Dodaj do ulubionych

To kpina! Nie mogę zapisać się do lekarza

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.09, 14:53
"... że już we dziś nie było miejsc"...pisac ladnie potrafic gazeta
Obserwuj wątek
    • Gość: robrt To kpina! Nie mogę zapisać się do lekarza IP: *.derby.waw.pl 19.05.09, 17:41
      nie spodziewali się że trzeba będzie cokolwiek robić... w końcu płaci sponsor.....



      a po drugie, to do tej pory nikt nie raczy ruszyć d.py i sie dowiedzieć ilu jest
      niepełnosprawnych w Polsce, ilu jest chorych na raka i ilu nie ma pieniędzy na
      leczenie, pomimo, że płaci składkę społeczną


      tak samo nikt z tych bandytów nie raczy się dowiedzieć ile czeka się na zwykły
      zabieg - np: tarczycę, przeszczep, chemioterapię, ile trzeba stać w kolejce do
      lekarza specjalisty, nawet tego ile czeka się na lekarza z głupim przeziębieniem
      (ja czekałem cała dobę i wreszcie w jednej z 10 prywatnych przychodni zwolniło
      sie miejsce na dyżurze nocnym, o państwowych nie chcę mówić...)
      • Gość: pi Re: To kpina! Nie mogę zapisać się do lekarza IP: *.chello.pl 19.05.09, 17:59
        Dlaczego nie zadasz pytania dlaczego tak jest?
        Odpowiem choc pewnie ie uwierzysz w Polsce jest za mało lekarzy.
        Jest ich 80 tys a powinno być 160 tyś.
        Podziękujmy politykom, to ich 20 letnie działania
        i nie mowie ze lekarze wyjezdzaja, tylko ze Polacy nie moga sie ksztalcic na
        lekarzy bo malo miejsc na studia...
        • robert.zimnicki Re: To kpina! Nie mogę zapisać się do lekarza 19.05.09, 19:30
          Znam to z punktu widzenia inżyniera........


          Gość portalu: pi napisał(a):

          > Dlaczego nie zadasz pytania dlaczego tak jest?
          > Odpowiem choc pewnie ie uwierzysz w Polsce jest za mało lekarzy.
          > Jest ich 80 tys a powinno być 160 tyś.
          > Podziękujmy politykom, to ich 20 letnie działania
          > i nie mowie ze lekarze wyjezdzaja, tylko ze Polacy nie moga sie ksztalcic na
          > lekarzy bo malo miejsc na studia...
        • solardragon nie wiem skąd masz dane 20.05.09, 09:37
          ale z tego co mi wiadomo, to w Polsce jest około 102 tysięcy lekarzy

          -----------------------------------------
          www.slodkiezycie.pl -
          portal społecznościowy dla CUKRZYKÓW, ich rodzin i LEKARZY DIABETOLOGÓW
          • Gość: emeryt Re: nie wiem skąd masz dane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 22:29
            są 102 tysiące lekarzy posiadających prawo wykonywania zawodu w tym
            emeryci i lekarze niepraktykujący (np przedstawiciele firm
            farmaceutycznych), zostaje ok. 80 tysiecy w tym 20 tysiecy
            dentystów, rzeczywista więc liczba praktykujacych lekarzy oscyluje w
            granicach 60 tys, sredni wiek pediatry 57 lat....
        • Gość: rzeszowianka Re: To kpina! Nie mogę zapisać się do lekarza IP: *.rzeszow.mm.pl 20.05.09, 12:04
          Takie akcje powinny być w co najmniej każdym mieście wojewódzkim i
          nie 100 badań na większe miasto, tylko więcej.
          A co do kolejek: pójście po zwykłe przedłużenie skierowania np. do
          alergologa - pulmonologa, u którego od lat się leczę (trzeba co 3
          lata przedłużać skierowanie)to cała wyprawa. Po operacji woreczka
          żółciowego, jak było mi potrzebne skierowanie na ponowna wizytę u
          chirurga, który zdejmowł mi szwy pooperacyjne, chodziłam 3 razy do
          mojej przychodni osiedlowej i słyszałam, że najbliszy termin do
          lekarza rodzinnego w mojej przychodni jest za 2 tygodnie. A potem
          się dziwią na izbie przyjęć w szpitalu, że ludzie nie idą do lekarza
          I kontaktu, tylko czekają, aż musi ich zabrać karetka i idą pod nóż,
          bo stan zapalny np. woreczka wymaga natychmiastowej interwencji. W
          ciągu 2 tygodni czekania na wizytę u lekarza I kontaktu, to człowiek
          zdąży się sam wyleczyć, albo umrzeć. Będąc zarejestrowana z
          numerkiem usłyszałam od lekarki, jak mówi do pacjentki przede mną,
          że nie przyjmie nas trzech, mimo numerku i rejestracji z
          wyprzedzeniem kilkudniowym, bo już musi wyjść, a pani skoro jest w
          stanie dojść do przychodni, to znaczy, że nie jest na tyle chora,
          żeby musiała ją przyjąć. Pacjentka została przywieziona przez syna
          samochodem i od tygodnia sama walczyła z chorobą i gorączką domowymi
          sposobami i lekami bez recepty.
          Przemilczę już traktowanie mnie, jako hipochondryczki, bo skarżyłam
          się na silne wypadanie włosów i opóchnięte mocno kostki. Usłyszałam,
          że to kwestia mojej tuszy. Dla porównania nogi mi się zwężają w
          łydkach, a potem mam mega bąbel w miejscu, gdzie powinny być
          kostki.Tak od 7 lat, a mam 27.
          Pozdrawiam
          Lekarze w przychodniach są dla osób, które nie pracują, mają dużo
          czasu, wytrwałości i zdrowia, żeby uzyskać, co potrzebują. Reszta
          woli porady pani z apteki.
      • Gość: SAvon de MArseille Robr IP: *.act.schools.net.au 20.05.09, 02:08
        Gość portalu: robrt napisał(a):

        >nawet tego ile czeka się na lekarza z głupim przeziębienie
        > m
        > (ja czekałem cała dobę i wreszcie w jednej z 10 prywatnych
        przychodni zwolniło
        > sie miejsce na dyżurze nocnym, o państwowych nie chcę mówić...)

        Bo jaki kretyn z "glupim przeziebieniem" zawracac tylek lekarzowi?
        Glupie przeziebienie kuruje sie w domu przy pomocy miodu, soku z
        cytryny i (ewentualnie rumu) + OTC paracetamol na goraczke i bol
        glowy. Moze byc z pseudoefedryna albo z antyhistamina albo jednym i
        drugim (ale wtedy nalezy zrezygnowac z rumu :(
      • Gość: baxa Re: To kpina! Nie mogę zapisać się do lekarza IP: *.merinet.pl 20.05.09, 18:02
        A ja nie otrzymałam skierowania do kardiologa.Pomimo,że leczyłam sie
        w przychodni na Czerniakowskiej,a z przemiłą i bardzo dobrą panią doktor nie
        przedłużono umowy.Leczyłam się w przychodni przyszpitalnej
        na Bielanach i tam odmówiono mi dalszej opieki gdyż jest dużo pacjentów a ja
        przyszłam na końcu.Stwierdziłam,że tylko mogę się pomodlić do Boga i nie
        upierałam się jak Pan doktor mi odmówił a jest nowy i bardzo
        sympatyczny.Zapewniam ,że jestem bardzo chorą osobą.
        A na leczenie prywatne mnie nie stać bo z renty zostaje mi niewiele ponad 200 zł.
    • Gość: pi To kpina! Nie mogę zapisać się do lekarza IP: *.chello.pl 19.05.09, 17:53
      gdyby to badanie kosztowac mialo 50 zl to zainteresowanie spadlo by do zera...
      50 zl ile to flaszek? ile papieroskow?
    • co.ty.powiesz To nie kpina, to rzeczywistość! 19.05.09, 17:55
      O akcji dowiedziałam się z weekendowego wydania "Gazety Wyborczej Łódź"
      No i to właśnie świadczy o głupocie alertowiczki. Bo jeżeli ktoś bierze
      poważnie reklamówki partyjnego biuletynu Platformy i Tuska, to później nie
      powinien mieć pretensji, że obiecanki okazują się tylko obiecankami. Przecież
      wiadomo, że przed wyborami będzie wysyp takich i podobnych obiecanek...
      • Gość: pi Re: To nie kpina, to rzeczywistość! IP: *.chello.pl 19.05.09, 18:03
        Cos mi sie zdaje ze nienawisc polityczna odebrala ci rozum.
        Co ma do tego Tusk? Firma zle oszacowala zapotrzebowanie. albo raczej dala tyle
        ile chciala. niech sie ciesza ci ktorzy sie dostali na badania. A ci ktorzy sie
        nie dostali niech robia badania za kase jak tak bardzo im zalezy na zdrowiu.
        Niech robia a potem niech ida do NFZ po zwrot pieniedzy w ramach refundowanej
        profilaktyki o ktorej ten cholerny monopolista tyle mowi.
    • Gość: Piotr Jaka znowu kpina? IP: *.acn.waw.pl 19.05.09, 18:30
      Jaka to niby kpina? Jesli ktos chce w ramach bezplatnych swiadczen
      zdrowotnych finansowanych przez NFZ zapisac sie planowo do
      endokrynologa to nic nie stoi na przeszkodzie. Kolejki oczywiscie sa
      ale nie widze powodu dla ktorego na zwykle planowe badania czy
      konsultacje nie mialoby sie czekac. (w ramch rozsadku oczywiscie)
      Jesli zas jaks firma promuje sie robiac akcje darmowych badan to
      wiadomo przeciez ze liczba zapisow jest ograniczona. Nie widze w tym
      zadnego skandalu ani kpiny.
      Za to w pewnym sensie dziwie sie ludziom, ktorzy na codzien raczej
      nie dbaja o swoje zdrowie i nie chodza do lekarza (tak panstwowo jak
      i prywatnie) na badania kontrolne czy po porade, za to gdy jakas
      firma robi marketingowa akcje darmowych badan to nagle wszyscy czuja
      wielka potrzebe przebadania sie i czuja sie wielce obrazeni jesli
      nie starczy dla nich miejsca.
      Czy naprawde nasze spoleczenstwo jest az tak podatne na wplyw mediow
      i skore do manipulacji?
      opiswiedzmina.blox.pl/html
      • ciote-czka Re: Jaka znowu kpina? 19.05.09, 20:24
        Piotrze-Ty chyba nie masz kłopotów z tarczycą? Nie rozumiesz i
        pewnie nie zrozumiesz istoty tego problemu.Jesteś z innej bajki...
    • szambolan_prezydenta Zapisz się do grabarza!Tam nie ma takiej koleiki!! 19.05.09, 18:41
      Leczy wszystko i potem nic nie boli!!
      Mój pan i ja zapisaliśmy do niego tego co nazwał Pałac Namiestnikowski szambem.
      Amen.
    • w-krzyzowska To kpina! Nie mogę zapisać się do lekarza 19.05.09, 19:56
      Trzy lata temu poprosilam lekarza rodzinnego o badanie na TSH,bylam
      bardzo ospała i ciagle zmęczona.okazało się że mam
      niedoczynność.Dostace do dobrebo lekarza endokrynologa jest barzdzo
      trudno.Lekarzy tej specjalności jest bardzo mało.Co pół roku chodzę
      na wizytę ,ale muszę pilnować kiedy są zapisy do lekarza.Przyjmuję
      hormony i dzieki temu mogę funkcjonować.Takich badań powinno być
      więcej.
    • Gość: bloody W pięciu Polskich miastach IP: *.ghnet.pl 19.05.09, 23:07
      W pięciu Polskich miastach

      - gratulujemy zdolności gramatycznych autorowi, znawcy Polskiej
      rzeczywistości.
    • Gość: lekarz badanie TSH jest w zakresie lekarza POZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 23:40
      Nie rozumiem po co ta akcja. Lekarz POZ ma obowiazek skontrolowac poziom TSH u
      pacjenta zglaszajacego problemy z tarczyca. Ta porade obejmuje finansowanie
      NFZ. To po co akcja..? Moze nalezy przeszkolic lekarzy POZ aby wiedzieli kiedy
      nalezy wyslac pacjenta na badania..?
      • Gość: ada Re: badanie TSH jest w zakresie lekarza POZ IP: 188.33.102.* 20.05.09, 00:31
        Hmm, wydawać by się mogło, ze lekarz POZtu (specjalista chorób wewn. albo med.
        rodzinnej) powinien wiedzieć bez pomocy Mercka kiedy zlecić diagnostykę
        endokrynologiczną... Raczej nieczęsto zdarzają się pacjenci, którzy powiedzą
        "Podejrzewam u siebie chorobe X. Zatem poproszę o np. zbadanie poziomu TSH, T3
        itp plus koniecznie poproszę o scyntygrafię tarczycy" :-)))
    • zdz2009 To kpina! Nie mogę zapisać się do lekarza 20.05.09, 08:19
      Moim zdaniem problem tkwi w tym,że za mało pieniędzy przeznacza się na tego
      rodzaju akcje.W Gdańsku była akcja wczesnego wykrywania raka płuc (tomografia
      komputerowa dla palaczy po 50-tym roku życia) i też wiele osób nie mogło
      skorzystać. I nic do tego nie maja partie polityczne i wybory,jak tu ktoś napisał.
    • mdalenka To kpina! Nie mogę zapisać się do lekarza (Łódź) 22.05.09, 13:52
      Kolejny raz okazało się, że jeśli w tym kraju chce się mieć coś
      zrobione dobrze, to trzeba za to zapłacić. Zapisalismy sie z meżem
      na badanie w poniedziałek. Pani powiedziała, że są ost 2 miejsca na
      9:00 i 9:10. No trudno, spóźnimy się trochę do pracy. Jesteśmy
      punktualnie i tu niespodzianka, razem z nami na tę samą godzinę
      zapisano jeszcze z 15 innych pacjentów. Wyszedł Wielce Obrażony Pan
      Doktor i powiedział, że przyjmuje teraz tylko tych zapisanych przez
      infolinię a nie tych co-cytuję"zapisali sie psim swędem" na resztę
      przyjdzie czas później. Zrezygnowaliśmy. Zapowiadało się dłuuugie
      czekanie. Przy telefonowaniu do gabinetu nikt nas nie uprzedził, że
      lepiej będzie podzwonić na infolinię.
    • aagulha To kpina! Nie mogę zapisać się do lekarza 26.05.09, 14:56
      Co do "głupiego przeziębienia" - tak się składa, że w Polsce na
      KAŻDY dzień nieobecności w pracy (kiedy chciałoby się na własną rękę
      leczyć głupie przeziebienie) trzeba wziąć zwolnienie. A takowe
      wystawia tylko lekarz, niestety. Co implikuje stanie w kolejce do
      takowego.
      Co do tarczycy - jestem własnie po kontrolnej wizycie u
      endokrynologa. Za pierwszym podejściem się nie dostałam, bo zaspałam
      i wstałam dpoero o 5:45 (system "kto pierwszy, ten lepszy"). Za
      drugim razem wstałam o 4:20. I teraz mój osobisty komentarz - mnie
      traktowanie, jakie odbieram w przychodniach, po prostu upokarza. I
      nie liczcie, drodzy lekarze, na to, że upokarzani pacjenci będą was
      szanować czy lubić, niezależnie od jakości waszej pracy. Ludzka
      psychika tak po prostu nie pracuje. I już.
    • Gość: najlepszy-adi To kpina! Nie mogę zapisać się do lekarza IP: *.centertel.pl 28.06.09, 15:45
      akcja to wspaniała sprawa ,aleco zrobicie państwo z tymi którzyjuż
      są zdiagnozowani a na endokrynologa NF NIE mają szans ze względu na
      terminy.
    • Gość: najlepszy-adi To kpina! Nie mogę zapisać się do lekarza IP: *.centertel.pl 28.06.09, 15:55
      choruje na G.B ALECZYĆ MUSZĘ SIĘ prtwatnie po co tyle lat pracowałam?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka