Gość: Kapitan Von
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
28.10.03, 23:26
Panie i Panowie, chłopcy i dziewczęta
wyrazy solidarności z jednym z setek (jeśli nie tysięcy) terroryzowanych
przez nie-wiadomo-kogo ludzi są bardzo miłe.
ALE
spójrzmy na sprawę pragmatycznie -
czy ktoś z was się zastanawiał, CO ten człowiek ma zrobić, ani nie mogąc
złapać nikogo za rękę, ani liczyć na poparcie współużytkowników bazarku?
Niestety nie znam całej sytuacji, więc nie mogę tylko poradzić zwiększenie
ochrony na własną (Pulaskiego) rękę, koszt i sumpt.
Może Ci którzy znają sprawę lepiej, coś poradzą konstruktywnego.
Życzę wszystkim zainteresowanym, aby sprawa zakończyła się precedensem raz
na zawsze rozwiązującym takie kwestie na korzyść zastraszonych i
poszkodowanych.
nieustająco pozdrawiam
Kapitan Von