.116.* 12.09.08, 01:47
          człowieku jak będąc analfabetą możesz wyśmiewać się ze studentów wydziału WPia
          na UWM ??
    • Gość: s. Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.man.olsztyn.pl 05.06.08, 11:50
      Byłam studentką WPiA UWM w Olsztynie- miałam wykłady z Panią dr M.
      Sitek- zawsze była na zajęciach, nie było zastępstwa. Pozdrawiam.
      • Gość: hohlik Re: Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 20:05
        Gość portalu: s. napisał(a):

        > Byłam studentką WPiA UWM w Olsztynie- miałam wykłady z Panią dr M.
        > Sitek- zawsze była na zajęciach, nie było zastępstwa. Pozdrawiam.

        To pewnie miałaś z nią zajęcia w Szczecinie na US.
    • Gość: wirtualni studenci Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.olsztyn.mm.pl 05.06.08, 16:38
      A ja miałem na zajęciach studentkę, która chciała zaliczenia,
      chociaż mnie nie rozpoznała jako prowadzącego.
      • Gość: pracownik Re: Studenci nie chcą wirtualnych wykładowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 21:11
        To że nie rozpoznała cwiczeniowca to znaczy o tym, że:

        1)cwiczeniowiec nie przychodził na zajęcia:)
        2)studentka nie przychodziła na zajęcia....

        z tą róznicą,że mogła miec IOS(Indywidualna Organizacja Studiów) i
        nie musi chodzic na zajęcia, a zresztą jak nie ma IOS to na
        konsultacjach może odrobic bądź może miec zgode dziekana na
        zalicznie cwiczeń przy owych nieobecnościach...no i studentka nie
        dostaje wynagrodzenia za to że nie chodzi czy chodzi na zajęcia,a
        cwiczeniowiec....? To jego praca byc na zajeciach!PRACA!!!!Lecz czy
        sie stoi czy się leży to wypłata się nalezy ,tak....?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka