Dodaj do ulubionych

STRAŻ MIEJSKA

07.12.03, 00:30
DLACZEGO STRAŻ MIEJSKA NIE REAGUJE NA MOJE TELEFONY DZWONIĘ PRAKTYCZNIE CO
PARĘ DNI I NIE MA ODZEWU ŻADNEGO PO CO ZATEM ONA ISTNIEJE I DLACZEGO JA MAM
ŁOŻYĆ PIENIĄDZE NA JEJ UTRZYMANIE Z MOICH PODATKÓW SKORO ONA TA STRAŻ MI
WCALE NIE POMOŻE W TRUDNYCH A JAKŻE DLA MNIE SPRAWACH POD NUMEREM ALARMOWYM
KTOŚ SIĘ ZGŁASZA MÓWI ŻE PRZTJĄŁ LUB PRZYJĘŁA ZGŁOSZENIE A PÓŹNIEJ JUŻ NIC
SIĘ NIE DZIEJE WIĘĆ O CO TU CHODZI
Obserwuj wątek
    • adamborowski2 Re: STRAŻ MIEJSKA 07.12.03, 01:17
      Szanowny Kotkumamrotku.
      Straż Miejska podejmuje interwencje, które mają ścisły związek ze zgłoszonymi
      telefonicznie problemami. Lapidarne stwierdzenia użyte w Pani/Pana tekście nie
      pozwalają mi odpowiedzieć na zawarte w nim pytania. Postaram się jednak
      wytłumaczyć w sposób nader prosty kilka spraw.
      1. Straż Miejska podejmuje przede wszyskim interwencje zgłaszane telefonicznie
      przez mieszkańców. W 2003 roku zostało przyjętych ok. 6 tys. zgłoszeń
      telefonicznych od mieszkańców miasta.
      2. Do końca listopada br. podjęto ok. 20 400 interwencji, które miały ścisły
      związek, między innymi z ochroną środowiska czy utrzymaniem czystości.
      3. Każde zgłoszenie telefoniczne jest odnotowywane i sprawdzane przez patrole
      Straży Miejskiej.
      4. Wyniki realizacji każdego zgłoszenia można sprawdzić u Dyżurnego Straży
      Miejskiej.
      5. Nieprawidłowości można zgłaszać pod bezpłatnym numerem telefonu 986.
      6. Straż Miejska pracuje w godz.6-22.
      7. Jeżeli występują jakiekolwiek nieprawidłowości w funkcjonowaniu Straży,
      wszelkie uwagi można wnieść do Komendanta SM w każdy poniedziałek do godz.16
      lub jego zastępcy w każdy powszedni dzień tygodnia.
      8. Przeciętny koszt utrzymania przez Pana/Panią strażnika np. w miesiącu
      listopadzie br. wyniósł 0.02 zł.
      9. Jeżeli chodzi o podatki, to organem właściwym do rozstrzygania w tej kwestii
      jest Urząd Skarbowy.

      Z poważaniem
      Zastępca Komendanta
      Straży Miejskiej w Olsztynie
      Adam Borowski
      • Gość: Ed Re: STRAŻ MIEJSKA IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 07.12.03, 04:08
        Szanpwny Panie adamborowski2.
        Szalenie miąo mi, że są jeszcze w Urzędzie Miasta urzędnicy żyjący swoją pracą
        a nie tylko posadą. Pora udzielenia odpowiedzi (07.12.2003 01:17)
        jednoznacznie wskazuje, iż poświęca Pan prywatny czas zajęciom związanym z
        dawno minionymi godzinami pracy. Chylę czoła przed Panem, jako przed ostatnim
        chyba z Judymów Urzędu Miejskiego. Jako obywatela tego miasta interesuje
        jednak nie tyle statyczna ilość odebranych zgłoszeń, co merytoryczna ocena ich
        załatwienia oraz wnioski merytoryczne i organizacyjne w funkocjonowaniu nie
        tylko Pańskiego Wydziału płynące z sygnalizowanych zjawisk przez
        społeczeństwo.
        Rozumiem, że trudno jest tańczyć rock and roll przy marszu pogrzebowym. Nie
        sądzę, byśmy - jako mieszkańcy Olsztyna - bywali stawiani w odmiennej
        sytuacji. Osobiście odnoszę wrażenie, że gdyby nie resztka dinozaurów, Urząd
        Miasta najlepiej funkcjonował by w ogóle bez mieszkańców miasta. Społeczeństwo
        jakie jest, każdy widzi. Jak funkcjonuje Urzad miasta też każdy widzi. Różnica
        polega na tym, że społeczeństwo jest przewidywalne, co jest nie możliwe w
        stosunku do aktualnej sytuacji Urzędu Miasta. Zapewne przykładów w tej sprawie
        jest Pan w stanie przedłożyć znacznie więcej i niechce się licytować w tej
        płaszczyźnie.
        Jednak po takowym dictum chcę zgłosić już oficjalnie i na forum na pańskie
        ręce doniesienie (bo tak to się chyba określa) na obserwowaną przeze mnie
        ignorancję nadzoru urzędników ratuszowych nad powierzonym im mieniem, w wyniku
        czego miasto poniosło w ciągu 2 lat już przynajmniej setki tysięcy strat z
        tytułu dewastacji obiektu przekazanego miastu w bardzo przyzwoitej kondycji
        technicznej i chyba dodatkowo podlegającego już opiece konserwatorskiej. Za
        pieniądze, które trzeba będzie wyasygnować z budżetu lub stracić przy
        sprzedaży, przy dzisiejszej obsadzie Pańskiego Wydziału mozna by było
        wyposażyć chyba przynajmniej co drugiego człowieka w nowy samochód. Znacznie
        usprawniło by to piechocińską zapobiegliwość Urzędu w wypełnianiu obowiązków
        chociaż na tej plaszczyźnie. Na ironie tego wszystkiego mogę dodać jeszcze
        tylko tyle, że obiekt ten o powierzchni paru tys. m2 leży nie dalej, niż 500m
        od Pana okien i Pańskie służby nie raz dreptały obok niego realizując tzw.
        akcje porzadkowe :-)).
        Rozumiem, że nie ma Pan wpływu na swoich szefów i politykę Urzędu w Mieście.
        Ale czy nie warto by było wszczepić swojej wrażliwości na dziejące się
        niegodziwości w mieście swoim pracownikom i w oparciu o udokumentowane ich
        raporty oraz meldunki uczulać szefostwo, iż ważne jest nie tylko organizowanie
        nowych inwestycji finansowanych z budżetu, ale także efektywne gospodarowanie
        istniejącymi zasobami?
        Nie mam do Pana pretensji za te i inne sprawy, bo jaki jest Urząd, każdy
        przecież widzi. Ale jest Pan pracownikiem tego Urzędu i bez względu na swoje
        poświęcenie realizowanym zadaniom, będzie Pan zbierał baty także jako
        funkcjonariusz miejskiego organu administracyjnego także za innych.
        Po prostu, Straż Miejska jest bardzo źle ustawiona a niedowładu organów
        samorządowych swym poświęceniem Pan nie nadrobi i nie ukryje przed
        społeczeństwem. Szczerze Pana proszę o poświęcenie tego prywatnego czasu sobie
        i rodzinie. Wygranej w tym zakresie nie musi pan porównywać z totolotkiem.
        Niektórzy już tego doświadczyli ku nie tylko swojemu zadowoleniu.

        Pozdrawiam
        • Gość: mamut Re: STRAZ˙ MIEJSKA IP: *.sympatico.ca 07.12.03, 04:27
          Oh, boy... Edek ales dosolil.... Bravo!!!!

      • Gość: mamut Re: STRAZ˙ MIEJSKA IP: *.sympatico.ca 07.12.03, 04:13
        Te Adas, a ilu was w tej strazy miejskiej jest.... Troche to nieladnie nie oddzwonic do petenta jak kilkakrotnie dzwonil... Pamietasz moze taka dewize:
        "klijent nasz Pan"....Wstyd mowie Ci brachu... Ktos z szacunkiem, pomocy szuka... patrzy na was z powazaniem naleznym urzednikom miasta... At tu nic
        no nie wypada... W koncu dla obywateli miasta sluzycie towarzyszu zastepco komendanta strazy miejskiej miasta Olsztyna.... Ale z drugiej strony ladnie
        ze chociaz na forum zescie zadzwonil... bo to wiecie ladnie tak wiedziec ze jednak jestescie i sluchacie... czasami ludzie nie sluchaja i wiecie klopoty sa
        rozne z tego czesto... a tu widac i pomoc nadejdzie i niewiasta lub maz zadowoleni beda i szczescie ogolne bedzie... Zuchy....

        Ale tak na powaznie... Dziekujemy za odpowiedz i skuteczne dzialanie... 20400 interwencji to nie bagatela.. Numery mowia za siebie... Tak trzyma

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka