Dodaj do ulubionych

Irlandia, tu mi dobrze

17.01.07, 12:48
"Będziemy pokazywać przykłady ludzi, którzy odnieśli sukces w kraju, a nie
mieliby na to szansy za granicą"

np. Renata Beger, Danuta Hojarska, Roman Giertych, Andrzej Lepper, Leszek
Miller...
Obserwuj wątek
    • kolargolo Re: Irlandia, tu mi dobrze 17.01.07, 13:45
      dodalbym jeszcze nowego prezesa NBP i przyszlego prezesa PKO BP.
      • Gość: PiSmogrod He, he.. dobre, ale mozna spokojnie powiedziec, ze IP: 217.158.219.* 17.01.07, 14:18
        do tej grupy zaliczaja sie wszyscy "specjalisci" PiS-u piastujacy wysokie
        stanowiska, za przeproszeniem, publiczne ktorzy dostali prace bez konkursow.
        Aha i jeszcze Wielebny Ojciec Dyrektora.
      • znajomy_jennifer_lopez Dlaczego nie ma sensu mieszkać w PL 17.01.07, 14:47
        1. Praca - dostaniesz 2000-3000zł, jak dostaniesz więcej niż 5000zł będziesz się cieszył jak dziecko lub/i walczył z innymi szczurami. W Irlandii dostaniesz 5000zł na dzien dobry, jak nie bedziesz matoł to zarobisz i 8-10 tys.
        2. Koszty "życia": jedzenie jest droższe w IR o 50-100%, zamiast więc wydac 100-150 euro wydasz max 250. Mieszkanie też wyjdzie Ci drożej ale i tak nie będzie to połowa pensji. Na dodatek elektronikę, AGD itp masz TANIEJ niż w PL, niekiedy o połowe.
        3. Mieszkania: Praca (za wiecej niż 2000zł) jest głownie w duzych miastach, w duzych miastach ceny mieszkań dochodza do 10 000zł/m2. Chcąc kupić 50-80m2 mieszkanie musisz mieć 500-800 tys zł, poniewąz nie masz bierzesz kredyt czyli spłacasz 1-1,5mln zł. Zdąszysz zanim umrzesz? Fakt: w Anglii czy Irlandii wydasz jeszcze więcej ale rata kredytu nie będzie zjadała Ci całej pensji (chyba ze kupisz w Londynie). Poza tym jestes w stanie wynając za rozsądne pieniądze - w PL dwupokojowe mieszkanko to jakies 1500zł.
        3a. Nie możesz mieszkac pod miastem bo nie dojedziesz do pracy: choć w róznych miastach jest róznie; Wrocław czy Kraków przoduje pod wzgledem "najgorzej" - dlatego tam ceny mieszkań wewnatrz miasta poszybowały jak pelikany.
        4. Wymagania - w PL: wiek do 30 lat, 10 lat doświadczenia, 4 jezyki - w zamian praca za 2000zł, w porywach 3-4. Możba zarobić i 10 tys ale trzeba naprawde pokombinować. Kombinując w Irlandii (a zwłaszcza Anglii) zarobisz 10 000 ale euro. Dobry więc będzie miał i tak tam lepiej a słaby (płace mininalne PL-IR/UK) dużo lepiej.
        4a. Jakies 2-3 lata temu (jak wchodzilismy do UE) doszło do tego że - sklep meblowy przyjmując ekspedientke pisał: wykształcenie wyższe, dwa języki (poważnie).
        To już lepiej sprzedawac kanapy w IR albo UK, wcale sie nie dziwie że młodzi sie wk... i wyjechali.
        5. Małe firmy - w Polsce jest ustawa, program ułatwien dla MSP, w Irlandii ułatwienia. Taka jest róznica.
        6. Dochodzi infrastruktura - komunikacja drogi, komunikacja miejska, służba zdrowia
        7. Oglądacie sondaże wyborcze? PiS ma 30% poparcia, Lepper tez "swoje" - widocznie ludziom więc "pasuje" ten typ rzadzenia i ci ludzie, mohery będą wiecznie a Jarek do 2040r.
        • Gość: Tuti Fruti Re: Dlaczego nie ma sensu mieszkać w PL IP: *.pl 17.01.07, 15:03
          E tam ,przy tym bezrobociu,myślę ,że cześć ludzi przestała szukać pracy :)
          Irlandia to może raptem 100 tyś emigrantów z Polski
          Nastąpiło zwyczajne tzw. strukturalne bezrobocie ,ono będzie się powiększasz,bo
          za 600 zł trudno wybić się.
          Teraz np.poszukują spawaczy ,a spawacz to nawet za komuny miał całkiem
          całkiem.Oczywiście ,w zawodzie spawacza nie należy liczyć na długą emeryturę,i
          dobre zdrowie .
        • Gość: pit.w Re: Dlaczego nie ma sensu mieszkać w PL IP: 80.51.194.* 17.01.07, 15:07
          3.a. no nie do końca, mieszkam na wschodzie wrocławia, a swego czasu jeździłem
          codziennie do Lubina do pracy samochodem, to jest jakies 100 km w jedna i tyle
          samo w druga. Oczywiscie korki były denerwujace ale jak sie pokombinowało to sie
          jechało. W dniu dzisiejszym pracuje juz w centrum samym i autobusem dojazd z
          miejscowosci pod wrockeim zajmuje mi około 40 minut ( po tym jak udroznili
          remontowany Grunwaldzki). Powoli wszystko wraca do normy (przynajmniej we Wrocku).

          A co do tematu to jakies 4 lata temu zaczynalem od płacy 450 zł na miesiac, w
          chwili obecnej mam 2 prace (brak czasu na cookolwiek) i zarabaim troszke wiecej
          niż... to co miałem dwa lata temu w UK za najniższą tam krajową..
          Pluć na Polskę niemozemy, jezeli juz to na polityków... a według mnie nie
          powinny wyrazac swe zdanie osoby które nie głosowały w wyborach. A co do rządów
          to jest mi przykro ze takie rzeczy sie dzieją ... naprawde... i będę chodzić na
          wybory by mieć prawo do krytyki...
          • Gość: Tuti Fruti Re: Dlaczego nie ma sensu mieszkać w PL IP: *.pl 17.01.07, 15:12
            A co do tematu to jakies 4 lata temu zaczynalem od płacy 450 zł na miesiac, w
            > chwili obecnej mam 2 prace

            He he ,to komuś jedna prace zabrałeś
            • Gość: pit.w Re: Dlaczego nie ma sensu mieszkać w PL IP: 80.51.194.* 17.01.07, 15:26
              No coś w tym stylu :)

              ale cos za coś, ciężko pracuje i bardzo sie staram by wam/nam wszystkim żyło się
              lepiej :D hehe

              ale to prawda, będąc w UK widać dużą różnicę w podejściu do człowieka.
              Sczegolnie w urzędach. Bardzo mili i pomocni ludzie. Co prawda jak chodze u nas
              po urzędach to młode urzedniczki są spoko wiec hmm. No nie wiem, każdy tutaj
              zabierając zdanie ma racje. Niektórych to boli dlatego tak brzydko piszą o
              Polsce, zrobił bym z tego raczej przekierowanie na polityków pokroju Romana /
              Jarków i Lechów/ czy Inseminatorów z Samoobrony. Bo to oni nas okłamują i
              czepiają sie mediów ze zadają trudne dla nich pytania. Cieszy mnie to ze Wrocek
              sie rozwija a wspolczuje Wawie prezydentury kaczki. Widac duuuzy rozwoj Wrocka,
              oby było wiecej takich miast...
              • Gość: m Re: Dlaczego nie ma sensu mieszkać w PL IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.07, 19:24
                Duzy rozwoj wrocka widac tak:
                budowane mieszkania - ale ceny,żeby kupic zapomnij
                remont dróg - jakis pajac pozamykal wszystkie na raz glowne arterie <stan na 3
                miesiace temu>w efekcie 4 kilometry pokonywalo sie w ponad godzine
                slynne inwestycje - LG, gdzie zoltki proponowaly absolwentom PWr 1500 brutto i
                stanowisko taśmowego
                moze cos pominalem...
          • Gość: ox ja w sprawie prawa do krytyki IP: *.timplus.net 17.01.07, 16:45
            piszesz, ze chodzisz na wybory by miec prawo do krytyki. Ja nie na nie nie
            chodze, ale uwazam, ze tez mam takie prawo tak dlugo, jak dlugo panstwo sciaga
            ze mnie podatki, ogranicza moja wolnosc i rosci sobie prawo do reprezentowania mnie.
          • znajomy_jennifer_lopez Re: Dlaczego nie ma sensu mieszkać w PL 17.01.07, 17:39
            Gość portalu: pit.w napisał(a):
            > A co do tematu to jakies 4 lata temu zaczynalem od płacy 450 zł na miesiac, w
            > chwili obecnej mam 2 prace (brak czasu na cookolwiek) i zarabaim troszke wiecej
            > niż... to co miałem dwa lata temu w UK za najniższą tam krajową..

            O ile rozumiem, przez 4 lata cięzkiej pracy udało Ci sie doczołgać do najniższej, najmarniejszej płacy w UK. Żeby to osiągnąć nie wystarcza jednak Twoje 4-letnie doświadczenie zawodowe, potrzebny jeszcze drugi etat, hmmm :-((
            Well, kwestia wyboru, ciśnie się tylko pytanie nie lepiej ciągnąć już 2 etaty w UK?
            p.s. Pracowałeś w UK w czasie urlopu (4 lata temu.... 2 lata temu) czy czegoś nie zrozumiałem?
          • ordynacja_wyborcza Re: Dlaczego nie ma sensu mieszkać w PL 29.01.07, 22:57
            A ja chodzę na wybory ale przeraża mnie to co ostatnio wyrabiają z ordynacją
            wyborczą.Głosujesz na partię x która ci się podoba a okazuje się że wchodzi
            kandydat z partii y która wcale ci nie odpowiada bo zmachlojkowali (zblokowali)
            listy.Czyli twój głos się nie liczy. Tylko wybory bezpośrednie i bez list
            partyjnych w jakiejkolwiek postaci - tak jak wybory prezydenckie pozwoli na
            wybory właściwych osób z poparciem wyborców a nie partii.
            Aha i bezwzględny nakaz dla "wybrańca" pracy (a nie absencji) do końca
            kadencji. W końcu wybrany dostaje wcale niezłe pobory.I kandyduje na ochotnika.
            Ucieczka niejakiego L.K. z urzędu Prezia Wawy przed końcem kadencji (złożył
            ślubowanie na kadencję a nie na jej część) powinna być traktowana jak zdrada
            stanu.
        • Gość: Prem Re: Dlaczego nie ma sensu mieszkać w PL IP: 85.134.153.* 17.01.07, 16:29
          Fakt: w Anglii czy Irlandii wydasz jes
          > zcze więcej ale rata kredytu nie będzie zjadała Ci całej pensji

          najpierw dostan ten kredyt mieszkaniowy w Irlandii pozniej mow o ratach. Z
          pensja 60 tys brutto daja mi 240 tys kredytu. Za te pieniadze to mozesz kupic
          dom 100km od Dublina. Nie ma sprawy dla kogos kto chce pol dnia spedzac w
          korkach (i ma na to czas) Pokoj z kuchnia z dala od centrum Dublina to wydatek
          min. 350 tys euro. Na dzis. A ceny nieruchomosci rosly w zeszlym roku tylko
          troche wolniej niz te w Polsce.

          Dochodzi infrastruktura - komunikacja drogi, komunikacja miejska, służba zdr
          > owia

          please, chyba nigdy nie byles w Irlandii jesli twoim zdaniem infrastruktura
          tutaj jest o wiele lepsza od polskiej. Nie wspomne o kosztach opieki zdrowotnej.
          Irlandczycy jezdza do Hiszpanii po leki badz odwiedzaja tam lekarzy.

          Inna kwestia to adaptacja do lokalnej kultury. Jeszcze nie poznalem zadnego
          Polaka/Polki ktory w pelni zaaklimatyzowal sie w nowym kraju.

          pozdr. Prem
        • Gość: waga71 pieniądze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 21:39
          ja zaczynałem 10 lat temu od zera, 6 lat temu nadal zero miałem
          dzisiaj zarabiam ok 120000 zł miesięcznie, zatrudniam 50 osób którym płacę
          powyżej średniej
          niektórzy pracownicy przyszli do nas 3-4 lata temu i zarabiają 10000/mc, bez
          wyścigu szczurów
        • Gość: kartofeluberalles Re: Dlaczego nie ma sensu mieszkać w PL IP: *.bg.us.edu.pl 26.01.07, 13:22
          Nie masz pojęcia jak Ci zazdroszczę.
    • Gość: garfield69 dlaczego chce zostac IP: 200.46.75.* 17.01.07, 13:54
      Nie mieszkam w Irlandii, ale takze dalego poza granicami Polski
      Zdecydowalem nie wracac do kraju, gdyz nie chce zyc w panstwie, ktore nie
      inwestuje w przyszlosc tylko zyje przeszloscia.
      Nie chce placic podatkow w kraju, w ktorym zabiera sie pieniadze z funduszu
      stypendialnego studentow a przeznacza je na budowe kolejnej, jeszcze
      wspanialszej swiatyni. Nie chce utrzymywac setek tysiecy "wczesniejszych"
      emerytow, czlonkow Samoobrony i innych organizacji przestepczych, ktorych
      czlonkow bracia Kaczynscy cholubia poniewaz potrzebuja ich glosy w tzw sejmie.
      • andreski Re: dlaczego chce zostac 17.01.07, 14:36
        no nie , wolisz spac w 20 osob w jednym pokoju , zagrzybionym na dodatek ,
        kiedy w Polsce gospodarka pedzi jak szalona i masz wszystkie ulatwienia , zeby
        byc : mlodym , bogatym i szczesliwym ? my , emigranci z Polski , to naprawde
        chyba mamy nie po koleji w glowach ;)
        • Gość: emigrant Re: dlaczego chce zostac IP: *.cable.ubr11.edin.blueyonder.co.uk 17.01.07, 15:36
          no nie. musiales bardzo zle sobie radzic zeby spac w 20 osob w zagrzybionym
          pokoju:)) wspolczuje
          • ordynacja_wyborcza Re: dlaczego chce zostac 29.01.07, 23:08
            W polsce też mieszkają po 20 osób w pokoju - np. Wietnamczycy. Jeden wynajmuje
            mieszkanie a reszta waletuje. Dobrze jeśli wynajmujący się zorientuje i każe
            płacic za faktyczne zużycie np. wody.
        • Gość: emigrantka Re: dlaczego chce zostac IP: *.range86-138.btcentralplus.com 17.01.07, 16:31
          > no nie , wolisz spac w 20 osob w jednym pokoju , zagrzybionym na dodatek ,

          Czy te fałszywe wyobrażenia pomagają ci w jakiś sposób? Jeśli tak, to lepiej
          nie czytaj mojej odpowiedzi, bo ci to może zaszkodzić... Tak się składa, że ja
          na przykład mieszkam z mężem i synem w trzech pokojach. Grzyba się tu w domu w
          Londynie nie dopatrzyłam, w przeciwieństwie do mojego byłego lokum w Polsce.

          > kiedy w Polsce gospodarka pedzi jak szalona i masz wszystkie ulatwienia ,
          > zeby
          > byc : mlodym , bogatym i szczesliwym ?

          Naprawdę? Próbowałam być patriotką i po dwuletnim pobycie za granicą wróciłam
          do Polski. Kłody rzucane przez urzędników pod nogi, brak pracy dla mnie i praca
          męża za czterokrotnie niższą pensję, niż za tę samą pracę za granicą, oraz brak
          perspektyw w kraju na przyszłość spowodowały, że w tym "pełnym ułatwień" kraju
          wytrzymaliśmy pół roku. Po czym, mimo "super" (wg. polskich standartów) pracy
          męża nasze oszczędności stopniały na tyle, że zdecydowaliśmy się wyjechać
          znowu. Ja się wyleczyłam z sentymentów i wiem, że już raczej do kraju nie wrócę.

          > my , emigranci z Polski , to naprawde
          > chyba mamy nie po koleji w glowach ;)

          Emigracja nie jest dla wszystkich. Niektórzy nie dają sobie rady, szok
          kulturowy i bariera językowa bywają zbyt duże. Niemniej jednak generalnie w
          krajach starej unii jest po prostu łatwiej. Łatwiej znaleźć pracę i się za nią
          bezproblemowo utrzymać. Ale skoro wolisz uważać inaczej, to poprawiaj sobie
          samopoczucie swoimi wyobrażeniami, proszę bardzo. Nie mam nic przeciwko temu.
          • lousville Re: dlaczego chce zostac 17.01.07, 16:45
            Bardzo mi się podoba większość padających tu argumentów i za i przeciw ( oprócz
            żenującej retoryki najeżonej wulgaryzmami ).
            Chciałam się dopisać słowami, że wielka szkoda, że tych, którym się udało w
            Polsce jest niewielu i giną po prostu w morzu ludzi zmuszonych do życia za
            kilkaset złotych miesięcznie.
            Rodzina mojego brata wyemigrowała z Polski kilka lat temu, z przyczyn
            ekonomicznych rzecz jasna. Obecnie mieszkają w UK. Pracuje tylko brat, a mimo
            to, stać ich na utrzymanie, w tej chwili czteroosobowej rodziny. W Polsce takie
            samodzielne życie nie byłoby możliwe - próbowali. Stać ich na wynajem
            mieszkania, wydatki związane z wyżywieniem i edukacją starszego synka, a także
            drobne przyjemności: kupno telewizora, monitora do kompa, czy kamery. Nie
            wspomnę o przelotach do Polski. Mnie nie stać, a mieszkamy z mężem u rodziców i
            oboje zarabiamy.Natomiast prawdą jest, że jeśli leczenie zębów to tylko w Polsce.
            • znajomy_jennifer_lopez Re: dlaczego chce zostac 17.01.07, 17:44
              lousville napisała:

              > .Natomiast prawdą jest, że jeśli leczenie zębów to tylko w Polsc> e.

              Dlaczego w Polsce? Nie lepiej lecieć do Pragi? W Czechach prywatne przychodnie są 2x tańsze niż w PL, często tez, zwłaszcza w miastach bliżej polskiej granicy możesz sie porozumiec po polsku. Nie widze więc powodu - nawet Polacy ze Śląską lecza sie w Czechach.
        • kali301 Re: dlaczego chce zostac 18.01.07, 12:27
          Drogi, garfield69 piszesz: "Zdecydowalem nie wracac do kraju..." i "Nie chce
          utrzymywac setek tysiecy "wczesniejszych" emerytow, ... i innych organizacji
          przestepczych". Znakomicie to uzasadniłeś. Do wymienionych przez ciebie "innych
          organizacji przestępczych" należy dodać ubiegłorocznych maturzystów, którzy
          zostali objęci AMNESTIĄ. Jest zatem nadzieja, że ci objęci amnestią przestępcy
          nigdy nie zostaną wybrani ani do Senatu, ani do Sejmu. Piszę to po to, abyś jako
          uprawniony do głosowania "zagranicznik", przypadkiem nie podał któregoś z tych
          przestępców (może krewnych) na listę wyborcza. Gdybyś miał wątpliwości co
          oznacza pojęcie "amnestia i do kogo ma zastosowanie" wpisz ten zwrot w
          wyszukiwarce Google, a kiedy zgłosi ci się strona Kodeksu Karnego, Wydziału
          Prawa jakiegoś Uniwersytetu, adwokatury, znajdź pozycję dotyczącą terminologii
          prawniczej. Nie napisałeś nic o swojej profesji, więc nie mogę ci nic doradzić.
          Mogę natomiast poinformować, o ile jesteś np. kafelkarzem, pomocnikiem murarza
          itp, że dla wielu takich zawodów jest mnóstwo dobrze płatnej pracy w Polsce.
          Chętnie zatrudniłbym cię u mnie na budowie i ...dobrze zapłacił tak, że w ciągu
          dziesięciu lat mógłbyś mieć domek z ogródkiem i żonę z sześciorgiem dorodnych
          dzieci. Ale skoro zdecydowałeś się twardo i zostaniesz na Wschodzie, to nie
          zapomnij zabrać do siebie rodziców i rodzeństwa, abym nie musiał ich utrzymywać
          w Polsce, oraz godnie ich pogrzebać.

          Bye, bye, baby, bye, bye..
      • silver.london klimat dla złodziejstwa 17.01.07, 15:14
        Ja nie chcę wracać, bo:
        - w Polsce od uznaniowej decyzji urzędnika w Urzędzie Skarbowym zależy, czy rozpozna że mam interes w kraju czy przy sobie i zależnie od tego każe mi płacić potworne podatki. (Już wiem, co rozpozna...)
        - W Polsce ktoś utrudnia egzamin na prawo jazdy tak, że ludzie muszą uciekać się do łapówek. Są oczywiście tacy, którzy zdają po 8 razy, zanim zmądrzeją.
        - W Polsce rządzący mówią "musimy wszyscy zaciskać pasa" i podnoszą sobie pensje, dopisują się do rad nadzorczych, a swoim dzieciom załatwiają posady, kiedy zwykły człowiek po szkole musi utrzymać się za 600 złotych.
        - W Polsce jedynym sposobem, żeby pozbyć się z życia politycznego jakiejś postaci jest pogrzebanie całej jego partii - tak jak w przypadku Mazowieckiego. Mocno trzymają się stołków.
        • Gość: tomeczek Re: klimat dla złodziejstwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 16:14
          silver.london napisał:

          > - w Polsce od uznaniowej decyzji urzędnika w Urzędzie Skarbowym zależy, czy roz
          > pozna że mam interes w kraju czy przy sobie

          To nie wziąłeś swego interesu ze sobą na emigrację? :))
        • kali301 Re: klimat dla złodziejstwa 18.01.07, 12:49
          @ silver.london 17.01.07, ciesz się, że w Polsce każą płacić podatki, bo w USA
          za uchylanie się od płacenia podatków zostałbyś skazany na długoletnie więzienie
          i pracę np. na polach bawełny w więzieniach prywatnych. Mogę ci podać strony do
          tych prywatnych ośrodków, w których podobno lepiej karmią niż w rządowych, tak
          abyś mógł wybrać sobie coś stosownego. O ile masz znajomości, to zapisz się
          (kiedyś to się nazywało garbem w KC, w Warszawie) do Orlenu. Dzisiaj w
          wiadomosciach radiostacji TokFM usłyszałem, że odchodzący prezes tej zacnej
          firmy dostanie odprawę 1,5 miliona złotych (słownie: półtora miliona). Spikerka
          nie poiformowała, czy ta odprawa jest brutto, czy netto i czy jest opodatkowana.
          Jak widzisz nie jest tak źle, aby nie mogło być gorzej.

          Bądź dobrej myśli i przestrzegaj prawa, gdziekolwiek jesteś.
    • des4 Re: Irlandia, tu mi dobrze 17.01.07, 14:01
      Większośc jednak wróci, oczywiście po warunkiem, że spadnie u nas bezrobocie,
      wzrosną płace, a przepisy przestana gnebić otwierających wlasne biznesy. Jestem
      ostrożnym, ale zawsze jednak optymista. Irladczycy, którzy w latach 70-tych i
      80-tych emigrowali do UK czy Hiszpenie i Portugalczycy w latach 80-tych, którzy
      wyjeżdzali do Francji i Niemiec, też nie wracali po dwóch latach tylko dopiero
      po znacznie dluższym czasie, a pamiętac należy ze bezrobocie w tych krajach
      było wtedy wyższe niż nasze, a zarobki znacznie niższe od tych brytyjskich czy
      niemieckich...
      • Gość: Ania Re: Irlandia, tu mi dobrze IP: *.Red-88-2-203.staticIP.rima-tde.net 17.01.07, 14:06
        Tylko,ze Hiszpanie bardzo zle znosza zycie z dala od domu. Nie sa w stanie sie
        przyzwyczaic do innej kultury, innego jedzenia i bardzo tesknia za swoim
        miejscem (glownie miastem, dzielnica, regionem). Polacy przystosuwuja sie o
        wiele lepiej, ucza jezyka szybciej i ich zoladki sa w stanie zaakceptowac
        kuchnie z calego swiata.
        Mysle, ze z czasem coraz wiecej osob bedzie zostawalo poza Polska, szczxegolnie
        ci mlodzi, ktorzy wyjezdzaja zanjac jezyk, zakladaja rodziny tam, maja dzieci.
        Co innego pracownicy, ktorzy zostawili dzieci, zony, domy w Polsce.
      • znajomy_jennifer_lopez Re: Irlandia, tu mi dobrze 17.01.07, 14:15
        des4 napisał:

        > Większośc jednak wróci, oczywiście po warunkiem, że spadnie u nas bezrobocie,
        > wzrosną płace,

        Myslisz że najniższa pensja dojdzie w Polsce do 4000zł? Bo w Irlandii jest teraz jakies 1300 euro. A skala podatkowa przy zarobkach 15k euro/annual sa dużo niższe.
        Więc minimalna pensja 4000zł? Kiedy? za 50 lat? sto?

        a przepisy przestana gnebić otwierających wlasne biznesy.

        Utopia, jeszcze długo długo to sie nie zmieni. Jest inne myślenie - socjalistyczno-prawno-urzędnicze, nie zmieni się, długo sie nie zmieni.

        Jestem> > ostrożnym, ale zawsze jednak optymista.

        Jesteś BARDZO dużym optymista - dodatkowo wg mnie - ze skłonnością do fantazjowania.

        Irladczycy, którzy w latach 70-tych i > 80-tych emigrowali do UK czy Hiszpenie i Portugalczycy w latach 80-tych, którzy> > wyjeżdzali do Francji i Niemiec, też nie wracali po dwóch latach tylko dopiero > po znacznie dluższym czasie,

        Doprawdy? Ile wróciło? Kilka procent. Nie wiesz, nie pisz. Wydawanie sie to jeszcze nie fakty, nawet w PL. Wracają Ci co mają po 45-50 lat, w danym kraju zostawiają żonę dzieci - oni wracają. Młodzi nie wrócą, chyba że na wakacje.

        • Gość: rudi co się tak człowieku zołądkujesz? IP: 212.126.26.* 22.01.07, 09:11
          możecie mi wytłumaczyc dlaczego NIEKTÓRZY emigranci tacy agresywni na tych
          forach? Przecież wyjechaliście, żyje wam się jak w bajce. Czemu tak się
          denerwujecie niektórzy? To my tutaj mamy przerąbane. W tym grajdole rządzonym
          przez potwory i Spółka...
      • andreski Re: Irlandia, tu mi dobrze 17.01.07, 14:47
        dodalby jeszcze ze moj tesc , ktory wyemigrowal z Hiszpani w latach 60-tych i
        wrocil w 80-tych , zrobil to z tych samych powodow ! ekonomicznych . wyjechal
        zarobic i wrocil , zainwestowac . ale tutaj stworzono warunki ku temu . kto z
        was , moi drodzy , zaryzykuje swoje ciezko zarobione pieniazki , w jakas
        inwestycje w Polsce ???
    • Gość: Mam koślawe nogi Irlandia, tu mi dobrze IP: *.jmdi.pl 17.01.07, 14:01
      Pękłem ze śmiechu czytając ostatni akapit:

      Rozpoczyna się przeciąganie liny. W walkę o pozostanie naszych pracowników
      włączyli się pracodawcy i organizacje pozarządowe. Wczoraj ruszyła ogólnopolska
      kampania Start w Karierę.PL. - Chcemy wypromować Polskę jako dobre miejsce do
      rozpoczęcia kariery zawodowej. Będziemy pokazywać przykłady ludzi, którzy
      odnieśli sukces w kraju, a nie mieliby na to szansy za granicą.

      Otóż uważam że ekonomiczni emigranci (a takich wśród opuszczających kraj jest
      ogromna większość) mają w d.u.p.i.e wszystkie kampanie czy to wrocławskie czy
      ogólnopolskie, choćby w nich pokazywali samych mulimiliarderów!
      Czy to organizacje rządowe, samorządowe, prywatne czy społeczne - wszystko
      jedno kto organizuje taką akcje - nie służą te akcje niczemu, to po prostu głos
      wołającego na puszczy. Służą chyba tylko samym organizatorom, dając im (tym
      organizatorom) pracę.

      Najprostszy sposób na namówienie polaków do powrotu jest jeden - lepsze płace!!!
      Nie trzeba robić badań i wywiadów żeby to stwierdzić.
      Ale zawsze jakaś agencja rządowa lub samorządowa może się podjąć tego zadania,
      popracować nad zagadnieniem przez 6 miesięcy, brać grube wynagrodzenie, i na
      koniec oświadczyć to, co wszyscy wiedzą - wrcać będą znikome jednostki dopóty,
      dopóki ceny będą amerykańskie a zarobki afrykańskie.
      Gdy średnie wynagrodzenie w danej grupie zawodowej w Polsce zrówna się (lub
      chociaż zbliży do 50-75%) z odpowiadającym im średnim wynagrodzeniem w starej
      UE, wszelkie programy nie będą potrzebne.
      Nudzą już ludzi teksty typu "trudna sytuacja firmy", "wysokie koszty
      pracy" "narzuty na wynagrodzenia", "słaba wydajność polskiego pracownika" - a
      przed firmą coraz to nowsze mercedesy i maybachy.
      W starej UE podatki i obciążenia są jeszcze większe (dlaczego zachodni
      inwestorzy przenosili zakłady do Polski?), opinia na zachodzie o polskich
      pracownikach jest pochlebna - czy to kierowcy, czy kelnerzy, czy budowlańcy...
      (skoro pracownicy ci sami, a nagle im na emigracji wydajność skoczyła, to
      znaczy, że w Polsce mieli zarządzających do doopy, kierowników i dyrektorów
      podłego sortu).
      Eeeeeh, szkoda słów, ..
      Czas pomyśleć nad następną kampanią na którą pójdą grube pieniądze między
      krewnymi i znajomymi....
      • Gość: bolonom Re: Irlandia, tu mi dobrze IP: *.futuro.pl 17.01.07, 14:36
        Gość portalu: Mam koślawe nogi napisał(a):

        > Pękłem ze śmiechu czytając ostatni akapit:
        >
        > Rozpoczyna się przeciąganie liny. W walkę o pozostanie naszych pracowników
        > włączyli się pracodawcy i organizacje pozarządowe. Wczoraj ruszyła
        ogólnopolska
        >
        > kampania Start w Karierę.PL. - Chcemy wypromować Polskę jako dobre miejsce do
        > rozpoczęcia kariery zawodowej. Będziemy pokazywać przykłady ludzi, którzy
        > odnieśli sukces w kraju, a nie mieliby na to szansy za granicą.

        Czas pomyśleć nad następną kampanią na którą pójdą grube pieniądze między
        krewnymi i znajomymi....

        Takiej szansy nie mieliby za granicą, jednak coś jest wtym artykule.
      • Gość: scot Masz 100% racje!!! IP: *.cable.ubr11.edin.blueyonder.co.uk 17.01.07, 15:58
        niestety polscy pracodawcy to w przewazajacej wiekszosci prosci, zachlanni
        ludzie, wychowani przez komune. Po 89 generalnie kombinatorzy, cinkciarze itp.
        rzucali sie jak szaleni zakladajac prywatne firmy. Rynek zostal zdominowany
        przez wasatych cwaniaczkow, ktorzy niezadko z dobrymi ukladami byli w stanie
        zalatwic wszystko.
        Teraz nikt mi nie wmowi ze firmy maja sie zle, niektorym idzie na pewno lepiej,
        niektorym gorzej, ale niewazne jak prosperuje firma - szef daje 800zl i kaze
        sie w pas klaniac i dziekowac ze daje prace.
        Dlatego polscy pracownicy, czesto wyksztalceni o kilkanascie klas wyzej od
        polskich pracodawcow, sraja na laske panow byznezmenow i jada na wyspy.
        Pozdrawiam
    • Gość: bolek Irlandia, tu mi dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 14:03
      Nikt w Polsce na nikogo nie czeka. Ja mieszkalem w USA, pracowalem jako
      inzynier. Do Polski zwabiono mnie perspektywa pracy na uczelni, ale
      po przyjezdzie okazalo sie, ze z pracy nici, a innej nie ma.
      Od 10 lat jestem bezrobotny. Nie polecam nikomu powrotu.
      • kali301 Re: Irlandia, tu mi dobrze 18.01.07, 13:28
        @ Gość: bolek 17.01.07, 14:03

        Boluś, ty jako inżynier (przybliż swoją specjalność) winieneś się zastanowić czy
        opłaca ci się pozostawać przez 10 lat na bezrobociu.

        Należy się przekwalifikować np. na spawacza, jako że żadna praca nie hańbi.
        Popatrz tylko na miłościwie nam panującą Panią Prezydent miasta Warszawy.
        Ukończyła studia TEOLOGICZNE, doktor i została powołana przez Najwyższego do
        kierowania NBP.

        Słuchałem i oglądałem ją, jak mówiła z ekranu mojego telewizora (wizja) o swej
        pracy w banku: "Kiedy przychodzę rano do pracy, to siadam za biurkiem i łączę
        się z DUCHEM ŚWIĘTYM, a potem zabieram się do pracy".

        Jestem przekonany, że telewizja ma w archiwum to nagranie. Na dyrektorskim
        stanowisku zdobyła zaocznie kwalifikacje bankowe i napisała nawet pracę
        doktorską z dziedziny bankowości, ktorej pozazdrościć jej może następca
        profesora, niewykwalifikowany w bankowym języku obcym dyletant, mimo że tak jak
        ty ukończył prywatny uniwersytet (3 semestry) w Washington DC.

        Głowa do góry mój przyjacielu, przeczytaj posty młodych gniewnych, pakuj walizki
        i ...do Irlandii lub U.K., tam czeka na ciebie praca i dobrobyt. Ostatecznie,
        powróć do RAJU UTRACONEGO USA jako syn marnotrawny. Zostaniesz tam przywitany z
        otwartym sercem i miłością, gdzie docenia się ludzi wielkich.
    • Gość: panmzawka Polska to szambo jakiego na świecie nie ma IP: *.adm.agh.edu.pl 17.01.07, 14:03
      do tego syfiastego kraiku, do tej popie..nej krainy, zapomnijcie o niej, wyrzeknijecie sie jej, to nie ojczyzna tylko macocha, tu
      nigdy nie bedzie dobrzem zawsze tylko nedza i poniewierka was tu czeka, niemarnujcie zycia, nie uczcie swoich dizeci jezyka
      polskiego, po co wogole maja wiedziec ze sie wywodzicie z tego
      syfu to nie jest wasza ojczyzna, ojczyzna jest tam gdzie dobrze!!!!!
      • silver.london Re: Polska to nie macocha 17.01.07, 15:24
        ale weź pod uwagę, żeśmy przegrali wojnę z Rosją w 1939 roku (w 1945 ewentualnie) i spotkał nas los przegranych.
        Przez pół wieku rządzili tu ludzie wierni komunistycznej partii rosji i jej satelitom (w tym PZPR), tu się urządzili, wprowadzili swoje zasady. Nie dziw się, że Polakom nie jest tu dobrze - przecież nie oni są przy władzy. Nie oni obsiedli urzędy i najwyższe stanowiska w przemyśle.
        • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: Polska to nie macocha... IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 17.01.07, 16:20
          "silver.london"... Czyzybys sugerowal, ze Wielcy Bracia
          Kaczynscy obsadzaja "urzedy i najwyzsze stanowiska
          w przemysle" nie-Polakami???
    • Gość: s Irlandia, tu mi dobrze IP: *.fabiankeil.de 17.01.07, 14:04
      "- Chcemy wypromować Polskę jako dobre miejsce do rozpoczęcia kariery zawodowej."

      A to dobre. Kumpel założył firmę. Zarobił ok. 35 tys. zł w zeszłym roku. Jest na
      zryczałtowanym podatku, żona robi doktorat. Poszedł do banku po kredyt na budowę
      domu. Wyszło, ze musi mieć 80 tys. wkładu własnego, wtedy bank pożyczy mu 200, a
      on odda w sumie 460 tys. :) No, super, dobre miejsce.
      • sajjitarius Re: Irlandia, tu mi dobrze 17.01.07, 17:40
        Nie przesadzajmy. W Anglii jak wezmiesz kredyt hipoteczny na zakup
        mieskzania/domu rzedu 200 tysiecy funtow, to tez oddasz bankowi w sumie (przy
        zalozeniu 25 lat amortyzacji i stopie oprocentowania 5.27%, procent naliczany
        miesiecznie) 360 256 funta. Tez zlodziejskie banki ? Nie ! Takie same jak w
        Polsce, tak samo naliczaja procenty. Jesli chodzi o Twojego kumpla, to przy
        zalzoeniu 25 lat amortyzacji, bank zaoferowal mu stope procentowa rzedu 7.92 %.
        Czyli dosyc wysoka, bo mozna dzisiaj w Polsce dostac pozyczki hipoteczne na
        zancznie mniejsze oprocentowanie, porownywalne z tymi oferowanymi w Anglii.

        Nie przekonuje tutaj, ze zycie w Polsce jest latwiejsze/lepsze niz w
        Anglii/Irlandii, bo nie jest. Sam mieszkam w Anglii i na pewno do Polski nie
        wroce. Ale nie krytkujmy czegos co jest takie same w Polsce jak i w Anglii, czy
        w Irlandii. Tutaj tez jak bank nie ma do Ciebie minimum zaufania, to zaoferuje
        Ci pozyczke hipoteczna oprocentowana znacznie wyzej, niz te 7.92%...
    • Gość: Anna Re: Irlandia, tu mi dobrze IP: 89.101.146.* 17.01.07, 14:04
      Very good, very good ;)
      • Gość: matrioshkina Re: Irlandia, tu mi dobrze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.07, 14:21
        od 10 lat pracuje zawodowo a od 2 jestem zmuszony pracowac na dwoch etatach w dwoch roznych firmach. Dokladnie za 32 dni bronie prace. NA 28 osob z mojej grupy na uczelni 7 osob juz ma kupione bilety. podobnie wyglada sytuacja na innych uczelniach. ssijcie sie
    • Gość: Ania Re: Irlandia, tu mi dobrze IP: *.Red-88-2-203.staticIP.rima-tde.net 17.01.07, 14:10
      "Będziemy pokazywać przykłady ludzi, którzy odnieśli sukces w kraju, a nie
      mieliby na to szansy za granicą"

      Hmm. nie chcialbym byc bohetarka takiego reportazu. Co to znaczy nie mieliby
      szansy za granica? Nieudacznicy jacys? Chyba by i mieli. Moze lepiej powiedziec,
      ze sa to osoby, ktorym sie powiodlo w Poslce, ktorzy tu zostali mimo, ze mieli
      mozliwosci odniesc sukces nawet za granica.
    • Gość: panmzawka [...] IP: *.adm.agh.edu.pl 17.01.07, 14:14
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: krzysiek Re: Wyrzekłam się ciebie Polsko pie..na!!!! IP: *.cable.ubr03.dund.blueyonder.co.uk 17.01.07, 14:59
        Uspokoj sie. To ze Ci sie tam nie udalo nie znaczy ze musisz histeryzowac. Mi
        tez sie nie udalo no i co? To nie Polska temu winna.
        • Gość: vortex21 Ten wsciejly jeszcze nie wyjechal, zobacz IP IP: *.server.ntli.net 17.01.07, 15:45
    • allspice Irlandia, tu mi dobrze 17.01.07, 14:18
      No idobrze.Po co i do czego maja wracać?
    • aiki41 to jest krytptoreklama.. 17.01.07, 14:31
      i to w ordynarnym stylu.
      anyway.. wracac? a po co?
      i tak musze sie wsytdzic za kraj , gdzie w rzadie sa faszysci, homofobowie,
      nacjonalisci, fanatycy relgijni i cale stado idiotow bez przygotowania do
      wykonywania zawodu?

      ani ziebi mnie, ani grzeje w jakim kraju pracuje, bo moge pracowac wszedzie.
      wole jednak miec komfort psychiczny i nie miec nic wspolnego z edukacja
      giertycha, [kiedy bede chcial poslac dzieci do szkoly], nic wspolnego z polskim
      wymiarem sprawiedliwosci [ ktory nie ma nic wspolnego z normalnym prawe, bo
      prokuratorzy sa na uslugach ministrow, a sady nie sa niezawisle ani troche], nic
      wspolnego z polskim systemem podatkowym [ktory jest chory z zlozenia], polskim
      systemem ubezpieczen[ktory bardziej kradnie niz ubezpiecza - vide np.
      opodatkowane emerytury i mnostowo innych rzeczy.]

      udalo sie paru ludziom doprowadzic kraj do obledu, posmiewiska w europie i
      ogolnego wsytdu w kazdej dziedzinie gospodarki, kultury, nauki, sportu itd.

      irlandia nie jest rajem jak wielu uwaza. jest krajem w miare normalnym, bez
      fanatyzmu, ze sprawnie dzialajaca gospodarka i systemem politycznym. polska jest
      na etapie schodzenia z drzewa,a obecny rzad to schodzenie wybitnie utrudnia,
      spychajac polske w XIX wiek.. i gowno to rzadzacych obchodzi.
      wiec , skoro ich to nieobchodzi, dlaczego ja mam sie tym przejmowac?
      w imie czego mam plaic na chory zus , skoro moje pieniadze znikna niewiadomo
      gdzie, a nastarosc dostane 300pln renty? dlaczego mam placic chore podatki,
      ktorych wysokosc jest niezrozumiale wysoka?
      takich pytan jest mnostwo.

      wspaniale tu nie jest - jest w miare normalnie.. Polska? hehe.. moze moje wnuki?
      • ordynacja_wyborcza Re: to jest krytptoreklama.. 29.01.07, 23:24
        Ostatnio 40 milionów znika z ZUSu na świątynie opatrzności. W tym samym czasie
        nie ma na teroroczna waloryzację rent i emerytur. FUS z którego te pieniadze
        będą pochodzić ma wprawdzie w tym roku jakies nadwyżki ale ma także nie
        spłacone pożyczki z ubiegłych lat. Ale kogo to obchodzi?
    • olex5 tylko idiota albo pomylony chcialby wracac 17.01.07, 14:38
      tylko idiota albo pomylony chcialby wracac do tego chorego kartoflanego kraju zwanego Polska czyli zadupia Europy..
      • kali301 Re: tylko idiota albo pomylony chcialby wracac 18.01.07, 14:16
        Howdy, howdy olex5 17.01.07, 14:38

        Pisz po angielsku. Z przyjemnością poczytam twoje posty i opowiadania o tym jak
        ci było w Polsce źle, a w Irlandii dobrze, jak smakuje ci Irish Beer i Irish
        Whisky. Myślę, że jesteś dobrym synem, więc zabierz do siebie swoich rodziców,
        aby nie przymierali głodem za 300 złotych emerytury. Czy mógłyś podać mi adres
        internetowy serwera irlandzkiego na którym mógłbym założyć sobie bezpłatną
        skrzynkę e-mailową, bo mi na wp jest źle (podgląd i narzut wirusowy) i
        irlandzkie forum dyskusyjne o pracujących w Irlandii Polakach. Przyjemnie
        byłoby poczytać sobie opinie Irlandczyków o polskich imigrantach. W Dublinie
        działa podobno polska radiostacja prowadzona przez byłego pracownika radia
        "Łagodne Przeboje", mieszkańca Szczecina. Szczecin znajduje się co prawda za
        Odrą, ale należy ostatecznie do Polski od czasu wizyty Nikity Chruszczowa w tym
        mieście, które nadało mu honorowe obywatelstwo (dotąd nie odebrane).

        By the way. Bywało się w Dublinie i innych miastach tego bezleśnego kraju, który
        eksportował kiedyś bydło i owce, a teraz oprogramowania komputerowe, ropę
        naftową, gaz, węgiel kamienny i myśliwce. Czy jeździcie na wycieczki do Warren
        Point?

        Miałem kiedyś fantastyczną przygodę w Stella Maris w Dublinie. Przyszedłem tam z
        kolegą, wzięlismy sobie po kufelku Irish, wykupiliśmy godzinę gry w bilarda, no
        i gramy. Po kwadransie, w kufelkach było jeszcze po połowie piwa, przyszedł
        kościelny, powiedział nam, ze koniec gry i mamy iść na mszę. Kiedy próbowaliśmy
        protestować, zabrał nam kije i niedopite piwo w kuflach i jak mówi przysłowie
        angielskie, idiom: "You fligh or die". Wybór był prosty - leave.

        See you, my friend
    • dobiczek Re: Irlandia, tu mi dobrze 17.01.07, 14:39
      proponuje promowac polske jako kraj wielkich możliwosci i szczesliwych ludzi w
      jezyku irlandzkim,oni tu nie żyli,nie pracowali,nie musieli utrzymac rodziny to
      może uwieżą i przyjada.wróciłem na swieta a w piatek jadę z powrotem do Dublina
      ale już z cała rodzina i zostaje na zawsze
    • Gość: wykształciuch Wróciłem do kraju - i bardzo żałuje... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.07, 14:41
      Mimo magisterskiego wykształcenia na rynku nie ma dla mnie pracy za wiecej niż
      300 e/m-c. a co za tym idzie brak zdolności kredytowej. Siedzenie w Polsce to
      strata czasu.
    • Gość: markiewicz_w Polacy - murzyni Europy IP: 82.198.144.* 17.01.07, 14:50
      Niektore posty wskazuja na bardzo duzy stopien skrzywdzenia naszych emigrantow.
      W glowie sie nie miesci jak trzeba byc zaszczutym aby tak pluc na swoj kraj.
      Proponuje natychmiast wyrzec sie Polskiego obywatelstwa, przestac mowic w
      jezyku polskim i zapomniec calkowicie o Polsce. Ale nie, nasi skrzywdzeni
      gastarbaiterzy tego nie zrobia! oni beda sie leczyc w Polsce, spekulowac na
      rynku mieszkaniowym i podkopywac swoj kraj na wielu innych polach. Tylko
      napisze im jedno, na Wyspach zawsze beda odbierani jako "obcy", przynalezni do
      tej masy biednej emigrancji z Europy Wschodniej, tacy murzyni Europy.
      • Gość: ... Re: Polacy - murzyni Europy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.07, 14:54
        a w kraju to co??? jaśni rodacy do cholery?? kto pracując za 700zł nie czuje się murzynem?? Ibi patria, ubi bene. -cały czas to powtarzam i nie dziwię się poirytowanym. Sam mam powoli dosyć tego piekiełka i rozglądam się za inną pracą... -na wyspach!
        • Gość: yak Re: Polacy - murzyni Europy- aby napewno?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.07, 15:03
          Większym szacunkiem darzyli mnie pracodawcy w rilandii niz tu, a mialem ich
          kilku. Szanowali mnie, i muj czas wolny - nikt nigdy nie kazał mi przerywać
          urlopu, a opuznienia w zapłacie za prace to tam rzecz niedopomyślenia.
          • Gość: inappropriate Re: Polacy - murzyni Europy- aby napewno?? IP: *.olsztyn.mm.pl 17.01.07, 15:36
            twuj? opuznienia?

            mhm.
      • Gość: inappropriate Re: Polacy - murzyni Europy IP: *.olsztyn.mm.pl 17.01.07, 15:37
        > Ale nie, nasi skrzywdzeni
        > gastarbaiterzy tego nie zrobia! oni beda sie leczyc w Polsce, spekulowac na
        > rynku mieszkaniowym i podkopywac swoj kraj na wielu innych polach

        i to właśnie jest smutne.
      • silver.london skrzywdzenia polskiego społeczeństwa raczej 17.01.07, 15:38
        Ten frustrat z AGH pokazujący całkowity brak kultury to raczej nie emigrqnt.
        Nie wiem, dlaczego uważasz, że kiedy wyjeżdżam z kraju żeby nie umrzeć z głodu z moimi dziećmi, to powinienem wyrzec się poskiego obywatelstwa. Nie ty mi będziesz mówić, czy jestem Polakiem, czy nie!
        W Polsce rządzą ciągle ci sami, działa zasada "trzeba wiele zmienić, żeby wszystko pozostało bez zmian". Najważniejsze zmiany - te polityczne - wciąż czekają. Wciąż politycy nie odpowiadaja za swoją nieudolność. Mogę sobie głosować na Kowalskiego, ale dzięki mojemu głosowi wygra Nowak.
      • Gość: leczenie w PL Re: Polacy - murzyni Europy IP: *.framestore-cfc.com 17.01.07, 15:43
        Jesli ktos z nas leczy sie w PL to i tak placi za leczenie. A nie dajbog trafic
        do polskiego szpitala, niedosyc ze syf to jeszcze rachunek ci wystawia jak za
        wakacje w hotelu Mariott :(

        Wiec nie pieprzcie ze my tu sobie do lekarzy przyjezdzamy. Co jak co ale wole
        sie leczyc tu gdzie pracuje,przedewszystkim to wygodniejsze no i wiem ze
        szpitale maja odrobine lepszy standard niz te Polsce.

        poza tym plusy emigracji:
        oprocz tych oczywistych jak place i warunki w pracy,

        - urzednicy uprzejmi i pomocni (bardzo dlugo nie moglem w to uwierzyc) :)
        - ludzie uprzejmiejsi wzgledem siebie (pewnie dlatego ze im sie lepiej zyje)
        - wiecej sie dzieje w dziedzinie kultury (imprezy, koncerty i inne atrakcje, a
        nie tylko od swieta i do tego zawsze cos kiczowatego tylko dla mas)
        - duzo wieksza tolerancja i swoboda
        - bardziej przejrzyste zasady podatkowe dotyczace wlasnej dzialalnosci
        - ceny bardziej ludzkie. I nie zgadzam sie z opinia ze jedzienie jest 100%
        drozsze niz w PL. Owszem niektore rzeczy tak ale inne rzeczy sa tansze wiec sie
        wyrownuje. Przyklad - na targu w mojej dzielnicy, miska (na tym targu wiekszosc
        warzyw i owocow sprzedaja na miski;> ) np. winogron (i to ladnych duzych)
        koszuje 1 funta, owocow w tej misce jest 2.5kg - i co drozsze czy tansze niz w
        PL ? Poza tym jest cos takiego jak stosunek ceny do zarobkow. W przypadku
        elektroniki uzytkowej i AGD roznica miedzy wyspami a Polska jest kolosalna.
        Przyklad za laptopa ktorego tu kupilem za 900GBP musialbym w polsce dac okolo
        7000 PLN czyli cena zblizona tak? Ale te 900GBP to jest tylko ulamek mojej
        pensji miesiecznej netto, a te 7000PLN to bylo 2.5x wiecej niz moja miesieczna
        pensja netto w PL na takim samym stanowisku, wiec roznice widac.
        - ekologia - duzo powazniejsze podejscie, promowanie rozwiazan pro ekologicznych
        itd. Np. jesli budujesz dom i uzyjesz do jego budowy jakiejs pro-ekologicznej
        technologii to np. dostaniesz znizke na niektore podatki (przyklad: zamontowanie
        paneli slonecznych aby zmniejszyc udzial tradycyjnego ogrzewania i emisji gazow
        cieplarnianych).

        itd. itd...

        I jak tak sobie patrze na te punkty i czytam wiadomosci z bylego kraju to tylko
        utwierdzam sie w przekonaniu ze dobrze zrobilem zostajac i ze za jakis czas
        zmienie obywatelstwo i nie bede tego zalowal ani troche.


        Pozdrawiam
      • Gość: Marcin1 Re: Polacy - murzyni Europy IP: 194.176.105.* 17.01.07, 15:43
        Mysle ze te plucie na Polske to czesciowo proba uspokojenia sumienia i
        wyciszenia tesknoty.Taka zagrywka psychologiczna w celu przekonania samego
        siebie ze podielo sie dobra decyzje.Choc oczywiscie wiele jest racji w
        stwierdzeniu ze moglo by byc lepiej jezeli wladza podejmowala dzialania
        przyjazne ludziom, zamiast np.kopania w historii czy trzymania ludzi w
        nieswiadomosci religijnej
        • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: Polacy "Murzyni Europy"? Tak i nie... IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 17.01.07, 16:39
          Oczywiscie - zarowno w Polsce jak i na emigracji
          trafiaja sie ludzie, ktorzy potrzebuja pewnego
          dowartosciowania i "pluja na Polske".
          Wiekszosc jednak nie "pluje" i potrafi swiadomo
          i na trzezwo oceniac, i dostrzegac plusy i minusy...
          • ordynacja_wyborcza Re: Polacy "Murzyni Europy"? Tak i nie... 29.01.07, 23:41
            Byłem w Irlandii miesiąc bez zamiaru podejmowania pracy ( wizyta u syna i jego
            rodziny - są 3 lata). Szef syna w pubie przy guinessie spytał mnie czy szukam
            pracy? Bardzo był zdziwiony że nie.Czyli pracę moga znaleźć nie tylko młodzi.
            Ja mam 66. Nie dopytywałem się jakiego rodzaju mogłaby być to praca ani za ile.
            No ale rozmawialiśmy przy tym guinessie dość długo i po angielsku ( czasami
            tylko prosiłem by mówili "dużymi literami" bym zrozumiał). Może nieznajomość
            języka jest głównym problemem dla tych młodych którym się nie udało.
      • alterpars markiewicz_w puknij sie 17.01.07, 15:57
        i koniecznie wylacz Radio Mawryja
      • Gość: bb Re: Polacy - murzyni Europy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.07, 16:45
        Może sam masz "markiewiczu_w" takie odczucie, nie musi każdy czuć sie murzynem europy. zresztą poczytaj wypowiedzi tych co tam są - czy to są wypowiedzi ludzi nieszczęśliwych??? - NIE! ich grzeje to kto jest ich pracodawcą i jaką pracę wykonują, mogą pracować na budowie, lub w restauracji i będą szczęśliwsi bo po pracy mają większy komfort życia niż w Polsce i inną kulturę. wiedzą za ile pracują i godzą się na to - to ich wybór!
        Nie wrócą do pracy 600/miesiąc na kasie w markecie. Nie wrócą do życia u boku rodziców, bo nie ma gdzie pracować. Nie wrócą do kraju gdzie brak kultury osobistej jest normą.
        Mam sporo szczęścia. Mam żonę i dziecko. Mam pracę satysfakcjonującą. Zarabiam średnio 700euro (2,7tys. zł) na rękę. Ale nie mam mieszkania. I nie dostanę kredytu, bo brakuje mi zdolności kredytowej - a nawet gdybym miał, to czy byłbym w stanie żyć godnie za taką pensję?
        I jak tylko znajdę pracę - wyjeżdżam z żoną i dzieckiem i zmieniam obywatelstwo. Nie chcę żyć w Polsce i nie chcę by moja córka wychowywała się w tym kraju. I nie chodzi mi tu o patriotyzm, tylko o system!
        (Nie wstydziłem się poza granicami Polski mówić o Polsce - zresztą swoją Polskością i fascynacją tym krajem zaraziłem wielu obcokrajowców.)
        Lecz w Polsce z dnia na dzień w mojej branży nie otrzymam podwyżki do 4000euro, a tyle mi zapłacą za taką samą pracę co wykonuję tu w Polsce. Potrzebuję gdzieś mieszkać - i nie w wynajmowanym mieszkaniu w bloku.. chcę dziecku pokazać świat, pokazać Polskę i potrzebuję do tego pieniędzy.. chcę też żonie kupić "drobiazg" na palec.. taki który nam się wymarzył, a nie na który było nas stać..

        • viking2 Re: Polacy - murzyni Europy 06.05.07, 05:24
          Gość portalu: bb napisał(a):
          > chcę też żonie kupić "drobiazg" na palec..

          Plaster z opatrunkiem? Zonie?! ...:-)))
      • kali301 Re: Polacy - murzyni Europy 18.01.07, 14:31
        Proponuję zgłosić możliwość przestępstwa przez niektórych postowiczów
        pracujących w Irlandii do prokuratury, aby sprawdziła, czy nie biorą oni zasiłku
        dla bezrobotnych w Polsce. Z drugiej strony, utrzymują oni wysoki statystyczny
        poziom bezrobocia, którego ja koło siebie nie widzę. Nie mam ludzi do roboty w
        firmie, bo wszscy uciekli, a mam podpisane kontrakty i kary umowne za
        niedotrzymanie terminów rozpoczętych budów.

        Pozdrowienia
        • Gość: gosc Re: Polacy - murzyni Europy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 15:14
          Proponuję więc przeliczyć sobie co jest bardziej opłacalne - podnieść płace robotnikom, czy zapłacić karę?
          A może by tak podnieść pałce robotnikom o wysokość kary? W sumie i tak zostałaby dokonana wyższa płatność, ale kosztem zadowolenia robotników.. no i średnia krajowa podniosłaby się..
          Gwarantuję natychmiastowe zatrudnienia za potrójną lub podwójną dotychczasową pensję (chyba, że była to najniższa krajowa - to niestety nic z tego).
          I proszę nie wylewać swoich żali, że nie ma rąk do pracy - znajdą się ale za godną pensję.
          Nie tylko przedsiębiorca budowlany musi zarabiać na "godne" życie.
          A szukanie robotników poprzez naganianie na nich prokuratora jest zachowaniem pozbawionym honoru! Wstydź się Pan!
    • Gość: gość Irlandia, tu mi dobrze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.01.07, 15:14
      ja bym tam nie porównywała naszych i irlandzkich zarobków- porównajcie koszty
      utrzymania-kokosów nie zostanie...
      • Gość: tomeczek Trzeba porównywać i płace i koszty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 15:25
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > ja bym tam nie porównywała naszych i irlandzkich zarobków- porównajcie koszty
        > utrzymania-kokosów nie zostanie...

        Bo trzeba porównywać jedno i drugie, a różnica... to właśnie TA różnica.
        Bo skoro zarobki tam są np. 5 x wyższe niż w PL a wydatki 2 - 3 x wyższe niż w
        PL, to... zostaje na kokosy, zostaje i na wszystko inne. A tu ci zostanie na...
        batonik kokosowy :)
    • Gość: emigrant Re: Irlandia, tu mi dobrze IP: *.segfl.ifl.net 17.01.07, 15:21
      Nie mieszkam w irlandi ale UK, pracuje w zawodzie, jest mi tu dobrze. Jak ktos
      napisal na emigracji nie jest jak w raju, ale jest po prostu normalnie. W Polsce
      daleko do normalnosci. Kilka przykladow - normalne konto w banku prowadzone za
      darmo, wydanie karty za darmo, wydanie karty kredytowej za darmo - bank zarabia
      na obracaniu kasa/odsetkach. W Polsce za kazda karte plac, za obsluge konta tez,
      kazdy przelew = oplata manipulacyjna. Polska to jest chory kraj, mlody czlowike
      bez 10 letniego stazu i znajomosci 2+ jezykow moze pracowac za 1k zl i za taka
      kase nigdy do niczego nie dojdzie. A te wszystkie programy promowania pracy w
      naszym kraju to czysta propaganda. Latwiej jest rzadzic biednymi ludzmi, ktorzy
      i tak sa juz zaszczuci.Wyjechalem bo po studiach jedyna praca jaka mnie czekala
      to w handlu za grosze.
      Ale w Uk nie tylko kasa mnie przyciagnela. To jest na prawde ladny kraj, gdzie
      sie dba o drogi, parki i zadowolenie spolczenstwa, dobre warunki pracy. Tu na
      prawde klient nasz pan, nie trzeba sie spierac z sprzedawca ze towar ktory
      zakupilsimy jest wadliwy, tu nam wymienia od reki. Ludzie sa mniej zestresowani
      wiec na sa bardziej uprzejmi wobec innych.
      Czy my bedziemy tu traktowani jak obcy, tzw biedak z bloku wschodniego? ten kto
      to powiedzial nigdy tu nie byl i nie wie jak bardzo roznorodne jest
      spoleczenstwo brytyjskie, ile osob ma przodkow nie brytyjczykow. Nie sa takimi
      ksenofobami tak jak polacy w kraju. Pomyslcie ze jakis brytyjczyk stara sie o
      prace w Polsce i na to samo stanowsko stara sie polak, jak myslicie kto dostanie
      prace. Tu natomiast nie jest to takie oczywiste..
      Pozdro dla wszytskich za granica
      • Gość: emigrant Re: Irlandia, tu mi dobrze IP: *.framestore-cfc.com 17.01.07, 16:16
        w 100% popieram wypowiedz tego czlowieka!
    • Gość: LEon to przez takich szmaciarzy zlodzejskich jak lepper IP: *.cable.ubr11.edin.blueyonder.co.uk 17.01.07, 15:42
      giertych, kaczynscy, cymanski i reszta dziadostwa madrzy ludzie wyjezdzaja i
      nie chca wracac do Polski.
      • alterpars ktos tam stwierdzil ze wyjechali tylko nieudaczni 17.01.07, 15:55
        hahahahaha a co mial powiedziec. Ze kariera w Polsce polega na szukaniu pracy.
        Bawcie sie dalej w stawianie Swiatyn i ustawy antyborcyjne ktore kaza zgwalconym
        rodzic dzieci gwalcicieli. OStatni gasi swiatlo. Pogadajcie sobie jak to
        emigranci tesknia za Ojczyzna i stanowia obywateli drugiej kategorii no i
        oczywiscie ze koszty utrzymania sa wyzsze.....No patrzcie a mimo to mlodzi nadal
        chca wyjezdzac......
        • Gość: pit.w Re: ktos tam stwierdzil ze wyjechali tylko nieud IP: 80.51.194.* 17.01.07, 15:59
          Em te słowa raczej należy kierować do ludzi nawiedzonych (nie wspominajac o
          politykach pseudo prawicy, bo z prawymi wartosciami mają mało wspolnego), gdyż
          wiekszosc młodych ludzi rozumie co jest nie tak i dlatego wyjezdza. BYlem w UK i
          wiem ze jest łatwiej ale w Polsce tez mozna dobrze zyc, tyle ze nie nalezy sie n
          astawiac ze odrazu złote góry..

          Zastanawiam sie co mozna zrobic by zakonczyć ten wstydliwy okres z zyciu Polski...
          a wyjazd ? w ostatecznosci, znowu czy jest sens ciaglej ucieczki ?
          • alterpars Re: ktos tam stwierdzil ze wyjechali tylko nieud 17.01.07, 16:05
            co trzeba zrobic? A pozwolic temu zdychac. Co zrobisz. Sprobuj pojechac i
            powiedziec ze tam jest lepiej tzw PRawdziwym Polakom. Oni maja swoj obraz swiata
            ktory im kaze myslec o Polsce jako o kraju zbawicielu europy. Tyle e Europa ma
            to w nosie.
            Siedz sobie tam gdzie Ci dobrze i juz.
            Mozesz tez poradzic normalnym zeby szli na wybory i glosowali na normalnych. Ale
            moim zdaniem scena polityczna w Polsce to jedna klika
            • Gość: pit.w nieudolne 2 nieloty zostały... IP: 80.51.194.* 17.01.07, 16:14
              Gdzieś słyszałem (czy czytałem), że młoda demokracja potrzebuje około (czy
              minimum) 20 lat okresu "chaosu", po którym zaczyna się wsio spokojnie układać.
              Patrzac na to co sie teraz dzieje, te całkowite zejście polityki do poziomu
              rozporkowego, to rośnie we mnie nadzieja na całkowite odzucenie przez ludzi tej
              obłudy ale z drugiej strony duzo ludzi tak naprawde nie wie o co chodzi i
              traktuje to jako... "fajne igrzyska, no nie ?" Chociażby Pan Andrzej L., dziś
              powiedział ze nie podda sie badanią DNA czyli nie trzeba ich robić....

              hmm... a głosowac będę

          • Gość: Marcin1 Re: ktos tam stwierdzil ze wyjechali tylko nieud IP: 194.176.105.* 17.01.07, 16:10
            Jacy tam nieudacznicy.Ludzie jada tam gdzie lepiej.Zawsze tak bylo i to nie
            tylko w Polsce. Pamietajcie ze do nas przyjezdzaja ze wschodniej strony bo
            znajduja tu latwiejsze zycie.A ze by bylo smieszniej to ci z zachodu czesto tez
            jada do Stanow, kanady czy Australii w poszukiwaniu lepszego. Sporo Anglikow
            np. woli przeprowadzic sie do Francji lub NZ bo wydaje im sie ze tam lepiej i
            psiocza na UK, Blaira i podatki
            Przykro tylko ze czlowiek we wlasnym kraju nie moze zyc godziwie
    • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: Irlandia, tu mi dobrze IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 17.01.07, 16:08
      Zapomniales jeszcze dodac do tej listy dwoch
      braci blizniakow...
    • Gość: abc i z Irlandia, tu mi dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 16:14
      Sukces tylko w kraju to odnoszą tylko politycy i urzędnicy.
      Bez podpierania się swoją pieczątka nic nie znaczą. Tu jest
      problem.
    • lobo.tommy Irlandia, tu mi dobrze 17.01.07, 16:26
      Jestem w Irlandii od paru miesięcy, jestem inzynierem i pracuje w zawodzie. W
      Polsce zarabiałem 6000 brutto i płaciłem ponad dwa tysiące podatku i zusu i
      ubezpieczenia zdrowotnego. W Irlandii zarabiam 12500 zł (wg kursu 3.80) ale
      płace 700 zł podatku i 620zł ubezpieczenia społecznego (firma płaci mi za
      prywatne ubezpieczenie zdrowotne, za szkołę jak będę się chciał uczyć,
      zapłaciła za przeprowadzkę do Irlandii, dopłaca do obiadów). Ale nie dla
      pieniędzy tutaj przyjechałem, tylko dla stabilizacji. Nie mam tez zamiaru jak
      kilka osób powyżej płacić pieniędzy na to żeby zus stawiał sobie nowe budynki,
      podatków na to żeby nasi kochani posłowie przeznaczali nakolejny kościół, za
      NFZ to ja sobie moge najwyżej wyrwać zęba państwowo, a jak chce operacje to i
      tak musze zapłacić i jeszcze łaskę mi sie robi. Mam troche pieniędzy na drugim
      filarze ale pewnie Lepper sie do nich dobierze za pare miesiecy albo lat bo
      będą mu potrzebne na zasiłki dla darmozjadów. Nigdy nie zrezygnuje z
      obywatelstwa polskiego ale mam dosyć tego kraju, tutaj się tylko mówi o tym że
      ma być lepiej, a ciśgle panują tylko układy i układziki, rzadzą cwaniacy,
      zmienia się tylko jedna klika w drugą.
      Aaaaa, zapomniałbym, według kurdupla prezydenta jestem nieudacznikiem bo
      wyjechali przecież tylko nieudacznicy. Chyba jestem bo nie umiem oszukiwać i
      ustawić się jak jego kolesie, przyd*pasy i du*olizy (jeszcze mnie wytną). Jedno
      jest pewne, uczciwą pracą w tym kraju nie da się wiele osiągnąć, co widzę po
      moim ojcu, po 30 latach zapierdzielu zarabia jakieś 1000 zł i też chce wyjechać
      do Irlandii (sic!)
      • Gość: romo Re: Irlandia, tu mi dobrze IP: 86.45.246.* 06.10.08, 03:48
        Masz racje kolego nie wracaj.Ja przebywam w Irlandii prawie dwa lata
        mialem zamiar pobyc pol roku i wruci,w tej chwili jest ze mna zona i dzieci i
        zyje sie super,(rodinne-332euro-miesiecznie,wyprawka do szkoly co roku
        400euro,dodatek dla rodziny-100 euro tygodniowo i wiele innych) spokojne
        bezstresowe zycie i nie martwimy si o jutro.pzdrawiam
    • Gość: gosc z Anglii Re: Irlandia, tu mi dobrze IP: *.force9.co.uk 17.01.07, 16:46
      "Będziemy pokazywać przykłady ludzi, którzy odnieśli sukces w kraju, a nie
      mieliby na to szansy za granicą"

      Bracia Kaczynscy Prezes Skrzypek, Kaziu Marcinkiewicz, Nowy Prezes Orlenu

      :)
      • etrade Re: Irlandia, tu mi dobrze 20.01.07, 08:12
        Kaczyńscy, Skrzypek, Marcinkiewicz , Kownacki i cała czołówka PIS, LPR i Samoobrony.

        Chociaż... ci z Samoobrony to w rolnictwie może umieją pracować?:))))))
    • Gość: polak Irlandia, tu mi dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 14:58
      popieram nasz kraj nigdy nie byl normalny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka