Dodaj do ulubionych

o Cocktail Barze

IP: *.gprs.plus.pl 02.03.09, 10:56
wyczytałem w Olsztyńskiej, że przybytek ów ma zostać zlikwidowany. Ciekawa
sprawa, bo lokal rzekomo jest "kultowy". Ale refleksje mam ponure:

1. Lokal jest zamykany, ponieważ właściciel kamienicy zażądał podwyżki czynszu
z 60 do ponad 100 zł za m2. Gratuluję fantazji, rozumiem, że banki już się
biją o korzystną lokalizację. Na 100-metrowej 11 listopada jest ich w końcu
zaledwie kilka, a kryzys się ich nie ima (?) - na pewno wyłożą kilkanaście
tysięcy miesięcznie.

2. "Kultowość" baru wynika chyba wyłącznie z tego, jak długo istnieje. Byłem
tam 2 razy (zawsze zapraszany przez kogoś innego) i powiem tak: ciasta to
klasyka PRL-owskiego cukiernictwa, czyli różne kremowe ohydy. Podane tam
cappuccino było jednym z najgorszych, jakie piłem w życiu i dobitnie
świadczyło o tym, że obsługa nie ma pojęcia o tym, jak się robi kawę. Koktaile
OK, ale ile w końcu trzeba inwencji, żeby zmiksować owoce i kefir? Wystrój
lokalu również do przemyślenia, mnie kojarzył się z disco-polo-teką gdzieś na
Podlasiu (bez urazy oczywiście).

tak więc trochę szkoda (głównie ze względu na tracący pracę personel) trochę
nie-szkoda, bo to jednak było beznadziejne miejsce
Obserwuj wątek
    • Gość: swiatowy Re: Drogi cyceronie , wytlumacze Ci o co chodzi IP: 91.104.123.* 02.03.09, 18:43
      Coctail bar jest drogi cyceronie jednym z kultowych miejsc Olsztyna
      odchodzacym juz do historii. Takiej ponczowki,W-Z-tki czy coctailu
      nie kupisz nigdzie w miescie tak jak nie kupisz juz slynych lodow
      barczewskich(kiedys tez najlepszych sprzedawanych obok kina
      Awangarda)czy pieczywa z piekarni na Lelewela na Starym Miescie.Tych
      miejsc juz niema.Cale szczescie sa w Olsztynie nowe swietne
      kawiarenki juz na poziomie europejskim serwujace dobra kawe czy
      ciacho ale to nie o to chodzi bo to bylo(juz niestety)miejsce innego
      rodzaju tak jak innego rodzaju jest np bar mleczny a przykladowo
      tak popularne w dzisiejszych czasach pierogarnie.Kiedys znacznie
      wiekszy ze slynna mozaika na scianie "tez kultowa"odwiedzane przez
      rzesze olsztynian ,szczegolnie w niedziele.Czasy sie zmieniaja stare
      odchodzi do lamusa ale na co chce zwrocic uwage to jest Gdansk,ktory
      coraz bardziej panoszy sie w naszym miescie co mnie mowiac brzydko
      wku....Kina wykonczyl Gdansk,szpetna Alfa Gdansk,coctail wykonczyl
      Gdansk podwyzszajac czynsz o 130%!Gdansk okrada cala Warmie i Mazury
      z funduszy unijnych budujac sobie nie rentowny stadion "Baltic
      Arena" na 45 tys!z naszych pieniedzy
    • Gość: swiatowy Re: Drogi cyceronie , wytlumacze Ci o co chodzi IP: 91.104.123.* 02.03.09, 18:43
      Coctail bar jest drogi cyceronie jednym z kultowych miejsc Olsztyna
      odchodzacym juz do historii. Takiej ponczowki,W-Z-tki czy coctailu
      nie kupisz nigdzie w miescie tak jak nie kupisz juz slynych lodow
      barczewskich(kiedys tez najlepszych sprzedawanych obok kina
      Awangarda)czy pieczywa z piekarni na Lelewela na Starym Miescie.Tych
      miejsc juz niema.Cale szczescie sa w Olsztynie nowe swietne
      kawiarenki juz na poziomie europejskim serwujace dobra kawe czy
      ciacho ale to nie o to chodzi bo to bylo(juz niestety)miejsce innego
      rodzaju tak jak innego rodzaju jest np bar mleczny a przykladowo
      tak popularne w dzisiejszych czasach pierogarnie.Kiedys znacznie
      wiekszy ze slynna mozaika na scianie "tez kultowa"odwiedzane przez
      rzesze olsztynian ,szczegolnie w niedziele.Czasy sie zmieniaja stare
      odchodzi do lamusa ale na co chce zwrocic uwage to jest Gdansk,ktory
      coraz bardziej panoszy sie w naszym miescie co mnie mowiac brzydko
      wku....Kina wykonczyl Gdansk,szpetna Alfa Gdansk,coctail wykonczyl
      Gdansk podwyzszajac czynsz o 130%!Gdansk okrada cala Warmie i Mazury
      z funduszy unijnych budujac sobie nie rentowny stadion "Baltic
      Arena" na 45 tys!z naszych pieniedzy
    • Gość: swiatowy Re: Drogi cyceronie , wytlumacze Ci o co chodzi IP: 91.104.123.* 02.03.09, 18:43
      Coctail bar jest drogi cyceronie jednym z kultowych miejsc Olsztyna
      odchodzacym juz do historii. Takiej ponczowki,W-Z-tki czy coctailu
      nie kupisz nigdzie w miescie tak jak nie kupisz juz slynych lodow
      barczewskich(kiedys tez najlepszych sprzedawanych obok kina
      Awangarda)czy pieczywa z piekarni na Lelewela na Starym Miescie.Tych
      miejsc juz niema.Cale szczescie sa w Olsztynie nowe swietne
      kawiarenki juz na poziomie europejskim serwujace dobra kawe czy
      ciacho ale to nie o to chodzi bo to bylo(juz niestety)miejsce innego
      rodzaju tak jak innego rodzaju jest np bar mleczny a przykladowo
      tak popularne w dzisiejszych czasach pierogarnie.Kiedys znacznie
      wiekszy ze slynna mozaika na scianie "tez kultowa"odwiedzane przez
      rzesze olsztynian ,szczegolnie w niedziele.Czasy sie zmieniaja stare
      odchodzi do lamusa ale na co chce zwrocic uwage to jest Gdansk,ktory
      coraz bardziej panoszy sie w naszym miescie co mnie mowiac brzydko
      wku....Kina wykonczyl Gdansk,szpetna Alfa Gdansk,coctail wykonczyl
      Gdansk podwyzszajac czynsz o 130%!Gdansk okrada cala Warmie i Mazury
      z funduszy unijnych budujac sobie nie rentowny stadion "Baltic
      Arena" na 45 tys!z naszych pieniedzy
      • Gość: cyceron Drogi światowy IP: *.gprs.plus.pl 02.03.09, 19:27
        straszny chaos w tej twojej wypowiedzi. Tak jak mówię, spróbowałem tego, co podawali w barze i podtrzymuje swoje zdanie - to były mierne ciastka, tolerowalne koktaile i niepijalna kawa. Taki lokal może być kultowy niestety tylko wśród ludzi, którzy nigdzie poza Olsztynem nie próbowali nic innego - przykro to stwierdzić.
        BTW - gdzie te kawiarnie na poziomie europejskim? Większość (znam 2 wyjątki, ale nie podaję gdzie, żeby nie podpaść za reklamowanie) serwuje kawy tak samo podłe jak Cocktail Bar. Ciastka natomiast - zgoda - są dobre w wielu lokalach, zwykle znacznie lepsze niż w Cocktailu.

        Aha, no jasne, wszyscy okradają Olsztyn: Gdańsk, Elbląg, Toruń, Warszawa, Białystok. Londyn i Dublin pewnie też, bo kupa ludzi wyjechała tam do pracy.
        No nic, wątek miał być o czymś innym...
        • Gość: swiatowy Re: Drogi światowy IP: 91.104.123.* 02.03.09, 20:12
          Kawy nigdy tam nie pilem,dlatego nie bede sie wypowiadal na ten
          temat ale przy ponczowce i coctailu bede obstawal!Co do kawiarni na
          poziomie europejskim to jest ich kilka w Olsztynie a bywalem w
          roznych miastach Europy dlatego mam porownanie a bynajmniej nie
          chodzi mi o kawe bo polska kawa czy kapuczino w wiekszosci lokali
          lacznie z Warszawa nie jest lagodnie mowiac dobra a chodzi mi o
          wystroj i klimat.Co do "kultu"Coctailu to i pewnie jestes mlodszy
          odemnie ze "2 lata" i pewnie nie znasz Olsztyna lat poprzednich
          dlatego do konca nie rozumiesz o czym pisze . Z
          Londynem,Dublinem,Toruniem bym nie przesadzal ale jak bardziej
          zainteresujesz sie lokalna polityka i tym co dzieje sie w naszym
          wojewodztwie to bedziesz wiedzial o czy pisze.Pzdr
    • Gość: Ish Re: o Cocktail Barze IP: *.olsztyn.mm.pl 02.03.09, 20:04
      a ja mogę pić podłą kawę i jeść do tego przepyszne ciastko, albo lody twarogowe
      bo jestem olsztynianką i to miejsce łączy się z moim dzieciństwem. Drogi
      Cyceronie. Może masz inne podniebienie niż Ci, którzy miło wspominają coctail
      bar. Pozwól nam jednak podjąć decyzję o tym czy jest to dla nas miejsce kultowe
      czy nie. Każdy ma swoje zdanie.
      • Gość: ira Re: o Cocktail Barze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 20:18
        Ish,masz świętą rację,tym gostkom nie tłumacz bo i tak nie są zdolni
        tego pojąć,a ten szpan i udawanie smakosza to jest zwykłe prostactwo
        niech przekażą tak jak wszystko biznesmenom z PO ZA PRZYSŁOWIOWĄ
        ZŁOTÓWKĘ ,to sobie pojedzą!!,tak jak jest to z przedszkolami!!
    • Gość: Ish Re: o Cocktail Barze IP: *.olsztyn.mm.pl 02.03.09, 20:28
      W Olsztynie nie tylko coctail bar jest kultowy. Równie dobrze można wymienić
      dawny Hortex, gdzie w niedzielę stało się w ogromnej kolejce po gałkowe lody,
      bagietki z "domu chleba" czy kina, których już nie ma.
      Te miejsca wrosły w nasze wspomnienia i to czy ktoś ma o nich niekorzystne
      zdanie bo był tam "dwa razy" (sic!) zupełnie nas nie obchodzi.
      • Gość: swiatowy Re: o Cocktail Barze IP: 91.104.123.* 02.03.09, 21:03
        W latach mojego dziecinstwa chodzilem z mama do Coctailu co
        niedziele i zawsze obowiazkowo ponczoweczka z galaretka albo ta z
        bita smietana i wisienka no i coctail-pycha.Zawsze bylo tam pelno
        mlodych cyganiakow,ktorzy zebrali o zlotowke a zanim podano ciastko
        i coctail zabijajac czas wpatrywalem sie w mozaike na scianie ,ktora
        tez byla swego rodzaju arcydzielem.Mama zamawiala zawsze kawe z bita
        smietana, tak kiedys podawano
        • lustroo Re: o Cocktail Barze 02.03.09, 22:41
          A mi ciastka smakowały, a kawy nie piję, bo nie lubię :)
          • Gość: cyceron Re: o Cocktail Barze IP: *.gprs.plus.pl 03.03.09, 09:21
            Światowy, pewnie jestem młodszy i to może mieć znaczenie. Rzeczywiście przy ocenie CB nie wziąłem pod uwagę aspektu sentymentalnego. Wielu ludziom dobrze się kojarzy cały PRL, bo byli wtedy młodzi, zakochiwali się etc. Stawka, jakiej zażądano od CB za wynajem, to oczywiście granda, o ile wiem, w ogóle w Olsztynie wynajem lokali jest horrendalnie drogi - to inny temat.
            Niech więc Wam będzie, że CB jest kultowy i szkoda, że znika. Może i był świetny w zestawieniu z PRL-owską szarością. I nie jest to ich wina, że wypadają z rynku, bo w warunkach Olsztyńskich (zwróć uwagę, jak trudno jest u nas zjeść coś, co nie jest zapiekanką albo nie kosztuje nie wiadomo ile - gastronomia jest bardzo mało urozmaicona) nie byli tacy najgorsi.
            Co nie znaczy, że był to dobry lokal.
            Pozdrawiam
            • Gość: swiatowy Re: o Cocktail Barze IP: 91.104.109.* 03.03.09, 18:02
              No nie przesadzaj z tym PRL -em bo
              po 1.Az tak stary to nie jestem zeby miec sentyment do PRL-u bo w
              ostatnich jego latach zaledwie uganialem sie z kolegami na podworku
              za pilka i to mnie bardziej interesowalo
              po 2.coctail jak coctail co mi sie tylko nie podobalo to to ze
              podawali go w plastikowych kubkach jak na festynie i to fakt to bylo
              wsiowe
              W kazdym miescie sa takie miejsca bliskie dla mieszkancow moze jak
              bys sie tu urodzil i tu dorastal to mialbys na ten temat inne zdanie
              i tu zgadzam sie z Toba ze to miejsce potrzebowalo porzadnego face
              liftingu w srodku i na zewnatrz ale intencje nowego wlasciciela co
              do tego byly calkiem inne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka