Dodaj do ulubionych

Połowa Polski bez egzaminów na prawo jazdy

IP: 193.151.48.* 10.01.06, 10:42
"Najbardziej poszkodowani są ci, którzy uczyli się manewrów jeszcze między
pachołkami, a na egzaminie będą musieli robić je między pasami i w normalnym
ruchu na ulicach"

A niby dlaczego sa poszkodowani? Ci co maja parkowac miedzy autami sa tez
poszkodowani? Jak umieja jezdzic to w nic nie wjada a jak nie umieja to po co
na egzamin ida? Bzdury...
Obserwuj wątek
    • looney1 Re: Połowa Polski bez egzaminów na prawo jazdy 10.01.06, 10:54
      Przerwa w dostawie kierowców. Coraz dziwniejsze są te przepisy.

      --
      fotograficzna galeria. rzeczowo i kulturalnie
      obiektywni.pl
    • jan.grz Re: Połowa Polski bez egzaminów na prawo jazdy 10.01.06, 11:01
      Pal diabli place manewrowe. Nie wierze, aby nowy system "produkowal" lepszych
      kierowcow. Zmiana programow,to jeszcze jeden nieprzemyslany eksperyment na
      spoleczenstwie (podobnie jak np od kilku lat trwajace eksperymenty na
      maturzystach) i decydentow zupelnie nie interesuje to, ile na tej nieudolnej
      zmianie traca przecietni ludzie (nerwy, czas, pieniadze). Jedno jest pewne -
      taka zmiana, to znakomita okazja do podwyzszania cen. I moze o to tu glownie
      chodzi.
      • Gość: wododo kasa kasa kasa dla gildii instruktorów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 11:20
        cytat z artykułu:
        "Skąd te problemy, skoro o zmianach w egzaminach było wiadomo już od
        października? - Chcieliśmy umożliwić jak największej liczbie osób zdawanie na
        starych zasadach. Dlatego egzaminowaliśmy do ostatniej chwili. No i jak malować
        pasy, skoro jest mróz albo roztopy? - mówi dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu
        Drogowego w Warszawie Andrzej Szulc."

        Oczywiście możnaby pomalować pasy w październiku i egzaminować z pachołkami, a
        po wejściu w życie nowych zasad usunąć pachołki - najgorsze, że taki "genialny"
        pomysł nie wpadł do głowy urzędasowi nie z głupoty, a z wyrachowania. Przecież
        petenci (tzw. "kursanci") i tak przyjdą egzamin zdać, ewentualnie jeszcze
        wepchną jakąś kopertę komuś z instruktorskiej braci...

        Taka logika jak Polska długa i szeroka - po co zrobić raz a dobrze, skoro można
        spieprzyć i zarobić jeszcze na poprawianiu i sprzedaży po raz drugi?
        • Gość: Aga Re: kasa kasa kasa dla gildii instruktorów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 14:10
          Nie będę ich usprawiedliwiać, ale nowe łuki są pół metra szersze od starych,
          tych z pachołkami i dlatego Twój pomysł nie zdałby egzaminu.

          Jak ja mam sprawdzać na stronie wordu warszawskiego, kiedy będę mogła zdawać,
          jak tam nawet nowych zasad egzaminowania nie umieścili, tylko nadal widnieją
          stare?
        • jacenty60 Re: kasa kasa kasa dla gildii instruktorów 10.01.06, 16:36
          a może tak dasz spokój instruktorom.To nie instruktorzy biorą kasę za zdany
          egzamin tylko egzaminatorzy,za cichym przyzwoleniem urzędników z ministerstwa,bo
          to oni wymyślili WORD-y(jednostki samofinansujące,które aby "godnie" żyć uwalają
          kursantów).To makówach urzędasów z ministerstwa powstają coraz bardziej chore
          pomysły jak tu zrobić(spieprzyć)aby egzamin na prawo jazdy był horrorem.Przed
          powstaniem WORD-ów zdawalność moich kursantów była na poziomie 80%,a teraz jest
          na poziomie 25-35%.O czym to świadczy ,że co,że mimo coraz większego
          doświadczenia coraz gorzej uczę?nie nie uczę coraz gorzej!tylko egzaminatorzy
          nie mogą przepuścić więcej jak 30%zdających bo inaczej WORD-y by padły!
      • Gość: andy Re: Połowa Polski bez egzaminów na prawo jazdy IP: 195.85.249.* 10.01.06, 15:58
        według mnie jest to dobra zmiana... drożej czy nie - nie o to w tym chodzi! jak
        stać kogoś na auto to na egzamin też! a że będzie się musiał przed egzaminem
        WRESZCIE nauczyć jeździć - brawo dla ustawodawcy!
        • wolk Re: Połowa Polski bez egzaminów na prawo jazdy 10.01.06, 17:01
          Co ty mowisz. jezdze calkiem niezle od paru lat ale zeby zdac egzamin musialem
          zaplacic dupkom 1400 zl. bez wkladki nie udalo mi sie jakos cztery razy. W
          takim systemie, to akurat na ulice wyjezdza stado niukow, ktorzy zaplacili
          kase, a to czy zabija siebie i nie daj Boze kogos niewinnego na dokladke, to
          juz nikogo nie obchodzi. Produkowanie przepisow umozliwiajacych branie lapuwy,
          to jest bzdura.
          W anglii zdaje sie tylko teorie, a jezdzic mozna nawet bez. Wystarczy wyjezdzic
          swoje godziny i jak sie jest za mlodym jezdzic z kims kto juz prawo jazdy ma. W
          dodatku taki delikwent ma obowiazek przylepic sobie plakietke(duza i
          widoczna!), ktora informuje innych kierowcow o tym, ze sie dopiero uczy ("L"),
          a jak juz zda, to ze moze jezdzic nie szybciej niz 40 mil na godzine. Wszystko
          jest jasne. Placi sie na poczcie, a urzedasa sie nawet nie oglada przez sekunde
          i vice versa. Nie ma tu miejsca na lapuwke, bo albo spelniam kryteria, albo
          nie. Przeciez nie wloze do koperty dodatkowej piecdziesiatki.
          Ludzie jezdza tu duzo bezpieczniej jakos i nie maja takiego stresu - teoria tez
          nie jest latwa, ale to co innego. A przede wszystkim nie musza tak jak ja
          pamietac o tym, ze musieli dawac jakiemus darmozjadowi kupe kasy zeby im
          wystawil zaswiadczenie, na ktore zasluzyli, albo jak kto woli zapracowali -
          czyli nauczyli sie.
          Jak to widzisz?
      • Gość: damian Re: Połowa Polski bez egzaminów na prawo jazdy IP: *.116.techtel.pl 23.05.14, 20:02
        prosze onumer telfonu pilne odp 512990596 prosze dzwonic na ten numer
    • Gość: kierowniczka Re: Połowa Polski bez egzaminów na prawo jazdy IP: *.com.pl / *.dsl.swic.bdi.inetia.pl 10.01.06, 11:21
      a jak mi który wjedzie w auto na parkingu, zdając egzamin, to co wtedy mam
      zrobić? zadzwonić do ośrodka ruchu ze skargą, do ministra, czy może
      egzaminatorowi i kursantowi nogi z dup powyrywać?
      • tymon99 a co to za różnica 10.01.06, 12:31
        czy wjedzie ci egzamin, taksówka, karetka, radiowóz, śmieciarka, sąsiad, pijany
        poseł czy cokolwiek innego??
        bierzesz 'oświadczenie sprawcy kolizji drogowej' i załatwiasz szkodę z oc sprawcy
      • Gość: elka Re: Połowa Polski bez egzaminów na prawo jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 12:42
        zapewniam, że od "zdania egzaminu" nikomu nie przybywa umiejętności, więc
        wiekszym zagrożeniem dla Twojego autka są Ci, którzy zdawali na pachołkach, a
        pierwsze parkowanie "w warunkach miejskich" będę ćwiczyc dopiero po odbiorze
        prawka...
    • mr.yez Re: Połowa Polski bez egzaminów na prawo jazdy 10.01.06, 12:39
      "Skąd te problemy, skoro o zmianach w egzaminach było wiadomo już od października?
      - Chcieliśmy umożliwić jak największej liczbie osób zdawanie na starych zasadach. Dlatego egzaminowaliśmy do ostatniej chwili. No i jak malować pasy, skoro jest mróz albo roztopy? - mówi dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie Andrzej Szulc."

      Andrzej Szulc kłamie.
      W październiku nie było mrozów ani roztopów i można było placyki pomalować. Nie zrobiono tego wcale nie po to "aby umożliwić jak największej liczbie osób zdawanie na starych zasadach", tylko celowo po to, żeby dzisiaj placyki były nieprzygotowane. Wiadomo, że lobby WORDów stawało na głowie, żeby nie dopuścić do zmian w egzaminach. Nawet jeśli im się to nie udało, to i tak postawili wszystkich przed faktem dokonanym: zmiany są, egzaminów nie ma.
      Większość dyrektorów WORDów i większość egzaminatorów powinna trafić za kratki, tak jak to się stało w Łodzi. Przy okazji może do czegoś się nasz nowy pisowy rząd przyda.
      • Gość: uczennica Re: Połowa Polski bez egzaminów na prawo jazdy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.01.06, 13:21
        <<wlasnie ..do dupy to polskie szkolenie ..bo tego nie mozna nazwac
        szkoleniem..same tumany i nie naucza niczego a egzaminatorzy ..to jedna mafia
        razem z instruktorami jazdy...
        wiem ,bo zdawalam tez...
        a chodzi glownie o kase,,,a trupow przybywa ..nie z wlasnej winy...
      • Gość: covallus Re: Połowa Polski bez egzaminów na prawo jazdy IP: *.devs.futuro.pl 10.01.06, 14:03
        Z tego co wiem rozporządzenie ministra weszło w życie właśnie dziś, dlatego
        dopiero od dzisiaj mogą odbywać się egzaminy wg. nowych zasad. Nie było możliwe
        przemalowanie placów np. w październiku, bo wg. nowych zasad np. pas ruchu ma
        być szerszy o 0,5metra. Jedynym (co nie znaczy logicznym) rozwiązaniem byłoby
        pewnie wydzierżawienie i wymalowanie odpowiednio wcześniej drugiego placu -
        zgodnie z nowym rozporządzeniem (tylko kto by za takie coś ekstra zapłacił?)...

        Pozdrawiam wszystkich, którzy nie wiedzą, kiedy będą mogli zapisać się na
        egzamin praktyczny w Wawie...:(
    • Gość: barbara Re: Połowa Polski bez egzaminów na prawo jazdy IP: *.bbtec.net 10.01.06, 12:54
      Ja na pewno nie chcialabym,zeby ktos zdawal egzamin porkujac obok mojego
      samochodu. Nawet jesli jest ubezpieczenie, to po wypadku skladki wzrastaja i ja
      nie mam najmniejszej ochoty dostac po kieszeni tylko dlatego, ze zdajacy nie
      byl dostatecznie przygotowany.Kto wymyslil takie przepisy?
      Juz sobie wyobrazam, jak ludzie beda wsciekli!
      Jedno pytanie. Czy zdajacy beda parkowac na parkingach strzezonych, czy nie?
      Moze chociaz strzezone nas ustrzega!
      • Gość: K Re: Połowa Polski bez egzaminów na prawo jazdy IP: 62.233.138.* 10.01.06, 13:49
        E tam egzaminator ma oczy i nie dopuści do tego, by ktoś potrącił auto stojące obok.
        Wszelkie zmiany są potrzebne i tu chwała dla ministerstwa.
        Ja i tak nie wieżę, iż to pomoże zasadniczo zmienić sytuację na drogach.
        Brak policji egzekwującej nie łamanie przepisów wszystko jest w stanie zepsuć.
        Policja nic nie robi i poluje na łosia jadącego kilka kilometrów szybciej.
        Panowie z drogówki powinni łapać tych co nie umieją jeździć np. kierowców którzy
        wymuszają pierwszeństwo, zachowują się dziwnie na drodze, nie używają
        kierunkowskazów, złe i źle ustawione żarówki itd.
      • Gość: brodzky Re: Połowa Polski bez egzaminów na prawo jazdy IP: *.ds2-s.us.edu.pl 10.01.06, 14:44
        Skladka nie wzrasta jak ktos w Ciebie rabnie. To po pierwsze a po drugie to i
        tak kolo Twego auta parkuja tacy co bez prawka jezda oraz tacy co prawko maja
        ale jezdzic nie potrafia. A ten co na placu zdawal i tak za tydzien obok Ciebie
        zaparkuje i sprzeglo niechcacy pusci ;-)

        Co za roznica?

        pozdrawiam
    • dialog jak sie cieszę! 10.01.06, 13:40
      Jak sie ciesze ze zmiany zasad egzaminów. Mam auto, które wymaga renowacji
      blacharsko- lakierniczej i brak środków. Mam też znajomego egzaminatora. Już
      umówiłem się z nim, że będzie egzaminował tam, gdzie "przypadkiem" będzie
      parkował mój samochód. I bedzie parkował aż do skuytku- gdy który sz mało
      zdolnych adeptów sztuki kierownaia wreszczie źle wykona manewr parkowania i
      zarysuje, obije moje auto, a ja z OC samcohodu egzaminacyjnego naprawię całe
      swoje auto. Zapewne podobnie do mnie cieszą się wszyscy znajomi i krewini
      egzaminatorów. I ciesza sieegzaminatorzy, bo " dalsi znajomi" będa płacić
      egzaminatorom za takie " przyapdkowe" miejsca parkowania. I cieszą sie zakłądy
      ubezpeiczeń- juz wyobrażam sobie stawki OC dla samochodów egzamionacyjnych i
      nauki jazdy. Wszyscy się cieszą ! Pomysłodawco przepisu, dzięki ci!
      • Gość: tesia Re: jak sie cieszę! IP: 213.155.175.* 10.01.06, 14:19
        to sie ciesz, ale troche na te autko poczekasz ,i ciekawe jak w ciagu miesiące
        zaden kursant nie zaliczy rwego autko lub co lepiej rozbije fatalnie a wartosc
        autka wycenia na 2000- lub 3000 zł i zalaca 80% to nie bedziesz sie tak cieszył
        co nie
    • Gość: slupek Re: Połowa Polski bez egzaminów na prawo jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 15:14
      Jak zdajesz coś, czego nigdy się nie uczyłeś, to chyba oczywiste, że jesteś poszkodowany.
      • Gość: andy Re: Połowa Polski bez egzaminów na prawo jazdy IP: 195.85.249.* 10.01.06, 15:53
        czemu jak zdajesz cos czego się nie uczyłeś? ludzie, chodzi o egzamin na prawo
        jazdy - zdać go powinni tylko ci, którzy potrafią się zachować w realu - na
        ulicach i na parkingu, a nie ci, którzy widząc chorągiewkę w górnym lewym rogu
        tylnej szyby wykonują 3/4 obrotu kierownicą w lewo itd.
        szkoda, że nastąpiła przerwa techniczna, ale zmiany są w pełni uzasadnione i
        jeżeli ktoś dotychczas uczył się jeździć 'na małpkę' to JEGO wina!!!
    • kontra_mutra Re: Połowa Polski bez egzaminów na prawo jazdy 10.01.06, 15:33
      Przez 2 lata nie wydawać nowych praw jazdy. Odpoczniemy od tych gamoni.
      • Gość: zły Re: Połowa Polski bez egzaminów na prawo jazdy IP: *.libella.com.pl 10.01.06, 16:02
        świetnie, niech nie wydają! A ja i wielu innych stracimy albo nie znajdziemy
        pracy i powiększymy grono żyjących na koszt państwa, czyli Twój! Prawo jazdy to
        niestety nie luksus którego godni są nieliczni, ale narzędzie pracy. Wiem że
        kurs jazdy nie nauczył mnie wszystkiego, nie będę się czuł pewnie na drodze
        przez jakiś czas ale takich jak ja są tysiące. Tysiące również robi prawko nie
        po to żeby szaleć ale ponieważ muszą!!!
        • Gość: andy Re: Połowa Polski bez egzaminów na prawo jazdy IP: 195.85.249.* 10.01.06, 16:06
          narzedzie pracy czy nie chodzi o to byś musiał udowodnić że potrafisz jeździć
          zanim otrzymasz dokument do tego uprawniający!
          tydzień czy dwa zwłoki to jeszcze nie tragedia a zmiany są w porządku!
          • Gość: zły Re: Połowa Polski bez egzaminów na prawo jazdy IP: *.libella.com.pl 10.01.06, 16:16
            ja komentowałem pomysł kolegi wyżej....

            ale warto spojrzeć na prawko i z tej strony

            a jezeli egzaminy mają sprawdzać faktyczne umejętności to jestem przekonany że
            czego by nie wprowadzili efekt będzie mizerny. Chyba że nauka to będzie 150
            godzin w tym długa trasa. Nie czarujmy się, egzamin nie wychwyca najgorszego
            syfu: tych co potrafią obsłużyć samochód a nie mają świadomości(ani mozliwości
            intelektualnych by sobie uświadomic)że mogą zabić. Stłuczka na mieście jest
            irytująca. Przypadek Otylki J. to tragedia. Wynikająca z powyższego.
            • Gość: Lancing Re: Połowa Polski bez egzaminów na prawo jazdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 17:27
              No tak, najlepiej żeby wogóle nie szkolc kierowców. W końcu masz juz prawo jazdy
              (tak to przynajmniej wyglada). Więc co Cie inni obchodzą.

              Ja zdałem egazmin za 6 razem, nie powiem, było ciężko. I dziwił mi się mój
              instruktor (nota bene 25 lat praktyki miał) czemu ja zdać nie mogę, skoro umiem
              jeździć. i ja sam miałem świadomość że nie aż tak najgorzej mi idze. Ale dziwie
              się bardzo czemu ktoś po 4 porażce daje koperte.

              Teraz po tych kilku miesiącach mam już troche ponad 4 tys kilometrów
              przejechane. Własciwie to z takimi umiejetnościami jakie ja posiadam (4 razy w
              tygodniu z Gdańska do Sopotu jeżdże) nie ma strachu wypuszczać nowych kierowców.
              Ale przecież jak sobie wyobrażacie żeby na kursach (płatnych!) ktoś mógł tyle
              kilometrów zrobić?

              Uważam że obecnie 30 godzin wystarczy (ja ich miałem 20 + 4 dodatkowe pomiędzy
              egzaminami, żeby sobie plac przypomnieć) żeby nie zabic się na pierwszym
              zakręcie. Zeby jakos przez ten egzamin przebrnąc.

              Bo bądzmy szczerzy, o prawdziwym doświadczeniu można mówić po pierwszych 30
              tysiącach. Moze 20. Ale jak je inaczej zdobyć jeśli nie samemu? Tu okazuje sie
              niezwykle pomocnu zdrowy rozsądek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka