Gość: plik
IP: *.ols.vectranet.pl
28.01.09, 20:27
To powinno mieć miejsce już kilka lat temu...nie można być zapatrzonym tylko
na swoje poglądy i uważać siebie za wyznacznik prawdy. Takie podejście miał i
pewnie nadal będzie miał p. Kasparek. Dotyczy to nie tylko spraw IPN, ale też
funkcji na UWM. Być może Napoleon byłby dumny...