Dodaj do ulubionych

Wiktor Bater

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 19:46
Czy ma szanse wypelnic puste miejsce po Milewiczu? Jestem na TAK.
Obserwuj wątek
    • Gość: mrówkojad Re: Wiktor Bater IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 12:42
      Ja tez jestem na TAK.
    • Gość: Ana Re: Wiktor Bater IP: 195.136.36.* 04.11.04, 13:56
      Ja rowniez, pelny profesjonalista i uwielbiam ogladac jego relacje. Wiktor moze
      nie jestes przystojniakiem, ale masz cos w sobie, co MI sie podoba!
    • 2paco Re: Wiktor Bater 04.11.04, 23:55
      bez przesady, czego by nie mówić to Milewicz był jedyny w swoim rodzaju i teraz
      kilku dziennikarzy chce go naśladować (Bater, Woroch, i ten co go porwali w
      Iraku, Marcin Firlej).
      żeby porównywać kogokolwiek do Milewicza, to trzeba poczekać kilka lat, aż ci
      dziennikarze zaliczą kilkadziesiąt wypraw w najbardziej niebezpieczne rejony
      świata, i będą przygotowywać materiały z prawdziwego zdarzenia. Relacja Batera
      z Biesłany była według mnie strasznie naciągana, i przy okazji spytam: co to
      się stało, że Batera nieśli wtedy na rękach? oberwał czymś, czy zemdlał?
      chciałbym wiedzieć, bo nie pamiętam, żeby czymś dostał aż tak, żeby go trzeba
      było nieść. wyjaśnijcie mi, po prostu jestem ciekaw.
      pzdr
      • Gość: fiona Re: Wiktor Bater IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.04, 00:19
        Zgadzam się z tą opinią. Polowanie na schedę po Milewiczu, ba!, czy nawet tak
        niestosowne posty na ten temat, są płytkie. Milewicz był. Koniec. Nie ma go. I
        nie będzie nikogo takiego jak on. Był jedyny w swoim rodzaju. Bater choćby
        przeszedł milion operacji twarzy, głosu czy czego tam jeszcze - nigdy taki nie
        będzie. I dobrze. Po co ma być? Kopiowanie to największy grzech w mediach.
        Z Firlejem przesadziłeś. To wymoczek a nie korespondent. Sorry.
        A Bater został w Biesłanie lekko ranny. Odłamkiem. Nie ma co czym gadać.
        Niesienie na rękach było częścią spektaklu pt. Atak na szkołę w Biesłanie.
        • 2paco Re: Wiktor Bater 05.11.04, 13:17
          jak go nieśli to wyglądała jakby co najmniej 3 litry krwi stracił. współczuję, że go coś trafiło, ale musiałby chyba odłamkiem prosto w czoło oberwać, żeby wyglądać jak trup. zwłaszcza że niedługo potem już znowu wszedł z "lajf kaweredż" :D
          żałuję strasznie, że rzadko oglądałem reportaże milewicza, może dlatego że na wielu było widać naprawdę paskudne rzeczy, a nie zawsze mam ochotę się dołować przed tv. ale mimo mojej słabej Jego materiałów oglądalności, wiele było takich scen, na których widziałem go z PRAWDZIWYMI walkam w tle, uchylającego sie od pobliskich wybuchów. człowiek przed telewizorem aż się nieraz mógł wystraszyć, to co dopiero tam się działo. to jest korespondencja wojenna.
          poszedłem pod kościół polowy, gdy chowano Milewicza - rozpacz obcych mu ludzi najlepiej świadczy, jak był kochany za swoją pracę. a to co sie teraz dzieje (zwłaszcza w niezbyt lubianym przeze mnie tvn-ie, przypomina sytuację, gdy stado hien rzuca się na martwego zwierza).
          pzdr!
    • rafi.raf Re: Wiktor Bater 05.11.04, 09:55
      Ciekawe czy sam Wiktor Bater chciałby być porównywany do kogokolwiek. Media tym
      się różnią, od innych dziedzin, że wymagają oryginalności. Milewicz miał swój
      styl, swój własny styl ma również Bater. Problem jest tylko jeden - mało
      doświadczenia (jest bardzo dobry ale dziennikarz musi być wyrobiony na różnych
      poziomach, a problem TVN polega na tym, że tworzy "gwiazdy" wg szablonu, a to
      nie jest dobre).
      moim zdaniem Bater jest jeszcze zbyt młody, a może powinien zmienić stację dla
      której pracuje?
      • Gość: red_nacz Re: Wiktor Bater IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 10:26
        Czytajcie ze zrozumieniem, prosze. Nikt nie mowil o "kopiowaniu" Milewicza, ani
        tez o "zastapieniu" Milewicza. Chodzilo o wypelnienie pustki po Milewiczu, czyli
        o to, czy znajdzie sie ktos, kto chociaz troche bedzie PROBOWAL pokazywac bez
        znieczulenia i wyjasniac otaczajacy syf.
        No, ale mozna przeciez preferowac "swiat wedlug Molek"...
        • rafi.raf Re: Wiktor Bater 05.11.04, 12:03
          sadze, ze problematyka "wschodnia" zajmuje sie pewna dziennikarka POLSATu. nie
          pamitam jak sie nazywa ale robi fenomenalne reportaze o Czeczenii. Jest o wiele
          lepsza od WB. Pozostaje przy swoim stanowisku: WB nie posiada takiego warsztatu
          aby przekazywac w sposob calkowicie profesjonalny tego syfu. dlaczego? podam
          jeden z wielu zarzutow: jest zbyt emocjonalny.

          moze w przyszlosci?
          • Gość: red_nacz Re: Wiktor Bater IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 12:43
            "Zbyt emocjonalny"? A wiesz, ze z tym sie zgodze. Ale facet ma zadatki.
            No i chyba nie chcialabym, zeby ktos podchodzil do tego rodzaju roboty jak
            kompletny robocop. W kwestii "zbyt" - mysle, ze sie wyrobi. :-)

            Ktora dziennikarka Polsatu? Chetnie sie przygladne. Jakos Polsat mam
            "zaniedbany"... :-)
            • rafi.raf Re: Wiktor Bater 06.11.04, 11:49
              ciesze sie, ze sie zgadzamy (nawet jesli tylko w polowie).
              Milewicz nie był Robocopem, nie był emocjonalny ale podchodził do swoich relacji
              z pasją.

              jeśli chodzi o dziennikarkę to powiem szczerze, ze nie wiem jak sie nazywa.
              wiem, ze pisuje czasami do newsweeka. zajmuje sie czeczenia i robi to genialnie.
              naprawde jest osobowoscia. klopot tylko w tym, ze POLSAT dopiero teraz zmienia
              swoj wizerunek (LIS, SMOKTUNOWICZ etc.) moze w przyszlosci bedzie bardziej
              opiniotworczy, anizeli obecnie.
        • Gość: fiona Re: Wiktor Bater IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.04, 14:33
          Odpowiadając wprost na Twoj post: nie znajdzie się.
    • 2paco Re: Wiktor Bater 06.11.04, 15:13
      wziąłem to z www.press.pl/odeszli

      "Zginął w Iraku 7 maja 2004 roku. Miał 48 lat. Z wykształcenia był psychologiem, pracował w Telewizji Polskiej od 1982 roku. Najpierw w Naczelnej Redakcji Dzienników Telewizyjnych, a następnie w Telewizyjnej Agencji Informacyjnej. Od 1991 roku był publicystą redakcji zagranicznej „Wiadomości”. Relacjonował konflikty na całym świecie, był m.in. w Bośni, Czeczenii, Kosowie, Abchazji, Rwandzie, Kambodży, Somalii, Etiopii, Iraku. Miał swój program w TVP: „Dziwny jest ten świat”. W 2004 roku zrealizował materiały m.in. z dotkniętej trzęsieniem ziemi Turcji oraz z Madrytu po marcowym zamachu terrorystycznym. Za materiał, który zrobił, przedzierając się do walczącego Kosowa, otrzymał w 1999 roku Grand Press w kategorii news. Za reportaż o mieszkańcach Semipałatyńska w rejonie poligonu atomowego w Kazachstanie, cierpiących na chorobę popromienną, Milewicz otrzymał w 2001 roku Grand Press w kategorii reportaż telewizyjny. Jako jedyny dziennikarz dwukrotnie zwyciężał w plebiscycie redakcji głosujących w konkursie Dziennikarz Roku – i za drugim razem przyniosło mu to tytuł Dziennikarza Roku 2001. Milewicz był też m.in. laureatem nagród: SAIS-Ciba Prize for Excellence in Journalism przyznanej przez Johns Hopkins University w Waszyngtonie za reportaż „Czeczenia - 6 dni wojny”, SDP - za cykl reportaży z wojny domowej w Rwandzie, Nagrody Fundacji Xawerego i Mieczysława Pruszyńskich oraz kilkakrotnym zdobywcą Wiktorów. Pośmiertnie został laureatem Nagrody Mediów Niptel 2004."

      więc nie widzę sensu nawet zastanawiać się, czy Bater lub jakikolwiek inny "bąk" zajmie jego miejsce. Za 15 lat możemy do tego tematu wrócić. No chyba że do tej pory Baterowi znudzi się bieganie w demonstracji w Mińsku (z całym szacunkiem, ale zwykłą zadymę pokazał).
      • Gość: red_nacz Re: Wiktor Bater IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.04, 21:38
        OK, Wasza argumentacja trafila do mojego przekonania. PRAWIE cala.

        Bo nie wierze, ze w nasladownictwie - szczegolnie wlasciwych wzorcow - jest cos
        nie w porzadku. Moja grupa na studiach uczyla sie na materialach Milewicza.
        Ogladalismy je z zapartym tchem i pewnie kazdy z nas myslal sobie w glebi duszy,
        ze kiedys bedzie... nie, nie tak dobry, ale TAK RZETELNY.
        Moze rzeczywiscie Bater jest zbyt emocjonalny, moze jest zbyt widowiskowy. OK,
        pewnie macie racje. I pewnie racje ma Fiona, ktora twierdzi, ze nie znajdzie sie
        nikt, kto w polskim dziennikarstwie wypelni pustke po Milewiczu (chociaz samej
        dyskusji nie uwazam za niestosowna). Ale nie uwazacie, ze warto probowac? Ze
        warto probowac doscignac tych, ktorych stawia sie - slusznie - za wzorce?

        Zaraz rafi.raf powie mi, ze jestem zbyt emocjonalna. Ale to nie bedzie obelga.
        :-)))))

        Pozdrawiam.
        • Gość: fiona Re: Wiktor Bater IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.04, 02:44
          Droga koleżanko! Idealistko, chciałabym rzec. To nie grzech gonić tych
          najlepszych. To nie grzech starać się być rzetelnym i emocjonalnym!!! Skądże! W
          czytaniu newsów emocje trzeba odrzucić (czytaj dramatyzm Pieńkowskiej),
          w byciu korespondentem wojennym - emocje są jak najbardziej uzasadnione. I w
          ogóle nie śmieszą.
          Nie uwierzysz mi pewnie, ale Milewicza nigdy nie lubiłam. Dowcipy jego
          redakcyjnych kolegów, że za każdym razem mówi tak "jak wiewiórka z
          przyczepionym ładunkiem wybuchowym" do pewnego czasu mnie bawiły. Do pewnego.
          Kiedy go zabrakło, było mi wstyd. Wstyd przed samą sobą. Nie pamiętam
          bym opłakiwała kogoś z mediów, tak, jak jego. Wtedy dopiero zrozumiałam, że
          gdy ktoś odejdzie, docieniamy jego wielkość. Milewicz był WIELKI. I nie
          probujmy nawet podejować takich tematów: Kto może lub mógły go zastąpić. Bo
          jego nie zastąpi nikt. Mimo iż podobno nie ma ludzi niezastąpionych. Nie
          poróbujmy podejmować takich tematów ze zwykłego szacunku. Szacunku dla tych
          Wielkich.
        • rafi.raf Re: Wiktor Bater 07.11.04, 15:01
          Dears!
          Wydaje mi się, że mamy trochę inne spojrzenia na samo pytanie, które się tu
          pojawiło. Od samego początku uważałem, że poszukujemy kogoś kto mógłby mówić
          obiektywnie o problemach współczesnego świata, ukazywać go w świetle swoich
          reportaży, okazało się jednak, że cień święta zmarłych padł na część uczestników
          tego forum...

          Nikt nie miał na tutaj intencji zastępować Milewicza. Facet robił fantastyczną
          robotę, poświęcał się jej. Wykonując swoją pracę zginął. Dramat. Pozostaje
          jednak puste miejsce. Ktoś musi mówić o tym co jest złe na świecie. Dla tych,
          którym jest źle.

          Proszę Was nie drzyjcie szat na pokaz. Czemu to ma służyć? Pamiętajmy o Panu
          W.Milewiczu ale nie zatrzymujmy dni w związku z tym.

          Moim zdaniem wątek miły i potrzebny.

          Pozdrawiam,
          Rafi.raf
        • 2paco Re: Wiktor Bater 09.11.04, 17:30
          bardzo bym chciał, żeby ktoś pokroju Milewicza się nam znowu trafił. ale nie widzę obecnie ŻADNEGO kandydata, tym bardziej nie jest nim dla mnie Bater.
          pozdrawiam!

          p.s. ja też czasem jestem bardzo emocjonalny :)
    • Gość: Stefan. Re: Wiktor Bater IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.04, 23:44
      Ile czasu musi upłynąć żebym, nie narażając się na zmieszanie z błotem, mógł
      powiedziec,że poza Milewicza mnie smieszyła - za bardzo przypominał mi
      Wołoszańskiego?

      Jakie miejsce Bater ma zapełnić? Etat w TVP?

      Gnaliście przed ekran, żeby czekać czy aby W.M. się nie pojawi w Wiadomościach?
      • 2paco Re: Wiktor Bater 09.11.04, 17:34
        ja nie gnałem, ale jak się pojawiał, to zawsze obejrzałem cały materiał i najważniejsze, że oglądałem w nim to o co chodzi, a nie autor. To samo ze słuchaniem - nie zwracałem w ogóle uwagi na to, że akurat Milewicz mówił coś w tle. Za to jak słucham Batera, Worocha czy innych nasladowców, to nie moge się pozbyć wrażenia, że robią to, by się wylansować, i nic poza tym.
        pzdr!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka