agulaszek 04.05.07, 21:51 No tak i znowu się denerwuję czytając wiadomości. Droższe ksiazki=mniej wykształciuchów=narodek podatniejszy na manipulacje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamut.stonoga W dobie internetu... 04.05.07, 22:13 ... papierowe media i tak muszą zniknąć. Prasa w kioskach już w zasadzie zniknęła. Zostało nieco tabloidów dla pań z wózkiem, ze dwa dzienniki dla staruszków z psem i tyle. Magazyny branżowe w momencie trafienia do kiosku są już przestarzałe, a i nowości dziennikowe lepiej sobie poczytać w sieci niż kupować kawałek lasu na własność. Podobnie z książkami. Od pojawienia się wiedzy w Sieci do pojawienia się wiedzy drukowanej po polsku mija kilka dobrych lat. Najpierw wiedza się przerabia w papier usański, potem wydawca tłumaczy i wprowadza na rynek. Owszem, są tematy mniej się starzejące i nawet te kilka lat im nie szkodzi, ale to nieliczne przykłady. No i nadal nie widzę powodu, żeby ich nie czytać w Sieci. Jedyna zaleta książki to to, że można sobie ją poczytać w wannie albo na kibelku... Ale w dobie laptopów...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARni Re. IP: *.it-net.pl 05.05.07, 09:45 ... ale przyjemności czytania książki nie zastąpisz. Co do dzienników się zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
mamut.stonoga Re: Re. 05.05.07, 18:38 > ... ale przyjemności czytania książki nie zastąpisz. Przecie z Sieci też czytasz, tak samo... Czasami nawet wygodniej, bo książki są niestety ciężkie i bywają O FUJ w twardych, ciężkich oprawach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Bzdury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.07, 14:06 Książki czyta się dużo przyjemniej, ten zapach, ten szelest papieru... każdy miłośnik zaraz mnie zrozumie. A ebooki ? Są bez duszy - zresztą nie wyobrażam sobie czytania ebooków w tramwaju czy metrze - wiem że są przeglądarki, palmtopy itd, ale w naszych warunkach zmieniały by właścicieli szybciej niż ci zdążali by strony przerzucać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARni Re: Bzdury IP: *.it-net.pl 07.05.07, 19:15 Właśnie to chciałem napisać. Dobrze powiedziane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gregory 701 Re: W dobie internetu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 14:28 Mamut stonoga jest PEWIEN,ze kazdy Polak posiada laptop do swej dyspozycji wraz z internetem.Otoz Pan /Pani sie cholernie myli " w tem wzgledzie !". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczoland Atakuje Re: W dobie Internetu ksiazki wciaz potrzebne! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 06.05.07, 15:55 Zgadzam sie - "mamut stonoga" - gleboko sie myli... Poza tym, podreczniki (od pierwszej klasy do podrecznikow uniwersysteckich wlacznie) nie byly, nie sa i pewnie jeszcze dlugo nie beda dostepne przez Internet (nawet w takich panstwach jak USA). Faktycznie to moze tylko kilka procent wydawanych na swiecie ksiazek jest dostepne "droga internetowa"! P.S. Mozna oczywiscie uznac, ze Radyjo Maryja, czy TV Trwam powinny przecietnemu Polakowi wystarczyc, a ksiazki... to zbedny luksus... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARni Re: VATowanie książek IP: *.it-net.pl 05.05.07, 09:49 Zastanawiam się czy nie mylisz pojęć. Wykształciuch z tego co widzę w moim otoczeniu, to nie korzysta za wiele z książek. Natomiast osób oczytanych będzie zdecydowanie mniej, to bez dwóch zdań. Choć w takim wypadku wzrośnie działalność biblioteki jest nieunikniony. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.freud Re: VATowanie książek 05.05.07, 19:26 Gość portalu: ARni napisał(a): > Zastanawiam się czy nie mylisz pojęć. > Wykształciuch z tego co widzę w moim otoczeniu, to nie korzysta za wiele z książek. O.. zmieniła sie definicja wykształciucha! Ta jak teraz nazywa Dorn tych co czytają książki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARni Re: VATowanie książek IP: *.it-net.pl 07.05.07, 19:18 Wykształciuch a czytanie ksiażek. Nie to mialem na mysli, raczej czlowieka ktory reprezentuje specyficzny poglada na świat. A ksiazki kazdy czytac moze, choc niekoniecznie wyciągać trafne wnioski. Nie mam nic do ksiazek i tych co je czytaja. Lubie czytać ksiazki i wszystko co mi sie podwinie pod reke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shocking truth Re: VATowanie książek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 22:55 agulaszek napisała: > Droższe ksiazki=mniej wykształciuchów=narodek podatniejszy na manipulacje Jeszcze bardziej podatny? Niemożliwe ;-) No i oczywisty błąd: im droższe książki tym WIĘCEJ wykształciuchów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plo Precz z ćwokami! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 12:55 Jak wiadomo, minister finansów książek nie czyta, więc sądzi po sobie: naród też książek ma nie czytać. Boże, żałość bierze, już teraz książki są koszmarnie drogie a jeśli jeszcze doliczymy 7 procent... Porażka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pako Złodzieje!! Wara od książek!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 14:24 I tak książki już są za drogie. To droga do nikąd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARni Re: Złodzieje!! Wara od książek!!! IP: *.it-net.pl 07.05.07, 19:19 Ale oni tego nie rozumieją i długo nie pojmą. Oni tacy są. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: davis Re: VATowanie książek IP: *.tkdami.net 06.05.07, 13:11 Zabić hieny żerujące na książkach! W tej branży jest podobna sytuacja jak w handlu muzyką. To pośrednicy nabijają horrendalne ceny książek! Vat nie ma tu nic do tego. Obecnie wynosi on 0% i co? I książki mają kosmiczne ceny! Wystarczy wejść na merlina żeby się przekonać. W tej chwili mnie to już nie sprawi różnicy, że książka nie będzie kosztować jak do tej pory 40 pln tylko 42,80. Ja i tak tego nie kupię bo taki pułap cenowy to za dużo na moją kieszeń. Dobrze, że są antykwariaty, allegro i darmowe biblioteki. Inaczej bym podpadał pod rosnącą grupę osób nieczytających. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pako Re: VATowanie książek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 14:26 popieram. Istnieje też ksero. Przy takim okradaniu czytelnika. ksero nie jest złodziejstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczoland Atakuje Re: VATowanie książek - i nie tylko? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 06.05.07, 16:02 Sprawdzilem i faktycznie (przy obecnym kursie dolara) wydaje mi sie, iz przecietne ceny ksiazek w Polsce sa juz bardzo, bardzo mocno zblizone do cen ksiazek w USA (moze poza ksiazkami naukowymi...). Jak to mozliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gregory 701 VATowanie książek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 14:26 Dla "WADZY" ważniejsza jest lustracyjna draka z wykształciuchami niż poziom kultury i czytelnictwa w Kraju .To jest prawdziwe nieszczęscie dla Polaków , bo chodzi o to , aby byli coraz głupsi , a przez to bardziej spolegliwi . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shocking truth Re: VATowanie książek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 15:02 Kolejny wątek zdominowany (oczywiście ilościowo bo nie merytorycznie) przez wykształciuchów. Rozdzierają szaty bo ceny książek wzrosną. To i tak olbrzymi sukces, bo zaczynają zauważać związek między stawkami podatków a cenami produktów ;-) Przed nimi jeszcze spory wysiłek intelektualny: dostrzec związek między anschlussem (i kosztami z niego wynikającymi) oraz istnieniem 'państwa socjalnego' (i kosztami z niego wynikającymi) a stawką VAT na książki :-) Powtarzam: im droższe książki tym więcej wykształciuchów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczoland Atakuje Re: Ta "prawda" nie jest szokujaca - raczej naiwna IP: *.dhcp.embarqhsd.net 06.05.07, 16:06 Rozumiem, ze internauta "shocking truth" definiuje wyraz "wyksztalciuch" jako rownoznaczny "osobie niepelnosprawnej umyslowo"... Czy tak to teraz PiSuarczyki interpretuja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shocking truth Re: Ta "prawda" nie jest szokujaca - raczej naiwn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 20:10 Gość portalu: Kaczoland Atakuje napisał(a): > Rozumiem, ze internauta "shocking truth" definiuje > wyraz "wyksztalciuch" jako rownoznaczny > "osobie niepelnosprawnej umyslowo"... Wypowiedź Dorna była wyjątkowo jasna. Jednym ze sposobów zidentyfikowania wykształciucha jest sprawdzenie czy zrozumiał o co Dornowi chodziło :-) > Czy tak to teraz PiSuarczyki > interpretuja? Nie chce się zajrzeć do archiwum? FAQ? Bardzo proszę: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=645&w=58099360&a=58158648 Żeby napisać coś na temat nie starczyło czasu czy umiejętności? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bambi7 VATowanie książek IP: *.csk.pl 06.05.07, 16:20 "Ustalenie takiej preferencyjnej stawki VAT jest możliwe, ale dość trudne, bo wymaga zgody wszystkich państw członkowskich" - jesli w niektórych krajach jest już 0% VAT, to w czym problem? Dlaczego mamy sie pytać innych o zgodę, skoro oni sami ustalają VAT wg swoich reguł? Co innego, jakby wszędzie był ten sam podatek... Kolejny dowód na to, że nikomu "na górze" nie zależy na tym aby ludziom było lepiej. Pomijam już fakt, że ksiązki są zdecydowanie za drogie. "Czy sie stoi czy sie leży" - a już myślałem, że to tylko za komuny tak było Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARni Re: VATowanie książek IP: *.it-net.pl 07.05.07, 19:22 To powraca. Powraca chyba jeszcze w gorszym wydaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vacik Re: VATowanie książek IP: *.chello.pl 08.05.07, 06:23 Ale UE nie chce bysmy byli czytaci najwyrazniej Odpowiedz Link Zgłoś