Dodaj do ulubionych

Kogo jeszcze cieszą rządy Castro?

IP: *.elk.net.pl 12.01.09, 17:48
Operował mnie jeden z najlepszych chirurgów na Kubie i nie
zapłaciłam ani centa!" - chwali się
Biedna, głupia kobieta. Zapłaciła po tysiąckroć, ona, jej dzieci,
wnuki, sąsiedzi i inni Kubańczysy. Zapłacili biedą, zamordyzmem,
głodowymi pensjami, kartkami na wszystko, masową prostytucją Kubanek
(gorsza niż za Batisty), itd, itd.
Obserwuj wątek
    • Gość: tempus Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? IP: *.midd.cable.ntl.com 12.01.09, 17:51
      "W światowych rankingach średniej długości życia, umieralności noworodków, piśmienności i wykształcenia Kuba utrzymuje się w czołówce, obok najbardziej rozwiniętych państw świata."
      Wiarygodność danych statystycznych podawanych przez rezim jest wątpliwa.

      A bezpłatne leczenie i operacje? Czy w krajach gdzie nie rzadzą komunisci nie ma tego? To ma być wyjątkowe osiągnięcie? Zabawny artykuł.
      • Gość: e Re: Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? IP: 92.50.80.* 28.01.09, 21:58
        > "W światowych rankingach średniej długości życia, umieralności noworodków, piśm
        > ienności i wykształcenia Kuba utrzymuje się w czołówce, obok najbardziej rozwin
        > iętych państw świata."

        Kuba jest na pozycji 53 wsród 191 krajów. To jest czołówka?

        Kraj: pozycja wśród krajów ONZ

        Japonia: 2
        Szwecja: 5
        Izrael: 14
        Niemcy: 24
        USA: 30
        Polska: 38
        Czechy: 43
        Meksyk: 49
        Kuba: 53
        Liban: 71
        Iran: 102
        Pakistan: 135
        Angola: 190

        Źródło: en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_life_expectancy

    • Gość: orient Re: Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 19:15
      A wystarczy spojrzeć w jakie "dostatki" opływa sąsiednia Haiti... Jesteś taki
      głupi czy innych masz za takowych?
      • Gość: tempus Re: Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? IP: *.midd.cable.ntl.com 12.01.09, 19:55
        A co ma z tą dyskusją wspólnego jakieś Haiti? Nie pomyliłeś wątków?
        • Gość: bezportek Haiti i Kuba maja wiele wspolnego IP: *.unassigned.ntelos.net 12.01.09, 20:32
          Ponad poltora wieku wczesniej od Kuby, Haitanczycy pozbyli sie
          jarzma bialego czlowieka. Dumni, wolni i niezalezni, wpadli w
          pulapke biedy niewyobrazalnej, niczym w ruskiej dierewni, bez szans
          na normalne zycie. Socjalistyczna Kuba dolaczyla do tego korowodu
          smierci, tak jak Zimbabwe czy, ostatnio, Wenezuela. Niezaleznie od
          poziomu startu, wielkosci obszaru i liczby ludnosci, lewackie
          dyktatury czeka ten sam koniec. Brud, smrod, glodne dzieci,
          prostytutki jako elita i sutener u wladzy. To tylko kwestia czasu.
          • feurig59 Re: Haiti i Kuba maja wiele wspolnego 13.01.09, 08:58
            Wenezuela to nie dyktatura. Chavez jest wybranym w wolnych wyborach
            prezydentem. To nawet nie wladza autorytarna. Powielasz, swiadome
            czy nieswiadomie powtarzane od zamachu na Allende propagandowane
            klamstwo, ze wszyscy, ktorzy nie wierza w neoliberalizm
            chicagowskiej szkoly pana Miltona Friedmana sa stalinistami,
            "korowodem smierci" etc. Niestety prawda wyglada inaczej i
            przezylismy ja w Polsce na wlasnej skorze dzieki tak zwanej terapii
            szokowej pana Balcerowicza: obylo sie bez puczu, tortur i ograniczen
            demokracji (jak w wiekszosci panstw gdzie zostaly wprowadzane sila:
            Argentynie, Chile, Inonezji i na przyklad w Rosji Jelcyna i
            Gajdara), ale efekty byly wszedzie takie same: Uwolnienie cen i
            nieograniczony clami rynek zniszczyl w krotkim czasie produkcje
            czegokolwiek i wyssal z Polski miliardy dolarow. Na tzw.
            "prywatyzacji" - kolejnym warunku MFW i Banku Swiatowego zyskaly
            korporacje i niewielu cwanych, ktorzy je prywatyzowali. Bezrobocie
            siegalo 20-25% (w Rosji do 30%). Rozwarstwienie spoleczne jest
            widoczne do tej pory na kazdym kroku. Bogacze i biedota. Nie
            wytworzyla sie zadna niosaca gospodarke klasa srednia, jak na
            przyklad w panstwach Europy stawiajacych na gospodarke rynkowo-
            socjalna.
            Pomysly Miltona Friedmana i Chicago Boys zdyskredytowaly sie
            doszczetnie podczas obecnego kryzysu swiatowego i powtarzanie w
            kolko neoliberalnych bzdur o nieingerencji panstwa w gospodarke i
            samoregulacji rynku, jest poprostu smieszne. Powraca idea
            Keynesianizmu i nacjonalizacji kluczowych sektorow gospodarki,
            redystrybucji zyskow itd. Wenezuela, Boliwia i inne panstwa Ameryki
            Lacinskiej sa tu raczej awangarda i nie czeka ich wcale koniec.
            Katastrofe i niewyobrazalna biede+zamordyzm dzieki "corporate
            america" Ameryka Poludniowa ma na szczescie juz za soba.
            pozdrawiam
            • Gość: elo Re: Haiti i Kuba maja wiele wspolnego IP: *.oracle.co.uk 13.01.09, 11:48
              Co do prywatyzacji - zgadzam sie z toba - to bylo zwykle zlodziejstwo.

              Natomiast co do reszty niestety jestes w bledzie. Twoje oczekiwania co do
              przyszlosci krajow ameryki lacinskiej sa zupelnie bledne. Podejrzewam ze nigdy
              tam nie byles - stad moze ci sie wydawac ze jest tam tak wspaniale. Te kraje
              maja przed soba przyszlosc niewiele rozniaca sie od ich przeszlosci a Chavez juz
              teraz wyladowalby na smietniku historii gdyby obywatele mogli na niego
              zaglosowac w takich wyborach jak mamy w Polsce lub Francji.
              • feurig59 Re: Haiti i Kuba maja wiele wspolnego 13.01.09, 18:57
                Gość portalu: elo napisał(a):

                > Co do prywatyzacji - zgadzam sie z toba - to bylo zwykle
                zlodziejstwo.
                >
                > Natomiast co do reszty niestety jestes w bledzie. Twoje
                oczekiwania co do
                > przyszlosci krajow ameryki lacinskiej sa zupelnie bledne.
                Podejrzewam ze nigdy
                > tam nie byles - stad moze ci sie wydawac ze jest tam tak
                wspaniale. Te kraje
                > maja przed soba przyszlosc niewiele rozniaca sie od ich
                przeszlosci a Chavez ju
                > z
                > teraz wyladowalby na smietniku historii gdyby obywatele mogli na
                niego
                > zaglosowac w takich wyborach jak mamy w Polsce lub Francji.

                A czym sie roznia wybory w Wenezueli od tych w panstwach Europy? Do
                tej pory zadni nezalezni obserwatorzy nie mieli cienia watpliwosci,
                co do tego, ze przebiegaja prawidlowo...
                Co czeka Ameryke Lacinska? Nie wiem, bo nie sposob przewidziec
                szczegolowo przyszlosci. Widze jedynie tendencje do emancypowania
                sie z narzuconego im od lat 50tych systemu gospodarczego z
                Uniwersytetu Chicagowskiego rodem. W wielu z tych panstw do glosu
                dochodza ludzie, ktorzy nie boja sie slow "rownosc", "socjalizm",
                itd.
                Rozumiem, ze Polacy i reszta Europy srodkowo-wschodniej moze miec
                alergie na te slowa, ale warto nie patrzec tylko we wlasny pepek i
                warto pamietac, ze modele proponowane chocby przez Chaveza czy
                Moralesa NIE SA komuna tak jak ja przezylismy u siebie, sterowana
                odgornie. "Boliwaryzm" na przyklad szczegolnie preferuje oddolne
                inicjatywy takie jak spoldzielczosc...
                Tego typu wyposrodkowana forme socjalizmu z elementami wolnego rynku
                uwazam wlasnie za awangardowa.
                • bezportek Maja wiele wspolnego, hitler, chavez i inne gnoje 15.01.09, 20:26
                  W ferworze skandowania lewackich formulek zapomnialo sie wam,
                  towarzyszu, o poczatkach dyktatury NSDAP, o legalnej drodze psa
                  putina do stolka kacyka, ze o karykaturalnych rzadach mugabe nie
                  wspomne. Komuna jest zawsze komuna, ekskrementy smierdza w cynkowym
                  wiadrze tak samo jak w srebrnej wazie, a dyktator to po prostu
                  odmiana zwyczajnego sutenera, tylko dziwek wiecej.
                  • feurig59 Re: Maja wiele wspolnego, hitler, chavez i inne g 16.01.09, 00:59
                    bezportek napisał:

                    > W ferworze skandowania lewackich formulek zapomnialo sie wam,
                    > towarzyszu, o poczatkach dyktatury NSDAP, o legalnej drodze psa
                    > putina do stolka kacyka, ze o karykaturalnych rzadach mugabe nie
                    > wspomne. Komuna jest zawsze komuna, ekskrementy smierdza w cynkowym
                    > wiadrze tak samo jak w srebrnej wazie, a dyktator to po prostu
                    > odmiana zwyczajnego sutenera, tylko dziwek wiecej.

                    No, akurat dojscie do wladzy Putina jest dosyc proste: Jelcyn, wprowadzajac wraz
                    z jego Balcerowiczem - Gajdarem reformy proponowane przez WMF i Bank Swiatowy
                    wymogl na parlamencie rzadzenie edyktami, czytaj : ograniczyl demokracje na
                    rzecz doktryny Miltona Friedmana: uwolnic rynek, prywatyzowac, ograniczyc w
                    budzecie wydatki socjalne. Kiedy po roku wolno wybrany parlament widzac
                    katastrofe pracujacych (30% bezrobocia)i bogacenie sie oligarchow+spolek
                    miedzynarodowych chcial ograniczyc mu wladze bezposrednia - prezydent kazal
                    strzelac. Zginelo ponad 400 osob, a USA i caly Zachod bil mu brawo. Wprowadzal
                    na swoje miejsce Putina - pod jednym warunkiem: ze ujdzie calo bez mozliwosci
                    pociagniecia go do odpowiedzialnosci sadowej.
                    Tyle o dojsciu do wladzy Putina.
                    Do Twoich porownian Hitlera z Chavezem,z Mugabe nie bede sie nawet odnosil, bo
                    wymagaloby to sporego wykladu z historii przekraczajacego mozliwosci forum.
                    Znajdziesz to w kazdej bibliotece publicznej (poki istnieja, poki nie
                    sprywatyzowane),skoro w swojej wlasnej bibliotece nie znalazles.
                    pozdrawiam zyczac owocnej lektury
                    • Gość: bzdyk Re: Maja wiele wspolnego, hitler, chavez i inne g IP: *.ms.gov.pl 28.01.09, 13:45
                      Ocipiałeś? Jakie reformy w Rosji? W Rosji nie przeprowadzono
                      właściwie żadnych sensownych reform. Tzw Plan 500 dni Gajdara NIGDY
                      nie wszedł w życie. Nie ruszono niczego ograniczając się tylko do
                      kosmetyki i podwyższania ceł by chronić krajowych producentów bubli.
                      Wskaźnik wolności gospodarczej dla Rosji Jelcyna jest tak samo niski
                      jak dla Rosji Putina. A najbardziej bawi mnie jak towarzysz Chavez
                      zamknął gębę jak cena ropy spadła. I tak Venezuela mało skorzystała
                      na nafyowej hossie, bo pod nieudolnymi rządami tego pseudo Bolivara
                      wydobycie ropy spadło. Zamarło rolnictwo (obecnie Wenezuela
                      importuje przeszło 90% żywności). Państwowe sklepy świecą pustkami,
                      ceny na bazarach biją rekordy. Szumnie otwierane ośrodki zdrowia są
                      zamykane kilka dni później z braku pieniędzy na ich funkcjonowanie.
                      Póki Chavezowi starczało pieniędzy na przekupywanie ludniści jakoś
                      to się kręciło. Ale kasa się skończyła i król jest nagi.
              • silling hmmm 15.01.09, 14:00
                hm, no ja tam jezdze na wakacje

                i na pewno nie zyje sie im tam wspaniale, ale to jest w ogole biedny region i
                swiezo wyszedl z niewolnictwa, tam to jeszcze czuc w powietrzu , tak jak w
                polsce komune...

                w Vegas jest wieksza prostytucja...
                • feurig59 Re: hmmm 16.01.09, 01:02
                  silling napisał:

                  > hm, no ja tam jezdze na wakacje
                  >
                  > i na pewno nie zyje sie im tam wspaniale, ale to jest w ogole biedny region i
                  > swiezo wyszedl z niewolnictwa, tam to jeszcze czuc w powietrzu , tak jak w
                  > polsce komune...
                  >
                  > w Vegas jest wieksza prostytucja...
                  >
                  Taa, tez tam jezdze. Raju nie ma, ale jest nadzieja...
                  • bushevik ------ kogo jeszcze ciesza rzady Busha ? ----- :-) 16.01.09, 22:22
                    nikogo, wlasnie wg. ostatnich sondazy w USA poparcia Bushowi
                    udzielilo zaledwie 25 % badanych, jest to gorszy wynik niz mial
                    Nixon co jest samym w sobie wlk. osiagnieciem Busha.

                    Dla porownania, poparcie dla Clintona w 2000 roku wyrazilo 66 %
                    badanych.

                    Bush i Castro to nieudacznicy, zrujnowali swe kraje.
                  • Gość: Huber Matos Re: hmmm IP: *.dsl.bell.ca 24.01.09, 16:52
                    To nie nadzieja - to beznadzieja! Multum Kubanoli wychowalo sie juz
                    za czasow panowania mafii Castro i wszystko sie jakos krecilo dopoki
                    demoludy slaly szmal (circa 5 mld USD rocznie). Nie trzeba bylo zbyt
                    ciezko pracowac, slonce swiecilo i ogolnie nie bylo tak zle.
                    Ciekawe, ze wiekszosc Kubanoli dosc dobrze wspomina lata 70-te, kied
                    caly demolud pozyczal szmal z Zachodu bez umiaru. Czarne chmur nad
                    Kuba pojawily sie po 1991 roku. Glod, brak pradu, benzyny ... potem
                    Fido wymyslil turystyke. Kanadole, Wlosi, Angole zaczeli przyjezdzac
                    na wyspe. Zaczela sie prostytucja, pojawilo sie sporo pieniedzy
                    (Kubanol zarabia circa USD 20 na miesiac, jesli nie wliczac
                    subsydiow rzadowch) ... pojawil sie nawet narkotyki i AIDS. Fido
                    otworzyl zamkniete zaklady dla zarazonych, a dla zbyt aktywnych
                    panienek utworzyli obozy pracy na odludziu. Ciekawe, ze obecnie
                    turystyka przynosi ok. 4 mld USD dochodu na rok ale polowa z tego
                    jest wdawana na wojsko. Co to ma do rzeczy? Ministero del Interno
                    (MININT) de facto rozdaje karty w turystyce. Flagowa siec hoteli i
                    resortow Gaviota jest oddzialem MININT. Najlepszy serwis jest
                    wlasnie tam i podobno nawet najmniej sie tam kradnie. A propos
                    szarej stref to ponad 50% ekonomii na Kubie tak wlasnie funkcjonuje.
                    Kiedy ten super upart megalomaniak wreszcie zdechnie tam bedzie crk
                    jakiego nawet Haiti jeszcze nie widzialo!

                    A moze on juz zdechl i w tv pokazuja tylko jego sobowtora?
            • bf109 Re: Haiti i Kuba maja wiele wspolnego 13.01.09, 13:26
              Widzę że nieźle pszyswajasz lekcje ojca grzyba z Torunia. Wenezuela
              i Boliwia w awangardzie?? Chyba nędzy. Te kraje żyją tylko z
              surowców, zabawne że od kąd ropa staniała na miej niż 40dolarów to
              Chavez jakoś tak nagle się zamknął.
              Co raz jakiś komuch wieści śmierć kapitalizmu po czym leci na zakupy
              do centrum handlowego.
              • feurig59 Re: Haiti i Kuba maja wiele wspolnego 13.01.09, 18:28
                widze, ze dyskusja na argumenty nie jest kolegow mocna strona. a
                szkoda ;-)
                Za to etykietami to strzelamy z biodra!
                Chavez i Morales maja byc winni/odpowiedzialni (domniemanej) nedzy w
                swoich krajach?
                Bo za rzadow marionetkowych, wladzy wlascicieli ziemskich i
                korporacji polnocnoamerykanskich byl poprostu raj na ziemi. I
                wogole... od 500 lat bylo swietnie i dopiero "komuchy" takie jak
                Allende wszystko spie...ly.
                Gratuluje jasnosci umyslu!
              • tornson Niechaj liczby przemówią!! 15.01.09, 00:15
                Ranking rozwoju społecznego:
                en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_Human_Development_Index
                Wenezuela awans 0 13 miejsc, Ekwador (kolejny kraj boliwariańskiej rewolucji) o
                17, w Boliwii Morales dopiero startuje z reformami stąd "tylko" 6 miejsc w górę,
                ale za rok na pewno będzie lepiej. Kuba zaliczana jest już do krajów wysoko
                rozwiniętych i tylko czekać aż POPiS-land wyprzedzą.
                • tempus Re: Niechaj liczby przemówią!! 16.01.09, 16:40
                  tornson napisał:

                  > Ranking rozwoju społecznego:
                  > en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_Human_Development_Index
                  > Wenezuela awans 0 13 miejsc, Ekwador (kolejny kraj boliwariańskiej rewolucji) o
                  > 17, w Boliwii Morales dopiero startuje z reformami stąd "tylko" 6 miejsc w górę
                  > ,
                  > ale za rok na pewno będzie lepiej. Kuba zaliczana jest już do krajów wysoko
                  > rozwiniętych i tylko czekać aż POPiS-land wyprzedzą.

                  Na pewno wyprzedzą. W ilości osób zmarłych z głodu...
                  • tornson Re: Niechaj liczby przemówią!! 20.01.09, 14:46
                    tempus napisał:

                    > Na pewno wyprzedzą. W ilości osób zmarłych z głodu...
                    Oj nie sądzę, ale na razie masz rację na Kubie nie notuje się zgonów z powodu
                    głodu, w Polsce owszem.
                    • geralt9 Towarzyszu Tornson 20.01.09, 21:30
                      Na Kubie nie odnotowuje sie takze zgonow niemowlat i przestepczosci co nie
                      znaczy ze jej nie ma. Przypominam ze w kraju w ktorytm mamy do czynienia z
                      systemem totalitarnym nie ma prawdziwej informacji. A usytuawanie Kuby na liscie
                      krajow wysoko rozwinietych pokazuje raczej zyczeniowy harakter towarzysza wpisow
                      na forum niz odzwierciedlanie jakiejkolwiek prawdy.
                      • Gość: selekta na Kubie spotkałem I przestępczość.. IP: *.b-ras1.srl.dublin.eircom.net 26.01.09, 20:09
                        ..i narkotyki. Służba zdrowia to skorumpowana farsa, jak w Polsce do tej pory.
                        Kubańczycy przyznawali, że w regionach, gdzie nie zagladaą turyści jest głód -
                        ale tylko wtedy, gdy byli pewni, że nikt poza mną ich nie słyszy.
                        • Gość: Huber Matos Re: na Kubie spotkałem I przestępczość.. IP: *.dsl.bell.ca 01.03.09, 13:18
                          Najgorzej jest w malych miastach. Turysci nie docieraja do miejsc
                          spoza ubitego szlaku. Jesli nie ma krewnych w Miami jest niedobrze.
                          Na wsiach ludzie wynosza jedzenie z kolchozow a w domu hoduja
                          swinie. Bys sie zdziwil jak dobrze smakuje wiejska kimbombo con
                          puerco na swiezym powietrzu przy butelce rumu i muzyce granej przez
                          miejscowych ... Kuba to kraj, w ktorym zyje sie chwila. Ludzie nie
                          rozumieja konceptu planowania na przyszlosc czy oszczedzania w
                          banku. Tam nie ma oplat za czynsz czy hipotek. Eletrycznosc jest
                          mocno subsydiowana, a mieszkan nie trzeba ogrzewac. Oczywiscie
                          brakuje niemalze wszystkiego co my ludzie tzw. cywlizowani uwazamy
                          za niezbedne do zycia ale to inny temat dlaczego my ludzie tzw.
                          cywlizowani uwazamy pewne rzeczy za niezbedne do zycia ...
                • Gość: e Re: Niechaj liczby przemówią!! IP: 92.50.80.* 28.01.09, 22:21
                  > Ranking rozwoju społecznego:
                  > en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_Human_Development_Index
                  > Wenezuela awans 0 13 miejsc, Ekwador (kolejny kraj boliwariańskiej rewolucji) o
                  > 17, w Boliwii Morales dopiero startuje z reformami stąd "tylko" 6 miejsc w górę
                  > ,
                  > ale za rok na pewno będzie lepiej. Kuba zaliczana jest już do krajów wysoko
                  > rozwiniętych i tylko czekać aż POPiS-land wyprzedzą.

                  Nie ma co sie zachwycac skokami tych krajow w gore, gdyz obecny ich HDI jest
                  raczej kiepski. A skok Wenezueli w gore jest raczej zwiazany z ich zyskami
                  zwiaznymi z do niedawna wysokimi wplywami z ropy. Inne graje o podobnym sposobie
                  gospodarowania nie maja tak wysokich zmian (z wyjatkiem Ekwadoru).

                  Nie da sie ukryc ze kraje kapitalistyczne, w tym nie majace historii imperialnej
                  jak Islandia (pozycja nr 1), Irlandia (nr 5), Szwecja (nr 7), Slowenia (nr 26)
                  tworza gorna czesc skali a kraje socjalizujace stoja znacznie nizej.

                  Ja nie wiem jak mozna sie tak ludzic. Przeciez ten podzial na skali HDI jest
                  porazajacy. To nie jest tak, ze kilka krajow kapitalistycznych jest u gory. Cala
                  czolowka to TYLKO I WYLACZNIE kraje kapitalistyczne.

                  Nie jestem jakims wrogiem socjalizmu. On ma swoje plusy w pewnych granicach
                  (vide Niemcy) w ktorych nie zapobiega przedsiebiorczosci i nie odbiera ludziom
                  zbyt wiele swobody na rzecz "spoleczenstwa". Nalezy starac sie spojrzec
                  obiektywnie, "okiem naukowca" (Marksowi by sie spodobalo) na to jak zyje sie
                  ludziom w roznych systemach. No i dla socjalizmu nie ma zbyt dobrych wiesci. Po
                  prostu nie przechodzi testow wytrzymalosciowych. Sorry. Kapitalizm jest
                  niezadowalajacy. Zgoda. Ale jesli szukac alternatywy to nie ponownie w tym samym
                  miejscu gdzie w XX wieku.
                  • tornson Prawdziwy utopijny kapitalizm to dołek tabeli. 30.01.09, 17:58
                    Na dnie tabeli kraje ślepo spełniające wszystkie zachcianki Banku Światowego i
                    MFW, kraje nie mające w budżecie wydatków na eudkację i opiekę medyczną, kraje
                    gdzie cały budżet to armia i policja, gdzie podatki są nieściągalne, władza
                    centralna słabiutka, a na prowincji wszędzie rządzi "prywatna inicjatywa"
                    lokalnych watażków. To jest właśnie prawdziwy kapitalizm!!
                    Za to na szczycie tabeli kraje gdzie ściąga się niebotyczne podatki, gdzie gro
                    budżetu idzie na edukację, opiekę medyczną, interwencje w gospodarkę, po prostu
                    tzw. Euro-socjalizm.
            • duzeq Re: Haiti i Kuba maja wiele wspolnego 13.01.09, 18:40
              Pomysly Miltona Friedmana i Chicago Boys zdyskredytowaly sie
              > doszczetnie podczas obecnego kryzysu swiatowego i powtarzanie w
              > kolko neoliberalnych bzdur o nieingerencji panstwa w gospodarke i
              > samoregulacji rynku, jest poprostu smieszne. Powraca idea
              > Keynesianizmu i nacjonalizacji kluczowych sektorow gospodarki,
              > redystrybucji zyskow itd.

              Ojojojoj, jakbys troche poczytal wiecej, to zobaczylbys ze to
              wlasnie keynesizm pada na pysk w tempie przyspieszonym. Ta idea od
              dawna wprowadzona zostala w USA no i mamy kryzysik. Carter juz raz
              musial ratowac Chryslera dotacjami rzadowymi przed bankructwem. 30
              lat pozniej Chrysler znowu przychodzi do rzadu i wyciaga reke. Za 15
              lat znowu przyjdzie. Dokad bedzie sie dalo. BO czemu nie?
              Redystrybucja dobr, hehehehe, doprowadzila do takiego a nie innego
              stanu sektor nieruchomosci - normalny czlowiek swojemu bezrobotnemu
              sasiadowi pozyczylby moze stowe, ale nie 100 tys. natomiast w ramach
              dystrybucji dobr panstwo zmusilo banki do pozyczek NINJA. I tak w
              kolko. Keynesizmem przesiakniete jest wiele wiele krajow, bo to
              sprzedaje sie o wiele lepiej jako populistyczna kilebasa wyborcza.
              Tak wiec mieszasz pojecia maly.

              Wenezuela to nie dyktatura. Chavez jest wybranym w wolnych wyborach
              > prezydentem. To nawet nie wladza autorytarna.

              No tu juz pojechales, chlopie, po bandzie. Zakladam, ze nie znasz
              hiszpanskiego i ze czytasz tylko to, co Chavez pozwala drukowac,
              nieprawdaz? O aferze z RCTV slyszales? O tym, ze chcial zmienic
              zapis w konstytucji, zeby byc dozywotnio prezeydentem, slyszales? A
              o tym, ze Hitler tez byl demokratycznie wybrany, slyszales, hehe?
              • feurig59 Re: Haiti i Kuba maja wiele wspolnego 13.01.09, 19:32
                Keynsianizm proponowal dotacje rzadowe dla wielkich korporacji?
                Skad wziales takie bzdury? Keynes proponowal w czasach kryzysu nawet
                zadluzanie panstwa, ale nie po to by ratowac prywatne
                przedsiebiorstwa, tylko ladowac je w inwestycje publiczne, sektor
                socjalny etc. i w ten sposob stymulowac gospodarke.

                Redystrybucja dobr to nie pozyczki, tylko np opodatkowanie zyskow
                gieldowych na tyle wysokie, ze panstwo moze nimi zasilac wlasne
                inwestycje np w edukacje, infrastrukture itd by nie doprowadzac do
                zbyt duzego rozwarstwienia spolecznego na biednych i bogatych (cala
                Skandynawia na tym stoi po dzis dzien.)
                Co do mojej krytyki Friedmana: tzw. Szkola Chicagowska proponowala
                zawsze cos zgola innego: uwolnienie cen, prywatyzacja (wszystkiego
                od edukacji, sluzbe zdrowia, po armie) i wolny rynek bez
                jakiejkolwiek ingerencji panstwa w prawo do plac minimalnych, prawo
                pracownicze etc, etc. Ten cud niewiadomo dla czego mial wszystkim
                dac prace, dobre place i szczesliwosc po wsze czasy, ale nie dal, bo
                gospodarka opiera sie glownie na tym co wyprodukuja rosnace i
                polykajace sie wzajemnie korporacje, one natomiast sa zainteresowane
                (wlasciciele ich akcji sa) tylko i wylacznie maksymalizacja zyskow i
                tym by jak najmniej dzielic z innymi. Czyli: permanentna walka z
                panstwem, ze zwiazkami zawodowymi etc. z wszystkim co ogranicza
                zyski. To dlatego USA(kraj)w sektorze publicznym wyglada przy
                Europie jak
                nedznik(beznadziejne drogi, beznadziejny system przesylowy energii
                elektrycznej,edukacja, infrastrukura lezy, itd.)
                To w skrocie, moj "maly".

                RCTV to ta stacja, ktorej Chavez nie przedluzyl koncesji? Ja tez bym
                nie przedluzyl jej komus kto nawolywal otwarcie do zamachu stanu. :-
                )
                Chavez moze jest i nudny z tymi swoimi audycjami telewizyjnymi, moze
                zdaje sie zbyt pewny siebie ale nie jest dyktatorem. Opieram sie nie
                na opiniach wenezuelskiej opozycji i prasy amerykanskiej tylko na
                zdaniu miedzynarodowych obserwatorow referendow i wyborow, ktorzy
                nie zauwazyli jak dotad zadnych uchybien. :-)
                • Gość: Rey Re: Haiti i Kuba maja wiele wspolnego IP: *.accent.com.pl 20.01.09, 10:45
                  Porque no te callas?
            • Gość: chavez Re: Haiti i Kuba maja wiele wspolnego IP: *.chello.pl 16.01.09, 22:02
              culo
            • Gość: feurig59 Re: Haiti i Kuba maja wiele wspolnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 10:02
              Miliardy dolarów wypłynęły z Polski, powiadasz. Wróciły w postaci prawdziwych
              samochodów, nowoczesnego sprzętu TV i AGD.Nareszcie możemy kupić mieszkanie,
              zwiedzać świat i żyć jak reszta cywilizowanego świata bez kartek, talonów i
              podania o paszport.
              • feurig59 Re: Haiti i Kuba maja wiele wspolnego 18.01.09, 12:29
                Wszystko pieknie tylko tr naiwnie-romantyczne, bo kto te dobra
                wyprodukowal?
                Zadna gospodarka swiata na dluzsza mete nie moze tylko konsumowac. W
                pewnym momencie zacznie to robic na kredyt, a jezeli nie bedzie
                pracy (czyt - produkcji) to stanie sie to, co sie dzieje w Stanach.
                Polska po 1989 praktycznie nie produkukowala niczego (teraz jest tr
                lepiej) i gdyby nie mozliwosc wyjazdow na Saksy, to bezrobocie
                siegaloby 20-25%. Ale wszyscy siedzieliby w domach z pieknym
                sprzetem AGD, TV, IT, a w garazu stalyby "prawdziwe samochody" ;-)

                • Gość: Huber Matos Re: Haiti i Kuba maja wiele wspolnego IP: *.dsl.bell.ca 01.03.09, 13:29
                  Mysle, ze troche przesadzasz, companero. Fakt, ze w PRL-u zaklady
                  zatrudnialy tysiace ludzie, nie gwarantowal jakiejs super
                  produktywnosci. Swiadectwem tego byly puste polki w sklepach.
                  Dzisiaj Polska ma dosc dobre wyniki w handlu zagranicznym i gdyby
                  nie rozdawano tak hojnie pieniedzy na lewo i prawo to i drogi by
                  zbudowano nie mowiac o nowych szpitalach.
            • Gość: swoboda_t Re: Haiti i Kuba maja wiele wspolnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 18:29
              Rozwarstwienie spoleczne jest
              > widoczne do tej pory na kazdym kroku. Bogacze i biedota. Nie
              > wytworzyla sie zadna niosaca gospodarke klasa srednia, jak na
              > przyklad w panstwach Europy stawiajacych na gospodarke rynkowo-
              > socjalna.

              Bzdury. Więcej wychodź na ulice, między ludzi, a mniej siedź z nosem
              w broszurkach PiSu czy innego SLD. Owszem, rozwarstwienie jest
              większe jak za komuny - wtedy była garstka zamożnych (prywaciarze,
              wysoko postawieni członkowie partii, szczęściarze na kontraktach
              dewizowych) i reszta społeczeństwa, czyli na dzisiejsze standardy
              bidoki (linia telefoniczna, maluch i wczasy w Bułgarii to był szczyt
              marzeń).
              • feurig59 Re: Haiti i Kuba maja wiele wspolnego 31.01.09, 10:50
                Gość portalu: swoboda_t napisał(a):

                > Rozwarstwienie spoleczne jest
                > > widoczne do tej pory na kazdym kroku. Bogacze i biedota. Nie
                > > wytworzyla sie zadna niosaca gospodarke klasa srednia, jak na
                > > przyklad w panstwach Europy stawiajacych na gospodarke rynkowo-
                > > socjalna.
                >
                > Bzdury. Więcej wychodź na ulice, między ludzi, a mniej siedź z
                nosem
                > w broszurkach PiSu czy innego SLD. Owszem, rozwarstwienie jest
                > większe jak za komuny - wtedy była garstka zamożnych (prywaciarze,
                > wysoko postawieni członkowie partii, szczęściarze na kontraktach
                > dewizowych) i reszta społeczeństwa, czyli na dzisiejsze standardy
                > bidoki (linia telefoniczna, maluch i wczasy w Bułgarii to był
                szczyt
                > marzeń).

                Coś ci się pomyliło, bo
                piszę o rozwastwieniu społecznym w państwach Europy, choćby w tych
                których dochód narodowy był do niedawna podobny do naszego (n.p.
                Finlandia), a nie porównuję niczego do PRLu. :-)
                Moim zdaniem wybraliśmy poprostu złą drogę, nie tę gospodarki
                mieszanej, gdzie państwo (społeczność) ogranicza zapędy czystego
                kapitalizmu i redystrybuuje dobra. Wybraliśmy gospodarką wedle
                Miltona Friedmana, której doktryna ma trzy główne postulaty:
                1.prywatyzacja wszystkiego, 2.wolny rynek z uwolnieniem cen i
                3.cięcia budżetowe sektora socjalnego (świadczenia,edukacja,etc.)
                Wedle jego mniemania (ideologii) wolny rynek i państwo nie
                mieszające się do niczego to sposób na wszystko. Huntington według
                tego ogłosił już nawet koniec historii. Friedman nie wziął tylko
                jednego pod uwagę: na przemianach tego typu zyskują TYLKO ci którzy
                posiadają pieniądze.
    • jola_z_dywit_2006a Jak kubanczycy potrafia utrzymac w idealnym stanie 13.01.09, 02:18

      amerykanskie krazowniki szos z lat 40, 50, 60tych ?
      Biorac pod uwage klimat, brak czesci zamiennych, "polskie szosy" rzecz nie bywala.

      To nie ma zadnych podtekstow politycznych.
      • Gość: x15 Re: Jak kubanczycy potrafia utrzymac w idealnym s IP: 83.238.100.* 16.01.09, 13:02
        Z tego co wiem, co raczej tylko buda jest amerykańska a reszta od
        czego się da, np. od ruskich wołg i gazów
    • Gość: xxxyyyzzz kube nalezy wy-castrowac IP: *.aarhus.dk 13.01.09, 12:46
      wraz zjego paladynami i wprowadzic kapitalizm obojetnie jaka droga niewazne czy
      to bedie interwencja zewnetrzna czy rewolucja
      • feurig59 Re: kube nalezy wy-castrowac 13.01.09, 18:30
        Gość portalu: xxxyyyzzz napisał(a):

        > wraz zjego paladynami i wprowadzic kapitalizm obojetnie jaka droga
        niewazne czy
        > to bedie interwencja zewnetrzna czy rewolucja

        haha, jakbym slyszal kazdego z dziesieciu prezydentow USA z osobna...
    • Gość: bzdyk Re: Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? IP: *.ms.gov.pl 13.01.09, 17:29
      Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że artykuł pochodzi z
      zajadle lewicowego "Guardiana". Przy nim nasza poczciwa "Trybuna"
      przypomina "Wall Street Journal"
    • cajmero Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? 14.01.09, 17:42
      artykuł napisany tendencyjnie i na "odpier..l" W tym kalendarium brak wzmianki o
      bardzo dużym zaangażowaniu Kuby w Afryce, w Angoli, na Grenadzie w Am.Płd. Po
      prostu piszący redaktorek nie wykazuje się profesjonalizmem. Zaangażowanie Kuby
      w Afryce i Grenadzie, Nikaragui spowodowało załamanie totalne gospodarki, nie
      mówiąc o rozwaleniu się społeczeństwa-które zamknięte na Kubie miało poprzez
      żołnierzy, kontakt z Zachodem. Była to forma likwidowania bezrobocia /w
      socjaliźmie nie było takiego pojęcia/wysyłając po za Kubę wojsko i delegując
      pracowników do ...NRD.
    • tornson Łgarstwa sługusów Ameryki!!! 15.01.09, 00:06
      W najważniejszym rankingu jakości życia (HDI - Human Development Index) Luba
      wyprzedza niemal wszystkie kraje latynoamerykańskie, większość krajów byłego
      Bloku Wschodniego które poszły na chore kapitalistyczne reformy i nawet
      niektóre kraje Unii Europejskiej:
      en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_Human_Development_Index
      Za Kubą m.in.: Bahamy, Kostaryka, Meksyk, Arabia Saudyjska, Bułgaria!!!,
      Rumunia!!!, Malezja, Brazylia, Rosja!!!, Turcja, Ukraina!!!, Gruzja,
      Tajlandia, Kolumbia.
      Tako rzecze ONZ i popiera to konkretnymi liczbami, więc prędzej im uwierzę niż
      zakłamanym Gó...anym amerykofilom.
      • geralt9 Towarzyszu tornson 20.01.09, 21:35
        Nie ufalbym tak raportom ONZ ktory przypominam wykreslil Chiny i kube z listy
        krajow lamiacych prawa czlowieka po tym jak oba kraje nie wpuscily obserwatorow
        ONZ na swoje terytorium ale lobby Hiszpanskie (w stosunku do kuby) i Rosyjskie
        (tak Rosja ma tam glos, paradoks...?) zaprotestowaly i kazaly wykreslic. Wiec
        ten raport w buty moze sobie towearzysz wlozyc.

        Poza tym najwyzsza przestepczosc na swiecie mamy w Caracas rzadzonym przez
        wychwalanego przez towarzysza Chaveza, na Kubie jest podobnie, lecz jak to bywa
        w kraju totalitarnym informacjha raczej sie o tym nie przebije.

        tornson napisał:

        > W najważniejszym rankingu jakości życia (HDI - Human Development Index) Luba
        > wyprzedza niemal wszystkie kraje latynoamerykańskie, większość krajów byłego
        > Bloku Wschodniego które poszły na chore kapitalistyczne reformy i nawet
        > niektóre kraje Unii Europejskiej:
        > en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_Human_Development_Index
        > Za Kubą m.in.: Bahamy, Kostaryka, Meksyk, Arabia Saudyjska, Bułgaria!!!,
        > Rumunia!!!, Malezja, Brazylia, Rosja!!!, Turcja, Ukraina!!!, Gruzja,
        > Tajlandia, Kolumbia.
        > Tako rzecze ONZ i popiera to konkretnymi liczbami, więc prędzej im uwierzę niż
        > zakłamanym Gó...anym amerykofilom.
        • eurodent2000 Re: Towarzyszu geralt9 07.02.09, 14:37
          Przestępczość w miastach amerykańskich jest większa niż na Cubie, a i więżniowie
          polityczni w Guantanamo to nie wiele mniej niż na całej Cubie.
          • geralt9 Re: Towarzyszu eurodent 25.02.09, 16:15
            Czy to co towarzysz przytacza w jakimś stopniu usprawiedliwia Castro? Rozumiem
            że w towarzysza mentalności mam prawo wylupać towarzyszowi oko, bo ktoś w
            Rwandzie wyłupał komuś dwa razy więcej oczu?

            eurodent2000 napisał:

            > Przestępczość w miastach amerykańskich jest większa niż na Cubie, a i więżniowi
            > e
            > polityczni w Guantanamo to nie wiele mniej niż na całej Cubie.
      • Gość: Lex Re: Łgarstwa sługusów Ameryki!!! IP: 201.229.208.* 28.01.09, 16:42
        to co ty tu jeszcze robisz smieciu? pakuj walizki i wypier****j do kubańskiego
        raju, ew.proponuje do jeszcze wiekszego edenu a mianowicie do korei płn. sie
        przeniesc...czekaja tam na ciebie z otwartymi ramionami szmato komunistyczna .
        • john_lennon Re: Łgarstwa sługusów Ameryki!!! 29.01.09, 23:59
          Lex, antykomunistyczna szmato, zatkaj pysk , bo śmierdzi i wracaj na
          wieś, pachołku,
        • tornson Ja sobie żyję w socjalistycznej Unii Europejskiej, 30.01.09, 17:24
          a ty antylewicowy śmieciu co tu jeszcze robisz? Nie podoba się socjalizm to
          wypie...j do Sierra Leone albo na Haiti!!
        • eurodent2000 Re: Łgarstwa sługusów Ameryki!!! 07.02.09, 14:39
          Gość portalu: Lex napisał(a):

          > to co ty tu jeszcze robisz smieciu? pakuj walizki i wypier****j do kubańskiego
          > raju, ew.proponuje do jeszcze wiekszego edenu a mianowicie do korei płn. sie
          > przeniesc...czekaja tam na ciebie z otwartymi ramionami szmato komunistyczna .

          Ty nie musisz nigdzie wypier..... W głowie masz szambo.
      • Gość: ee Re: Łgarstwa sługusów Ameryki!!! IP: 92.50.80.* 28.01.09, 22:39
        tornson napisał:

        > W najważniejszym rankingu jakości życia (HDI - Human Development Index) Luba
        > wyprzedza niemal wszystkie kraje latynoamerykańskie, większość krajów byłego
        > Bloku Wschodniego które poszły na chore kapitalistyczne reformy i nawet
        > niektóre kraje Unii Europejskiej:
        > en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_Human_Development_Index
        > Za Kubą m.in.: Bahamy, Kostaryka, Meksyk, Arabia Saudyjska, Bułgaria!!!,
        > Rumunia!!!, Malezja, Brazylia, Rosja!!!, Turcja, Ukraina!!!, Gruzja,
        > Tajlandia, Kolumbia.
        > Tako rzecze ONZ i popiera to konkretnymi liczbami, więc prędzej im uwierzę niż
        > zakłamanym Gó...anym amerykofilom.

        To co robisz tornsonie to ewidentna manipulacja informacja. Wszystkie kraje
        dawnej 15 z EU sa znacznie powyzej Kuby. Wszystkie 10 krajow ktore dolaczyly do
        EU w 2004 sa wyzej. USA sa znaczaco wyzej. Cala czolowka to tylko i wylacznie
        kraje kapitalistyczne bez ani jednego wyjatku. Gdybys mial racje dane bylyby
        odmienne. Kraje socjalistyczne choc czesciowo zasiedlalyby pierwsza 10-tke,
        20-stke badz chocby 30-stke. Niestety.
        • tornson Re: Łgarstwa sługusów Ameryki!!! 30.01.09, 17:30
          Gość portalu: ee napisał(a):

          > To co robisz tornsonie to ewidentna manipulacja informacja. Wszystkie kraje
          > dawnej 15 z EU sa znacznie powyzej Kuby. Wszystkie 10 krajow ktore dolaczyly do
          > EU w 2004 sa wyzej. USA sa znaczaco wyzej.
          UE, USA, masz rację przyjacielu, zgadzam się że Kuba jako jedyny spośród krajów
          latynoamerykańskich (no może jeszcze Argentyna, Urugwaj i ewentualnie Chile i
          Kostaryka) zasługuje na porównywanie jej z najbogatszymi krajami globu a nie z
          krajami III świata. Dzięki socjalizmowi Kuba awansowała do I ligi, na razie wije
          się w ogonie, no ale zawsze to pierwsza liga. Kraje latynoamerykańskie które
          wybrały kapitalizm dalej rywalizują w lidze III świata i nikomu nawet do łba nie
          strzeli by porównywać taki Honduras, Haiti czy Dominikanę (kraje przez dekady
          kapitalistyczne, wiernie podporządkowane USA i światowej finansjerze) z Europą
          albo USA.

          > Cala czolowka to tylko i wylacznie
          > kraje kapitalistyczne bez ani jednego wyjatku. Gdybys mial racje dane bylyby
          > odmienne. Kraje socjalistyczne choc czesciowo zasiedlalyby pierwsza 10-tke,
          > 20-stke badz chocby 30-stke. Niestety.
          Nie wiem o czym ty bredzisz synku, czołówka jest zdominowana przez państwa
          euro-socjalizmu, w szczególności przez najbardziej socjalistyczne kraje
          skandynawskie.
        • eurodent2000 Re: Łgarstwa sługusów Ameryki!!! 07.02.09, 14:50

          >
          > To co robisz tornsonie to ewidentna manipulacja informacja. Wszystkie kraje
          > dawnej 15 z EU sa znacznie powyzej Kuby. Wszystkie 10 krajow ktore dolaczyly do
          > EU w 2004 sa wyzej. USA sa znaczaco wyzej. Cala czolowka to tylko i wylacznie
          > kraje kapitalistyczne bez ani jednego wyjatku. Gdybys mial racje dane bylyby
          > odmienne. Kraje socjalistyczne choc czesciowo zasiedlalyby pierwsza 10-tke,
          > 20-stke badz chocby 30-stke. Niestety.


          Myślę, że ty też manipulujesz, bo jak porównywać państwa będące kiedyś koloniami
          (także w Europie) z metropoliami które je eksploatowały. Tak się jakoś składa,
          że państwa socjalistyczne były na ogół tymi koloniami a kapitalistyczne
          metropoliami.
      • Gość: heh Re: Łgarstwa sługusów Ameryki!!! IP: *.dsl.bbeyond.nl 29.01.09, 10:19
        byles na Kubie i widziels jak tam ludzie zyja? jak nie to sie nie wypowiadaj
        • tornson Najbardziej prostacki z prostackich pseudo-argumen 30.01.09, 17:31
          Gość portalu: heh napisał(a):

          > byles na Kubie i widziels jak tam ludzie zyja? jak nie to sie nie wypowiadaj
        • eurodent2000 Re: Łgarstwa sługusów Ameryki!!! 07.02.09, 14:55
          Ja byłem na urlopie, na Kubie, dwa lata temu. Przy okazji zwiedziłem także
          trochę Haiti i gdybym miał wybierać to "na bosaka" spieprzałbym na Kubę.
      • eurodent2000 Re: Łgarstwa sługusów Ameryki!!! 07.02.09, 14:33
        Świetnie, że ten ranking znalazłeś. Na Cubie najwięcej więźniów politycznych
        siedzi w Guantanamo, a jak ktoś chce dyskutować o poziomie życia to nie w
        porównaniu do Francji, USA. Szwecji itp, ale w porównaniu do sąsiadów Cuby lub
        Cuby przed Castro.
        Castro, co by o nim nie powiedzieć był jadnym z gigantów politycznych w
        przeciwieństwie do naszych karzełków.
    • Gość: m_gol symbol dumy IP: *.acn.waw.pl 15.01.09, 07:19
      "Jeszcze do niedawna kubański dyktator pełnił na międzynarodowej scenie rolę
      pariasa, ale nowe pokolenie lewicowych przywódców uczyniło z niego symbol
      latynoamerykańskiej dumy i nacjonalizmu."
      Do rozwagi.
      • Gość: gosc USA Re: symbol dumy IP: *.socal.res.rr.com 16.01.09, 08:20
        co z tego ze maja rezim jezeli oni chca zyc w tym rezimie, nie jest
        tak tragicznie, spedzilem sporo czasu na Kubie wroznych
        srodowiskach , sa patologie ale to jest marzenie o wolnosci ktrej
        tak naprawde oni nie chca.Castro jest bohaterem , ojcem bogiem i
        opiekunem , s pod jego skrzydlami, trzeba zrozumiec propagande
        rzadu, poza tym ludzie sa dla siebie bardzo uczynni, niema chamstwa,
        rozwydrzenia, chuliganstwa i przestepstw, o drugie w nocy w Hawaniew
        najciemnijeszej uliczce mozesz spacerowac bezpiecznie.Dla mnie ten
        kraj jest fascynujacy, mlodzi ludzi marza tylko zeby podrozowac, nie
        spotkalem w zyciu tak morlanych i etycznych ludzi roznej profesji,
        poznalem jedna znajlepszych malarek kubanskich, profesor z Havana
        University.uwielbiana przedz Casstro, podarowala mi pare jej zdjec
        Fidelem Castro sprzed jego choroby. Kto popiera Castro ,mysle ze 80%
        spoleczenswta
        • kapitan.kirk Re: symbol dumy 16.01.09, 09:16
          Skoro Kastraci mają takie gigantyczne poparcie i nikt tam nie chce
          wolności, to czemu właściwie nie pozwolą się wybrać narodowi w
          wolnych wyborach, by zamknąć w ten sposób budzie imperialistycznym
          najmitom...?
          Pzdr ;-D
          • feurig59 Re: symbol dumy 16.01.09, 09:32
            Tak, to fakt. Demokracji w naszym stylu tam nie ma. Z durgiej strony gdyby byla
            - przy ich pieniadzach wygraliby pewnie z miejsca exilantos z Miami i kraj znowu
            stalby sie burdelem USA. To troche tak jak Izrael nie dopuszczal przez 30 lat
            wolnych wyborow zeby nie wygral Hamas, albo Egipt - zeby nie wygralo bractwo
            muzulmanskie...:-)
            • Gość: Huber Re: symbol dumy IP: *.dsl.bell.ca 18.01.09, 21:55
              W dyskusjach na tego typu temat zazwyczaj uczestniczy
              sporo "teorotykow" ... Feurig, companero: dlaczego Kuba byla, jest i
              bedzie taka wlasnie nie ma nic wspolnego z Fido czy Batista. Mafia
              Lanskego do 1959 roku zostala zastapiona przez mafie rodziny Castro.
              Kuba sie dusi pod rzadami Fido tak jak sie dusila pod rzadami
              Batisty czy Machado. Utopia zaraz po 1959 roku i dzisiejsza
              agonia ... temat zlozony i pewnie bedzie dyskutowany jeszcze dlugo
              po smierci tego kretyna. Ja, podobnie jak miliony Kubanczykow,
              czekam na moment gdy on opusci Matke Ziemie w pozycji horyzontalnej.
              AMEN !!!
              • cygan37 Re: symbol dumy 21.01.09, 00:00
                Fenomenem Kubańczyków jest ich niezwykła ciekawość świata.
                Mogłoby się nieraz wydawać, że blokada, własna cenzura, brak dostępu do
                internetu muszą uczynić z tych ludzi ciemniaków jak tabaka w rogu.
                Spotkania z Kubańczykami w różnym wieku, z dużych miast i małych wiosek
                zdumiewają ich wiedzą i tzw. obyciem światowym. Znają i chętnie dyskutują o
                historii Europy i o Europie współczesnej, o literaturze, sztuce, teatrze i
                muzyce. Sami tworzą muzykę i to wcale nie tylko pod turystów jakąś tam salsę ale
                to co akurat grają na dyskotekach w Europie czy USA. Ciekawość świata jest
                ogromna i nieraz byłem zaskoczony że ja mając ciągły dostęp do internetu i
                znacznie większą możliwość podróżowania i zwiedzania nie umiałem podjąć jakiegoś
                tematu. Ludzie ci nie mają kompleksów z niedostatku informacji - jakimś cudem,
                może z przesyłanej im do wiejskich bibliotek prasy światowej, z wydruków tekstów
                z internetu(bo internet jest bardzo ograniczony(cenowo też)) no i w końcu z
                rozmów z nami, turystami. Tam jeden uczy drugiego, Kuba mimo słabych możliwości
                finansowych wysyła zdolną młodzież na studia do innych krajów, ci po powrocie
                uczą innych. Robią jakieś kopie czy przedruki - może i nie przestrzegając praw
                autorskich ale są na bieżąco z tym wszystkim co na świecie się dzieje.
                Więc i o Balcerowiczu wiedzą i o drogach innych państw ostbloku od socjalizmu do
                gospodarki rynkowej. Oni rzeczywiście się tym tematem fascynują; wiedzą jak w
                moim rodzinnym Białymstoku wyprzedano fabryki telewizorów, dywanów, maszyn
                rolniczych czy w pobliskich Łapach - Zakłady Cukrownicze. No jasne - to akurat
                moi znajomi; inni wiedzą akurat od kogoś innego.
                Kubańczyków nie interesuje gospodarka globalna, oni chcą na skalę własnych
                możliwości sami produkować. I mają już plan - inny niż neoliberałowie.
                Inaczej niż Balcerowicz nie mają zamiaru wyprzedać własnych zakładów czy kopalń
                obcym koncernom, oni nie chcą żadnych kredytów z MFW czy Banku Swiatowego.
                Kubańczycy liczą na Ruch Boliwarski - na swoją może skromną na razie finansowo
                ale bogatą nadziejami Unię biedaków latynoamerykańskich.
                I to zaczyna się rozwijać; chcą u siebie produkować i ze sobą handlować - mają
                już licznych sprzymierzeńców. Oprócz Kuby...
                Więcej tutaj o ruchu; już kiedyś pisałem:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=67773531&a=67796452
              • feurig59 Re: symbol dumy 26.01.09, 04:56
                Gość portalu: Huber napisał(a):

                > W dyskusjach na tego typu temat zazwyczaj uczestniczy
                > sporo "teorotykow" ... Feurig, companero: dlaczego Kuba byla, jest
                i
                > bedzie taka wlasnie nie ma nic wspolnego z Fido czy Batista. Mafia
                > Lanskego do 1959 roku zostala zastapiona przez mafie rodziny
                Castro.
                > Kuba sie dusi pod rzadami Fido tak jak sie dusila pod rzadami
                > Batisty czy Machado. Utopia zaraz po 1959 roku i dzisiejsza
                > agonia ... temat zlozony i pewnie bedzie dyskutowany jeszcze dlugo
                > po smierci tego kretyna. Ja, podobnie jak miliony Kubanczykow,
                > czekam na moment gdy on opusci Matke Ziemie w pozycji
                horyzontalnej.
                > AMEN !!!

                Temat złożony - fakt. Czy to do końca kretyn - nie byłbym taki pewny.
                Myślę raczej, że Fidel został wtedy zmuszony do bratania się z
                Moskwą. Swoje pierwsze kroki skierował ku Waszngtonowi, ale wtedy
                (nie zawsze) USA wspierała korporacje. Swiat był podzielony na
                dwoje. Musiał wybrać ZSRR, a szkoda. Fidel i Guevara myśleli chyba
                bardziej o "ludzkim obliczu socjalizmu"(chwała, że do głosu nie
                doszedł Guevara). Skonczyło się dyktaturą. Wcale nie nietypową dla
                AŁ - tyle że lewicową. Jako jedyne państwo stanowili przez
                dziesięciolecia przeciwwagę do imperialnych zapędów USA w tym
                regionie prowadzonych żelazną ręką FBI, CIA, DEA i czego tam jeszcze
                nie było... Nie chwalę dyktatury Fidela, ale to nie beton, który nam
                sprzedają media tzw I-go świata...
                • Gość: Huber Matos Re: symbol dumy IP: *.dsl.bell.ca 31.01.09, 17:24
                  Co chcial Che to byl "model chinski" czyli jeszcze wiekszy syf
                  niz "model radziecki". Byl to jeden z kilku powaznych powodow dla
                  ktorych Fido sie go pozbyl. Gdy Che ukrywal sie w lasach Kongo ten
                  ego-maniak odczytal do tlumow na Plaza de la Revolucion rzekomy list
                  Che do narodu kubanskiego, w ktorm zrzekl sie honorowego
                  obywatelstwa Kuby!

                  Che, Matos, Cienfuegos, Kubela, bracoa Ochoa ... tysiace wiezniow,
                  egzekucji, zastraszenie 12 mln ludzi, 2 mln uchodzcow ... czego
                  jeszcze trzeba zeby ludzie przyznali, ze to zwykly maniak i
                  dyktytator?

                  Te mity o szkolnictwie i sluzbie zdrowia na Kubie to miedzy bajki.
                  Szkola to narzedzie kontroli Kubanczykow dla junty i nic wiecej.
                  Sluzba zdrowia ... hehe, tam pacjent musi przynosic ze soba swoje
                  przescieradlo i jedzenie, a czasami nawet swoje strzykawki. Masowa
                  demoralizacja, lapownictwo i kompletny brak nawykow do pracy - oto
                  co ten idiota po sobie pozostawi.

                  • eurodent2000 Re: symbol dumy 07.02.09, 15:11
                    a w cywilizowanej Polsce nawet z własnym prześcieradłem nie dostaniesz się do
                    porządnego szpitala, a NFZ, niczym Bóg, decyduje kogo leczyć a kto ma umrzeć
                    • Gość: Huber Matos Re: symbol dumy IP: *.dsl.bell.ca 01.03.09, 12:59
                      Polska to dalej kraj na dorobku, w ktorym o dziwo nikt poza Buzkiem
                      nie dotyka reformy systemu lecznictwa. Mijaja lata na klotniach
                      politycznch i wybiorczym otwieraniu teczek ...

                      Kuba to jednak cos innego: to eksperyment socjalny o 50-cio letniej
                      historii. Cene za ten eksperyment placi 12 mln Kubanczykow.

                      Notabene: gdy Fido zachorowal w lipcu 2006 to doktor przylecial do
                      niego az z Hiszpanii ...
              • eurodent2000 Re: A może tak trochę pokory i kultury 07.02.09, 15:07
                może zostawiłbyś ocenę Fidela Kubańczykom. Może oni nie pragną takiej wolności
                jak twoja.
        • tempus Re: symbol dumy 16.01.09, 16:46
          Twoja wypowiedź to rewelacja. Ten kraik jest państwem mlekiem i moodem płynącym!!!
          Dziecko! Żyłeś/żyłaś kiedyś w kraju rządzonym przz komunistów?

          Nie ośmieszaj się.
          • john_lennon Re: symbol dumy 30.01.09, 00:33
            Ja żyłem w kraju rządzonym przez komunistów, Polska się nazywał ten
            kraj. Każdy miał pracę, służba zdrowia była naprawdę dostępna, nikt
            nie żył w strachu, że straci pracę, mieszkanie miał każdy. Można
            godzinami wymieniać zalety tamtego systemu. w każdym razie było o
            niebo lepiej, to co się dzieje obecnie, to nędza i upadek, brak
            jakichkolwiek szans na godne życie, sam problem z mieszkaniami
            dyskwalifikuje system kapitalistyczny, uczciwego człowieka nie stać
            jest na kupno mieszkania, może złodzieje i oszuści cieszą sie z tzw.
            przemian czyli uwłaszczenia przez solidaruchów, ale większość
            Polaków straciła bardzo i żyje gorzej. Inne chore zjawisko obecnie
            to masa prawicowych idiotów wypisujących brednie oraz (najczęściej)
            wulgarne wyzwiska, nie mających zielonego pojęcia o świecie, mi.in.
            o zbrodniach i biedzie w krajach kapitalistycznych. Na świecie mamy
            obecnie około 200 państw, zdecydowana większość to kraje
            kapitalistyczne, z czego tylko kilkanaście to kraje bogate (w tym
            mocno socjalizujące państwa jak kraje skandynawskie, Kanada, Francja
            itp), reszta to nędza z biedą, średnio kraje socjalistyczne były i
            są (Chiny potęgą są i basta) na wyższym poziomie. Ale fakty dla
            antykomunistycznych paranoików nie są istotne, ważne, żeby sobie
            pokrzyczeć na innych, bezpiecznie pobluzgać, pokazać, kto ma rację.
            taka antykomunistyczna mentalność małych, żałosnych ludzików.
            • tornson Unia Europejska bardziej przypomina socjalizm 30.01.09, 18:24
              niż kapitalizm. Już same fundusze strukturalne to nic innego jak interwencjonizm
              państwa w gospodarkę. Powszechnie dostępna edukacja i opieka medyczna,
              astronomiczne zasiłki socjalne, prawdziwe prawo pracy, silne uzwiązkowienie,
              kontynentalna tzw. "stara Europa" to bardziej socjalizm niż kapitalizm.
              Kraje dalekiego wschodu (Japonia, Korea Płd.), technokracje gdzie koncerny są
              zdyscyplinowane wobec centralnych decyzji władz państwowych, jeśli to jest
              kapitalizm...
              Jedyne bogate państwa kapitalistyczne to kraje Anglosaskie, które swoje bogactwa
              zbudowały na wyzysku i nędzy większość państwa świata (brytyjskie imperium
              kolonialne, cała Ameryka podporządkowana przez dekady politycznie i gospodarczo
              Stanom Zjednoczonym), poza tym świat kapitalistyczny to może nędzy i ubóstwa. To
              ślepo podporządkowane koncernom amerykańskim kraje latynoskie (ostatnio
              wyzwalające się spod tej okupacji), to kraje afrykańskie ślepo spełniające
              najbardziej patologiczne zalecenia Banku Światowego i MFW.
              Globalny kapitalizm jest jak niewolnictwo, zaś propaganda kapitalistyczna to tak
              jakby być zachwyconym systemem niewolniczym poprzez pokazywanie bogactwa
              właścicieli niewolników (bogate kraje kapitalistyczne) i całkowitego ignorowania
              tragicznej doli mas niewolników którzy na to bogactwo harują (biedne kraje które
              swoją nędzą pracują na bogactwo zachodnich koncernów).
        • Gość: Rey Re: symbol dumy IP: *.accent.com.pl 20.01.09, 10:54
          "Młodzi ludzie marzą żeby podrużować"...taaaaaaaaak oczywiście ;) a niby gdzie,
          jak, dokąd?????
          Z Regli do Cotorro chyba? (dla niewtajemniczonych dzielnicy C.Habana).

          Powiem więcej: <b>Dzieci marzą stać się TURYSTAMI, jak dorosną</b> .....ot taka
          nowa "profesja" na Kubie 8-(
        • eurodent2000 Re: symbol dumy 07.02.09, 14:59
          Byłem na Kubie na urlopie i w pełni się zgadzam. Myślę, że Fidel mógłby dostać
          nawet więcej niż 80% głosów w demokratycznych wyborach. A jak ktoś ma
          wątpliwości to niech wybierze się do sąsiednich państw, wtedy przejrzy na oczy.
          Polecam Haiti.
    • Gość: guest Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? IP: *.era.pl 16.01.09, 11:05
      Niechżeż ten Castro w końcu zdechnie!
      • feurig59 Re: Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? 16.01.09, 20:49
        bo wtedy co? Bedzie mozna wrocic do rzadow National Fruit Company?
        I wogole: co Ciebie podnieca Castro? Lepiej sie zajmij niedorozwinieta
        demokracja we wlasnym kraju. ;-)
        • Gość: Huber Matos Re: Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? IP: *.dsl.bell.ca 17.01.09, 18:41
          United Fruit Company?
          • feurig59 Re: Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? 17.01.09, 21:33
            Gość portalu: Huber Matos napisał(a):

            > United Fruit Company?

            no tak, oczywiscie United Fruit Company. sorry
            • Gość: Huber Matos Re: Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? IP: *.dsl.bell.ca 17.01.09, 23:21
              De nada!
      • Gość: Huber Matos Re: Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? IP: *.dsl.bell.ca 17.01.09, 19:01
        Gość portalu: guest napisał(a):

        > Niechżeż ten Castro w końcu zdechnie!

        Ciekawe zyczenie, hehe ... Sporo ludzi w Miami na to czeka juz wiele
        lat. Kiedy Gorbaczow odwiedzil Hawane w 1988 roku the Great Helmsman
        nie mial pojecia do czego Pierestrojka prowadzila. Pomimo tego od
        1991 do 1996 prawie zaglodzil 12 mln swoich rodakow. On sam przytyl
        o 10 kg na szynce z Hiszpanii zwaneh pata negra, ktora jego osobisty
        ochroniarz Delfin Fernandez mu sam osobiscie przywozil.

        Jesli nawet ten super-egocentryk i megalomaniak umrze to co?
        Kubanoli pilnuje ok. 2 mln roznch mundurowych cwaniakow, a do tego
        to jest wyspa. Jesli ni ebedzie interwencji z zewnatrz to przy
        pomocy Rosji, turstom z Kanady i Jewropy i dzieki nowo odkrytym
        zlozom ropy na szelfie w zach. Kubie mozna jeszcze dlugo bronic La
        Revolucion Cubana ...

        Na Uniwersytecie w Santiago de Cuba prz Avenida de Americas jest
        ciekawy napis: Revolucion es Construir!
    • Gość: alonso Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 18.01.09, 00:14
      Kubanczykow tych w kraju i za granica. Castro to geniusz ktory uczynil z nic nie znaczacej wyspy na morzu Karaibskim kraj, ktory sie liczy w Swiecie i nauce. Dzieki rezimowi Castro kubanczycy uzyskali wyksztalcenie ktore jest podstawa ich sukcesu w Ameryce. I takiego go beda zawsze kochac! Viva Cuba!
      • Gość: Huber Matos Re: Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? IP: *.dsl.bell.ca 18.01.09, 18:53
        Gość portalu: alonso napisał(a):

        > Kubanczykow tych w kraju i za granica. Castro to geniusz ktory
        uczynil z nic ni
        > e znaczacej wyspy na morzu Karaibskim kraj, ktory sie liczy w
        Swiecie i nauce.
        > Dzieki rezimowi Castro kubanczycy uzyskali wyksztalcenie ktore
        jest podstawa ich
        > sukcesu w Ameryce. I takiego go beda zawsze kochac! Viva Cuba!

        Si, Viva Cuba Libre (con poco cola, por favor)!
    • konrad.ludwik02 Gdzieś w latach sześćdziesiątych, gdy Fidel ... 18.01.09, 09:20
      Gdzieś w latach sześćdziesiątych czy na początku siedemdziesiątych,
      gdy Fidel był jeszcze bożyszczem, bodaj w "Sztandarze Młodych"
      reporter przedstawiał typowy posiłek kubański: w rogu pokoju stoi
      stół zawalony owocami, potrawami mięsnymi i wędlinami, każdy se
      podchodzi bestyja i naklada do woli; ot, taki "szwedzki stół"
      czy "zimna płyta".
      W następnym numere odpwowiedział mu inny dziennikarz, informując, że
      na Kubie obowiązuje system kartkowy, mięso i wędliny są ściśle
      racjonowane, a o stole zawalonym potrawami mowy być nie może. Sic!
      U nas mimo wszystko było lepiej, dopiero pod koniec Gierka
      wprowadzono kartki na cukier, a potem Stan Wojenny wygenerował
      żywność na kartki - wreszcie i my doczekaliśmy się "drugiej
      Kuby"!
      • Gość: Huber Matos Re: Gdzieś w latach sześćdziesiątych, gdy Fidel . IP: *.dsl.bell.ca 18.01.09, 18:57
        Te kartki to starczaja na kilka dni w miesiacu, a pozniej trzeba isc
        na mercado. Tam jest mieso, warzywa i owoce ale trzeba placic peso
        convertible tak jak kiedys w Peweksie. Fido debil-megalomaniak
        dogorwa i razem z nim ten idiotyczny eksperyment socjalny!
    • 12.12a1 Kogo jeszcze cieszą rządy castro? -wszystkich. 19.01.09, 15:42
      Kubanczycy po smierci tego rockowego idola powinni wypchac go tak jak Lenina
      umiescic w mauzoleum i niechby z tamtad rzadzil Kuba.Lenin co prawda lezy
      wypchany,ale jest wiecznie zywy i nawet dzisiaj rzadzi Rosja.
      • Gość: goscUSA Re: Kogo jeszcze cieszą rządy castro? -wszystkich IP: *.itt.com 19.01.09, 20:25
        w moim glebokim przekonaniu wolna Kuba bedzie poczatkiem zaglady
        spoleczenstwa kubanskiego, nie bedzie tak jak w europie wschodniej,
        tzw wolnosc dla Kuby jezeli przyjedzie z zewnatrz w formie krwawej
        rewolucji lub puczu to narod bedzie mial problem z tzw demokracja,
        tam feudalny ustroj przeksztalcil sie w totalitarny rezim, tam nie
        ma nawet teori mysli demokratycznej, tam nie ma elit wolnosciowych i
        nie ma masowego poparcia za demokracja, za wolnoscia mozliwe, ale co
        to jest wolnosc tego tam nikt nie rozumie a jezeli rozumie to jest
        to kojarzone z odpowiedzialnoscia, a to juz jest za duzo
        • Gość: Rey Re: Kogo jeszcze cieszą rządy castro? -wszystkich IP: *.accent.com.pl 20.01.09, 11:10
          Trochę w tym racji...niestety.
          Wolna Kuba w naszym rozumieniu, to może się okazać taki swoisty Irak.
          Jako tako się żyło za Hus.. a teraz wielki chaos.
          Jedynie co Kubę uratuje, to ciekawość czyli turystyka światowa.

          Wracając do artykułu. Na Kubie, po słowach Fido (zapożyczę od H.Matosa): La
          Historia me absolvera (wolne tłum: Historia mnie wchłonie ) wszyscy symulują
          odgłosy wody po spuszczeniu w kiblu!

          Kubańczycy nie mają szans, bo mają oczy zamknięte! Im serwują na śniadanie,
          obiad i kolacje biedę w Afrycę, Haity i tych krajów (niestety jeszcze takie są)
          w których bieda, zachorowalność, etc. jest jeszcze większa. I NICZEGO więcej się
          nie dowiedzą, bo jest totalna cenzura(niewyobrażalna!).

          • Gość: Vida Guerra Re: Kogo jeszcze cieszą rządy castro? -wszystkich IP: 72.14.174.* 20.01.09, 17:14
            Ale Kubanki to super dziewczyny!
            • Gość: Huber Matos Re: Kogo jeszcze cieszą rządy castro? -wszystkich IP: *.dsl.bell.ca 24.01.09, 01:35
              A w szczegolnosci fajna jest ta Vida - ksztalty jak na obrazku!
          • Gość: Lex Re: Kogo jeszcze cieszą rządy castro? -wszystkich IP: 201.229.208.* 28.01.09, 16:33
            Gość portalu: Rey napisał(a):


            > Kubańczycy nie mają szans, bo mają oczy zamknięte! Im serwują na śniadanie,
            > obiad i kolacje biedę w Afrycę, Haity i tych krajów (niestety jeszcze takie są)
            > w których bieda, zachorowalność, etc. jest jeszcze większa. I NICZEGO więcej si
            > ę
            > nie dowiedzą, bo jest totalna cenzura(niewyobrażalna!).


            Podobnie jest w połnocnej korei i na mniejsza skale na Białorusi-na szczescie ci
            ostatni chociaz moga wyjechac do Polski i poogladac tv satelitarna. Zamordyzm
            łukaszenki przypomina mi troche padajacy rezim czechosłowacki i nrdowski po
            upadku muru. Ostatnie podrygi konajacej ostrygi -jak mawia stare powiedzonko.
            >
    • Gość: Tonette Re: Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.09, 14:21
      A co cię to obchodzi?Najbardziej płaczą nad Kubą gangsterzy,którzy potracili w jedną noc majątki.Gdyby Castro umarł to nic by mieszkańcy nie zyskali.Byłoby to samo co u nas.Albo jeszcze gorzej.Dzika prywatyzacja,powrót byłych właścicieli ziemskich i to co tak cieszy naszych Balcerowiczów z bożej łaski.INWESTYCJE.Większość z Kolumbii,Boliwii i Meksyku.Wszystko pod osłoną lotniskowców.Koniec z kryzysem.Kokaina spadła by w Stanach o 80%.Więc zastanówcie się co mówicie.Lepiej biednie,ale na swoim.
    • Gość: aja Re: Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? IP: *.mnc.pl 22.01.09, 09:20
      Czym różni się masowa prostytucja na Kubie od masowej prostytucji w Polsce ?
      Możesz podać jakieś dane ?
      Czyżby w Polsce nie było nędzy ? Czy tylko nie chcesz jej dostrzec .
      Nie mamy kartek , ale pełnowartościowe jedzenie kosztuje kilka razy więcej niż zapychacz żołądka z hipermarketów .
      Dostaliśmy g..no opakowane w złotko .
      Na bypassy trzeba czekać , czasem do śmierci , niestety . Ale o tym nie chce się pamiętać , o tym się nie mówi .
      Nie sądzę , żeby na Kubie było gorzej , albo lepiej . JEST INACZEJ .
      Poza tym nie wiemy jak jest naprawdę . Dziennikarze tworzą obraz rzeczywistości na zamówienie . Jeśli ktoś wierzy w niezależne dziennikarstwo , to jest naiwny . Może gdzieś w internecie , to może tak .
      Jeśli byłoby tak źle to dlaczego nie ma opozycji , o czym nawet mówią dyplomaci innych krajów ?
      Strach to za mało .
      • Gość: jajo Re: Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? IP: *.chello.pl 25.01.09, 18:30
        > Możesz podać jakieś dane ?

        Oczywiście, wierz tym wszystkim oficjalnym statystykom, które mówią że na Kubie
        nie łamie się praw człowieka, nie a biedy, przestępstw i ludzie żyją w dostatku
        i szczęśliwości.
        W tym tkwi cały problem. Ludzie chcą wierzyć, że statystyki nie kłamią. I że nie
        ma problemu.

        Inna rzecz ze zgadzam się z kimś kto napisał wyżej, że śmierć Castro nic nie
        zmieni. A jeśli zmieni to prawdopodobnie na gorsze. Nie ma tam żadnych
        alternatyw dla niego, byłby tylko wielki chaos.
        • tornson Nie wierzysz w statystyki?? 30.01.09, 17:51
          Droga wolna, 11mln populacji 110tys km^2 powierzchni, zwiedź każdy zakątek,
          pogadaj z każdym z 11mln, to zrobisz sobie własną statystykę. Ja tam jednak wolę
          wierzyć w dane uznanych i szanowanych ONZetowskich organizacji.
      • Gość: swoboda_t Re: Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 18:50
        Gość portalu: aja napisał(a): (...)

        Ja pierniczę, źe też takie modele chodzą po tym świecie.
    • marcowsky I wiezień wybudował Fidel więcej niż Batista 22.01.09, 11:00
      ok.200 budynkow za Fidela a Batista tylko kilkanscie miał i bandytow ktorzy
      napadli na jednostke wojskowe Batista nie kazal rozstrzelac tylko na dlugoletnie
      wiezienie skazal a pozniej na swoja zgube amnestionował!
      Takze same sukcesy na Kubie sa;)Zyczymy dzielnym Kubanczykow jak najlepiej!
    • ukos Zombie włada Kubą 22.01.09, 20:54
      Potworne.
    • farmer_mendoza Dla tych, co wierzą w kubańską służbę zdrowia.. 26.01.09, 15:10
      ..i dla oczarowanych propagandą Michaela Moore: dwa zdjęcia, które zrobiłem w
      aptece w Hawanie dwa lata temu, doskonale ilustrują stan służby zdrowia:

      i40.tinypic.com/29405j6.jpg
      i44.tinypic.com/keswti.jpg
      Oczywiście, na Kubie są darmowe szpitale, ale zasady są takie jak w Polsce: do
      stołu operacyjnego są kolejki, a nisko opłacani lekarze mają lepkie łapki. Jak
      to w komunie - system kopertowy.
      • feurig59 Re: Dla tych, co wierzą w kubańską służbę zdrowia 31.01.09, 11:08
        farmer_mendoza napisał:

        > ..i dla oczarowanych propagandą Michaela Moore: dwa zdjęcia, które
        zrobiłem w
        > aptece w Hawanie dwa lata temu, doskonale ilustrują stan służby
        zdrowia:
        >
        > i40.tinypic.com/29405j6.jpg
        > i44.tinypic.com/keswti.jpg
        > Oczywiście, na Kubie są darmowe szpitale, ale zasady są takie jak
        w Polsce: do
        > stołu operacyjnego są kolejki, a nisko opłacani lekarze mają
        lepkie łapki. Jak
        > to w komunie - system kopertowy.

        Tylko że w Polsce nie ma już "komuny".:-)
        Puste półki i brak lekarstw nie świadczą jeszcze o systemie. co z
        tego, że w państwach "czystego" kapitalizmu możesz kupić wszystko,
        jak nie masz za co?Ale wracając na Kubę: A Embargo? Załamanie się
        związków z ZSRR/Rosją? Amerykański bat nigdy nie uderzył w rząd,
        tylko w społeczeństwo właśnie.
    • emeryt21 Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? 28.01.09, 09:55
      My tez przezylismy taki sam jak kubanski socjalizm.W latach 60-tych
      z trudem zdobywalem zywnosc dla dzieci.Chleb z cukrem na sniadanie
      to byla nieomal norma.Na obiad rozgotowana kapusta ze slonina itd.
      Dzisiaj juz nikt tego nie pamieta i wszyscy wspolczuja
      Kubanczykom.Przezylem prawie 50 lat takiego ustroju i dobrze wiem co
      to znaczy.
      Zycze Kubanczykom zeby u nich tez to sie skonczylo jak najpredzej.
      • feurig59 Re: Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? 31.01.09, 11:16
        emeryt21 napisał:

        > My tez przezylismy taki sam jak kubanski socjalizm.W latach 60-
        tych
        > z trudem zdobywalem zywnosc dla dzieci.Chleb z cukrem na sniadanie
        > to byla nieomal norma.Na obiad rozgotowana kapusta ze slonina itd.
        > Dzisiaj juz nikt tego nie pamieta i wszyscy wspolczuja
        > Kubanczykom.Przezylem prawie 50 lat takiego ustroju i dobrze wiem
        co
        > to znaczy.
        > Zycze Kubanczykom zeby u nich tez to sie skonczylo jak najpredzej.

        Ja też im życzę, żeby się skończyło, ale nie życzę im krwawych
        rozrachunków i tego żeby przejść szokowo w system gdzie z miejsca
        będą chodzić na pasku amerykańskich korporacji(które notabene zawsze
        stoją w dołkach startowych). Wypośrodkowania im życzę, a takie
        niesie ze sobą moim zdaniem Boliwaryzm Chaveza co braciom Castro też
        ułatwiłoby oddać władzę.:-)
      • Gość: rozdygotany Re: Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.09, 23:38
        tom straszne,twoje dzieci też będą manelami,50-letni emerycie?
    • Gość: Lex Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? IP: 201.229.208.* 28.01.09, 16:27
      Kogo??? mysle ze ewe15,reakcjoniste,tuskomatołka(dawniej presentation1)i
      pozostałych parszywych sqrwiałych komuchów i eks agentów esbecko-kgbowskich na
      tym forum.
    • Gość: Pan Reżyser Re: Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 16:55
      .."zamordyzmem" mówisz...? ...jak wejdą tam Amerykańskie koncerny to dopiero
      zobaczysz zamordyzm. Zrobią z Kuby to samo co zrobili ze wszystkimi "wyzwalanym"
      przez siebie krajom -korporacyjne niewolnictwo , amerykański system "opieki"
      zdrowotnej ;-=>>> i rozwój przestępczości zorganizowanej.... Byłem trzy razy na
      Kubie (..i to nie tylko w Havanie,ale także w miejscach gdzie nie ma nakręconych
      "pokazowych lalek" dla turystów...) i widziałem ten "terror" o którym tak się
      rozpisują przeciwnicy Castro, totalna bzdura nakręcana przez Amerykańską
      propagandę.... ...VIVA FIDEL... BTW> -prostytucja jest taka sama jak w innych
      krajach...(a bieda która ewentualnie popycha ludzi do prostytuowania się jest w
      dużej mierze zasługą USA które przez wiele lat izolowały gospodarczo Kubę...
      ...więc nie pisz bredni jak nie wiesz....
      • Gość: e Re: Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? IP: 92.50.80.* 28.01.09, 22:30
        Jak ktos kto wierzy ze kapitalizm jest zly a socjalizm przynosi prosperite, moze
        jednoczesnie uzasadniac biede na Kubie amerykanskim embargo? Czyli jednak
        bogactwo zalezy od dostepu do jakiegos kapitalistycznego rynku? Powinienes
        raczej mowic ze w Wielkiej Brytanii jest taka bieda bo ZSRR nalozylo na nia embargo.
        • feurig59 Re: Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? 31.01.09, 11:35
          Gość portalu: e napisał(a):

          > Jak ktos kto wierzy ze kapitalizm jest zly a socjalizm przynosi
          prosperite, moz
          > e
          > jednoczesnie uzasadniac biede na Kubie amerykanskim embargo? Czyli
          jednak
          > bogactwo zalezy od dostepu do jakiegos kapitalistycznego rynku?
          Powinienes
          > raczej mowic ze w Wielkiej Brytanii jest taka bieda bo ZSRR
          nalozylo na nia emb
          > argo.

          Amerykańskie embargo dotyczyło nie tylko amerykańskich firm, ale
          rząd USA wywiera nadal nacisk na kraje, których firmy (czy same
          kraje) wchodzą w wymianę handlową z Kubą.
          Myślę ponadto, że podział na kapitalizm i socjalizm, który wyznajesz
          jest przestarzały. Komuniści(ZSRR) straszyli kapitalizmem,
          kapitaliści(USA) komunizmem,(na zasadzie jedynej alternatywy, bo
          każdego kto ich krytykował z miejsca etykietowali "wrogim obozem") a
          prawda jest taka, że już dawno funkcjonują inne gospodarki -
          mieszane. W "starej" Europie są to gospodarki nastawione bardziej na
          wolny rynek, ale okiełznujące go socjalistycznymi elementami, w
          Ameryce Łacinskiej natomiast powstają gospodarki bardziej
          socjalistyczne, ale dopuszczające w dużej mierze elementy
          wolnorynkowe. Ot i cała filozofia.
          Problem z tym mają obywatele państw Europy środkowo wschodniej,w tym
          Polski bo za sprawą terapii szokowych (i straszeniem wszystkim co
          łączyło się ze słowem "socjalny", "socjalistyczny") udało się tu
          wprowadzić model zbliżony do ortodoksyjnie neoliberalnego, a co za
          tym idzie - przez 20 lat nie powstała żadna niosąca państwo klasa
          średnia jak w innych państwach starej Europy, zyskało w sumie
          niewielu, a rozwarstwienie społeczne jest bliższe temu w Stanach
          Zjednoczonych, niż jakiemukolwiek z państw kontynentu.
    • guru133 Jak to kogo cieszą? Fidela Castro!:) 28.01.09, 18:49
      .
    • konrad.ludwik02 Odpowiedź na pytanie w nagłówku: biedniejszych 28.01.09, 20:15
      Odpowiedź na pytanie w nagłówku: biedniejszych turystów zachodnich,
      którzy za bezcen korzystają z najcudowniejszych plaż! Ale byle nie
      gdzieś na plażach dzikich - zaraz obsiadują ich - jeden za drugim -
      tubylcy o wygłodniałym wzroku! Taki przynajmniej przeczytałem opis,
      bodaj w "der Standard".
    • Gość: Virus Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? IP: *.lanet.net.pl 28.01.09, 22:49
      Każdy kraj pogrążyłby się w kryzysie w obliczu tak drastycznych sankcji
      gospodarczych i politycznych, jakie cierpieć musi Kuba. Winę za biedę i
      cierpienie Kubańczyków ponosi europejski i amerykański kapitalizm.

      Fidel dał Kubie nadzieję i wolność od tej zgnilizny, która toczy nasze kraje.
      Osobiście wolałbym tę wolną biedę pod kubańskim niebem niż te wybankowane ulice,
      tę wszechobecną żądzę zysku, żałosny do granic możliwości świat show-biznesu i
      elit intelektualnych i świat, w którym wszystko można kupić.

      Viva el Comendante! Viva Fidel!
      • m.pazdzioch Re: Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? 29.01.09, 02:13
        Gość portalu: Virus napisał(a):


        > Viva el Comendante! Viva Fidel!

        czy jest na sali lekarz? i 2 sanitariuszy z kaftanem + paralizator ,pavulon i 5
        metrów dobrej konopnej linki do spetania wariata...
    • john_lennon Kogo jeszcze cieszą rządy Castro? Cieszą mnie :) 29.01.09, 23:41
      Castro to prawdziwy święty, nikt nie przeżył tylu zamachów
      organizowanych przez amerykańskich, kapitalistycznych bandytów,
      gdyby istniał Bóg, Castro byłby przykładem opieki Opatrzności. Cały
      ten artykuł to stek bzdur, rzekomo represyjny system, a mają tylko
      200 więźniów politycznych, znowu pojawia się debilny argument o
      zarobkach w przeliczeniu na dolary, tak samo kiedyś krytykowano PRL
      mówiąc o zarobkach w wysokości 20 dolarów. Nie wspomina się przy
      tym, że za te 20 dolarów opłacano mieszkania, rachunki, żywność i
      jeszcze zostawało na godne, lepsze niż obecnie życie. Ceny w
      socjaliźmie były bardzo niskie, ale po co o tym wspominać, skoro
      celem tej krytyki jest wypranie mózgu niewolnika-konsumenta, żeby
      posłusznie napychał szmalem kieszenie kapitalistom.

      To mnie rozśmieszyło najbardziej w tym artykule "...Każdy obywatel
      ma obowiązek pracy...". Ten sam typ prawicowej propagandy, który
      obrzydzał nam PRL. Zapewnienie każdemu obywatelowi pracy to nie
      osiągnięcie, to nie przywilej socjalistycznego społeczeństwa,...to
      przymus (!). No cóż, dziś już nie trzeba pracować, można sobie
      spokojnie zdechnąć pod płotem z głodu, wielka zdobycz
      kapitalistycznych przemian.

      Castro jest wielkim mówcą, kilka razy nasza reżimowa telewizja
      przypadkowo pokazała jego przemówienia, są mądre i logiczne.
      i jeszcze jedna rzecz, Kuba od 50 lat jest niszczona ekonomicznie
      przez USA. Na początku rządów wyzwolicieli spod proamerykańskiej
      dyktatury to niszczenie Kuby przez USA przybierało formy terroru,
      CIA mordowało inteligentów, wysadzało fabryki, atakowano statki. Ta
      wojna przetrwała w formie ekonomicznego embarga do dzisiaj. Jakie
      kapitalistyczne państwo przetrwałoby w tak niekorzystnych
      okolicznościach? Już po dwóch latach nic by nie zostało, bo
      kapitaliści by wszystko rozkradli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka