Dodaj do ulubionych

Pogróżki za obronę drzew pod Jonkowem

IP: *.ols.vectranet.pl 02.12.08, 20:48
wzdłuż alei zrobić barierkę i po krzyku!
Obserwuj wątek
    • Gość: pam Pogróżki za obronę drzew pod Jonkowem IP: *.olsztyn.mm.pl 02.12.08, 20:56
      Przed laty drogowcy wycinali fragment kory i malowali bezpośrednio
      na drzewie - farba nie spływała. Drzewa jakość to przetrwały,
      robiono tak zazwyczaj na zakrętach. Teraz można oszczędzić korę
      owijając drzewa folią odblaskową.
    • Gość: Tolo Pogróżki za obronę drzew pod Jonkowem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.08, 21:18
      Festiwal autoreklamy trwa. Tak samo jak nie potrafią posadzić
      drzewa tak nie potrafią przytroczyć da niego szmaty. Pan R. jest
      znany z głoszenia spiskowych teorii, które mają wzmocnić jego
      rzekomą bojowość. Wkrótce napiszę, że 13.12 w Dobrym Mieście jest
      wystawa-skasują jak zwykle od podatników z D M, wystawiających i
      ogłoszą ,sukces,. Sprzedali zgrany format burmistrzowi-wszak
      wyrzyciło się garbusy i trzeba było coś szybko kupić, bo festiwal
      piosenki radzieckiej nie jest modny. Dobrze, że jest to ściema dla
      wyłysiałych hipisów i paru snobów, którzy nie mają się już gdzie
      pętać. Pani z FRDL-u komunały godne pacynki.
      • Gość: Warmia Forever Re: Pogróżki za obronę drzew pod Jonkowem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.08, 11:39
        tolo tolo tolo, szkoda, że tak nisko wszystkich oceniasz, według siebie? Reką dzieło, to dobra, regionalna impreza. a co, chciałbyś festiwal piosenki radzieckiej? to go zrób, będziesz miał swoją imprezę. Tych wyłysiałych hipisów i paru snobów przyjeżdża na tą imprezę bardzo dużo. A spotkałem tam również, punków, metalowców, dyskomanów, raperów, dj'ów, jazzowców, blusmenów, kowboi, indian, Niemców, Żydów, Rosjan, Białorusinów, okolicznych mieszkańców i przyjezdnych z różnych regionów polski. Polemizujesz i tyle.
        • Gość: Tolo Re: Pogróżki za obronę drzew pod Jonkowem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.08, 21:25
          Pewnie, że w jakimś stopniu polemizuję ale głównie dlatego,że w
          artykule pozbawiono wszystkich oprócz Romanowskiego i Adamasa
          prwawa do wyrażenia swoich poglądów. O jakości tekstów olsztyńskiej
          Gazety nie ma co pisać w tym Pani, która popełniła ten tekst.
          Bywałem na garbusach w Dobrym Mieście i była to krajowa impreza.
          Wiele się mówi w tym środowisku dlaczego burmistrz ją zlikwidował i
          dlaczego jest teraz tak hojny. Latem w trakcie jarmarku w D M
          widziałem wiczorem sceny, których nie wypada wypominać tzw.
          organizatorom ani władzom miasta. Na garbusach tego nie było. Pod
          rozwagę prawda nie jest ani czarna ani biała.
          • Gość: mk Re: Pogróżki za obronę drzew pod Jonkowem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 13:14
            W tej polemice można pójść jeszcze dalej i wręcz zadać pytanie, jakim prawem
            jakieś nierozgarnięte przybłędy ogarnięta bezczelną manią posłannictwa chcą
            usilnie urządzać innych?

            Na dzień dzisiejszy nie dostrzegam żadnych nadających się do zauważenia
            pozytywnych rezultatów dziłalności tych ekologów oprócz nieustannego urządzania
            awantur. Czy posadzili społecznie gdzieś chociaż jedno drzewo? Jedyne, co
            zauważalnie przyświeca tym popaprańcom, to organizowanie skansenu dla innych.

            Prezentowana hucznie paranoja przekracza już wszelkie wyobrażenia. Dla czego np.
            ekolodzy są przeciwni wycince przydrożnych drzew na wąskiej trasie leśnej
            prowadzącej do Dywit? W wyniku nieodpowiedniej gospodarki giną lasy, wycina się
            kilkusetletnie dęby w parkach, a oni zajmują się przydrożnym próchnem, które w
            poważnej części dogorywa w wyniku doczekania się końca swojej egzystencji
            biologicznej nie mówiąc już o chorobach.

            Ponadto znakomita większość tych kontrowersyjnych drzew była sadzona w czasach,
            gdy ryzyko wpadnięcia na drzewo przez rozpędzoną furmankę było co najmniej
            pomijanie małe. To, co było dobre jeszcze jakieś 100 lat temu, jest już
            nieakceptowalne dzisiaj. Przykładem takiego idiotyzmu ekologicznego jest sprawa
            rozjeżdżania Augustowa i jego mieszkańców przez tiry tylko dla tego, że kilku
            ekologów porobiło sobie gniazda na drzewach w rozjuszonej walce o swoje widzimisię.

            Istnieje nieustanna możliwość uderzenia spadającymi konarami w czasie niemal
            każdej wichury, a nawet i całymi drzewami, co niejednokrotnie spotyka się na
            drogach Warmii i Mazur. Dotyczy to zwłaszcza topól, dość często rosnących na
            poboczach, które po 60 latach już próchnieją i trzeba je wycinać. W podobnych
            okolicznościach doszło do tragicznego wypadku w dniu 17 października 2004 pod
            Lublinem, w którym zginęło kilku sportowców ze Świdnika. Gdyby nie gałąź leżąca
            na jezdni, tej tragedii by w ogóle nie było.

            Od 1999 r. w woj. warmińsko-mazurskim w wyniku najechania na drzewo zginęło już
            ok. 600 osób. Przedstawianie tych ludzi jako szaleńców winnych własnej śmierci
            jest nieprawdziwe i godne argumentów Kurskiego. Niektórzy twierdzą, że
            przydrożne drzewa w obecnym stanie bezpieczeństwu uczestników ruchu drogowego i
            przyczyniają się do około 20% śmiertelnych wypadków na polskich drogach. Nie
            wiem, nie badałem tego zjawiska, ale sądząc po doniesieniach medialnych wskaźnik
            ten nie może być taki daleko od prawdy.

            Zamiast robić sobie gniazda na drzewach, zacznijcie ekolodzy ten czas poświęcać
            na pozytywne kreatywne myślenia a nie organizowanie swoich igrzysk kosztem innych.
    • Gość: Były olsztyniak Pogróżki za obronę drzew pod Jonkowem IP: *.acn.waw.pl 02.12.08, 21:31
      Pseudospołecznicy: dojrzyjcie do myślenia o ekologii, jak o nauce dbającej o
      człowieka. Aby żyło się nam lepiej, a nie drzewom. Postulujcie o zasadzenie
      100 drzew za każde 1 wycięte. Myślcie w inny sposób!!! Teraz tylko pyskować i
      obrażać inncyh umiecie. Jak można powiedzieć, że ludzie muszą dojrzeć. Do
      czego, do pozytywnej oceny Waszych działań? Uważacie się za nieomylnych? Już
      kiedyś dyskutowałem z Krzysztofem Worobcem, który chyba z Wami współdziała:
      wysyłałem mu na blog informację o każdym kierowcy, który zginął na drzewie.
      Nie ważne, czy z własnej głupoty, czy z niezawinionej sytuacji. Po prostu
      zginął!!!! Drzewo się nie zgodziło na puszczenie go żywym. Dlatego się mósi:
      przydrożni mordercy!!! I to jest prawda. Walczcie o drzewa w inny sposób. Nie
      brońcie wycinki przyczyn tragedii ludzkich. Mam nadzieję, że im więcej ludzi
      będzie pisało o takich sprawach na forach, blogach i komentarzach, tym
      szybciej Was wychowamy!! Żebyście stali się prawdziwymi ekologami, a nie
      wypaczonymi/zbuntowanymi, jakimi wciąż jesteście.
      • Gość: ikar Re: Pogróżki za obronę drzew pod Jonkowem IP: 212.76.37.* 03.12.08, 15:26
        "mordercami" w takim rozumieniu są w takim razie inne samochody, słupy, domy,
        skarpy, zbocza ....
    • Gość: na madagaskar Pogróżki za obronę drzew pod Jonkowem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.08, 21:52
      nie rozumieli was "ekologów" od trawki w warszawie, specjalne szkoły
      dla "elyty" bananowej niczego was nie nauczyły. zesłali was na
      warmię, tu też nikt was nie rozumie. to polskie spoółeczeństwo jest
      okropne!!! no to może byście tak zmienili społeczeństwo?! madagaskar
      czeka!!!
    • Gość: magda b. magda b. w kawkowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.08, 22:10
      Czy to prawda co mówią w kawkowie że autorka artykułu magda b.
      często bywa w kawkowie u , że tak powiem Romomanowskich ( Piotra i
      Joann), że to już taka przyjaźń jest? Jak to się ma do rzetelności
      dziennikarskiej, do obiektywizmu i bezstronności, która jest podobno
      cechą ludzi agory? Proszę o odpowiedz Magdo B...
    • Gość: megafon.bloog.pl Czemu mnie to nie dziwi.... IP: *.ols.vectranet.pl 02.12.08, 22:17


      Tam gdzie trzech Polaków tam cztery opinie, w tej kwestii nic się nie zmieni. Trochę dziwi fakt, że najłatwiej jest się denerwować, że ktoś ma ochotę coś zrobić i na jakąś sprawę zwrócić uwagę! Takie inicjatywy są potrzebne.

      Co do pomysłu "byłego olsztyniaka", to faktycznie przydałoby się sadzić 100 drzew na miejsce jednego. Nie mogę się jednak zgodzić, że to drzewa są jedynymi winowajcami ludzkich tragedii. To raczej brak wyobraźni, głupota, prędkość, brak szacunku dla marzeń i życia innych uczestników ruchu... Drzew nie będzie ludzie dalej będą ginąć, dlatego nie zgadzam się na przyjęcie wycinki jako jednego słusznego rozwiązania. Sam miałem już kilka sytuacji na drodze, bez swojej winy, choć nie było drzew to trzy razy o włos uniknąłem zderzenia.

      A w Jonkowie można zrobić jezdnię w przeciwnym kierunku tuż za drzewami, ale jestem pewien, że i tak ludzie będą ginąć!

      Pozdrawiam, megafon
      • Gość: do megafon Re: Czemu mnie to nie dziwi.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.08, 22:26
        kilka pytań... kto ma zrobić drogę - ekolodzy? za co ma być
        zrobiona - na nasze pieniądze? - bo pseudoekolodzy protestują? kto
        wykupi prywatne grunty na trasie olsztyn - jonkowo i czy właściciele
        je sprzedadzą? z jakich środków miełabybyć zrealizowana inwestycja?
        papier (www też) z łatwością przyjmują wszelakie bzdury, bez względu
        na koszty ich realizacji i lotność umysłu autora...
      • Gość: asdf Re: Czemu mnie to nie dziwi.... IP: *.metrolink.pl 02.12.08, 23:32
        co do tych drzew na drodze do Jonkowa
        Latem jechalem autem z Olsztyna do Jonkowa.

        zaraz za przejazdem kolejowym zaczyna sie waska droga. Do Jonkowa nie daleko
        gora 5 km.
        Droga waska z zakretami i drzewami.
        Jechalem cos okolo 70km/h ( wkoncu nie widze co jest za zakretem)
        Oczywiscie w miedzyczasie z 5 miejscowycyh ( znam z widzenia ) wyprzedzalo mnie
        w takich miejscach ze wyobraznia sie konczy i ciarki przechodza. WYprzedzaja
        zajezdzajac droge i spychajac z niej. Jadac grubo ponad dozwolona 90km/h swoimi
        pelnoletnimi autami.

        Moze najpierw niech sie ludzie naucza jezdzic a potem zaczna czepiac sie
        wszystkiego co powowduje wypadek z wyjatkiem kierowcy.
        • Gość: Warmia Forever Re: Czemu mnie to nie dziwi.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.08, 11:50
          to, że ktoś ma auto pełnoletnie nie powinno cię obchodzić. to, że jeżdżą za za szybko, jak najbardziej tak! droga jest ok! jeżdżę nią często i jeśli zachowa się przyzwoitą prędkość, dostosowaną do warunków, to drzewa nie przeszkadzają. A jak przeszkadzają, wstawić parę fotoradarów np: 5 i będzie spokój. oczywiście jeśli drzewo wejdzie na drogę, należy je wyciąć, ale niech wejdzie na tą droge. A autostrady do Jonkowa nie będzie i trzeba mieć też tego świadomość!
    • Gość: Ryszard Pogróżki za obronę drzew pod Jonkowem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.08, 23:14
      Za dużo ideologii w tej dyskusji. Czy nie lepiej sprawdzić stan
      zdrowotny tych drzew niż marnować materiał, papier i czas na
      niepotrzebne bicie piany?
    • Gość: olek Pogróżki za obronę drzew pod Jonkowem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 23:21
      Wprowadzić prohibicje - alkohol zabija!
    • krzlasjonkowo Pogróżki za obronę drzew pod Jonkowem 03.12.08, 08:04
      Jestem mieszkańcem Jonkowa. Wczoraj wieczorem (2.12.08) byłem
      świadkiem stłuczki na drodze Olsztyn-Jonkowo - dokładnie
      przy "całunach". Dwa auta stuknęły sie lusterkami. Wypadków
      poważniejszych, w tym ze smiertelnymi ofiarami jest na tej drodze
      dużo. Interesuje mnie opinia fachowców (drogowcy, policja) na temat
      wycinki drzew i innych prac polepszających jakość tej drogi. Nie
      daje wiary twierdzeniom, ze poprawianie widoczności (wycinka) czy
      też prostowanie dróg nie poprawi bezpieczeństwa. Jeżeli będziemy
      znali opinię ludzi kompetentnych w sprawie bezpieczeństwa to możemy
      porozmawiać o krajobrazie Warmii. Ja osobiście posadziłem na swojej
      posesji ok. 200 drzew, a ile posadzili państwo od "całunów". Mam
      nadzieję, ze tez sporo.
      Grożby i krzyki to oczywiście nie jest argument.
      Malowanie drzew było skuteczne jak po drogach tych poruszały sie
      głownie furmanki i rowery, dzisiaj to za mało.
      Pozdrawiam wszystkich kierowców, furmanów i rowerzystów.
      • oberpolicmajster Re: Pogróżki za obronę drzew pod Jonkowem 03.12.08, 20:04
        Oczywiście, że wycięcie drzew, a nawet wyprostowanie zakrętów nie
        Zwiększy bezpieczeństwa na drodze do Jonkowa. Skłoni tylko do
        szybszej jazdy i samochody i będą sie "stukały lusterkami" tylko
        szły na czołowe zderzenie przy 120 km/h. Najlepszy przykład -
        przebudowana szosa z Olsztyna do Ostródy.
    • Gość: Dziad borowy Pogróżki za obronę drzew pod Jonkowem IP: *.olsztyn.net.pl 03.12.08, 08:19
      Wielokrotnie powtarzałem, że ci pseudo ekolodzy zamiast produkować
      się w mediach powinni sadzić lasy. Miejsce drzew jest w lasach i
      parkach a nie w pasie drogowym.
      Oczywiście łatwiej jest pytlować w mediach niż pracować.
      Podejrzewam, że ci "ekolodzy" w życiu nie posadzili drzewa, po
      prostu nie umieją tego zrobić.
      • Gość: do dziada Re: Pogróżki za obronę drzew pod Jonkowem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.08, 08:34
        ci "ekolodzy" to i siekierką nieźle władać potrafią. jeden z nich
        Piotr R. sam ma w tym względzie wiele za paznokciami. tak szalał
        toporkiem i piłą że do dzisiaj ma problemy z wyprostowaniem sprawy.
        może Magda B. by coś o tym napisała. A może by tak Magda B. coś o
        tym napisała. Niech Piotr R. jej opowie a ona napisze, wszak to
        ciekawy temat. Ekolog z siekierką i piłą w rękach. Temat na pierwszą
        stronę wyborczej. Zarobisz kobietko
    • weganin11 Złośliwość i nienawiść siedzi w prostakach 03.12.08, 09:45
      Bo oni myślą tylko o burakach
      Wszystko by wycięli w pień
      Bo każdy z nich to leń
      Lepiej wysłać ich na pustynię
      Tam im rozum do głowy wpłynie
      Bo nienawiść trzeba leczyć
      A nie naturę kaleczyć
      • Gość: mięsożerca Re: Złośliwość i nienawiść siedzi w prostakach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.08, 10:09
        Litości !!!!!!!!!! do pseudoekologów dołączył pseudopoeta!!!!!!!!
    • Gość: półWarmiak To nie drzewa a ludzie są winni! IP: *.171.91.230.static.crowley.pl 03.12.08, 10:59
      Aleje muszą zostać, bo to dziedzictwo kulturowe Warmii i Mazur! Cały
      urok tych terenów to jeziora, lasy, pagórkowate tereny, poniemiecka
      zabudowa i kręte, ocienione alejami drzew drogi lokalne. W miniony
      weekend byłem na Warmii i chcę zaalarmować, że w okolicach Ornety
      również widać powycinane drzewa lub zaznaczone do wycinki! Tak nie
      można! Głupota kierowców, miejscowych, jeżdżących środkiem i
      szarżujących z niedozwoloną prędkością a także nieznających tych
      dróg turystów z przyciężką nogą to prawdziwa przyczyna tych wypadków!
      Widoczność poprawiłaby wycinka KRZAKÓW porastających pobocza, nie
      drzew! Warto też załatać dziurawe jak ser szwajcarski drogi (np.
      słynny Babiak koło Lidzbarka Warmińskiego)! Drzewa nie są winne!
      Myśląc w ten sposób, może wysadźmy w powietrze góry, bo jazda po
      przełęczach jest też bardzo niebezpieczna!? NIE DLA WYCINKI
      PRZYDRÓZNYCH ALEI WARMII I MAZUR!!!
      • Gość: oj,oj Czy ktos slyszal? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.08, 14:53
        tiry z tranzytu na tory, nie dla tirow na Warmii i Mazurach - czy
        slyszal ktos o tej akcji?
      • Gość: Balsi Re: To nie drzewa a ludzie są winni! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.08, 15:47
        "polwarmiak"
        Madrze napisane
        Bravo
        • Gość: drzewo Re: To nie drzewa a ludzie są winni! IP: *.olsztyn.mm.pl 03.12.08, 19:20
          Epitety i jakieś insynuacje pod adresem ekologów i organizatorów
          akcji tylko potwierdzają że nienawiść oślepia zwolenników wycinek.
    • Gość: allensteiner Pogróżki za obronę drzew pod Jonkowem IP: *.ols.vectranet.pl 03.12.08, 19:21
      Wiele czytam o ekologicznych zadymach. Ale nie czytałem nawet o jednym drzewie
      posadzonym przez ekologów.
      • Gość: drzewo Re: Pogróżki za obronę drzew pod Jonkowem IP: *.olsztyn.mm.pl 03.12.08, 19:23
        Bo tu nie chodzi o sadzenie drzew tylko o zachowanie krajobrazu
        kulturowego regionu. A to jest bardziej skomplikowane pojęcie niż
        sprowadzanie ich akcji tylko do ekologicznej zadymy
        • Gość: tata Re: Pogróżki za obronę drzew pod Jonkowem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 19:58
          ci ekolodzy przypominają ekoterrorystów. Nic dziwnego że wielu
          ludziom to się nie podoba.
    • Gość: % Re: Pogróżki za obronę drzew pod Jonkowem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 00:56
      szort.pl/DSC_02_24_2009.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka