Dodaj do ulubionych

Księża z kolędą niemile widziani

IP: *.port.gdynia.pl 13.01.06, 09:30
Ludziom z zamkniętych osiedli wcale się nie dziwię, że chcą mieć porządek. A
z perspektywy księdza oznacza to więcej pracy, ale i wyższy zarobek (choć
biorąc pod uwagę fakt, że na takich osiedlach mniej ludzi przyjmuje kolędę,
może się okazać, że globalnie zysk jest podobny). Niewątpliwym plusem za to
jest pewna odmiana - to chyba jedyne miejsca, w których ksiądz nie musi
słuchać o braku pracy i perspektyw ;-)
A jeśli chodzi o spóźnialskiego księdza, zawsze denerwuje mnie, że trzeba pół
dnia czekać na gościa, bo nigdy dokładnie nie wiadomo, o której się zjawi.
Przydałoby się podawanie dokładnej godziny odwiedzin i to nie tylko na
osiedlach zamkniętych...
Obserwuj wątek
    • Gość: Mariusz Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.68.66.13.kutno66.tnp.pl 13.01.06, 10:08
      Kolęda to przeżytek. Po co kilkuminutowa pośpieszna modlitwa - no oczywiście
      chodzi o ofiarę. To jest rzeczywiście "czarna" strefa podatkowa. Mówi się o
      kasach fiskalnych w taksówkach, ubikacjach, a tu średnie kwoty są rzędu 50zł i
      to bez żadnego podatku. I to nikomu nie przeszkadza - to duża niesprawiedliwość
      społeczna.
      • Gość: Darciątko Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 12:33
        www.opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZD/poco_koleda.html
        • Gość: KATECHETKA KOLĘDA TO NIE ZNAK KRZYŻA TO ZNAK BANKNOTU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 18:32
          TAK UWAŻAM BO TAK PRZEZ LATA NAUCZYLI MNIE KSIĘŻA KTÓRZY PRZYCHODZILI DO NAS DO DOMU OD KILKU LAT NIE WPUSZCZAM JUŻ NA SALONY TYCH CZARNYCH KIECAKÓW CWANIAKÓW
          • Gość: KATECHETA [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 20:01
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: kuba Na zamkniętych osiedlach mieszkają sami.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.06, 22:54
              odszczepieńcy upośledzeni społecznie. Dla mnie to jest po prostu nienormalne.
              Jak można się izolować od innnych? Generalnie współczuję tym ludziom. Oni muszą
              być naprawdę nieszczęśliwi i samotni...
          • Gość: mbishop Katecheci, wyłączcie Caps Locki IP: *.attu.pl 13.01.06, 20:44
            Pan Bóg i Bliźni wolą czytać normalny tekst, a nie wrzaski
          • Gość: Wojtek z Torunia Nieprawda u mnie ksiądz nie chciał wziąść... IP: 83.238.146.* 13.01.06, 22:43
            Nieprawda u mnie ksiądz nie chciał wziąść pieniędzy i naprawdę (starał się nie
            zauważyć) koperty na stole, mieszkam na dosyć zamożnym osiedlu i mamy budujący
            się kościół więc każda ofiara się przyda a już od kilku lat księdzom trzeba
            dować datki do ręki. Mi się to podoba.. ale może w skali polski jest inaczej
            Mieszkam podobno w "moherowym mieście" ale wierzcie mi że nie każdy ksiądz to
            rydzyk...
            • Gość: mk Re: Nieprawda u mnie ksiądz nie chciał wziąść... IP: *.adsl.proxad.net 14.01.06, 02:10
              Pania Iwone Bugajska, autorke tego artykuliku, wyobraznia poniosla, a o
              zamknietych osiedlach zurnalistka najwyrazniej niewiele wie. Jakby wiedziala
              jak na takie osiedla wchodza goscie, to by sie nie osmieszala piszac takie
              brednie. Najwyrazniej artykulik powstal przy biurku, a nie w terenie.
            • z2006 Re: Nieprawda u mnie ksiądz nie chciał wziąść... 14.01.06, 09:35
              Prosze o więcej szacunku - ojciec Rydzyk nie jest twoim kolegą.
              • Gość: Delfina Re: Nieprawda u mnie ksiądz nie chciał wziąść... IP: 217.197.76.* 14.01.06, 09:37
                A kto by się z takim chciał kolegowac? Na szacunek trzeba sobie zapracowac
                • z2006 Re: Nieprawda u mnie ksiądz nie chciał wziąść... 14.01.06, 10:46
                  Ksiądz zasługuje na szacunek, bo jest mu dana wielka moc zamieniania chleba w
                  Ciało a wina w Krew Chrystusa.
                  • Gość: prz3mo Re: Nieprawda u mnie ksiądz nie chciał wziąść... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.06, 10:51
                    nie kazdy w takie bajki wierzy
                  • Gość: janma46 Re: Nieprawda u mnie ksiądz nie chciał wziąść... IP: 82.160.4.* 14.01.06, 10:55
                    Kto mu dał tę moc.Masz ubogi móżdżek.
                    • z2006 Re: Nieprawda u mnie ksiądz nie chciał wziąść... 19.01.06, 14:31
                      Gość portalu: janma46 napisał(a):

                      > Kto mu dał tę moc.
                      Bóg.
                      • meritum3 Re: Nieprawda u mnie ksiądz nie chciał wziąść... 24.01.06, 10:20
                        z2006 napisał:

                        > Gość portalu: janma46 napisał(a):
                        >
                        > > Kto mu dał tę moc.
                        > Bóg.
                        Nie chciał wziąć - jak mu dałeś 5zł jak dziadowi a nie min. 50 to jasne że nie
                        wziął
                        • z2006 Re: Nieprawda u mnie ksiądz nie chciał wziąść... 24.01.06, 11:28
                          Niczego nie dawałem.
                  • Gość: w 2006 Re: Nieprawda u mnie ksiądz nie chciał wziąść... IP: 81.219.149.* 14.01.06, 10:56
                    Jest im też dana wielka moc zamieniania bzdur, jakie plotą w mamonę co wychodzi
                    im najlepiej. Umiejętności takie nabyli na uczelniach finansowanych z naszych
                    pieniędzy, wydzieranych nam bez naszej wiedzy i zgody na podstawie tajnych umów
                    (KOŃKORDAT) i wykorzystują je przeciw tym, którzy temu draństwu nie potrafią
                    się przeciwstawić.
                    • jackmen Re: Nieprawda u mnie ksiądz nie chciał wziąść... 14.01.06, 12:23
                      Żeby takie brednie pisać to chyba nie można posiadać mózgu... Ale gratuluję umiejętności pisania...
                    • z2006 Re: Nieprawda u mnie ksiądz nie chciał wziąść... 19.01.06, 14:34
                      Gość portalu: w 2006 napisał(a):

                      [...]
                      To obraza uczuć religijnych.
                  • Gość: mimi Re: Nieprawda u mnie ksiądz nie chciał wziąść... IP: *.chello.pl 23.01.06, 16:38
                    I ty w to wierzysz? Kretyn!
              • Gość: HarryPotter666 Re: Nieprawda u mnie ksiądz nie chciał wziąść... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 10:15
                ojej. to straszne. szacunek dla rydzyka? a mozna wiedziec za co? za sciganie
                przez niego spiskow zydomasonskich, czy za jego zabawy w polityke?

                to sie leczy z2006.
              • Gość: irni Re: Nieprawda u mnie ksiądz nie chciał wziąść... IP: 213.77.100.* 23.01.06, 18:22
                Znajomość z o. Rydzykiem nie jest powodem do dumy. Księża mają w nosie wiernych
                jak nie czują kasy!!!!
              • Gość: janek Re: Nieprawda u mnie ksiądz nie chciał wziąść... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 22:16
                może było mało
            • Gość: duduś Re: Nieprawda u mnie ksiądz nie chciał wziąść... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 10:37
              U mnie też nie chciał wziąć. Raz wprost powiedział, od studentów nigdy nie
              bierze (choć mieszkam w swoim mieszkaniu na dość zamożnym osiedlu), a za drugim
              razem inny ksiądz tak szybko wyszedł po rozmowie, że nie zdążyłam mu nawet
              pokazać koperty.
      • alex-alexander Re: Księża z kolędą niemile widziani 13.01.06, 12:42
        Po co ksieza laza po mieszkaniach? Kto z wiernych chce pogledzic o Bogu, to
        niech spotyka sie z panem ksiedzem (caly swiat mowi pan ksiadz, tylko w Polsce
        nie)w kawiarni czy w kosciele albo na ulicy. A co do podatkow, to szkoda gadac.
        • Gość: alka Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.sympatico.ca 13.01.06, 23:10
          Wcale nie, na zachodniej półkuli, przynajmniej u Anglosasów, mowi sie Father,
          czyli ojcze.
          • Gość: gosc portalu Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.ip.fastwebnet.it 14.01.06, 00:54
            podobnie we Wloszech, mowi sie "padre", a mowiac o ksiedzu czy innym duchownym
            uzywa sie tytulu "don". co nie zmienia faktu, ze tego ochroniarza trakrujacego
            "kolednika" z gory uwazam za jedyny jak dotad pozytywny aspekt zamknietych
            osiedli :)
        • Gość: dalton Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.bremultibank.com.pl 14.01.06, 09:27
          poświęcić Twoje mieszkanie paojcu jak nie wiesz po co.
      • Gość: Ja Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 23:47
        Jaki podatek? Co wy wypisujecie? Podatki są obowiązkowe, a płacenie księdzu po
        kolędzie ani w ogóle wpuszczanie go - nie i nic ci za odmowę nie grozi. Księży,
        jak innych gości, przyjmują ci, którzy chcą. Płacą też ci, którzy chcą wspomóc
        parafię; przecież ksiądz cię nie obrabuje. A ja mieszkam w Warszawie i w mojej
        parafii od lat proboscz ogłasza,że nie przyjmują pieniędzy podczas kolędy, a
        księża stanowczo odmawiają przyjęcia koperty, jeśli ktoś próbuje im ją dać. Nie
        po to chodzą, ale po to, by lepiej poznać się z wiernymi, bo Kościół to
        wspólnota. Jeśli do niej nie należysz, to nie marudź, ksiądz na siłę do twojego
        domu nie wejdzie.
        • Gość: Urzad skarbowy Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 02:23
          Jaki podatek? No wlasnie taki - zyjemy w panstwie prawa, ktore kaze placic za
          kazdy przeplyw pieniadza - niezaleznie od woli dajacego i bioracego. (Np.
          podatki od darowizny (darczynca z osobowaoscia prawna powinien zaplacic VAT i
          podatek dochodowy od darowizny)). Pozdrawiam.
          • Gość: Ze Skarbówki Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 10:52
            Najpierw sprawdź, potem pisz. Każdy ksiądz płaci podatek. Różnica polega na
            tym, że zryczłtowany, wysokość zależy od ilości ludzi mieszkających w parafii.
            Czyli płaci od wszystkich, nawet od tych co go nie przyjmą.
            • Gość: ZE skarbówki??? Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: 81.219.149.* 14.01.06, 11:01
              Jest mi wiadomo, że nie dopłaca do tego interesu a wysokość podatku
              zryczałtowanego zahacza o paranoję i ośmiesza polski system finansowy.
        • Gość: irni Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: 213.77.100.* 23.01.06, 18:49
          To spróbuj pogadać z księdzem na temat Bibli, dlaczego większość nie stosuje się
          do tego co w niej napisane. Ilekroć próbowałem na ten temat rozmawiać, księżom
          zaczynało się bardzo spieszyć. Przez parę lat do mnie nie przychodzili bo nie
          dawałem kasy. Ksiądz z powołania to teraz okaz muzealny (niestety), teraz w
          większości księża to pazerniacy nastawieni na szmal
      • Gość: GOŚĆ KASA IP: *.aster.pl 14.01.06, 10:24
        No ja się nie dziwię jak się księdzu łamie głos. Na zamkniętych osiedlach
        mieszkają krezusi a więc taka kasa przechodzi koło nosa!!! Rzeczywiście tylko
        usiąść i płakać. To skandal że ludzie mają czelność nie życzyć sobie
        kolendy!!!! Ksiądz ma prawo wejść i sprawdzić czy na pewno tak jest i
        ewentualnie zgarnąc kopertę
    • darciatko Re: Księża z kolędą niemile widziani 13.01.06, 12:37
      Strasznie bojaźliwi ludzie. Smutne. Tak całe życie się bać.
      • Gość: klara Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.interecho.com / *.interecho.com 13.01.06, 13:02
        Święte słowa.Pozdrawiam
      • Gość: mm Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 17:52
        Nie są bojażliwi tylko chcą w spokoju odpocząć po pracy bez tacy.
        • Gość: so Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 09:32
          I tak wszyscy skończą w piachu. A na koniec żywota, rodziny "zamkniętych" polecą
          po księdza i zrobią im pogrzeb kościelny. Śmieszni są. Nikt nie ma obowiązku
          dawać ofiary albo przyjmować księdza. Ale nie oznacza to, że mają prawo ubliżać.
      • Gość: beb Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.elb.vectranet.pl / *.elb.vectranet.pl 13.01.06, 17:58
        powinni jeszcze utworzyc w tych osiedlach miejsca pracy, zeby Ci biedni ludzie
        nie musieli wychodzic poza ogrodzenie do tego okrutnego, bezdusznego swiata na
        zewnatrz...

        ksieza sa be, kosciol jest be, ale jak wziasc slub koscielny lub ochrzcic to
        jakos pedza do kosciola - pytanie: po co im to w takim razie?
        • Gość: eof Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.argo.grey.com.pl 13.01.06, 18:01
          > ksieza sa be, kosciol jest be, ale jak wziasc slub koscielny lub ochrzcic to
          > jakos pedza do kosciola - pytanie: po co im to w takim razie?

          ano po to, żeby w państwie pełnym fundamentalistycznych oszołomów nie narażać dziecka na społeczny
          ostracyzm. i tak wybierać nie może.
          • Gość: Stefan Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.chello.pl 13.01.06, 19:59
            zgadzam się w 100%
            • lavojtek Re: Księża z kolędą niemile widziani 13.01.06, 23:36
              To tacy ochroniaze potrafia zliczyc do pieciu? A co dopiero jeden na pieciu!
              Toz to wyzsza matematyka. No chyba ze "super osiedla" maja super ochroniazy.
              Najlepiej po studiach.
          • Gość: Delfina Co oni mówią o formalnościach, wysłanie 1 pisma:) IP: 217.197.76.* 13.01.06, 20:19
            A jak się chce wziąc ślub kościelny to dopiero jest biurokracja i szopki, kto
            nie przeżył ten nie wie:) Więc można to potraktowac zgodnie z zasadą: jak Kuba
            Bogu...
            • kubok Re: Co oni mówią o formalnościach, wysłanie 1 pis 13.01.06, 20:47
              Gość portalu: Delfina napisał(a):

              > A jak się chce wziąc ślub kościelny to dopiero jest biurokracja i szopki, kto
              > nie przeżył ten nie wie:) Więc można to potraktowac zgodnie z zasadą: jak Kuba
              > Bogu...

              No a co sie dziwisz?? Jezeli nie chodzilem na studiach na cwiczeniach, lub teraz
              gdybym nie przyszedl do pracy myslisz ze nie pytaliby sie czemu?? Sam sobie
              odpowiadasz
              • Gość: Delfina Re: Co oni mówią o formalnościach, wysłanie 1 pis IP: 217.197.76.* 13.01.06, 21:34
                Chodziłam na religię i wszystkie "papiery" miałam w porządku, ale tak czy owak
                załatwienie formalności do ślubu to szereg, moim zdaniem niepotrzebnych,
                utrudnień. Niemniej jednak jeśli komuś zależy to jest w stanie przez to
                przebrnąc. To samo z księżmi - jeśli zależy im na chodzeniu z kolędą do
                parafian to chyba nie jest problemem wysłac wcześniej zawiadomienie do
                administratorów osiedla, i tyle
          • kubok Re: Księża z kolędą niemile widziani 13.01.06, 20:45
            Gość portalu: eof napisał(a):

            > > ksieza sa be, kosciol jest be, ale jak wziasc slub koscielny lub ochrzcic
            > to
            > > jakos pedza do kosciola - pytanie: po co im to w takim razie?
            >
            > ano po to, żeby w państwie pełnym fundamentalistycznych oszołomów nie narażać d
            > ziecka na społeczny

            Jezeli co trzeci przyjmuje kolede i chodzi do kosciola to o jakim
            fundamentalizmnie mowisz????
            > ostracyzm. i tak wybierać nie może.
            • Gość: eof Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 13.01.06, 21:13
              >
              > Jezeli co trzeci przyjmuje kolede i chodzi do kosciola to o jakim
              > fundamentalizmnie mowisz????

              o tym dulskim ;-)

              A na poważnie, to może nie tyle kwestia samego fundamentalizmu, co skutków wyalienowania dziecka,
              które może zostać tym jedynym, wskazywanym palcem przez resztę. kiedy klasa siedmiolatków żyje
              przygotowaniami do komunii, ciężkie życie ma to, które zostało wykluczone z grona. ono w tym wieku
              kompletnie w dodatku nie rozumie istoty religii, wie za to, że dzieje mu się jakaś krzywda.
              • Gość: alex Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 13.01.06, 22:35
                Ja mu sie dziej krzywda, to moze chyba pogadac z tymi co mu ja wyrzadzaja. W
                koncu to jego starzy...
                • Gość: gosc portalu Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.ip.fastwebnet.it 14.01.06, 01:14
                  teraz sobie przeanalizuj swoja wypowiedz, a znajdziesz odpowiedz na pytanie, o
                  jakim fundamentalizmie mowa.
          • Gość: gosc portalu Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.ip.fastwebnet.it 14.01.06, 00:57
            otoz to. dziecka na ostracyzm, starszych czlonkow rodziny na stres, ze
            "pochowaja pod plotem", bo czarna mafia zmonopolizowala cmentarze, i tak dalej.
        • Gość: eof Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.argo.grey.com.pl 13.01.06, 18:05
          a co do ślubów - niekoniecznie pędzą. a jeśli - to zwyczajni hipokryci. tak samo jak ci, którzy mienią się
          wierzącymi, a po niedzielnej mszy idą na wódę i tłuką żonę, żeby dała na drugą. bo sami do pracy brać
          się ani myślą. religia nie jest panaceum na wszystko, bywa natomiast świetnym parawanem. nie wszyscy
          są na tyle hipokrytami, żeby za takim parawanem stawać, w niezgodzie z własnym sumieniem. chodzi o
          czyste sumienie, czy o odpowiednią etykietkę?
          • Gość: foe Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: 80.50.34.* 13.01.06, 18:31
            Z twojego tekstu wynika, że ci wierzący to sami mężczyzni. Wiedza z życia, czy
            przeczytana? A może jakieś przemyślenia? Nie, w to ostatnie to raczej wątpię.
            • Gość: eof Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 13.01.06, 20:59
              Gość portalu: foe napisał(a):

              > Z twojego tekstu wynika, że ci wierzący to sami mężczyzni. Wiedza z życia, czy
              > przeczytana? A może jakieś przemyślenia? Nie, w to ostatnie to raczej wątpię.

              cieszę się, że wątpisz, to świadczy o tym, że jednak myślisz ;) Jeżeli jesteś fanem politycznej
              poprawności, dopisz sobie na amerykańską modłę "on bądź ona", a do tego klauzulę, że żadna z
              ewentualnych form męskich nie ma prowadzić do seksizmu i jest wyłącznie figurą retoryczną. jeśli -
              rzecz jasna - wiesz czym jest to ostatnie (w co wątpię).

              gdybyś zaś zechciał (bądź zechciała), odnosić się do przytoczonej sytuacji o biciu żony, uprzejmie
              polecam zastanowić się, czy to po prostu nie było sprowadzanie do absurdu. skądinąnd to ostatnie jest
              wnioskowaniem logicznym, ale wątpię, żebyś to wiedział - bądź wiedziała.

              całuski.
          • z2006 Re: Księża z kolędą niemile widziani 14.01.06, 09:41
            Gość portalu: eof napisał(a):

            [...]

            Napisałe(a)ś to tak, jakby wszyscy nie związani z religią mieli na sumieniu
            bicie żony lub podobne rzeczy.
        • wampirrr Mieszkam na zamkniętym osiedlu 14.01.06, 06:53
          > powinni jeszcze utworzyc w tych osiedlach miejsca pracy, zeby Ci biedni ludzie
          > nie musieli wychodzic poza ogrodzenie do tego okrutnego, bezdusznego swiata na
          > zewnatrz...
          >
          > ksieza sa be, kosciol jest be, ale jak wziasc slub koscielny lub ochrzcic to
          > jakos pedza do kosciola - pytanie: po co im to w takim razie?

          Mój dom moją twierdzą. Nie rozumiem dlaczego tak to ludzi dziwi...
          Jestem muzykiem i w moim domu chcę mieć spokój, przeszkadzają mi nieoczekiwane,
          niechciane wizyty.
          Kiedyś mieszkałem w zwyczajnym bloku z płyty. Często śpię w dzień i do szału
          doprowadzało mnie budzenie domofonem "Ulotki roznosimy, może pan otworzyć
          drzwi?" albo "ziemniaczki, buraczki tanio pomidorki"
          A księży tak to bardzo boli że muszą się umówić wcześniej na wizytę i że są
          ludzie których kolęda nie interesuje? Mnie nie interesuje (tak samo jak chrzty i
          śluby kościelne) więc nie życzę sobie niezapowiedzianych gości kiedy jestem
          ubrany w dres i stary T-shirt. A dla księdza taka lista to wydawałoby się że
          dobra sprawa bo nie marnuje czasu pukając do domów gdzie go nie chcą.
    • Gość: mirka Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.sejny.jarsat.pl 13.01.06, 14:48
      ja uwazam ze koleda to dziesiecina jak dawniej mowiono oraz na zachodzie
      ksieza nie koleduja ale pracoja jak wszyscy ludzie
      • Gość: Wierny Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 23:38
        Kolęda to nie dyskusja z księdzem o bogu, a tym bardziej to nie przyjście po
        pieniądze. Wizyta duszpasterska to przyjście kapłana (który nie jest
        robotnikiem) z Bożym błogosławieństwem dla każdego, nawet dla tych co nie
        otwierają drzwi Chrystusowi. Przecież kapłan nie chodzi w imieniu własnym, ale
        Chrystusa, który powiedział "IDŹCIE i nauczajcie (...)"!!! Kapłan to nie
        akwizytor. Jeżeli kochasz Boga to wpuścisz kapłana i poprosisz go o
        błogosławieństwo.
        • Gość: apostata Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 08:41
          imho przy takim podejsciu, jakie prezentujesz, kaplan to jak najbardziej
          akwizytor, dobrze ze nie przychodzi juz z tym, z czym kiedys jego poprzednicy
          jechali do ameryki pld i nie nawraca nas sila
          w boga nie wierze, kolendy nie przyjmuje, mieszkam w zwyklym bloku i doskonale
          rozumiem mieszkancow zamknietych osiedli, ktorzy po to placa za ochrone zeby
          nikt, nawet jakis kaplan nie platal sie nie wiadomo po co po ich podworkach,
          pomysl wczesniejszego wpisywania sie na liste chetnych do przyjecia kolendy
          powinien stac sie w parafiach zwyczajem
        • Gość: tyżwierny Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: 81.219.149.* 14.01.06, 10:17
          Z Bogiem to mam palancie kontakt osobisty a taki jest najlepszy i do tego nie
          potrzebuję pośredników. Przestań więc ludziom robić wodę z mózgów, wystarczy że
          sam masz ją we łbie i uwierz, że nie masz święconej.
    • kain_brat_abla Re: Księża z kolędą niemile widziani 13.01.06, 17:49
      Akwizytorom, ulotkom i księżom po kolędzie mówię stanowcze nie.
    • Gość: geco Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: 195.8.101.* 13.01.06, 17:58
      Popieram, księża przyzwyczaili się jak w dawnym systemie, że nie muszą się
      umawiać. Ja nie siedzę w domu z założonymi rękami od 15:00 czy 16:00, tylko
      wracam wieczorem. Muszę wcześniej wiedzieć kto i kiedy ma ochotę przyjść i o
      jakiej godzinie. Takie czasy.
    • Gość: skeezy Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.06, 18:11
      Ciekawe, czy niejaki Jarosław Kalinowski też był tak wyszczekany, kiedy u siebie
      na wsi sprzedawał worek buraków. Ciężkie jest życie wieśka w mieście.

      Zjechała się wiejska hołota do miast i nagle wielkie paniska się z tego
      porobiły. Fura, skóra i komóra ...i brud za paznokciami. Oto co tego pokroju
      "ludzie" sobą reprezentują.
      • Gość: andy Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 13.01.06, 22:38
        Dokladnie, a prawdziwe warszawskie Pany na Brzeskiej denaturat w bramach pija
        • Gość: greg Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 22:47
          Ty chyba nawet nie wiesz gdzie jest ulica Brzeska , kmiotku ze wsi. Tam pije
          się spirytus z kontrabandy !
    • Gość: ja Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.gdynia.mm.pl 13.01.06, 18:29
      Cudownie! Choc niektorzy moga dac nieswiadomy odpór. I nie chodzi mi o odpór
      wierze, a raczej wścióbianiu nosa w nie swoje sprawy - a czemu nie przyjął, a
      dla czego? Od tego jest gość na bramie - przepuszcza tych na których, wizytę,
      mamy ochotę. Ewangelizacja? Kto, i kogo?
    • Gość: nutka Cudownie IP: *.wirba.net / 213.172.172.* 13.01.06, 18:34
      Żałuję że nie stać mnie na mieszkanie na takim zamkniętym osiedlu. Wreszcie
      skończyłyby się te coroczne wtrynianie się w czyjeś życie i oburzone spojrzenia
      gdy się odmawia.
      U mnie w bloku to jest szopka po prostu. Sąsiedzi z góry już od południa
      dosłownie wiszą na poręczach od schodów i wypatrują księdza, który co roku
      mówi, że zacznie łazić o 15 a przychodzi zwykle około 21.
    • wladyslaw.studnicki Wyrazy wspóczucia dla nuworyszy. 13.01.06, 18:36
      Kolęda to piękna i stara tradycja, w całej Polsce. Tyle że ludzie mieszkajacy
      na takich osiedlach alienują się, jak widać nie tylko materialnie, ale też pod
      każdym innym względem. Mają pełne prawo mieszkać jak im się podoba, ale to że
      mieszkają na strzeżonym osiedlu, nie oznacza że mieszkają poza Polską.
      • Gość: ika Re: Wyrazy wspóczucia dla nuworyszy. IP: *.kolonianet.pl 13.01.06, 18:58
        No, ja bym tak nie trzaskała dziobem pod adresem Pana Boga.W Jego imieniu
        ksiądz się do nas wybiera, a jaki ten ksiądz, to wiadomo, jak w życiu: taki
        albo owaki.Bieda w tym, że czasem ta wizyta jakiś taki niepokój w nas wywołuje,
        bo ksiądz lubi zapytać, czy jesteś dobrym człowiekiem, a tu kaplica...No to się
        bronimy przed takim dyskomfortem. Najchętniej agresją, baaardzo tu widoczną.Coś
        świeżutki ten ateizm, na moje oko z pierwszego pokolenia. Na Waszym miejscu
        siedziałabym cicho, cichutko, bo ciekawe, jak będziecie śpiewać, gdy śmierć w
        oczy zajrzy...
        • ochm Re: Wyrazy wspóczucia dla nuworyszy. 13.01.06, 22:22
          ika, calkowicie sie z toba zgadzam! nic dodac nic ujac. powiem jeszcze, ze zal
          mi ogromnie i litosc serce sciska jak czytam wypowiedzi tych, co to sa tacy
          przeciwni ksiezom, koledzie, kosciolowi i modlitwie i najchetniej to chcieliby
          zyc i modlic sie do pieniazkow na zamknietym osiedlu. a ciekawe czy po Ojcu
          Swietym plakali (zapewne tak)? to dopiero hipokryzja!
        • Gość: Raf. Re: Inne światy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 22:58
          Gość portalu: ika napisał(a):
          > Bieda w tym, że czasem ta wizyta jakiś taki niepokój w nas wywołuje,
          > bo ksiądz lubi zapytać, czy jesteś dobrym człowiekiem, a tu kaplica...

          No popatrz, a mnie tylko pytał gdzie pracuję i coś tam skrzętnie notował. Nie
          sądzę, by interesowało go czy jestem dobrym człowiekiem. Zresztą nie czuję się
          już członkiem ich organizacji i choć księdza przyjmujemy ze względu na wiarę
          żony i dziecka, to stoję trochę z boku i z wymuszonym uśmiechem podaję swoje
          aktualne dane do "czarnej teczki" księdza.

        • Gość: apostata Re: Wyrazy wspóczucia dla nuworyszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 08:44
          po co ma do mnie przychodzic w imieniu boga, w ktorego nie wierze i wiara w
          ktorego pogardzam?
          • z2006 Re: Wyrazy wspóczucia dla nuworyszy. 14.01.06, 09:48
            A nie przeraża cię perspektywa śmierci?
            • Gość: I. 2006 Re: Wyrazy wspóczucia dla nuworyszy. IP: 81.219.149.* 14.01.06, 10:27
              Przeraża a co?, czy UN zapewni mi nieśmiertelność?. Po co takie bzdury piszesz
              jakbyś już był po katolickim praniu mózgu? a może jesteś?.
              • z2006 Re: Wyrazy wspóczucia dla nuworyszy. 19.01.06, 14:36
                Gość portalu: I. 2006 napisał(a):

                > Przeraża a co?, czy UN zapewni mi nieśmiertelność?.
                Nieśmiertelność duszy - tak.
          • Gość: rusałka Re: Wyrazy wspóczucia dla nuworyszy. IP: 81.219.149.* 14.01.06, 10:24
            Co ciekawe on sam w Boga nie wierzy a potwierdza to swoim zachowaniem-
            rozpustnym, hulaszczym i pasożytniczym. Gonić toto.
            • z2006 Re: Wyrazy wspóczucia dla nuworyszy. 22.01.06, 09:56
              "Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni."
        • Gość: fika Re: Wyrazy wspóczucia dla nuworyszy. IP: 81.219.149.* 14.01.06, 10:21
          Smierć każdemu w oczy zajrzy i z tym nie ma nic wspólnego katabas, który nic
          nie zmieni i nic nie pomoże. Rozmowy i polemiki nie prowadzi z takimi jak on,
          bo tacy tego najbardziej potrzebują.
      • kamann Re: Wyrazy wspóczucia dla nuworyszy. 13.01.06, 20:11
        Głupota ludzka nie zna granic, chyba że są to granice naszego KATOLANDU. Życzę
        zdrowia, bo ..............!?
    • Gość: xxx CZY WYBIORCZA NAPISZE KIEDYS NP O TYM: IP: *.crowley.pl 13.01.06, 18:55
      czy wybiorcza zawsze bedzie pluc na Polske, a moze by tak napisla o tym:

      ww6.tvp.pl/1876,20060113290560.strona
      • Gość: mbishop ?!?! IP: *.attu.pl 13.01.06, 20:45
        A gdzie w tym artykule jest "plucie na Polskę"??? Człowieku, to jest obsesja!!!
      • Gość: Yeti Re: CZY WYBIORCZA NAPISZE KIEDYS NP O TYM: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 21:09
        Święta rajca, a potem się dziwą że społeczeństwo niewykształcone a innowacyjność
        gospodarki niska. Ale gospodarka i rozwijające ją odkrycia naukowe są nieważne.
        Ważne co kto komu i gdzie wkłada, kto i kiedy powinien rodzić.
        Dla tych co się będą pluli że badania podstawowe są niepotrzebne bo i tak ich
        nikt nie wykorzysta, przypomnę że komputer na którym przeglądają GW nie
        powstałby gdyby nie prace Plancka, Bohra, Einsteina i innych nie opanowano by
        fizyki kwantowej, kluczowej dla opracowania użytecznych przyżądów
        półprzewodnikowych, bez których nie było by całej współczesnej elektroniki.
    • ananke_76 Re: Księża z kolędą niemile widziani 13.01.06, 19:05
      A w parafii moich dziadków ksiądz nigdy nie chodził po kolędzie. Uważał, że
      powodzi mu się na tyle dobrze, że nie musi chodzić po prośbie. Jeśli ktoś miał
      ochotę porozmawiać o Bogu, czy tez o sprawach parafii, to mógł zaprosić księdza
      na kolację- zawsze chętnie przychodził. A jeśli ktoś chciał dać ofiarę to dawał
      po prostu na tacę i już.Bardzo mi się to podobało.
      • emax4 Re: Księża z kolędą niemile widziani 13.01.06, 20:01
        U licha, a gdzie są tacy uczciwi księża. Zaraz się przeniosę/
    • Gość: inez Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.chello.pl 13.01.06, 19:10
      Ludziom to już nie w głowach ale w tyłkach się poprzewracało, całe to
      społeczeństwo schodzi na psy.
      Ciekawe czy jak jakiś"snob" z zamkniętego osiedla zejdzie z tego świata to czy
      w przeddzień wyśle pismo do księdza z zapytaniem o pochówek, a ksiądz stwierdzi
      że nie wpisał się wcześniej na listę!
      Ludzie z zamkniętych osiedli,wcześniej czy później zjawią się u księdza, tylko
      pamiętajcie wcześnej wpiszcie się na listę, bo zgnijecie pod cmentarnym murem:)
      • Gość: gosc Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.bater.net.pl / *.bater2.zabrze.pik-net.pl 13.01.06, 19:34
        Ja tez nie moge sie nadziwic, gdzie jest ta katolicka Polska. A co do forsy,
        jak nie dasz, to przeciez ksiadz ci głowy nie urwie ani cie nie wyklnie. U mnie
        ksiadz ogłosił, ze nie zbiera kasy, a kto bedzie chciał to moze wrzucic do
        koszyka w kościele.
      • gawliki Re: Księża z kolędą niemile widziani 13.01.06, 19:35
        a ja mieszkam na strzezonym osiedlu,we Wroclawiu,a koleda chodzi od 3 lat jak
        juz mieszkam,zawsze!!i nikt nie pyta czy mozna ochrony!!!tak jak zwykle
        ministrant pyta wczesniej...skad takie pomysly?od kiedy ochrona rzadzi??
      • opt Re: Księża z kolędą niemile widziani 13.01.06, 20:23
        A nie pomyślałeś,że rozsądnym i uczciwym rozwiązaniem byłaby demonopolizacja
        usług,które masz na myśli.O godny pochówek powinna zadbać gmina,gdy taka jest
        wola mieszkańca,a nie widzimisię księdza.Utworzenie przy gminach stosownych
        ośrodków świadczących usługi ceremonialne(jak śluby,chrzty,pogrzeby,jubileusze)
        powinno być obowiązkiem państwa,by takie kanalie jak ty nie miały z tego tytułu
        radości.
        • Gość: dialog Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 22:56
          A nie pomyślałeś,że rozsądnym i uczciwym rozwiązaniem byłaby demonopolizacja
          usług,które masz na myśli.O godny pochówek powinna zadbać gmina,gdy taka jest
          wola mieszkańca,a nie widzimisię księdza.Utworzenie przy gminach stosownych
          ośrodków świadczących usługi ceremonialne(jak śluby,chrzty,pogrzeby,jubileusze)
          powinno być obowiązkiem państwa,by takie kanalie jak ty nie miały z tego tytułu
          radości.

          Ale to już było!! W latach 80-tych powstało Towarzystwo Krzewienia Kultury
          Świeckiej wymyślające niereligijne odpowiedniki religijnych obrzedów-
          np.obrzęd "nadania imienia" ( wymyślony i obśmiany orzez Tyma w "Misiu"),
          podobnie z jubileuszami, które były hucznie organizaowane., Nadal wręczaniy
          jest " medal za długoletnie pożycie małżeńskie" (po 50 latach), a dobre zakłądy
          pogrzebowe mają swoich mistrzów ceremonii prowadzących świeckie pogrzeby. Do
          tego chyba żaden duchowny proetstancki nie odmówi katolikom udzierlenia
          pogrzebu, zwłaszcza, z erobi to...za darmo
      • Gość: Raf. Głęboko chrześcijańskie słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 23:04
        Gość portalu: inez napisał(a):
        > Ludziom to już nie w głowach ale w tyłkach się poprzewracało?

        A co mają do tego tyłki? Cóż znaczą te pełne miłości, jakże chrześcijańskie
        słowa?

        > Ludzie z zamkniętych osiedli,wcześniej czy później zjawią się u księdza,
        > tylko pamiętajcie wcześnej wpiszcie się na listę, bo zgnijecie pod cmentarnym
        > murem

        Na szczęście są też od jakiegoś czasu cmentarze komunalne, więc nie da się już
        szantażować nieposłusznych owieczek porzuceniem pod murem. Chyba ze wiesz coś o
        planach likwidacji tychże, stąd Twoja chrześcijańska radość, że ktoś zgnije pod
        cmentarnym murem?


    • Gość: ronduda Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.chello.pl 13.01.06, 19:45
      >Jarosław Kalinowski, zamknięte osiedle przy al. KEN: - Płacę kupę pieniędzy,
      więc >chcę mieć święty spokój. Płacę, więc chcę się czuć bezpiecznie. A skąd ja
      wiem, >czy to naprawdę ksiądz? Tylu teraz przebierańców. Niech ochroniarz to
      sprawdzi. >Ja chcę być pewien, że do moich drzwi będą pukały osoby tylko przeze
      mnie >oczekiwane. A na listę nie wpisałem się i ksiądz nie przyszedł.

      cha cha cha :DDD ale się uśmiałem ;]
      widzę, że sporo przeciwników kolędy zostawiło wpis na tym forum. a ja studiuję
      czwarty rok w warszawie, wynajmuję mieszkanie z kolegami i cztery razy
      przyjęliśmy już księdza (każdego roku innego) będąc zupełnie nieprzygotowani
      (nie mamy krzyżyka, kropidła, nie przygotowujemy ciasta i herbaty, nie mówiąc
      już o kopercie), a za każdym razem księża byli bardzo mili, zostawiali święty
      obrazek, odmawialiśmy razem modlitwę, chwilę rozmawialiśmy i żaden z nich nawet
      nie wspomniał o pieniądzach ani się nie skrzywił, gdy okazało się, że nic nie damy.
    • emax4 Re: Księża z kolędą niemile widziani 13.01.06, 19:52
      Trudno się dziwić. Ma przyjść między 15 a 18, a przychodzi o dziewiętnastej lub
      dwudziestej pierwszej trzydzieści. Wypytuje o różne sprawy, do których mu nic,
      a poza tym przychodzi 30-latek i udziela rad 50 latkom.Jakby wszystkie rozumy
      pozjadał, albo miał monopol na mądrość. A do tego te koperty i kartoteki.
      Łącznie z przekazami na cel kościelny. Do tego oświadczenie ile w bieżącym roku
      dam na kościół. Gospodarka planowa cholera. Wstydu nie mają. Na plebanii pięć
      garaży, siedem samochodów, a księży tylko trzech. No ale to na cele "kultu
      religijnego".
    • Gość: Varg Och, jacy biedni!!! Nie mogą zarobić... IP: *.sbi.com 13.01.06, 20:07
    • opt ROLE SIĘ ODWRACAJĄ 13.01.06, 20:09
      Jako pełnoletni uczeń szkoły średniej zostałem kiedyś poproszony o
      dostarczenie w określony rejon miasta informacji i dacie i miejscu lokalu
      wyborczego.Wszędzie informację przyjęto bez zbędnych komentarzy,natomiast
      dotarcie do adresata w domach parafialnych było upokarzające i często kończyło
      się zatrzaśnięciem drzwi,więc to co odczuwają księża obecnie jest taką
      namaiastką tego co sam przeżyłem
      • Gość: z07 Strzeżone osiedla IP: *.idzik.pl 13.01.06, 20:23
        Strzeżone osiedla to jakaś aberracja. Wystarczy porównać: dwieście w Warszawie -
        jedno w Berlinie. A życie w Berlinie raczej nie jest gorsze niż w Warszawie.
        Dziwię się, że ludzie dają się dobrowolnie zamykać w takich miejscach. To
        dobrowolne zamykanie się, życie pod nadzorem. Gdy kupowałem nowe mieszkanie (w
        zeszłym roku) musiałem się naszukać, żeby ne trafić do strzeżonego, gdzieś
        daleko od śródmieścia. Nie podoba mi się opowiadanie strażnikowi do kogo idę,
        czy kto przychodzi do mojego domu. Strzeżone osiedla to opacznie rozumiana
        prywatność. Od zapewnienia bezpieczeństwa jest policja.
        • Gość: AA Re: Strzeżone osiedla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 22:50
          Strzeżone osiedla to jakaś aberracja.

          ...to po prostu snobizm polskich nowobogackich i tyle. I proszę nie komentować,
          ze im zazdroszcze..ani troche. Wole zyc wsrod ludzi i nie oddzielac si od
          swiata.
        • Gość: andy Re: Strzeżone osiedla IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 13.01.06, 23:05
          A mnie tam Berlin. W Nowym Jorku na Manhattanie polowa budynkow ma bramkarzy
          pilnujacych porzadku. Nasza mentalnosc jest blizsza chyba tej amerykanskiemu
          chaosowi niz niemieckiej samoorganizacji wiec nie ma sie co podniecac.
          W Berlinie wystarczy postawic przy skrzyzowaniu swiatla, a Niemiecy beda o 12 w
          nocy czekali na pustej ulicy na zielone swiatlo zeby przejsc na druga strone.
          U nas nawet odstrzal przynioslby umiarkowane sukcesy w poszanowaniu prawa.
          Dlatego ludzie sie grodza i placaj ochrone.
        • Gość: apostata Re: Strzeżone osiedla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 08:47
          to tylko dowod zdziczenia ludzi i obyczajow w polsce, w berlinie ludzie, ktorzy
          ciezka praca do czegos doszli nie musza sie bac, ze banda nierobow spod budki z
          piwem przyjdzie i zadzga ich dla 10 zl
      • kamann Re: ROLE SIĘ ODWRACAJĄ 13.01.06, 20:24
        Czytaj "Fakty i Mity" do dopiero dowiesz się do czego zdolna jest ta grupa
        zawodowa.
        Słyszałem, że chcą wrócić do staropolskiego zwyczaju całowania w rękę witając
        się lub zwracając się do "czarnego", ale nie zdecydowali jeszcze, czy lud
        winien czynić to w stylu galicyjskim , czy też nadburzańskim. Podobno o tym
        mają zadecydować referenda parafialne.
        • Gość: jotka42 Re: ROLE SIĘ ODWRACAJĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 20:47
          Po co tyle żółci?!! Księża chodzą tylko tam, gdzie ich zapraszają a pieniedzy
          od nikogo nie wymagają. Twija wolna i dobra wola.
        • Gość: sd Re: ROLE SIĘ ODWRACAJĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 20:49
          po prostu ci ludzie żyją własnymi kompleksami i małościami. izolują się bo boją
          się świata i samych siebie. nie przyjmują księdza bo krępują się samych siebie i
          tego jak najczęściej żyją a inna sprawa że część z nich to po prostu głuptaki i
          nic sie nie poradzi.
          Mi jakoś nie przeszkadza wizyta księdza choć w pewnych sprawach zupełnie się z
          nim nie zgadzam. modlitwa nie przeszkadza mi w korzystaniu z dóbr doczesnych
          tego świata. księża też nie są temu przeciwni. przecież księża w XIX w. tez nie
          żyli i nie nwoływali do życia wedle schematów z wieku XVI.
          A co do osiedli zamkniętych to mam wrażenie że albo to jest coś na kształt zooo
          albo getta, tyle że mieszkają tam osadzeni na własną prośbę.
          • Gość: andy Re: ROLE SIĘ ODWRACAJĄ IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 13.01.06, 23:10
            A wisz, ze niektore gatunki zwierzat (szczegolnie te slabe, ale z cennymi
            futrami) przezyja tylko w zoo? To jeszcze jedna paralela. W takim osiedlu
            szanse na przezycie wzrastaja...
    • ylemai poczekajmy do pierwszych większych rozruchów 13.01.06, 20:53
      Nieraz głowy wyalienowanych bogaczy leciały pierwsze.
      I bynajmniej, nie jestem lewakiem. Lubię sobie po prostu popatrzeć na historię
      cywilizacji.
      Ochroniarze nie będą nadstawiać swej głowy za pieniądze. By zapewnić
      bezpieczeństwo i porządek publiczny, trzeba stworzyć społeczeństwo takie jak w
      skandynawii, niemczech czy szwajcarii - demokratyczne, liberalne, syte i wolne
      od wielkich nierówności.

      Ogrodzone murami osiedla strzeżone przez prywatnych żołnierzy to wrzody na ciele
      republiki - rzeczpospolitej. może i jeszcze gorsze, z punktu widzenia demokracji
      niż slamsy.



      • Gość: edan1 Re: poczekajmy do pierwszych większych rozruchów IP: *.szkola.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.06, 21:17
        po zastanowieniu, kurna, muszę ci przyznać rację....
      • Gość: eof Re: poczekajmy do pierwszych większych rozruchów IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 13.01.06, 21:23
        ylemai napisał:

        > Nieraz głowy wyalienowanych bogaczy leciały pierwsze.
        > I bynajmniej, nie jestem lewakiem. Lubię sobie po prostu popatrzeć na historię
        > cywilizacji.

        ojjj. głowy bogaczy leciały nie dlatego, że byli wyalienowani. raczej z uwagi na rewolucyjne zmiany
        społeczne, których jako tradycyjni konserwatyści strzegli. byli symbolem starych systemów, które
        obalano w imię jakichś nowych, rzekomo lepszych rzeczywistości. a z tych ostatnich zwykle wynikały
        lata rewolucyjnego terroru. do czasu, kiedy terroryzowany lud nie miał dosyć rewolucyjnych porządków.
        jeśli tak lubisz popatrzeć na historię cywilizacji, zwróć uwagę na różnicę pomiędzy podejściem do
        bogacenia się u katolików, a protestantów.
      • Gość: Delfina Re: poczekajmy do pierwszych większych rozruchów IP: 217.197.76.* 13.01.06, 21:39
        Nie rozumiem czemu się czepiacie ludzi mieszkających na strzeżonych osiedlach?
        Sama chętnie przeprowadziłabym się na takie gdyby mnie było stac. Może wtedy
        nie śmierdziałoby moczem na klatce schodowej a wsiadając rano do samochodu nie
        musiałabym się denerwowac, że znów ktoś mi pod...ył lusterko... Niestety, takim
        krajem jest Polska i nie dziwmy się, że ktoś chce się ustrzec takich zachowań
        • Gość: Hem82 Re: poczekajmy do pierwszych większych rozruchów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 01:07
          Boże dziewczyno! Gdzie ty mieszkasz?
          • Gość: Delfina Re: poczekajmy do pierwszych większych rozruchów IP: 217.197.76.* 14.01.06, 09:14
            W blokowisku, mamy Cyganów niedaleko więc różne rzeczy się dzieją, wierz mi...
            • tward Re: poczekajmy do pierwszych większych rozruchów 14.01.06, 11:57
              Gość portalu: Delfina napisał(a):

              > W blokowisku, mamy Cyganów niedaleko więc różne rzeczy się dzieją, wierz mi...

              Ty to masz dobrze, odrazu masz winnych.
              U mnie na osiedlu sam bity katolik, a dzieją się te same rożne rzeczy.
              ...ciekawe?
      • Gość: Inez Nierówności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 23:09
        ylemai napisał:
        > Ochroniarze nie będą nadstawiać swej głowy za pieniądze. By zapewnić
        > bezpieczeństwo i porządek publiczny, trzeba stworzyć społeczeństwo takie jak w
        > skandynawii, niemczech czy szwajcarii - demokratyczne, liberalne, syte i wolne
        > od wielkich nierówności.
        Chyba rzadko bywasz w tych krajach. Nie ma społeczeństwa jak piszesz "wolnego
        od wszelkich nierówności". Nierówności są wszędzie, także w krajach, które
        wymieniłeś.
        p.s. Czy mi się zdaje, czy w żadnym z tych krajów nie przeważa katolicyzm? I
        czy chodzą tam po kolędzie?
        • Gość: czlowiek Re: Nierówności IP: *.dip.t-dialin.net 14.01.06, 02:54
          no tak, katolicyzm nie dominuje w tych krajach.

          czy to skutek czy powod czy przypadek nie chce sie wypowiadac.
          mysle ze jest pewien zwiazek w tym.

          w niektorych podanych krajach bywalem, w niemczech mieszkam, i jestem zawsze
          zszokowany jesli widze warunki w "bogatych", "sprawiedliwych", "walczacych o
          wolnosc" ( <--ok, dla bogatych) USSA lub w "katolickiej" polsce jesli chodzi o
          roznice miedzy bogatymi a biednymi. a sa duzo wieksze.
          "sa duzo wieksze" znaczy ze w np niemczech tez sa, ale po prostu duzo mniejsze,
          nie tak razace, nie sa az tak perfidne.
      • o_olgin Re: poczekajmy do pierwszych większych rozruchów 14.01.06, 01:32
        zapomniałeś dodac znawco kultury społeczeństw skandynawskiego,niemeickiego i
        szwajcarskiego , że sa one syte i liberalne ale zamkniete....każde w gronie
        swojego osiedla ...najblizszych znajomych i rodziny.i jak chcesz kogos odwiedzic
        to musisz się zapowiedziec wcześniej....nie potrzebny do tego płatny ochroniarz
        lecz obyczaj sytości. pozostaję w nadzieii że zrozumiesz co mam na myśli
    • Gość: Yeti porąbane to wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 21:00
      O temopra o mores ! Księża zamiast opiekować się nami łupią z nas pieniądze
      niczym fiskus. A swoją drogą ludzie z zamknietych osiedli muszą mieć nieźle
      pozamykane głowy. Głowa zamknięta na 20 zamków, a klucze dawno przetopione w
      hucie. Dokładnie jak w piosence Łony, tytułu już nie pamiętam (dla nie
      wiedzących: taki raper)
      • Gość: Yeti Re: porąbane to wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 21:01
        Acha, zapomniałem dodać że wielu księży też ma zaspawane głowy.
    • Gość: Lehoo Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.internet.v.pl 13.01.06, 21:02
      Mamy z żoną tylko jedno dziecko. I wiecie co tego katabasa najbardziej
      interesowało, jak przyszedł po kolędzie ? Co też takiego robimy, że nie mamy
      więcej dzieci.
    • Gość: racjonalista Re: Księża z kolędą niemile widziani IP: *.elsat.net.pl 13.01.06, 21:37
      myślę, że przynajmniej część społeczeństwa zyje już w XXI wieku i skutecznie
      broni się przed zabobonami. Czarnym wladza umyka z rąk a ludzie nie dają się
      ogłupiać ich bełkotem o bogach
    • Gość: tolek Miała być Polska obywatelska, wyszła nam bananowa IP: 83.238.88.* 13.01.06, 22:06
      Ot, taka namiastka Kolumbii w Europie.
    • Gość: Himhith A jednak są jakieś plusy zamkniętych osiedli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 22:20
      choć dla mnie to i tak tylko druga generacja wielkiej płyty i slumsy dla mniej
      biednych.
    • Gość: malwina Zamknięte osiedla to dobrowolne getta... IP: *.crowley.pl 13.01.06, 22:38
      ...gdzie ludzie ze wsi przybyli do miasta i robiący tzw. karierę oraz pieniądze
      pragną oddzielić się od reszty tak, jak to się robi na zadupiach. Jak człowiek
      wjedzie to takiej wsi, to o mało go widłami nie pogonią, a tu zatrudniają
      ochroniarzy, monitoring i inne gadżety. Na Zachodzie to w złym tonie, ale u nas
      szczyt dumy i luksusu.
      • Gość: adas Re: Zamknięte osiedla to dobrowolne getta... IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 13.01.06, 23:16
        W Ameryce to nie jest w zlym tonie, a nie znam bardziej zachodniego kraju.
        • Gość: z07 Re: Zamknięte osiedla to dobrowolne getta... IP: *.idzik.pl 13.01.06, 23:33
          Ach, Ameryka! To piękne U ES A ! :-)
        • Gość: gosc portalu Re: Zamknięte osiedla to dobrowolne getta... IP: *.ip.fastwebnet.it 14.01.06, 01:01
          w Ameryce cale mnostwo rzeczy "nie jest w zlym tonie" - naklejki na zderzaki,
          miasto-choinka w srodku pustyni, bula z mielonymi odpadami, Fox News, Britney
          Spears, SUV w kazdym domu i zagrodzie... to pewno i mieszkanie w klatkach za
          plotem pod pradem jest szczytem elegancji :)
          • Gość: Gość Re: Zamknięte osiedla to dobrowolne getta... IP: *.aster.pl 14.01.06, 11:05
            Niech państwo solidarne "solidarnie" zapewni bezpieczeństwo. Jak na ulicach,
            podwórkach, w autobusach, tramwajach będzie bezpiecznie to ludzie przestaną
            kupować mieszkania w zamkniętych osiedlach. Niektórzy zapominają że to skutek a
            nie przyczyna. Każdych (chyba) chciałby mieszkać w spokojnym miejscu, bez płotów
            ochroniarzy itd. ale to utopia (przynajmniej w wawie) ale nie dziwmy się ludziom
            ze chcą żyć bezpiecznie (-niej).
        • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Zamknięte osiedla to dobrowolne getta... IP: *.autocom.pl 16.01.06, 21:16
          Gość portalu: adas napisał(a):

          > W Ameryce to nie jest w zlym tonie, a nie znam bardziej zachodniego kraju.

          A to ciekawe... Bo przemierzyłem spory kawałek tego "najbardziej zachodniego" (a
          biorąc pod uwagę kulistość Ziemi, także najbardziej wschodniego... ;))) ) kraju
          i natknąłem się na zaledwie kilka płotów (właściwie drewnianych płotków) przy
          domach, postawionych wyłącznie ze względów estetycznych, a nie ochronnych...
    • Gość: AA getto na własne życzenie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 22:47
      Ciekawe, kiedy zaczną powstwać prace naukow o dsyfunkcjach społecznych takich
      osiedli? Chyba nbiedługo. Przyanjmniej szczęścliwi są ci, którzy ochorniarzom
      jako " persona non grata " wpisują teściową...:)
      • Gość: andy Re: getto na własne życzenie.. IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 13.01.06, 23:18
        O jakiej dysfunkcji ty piszesz? Nie sadze, zeby na takim osiedlu
        wybuchaly "dysfunkcje" porownywalne do tych z paraskich slumsow?
        Materialy na prace naukowe o dysfunkcjach zbiera sie najlepiej w blokowiskach
        • alterpars ale o co chodzi??? 13.01.06, 23:30
          mieszkam na takim osiedlu. nie ma syfu, sasiedztwo dobrane, nie ma burd
          pijackich, nie zdazylo sie ani wlamanie do samochodu ani do mieszkan. Niestety
          Polska to kraj zacofany i bandycki stad trzeba sie izolowac. Policja nie
          gwarantuje bezpieczenstwa a ludzie sa zawistni wobec tych ktorym sie udalo. W
          poprzednim miejscu zamiszkania (dlugo mieszkalem na zwyklym osiedlu) porysowano
          mi samochod. Daje prace ludziom i dobrze place ale to oczywiscie zle bo
          powinienem miec tak jak inni...i narzekac na komune lub pis.
          A ksieza faktyczniepowinni miec jakis grafik i sie go tzymac. Nie bede siedzial
          caly dzien zeby sie go doczekac. Mysle ze nawet podanie czasu z dokladnoscia co
          do godziny jest wykonalne.
          Zastanawiam sie jakich dysfunkcjach pisze jedna z przedmowczyn? Mamy prywatne
          przedszkole i szkole podstawowa z basenem i zajeciami pozaszkolnymi. Dzieci sie
          bawia razem i mozna je spokojnie zostawic. Nie widze u moich dzieci zadnych
          dysfunkcji.
          • Gość: Hem82 Re: ale o co chodzi??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 23:37
            > a ludzie sa zawistni wobec tych ktorym sie udalo.

            Ale to zabrzmiało. Jakbyś przynajmniej miał willę z basenem w Konstancinie, a
            nie mieszkanko w blokowisku. :>
          • lavojtek Re: ale o co chodzi??? 13.01.06, 23:37
            Dobrze placiles juz przed porysowaniem czy dopiero po?
            • Gość: Delfina Re: ale o co chodzi??? IP: 217.197.76.* 14.01.06, 00:04
              Oj są ludzie zawistni, są, a widac to chocby po 2 powyższych, głupich
              komentarzach
              • himhith Re: ale o co chodzi??? 14.01.06, 00:25
                > Oj są ludzie zawistni, są, a widac to chocby po 2 powyższych, głupich
                > komentarzach

                Jak bardzo trzeba być głupim, aby nie zrozumieć, że nie zazdroszczę, bo nie mam
                czego?
        • Gość: gosc portalu Re: getto na własne życzenie.. IP: *.ip.fastwebnet.it 14.01.06, 00:55
          jesli mieszkasz w zamknietym osiedlu, to tez mieszkasz w blokowisku - tyle ze za
          plotem. wyluzuj, blokersie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka