Gość: czytelnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 07:43 "Jak ojczyzna ma nauczycieli, takich ma obywateli". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: miecio Pytanie co w tym zestawieniu robią socjopaci IP: 213.25.153.* 19.11.07, 07:47 co oni mają wspólnego z analfabetyzmem? Odpowiedz Link Zgłoś
ateista.blog.pl Sami tego chcemy 19.11.07, 08:08 W Polsce odsetek półanalfabetów (42 proc) jest jednym z najwyższych w Europie. Dla porównania, kraje skandynawskie mają 7-8 procent półanalfabetów. Ale chyba nam, jak społeczeństwu, nie zależy na rozwiązaniu tego problemu – partie polityczne nie wygrywają wyborów obietnicami o poprawie edukacji, lecz o rozdawaniu pieniędzy. Ale trudno się dziwić, skoro jest to elektorat w 42 procentach złożony z półanalfabetów... Odpowiedz Link Zgłoś
aleksylvester Re: Sami tego chcemy 19.11.07, 08:27 W krajach skandynawskich problem wtornego analfabetyzmu ta akturat jest jeszcze powazniejszy! Na przyklad coraz wiecej Dunczykow nie jest w stanie napisac poprawnie krotkiego tekstu. Na dodatek gramatyka dunska nie zna wszystkich tych zawilych koniugacji i deklinacji oraz nieregularnosci, ktore charakteryzuje polszczyzne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flash3r Re: Sami tego chcemy IP: *.broker.com.pl 19.11.07, 08:56 Problem nie polega na tym, że nasz system edukacji zamiast ukierunkować takich uczniów w jakimś sensownym kierunku (wykształcenie zawodowe), upycha ich do liceów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyborca jarka Re: O czym jest ten artykul bo nie rozumiem? IP: *.gdynia.mm.pl 19.11.07, 12:50 terz nier ozumię. o co hodzi? czy jak pujdem na kurs czytania i pisanie to dostnem kase na bełta? Odpowiedz Link Zgłoś
tekameka niektórzy nawet własnoręcznie napisanych 19.11.07, 14:07 książek nie potrafią przeczytać, żadna to tajemnica, nawet się chwalili, że więcej "napisali" niż przeczytali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Analfabeci nad Wisłą IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 19.11.07, 15:23 Chcieć to móc. Aby zmniejszyć ilość analfabetów w Polsce musimy chcieć zmniejszyć ten problem. Zaczyna się on od kołyski. Aby dziecko się lepiej rozwijało wymaga ono aktywnego kontaktu z dorosłymi. Gdy niemowlak i małe dziecko jest zostawiany na długie godziny sam to jest gorzej rozwinięty intelektualnie. W szkole opóźnione dzieci wymagają większej pomocy ze strony nauczycieli. Mogą w tym pomoc ochotnicy, którzy poświęcą trochę swego czasu aby uczyć takie dzieci czytać, pisać i liczyć. Gdy dziecko zostaje w tyle za klasą to zniechęca się i to pogarsza sytuację. Również wielu dorosłym analfabetom można pomóc. Zamiast żartować z nich i cieszyć się ze swojej wyższości można im pomóc nauczyć się czytać i pisać. Nie ma tu magicznego jednego rozwiązania. Postęp zależy od tego czy społeczeństwo zechce go zmniejszyć. Sądzę, że w krajach skandynawskich ten problem jest mniejszy, bo społeczeństwa tamtejsze mają tradycję aby ludzie sobie nawzajem pomagali, więcej niż w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freelander Re: Analfabeci nad Wisłą IP: *.cable.ubr03.haye.blueyonder.co.uk 19.11.07, 19:29 Wszystko to prawda. 99% elektoratu PiSu to analfabeci, ciemniaki i polglupki. W koncu te 5 mln musialo sie skades wziasc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RTZ Analfabeci nad Wisłą krążą IP: *.fbx.proxad.net 19.11.07, 22:47 Jak sokoły. No i te 5 mln uważają nieco inaczej - ten nieco wsześniejszy to na pewno analfabeta znad Wisły, a może i Oki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flash3r Re: Analfabeci nad Wisłą IP: *.broker.com.pl 19.11.07, 23:32 Równie dobrze mogę powiedzieć, że te 40 % Polaków, którzy nie potrafią czytać to 99% elektoratu PO, bo Przecież Platforma miała ponad 40% poparcia Po co takie bzdury wypisujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
58adam Kultura języka mówionego 20.11.07, 02:55 też jest w zaniku. Gdy słyszę polszczyznę pokolenia gimnazjów, to ręce mi opadają. Młodzi kudzie mówią z tak dziwnymi akcentami i intonacjami, jakby dorastali w koloni głupków wioskowych. Odpowiedz Link Zgłoś
wa_ga1 Re: Sami tego chcemy 19.11.07, 11:44 Gość portalu: flash3r napisał(a): > Problem nie polega na tym, że nasz system edukacji zamiast ukierunkować takich > uczniów w jakimś sensownym kierunku (wykształcenie zawodowe), upycha ich do lic > eów. racja, to problem biedy i warunkow socjalnych młodych ludzi róznych środowisk nie tylko wiejskich... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glu Re: Sami tego chcemy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.07, 09:16 Zwłaszcza że po zawodówce można zostać prezydentem i zarabiać na podpisywaniu książek oraz wykładach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim Re: Pytanie co w tym zestawieniu robią socjopaci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 12:32 Gość portalu: miecio napisał(a): > co oni mają wspólnego z analfabetyzmem? Co ma wspolnego? A no, ze ci co pisza artykuly w GW tez naleza do grupy ludzi ktorzy nie rozumieja co czytaja i co pisza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: novax Analfabeci XXI wieku IP: *.devs.futuro.pl 19.11.07, 07:56 O obniżeniu poziomu wykształcenia w narodzie świadczyć może np. fakt, że aby zostać oficerem wojska polskiego, od niedawna nie trzeba mieć wykształcenia poświadczonego tytułem magistra, wystarczy licencjat. Bodajże 50% ludzi w Polsce ma tylko podstawówkę, a raptem 10% wykształcenie wyższe. O tempora, o mores. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flash3r Re: Analfabeci XXI wieku IP: *.broker.com.pl 19.11.07, 08:59 Sugerujesz, że gdyby 50 % miało wyższe to byłoby mniej idiotów? Ja jakoś nie bardzo w to wierzę, analfabeta z tytułem mgr. jest nadal analfabetą Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Analfabeci XXI wieku 19.11.07, 12:42 Kolego, by zostać oficerem WP niegdy nie trzeba było legitymować się dyplomem szkoły wyższej. Szkolnictwo wojskowe było podzielone na dwie części: istniały szkoły oficerskie, po których otrzymywało się stopień ppor. i wyższe szkoły oficerskie, w których zdobywał się, poza stopniem oficerskim, rownież cywilnego magistra. Widzisz więc, że mianowanie na stopnie oficerskie osób nie posiadających wyższego wykształcenia nie jest w WP niczym nowym. Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Re: Analfabeci XXI wieku 19.11.07, 19:52 O tym świadczy coś zupełnie innego: ilość czytanych książek i ilość czasu spędzanego przed TV (gdzie czytać, ani myśleć nie trzeba, bo wszystko gotowe podają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Analfabeci XXI wieku IP: *.0-24.40.84.195.host.songnetworks.se 19.11.07, 08:08 Wiecej siedziec przed telewizja i komputerem i grac w beznadziejne gry to bedzie jeszcze wiecej analfabetow. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Heh, idiota sie odezwal... 19.11.07, 08:29 Co maja gry komputerowe do wtornego analfabetyzmu? Rozumiem, ze kolega z MEN wylecial po wykopkach kartofli z przystawkami, za glupi zeby isc do pracy, Ojciec Dyrektor juz nie kocha, to pozostaje tylko pitolic na forum, tak? A tak na powaznie - bardzo jestem ciekaw o jakich grach piszesz; naprawde duzo jest gier rozwijajacych zdolnosci analityczne, umiejetnosc logicznego myslenia, zdolnosc do adaptacji i opracowywania strategii... Sa gry, ktorych caly "zasob tekstu" przekracza 1000 stron maszynopisu (vide Baldur's Gate, Planescape Torment). Ciekawe kiedy ten biedny kretyn przeczytal cos tych rozmiarow :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontonagownie Re: Heh, idiota sie odezwal... 19.11.07, 08:55 Mowa jest tu raczej o grach popularnych wśród młodszej części graczy: FPSy typu CS , "wyścigowez nieśmiertelnością" ,te puste typu Manhunt czy GTA oraz dla rolników: WoW, MU i inne śmiecie online. One rzeczywiście potrafią odmóżdżyć. Swoją drogą, zmuś przeciętnego 11 latka do przejścia Tormenta czy innego RPGa. Zapomnij. Gdzie masz tak poza tym dobre strategie? Taki Medieval jest np. strasznie uproszczony, w porównaniu do gier sprzed kilkunastu lat. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Dziekuje za odpowiedz i spiesze z wlasna 19.11.07, 09:09 Co do GTA to zgodze sie ze to gra glupia niemilosiernie, ale moja ulubiona :) WoW (i inne badziewia online) to gra towarzyska, w modnym duchu pozornego braku alienacji (patrz tez blogi, facebook i inne "spolecznosci"). Tez nie jestem pewien czy odmozdza. Moge sie zgodzic ze nie rozwija. 11-latka grajacego w Tormenta sobie nie wyobrazam, to fakt. Tylko ze ja w wieku 11 lat tez nie gralem w takie rzeczy i nie uwazam zeby mi to zaszkodzilo. Pamietaj ze taki 11-latek bedzie robil plus minus to co jego rodzice. Jesli tatko oglada TVN Turbo i rypie non-stop w CS i inne badziewia (byle grafa byla wypas, sie rozumie), to synalek na geniusza nie wyrosnie. To, moim zdaniem, jest problem. Spychanie dzieciaka w kat do komputera i oddawanie sie swoim nowobogackim (heh, na kredyt) rozrywkom jest powodem powszechnosci kretynizmu wsrod mlodziezy. A z tym, ze gry nic nie maja do tego, to sie zgodzisz, prawda? ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontonagownie Re: Dziekuje za odpowiedz i spiesze z wlasna 19.11.07, 10:39 A i owszem. Problemem nie są gry, TV i inne używki, tylko rodzice ignoranci. Kupi sie dziecku konsolę, komputer czy jakąś fajną grę w sklepie (a sprzedawca wciska GTA - "Panie, dzieciaki to uwielbiają, kupuj pan") żeby mieć święty spokój (i dziecko łupie dniami i nocami). Jak coś potem nie tak, to oczywiście winna jest gra. Zawsze można do tego zrobić reportaż z pyskatą reporterką na temat gier (obowiązkowo pokazujemy fragmenty z Dooma i Manhunta) Nie wiem co napisać...społeczeństwo kretynieje. I tyle mam do powiedzenia. Pokolenie ajpodów, blogów, lolów i tokyo hotel. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil No wlasnie... 19.11.07, 14:21 Spoleczenstwo kretynieje, a kretynofile czuja sie jak nekropedofil na dzieciecym cmentarzu <strasznie zly smiech ze szczytu wiezy w starym zamczysku; okazjonalne gromy>. Nic sie nie zrobi, trzeba sie smiac, bo na placz jest juz za pozno :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asga Re: Dziekuje za odpowiedz i spiesze z wlasna IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.07, 15:43 WoW raczej odmozdza , bo wszystko kreci sie wokol tego wirtualnego swiata, rozmow o questach itd. Wystarczy zorientowac sie , jakim slangiem tam sie porozumiewaja... To juz calodobowe rozmowy o znaczkach pocztowych bylyby o wiele bardziej roznorodne, niz WoW... Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Heh, idiota sie odezwal... 19.11.07, 10:47 kretynofil napisał: > Co maja gry komputerowe do wtornego analfabetyzmu? Rozumiem, ze > kolega z MEN wylecial po wykopkach kartofli z przystawkami, za glupi > zeby isc do pracy, Ojciec Dyrektor juz nie kocha, to pozostaje tylko > pitolic na forum, tak? > > A tak na powaznie - bardzo jestem ciekaw o jakich grach piszesz; > naprawde duzo jest gier rozwijajacych zdolnosci analityczne, > umiejetnosc logicznego myslenia, zdolnosc do adaptacji i > opracowywania strategii... Sa gry, ktorych caly "zasob tekstu" > przekracza 1000 stron maszynopisu (vide Baldur's Gate, Planescape > Torment). Ciekawe kiedy ten biedny kretyn przeczytal cos tych > rozmiarow :) > > ---------------------------------------------- > > Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach > internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba > czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z > kretynami. Milej lektury :) Masz rację, tylko że nie wszyscy grają w takie właśnie gry, rozwijające zdolność logicznego myślenia, itd. Większość zadowala się prymitywnymi grami typu "zabili go i uciekł". Zresztą, współczesne systemy operacyjne wymagają od użytkowników nie wiele wiedzy. Tak mi się wydaje, że dawniej, kiedy do obsługi komputera trzeba było naprawdę wiele się nauczyć, miało się wrażenie, że to ja kieruję komputerem i wydaję mu rozkazy. Teraz to komputer mną steruje i wydaje mi rozkazy i biada, jeśli ich nie usłucham! No ale to jest wygodne: Do pracy z komputerem można już zatrudniać osoby o niższych kwalifikacjach niż kiedyś, a co za tym idzie, mniej im płacić. A kto się bawi dziś w pisanie własnych programów, poza garstką pasjonatów? Możesz się z tym nie zgadzać. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Prawie sie zgadzam... 19.11.07, 13:56 Wiesz, ja zdaje sobie sprawe z tego, ze ludzie w wiekszosci nie graja w ambitne gry - sam jestem tego przykladem, jako dzieciak tluklem w gry strategiczne i logiczne, a dzisiaj ganiam z wielkim gnatem i morduje dziewice, kaleki, staruszki i inne klasyczne mieso armatnie :) Tyle tylko, ze to kwestia stylu zycia - w ogolniaku mialem mase czasu na granie, bo nie bylo rodziny, kotami mama sie zajmowala, spedzalem znacznie mniej czasu w szkole niz dzisiaj w pracy. Teraz po prostu nie moge sobie pozwolic na dlugie fascynujace rozgrywki, zeby mi Najlepsza z Zon nie uciekla z mleczarzem :) Co do Twojego postrzegania historii komputerow, to nie zgadzam sie, ze dzisiejsze rozwiazania w zakresie "usprawnien" interfejsu byly takie zle - kiedys PieC to byl po prostu PieC i mimo zastosowania troche innych komponentow w srodku mial mniej wiecej to samo. Wprowadzona pozniej roznorodnosc sprzetu spowodowala ze systemy operacyjne musialy coraz bardziej wirtualizowac Twoj "pulpit", chowajac szczegoly techniczne. Kiedys takiej koniecznosci nie bylo. Druga sprawa to konsole, ktore naprawde lubie (mimo przewagi doswiadczen z komputerami - zarowno tymi malutkimi, jak i mainframe'ami), ktore w ogole z zalozenia ograniczaja mozliwosci rozwoju. To nic zlego, bo nie do tego zostaly stworzone, ale wymaga to wiecej rozwagi u rodzicow, ktorzy w ktoryms momencie powinni kupic dzieciakowi normalnego PieC'a i postarac sie zainteresowac go tymi dobrymi rzeczami, ktore mozna zrobic. Ja nauczylem sie programowac w Basic'u jak mialem 8 lat, u kolegi, ale tylko dlatego, ze jego ojciec (podkresle, to wazne, czlowiek bez wyksztalcenia technicznego, ani pasji w tym kierunku!) razem z komputerem (Atari 65XE) kupil podrecznik programowania i zapamietale go studiowal z dzieciakami. Nie zeby go to interesowalo, ale chcial pokazac im cos dobrego. Efekt jest taki, ze jeden z jego synow studiuje jakies straszne farmazony na WAT, a ja realizuje sie zawodowo. Ciekawe jest to, ze ten facet poswiecil nam w sumie moze 20 godzin, a ja dzieki tym dwudziestu godzinom jestem ustawiony na cale zycie! Ale zboczylem z tematu - kiedys, na takim Atari czy Commodore bardzo latwo mozna bylo pisac programy. Dzisiaj, dla kogos kto zaczyna, jest chyba sporo trudniej... Niby jest internet i wszystko, ale brakuje latwych, wygodnych i prostych narzedzi do nauki. Moze poza Kids Programming Language - goraco polecam, moze sie spodobac dzieciakom, bo pisze sie (ale pisze naprawde, nie wyklikuje) prosciutkie gry. Ja tez od gier zaczynalem :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil I jeszcze jedno, bo tak sie rozmarzylem... 19.11.07, 14:05 ... ze mi mysl uciekla. Otoz roznica miedzy "kiedys" a "dzisiaj" jest jeszcze taka, ze kiedys programowanie bylo postrzegane jako jedna z koniecznych umiejetnosci przy obsludze komputera. Mozna bylo kupic Bajtka, Tajemnice Atari i inne, podobne magazyny, poswiecone zabawie i nauce przy komputerze. Dzisiejszy rynek wydawnictw poswieconych komputerom dzieli sie na dwie kategorie: - przeglad najbardziej zajefajnie wypasionej grafy w kolejnej gierce "zabili go i uciekl", jedyne pismo wybijajace sie z tego nurtu to CD Action, gdzie kiedys nawet byly kursy programowania, jest tez sporo odwolan do tej "lepszej" kultury, czyli literatury lub filmu. Wszystko w granicach popkultury, ale takiej ambitniejszej. - przeglad najbardziej zajefanie wypasionych kart graficznych do uzyskania najbardziej zajefajnie wypasionej grafy w najnowszych... czyli jaki komputer kupic zeby byc "cool" :) I jest (znany mi) tylko jeden wyjatek - Software 2.0, bardzo profesjonalny magazyn o programowaniu, ale zeby go w pelni zrozumiec, trzeba miec albo skonczone studia kierunkowe, albo kilka lat doswiadczenia w branzy, wiec to typowe pisemko kompletnie bezwartosciowe dla poczatkujacych. ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asga Re: I jeszcze jedno, bo tak sie rozmarzylem... IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.07, 15:55 Dokladnie, mialem nadzieje ze moze Next bedzie takim pismem, ale tylko w niewielkiej czesci spelnia te wymagania. Niestety chyba coraz mniej propoonowanych rzeczy ma cos wspolnego z zacheta odbiorcy do rozwoju, zaciekawienia czymkolwiek, nie tylko w prasie, ale np. w tv (gdzie jest telewizja edukacyjna ? dzisiaj w tym czasie zdaje sie leca powtorki telenoweli... A chetnie ogladalbym cos w stylu Kuchni, Sondy, Telekomputera...) Czlowiek XXI w to bedzie czlowiek majacy byc moze wiedza w jakims jednym okreslonym kierunku, potrzebnym mu do pracy, a reszta jego czasu bedzie poswiecana na relaks... Kto wie, moze jeszcze ze dwa pokolenia i nasze wnuki beda wysylac corki na ku..y bo bedzie to dobry i powazany zawod :> Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil O kurcze! 19.11.07, 16:05 A pamietasz tego faceta co uczyl rysowac w Telewizji Edukacyjnej? Swietny byl, pamietam jak uwielbialem jego programy. Moj kumpel, ktory tez ogladal wszystkie odcinki jest dzisiaj architektem :) Mi zostalo troche w lepetynie i teraz sam sobie robie projekt mieszkania, bo z wynajetym architektem, durniem skonczonym, prawie sie pobilem :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tay Re: I jeszcze jedno, bo tak sie rozmarzylem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 00:51 Co za malkontenci... Kablowke sobie pozakladajcie i mozecie na Discovery ogladac non stop programy naukowe. Jak czytam te posty to mi sie przypomina piosenka Lindy (nigdy juz nie bedzie takiej musztardy itd.). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tay Re: I jeszcze jedno, bo tak sie rozmarzylem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 00:49 Jak dzisiaj ktos sie chce uczyc programowania, to sobie kupuje ksiazke (dla "opornych" albo dla zaawansowanych). Tez sie wychowalem na Bajtkach i Komputerach, ale tesknota za tamtymi realiami jest troche zalosna. Co do gierek to tez nie kumam o co Ci chodzi. Znajdziesz cala mase gier strategicznych, ekonomicznych, przygodowych... FPP sa tylko jedna z dostepnych kategorii. Sprawdz jakie tytuly wychodzily kiedys - pixel gonil pixela i strzelal do niego pixelami. W czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iskiereczka mruga ciemny ludek wszystko łyknie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 08:23 promować ciemnotę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pinia1a Analfabeci XXI wieku IP: *.zbsril.poznan.pl 19.11.07, 08:25 Mówić nie umieją, pisać też nie a liczą za nich komputery to co chcecie! Tylko się zastanawiam co robią w szkołach nauczyciele bo jak dotąd to tylko wrzeszcza o podwyżki. Ja bym im odebrała nawet to co dostają płacone, za taki poziom oświaty. W II Wojnie Światowej wybito inteligencję a od 20 lat nie ma nowej. Brak nam inżynierów, matematyków, techników - a za to mamy pedagogów /pożal się Boże!/ i innych pseudo humanistów. Nikomu nie chce się uczyć matematyki a w języku polskim są dla nich same "trudne słowa"! TRAGEDIA!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil To nie tak... 19.11.07, 08:36 Zgadzam sie, ze w trakcie II W.S. zginal kwiat polskiej inteligencji, tyle tylko, ze na nic ta inteligencja by nam sie dzisiaj nie zdala, bo ci co by dozyli dnia dzisiejszego, cierpieliby na starcze zdziecinnienie. Problem jest inny - mentalnosc polakow, to sciaganie wszystkich lepszych w dol. Prosty przyklad: kilku chlopakow dostalo grant od Microsoftu, bo wygrali jakis konkurs na prototyp produktu. Przykladowe wypowiedzi na forum: - Co za debile, oddali M$ za grosze swoj pomysl, - Sprzedali sie dla komercji, - Wielkie mi osiagniecie, - Jestem lepszy od nich, ale nic nie zrobie, bo mi sie nie chce. I tak dalej... Co zrobia ci ludzie jak skoncza studia, Twoim zdaniem? I czyja to bedzie wina? Masonow, cyklistow, zydow, ruskich, niemcow, ich samych, kota bylego premiera, zony nowego premiera, moze Kwasniewskiego? Nie, to bedzie wina tylko i wylacznie polakow. I to tylko i wylacznie polacy wykanczaja swoja inteligencje. Przykro mi, ze Twoja teoria spiskowa wziela w leb... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacques Re: To nie tak... IP: *.chello.pl 19.11.07, 10:39 Zgadzam sie, ze w trakcie II W.S. zginal kwiat polskiej > inteligencji, tyle tylko, ze na nic ta inteligencja by nam sie > dzisiaj nie zdala, bo ci co by dozyli dnia dzisiejszego, cierpieliby > na starcze zdziecinnienie. Kretynofil: A u Ciebie to jak z myśleniem ? Ci co by dozyli byliby dziś starcami, ale ich dzieci i wnuki nie. A z domu by wynieśli to co trzeba, a nie groch z kapustą w głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: To nie tak... 19.11.07, 14:24 > Kretynofil: A u Ciebie to jak z myśleniem ? Ci co by dozyli byliby dziś starcami, ale ich dzieci i wnuki nie. A z domu by wynieśli to co trzeba, a nie groch z kapustą w głowie. U mnie dobrze, dziekuje. Nie zgadzam sie z Twoja teza o "inteligencji genetycznej", tak jak nie zgadzam sie z "patriotyzmem genetycznym". Owszem, dzieci chowane w rodzinach inteligenckich wykazuja wieksze obycie, lepsze maniery, i generalnie robia lepsze wrazenie, ale rzadko dorownuja rodzicom intelektualnie... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacal eee jakieś dowody? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 16:59 > Owszem, dzieci chowane w rodzinach > inteligenckich wykazuja wieksze obycie, lepsze maniery, i generalnie > robia lepsze wrazenie, ale rzadko dorownuja rodzicom > intelektualnie... Ja dla odmiany czytałem o badaniach, które dowiodły że dzieci umiejętnie "prowadzone" przez fazę burzliwego rozwoju we wczesnym dzieciństwie mają średnio o ładne kilka punktów wyższy iloraz int. niż reszta. A kto przeciętnie lepiej dba o rozwój umysłowy dziecka, kretynofilu? Inteligent czy robotnik? Hę? Gdyby to co piszesz było prawdą to społeczeństwo (globalnie, nie tylko krajowo patrząc) by nam karlało intelektualnie. Nie zauważyłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna9977 Re: eee jakieś dowody? IP: *.washdc.fios.verizon.net 19.11.07, 21:29 statystycznie : wysoki procent slannych ludzi ma pochodzenie wiejskie Odpowiedz Link Zgłoś
lipowiec Re: To nie tak... 19.11.07, 13:11 kretynofil napisal: > Problem jest inny - mentalnosc polakow, to sciaganie wszystkich > lepszych w dol. Prosty przyklad: kilku chlopakow dostalo grant od > Microsoftu, bo wygrali jakis konkurs na prototyp produktu. > Przykladowe wypowiedzi na forum: > - Co za debile, oddali M$ za grosze swoj pomysl, > - Sprzedali sie dla komercji, > - Wielkie mi osiagniecie, > - Jestem lepszy od nich, ale nic nie zrobie, bo mi sie nie chce. to jest oczywiscie efekt tego co juz sam napisales : "W sumie masz racje, przeciez wiadomo ze tylko pracownicy fizyczni naprawde pracuja - reszta to kulaki i zaplute karly kontrrewolucji, ktore siedza w tych swoich okularkach i garniturach i cale dnie nic nie robiac, pasozytuja tylko na jedynej zdrowej tkance Narodu - Klasie Robotniczej. Wiwat Lenin! Wiwat Kaczynski!" a to (kretynofi napisal: "Tylko ze co z tego, skoro nasi rodacy sa jacy sa i takie rzeczy ich nie interesuja; duzo ciekawsze i podniecajace jest to ze jedna plastikowa pi.da dolozyla drugiej plastikowej pi.dzie, ze skretynialy mikrus sie obrazil, a jego rattlerkowi sie zwidzial stryjeczny wujek dziadka przybranej siostry w wehrmachcie. Przyznaj szczerze - zainteresowaly Cie te wiadomosci, prawda? To teraz nie narzekaj, bo sama kreujesz popyt na te brednie :)") jest oczywiscie efektem unifikacji wynikajacej z globalizacji, ktora zawsze rowna w dol a nie w gore. Reasumujac: jestes zwierzeciem na wyginieciu, wtornym oraz slepym zaulkiem ewolucji. I coz moge poradzic? Najwyzszy czas sie z tym pogodzic. hahahaha milego dnia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glos rozsadq Znowu ci cholerni PiSowcy..... IP: *.ghnet.pl 19.11.07, 08:46 Znowu ci cholerni PiSowcy..... Zdaje się, że 21 października Polacy - w pięknym stylu - zakończyli z Wami dyskusję. Ty naprawdę sądzisz, że nadwyżka humanistów to wina II Wojny Światowej? Jest wolność słowa, można pisać takie bzdury, ale dobrze by było, żebyś pod wpisem umieścił numer piętra, z którego się spierd@liłeś na głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasio Re: Analfabeci XXI wieku IP: *.chello.pl 19.11.07, 10:21 A ilu zbędnych teologów! A jak u nich z analfabetyzmem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna9977 Re: Analfabeci XXI wieku IP: *.washdc.fios.verizon.net 19.11.07, 21:25 nastepna hrabina von dupen szpic Bez przesady przecietny czlowiek teraz jest lepiej wyksztalcony niz przed wojna Oczywiscie to prawda ze wiele nie umie dobrze czytac ale moim zdaniem robimy postep bo sie o tym mowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: demilia Re: Analfabeci XXI wieku IP: *.net.sokolowp.pl 19.11.07, 23:35 Odczepcie sie od pedagogów. Uczę matmy gimnazjalistów. To nie jest wcale łatwe, bo oni nie chcą się uczyć, tylko chcą mieć dobre stopnie. wielu uczniów nie potrafi przeczytać tresci zadania ze zrozumieniem. piszą odpowiedzi w stylu:" Wklasie było 25,6 uczniów" bo tak im wyszło w obliczeniach. Co rok są "spadochroniarze" i tylko to co niektórych zachęca do pracy. Są całe "klany" niezadowolonych. Ale większości nie mozna zostawić na drugi rok. Mam w I klasie bliźniaków, którzy nie potrafią czytać. Nie mają orzeczenia z poradni PP, tylko opinię. TAKIE OPINIE SĄ WE WSZYSTKICH SZKOŁACH - dOSTOSOWAĆ WYMAGANIA, ZADAWAĆ MNIEJ. I NIE DA SIE ICH ZOSTAWIĆ. i nie ma po co. Oni powinni nauczyć się czytać w klasach młodszych, ale wtedy matka się nie zgodziła by powtarzali kasę I. A potem jest juz za późno. uczen nie powinien opóścić klasy I bez znajomości czytania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gitz Analfabeci XXI wieku IP: 217.153.8.* 19.11.07, 08:25 Blisko połowa dziennikarzy nie rozumie o czym pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pinia1a Re: Analfabeci XXI wieku IP: *.zbsril.poznan.pl 19.11.07, 08:30 A co to wogóle za dziennikarze - debile co potrafią żerować na brukowej sensacji. Język im się plącze, mówią i piszą niegramatycznie! KTO IM DAŁ DYPLOMY UCZELNI? Z taką wiedzą to dyplomem można d.... podetrzeć - nic nie jest wart! Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Wlacz sobie RM, bo tutaj moze Cie krzywda spotkac 19.11.07, 08:42 Jad zaleje, krew do glowy uderzy, serducho wysiadzie albo cos? To co robia dziennikarze jest odpowiedzia na oczekiwania odbiorcow. Co z tego, ze ja chcialbym sie dowiedziec, kto w sejmie rzeczywiscie pracuje, jakie instytucje w tym kraju robia dobra robote. Chcialbym jutro przeczytac co dzieje sie z chlopakiem, ktory wygral konkurs NASA na najlepszy plan podrozy ladownikiem po marsie. Marze o rzetelnych, konkretnych wiadomosciach. Tylko ze co z tego, skoro nasi rodacy sa jacy sa i takie rzeczy ich nie interesuja; duzo ciekawsze i podniecajace jest to ze jedna plastikowa pi.da dolozyla drugiej plastikowej pi.dzie, ze skretynialy mikrus sie obrazil, a jego rattlerkowi sie zwidzial stryjeczny wujek dziadka przybranej siostry w wehrmachcie. Przyznaj szczerze - zainteresowaly Cie te wiadomosci, prawda? To teraz nie narzekaj, bo sama kreujesz popyt na te brednie :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alice Re: login i sygnaturka-krzyk o ratunek IP: *.pools.arcor-ip.net 19.11.07, 14:46 Taki maso....akt z wykrzyknikiem.Ufff. Wspolczuje. Koniecznie skonsultowac z psychiatra albo dobrym psychoterapeuta mlodszej generacji. To naprawde nie boli, czesto pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Czym Ci az tak dopieklem? 19.11.07, 14:48 Pytam, bo widze ze miotasz sie z wscieklosci, chcialbym jeszcze mocniej ci dowalic, tylko nie wiem co cie az tak bardzo ubodlo :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alice Re: Czym Ci az tak dopieklem? IP: *.pools.arcor-ip.net 19.11.07, 14:59 Poprostu, po ludzku troche wspolczuje, troche sie bawie.I ciekawi, czemu tak biegasz po tym watku jak KO z Rejsu. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Ja nie biegam po tym watku, 19.11.07, 15:45 tylko dopisuje swoj komentarz tam, gdzie uwazam ze jest cos do skomentowania. No i mam glupi zwyczaj odpowiadac, jesli ktos cos do mnie pisze. Nawet jesli nie mam na to ochoty, jak w twoim wypadku :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alice Re: Ja nie biegam po tym watku, IP: *.pools.arcor-ip.net 19.11.07, 16:01 Ciezki przypadek, rzeczywiscie. Chowam odkurzonego laptopa do pokrowca (trzask), zabieram mopa i spadam z pokoju szefa i zwalniam Cie z przykrego "obowiazku" prawienia impertynencji. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil To jak mamusia wytrze sline z kacika... 19.11.07, 16:09 ...usteczek, serduszko przestanie lomotac, raczki przestana sie pocic, i glosik juz drzec nie bedzie, to, mile dziecko, wlacz kompiuterek spowrotem i napisz mi grzecznie jakie to impertynencje z mojej strony cie spotkaly, i odnies sie do moich argumentow, mozliwie na temat. Pozdrawiam z naleznym szacunkiem :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alice Powinieneś napisac z powrotem a nie spowrotem IP: *.acn.waw.pl 21.11.07, 08:15 Jak nie wiesz jak napisac jakiś wyraz, to skorzystaj z słownika ortograficznego...Kretynofilu...:P Odpowiedz Link Zgłoś
corrii Re: Analfabeci XXI wieku 19.11.07, 08:38 a ile ludzi nie potrafi czytać ze zrozumieniem... Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Analfabeci XXI wieku 19.11.07, 10:54 corrii napisała: > a ile ludzi nie potrafi czytać ze zrozumieniem... A zauważ, jak rozwlekłym, skomplikowanym stylem pisze większość dziennikarzy swoje wypociny. Albo jak wypowiadają się dziennikarze telewizyjni i radiowi: to, co można zawrzeć w kilku słowach, zajmuje im często kilka zawiłych zdań. Albo nie potrafią na bieżąco formułować myśli, albo robią tak celowo, żeby wyglądało to na bardziej "uczenie". Ponadto, jeżeli nie rozumie się zagadnienia, o którym się pisze, to jak można o nim zrozumiale pisać? Na to wszystko nakładają się braki w edukacji i wtórny analfabetyzm w społeczeństwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hm... Jak sie czyta GW-no GW-niarzy z GW-nianej, to IP: *.client.stsn.net 19.11.07, 08:42 rzeczywiscie ciezko zrozumiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marco Re: Jak sie czyta GW-no GW-niarzy z GW-nianej, to IP: *.magma-net.pl 19.11.07, 08:54 Nareszcie jakiś intelektualista! :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Masz uczulenie ? 19.11.07, 12:00 Czy jak masz sr*czkę, to też winisz GW ? Bo ja szczerze mówiąc nie widzę powodu, by w związku z tym artykułem pluć na GW. Przy okazji: Nie trzeba badań, by wiedzieć czym się różnią czytelnicy GW od Faktu, czy innego SuperEkspresu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gerwazy.zaganiacz Analfabeci XXI wieku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 08:53 ...teraz juz wiemy kto glosuje na PiS Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Analfabeci XXI wieku 19.11.07, 10:56 Gość portalu: gerwazy.zaganiacz napisał(a): > ...teraz juz wiemy kto glosuje na PiS No i czego się ciągle czepiacie tego PiSu? Czy ktoś wreszcie doceni fakt, że dzięki PiSowi nie ma w Sejmie Samoobrony i LPR? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moher75 42% nie rozumie co czyta - to wiele tłumaczy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 08:53 "Z badań przeprowadzonych przez socjologów w ubiegłym roku wynika, że 42 proc. Polaków nie rozumie niemal nic z tego, co czyta" ...wszyscy oni uwierzyli w drugą Irlandię Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: 42% nie rozumie co czyta - to wiele tłumaczy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 09:00 Ja myślę, że jest jeszcze gorzej, ostatnie wybory pokazały, że wśród głosujących jest ok 2% ,którzy rozumieją to co przeczytają ,to są ci którzy oddali głosy na listę nr.3 LPR-u Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Wyśmiewam Cię, mój chłopcze! IP: *.ghnet.pl 19.11.07, 09:11 Wyśmiewam Cię, mój chłopcze! Zresztą... mam Ci sporządzić listę nieścisłości logicznych chociażby Janusza Korwina-Mikke, że o reszcie tego towarzystwa nie wspomnę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Nie wiedzialem, ze socjopaci nie potrafia pisac IP: 64.208.49.* 19.11.07, 09:08 Nie wiedzialem, ze socjopaci nie potrafia pisac. Czesto sa to bardzo intelignentni, oczytani ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ija_ijewna Socjopaci jak najbardziej umieją i czytać i pisać! 19.11.07, 09:12 Autor artykułu chyba nie do końca zna znaczenie tego słowa. Socjopata może doskonale czytać i pisać. Może mieć wręcz wyższe wykształcenie. Problemy z dostosowaniem się ma z zupełnie innych powodów. Cytuję za Wikipedią: "Socjopatia - zaburzenie osobowości podobne do psychopatii, przejawiające się nierespektowaniem podstawowych norm moralnych oraz wzorców zachowań w społeczeństwie, uwidaczniające się w wyraźnym braku przystosowania do życia w społeczeństwie. Socjopaci mimo normalnego poziomu inteligencji nie potrafią podporządkować się zasadom współżycia społecznego. W większości przypadków dochodzi do konfliktu z normami prawnymi. Cechy charakterystyczne tego zjawiska: brak sumienia i odpowiedzialności wobec innych brak wstydu, poczucia winy i skruchy, osoby te nie są zdolne do głębokiej troski o drugiego człowieka kontakty międzyludzkie są u socjopatów znikome, nastawione na eksplorację drugiej osoby kłamliwość i manipulowanie jednostką, wykorzystywanie do własnych celów nieprzywiązywanie się do drugiego człowieka, brak reakcji na zaufanie, miłość i czułość; socjopata nie odbiera sygnałów z otoczenia, nie reaguje na przykłady innych, na to co jest normą." Czyli w skrócie - socjopata to bezwzględny drań pozbawiony skrupułów wobec innych. Nie ma mowy o tym, że nie umie czytać ani pisać. Po prosu nawet jeśli przeczyta coś i to zrozumie, to i tak zwykle to będzie mieć w nosie. To tak a propos czytania ze zrozumieniem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin 3/4 dziennikarzy nie rozumie tego co pisze IP: *.ztpnet.pl 19.11.07, 09:15 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alice Re:dodam do powyzszego stwierdzenia nastepne grupy IP: *.pools.arcor-ip.net 19.11.07, 09:32 zawodowe : tlumacze, psycholodzy, socjolodzy, sedziowie i inne manipulanckie profesje. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil "manipulanckie profesje" - gratuluje nowomowy... 19.11.07, 10:07 ... do tej pory mowilo sie ze jestesmy durni, bo nas komuna oglupiala. Niedlugo bedzie sie (slusznie zreszta) mowilo, ze to PiS nas tak oglupil. Co to jest "manipulancka profesja", dobra kobieto? Kazda ktora nie polega na machaniu lopata? W sumie masz racje, przeciez wiadomo ze tylko pracownicy fizyczni naprawde pracuja - reszta to kulaki i zaplute karly kontrrewolucji, ktore siedza w tych swoich okularkach i garniturach i cale dnie nic nie robiac, pasozytuja tylko na jedynej zdrowej tkance Narodu - Klasie Robotniczej. Wiwat Lenin! Wiwat Kaczynski! Zabawne ze tacy kretyni pisza na forum pod artykulem o analfabetyzmie :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alice Re: staropolszczyzna IP: *.pools.arcor-ip.net 19.11.07, 11:56 Czyzby w mysl przyslowia, "uderz w stol...."kogos bolesnie trafilo? Buhaha, trafiony-zatopiony. Klikaj se wasc, klikaj... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Przykro mi, ale sie nie trafilo :) 19.11.07, 14:30 Nie macham lopata, nie pracuje tez w zadnym wymienionym przez ciebie zawodzie, mam jednak szacunek dla ludzi robiacych rzeczy, ktorych nie rozumiem. Stad komentarz, ktory cie tak zabolal - bo trzeba byc skonczonym durniem i prostakiem, zeby krytykowac ludzi, ktorej pracy nie jest sie w stanie pojac nawet w kilku procentach :) Milego tarzania sie w nieuzasadnionym samozadowoleniu :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
fla Re: Analfabeci XXI wieku 19.11.07, 09:20 a druga polowa jest nierozumiana :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiadomy Analfabeci XXI wieku IP: *.gdynia.mm.pl 19.11.07, 09:34 "42 proc. Polaków nie rozumie niemal nic z tego, co czyta, a 35 proc. rozumie niewiele" To tak jak DZIENNIKARZE! Pisza i nie rozumieją co pisza i dlaczego (po za kasa!)! To właśnie dlatego wygrała Platforma Osłów a głupota pogrążyła PiS i Kaczynzkich! Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Podetrzec nosek, wytrzec buzie? 19.11.07, 10:11 Kiedy do was (celowo mala litera) dotrze ze dostaliscie kopa w tylek od spoleczenstwa? Ja nie znam nikogo kto by glosowal na PO. Wszyscy glosowali przeciw PiS, bo wasi idole kompletnie sie skompromitowali. Przeczytaj to sto razy, moze zrozumiesz? ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Prawie połowa Polaków IP: *.aster.pl 19.11.07, 09:46 Jedna połowa nie wie co czyta, a druga nie wie co pisze. Typowym przykładem jest Urban i jego czytelnicy. Jemu zależy by bulwersować (dla kasy), a czytający biorą jego treści za dobrą monetę. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Heh, pudlo 19.11.07, 10:09 Durna PiSowska palo, jakbys czasem poczytal NIE to bardzo bys sie zdziwil - o wszystkich "wielkich" "aferach" pisza z reguly kilka- kilkanascie miesiecy wczesniej niz G.Wno i reszta :) Sa nawet szybsi od ministra Zero! ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Co cię upoważnia do obelg ? 19.11.07, 12:13 kretynofil napisał: > Durna PiSowska palo, jakbys czasem poczytal NIE to bardzo bys sie > zdziwil - o wszystkich "wielkich" "aferach" pisza z reguly kilka- > kilkanascie miesiecy wczesniej niz G.Wno i [...] Jedno zdanie, a dwie obelgi. Czy agresja przeciwników upoważnia cię do chamskiego zachowania ? W poglądach (chyba) zazwyczaj się zgadzamy, ale w sposobie wypowiedzi NIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tay Re: Heh, pudlo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 00:58 Nie mowiac juz o tym, ze zadna z opisywanych tam spraw zwiazanych z naduzyciami kleru czy znanych osob nie doczekala sie dziwnym trafem procesu, wiec chyba cos w tym jest. No ale jak tak mozna pluc na ksiedza dobrodzieja i tym samym kalac wlasne gniazdo! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdzisiek Analfabeci XXI wieku IP: *.elsat.net.pl 19.11.07, 09:51 A po co mnie umieć ładnie pisać. Mnie to do życia nie potrzebne. Wystarczy że umie przeczytać gazete pismo urzedowe i inne takie. I tak wiecej zarabian niż taki niejeden umiejący to wszytko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: Analfabeci XXI wieku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.07, 10:00 bo są tak przygotowane pisma,że nawet Ci co je przygotowują ich nie rozmumieją. Poprostu filozofia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joka A gdzie dane z innych krajów? IP: *.fdk.airbites.pl 19.11.07, 10:23 Znowu wzbudzacie jakieś kompleksy u Polaków jakbysmy byli najgłupsi na świecie. Podajcie podobne dane z innych krajów. Mogę się założyć że wypadniemy w takim poróananiu całkiem nieźle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Glupi artykul IP: *.w82-127.abo.wanadoo.fr 19.11.07, 10:27 Zamiast sie pastwic nad ludzmi, zastanowcie sie czy system nauczania zacheca do czytania i pisania. Wieczne 'kucie wierszykow na pamiec'- dopero teraz sie to zmienia. Zreszta nie sadze by w podobnych statystykach nasi sasiedzi lepiej wypadali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :( Re: A gdzie dane z innych krajów? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.11.07, 15:42 Musze Cie zmartwic. Te dane sa dostepne w internecie. W Europie gorsi sa tylko Albanczycy i to nieznacznie. O swiecie nie bede nawet wspominal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indi Analfabeci XXI wieku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.07, 10:39 Mieszkałem 17 lat w USA. Tam dopiero są debile i analfabeci. Niektórzy do dziś nie wiedzą, jakie miasto jest stolicą ich stanu. O Polsce w ogóle nie słyszeli, a jeżeli słyszeli, to wiedzą, że leży gdzieś w Europie. Nasz gimnazjalista wie więcej, niż ich student college`u. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyPolityk 90% urzędników nie rozumie tego co pisze IP: 195.205.192.* 19.11.07, 10:40 Nie mylić z błędnym mówieniem o tym że na kartce jest napisane("na kartce pisze"). Odpowiedz Link Zgłoś
ponury_drwiacy_szyderca Kaczyński nie rozumie też tego co mówi. 19.11.07, 10:40 nie umie też zakładać słuchawek do tłumaczeńna uszy itd. Mały biedny analfabeta funkcjonalny :) Odpowiedz Link Zgłoś
raven40p Re: Kaczyński nie rozumie też tego co mówi. 19.11.07, 13:45 niezwykle oryginalne, trzeba przyznac, rzadko sie czyta tak durne wypowiedzi. jest to na pewno w duchu wysokiej kultury politycznej i kultury dyskusji jaka propaguje tusek i jego przydupasy, takie jak np. pan pawlak ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzysiek Analfabeci XXI wieku IP: *.t8.ds.pwr.wroc.pl 19.11.07, 10:45 ja też czasami czuję sie jak analfabeta szczególnie kiedy czytam np podręcznik do algebry 3 czy równań różniczkowych czy jestem analfabetą? Odpowiedz Link Zgłoś
ryszard1948 Re: Analfabeci XXI wieku 19.11.07, 10:53 Może wreszcie przestanę być "wołającym na puszczy". Od wielu już lat społeczeństwo wymusiło na szkole 100 % promocji. Uczeń nie zostanie na 2 rok bo... nie wolno. Nawet jak nie umie czytać i pisać. Oczywiście zostawianie na drugi rok to ostateczność. Trzeba najpierw zorganizować dodatkowe zajęcia - obowiązkowe! Dopiero jak wtedy nie uda się uzyskać dobrego poziomu to trzeba wydłużyć okres nauki w tej samej klasie. W tej chwili takie dziecko idzie do gimnazjum, nie rozumie co czyta i się nudzi. Jak dzieci się nudzą to... musza dać znać, że żyją. Nie mogą się pochwalić wiedzą szkolną więc kogoś uderzą z frustracji. Ale gimnazjum każdy MUSI skończyć więc się ich wypycha do liceum. Liceum profilowanego, które nic nie uczy - zawodu tym bardziej (mimo ogromnej pracy nauczycieli) Do matury rozszerzonej tez nie (brak godzin). Najsłabsi (!) idą do szkół zawodowych, które wbrew niektórym potrzebują naprawdę myślących uczniów, ale tacy rzadko tam trafiają. Kiedy wreszcie zjawi się polityk, który zechce być niepopularny i powie prawdę o poziomie polskiej oświaty? Który z nich w ogóle wie, jak jest? To, że niektórzy z naszych uczniów dają sobie radę za granicą to nie jest dowód na wysoki poziom polskiej oświaty niestety. Nowa pani minister też nie wydaje się mieć jakiegoś prawdziwego obrazu szkoły i koncepcji poprawy - nie tylko poziomu umiejętności jak i stanu wychowania - to w sumie idzie w parze (skoro uczeń się nie musi uczyć to po co ma to robić?). Czy naprawdę musimy osiągnąć poziom szkół w amerykańskich slumsach aby społeczeństwo się obudziło? Nauczyciele to oddzielna sprawa, ale jak sie jest bitym za wymagania to po pewnym czasie ....RN Odpowiedz Link Zgłoś
lessmore A o czym właściwie piszą w tym artykule? 19.11.07, 11:20 Czytam, czytam, i nic... Odpowiedz Link Zgłoś
wa_ga1 Re: A o czym właściwie piszą w tym artykule? 19.11.07, 12:11 lessmore napisał: > Czytam, czytam, i nic... o tym , ze masz szczęście , że urodziłes sie w takim a takim miejscu , rodzinie i z odpowiednimi zdolnosciami... wiem że sobie zartujesz - to też świadczy o twoich możliwościach - więc ciesz się życiem...a czasem pomyśl o innych - i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
lessmore Re: A o czym właściwie piszą w tym artykule? 19.11.07, 14:44 Na swoją miarkę pomyślałem o innych: całą rodziną nauczyliśmy mojego syna czytać, gdy miał 3 lata. Teraz jest dziennikarzem. Co mogę zrobić więcej? Kiedyś uczyłem na Uniwersytecie Warszawskim, ale to było dawno, dziś mają tam młodszych. Niebawem zamieszkam pod Warszawą, więc będę miał szanse pomagać miejscowym włościanom przy wypełnianiu wniosków o dopłaty unijne... Odpowiedz Link Zgłoś