IP: *.tvk.tpsa.pl 29.01.02, 12:13
Chory dziadek, babcia chora
czy doktora? czy znachora?
Myśli w głowie się kotłują
czy pomocy potrzebują?

Może chwile to słabości
boli gardło, łupią kości.
Może grypa się zaczyna?
wszak do śmierci nie przyczyna.

Kręcę jednak trzy cyferki
co, zasłabli/ nie mam Erki.
Jedzie autko na sygnale
lekarz pisze coś niedbale.

Przyjechali, lekarz wchodzi
wreszcie z troski wysfobodzi.
Sanitariusz zastrzyk daje
co się dzieje? serce staje!

I po chwili cisza wielka
lekarz na sanitariusza zerka.
Myśli sobie "tyle szczęścia"
na raz "skórki" dwie do wzięcia.

Daje akty mnie niebodze
co tak szybko? wszak wypisał będąc w drodze.
Wyszli obaj uśmiechnięci
ach ten interesik kręci.

Choc nie minął ni kwadransik
zjawia się tu elegancik.
Plik papierów pokazuje
i podpisać nakazuje.

Mówi pięknie, że współczuje
drugi zwłoki już pakuje.
Tak jak weszli , tak znikają
wszystko za nas załatwiąją.

ZUS wypłacił im już kasę
kościół, cmentarz - a tymczasem.
Lekarz ma już swe srebrniki
to nie człowiek, on jest nikim.

Lecz nie wszyscy są tacy
nie bójcie się rodacy.
Pomocną dłoń wyciągają
o kasę nie pytają.

To ludzie z powołaniem
charakteryzujący się wielkim oddaniem.
Można im zaufać szczerze
pomogą Ci, ja w to wierzę.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka