dan3iger
24.05.10, 11:09
tymochowicz.net/
PT: Aniu, … rzeczywiście byłaś przez kogoś pobita ? Potwierdzisz to teraz z
całą stanowczością ? Jesteś gotowa podać szczegóły tego pobicia ?
AK: Dobrze, … okoliczności związane z incydentem pobicia, były chyba najlepiej
wyreżyserowanym aktem przez Jacka Kurskiego w stylu big brothera.
Politycy PiS’u powiadomili media. Nie chciałam z tego robić żadnej afery.
Nagle dowiedziałam się z mediów, że zostałam pobita, mimo, że powtarzam, w
ogóle nie chciałam tego upubliczniać. Tę informację puścił ktoś z PiS‘u.
Później zadzwonił do mnie Kurski i jasno mi powiedział, że mam to upublicznić,
z wyraźną sugestią, że zostałam pobita przez elektorat Platformy, czy raczej
przez „bojówki Platformy“.
Pamiętam dobrze ten telefon, zadzwonił i mówi: – „za chwilę zadzwoni do ciebie
pan z TVN, masz opowiedzieć wszystko na żywo, popłacz się tam wzrusz się
troszeczkę“. Chcąc wykonać rolę zrobiłam to możliwie najbardziej wiarygodnie,
wiedziałam cały czas, że jestem przecież związana kontraktem.