Dodaj do ulubionych

Nauczyciel i uczeń: pełna komitywa

17.12.06, 22:13
Dawniej takie rzeczy były nie do pomyślenia, bo dawniej nauczyciele dostawali WYPŁATĘ, a nie JAŁMUŻNĘ.

> "Dawniej takie rzeczy były nie do pomyślenia - mówi hrabina Natalia Sobańska."
__________
Ogród Jane Austen - łagodniejszy, kobiecy świat.
iKatalog.org - katalog stron.
Obserwuj wątek
    • Gość: Krychaj Re: Nauczyciel i uczeń: pełna komitywa IP: 62.242.2.* 18.12.06, 07:38
      A ja bym chetnie podwyzszyl swoja ocene z francuskiego w gdanskim liceum:)
      • parazyd Oblać ustny z francuskiego! 18.12.06, 08:20
        teraz wiadomo co się kryje za tym zwrotem :)))
        • polakmoronslayer [...] 18.12.06, 08:26
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • Gość: stary zgred Kiedyś chętnie bym się spoufalił z nauczycielką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 09:22
            Teraz mi to tito. Chyba, że partyjka szachów ???
            • Gość: p Re: Kiedyś chętnie bym się spoufalił z nauczyciel IP: 195.245.204.* 18.12.06, 12:44
              Ja pamietam, w czwartej/piatej klasie podstawowki mialem taka jędzę z geografii
              - mialem do geografii straszny uraz potem - ale miala moze 26 lat, i na lekcje
              sumiennie chodziłem.

              Wtedy jeszcze nie byłem pewny jak to miałoby wyglądać, ale na pewno chętnie bym
              się z nią spoufalił. Niestety. Nie miała ochoty się z nami spoufalać.

              Pod koniec podstawówki nie rozumiałem, dlaczego mianoby karać nauczycielkę za
              "spoufalanie się" z uczniem (nauczyciela z uczennicą - było dla mnie obrzydliwe
              i oczywiste), - ja to bym tylko w sądzie oceniał czy ładna, tzn czy się
              uczniowi podobało. :-).

              Oczywiście teraz już jestem starszy i inaczej na to wszystko patrzę. :( Tzn
              widzę, że tamte czasy już nie wróca. :-)

              p

              • Gość: kolo moja pierwsza nauczycielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 14:16
                a ja tam w 4 klasie liceum, przespalem sie z nauczycielka z angielskiego

                Beatka. zawsze sie seksownie ubierala. kiedys poprosilem ja o korepetycje.
                zgodzila sie
                no i poszlo :-)
                • poszeklu To tylko realizacja hasla: "Robta Co Chceta" 18.12.06, 19:26
                  Jurek Owsiak i gwno zrobili KAWAL roboty z dziecmi.
                  Ciag dalszy co dzien z kronice kryminalnej.
                  • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: To tylko realizacja hasla: "Robta Co Chceta" IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 18.12.06, 21:10
                    "Poszeklu"... Nie mecz sie tak pisaniem
                    bo Ci sie ostatni nieuszkodzony zwoj
                    mozgowy przepali!

                    p.S. A tak swoja droga - to inne twoje
                    posty (plus liczne antysemicko-rasistowskie
                    "wstawki") swiadcza o tym, ze wyjatkowy
                    z ciebie kawal s......a!!!
                • Gość: janka Re: moja pierwsza nauczycielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 21:03
                  trata tata tata trata tata to odpowiedz na Twoje chwalipietactwo. A pisac sobie
                  mozesz
              • Gość: ja Re: Kiedyś chętnie bym się spoufalił z nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 21:02
                Ty sie za malo uczyles i stad takie mysli masz
        • sumienie.lk Najpierw to Giertycha trzeba wyje(h)ać 18.12.06, 08:51
          A zaraz potem dać nauczycielom takie pensje, że praca ta ponownie stanie się
          atrakcyjna i przyjdą do niej porządni ludzie. Dopiero na końcu potrzebne są
          rozwiązania prawne uniezależniające nauczycieli od chorej woli niektórych
          rodziców.
          • Gość: mirek Re: Najpierw to Giertycha trzeba wyje(h)ać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 09:30
            policz ile ze feektywna pracę dostają nauczyciele. Dolicz do tego wakacje,
            wcześniejszą emeryturę , urlop dla poratowania zdrowia i wiele innych uprawnień
            o których zwykły pracownik moze pomarzyć. Wyjdzie wtedy,że zarobki nauczycieli
            są znacznie wyższe od przecietnych.
            • pe1 Re: Najpierw to Giertycha trzeba wyje(h)ać 18.12.06, 09:32
              policzyłem. farmazony opowiadasz
            • Gość: Red_Devil Re: Najpierw to Giertycha trzeba wyje(h)ać IP: *.ds.pg.gda.pl 18.12.06, 09:51
              Taaa, ale praca nauczyciela nie kończy się o 15:00... W domu są sprawdziany,
              kartkówki do sprawdzenia, przygotowanie do lekcji, nie raz chodzą spać o 24:00,
              1:00... znam to z autopsji ;)
              • Gość: klient Re: Najpierw to Giertycha trzeba wyje(h)ać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.06, 10:31
                Taa, sprawdziany, kartkowki - pensum 18 godzin 45 minutowych czyli po 4 w kazdy
                dzien tygodnia i 2 w piatek. W poniedzialek zaczynasz o 8 a kocznysz gdzies o
                11.30 i potem sprawdzasz te kartkowki do 24, tak? Nie zapominajmy ze w piatek
                mozesz wyjsc do domu juz kolo 10 i dalej sprawdzac te tony kartkowek i
                sprawdzianow. Hej, mam pomysl - rob testy wielokrotnego wyboru - bedzie szybciej
                sprawdzac. Mam kumpla matematyka (28 lat)- spokojnie wyrabia 2 pelne etaty tylko
                zali sie, ze mu na korki czasu nie zostaje. Dodatkowo ma jakis dodatek do pensji
                od dyrekcji, okolo 15 tygodnii wolnych w roku, wyjazdy integracyjne organizowane
                przez dyrekcje - nauczyciele maja jak w jajku. I jeszcze gwarancja zatrudnienie
                bo przeciez jest karta nauczyciela.
                • Gość: ps Re: Najpierw to Giertycha trzeba wyje(h)ać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 10:51
                  To zależy od przedmiotu, z matematyki często sprawdza się tylko styl myślenia, a
                  nawet często nauczyciele oceniają sam wynik, dopiero jak jest zły to patrzą na
                  reszte. Zrób tak z innych przedmiotów gdzie na sprawdzianie masz po 2-3 strony
                  A4 wypocin i wtedy wątpię aby te 23 godziny dodatkowe wystarczyły Ci na
                  sprawdzenie np 120 takich prac, aby się wyrobić w czasie musiałby sprawdzać
                  prace w nie więcej jak 10 min, a przy próbie zrozumienia o co chodziło uczniowi
                  takie proste to nie jest
                  • Gość: akiika Re: Najpierw to Giertycha trzeba wyje(h)ać IP: *.160.228.77.olsznet.ec.pl 18.12.06, 10:58
                    a skąd weżmiesz 120 szt prac na raz?! 4 klasy? to rób sprawdzian każdej klasie
                    w innym tygodniu. Nie każ ludziom pochylać głowy nad swoim brakiem
                    zorganizowania.
                    Poza tym zwrot "wypociny" zbyt dobrze nie świadczy o Twoim szacunku dla ucznia
                • koloratura1 Re: Najpierw to Giertycha trzeba wyje(h)ać 18.12.06, 11:36
                  Gość portalu: klient napisał(a):

                  >
                  > Hej, mam pomysl - rob testy wielokrotnego wyboru - bedzie szybciej
                  > sprawdzac.

                  Poloniście też to doradzisz?
                • Gość: osa Re: Najpierw to Giertycha trzeba wyje(h)ać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 17:26
                  matko! gorszych idiotyzmów w życiu nie czytałam! weź się za naukę, zostań
                  nauczycielem jakiegokolwiek języka, a po 5 latach pracy zadzwoń do mnie i wtedy
                  pogadamy, bo może będziesz miał pojęcie o tym o czym w tej chwili nie masz
                  żadnego.
                • yagu Re: Najpierw to Giertycha trzeba wyje(h)ać 19.12.06, 09:26
                  a ja mam codziennie po 7 godzin i koncze poznym popoludniem plus fakultety,
                  czesto zebrania z rodzicami, zebrania komisji przedmiotowych i studniowkowe
                  plus przygotowanie sie do lekcji(nie odwalam chaltury co roku tylko urozmaicam
                  lekcje) sprawdzenie klasowek plus co jakis czas kursy doksztalcajace. g o w n o
                  wiesz o tym zawodzie j e l o p i e
              • akiika Re: Najpierw to Giertycha trzeba wyje(h)ać 18.12.06, 10:37
                a który nauczyciel pracuje do 15?! po to mają 17-o godzinny tydzień pracy, żeby
                mieć czas na te pozostałe rzeczy: kartkówki, sprawdziany, przygotowanie
                lekcji... 8 godz przez 5 dni to 40 a 40-17=23 godz na to właśnie
                Poza tym przygotowanie do lekcji robi się raz do każdego tematu, a potem tylko
                lekko modyfikuje w kolejnych klasach i kolejnych latach
                Praca nauczyciela jest ciężka bo to i stres i odpowiedzialność ale nie cięższa
                niż inne zawody, tylko tu bardziej widać kto się do tego nie nadaje i sobie nie
                radzi.
              • Gość: gruby Re: Najpierw to Giertycha trzeba wyje(h)ać IP: 212.160.172.* 18.12.06, 13:39
                jak są naje...ani to chodzą spać o 24. Oczywiście nie trzeba uogólniać.
            • Gość: marek Re: Najpierw to Giertycha trzeba wyje(h)ać IP: *.orange.pl 18.12.06, 11:39
              byłem nauczycielem ( a wcześniej wieloletnim korepetytorem)
              Jeżeli nauczyciel mówi, ze musi się przygotowywać do lekcji, to dla mnie jest to
              miernota, nie nauczyciel. Albo się zna od podszewki swoje przedmioty, albo się
              wciska kit o potrzebie przygotowywania. Co do kartkówek i sprawdzianów - jak już
              na tym forum kilka osób pisało, przy dobrej organizacji można sprawdzić je
              praktycznie w czasie trwania kolejnego (n+1) sprawdzianu.
              • Gość: akiika Re: Najpierw to Giertycha trzeba wyje(h)ać IP: *.160.228.77.olsznet.ec.pl 18.12.06, 11:46
                nareszcie rozsądek bez patosu
              • Gość: Bzz Re: Najpierw to Giertycha trzeba wyje(h)ać IP: *.4web.pl 18.12.06, 12:08
                Byłeś kiepskim nauczycielem. Jeśli nauczyciel mówi, że nie musi NIC przygotować
                do lekcji to się nie nadaje do tego zawodu, nie wie jak pracować z uczniami,
                nie na nowoczesnych metod nauczania! Każdy dobry nauczyciel MUSI się
                przygotowac do każdej lekcji, bo każda jest z innymi uczniami, na inny temat,
                na co innego chcesz zwrócić uwagę, pod innym kątem podać, wykorzystać różne
                formy aktywizacji itd., itd. Poza tym dobry nauczyciel NIGDY nie zajmuje się
                innymi sprawami w czasie lekcji niż bieżącą lekcją, a więc nie sprawdza
                sprawdzianów w trakcie lekcji. Bogu dzięki, że nie jesteś już nauczycielem!!!!
              • joans Re: Najpierw to Giertycha trzeba wyje(h)ać 18.12.06, 13:30
                do kolegi Marka
                wcale sie nie dziwie , ze nie jestes juz nauczycielem skoro takie brednie
                wypisujesz o tym zawodzie. Mam rodzicow nauczycieli i sama tez poszlam w ich
                slady. Niestety po roku czasu pracy w szkole zrezygnowalam. Dzisiejsza szkola
                to banda wyrostkow. Nie pojde siedziec za nieumiejetnosc wychowania przez ich
                rodzicow. Strach sie bac . Towarzystwo robi co sie podoba a nauczyciel musi
                byc pokorny i najlepiej za nic stawiac dobre stopnie. Dzisiaj uczen po
                skonczeniu szkoly NIC soba nie prezentuje. Kompletne ZERO. Oczywiscie zdazaja
                sie ci ktorzy chca sie uczyc . Ale nidlugo beda to wyjatki... Jest takie
                powiedzenie ..."obys cudze dzieci uczyl". Nawet gdyby mi placili 5 tys za kilka
                godzin tyg nie pojde uczyc do szkoly . Wolalam sie przekwalifikowac niz
                pracowac w szkole. Pan Marek byl miernota nie nauczycielem skoro w czasie
                klasowki sprawdzal inne. Powinien dopilnowac uczniow podczas klasowek a nie
                sprawdzac inne prace. Tak sie "rodza "genialne dzieci , ktore wszystko
                sciagaja bo nauczyciel jest zajety sprawdzaniem klasowek. Pozniej testy ,
                egzaminy weryfikuja te 4, 5 z klasowek i srednia krajowa w gimnazjum jest 30 %
                ZALOSNE.Obecnie mieszkam z rodzina poza granicami Polski. W szkolach sa bardzo
                duze restrykcje mniej wiecej takie jak Giertych chce wprowadzic . Przy czym
                zaznaczam ze nie sympatyzuje z tym Panem i mam wiele zastrzezen co do jego
                osoby. Natomiast jestem za dyscyplina w szkolach. Obezna szkola wychowuje
                przyszlych obywateli.... Zgrozo jak sobie pomysle ,ze ci ludzie kiedys beda
                urzednikami - nic soba nie reprezentujac, a co gorsze pokoncza prywatne
                uczelnie za kase i bede decydowac o losach innych ludzi - niejednokrotnie.
              • Gość: grzela głupota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 17:28
                przedmiot można znać, ale szkoła to nie uczelnia gdzie przeprowadza się wykład,
                jeśli byłeś nauczycielem i nie miernotą to zauważyłeś, że sposób przygotowania
                do każdej lekcji zależy od uczniów danej klasy, a nie tylko od tematu wpisanego
                w dzienniku, w czasie sprawdzianów też należy obserwować uczniów i nie tylko czy
                ściągają, ale też nad czym zastanawiają się dłużej, a nad czym krócej. Z
                przedmiotów ścisłych nie można czekać ze sprawdzeniem prac do kolejnej
                klasówki(nawet w innej klasie), jeśli chce się mówić do młodzieży w sposób
                zrozumiały
                może byłeś dobrym specjalistą ze swego przedmiotu, ale kiepskim dydaktykiem i
                swego dziecka nie posłałbym do ciebie na korki
              • Gość: osa Re: Najpierw to Giertycha trzeba wyje(h)ać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 17:29
                czego uczyłeś filozofie? obróbki ze skrawaniem?
              • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: Najpierw to Giertycha trzeba wyje(h)ać IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 18.12.06, 21:26
                "marku"... nawet jak sie zna swoje przedmioty
                "od podszewki" to - niestety - trzeba sie
                przygotowywac. Poza tym, nie kazdy musi
                znac wszystkie podreczniki (ktore tez
                od czasu do czasu sie zmieniaja), zadania,
                eksperymenty (chemia, fizyka, biologia),
                czy lektury na pamiec. A i pamiec czasem
                zawodzi (chyba, ze jestes jeszcze bardzo
                mlody...).

                p.S. Rozmawialem tu (dla wyjasnienia "tu"
                to znaczy w USA) z wieloma nauczycielami
                szkol publicznych i prywatnych i wiekszosc
                z nich twierdzi, iz na przygotowanie
                jednej lekcji potrzeba im 3 - 4 godziny
                przygotowan...
                P.S. A testy "wielokrotnego wyboru" maja
                swoje zalety ale i liczne wady. Niestety...
            • Gość: powiatowa Re: Najpierw to Giertycha trzeba wyje(h)ać IP: *.centertel.pl 18.12.06, 12:29
              no tak, a w Lubawce woj Dolnośląskie panie Dyrektor przyszła do pracy pijana:
              powiatowa.info/index.php?option=com_content&task=view&id=585&Itemid=29
              szkoda że tylko regionalny portal tym się zajął dzięki temu p. dyrektor nic się
              nie stanie
            • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: Kto zazdrosci nauczycielom? IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 18.12.06, 21:14
              A czy kiedykolwiek "mirku" pracowales w szkole?
              Czy znasz to wszystko tylko z opowiesci??
          • geralt9 Giertych najlepszym ministrem!!! 18.12.06, 13:44
            sumienie.lk napisał:

            > A zaraz potem dać nauczycielom takie pensje, że praca ta ponownie stanie się
            > atrakcyjna i przyjdą do niej porządni ludzie. Dopiero na końcu potrzebne są
            > rozwiązania prawne uniezależniające nauczycieli od chorej woli niektórych
            > rodziców.

            Zlej baletnicy... Jak widac Giertych jest najlepszym od lat ministrem edukacji!!!
        • Gość: tata Re: Oblać ustny z francuskiego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 21:01
          nie powinno sie z tego kpic drogi forumowiczu tylko wspolczuc bo dziecko bedzie
          mialo wypaczona psychike. I nikt dobry z niego nie wyrosnie jesli bedzie teraz
          tylko myslal o seksie a nie nauce
      • walek_z_lasu "mówi hrabina Natalia" 18.12.06, 08:29
        Hrabina?! Gdzie my żyjemy, do diaska?! Na co się jeszcze zanosi w tym chorym
        kraju?!
        • Gość: marcin Re: "mówi hrabina Natalia" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 08:43
          no dokładnie! Hrabiowie i inni temu podobni narobili wystarczająco dużo złego w
          tym kraju w przeszłości.A te tytuły to niech schowają sobie.
          • lambert77 Re: "mówi hrabina Natalia" 18.12.06, 09:08
            :) zazdrościcie komuś tytułów :)??? kiedyś byli towarzysze i jakoś było dobrze
            czy to takie złe że ktoś wraca do swoich korzeni??
            • Gość: mis stan szlachecki IP: *.dip.t-dialin.net 18.12.06, 09:23
              zostal zniesiony w Polsce w 1921 roku...
              • Gość: uosiu - a _polskich_ hrabiów nie było nigdy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 09:27
                Wśród polskiej szlachty przynajmniej nominalnie "szlachcic na
                zagrodzie równy wojewodzie". Polscy królowie nie przyznawali
                tytułów hrabiowskich. Część szlachty kupowała je u obcych monarchów
                - pół biedy, jeśli był to "neutralny" król odległego kraju,
                a nie zaborca.
              • ready4freddy Re: stan szlachecki 18.12.06, 10:19
                a i owszem, ale chyba mowisz do slupa :) wiekszosc jest przekonana, ze to
                "komuna" odebrala polhrabkom ich rzekome zazwyczaj szlachectwo :)
        • Gość: akiika Re: "mówi hrabina Natalia" IP: *.160.228.77.olsznet.ec.pl 18.12.06, 10:53
          czy to, że hrabina daje jakąś rekomendację do wyrażania osądu w tej sprawie?
          to tak jakby "mieszczanin Kowalski uważa, że należy zwiększyć deficyt budżetowy"
          i jest to jego zdanie ale żaden z niego autorytet w tej sprawie, z hrabiny
          również...
        • koloratura1 Re: "mówi hrabina Natalia" 18.12.06, 11:39
          walek_z_lasu napisał:

          > Hrabina?! Gdzie my żyjemy, do diaska?! Na co się jeszcze zanosi w tym chorym
          > kraju?!

          Dobrze że nie Matka Przełożona...
          • irenuk1 Re: "mówi hrabina Natalia" 20.12.06, 16:37
            Tego też dożyjemy - jeśli nas szlag wcześniej nie trafi - że u boku Ojców Duchownych będą nami kierować Matki Przełożone.
            Zasługa to niewątpliwa pobożności najpierw Wałęsy, potem Rokity - co nam zafundował konkordatem bazę dla moralnej odnowy. Co słychać, widać i czuć.
      • Gość: wododo praktyczna nauka francuskiego :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.06, 09:48
    • galba Nauczyciele to najbardziej zdemoralizowana grupa.. 18.12.06, 07:38
      .. zawodowa. Zaraz po dziennikarzach. Większość "pedagogów" to leniwi
      nieudacznicy, którym nie wyszła próba załapania się na jakiś normalny zawód.

      Czego więc od nich wymagać?
      • moherfucker1 Re: Nauczyciele to najbardziej zdemoralizowana gr 18.12.06, 07:45
        Najbardziej zdemoralizowana grupa sa politycy...

        Zaraz po nich sa ludzie bez moralnosci, piszacy takie bzdury na forum za
        ochlapy z panskiego stolu. Prostytuuja sie mentalnie by zadowolic swoich
        mocodawcow.

        Po nastepnych wyborach zmienisz Galba opcje i znow bedziez ujadal na tym forum.
      • gatmar Re: Nauczyciele to najbardziej zdemoralizowana gr 18.12.06, 08:31
        galba napisał:

        > .. zawodowa. Zaraz po dziennikarzach. Większość "pedagogów" to leniwi
        > nieudacznicy, którym nie wyszła próba załapania się na jakiś normalny zawód.
        >
        > Czego więc od nich wymagać?
        >
        No, może trochę przesadziłeś.
        Ale fakt, gdyby nauczyciel na starcie zarabiał 3000 PLN brutto, a docelowo 5 000
        czy 6 000, to na studia nauczycielskie byłoby 5 kandydatów na miejsce, a nie
        rekrutacja jeszcze w październiku.
        No i szacunek też (niestety) jest pochodną zamozności.
      • Gość: gorg Policja najbardziej zdemoralizowana IP: *.po.opole.pl 18.12.06, 10:29
        Najbardziej zdemoralizowana jest policja. Banda zakompleksionych imbecyli,
        złodzieji i bandytów. Potem politycy któży często wywodzą się ze środowiska
        policyjnego- skorumpowanego. Co do moralności to niżej będą lekarze a dopiero na
        końcu nauczyciele z powodu bezmyślności. Poziom nauczycieli spada bo kto chce
        pracowć po studiach za 750 zł. Pozdrawiam
      • Gość: aedo Re: Nauczyciele to najbardziej zdemoralizowana gr IP: 80.48.73.* 18.12.06, 10:47
        I jak uczniowie mają słuchać nauczycieli, jak się naczytają takich wypowiedzi?
        • koloratura1 Re: Nauczyciele to najbardziej zdemoralizowana gr 18.12.06, 11:45
          Gość portalu: aedo napisał(a):

          > I jak uczniowie mają słuchać nauczycieli, jak się naczytają takich wypowiedzi?

          Bo jak by nie przeczytali, to nigdy w życiu sami by na to nie wpadli, prawda?
      • Gość: alezoczywiscie Re: Nauczyciele to najbardziej zdemoralizowana gr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 11:35
        no tak, a galba jest swietny, najepszy i nie uogolnia i nie pisze bezsensow....
      • geralt9 Re: Nauczyciele to najbardziej zdemoralizowana gr 18.12.06, 13:55
        galba napisał:

        > .. zawodowa. Zaraz po dziennikarzach. Większość "pedagogów" to leniwi
        > nieudacznicy, którym nie wyszła próba załapania się na jakiś normalny zawód.
        >
        > Czego więc od nich wymagać?
        >
        I wymagajaca najwiecej przywilejow dla siebie. kasta leniwych podsycanych przez
        SLD nierobow. Naszczescie mlode pokolenie idzie.
      • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: "galba" - biedny maly forumowy opluwacz! IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 18.12.06, 21:38
        "Galba" - nie lubisz dziennikarzy. To wiemy od dawna!
        Teraz widac, iz nie lubisz takze i nauczycieli.
        Czyzby jakies skrzetnie ukrywane kompleksy
        i fobie wylazily z tego malego ludzika
        produkujacego sie na forach
        jako "galba"?
    • Gość: tolek Czyli jak jest jałmużna, to można robić wszystko ? IP: 83.238.88.* 18.12.06, 07:38
      jw
      • Gość: Minio Tak kolego zgadza się!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 08:30
        Tak kolego zgadza się!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dlaczego nie? W końcu taka praktyka
        jest normalna wszędzie. Ja na pierwszym miejscu postawił bym najbardziej
        zdemoralizowaną grupę prawniczków. Tylko że tam przez skórę grubego portwela
        żaden gnój nie ujrzy światła dziennego, potem policja.Zdecydowanie idący i
        prowadzący duet w rankingu najbardziej zdeprawowanych grup społecznych. No i
        muszę Cię jeszcze rozczarować Jestem nauczycielem, i trzymam totalny dystans do
        bandy hamskich, kłamliwych i nieuczciwych uczniów (takich dzisiaj jest znaczna
        większość) wiesz jak się potem to odbija? Wizytami rodziców a potem moimi
        wizytami u dyrektora - podobno jestem zbyt surowy! No a przede wszystkim racją
        ucznia. I nie przyrównój mnnie zaraz do LPR-u i suprer naprawczago programu
        Giertysia. Problem w tym, że nauczyciel nie posiada w swoich rękach żadnych,
        ale to żadnych pewnych kart, jest nieznaczącym marginesem społecznym!!!!
        • Gość: afilipinka Re: Tak kolego zgadza się!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 62.69.212.* 18.12.06, 09:25
          Mam nadzieję, że nie uczysz polskiego.... ale Twój przykład potwierdza kto trafia do szkół. Każdy nauczyciel, obojętnie czy uczy wf, techniki, fizyki itp musi wpisywać tematy w dzienniku - tam też robisz błędy ?
          • kazek100 Re: Tak kolego zgadza się!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.12.06, 09:30
            Czepianie się błędów językowych na forum, gdzie z zasady pisze się szybko, jest
            dość śmieszne.

            Wskazać błędy w poście koleżanki?
          • Gość: senior Normale Polaczki!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 09:58
            Normale Polaczki!!!!!!! Tradycyjnie czepiata się byle czego, ale o problemie
            boita się napisać. Uważajta bo jeszcze was namierzą jak trochę prawdy ze
            swojego kompa wyśleta. Ot polska hołota.
        • Gość: poko I nie przyrównój mnnie zaraz do LPR-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 09:32
          Coś mi się zdaje , że z Ciebie taki nauczyciel jak z koziej d..y trąba."Uje się
          nie kreskuje" Panie nauczycielu!!!
        • Gość: Lesio Re: Tak kolego zgadza się!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.tcompressor.com 18.12.06, 12:16
        • Gość: gość Re: Tak kolego zgadza się!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.4web.pl 18.12.06, 18:43
          i dobrze robisz.Nie daj im sie. Zwróć tylko uwagę na pisownie słowa ,,(c)hamski''
    • fraglesi67 Seks? 18.12.06, 07:39
      Namawiać młodocianych chyba nie muszą ;-)
    • Gość: gość portalu +++++Nauczyciel i uczeń: pełna komitywa+++++ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 07:45
      Bieda nie może usprawiedliwiać prostytucji

      .

      krasnov napisał:

      > Dawniej takie rzeczy były nie do pomyślenia, bo dawniej nauczyciele dostawali W
      > YPŁATĘ, a nie JAŁMUŻNĘ.
      • parazyd Re: +++++Nauczyciel i uczeń: pełna komitywa+++++ 18.12.06, 08:23
        "Bieda nie może usprawiedliwiać prostytucji"
        Toteż nie usprawiedliwia, tylko powoduje.
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Nauczyciel i uczeń: pełna komitywa 18.12.06, 07:46
      "Młodzież ma podążać za przykładem nauczyciela, a nie nauczyciel ma schodzić do
      poziomu uczniów, bo wówczas wkraczamy w patologię szkolną."

      ROTFL:D Pan Broniarz ma uczniów za patologiczną hołotę?
    • Gość: gość portalu Nauczyciel i uczeń: pełna komitywa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 07:47
      Niska pensja nie może usprawiedliwiać prostytuty

      .
      krasnov napisał:

      > Dawniej takie rzeczy były nie do pomyślenia, bo dawniej nauczyciele dostawali W
      > YPŁATĘ, a nie JAŁMUŻNĘ.
      • pe1 Re: Nauczyciel i uczeń: pełna komitywa 18.12.06, 09:33
        brak konta na forum nie może usprawiedliwiać głupiego spamerstwa
    • Gość: poganin jaki minister taka kadra nauczycielska IP: 213.17.140.* 18.12.06, 07:50
      j.w.
      • Gość: ROLEK Raczej jaki naród taki nauczyciel! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 08:33
        Raczej jaki naród taki nauczyciel! Niezapomnij, że poziom nauczania należy
        dostosować do zdolności ucznia tzw. indywidualizacjia pracy z uczniem. Efekt
        debilny naród na czele z Tobą!!!
    • Gość: ja Nauczyciel i uczeń: pełna komitywa IP: 84.38.160.* 18.12.06, 07:54
      ta....
    • Gość: dawny n-l Nauczyciel i uczeń: pełna komitywa IP: 62.233.181.* 18.12.06, 08:02
      Warto zobaczyć jakie uczelnie kształcą nauczycieli i KTO je kończy. SZOK!!!
      • Gość: Anna Re: Nauczyciel i uczeń: pełna komitywa IP: 213.25.160.* 18.12.06, 09:18
        Sprzedaje sie nauczycielom papierki z których nic nie wynika. Gluchy uczy
        muzyki he he. I to wszystko z błogosławieństwm ZNP, Kuratorium i MEN. Tylko
        kasa sie liczy. A to praktyka czyni mistrza, a nie przyspieszone kursy za duże
        pieniądze do czyjejś kieszeni. Wstyd i demoralizacja, ale nie w szkołach.
    • Gość: Tom Byłem nauczycielem i wiem jak jest. IP: *.sa.gov.pl 18.12.06, 08:08
      Uczyłęm przez rok i dałem sobie spokuj. Za taką kase to mogą sobie szukać
      frajerów albo ludzi pozbawionych szacunku do samego siebie.
      • Gość: ZIK Re: Byłem nauczycielem i wiem jak jest. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 08:19
        Z taką ortografią, to jednak chyba byłeś nauczycielem prac ręczych, a może
        woźnym, tylko wydawało ci się, że to już nauczyciel
        • Gość: Tom Re: Byłem nauczycielem i wiem jak jest. IP: *.sa.gov.pl 18.12.06, 08:26
          Uczyłem Fizyki jeżeli chcesz wiedzieć. Twoja odpowiedź w sprawie ortografii
          jest żenująca. Pewno jesteś kolejnym nauczycielem, dla którego ortografia jest
          ważniejsza niż nauczanie tego co najbardziej przyda się uczniom w ich dorosłym
          życiu.
          • pe1 Re: Byłem nauczycielem i wiem jak jest. 18.12.06, 09:35
            Żaden nauczyciel nie może robić byków ortograficznych, bo to jest kompromitacja.
            Przedmiot jest tutaj bez znaczenia.
            • Gość: dżambo Re: Byłem nauczycielem i wiem jak jest. IP: *.chello.pl 18.12.06, 11:40
              Ortografia jest tylko po to, zeby banda patafianow twojego pokroju mogla miec
              prace. Wielcy specjalisci od pisania z/rz, o/u, h/ch. Tyle w zyciu umiecie i tym
              szachujecie reszte spoleczenstwa.
              Niech mi ktos wytlumaczy po co to jest w ogole w jezyku polskim - chociaz jedna
              dodatkowa funkcjonalnosc jezyka, ktora to wnosi. Wszystkie cywilizowane panstwa
              upraszczaja swoj jezyk (vide Niemcy), a Polacy oczywiscie nie, bo przeciez 15000
              ludzi straciloby prace przez glupie "rz".
              • kore_k Re: Byłem nauczycielem i wiem jak jest. 18.12.06, 12:24
                Spodobałoby Ci się takie życie, aby ktoś Ci skopał rzyć? Zastanów się, to może
                zrozumiesz, po co jest "ż" i "rz".
                • irenuk1 Re: Byłem nauczycielem i wiem jak jest. 20.12.06, 17:10
                  Ciekawe, czy Dżambo podpisuje się także Drzambo - bo mu to obojętne?
              • Gość: sai Re: Byłem nauczycielem i wiem jak jest. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 20:19
                po pierwsze nie wiem czy wiesz, ale to sie bierze juz z dawnych czasów i pisanie przez u czy ó ma związek z wymową. np wcześniej nie było słowa jaskółka tylko jaskoołka. ó ma oznaczać długie u, a zwykle otwarte krótkie u. taki jest nasz język od lat i nie ma co się sprzeczać. jak również widać nie tylko poloniści mogą się ortografią posługiwać poprawnie ale każdy z nas. do wynia z szacunku do języka.
              • lehoo Re: Byłem nauczycielem i wiem jak jest. 18.12.06, 20:54
                A gó.. prawda. Przestrzeganie reguł ortografii dowodzi szacunku dla języka.
                Zrobieniem błędów jest tak samo jak z bólem zębów. Tylko chamów zęby bolą bo
                kulturalni ludzie raz na kwartał odwiedzają dentystę.
            • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: Byłem nauczycielem i wiem jak jest... IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 18.12.06, 22:02
              To prawda! Przed wojna (II swiatowa - okres chetnie
              przez wielu traktowany jako porownawczy) nauczyciel
              (obojetne jakiego przedmiotu...) robiacy bledy
              ortograficzne to byla wielka rzadkosc i wielka
              kompromitacja! Dzisiaj zas coraz wiecej internautow
              pisze z bledami i do tego jeszcze usiluje twierdzic,
              ze bledy ortograficzne nie maja zadnego znaczenia.
              Otoz, maja, wciaz maja... w wiekszosci
              cywilizowanych krajow poprawnosc pisowni
              ma nadal spore znaczenie!
      • kapitan_stopczyk Z taką ortografią to lepiej, że zrezygnowałeś. 18.12.06, 08:20
        ;)))
      • Gość: akiika Re: Byłem nauczycielem i wiem jak jest. IP: *.160.228.77.olsznet.ec.pl 18.12.06, 11:43
        to starając się o pracę nauczyciela nie wiedziałeś jakie są zarobki? Do każdego
        zawodu istnieją jakieś widełki zarobków i określone przywileje a także
        określone obowiązki. Trzeba rozważyć za i przeciw a nie łapać byle jaką robotę
        na chwilę a potem narzekać. Dla niektórych to dobry układ bo lubią uczyć, bo
        wakacje mogą poświęcić własnym dzieciom i nie nazywaj ich frajerami.
      • Gość: byly nauczyciel Re: Byłem nauczycielem i wiem jak jest. IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 18.12.06, 18:13
        i tak tej dyskusji nikt juz nie sledzi, ale se napisze. tez bylem
        nauczycielem.spoufalalem sie z uczniami, w szkole o przedmiocie rozmawialismy
        powaznie i bez taryf ulgowych. po szkole, w naszym malym miasteczku,
        spotykalismy sie na koncertach,(zrezygnowac z chodzenia na koncerty?),moi
        koledzy "chodzili" z moimi uczennicami, i ja i moi uczniowie zasluchani w
        reggae, punk rocku itp, a kontakt z reszta rady pedagogicznej jak z pania z
        informacji na pkp. jakims trafem, niezbyt szczesliwym i ja i moi uczniowie
        znalezlismy sie po tej samej stronie barykady. nie jestem juz belfrem, pewno
        niejednego bym nie chcial powtarzac, ale sprawa nie jest taka oczywista i prosta
        jak sie niejednemu wydaje.
      • Gość: gość Re: Byłem nauczycielem i wiem jak jest. IP: *.4web.pl 18.12.06, 18:48
        Słowo ,, spokój'' pisze się przez ,,ó''.
    • Gość: ZIK Re: Nauczyciel i uczeń: pełna komitywa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 08:16
      Niestety, mam trochę lat. Jednak proszę przypomnij sobie bajkę o Hipolicie.
      P......e Hipolicie
    • now_and_here Re: Nauczyciel i uczeń: pełna komitywa 18.12.06, 08:17
      powiem tylko tyle - trafia mnie jak słyszę "nauczyciele są beznadziejni",
      "nieudacznicy, którzy nie mogli zostać nikim innym"... ciekawa jestem kto
      najgłośniej wykrzykuje takie hasła.

      kiedyś było takie przekleństwo: "obyś cudze dzieci uczył" i jakoś zdaje się być
      coraz bardziej aktualne. rodzice najchętniej wychowanie zrzucili by na szkołę. i
      pewnie dlatego jak coś nie wychodzi są tacy pyskaci. oczywiście nie można
      powiedzieć, że wszyscy nauczyciele są w porządku, ale większość, którą ruszają
      takie artykuły i komentarze niestety jest i bardzo się tym przejmuje. bo
      wiecie...WIELU NAUCZYCIELI PO PROSTU WYBRAŁO ten zawód - z powołania, z wiary w
      lepsze jutro.

      P.S. nie jestem nauczycielem ale jakby nie oni, to nie zaszłabym tak daleko jak
      jestem i staram się o tym nie zapominać. Zamiast dołączać się do nagonki może
      pomyślmy co zrobić żeby było lepiej. Bo jak to właściwie jest, że w naszym
      pięknym kraju "służby" bez których życie by umarło są tak niedoceniane
      (lekarze, nauczyciele, policja). A jak będziemy nękać porządnych nauczycieli, to
      z pewnością w szkole będzie coraz gorzej, bo nikt świadomie takiej roli nie
      wybierze...
    • gatmar Re: Nauczyciel i uczeń: pełna komitywa 18.12.06, 08:18
      krasnov napisał:

      > Dawniej takie rzeczy były nie do pomyślenia, bo dawniej nauczyciele dostawali W
      > YPŁATĘ, a nie JAŁMUŻNĘ.

      Dawniej, to chyba masz na myśli przed wojną.
      Bo w latach 80-tych to zarabiali nędznie.
      Nieco poprawiło się za Mazowieckiego, a później to już klapa!
      • adas313 Re: Nauczyciel i uczeń: pełna komitywa 18.12.06, 08:27
        No ale teraz nie rządzi "koncesjonowany" Mazowiecki, tylko opcja narodowo -
        ludowa - patriotyczna, tak więc z definicji jest lepiej.

        A oświata niech nie narzeka, są ważniejsze wydatki - np. kancelaria Prezydenta
        (czas najwyższy by ten urząd nabrał większego prestiżu) czy kupowanie broni
        (wszak czymś trzeba w tym Afganistanie walczyć). No i peron we Włoszczowie.
    • the_cause niektórzy nauczyciele zarabiają do rzeczy 18.12.06, 08:24
      Po prostu nauczanie niektórych przedmiotów daje więcej możliwości. Np. angielski
      i generalnie języki obce. Moja żona pracuje w szkole państwowej (1300 zł)i w
      szkole prywatnej (1000-1200 zł), no i jeszcze daje korepetycje (ok. 1000 zł).

      Generalnie z korepetycjami trzeba uważać. Moja żona nie udziela prywatnych
      lekcji uczniom ze swojej klasy ani szkoły i generalnie stara się uczyć prywatnie
      tych uczniów, którzy chcą umieć coś wiecej, niż to, co zawiera program szkoły, a
      nie tylko na nędzną trójczynę.
      • Gość: szeker tak sobie tłumacz IP: 195.205.146.* 18.12.06, 08:39
        napewno co jakiś czas wpada do niej jej uczeń żeby podwyżyć sobie ocenę. :)
      • Gość: koladam Re: niektórzy nauczyciele zarabiają do rzeczy IP: 83.238.130.* 18.12.06, 10:40
        Moja Ślubna też jest nauczycielką języka obcego, nauczycielem mianowanym, też
        ma 1300 zł, dorabia nauczając w szkole jeżyk parę stów ale jakim kosztem
        czasowym!
        Ludzie nie wiedzą, że naczycile ma nie tylko te 20 godzin w szkole ale również
        poprawę klasóke itd. , przygotowanie się do lekcji, koncferencje no i
        wywiadóki. Łącznie jest to lekko ponad 40 godzin w tygodniu. Dorabianie to
        kolejne kilkanaście godzin.

        W krajach z najlepszym systemami naucznaia w Europie, czyli w Finlandii, i np.
        Szawajcarii , na kierunkach pedagogicznych jest po kilkunastu kandytatów na
        jedno miejsce, bo zawód ten cieszy się wysokim statusem i odpowiednimi
        zarobkami.
        -
    • grasshopper oblicze edukacji 18.12.06, 08:28

    • Gość: srac z wysokosci [...] IP: *.hsd1.or.comcast.net 18.12.06, 08:28
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: panX Re: Nauczyciel i uczeń: pełna komitywa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 08:30
      Wychowałem się w męskiej szkole (5 dziewczyn na 450 uczniów, ok.70 nauczycieli
      tylko 3 nauczycielki).
      Zawsze był szacunek w relacjach nauczyciel-uczeń.
      Z kilkoma nauczycielami byliśmy na Ty, spędzaliśmy nawet czasem wspólnie wakacje
      (pod żaglami), pijalismy alkochol.
      W szkole te osoby były przez nas tytułowane "Pan", po szkole był to np. Marek,
      Jurek.
      Nikt nam nie mówił, że tak trzeba, sami to wiedzieliśmy(przełom lat 80/90).
      Kiedyś młodzież była trochę inna, miała więcej szacunku dla starszych.
      Co się dzieje dziś to wystarczy wejść do autobusu i zobaczyć zachowanie młodzieży.
      Sam miałem to szczęście, że u mnie nauczali prawie sami panowie.
      Dziś z dystansu czasu patrzę na to jak na szczęście bo jako dojrzały facet widzę
      jakich cech psychicznych brakuje sporej części kobiet do pracy w szkole.
    • Gość: Ciekawski Re: Nauczyciel i uczeń: pełna komitywa IP: *.chello.pl 18.12.06, 08:33
      Uważasz, że jałmużna zamiast wypłaty jest wystarczającym powodem dla którego
      nauczycielka zaciąga dzieci do łóżka? Idź się leczyć.
      • Gość: Zgred Re: Nauczyciel i uczeń: pełna komitywa IP: *.aster.pl 18.12.06, 09:22
        Jakie dzieci? To nie podstawówka!
    • tomiczek7 Re: Nauczyciel i uczeń: pełna komitywa 18.12.06, 08:36
      Pani hrabino od tamtych czasówe, kiedy pani była podlotkiem mineło prawie 100
      lat. Pani łaczność z rzeczywistością jest żadna! Poza tym, prawda jest że
      zarobki nauyczycueli to nteraz jałmuzna. Giertych nagałasnia indywidualne
      przypadki i próbuje zrobić z nich regułę.
      Nigdy nie zdarzyło mi sie spoufalic z uczniem, do tego stopnia, bym starcił
      kontrole nad swoim zachowaniem.
      Nie mozna negowac oniecznśći nawiązywania prozumienia z uczniami, bo wtedy
      nalezałoby traktować ich jak recydywistów osadzonych w wieżieniu. Nie nalezy
      tez przekraczając pewnych granic, a przypadki opisane to margines!
    • mamgotamgo Re: Nauczyciel i uczeń: pełna komitywa 18.12.06, 08:37
      Dawniej takie rzeczy były nie do pomyślenia, bo dawniej nauczyciele dostawali W
      > YPŁATĘ, a nie JAŁMUŻNĘ.

      Ale kiedy to było? W okresie międzywojennym, którego pamiętają dzisiaj tylko
      dziewićdziesiątlatkowie. Ani za PRL-u, ani za pierwszej, drugiej, trzeciej
      Rzeczpospolitej, ani teraz za czwartej nauczyciele nigdy nie byli dobrze opłacani.
    • jah.rastafari.jest.mym.panem polewam z tego tekstu rodem z brukowca najgorszego 18.12.06, 08:40
      > > "Dawniej takie rzeczy były nie do pomyślenia - mówi hrabina Natalia Sobań
      > ska."

      ale kulam wzięli hrabinę do wypowiedzi. Zupełnie jakby kminiła współczesne
      czasy. A prawda jest taka że dzis dzieki Internetowi gnojki sa sprytne,
      sprytniejsze od nauczycieli, i jak ktoś się nad nie wywyższa to ma lekko
      prze..bane. Dzieci z gimnazjum sa niestety bardziej światłe i zorientowane w
      polityce i w technice niż często niepełnosprytni nauczyciele, którzy młodość
      odbywali w czasach gdy nie było wolności słowa, są więc do dziś zahukani.

      Pogadajcie z gnojkami z gimnazjum, a potem z nauczycielami. Zgadnijcie, kto
      bardziej ogarnia dziś świat?
    • josef-goebbels Róbta co chceta - wpuśćta do szkoły Owsiaka 18.12.06, 08:48
      Róbta co chceta
      Nie liczta się z innymi, hałasujta
      Urządzajta parady techno
      Pijta, palta, ćpajta
      Plujta, wymiotujta, startujta w wyborach
      Obiecujta złote góry i gruszki na wierzbie
      Oszukujta, korumpujta, bierzta łapówki
      Bądźta pewni siebie, oklaskujta
      Kupujta co chceta i kogo chceta
      Nadążajta za modą, bądźta biznesłumen
      Lubta hity i bestsellery, ścigajta się
      Pozujta, udawajta, wywyższajta się
      Wymandrzajta się, przechwalajta, szarżujta
      Poniżajta, bijta, wymuszajta
      Kopta leżącego, znęcajta się
      Kłóćta się, ubliżajta, wyśmiewajta
      Idźta po trupach, awansujta
      Zarabiajta, zarabiajta, zarabiajta
      Piszta po murach, śmiećta, niszczta przyrodę
      Zalewajka sąsiadów, wyrzucajta przez okno
      Podglądajta, plotkujta, obgadujta
      Mówta co chceta, bluźnięta, kłamca
      Wróżta, czarujta, wierzta w horoskopy
      Mówta bzdury, bełkoczta, przeklinajta
      Nie słuchajta i nie szanujta innych
      Nie dotrzymujta słowa, nie ustępujta
      Nie myjta się, zakładajta seksszopy
      Oglądajta pornosy i książeczki czekowe
      Nie czytajta książek, nie uczta się
      Wyrzucajta z pracy, redukujta, transformujta
      Nie spłacajta długów, prywatyzujta
      Umarzjta z powodu znikomej szkodliwości albo przedawnienia
      Pouczajta, strofujta, europeizujta
      Piszta głupoty, ceńta się, dawajta zły przykład
      Podkładajta śmiech pod filmy, nadawajta reklamy
      Oglądajta telewizję, czytajta gazetki, nie myślta
      Głupiejta, głupiejta, głupiejta
      Miejta bogów cudzych, bierzta imię nadaremno
      Nie święćta, nie czcijta
      Zabijajta, cudzołużta, kradnijta
      Mówta fałszywe świadectwo
      Pożądajta żony i każdej rzeczy
      Wychowujta dzieci na swój obraz i podobieństwo
      Amen.
      • pe1 Re: Róbta co chceta - wpuśćta do szkoły Owsiaka 18.12.06, 09:37
        ... i wpuszczajta kretynów do Internetu
        • Gość: sw Re: Róbta co chceta - wpuśćta do szkoły Owsiaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 12:12
          nie chwal się !!!
      • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: Róbta co chceta - i czasem tez myslcie! IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 18.12.06, 22:11
        Sam pseudonim swiadczy o tobie "internauto"...
        Czyzby nieslawny J.G. byl twoim mistrzem???
        • irenuk1 Re: Róbta co chceta - i czasem tez myslcie! 20.12.06, 17:32
          On - ten Goebbels - trochę racji ma. Tylko że zanadto trąci swoim patronem.
          Pomijając stylizację (powiedzmy, że ortografia też stylizowana...), wyłazi z niego propagandysta z tego nurtu, który jego imiennik zarazem reprezentował i zwalczał. W imię - rzecz jasna - dziesięciorga przykazań ("nie będziesz miał bogów cudzych") no i przeciwko konkurencji w walce o utrzymanie rządu dusz (czyli przeciwko Jurkowi O. - mniejsza o jego zasługi, bo przecież im gorzej biednym czy chorym, tym więcej pobożności i ofiarności w instytucji tradycyjnej).
    • Gość: skrot.myslowy >>>>>> Powiedzmy sobie szczerze IP: *.crowley.pl 18.12.06, 08:56
      KTO dzis w przytłaczającej większości zostaje nauczycielem????? Osoby ktore nie
      maja innych perspektyw po studiach, które jakoś sie slizgały przez 5 lat po
      korytarzach uczelni ("w koncu ktos musi studiowac ten kierunek"). A ze to są
      osoby bez powołania*) i nie czują zadnej misji dydaktycznej....cóż....trudno....
      To ze studia sie skończyły nie znaczy ze imprezy mają sie zakonczyc. A z kim ma
      taka osoba imprezowac??? Ze "starymi zgredami" z pokoju nauczycielskiego??!!

      Inna sprawa ze blok pedagogiczny na kazdym wydziale jest "do bani" i zupełnie
      nie przygotowuje do pracy nauczyciela. Poziom zając jest żenujący i kompletnie
      odbiega od realizmu zajec w szkołach....
      Nie mowiac o tym ze bierze sie kazdego chetnego bez jakichkolwiek testow
      sprawdzających predyspozycje do wykonywania tego zawodu.


      *) z góry przepraszam tą niewielką część grona pedagogicznego która faktycznie
      "czuje bluesa" i wykonuje kawał dobrej roboty :-)))
      • Gość: leon Re: >>>>>> Powiedzmy sobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 10:45
        Moja zonka uczy języka ang.
        Nieudacznikiem nie jest.
        W szkole zarabia jakieś grosze (1400zł/m-c - 25h/tydz + mnóstwo papierkowej
        roboty, z tego jeszcze jakieś 100zł/m-c wydaje na ksero dla dzieciaków/szkolne
        prawie non-stop zepsute/).
        Pracuje tam by mieć ZUS, urlop macierzyński i jakieś stałe dochody np. w czasie
        wakacji.
        Jej i jej koleżanek (też uczących języków) inni naucziele (właściwie to
        nauczycielki, bo same baby tam pracują) nie lubią.
        Dlaczego?
        Bo nauczyciele języków dorabią sobie w szkołach prywatnych. Moja żona dostaje w
        szkole prywatnej 1200zł/m-c, a ma tam 10h tygodniowo i grupy 5-7 osobowe (w
        szkole są 14-17osobowe). Praca fajna, ale jest tylko 8 m-cy w roku.
        Czasem udziela też korepetycji, ale raczej tylko dzieciom znajomych (i
        oczywiście nie tylko, nie swoim uczniom, ale nawet nie uczniom swojej szkoły).
        Ale jak wspomniałem czasem (przewaznie przygotowując kogoś do matury przez 2-3
        miesiące)gdyż 2 etety nie zostawiają jej dużo wolnego czasu(praca nauczyciela
        języka wbrew temu co się sądzi wymaga stosunkowo dużo czasu na przygotowanie się
        do zajęć), a i o głos trzeba dbać (ci co pracują po 60h/tydzień, mają z tego co
        prawda 6-7tys. zł/m-c "brutto", czasem potrafią sobie w 2-3 lata "wykończyć" krtań).
        No i z korepetycji majątku nie ma. Godzina to ok.30zł, ale jak policzy się czas
        dojadu tam i z powrotem mało opłacalne to jest (z godziny robią się 3 godziny),
        bardziej opłaca się nauczycielowi szkoła językowa.
        • Gość: lena Re: >>>>>> Powiedzmy sobi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.06, 13:09
          30zł/godzinę bierze nauczyciel ze stazem? i jeszcze dojeżdża? - ja jestem studentką i udzielam korepetycji tylko u siebie, za 40zł - powiedz żonie żeby sie ceniła inaczej długo nie pociągnie
          • Gość: leon Re: >>>>>> Powiedzmy sobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 15:05
            Zapraszam do W-wy.
            Chętnych do dzielenia się wiedzą z angielskiego jest multum.
            Obniżają ceny w dół na maksa.
            Do niedawna bywało, że żona brała nawet 90zł/h.
            Ale obecnie sporadycznie pomaga ZNAJOMYM przygotowac ich dzieci do matury.
            Ci znajomi to w dużej mierze jej koledzy z pracy, nauczyciele.
            I nie stać ich na płacenie 50zł/h.
            Zona dostaje w szkole językowej 30zł/h (grupy 5-7 osobowe) i to jedna z lepszych
            płac, sporo szkół językowych oferuje lektorom 18-22zł/h.
            Fakt, są firmy takie jak ta np. BUWie.
            Płacą całkiem nieźle, >100zł/h dla lektora (od zleceniodawców biorą 200-250zł/h)
            Ale to jest praca od czasu do czasu i jak coś żonie oferują to chętnie przyjmuje
            od nich zlecenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka