Gość: ZwyklyUrzyszkownik Re: A czy Ty bijesz swój komputer? IP: *.jgora.dialog.net.pl 24.03.05, 11:09 Ludzie zamiast bic swoj komputer oddajcie go do naprawy, jest jakis dziwny zwyczaj ze jak komp sie zawiesi to od razu zwala sie wine na oprogramowanie a to ze macie bady na dysku, zle dobrane/ ustawione pamieci, dawno zatarty wentylator na procku lub zle dobrane sterowniki do sprzetu to niby niewazne, moj system nie byl reinstalowany od 3 lat chodzi swietnie ciagle cos w nim nowego instaluje ale dbam o niego a do tego komputer byl skladany i instalowany przez porzadnego serwisanta (nie kolege "hakera") i mozecie nie wierzyc ale nie wiesza mi sie. Uwazam ze pan Michał z Warszawy musi byc albo kompletnym kretynem albo masochista. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LORiK Re: A czy Ty bijesz swój komputer? IP: *.chello.pl 24.03.05, 11:38 Maltretowaniu komputerów i kobotów mówimy stanowcze NIE !!! Liga Obrony Robotów i Komputerów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LORiK Maltretowaniu komputerów i robotów mówimy NIE !!! IP: *.chello.pl 24.03.05, 11:44 Komputer też ma uczucia !!! Nie pozwolimy ich szargać !!! Jeśli je uraziliście - bójcie sie - przyjdzeiemy do was !!! Liga Obrony Robotów i Komputerów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piort Tylko Linux IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.05, 11:51 Wywalcie ten awaryjny system, a od razu sie poprawi! Z Linuksem nie ma takich problemow - super do biura i do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alien Re: Tylko Linux IP: *.swietochlowice.org / *.swietochlowice.org 24.03.05, 11:58 a ja mam win xp pro i od roku ani razu sie nie zwiesil robia updaty,gram, pisze programy i sie nie sypnal nawet siostra mi syf poinstalowala i dalej dziala ja sie cos porzadnie zainstaluje to dlugo chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nerwus Re: Tylko Linux IP: *.csk.pl 24.03.05, 16:09 Bez kitu ;) Bez kitu ;) Ja jak jeszcze miałem Windowsy tez nie robilem formatow ;) system mi sie nie sypał ;) Ale błędami sypało szczegolnie w starszych wersjach :) mimo ze xp jest pod tym wzgledem lepszy ale dalej sie muli jak stara babcia, zajmuje duzo ramu, no i chyba nie wytrzyma pracy jako serwer i uruchomionych ponad 50 programow graficznych w kde na kompie athlonxp 2000+ 256MB ramu :P Co ty bredzisz chłopie ;) polecam na początek mdk :D moj komputer dziala bez restartow juz 7 dni i caly czas cos robi i uruchamia/wylacza :D no i serwerek udostepniam :D wszystko mam za darmo :) przed tygoniem mialem ostatni reset a przedostatni ok 4 tygoni wczesniej (update systemu ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zberten Re: Tylko Linux IP: *.icpnet.pl 24.03.05, 12:18 no i mozna z torbami isc :) jakby byl photoshop, corel, indegin to jak najbardziej , pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nerwus Re: Tylko Linux IP: *.csk.pl 24.03.05, 16:11 Coś takiego jak Wine? albo Gimp :D i już mi instaluj Linuxa :D :D :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bigM Re: Tylko Linux IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 23:30 Gość portalu: Nerwus napisał(a): > Coś takiego jak Wine? albo Gimp :D i już mi instaluj Linuxa :D :D :D Jezeli twierdzisz, ze Gimp zastapi Photoshopa, to naprawde nie masz pojecia o mozliwosciach tego drugiego. A pozatym, po co zmieniac Windowsa na Linuxa jezeli trzeba korzystac z Wine - ja juz wole posadzic okienka na dysku zamiast wojowac z emulatorami. A tak poza tym Linux nie jest taki super jak sie wszystkim wydaje. Jak sie go skonfiguruje i wie co sie robi, mozna na nim stabilnie pracowac, ale tylko wtedy. W pracy administruje siecia gdzie sa same Win2kPro, serwery pracuja na Win2kServer i nie ma z tym, zadnego problemu. Nic sie nie wiesz, nic sie nie buraczy, a serwery nie pamietam kiedy byly restartowane - jakos dawno, dawno temu i przy okazji robienia jakis uaktualnien. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Winna Hardware Re: A czy Ty bijesz swój komputer? IP: *.mnet-online.de 24.03.05, 12:16 To nie wina oprogramowania, tylko sprzetu. Kazdy kupuje jakies gotowe badziewia z MediaMarktu a potem sie dziwia, ze nie dziala. Wiadomo ze firmy które skladaja gotowce oszczedzaja na elementach. Od lat sam wybieram komponenty i skladam je, nie mialem i nie mam problemów i nie bije ;) Powinno zwazac co sie kupuje, by byla 100% kompatybilnosc.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdresperowana JA MAM WSZYSTKO LEGALNE A WIESZA SIE NON STOP!!! IP: *.ae.poznan.pl 24.03.05, 12:17 Może to wirus? Czy może być tak, że nieszczelność programu antywirosowego doprowadzi do paraliżu mojej pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dexter Re: JA MAM WSZYSTKO LEGALNE A WIESZA SIE NON STOP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 17:09 Przyczyny można liczyć w setki. Przypomnij sobie co zrobiłaś tuż przed tym jak komputer zaczął Ci się zawieszać. To pierwszy krok do usunięcia problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Polak Legalność nie ma nic do rzeczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.05, 16:21 Windows i całe zamknięte oprogramowanie jest z reguły kompilowane pod architekturę intela, skierowane pod jeden szablon konfiguracji komputera. Stąd najczęściej są skargi na Athlony. Stąd windows nie potrafi korzystać z 64bitowych procesorów. Use Open Source, Luke Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pio Za zawodnosc winna hardware a nie software... IP: *.mnet-online.de 24.03.05, 12:19 To nie wina oprogramowania, tylko sprzetu. Kazdy kupuje jakies gotowe badziewia z MediaMarktu a potem sie dziwia, ze nie dziala. Wiadomo ze firmy które skladaja gotowce oszczedzaja na elementach. Od lat sam wybieram komponenty i skladam je, nie mialem i nie mam problemów i nie bije ;) Powinno zwazac co sie kupuje, by byla 100% kompatybilnosc.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bla Re: Za zawodnosc winna hardware a nie software... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 23:19 Straszne farmazony wypisujesz Pio. Chcesz powiedzieć, że coś takiego jak błędy oprogramowania nie istnieje? Radziłbym ci tego nie powtarzać, bo śmierć ze śmiechu JEST możliwa (www.signonsandiego.com/news/features/strange/20010117-0117strange35.html) i, kto wie, może zostaniesz pociągnięty do odpowiedzialności ;) Prawda jest taka, że oprogramowanie produkowane przez MS jest gó..anej jakości. A z gówna nie da się sklecić systemu operacyjnego, choćby nie wiem jak się chciało. Piszesz, że sam wybierasz i składasz komponenty. Więc pewnie jesteś bardziej "technologicznie uświadomiony" niż przeciętny użytkownik, który instaluje "user-friendly" system i oczekuje, że ten będzie działał. Może to z tego wynika twój brak problemów? Bo teorię o wielkich zaletach starannego doboru sprzętu można sobie rozbić o kant dupy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eLLA Re: A czy Ty bijesz swój komputer? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 12:50 CO TO JEST HARDWARE? TO CO MOŻESZ KOPNĄĆ KIEDY NIE DZIAŁA SOFTWARE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franek Re: A czy Ty bijesz swój komputer? IP: *.stacje.agora.pl 24.03.05, 12:51 a co by sie stalo gdyby po siedmiu godzinach pisania wysiadla u Moniki elektrycznosc? zbila by swoj komputer czy moze poleciala zbic pana w elektrown? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c Re: A czy Ty bijesz swój komputer? IP: *.k2.pl / *.crowley.pl 24.03.05, 12:56 >>zastanów się, czy sprzęt i oprogramowanie, które kupiłeś tanio, są legalne - >>radzi Renata Pruszcz, informatyk z Poznania. ze swojej strony pragne dodac, ze bielizne nalezy zmieniac minimum raz na tydzien a panie w czasie okresu powinny podmywac sie CODZIENNIE. to rowniez, obok zastanawiania sie nad legalnoscia sprzetu wybitnie dobrze wplywa na jego stabilnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smile Re: A czy Ty bijesz swój komputer? IP: *.ssi.org.pl / 80.51.229.* 24.03.05, 13:12 ale durne. mam komputer z markowego sklepu, a windowsa oryginalnego, wiesza się kilkanascie razy dziennie, wiekszość z nich kończy się resetem :D. I jak tu nie powyginać obudowy w ataku furii? :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzio Re: A czy Ty bijesz swój komputer? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.05, 19:35 jest jedno wyjaśnienie - nie masz bladego pojęcia, jak się tym kompem posługiwać. zamiast kopać obudowę, kup sobie "PC dla opornych", może jeszcze nie za późno, żeby się czegoś nauczyć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: A czy Ty bijesz swój komputer? IP: *.msinfo.pl 24.03.05, 13:16 przepraszam bardzo a co ma legalnosc do problemow z kompem, poza tym nie wincie systemu jak nie macie o tym pojecia problem lezy NAPEWNO albo w robakach ktore sie szybko teraz rozprzestrzeniaja powodujac niestabilnosc systemu, albo tez z sama konfiguracja systemu, jestem informatykiem, system Windows Xp chodzi mi stabilnie bez najmniejszych problemow przez ok 3 lata... robie na nim doslownie wszystko... proponuje troche poczytac na forach zanim zaczniecie bzdury wypisywac :] Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: A czy Ty bijesz swój komputer? 24.03.05, 13:23 > jestem informatykiem, system Windows Xp chodzi mi stabilnie bez najmniejszych > problemow przez ok 3 lata... robie na nim doslownie wszystko... naprawde? sciagasz badziewie z BitTorrenta albo eMula i je instalujesz? instalujesz kazde badziewne oprogramowanie ktore darmowo przyjdzie z komputerowym magazynem? zainstlowales dzieciec messengerow (GG, tlen, ICQ, YIM,...)? uzywasz Outlook Expressa do odbierania poczty? otwierasz kazdy zalacznik przyslany od kumpli? masz dwa albo anty-wirusy, oczywiscie z nieaktualna baza danych? nie? a to wszystko robia standardowi uzytkownicy PCetow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: A czy Ty bijesz swój komputer? IP: *.msinfo.pl 24.03.05, 13:55 dlatego suguruje im zeby sobie poczytali.. oczywiscie ze polityka bezpieczenestwa i swiadomosc zagrozen to podstawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Re: A czy Ty bijesz swój komputer? IP: *.piotrkow.pl / *.internet.piotrkow.pl 24.03.05, 13:20 A co byście powiedzieli swemu kochanemu komputerowi, gdyby wam wyświetlił komunikat: "włóż dysk o nazwie KLASZTORNY i naciśnij dowolny przycisk? Rzecz miała miejsce kilka lat temu, a ja do dziś nie wiem, o co mu chodzilo.Niestety, puściłam wiązankę. Kłócę się z komputerem, nieładnie go nazywam, ale czasem przemawiam też do niego czule i pieszczotliwie. Raz kopnęłam - niechcący - w power, aż zaczął buczeć. Było mi go żal. Mój syn powiedział, że jakby dostał w power, to też by buczał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cypher ROTFL! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.05, 13:25 Od kilku lat jestem uzytkownikiem Linux'a. Na swoim desktopie mam Gentoo Linux od jakichs 2 lat i przez ten czas ani razu sie nie zawiesil (linux sie nie wiesza) i wogole nie mialem z nim zadnych problemow. Problemy maja tylko uzytkownicy Windows! Sami jestescie sobie winni, wiec nie narzekajcie! Odpowiedz Link Zgłoś
nikt.wazny Re: ROTFL! 24.03.05, 13:45 A ja mam i Windows, i Linux, a i Mac-i dobrze znam. I niedobrze mi sie robi jak czytam te sekciarskie wypowiedzi wyznawcow Linuxa. Dwa tygodnie temu musialem zainstalowac ponownie Linuxa, bo mi sie zwalil z powodu zle napisanego sterownika do karty graficznej i nie potrafil sie podniesc. Zeby nie bylo: karta jest absolutnie standardowa i oryginalna NVidia. Stacilem wiele godzin na ciagle instalacje i reinstalacje, bo mu sie cos nie podobalo. Linux nie chce tez zobaczyc mojej karty dzwiekowej (do bolu standardowy Sound Blaster Live) ani co gorsza polaczenia z intenetem. Dla odmiany Windowsy same wykryly nowy sprzet i sie w tle przekonfigurowaly prawidlowo w 5 minut bez mojego udzialu. Juz nawet nie marze, ze kiedys bede uzywal w Linuxie tak zaawansowanych technologii, jak karta TV :> Windowsy XP mam odkąd pojawiły się w Polsce (to chyba już cztery lata) i ani razu mi się nie popsuły. A z kolei sprzet (plyta glowna, dysk twardy, karta TV) musialem wymieniac, bo sie sypal, tak ze zgadzam sie z opiniami w artykule. Wywalilbym Linuxa na zbity pysk, gdyby nie to, ze potrzebuje do pracy to badziewie stworzone dla pryszczatych nastolatkow, ktorzy zamiast spotykac sie z ludzmi glaszcza godzinami swoj sprzet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andre_ Re: ROTFL! IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 24.03.05, 13:59 Popieram w 100%. XP z włączonym auto-updatem i na dobrym sprzęciie (nie mylić z "komputerami" z supermarketów w promocyjnej cenie 1100 zł razem z monitorem i 20 kg ziemniaków) Działa całkowice bezproblemowo. Linux jest dla osób które nie mają co robić z wolnym czasem. A tak przy okazji, ciekaw jestem ile razy w ciągu roku swój system przeinstalowuje przeciętny uzytkonik linuxa a ile XP ... Z doswiadczenia wiem że zboczeńcy od linuxa co 2 miesiące "testują" nową dystrybucję ... i godzinami ślęczą w internecie aby zdobyć kolejną zmodyfikowaną wersję programu dla linuxa, albo sterownika, który w końcu działa prawidłowo .. pozdrawiam AS_ Odpowiedz Link Zgłoś
starybaca Re: ROTFL! 24.03.05, 16:02 > A ja mam i Windows, i Linux, a i Mac-i dobrze znam. Oj, chyba przesadzasz. Z Twojego postu wynika, że o Linuxie masz bardzo, bardzo blade pojęcie. > Dwa tygodnie temu musialem zainstalowac ponownie Linuxa, bo mi sie zwalil z > powodu zle napisanego sterownika do karty graficznej i nie potrafil sie > podniesc. Chyba jakiś żart z Twojej strony. Reinstalacja systemu z powodu problemu z kartą graficzną to tak jak zabijanie muchy 20kg młotkiem. Co znaczy "system się zwalił"? Linux może działać nawet bez karty graficznej (obsługiwany z zewnętrznego terminala). Zapewniam Cię, że sterownik karty graficznej nie "zwalił" Twojego systemu, i re-instalacja była zupełnie niepotrzebna. Trzeba było porosić o pomoc kogoś, kto wie, co robi. > Juz nawet nie marze, ze kiedys bede uzywal w Linuxie tak zaawansowanych > technologii, jak karta TV :> Akurat mam kartę TV pod Linuxem, działa bez zarzutu. > Wywalilbym Linuxa na zbity pysk, gdyby nie to, ze potrzebuje do pracy to > badziewie stworzone dla pryszczatych nastolatkow, ktorzy zamiast spotykac sie z > ludzmi glaszcza godzinami swoj sprzet. Bardzo błyskotliwa uwaga, gratujuję prznikliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: ROTFL! 24.03.05, 23:38 > I niedobrze mi sie robi jak czytam te sekciarskie wypowiedzi wyznawcow Linuxa. Albo sekciarskie albo prawdziwe. > Dwa tygodnie temu musialem zainstalowac ponownie Linuxa, bo mi sie zwalil z > powodu zle napisanego sterownika do karty graficznej i nie potrafil sie > podniesc. Zeby nie bylo: karta jest absolutnie standardowa i oryginalna NVidia. > Stacilem wiele godzin na ciagle instalacje i reinstalacje, bo mu sie cos nie > podobalo. Aha, a jak kiedyś mi się napisało kurczę przez ó w Wordzie, to musiałem kupić nowy komputer :D > Linux nie chce tez zobaczyc mojej karty dzwiekowej (do bolu standardowy Sound > Blaster Live) ani co gorsza polaczenia z intenetem. Ja mam też SB i mi widzi bez problemu. Widzi też kartę na płycie i mogę sobie wybrać z której chcę korzystać ;) > Dla odmiany Windowsy same wykryly nowy sprzet i sie w tle przekonfigurowaly > prawidlowo w 5 minut bez mojego udzialu. To tak jak u mnie linuxy. Za to windows wcale mi się nie chce zainstalować - i nikt mi nie umie doradzić dlaczego - ani żaden z rootow na uczelni, ani fachury z irca... > Wywalilbym Linuxa na zbity pysk, gdyby nie to, ze potrzebuje do pracy to > badziewie stworzone dla pryszczatych nastolatkow, ktorzy zamiast spotykac sie z > ludzmi glaszcza godzinami swoj sprzet. To jest ciekawa teoria. Ja kiedyś miałem Windowsa 95 i potem 98. Windowsy znałem na wylot - bo ciągle coś się działo, ale faktycznie dbając o to można było wytrzymać nawet i dwa lata bez reinstalli. Windows XP wszyscy chwalą, ale do niedawna miałem opryinalne a na nim dwa programy: nagrywacz do płyt ( z płyty dodanej do nagrywarki LG) i oryginalną grę. Mimo to zawieszał się przyu okazji kopiowania, sejwowania oraz przy wyłączaniu. Potem wykasowałem, bo potrzebowałem miejsca na twardzym, a teraz mam drugi dysk i dupa. Może mam wadliwy komputer - ale dlaczego zatem linux na nim chodzi idealnie? Może po prostu jedne komputery są wadliwe dla windowsa a inne dla linuxa? (wbrew pozorom to całkiem poważne pytanie). I jeszcze jedno - Mandrake w mojej konfiguracji z officami, Operą, Gimpami, bbajerami i wodotryskami zajmuje u mnie 1.05 GB :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jescze_mniej_wazny Re: ROTFL! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 23:43 > A ja mam i Windows, i Linux, a i Mac-i dobrze znam. "Dobrze znam" - smiem twierdzic, ze znasz zalosnie slabo. > Dwa tygodnie temu musialem zainstalowac ponownie Linuxa, bo mi sie zwalil z > powodu zle napisanego sterownika do karty graficznej i nie potrafil sie > podniesc. Z twojej, dosc lakonicznej, wypowiedzi wnosze, ze twoj system automatycznie uruchamia sie w trybie graficznym. Sterownik nie dziala, grafika sie nie uruchamia - i juz "system sie zwalil". No, faktycznie, Linux'a to ty znasz na wskroś... > Linux nie chce tez zobaczyc mojej karty dzwiekowej (do bolu standardowy Sound > Blaster Live) ani co gorsza polaczenia z intenetem. Ja tam w kernelu widzę sterowniki do Sound Blastera. Więc to nie jest tak, że "Linux nie chce zobaczyć", tylko sz.p. "znawca" nie chce/nie potrafi skompilowac kernela z odpowiednimi sterownikami, tudziez załadować odpowiedniego modułu (raczej to drugie, jeśli korzysta się z kernela dostarczanego standardowo z dystrybucją). > Dla odmiany Windowsy same wykryly nowy sprzet i sie w tle przekonfigurowaly > prawidlowo w 5 minut bez mojego udzialu. Oczywiście, pod względem łatwości użytkowania Windows nawet teraz bije Linuxa na głowę. I co z tego? > Juz nawet nie marze, ze kiedys bede uzywal w Linuxie tak zaawansowanych > technologii, jak karta TV :> To jest tylko i wylacznie twoj problem, a nie duzej grupy ludzi, ktorzy pod Linuxem kart TV z powodzeniem uzywaja. > Wywalilbym Linuxa na zbity pysk, gdyby nie to, ze potrzebuje do pracy to > badziewie stworzone dla pryszczatych nastolatkow, ktorzy zamiast spotykac sie z > ludzmi glaszcza godzinami swoj sprzet. Ot, i wszelkie watpliwosci zostaja rozwiane - ty jestes czystej wody kretynem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areek Re: ROTFL! IP: *.local.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 01:45 Mam standardowy sprzęt, tak jak ty, nVidie (Geforce 2), sound blaster live i działa bez zarzutu, więc nie pisz głupot. W linuksie też się oczywiście coś czasem zawiesza, np u mnie mplayer ale zawsze można go 'ubić' i włączyć jeszcze raz, a wszystko inne działa dalej bez problemu. Sprzęt wykrywa bez problemu i konfiguruje również *sam*. Instalacja trwa kilkanaście minut w podstawowej konfiguracji (w każdej dystrybucji). A używanie Linuksa jest obecnie tak samo trudne/łatwe jak Windowsa. Osobiście polecam Debiana (Knoppiksa na początek). Nie muszę ściągać żadnych cracków, wszystko mogę od ręki ściągnąć z bardzo szybkich serwerów (np, ftp.task.gda.pl). Brakuje jedynie znanych programów graficznych, ale to już 'wina' producentów oprogramowania. Bo dobre już są: GIMP, Blender do 3d. Odpowiedz Link Zgłoś
e.day animacje 25.03.05, 09:08 Używam Linuksa Mandrake 10, nie było nigdy z nim żadnych problemów. Zabawa z nim jest przednia, pracuje się dobrze. Jest wygodny, dość intuicyjny, poza tym istnieje sporo materiałów pozwalających na opanowanie nieco bardziej zaawansowanych metod konfiguracji. Bardzo dobra zabawka do przełamywania strachu przed wierszem poleceń :-) Do pełnego szczęścia brakuje czegoś, co byłoby podobne do Macromedia Flash (tworzenie zaawansowanych animacji z możliwością interakcji z użytkownikiem). Czy jest jakiś odpowiednik Flasha pod Linuksa? Pozdrawiam, E.Day PS. Nie kopię komputera, nie biję go ani nie rzucam myszą o ścianę. Sprzęt jest poskładany przez osobę, która zna się na rzeczy. No, czasami powiem maszynie "ty idioto", częściej jednak nazywam go per "misiek"... ale nie za często, bo rodzina dziwnie się wtedy na mnie patrzy... E.D. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: ROTFL! IP: *.chello.pl 25.03.05, 16:27 Napisałeś, że znasz dobrze Linuksa a jednocześnie, że musiałeś go instalować jeszcze raz bo NIE POTRAFIŁEŚ zainstalować sterownika do karty graficznej. Przynajmniej jedno z tych stwierdzeń nie jest prawdziwe, nawet jeśli coś totalnie zamieszamy z trybem graficznym system dalej będzie działał poprawnie w trybie tekstowym dając nam możliwość naprawy tego co popsuliśmy, linuksa się nie reinstaluje. Myślę że powinienieś spróbować jakiejś prostszej dystrybucji jak np knoppix sam wykryje jaki masz sprzęt nie będziesz musiał nic robić Bezproblemowo obsługuje kary takie jak SBlive automatycznie konfiguruje połączenia z internetem i działają też wszystkie karty TV bez doinstalowywania czegokolwiek. Uruchamiasz komputer z płyty czekasz 30sekund i wszystko działa fakt że trochę wolniej niż z dysku ale przynajmniej ma to taką zaletę że nic nie popsujesz. A gdy już trochę poznasz ten system i będziesz mógł szczerze powiedzieć znam go troszeczkę będziesz mógł się zastanowić czy warto czy nie warto instalować a nie wypisywać tu takie głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WINXP Sam jesteś ROTFL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.05, 16:04 Mam WIN XP w pracy na laptopie, w domu na zwykłym i na wielu kompach które "robiłem" i którymi się opiekuję. Zawsze winny jest sprzęt. Ten system się nie wiesza, tak jak Win2000. Często winni są też niecierpliwi, którzy nie mogą poczekać, tylko Ctrl Alt Del albo RESET robią. Odpowiedz Link Zgłoś
mefisto999 Re: Sam jesteś ROTFL 24.03.05, 16:11 Miałem do niedawna problem na moim Duronie 1100 pod win 2000 komputer samoistnie się wieszał bez żadnego powodu. Szukałem przyczyn w systemie ale przyczyna okazała się inna. Była nią nieskuteczna wentylacja kompa pomogła wymiana wszystkich wentylatorów. Od tego czasu chodzi niezawodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pinki Re: A czy Ty bijesz swój komputer? IP: 83.238.212.* 24.03.05, 14:14 Bohaterowie tego artykułu to idioci! Pierwszy z nich beczy ciągle, że ma walniętego kompa. Debilu idź do kogoś po pomoc bo idę o zakład, że powodem Twoich nieszczęść jest jakaś hipergłupota! Jesteś debilem! Druga osoba to klasyczny przyklad debilizacji społeczeństwa! Droga panienko jeżeli piszesz tak ważna pracę przez cały dzień i NIE ZAPISUJESZ TEJ PRACY co kilka minut zasługujesz na nagrodę Darwina (prawie.. bo to Cię jednak nie zabiło!)! Ja Ci życzę powodzenia hehe! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kalahari MAM xp Home IP: 147.106.1.* 24.03.05, 14:47 I nie ma problemow; trzeba byc madrym i nie robic byle co; kazdy powinien wiedziec ze jak sie pisze cos na kompie (patrz studentka z krakow) to sie zapisuje plik na hard dysku nie na floppy i przyciskac ctrl-s co minute i nic sie nie straci !! Poza tym kupuje sie pozadny sprzet typu dell gateway itd a nie jakies badziewne maxcomp ktore sa tansze moze ale widac jakie problemy !! PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NoName Re: A czy Ty bijesz swój komputer? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 14:52 Nie bije, bo jak go złożyłem 7 lat temu to działa bez zarzutu. Jak dzisiejsze czasy trochę wolno :-) Co do legalności to jeżeli są poprawiane jakieś moduły oprogramowania to rzeczywiście czasem mogą być porblemy, ale jeżeli wygenerujemy klucz i pasuje to tka jakbyśmy trafili w LOTTO lub wpisali 14 cyfrowy kod doładowujący i dostali 100 na konto. Podstawa to podzespoły od sprawdzonych producentów, niekoniecznie te drogie i markowe computery. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bLo Re: A czy Ty bijesz swój komputer? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.05, 14:53 tak! czasem bije i raz zdarzylo mi sie opluc monitor ;) prawdą jednak jest to, ze zazwyczaj jest to wina sprzetu a nie oprogramowania. Moj XP dziala od ponad poltora roku i przetrwal wirusy i inne awarie np ram-u. Zdecydowanie gorzej takie awarie przyjmował 98. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: se0 Re: A czy Ty bijesz swój komputer? IP: *.brzesko.net.pl 24.03.05, 15:09 walilem pięścią w klawiature rok temu przez pingwina, przez wina nigdy mi sie nie zdarzyło bezpośrednio, no może przez jakąś gre:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jam Łasica RF Chyba LOL IP: 62.69.200.* 24.03.05, 15:31 Nielegalne programy Microsoftu są tak samo badziewne, jak te kupione w sklepie :) Owszem mogą być jescze bardziej badziewne, jeśli razem z nielegalnym programem dostaniemy gratis wirusy i trojany ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mefisto999 Co za bzdury! 24.03.05, 15:56 Co za bełkot! Legalność oprogramowania i sprzętu nie ma nic wspólnego z niezawodnościa. Mam nieleglany Pakiet Office 2003 PL z targowiska i to dodatkowo kupulem go na miesiąc przed Polską prmierą, mój działa niezawodnie a kumpel ktory kupil legalna wersje co chwile miał zawieszki. W końcu poprosił mnie o kopie nielegala. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nerwus Re: Co za bzdury! IP: *.csk.pl 24.03.05, 16:17 Ta :] najwyzej moze zalerzec od jakosci plyty cdr :D ale na takiego windowsa czy offica mozna se poświęcić jakiegoś tdk metalica :D czemu miala by byc roznica? Kopia bajt po bajcie taka sama :P Zastanówcie się prosze ;) Pirat nie musi się wysilać żeby zdjąć zabezpieczenie poniewarz go nie ma ;) Zachodzi do znajmoge wlaściciela sklepu i kopiuje orginalny Windows XP Corp. w którym nie ma zabezpieczenia aktywacji ;) Ja jestem legalny ale wielu tak robi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Itros Re: A czy Ty bijesz swój komputer? IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.05, 15:59 Po pierwsze komputere sie nie zawiesza tylko system operacyjny, a po drogie jesli ktos uzywa Windowsa to mu sie nie dziwie ze system caly czas pada dziennie wychodzi na niego kilkanascie robakow ktore infekuja jego najpularniejsze wersje moim zdaniem najlepszym rozwiazaniem jest przejscie na inny system operacyjny np. Linux/Unix sa one proste w obsludze niektore dystrybucje do zludzenia przypominaja nawet windowsa w obsludze i wygladzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek Re: A czy Ty bijesz swój komputer? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.05, 16:11 A o Reni Pruszcz to nawet nie można napisać, że się z ..ujem na głowy pozamieniała bo to w końcu baba. A co ma legalność softu do "zwieszalności" kompa to chyba nawet najstarsi indianie nie wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenus Re: A czy Ty bijesz swój komputer? IP: 80.249.4.* 24.03.05, 16:14 Mam wszystkie oryginały i tak mi się zawieszają. Monopol Gates`a!!!! Oryginały nic nie dają. Należy powyłączać bardzo dużo niepotrzebnych funkcji w systemie, np Windows XP (zależy od systemu) i będzie działało prawie dobrze bez zwisów. Programy z innej firmy niż Microsft, np. Apple czy Corel to jest dopiero problem nie są kompatybilne (problemy z fontami, drukiem, gafiką, renderingiem itp.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corleone Re: A czy Ty bijesz swój komputer? IP: *.lodz.dialog.net.pl 24.03.05, 16:20 Pozdrawiam Monikę i jej inteligencję. "Nie zapisałam 2 rozdziałów". Też pisałem pracę i przynajniej dwa razy na stronie zapisywałem. To żaden problem chyba, a znając komputery i zdolności do wieszania się to nie zapisywanie przez 9 godz. to chyba zwykły brak wyobraźnie. hehe. Człowiek uczy się na błędach. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś