Gość: krapic
IP: *.adsl.inetia.pl
01.02.09, 14:25
Niestety trzeba przyznać, że to co się dzieje w Krapkowicach to tragedia.
Straciłam wielu znajomych, którzy przeszli do Odnowy i nie chcą ze mną mieć
nic wspólnego, tylko dlatego, że nie zgadzam się przyjść na ich spotkanie
"modlitewne". Te spotkania są dla ludzi słabych psychicznie i w trudnej
sytuacji życiowej, bo nikt o zdrowym rozumie nie da się przeciągnąć na ich
stronę. Przykro patrzeć jak nikt nie interweniuje... Szczególnie Diecezja... Żal..
forum.nto.pl/index.php?showtopic=17633&st=0&start=0