Gość: weganin11
IP: *.olsztyn.mm.pl
09.11.08, 21:02
Tzw. wierzący a i niektórzy księża mają koty za wrogów publicznych numer
jeden. Dopiero jak szczury im się dobierają do ich własności zaczynają
zmieniać nastawienie . Przykładem są mieszkańcy przy ulicy Korczaka dla
których koty to zło , ale w kościele leżą krzyżami. Jak to się ma do ich
wiary. Widocznie nie czytali nigdy biblii , a kazania przesypiają.Ta pani co
ma uczulenie na głupotę niech się uda do lekarza naturalisty , a ten uświadomi
ją na co ma uczulenie. Takich głupot jak Świat Światem nie słyszałem od
normalnych ludzi.